Dodaj do ulubionych

Dlaczego Halliburton tyle bierze za benzynę spr...

IP: 141.155.247.* 30.10.03, 18:57
Galon - nieco ponad 2(???) litry. Codziennie czlowiek sie
dowiaduje czegos nowego...
Obserwuj wątek
    • Gość: wildcatApollo Re: Dlaczego Halliburton tyle bierze za benzynę s IP: *.ub.uni-freiburg.de 30.10.03, 19:13
      Ciekawe jak sie nazywa miara wielkosci oznaczajaca 4,54 litra?
      • Gość: Lukasz nieco ponad 2 galony jakby GW napisala;) IP: 195.116.133.* 30.10.03, 19:15
        tak sie to teraz liczy to takie specjalne wymiary na czas
        korzystania ze zloz w Iraku
        • Gość: x Re: nieco ponad 2 galony jakby GW napisala;) IP: *.eyrkonaeac02.dialup.ca.telus.com 31.10.03, 03:24
          Gość portalu: Lukasz napisał(a):

          > tak sie to teraz liczy to takie specjalne wymiary na czas
          > korzystania ze zloz w Iraku

          A ja mysle ze to hyba galon zydowski ma ponad 2 litry
      • wojna_o_kase Re: Dlaczego Halliburton tyle bierze za benzynę s 30.10.03, 19:22
        Gość portalu: wildcatApollo napisał(a):

        > Ciekawe jak sie nazywa miara wielkosci oznaczajaca 4,54 litra?

        nie ma mazwy dla czegos takiego, a galon to ok 3.8 L
        • Gość: |v|rowa Re: Dlaczego Halliburton tyle bierze za benzynę s IP: 134.174.110.* 30.10.03, 19:30
          wojna_o_kase napisał:

          > Gość portalu: wildcatApollo napisał(a):
          >
          > > Ciekawe jak sie nazywa miara wielkosci oznaczajaca 4,54 litra?
          >
          > nie ma mazwy dla czegos takiego, a galon to ok 3.8 L

          masz racje i nie masz racji zarazem, 3.785 L to galon AMERYKANSKI, 4.54 L to
          galon brytyjski (imperial)
          www.a1.nl/phomepag/markerink/metric.htm
        • Gość: ujanio Re: Dlaczego Halliburton tyle bierze za benzynę s IP: 198.182.52.* 30.10.03, 19:31
          > > Ciekawe jak sie nazywa miara wielkosci oznaczajaca
          > > 4,54 litra?
          >
          > nie ma mazwy dla czegos takiego, a galon to ok 3.8 L

          O. A imperial gallon ?
      • Gość: + Re: Dlaczego Halliburton tyle bierze za benzynę s IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 31.10.03, 06:07
        Gość portalu: wildcatApollo napisał(a):

        > Ciekawe jak sie nazywa miara wielkosci oznaczajaca 4,54 litra?

        To jest 4.54 litra - nie staraj sie mlodziezy mieszac w
        glowie,wszelkie inne nazwy pozostaw historyka
      • Gość: mfs Re: Dlaczego Halliburton tyle bierze za benzynę s IP: *.sonyericsson.com 31.10.03, 11:44
        Gość portalu: wildcatApollo napisał(a):

        > Ciekawe jak sie nazywa miara wielkosci oznaczajaca 4,54 litra?

        Ha! Wbrew pozorom, nie tak jak sadzisz! 4.54 to jest galon w UK,
        amerykanski liquid gallon (zeby bylo smieszniej maja jeszcze dry
        gallon) to cos okolo 3.75 litra.
      • Gość: Piotr galony IP: *.fos.su.se 31.10.03, 13:04
        To galon angielski. Galon amerykanski to 3.78 litra Ale
        stwierdzenie, ze to nieco ponad 2 litry jest prawdziwe. Kwestia
        lezy w definicji tego ile to jest "nieco".
    • wojna_o_kase Re: Dlaczego Halliburton tyle bierze za benzynę s 30.10.03, 19:20
      Dlaczego kradna?

      Bo kazda korporacja skumana z rzadem USA okrada obywateli, i
      jeszcze od czasu do czasu zada zeby amerykanska underclass
      dostarczyla mieso armatnie w postaci 'US army' do obrony
      'amerykanskich interesow', czyli korporacji kjtore nie placa
      podatkow, a po tym jak sie wysluza obcina im sie swiadczenia...

      Taka jest 'demokracja' amerykanska, wlasciwie trzeba by ja
      nazywac plutokracja, albo lootokracja (od ang. loot - szabrowac).

      polecam tekst o tym jak sie szarakow w USA robi w konia:

      www.workingforchange.com/article.cfm?ItemID=15481
      ps. A galon to ok 3.8L a nie 2.
      • Gość: AndrzejMarek Obawiam sie, ze ja tez robie szarakow w konia! IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 30.10.03, 20:48
        > polecam tekst o tym jak sie szarakow w USA robi w konia:
        >
        > www.workingforchange.com/article.cfm?ItemID=15481

        Toz tekst w tym linku to belkot czlowieka nic nie rozumiejacego
        ze swiata ani z lekcji historii. Tacy pozal sie boze
        intelektualisci stworzyli podwaliny pod Lenina, Stalina, Pol
        Pota i innych. Brrrr....
    • Gość: p.... ...i plotka poszla w swiat... IP: *.utc.com 30.10.03, 19:38
      Przeciez cala ta notatka jest bez sensu...
      • Gość: meerkat Re: ...i plotka poszla w swiat... IP: 152.75.142.* 30.10.03, 20:02
        3 dolary za "nieco ponad 2 l", to rzeczywiście o wiele za wiele.
        Zeby tyle brali za 3.8 l, to nie byłoby zle.

        P.S. a ile kosztuje galon(amerykański- prawie 4l) etyliny w Polsce?
        • Gość: MM Znow tania propaganda... IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 30.10.03, 20:05
          > 3 dolary za "nieco ponad 2 l", to rzeczywiście o wiele za wiele.
          > Zeby tyle brali za 3.8 l, to nie byłoby zle.
          >
          > P.S. a ile kosztuje galon(amerykański- prawie 4l) etyliny w Polsce?

          Nie mydl oczu i nie pytaj ile kosztuje w Polsce, ale za ile Irakijczycy moga
          paliwo kupic w Kuwejcie, czyli tam gdzie blizej i taniej.
          • Gość: Jan Re: Znow tania propaganda... IP: 195.116.133.* 30.10.03, 22:45
            W Kuwejcie - litr paliwa 0,055 do 0,065 KD (1 KD = OKOLO 3,5 $)
            • Gość: MM Re: Znow tania propaganda... IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 30.10.03, 22:58
              Panie Janie,

              Z calym szacunkiem, nie mowimy tu o cenie paliwa przy dystrybutorze, ale o
              cenie, za ktora irakijski koncern naftowy moglby ja kupic hurtem. A wedlug
              nich cena ta wynosi 98 centow.
        • Gość: Tysprowda Re: ...i plotka poszla w swiat... IP: 193.188.161.* 31.10.03, 09:24
          Meeeercatus Dywersantus "Judasus" Politicus Commissarus Doofus, Crapus Maximus
          est.

          Ora pro Bushists, panta rei. Bushists Opus non Dei.
          • Gość: meerkat Re: ...i plotka poszla w swiat... IP: *.cvx.algx.net 01.11.03, 00:50
            Mowicie ze kretyna nikt LACINY NIGDY NIE NAUCZY?

            TYS PRAWDA!
      • Gość: basia WEGLARCZYK TO DYLETANT IP: *.mad.east.verizon.net 30.10.03, 22:45
        Gość portalu: p.... napisał(a):




        > Przeciez cala ta notatka jest bez sensu...




        A czego oczekujesz od frajera Weglarczyka ktory nie zna dobrze
        angielskiego i polyka papke korporacyjna?


        Tutaj sa cytowane dokumenty reprezentanta Waxmana:


        www.house.gov/reform/min/inves_admin/admin_contracts.htm

        Jak widac Waxman mowil o $2.65 za galon kupowany w Kuwejcie a
        sprzedawany przez gauleitera Bremera po 5c za galon 20 kilometrow
        dalej w Iraku. $2.65 to nie prawie $3 za galon (ktorykolwiek) a
        galon to nie nieco ponad 2 litry.




        Czyli mozna powiedzec ze do wiadomosci Weglarczyka (jak w Radiu
        Erewan) zakradl sie blad: "nie wygral na loterii, a mu ukradli, i
        nie auto a rower. Reszta informacji byla prawdziwa"




        tajnedokumenty.com/weglarczyk1.html
        • Gość: anty... Re: WEGLARCZYK TO DYLETANT IP: 209.234.160.* 31.10.03, 02:06
          A gdzie jest ten pier... Meerkat?
        • Gość: meerkat Kradniemy rope, czy PRZYWOZIMY do Iraku???? IP: *.cvx.algx.net 01.11.03, 00:55
          A coz ja moge dodac, jak <basia> wyczerpala temat.:) Antyamerykanskie
          debilstwo pieprzy tu jak poparzone napalmem, a nikt nawet nie wie, ile jest
          litrow w galonie, i czym sie rozni galon amerykanski od imperialnego!

          Ludzie dobre, nie powtarzajcie glupot, tylko dobrze sprawdzcie o co chodzi,
          zanim dziob otworzycie.
    • Gość: rad Dlaczego ?? Taki byl jeden z celow wojny IP: *.tor.primus.ca 31.10.03, 02:29
      ...jasne i oczywiste. Wszyscy wiedzieli o firmach Dicka i sitwy
      jeszcze przed napadem, dawno obliczono dokladnie ile kasy mozna
      bedzie zrobic. Cimoszko naiwnie myslal ze i jemu sie uda.
      Niestety, nie dla psa kielbasa...
      • Gość: Matt Re:jesli cel wojny byl sprzedawac rope do iraku, IP: *.nsw.bigpond.net.au 31.10.03, 12:26
        ... to chyba jestes na wlasciwym tropie.

        • Gość: Tysprowda Re:jesli cel wojny byl sprzedawac rope do iraku, IP: 193.188.161.* 31.10.03, 12:46
          Mattolku Aussietrash!

          Przeciez kazdy wie, ze celem wojny bylo zarobienie pieniedzy gdzie sie da, dla
          szlachetnego celu wprowadzenia demokracji w Irakoriko.

          Gdyby ten tyran Saddam sie zgadzal na to co amerykansyny od niego chcialy, to
          nikt by nie wiedzial ze on byl tyranem, bylby jak Saudyjczycy-przyjacielem
          przyjmowanym na PGRze w Crawford.

          I jego druga glowna zaleta bylo by to ze jest silnym przywodca, jednoczacym
          rozne frakcje polityczne w Irakoriko i ze jest najlepsza szansa na demokracje.

          Innymi slowy: nasz skurwysyn to dobry skurwysyn.

          Ku chwale buszczyzny Mattolku Aussietrash!
          • Gość: Matt Re:jesli cel wojny byl sprzedawac..,bullshitprawda IP: *.nsw.bigpond.net.au 31.10.03, 12:54
            jeszcze jeden bull..

            gdyby saddam sie zgadzal co amerykanie chca, to by nie byl tyranem 3*!,

            bull bulla bullem pogania, przechodzisz siebie bullshitprawda!.

            masz nagrode w kieszeni.
            • Gość: Tysprowda Re:jesli cel wojny byl sprzedawac..,bullshitprawd IP: 193.188.161.* 31.10.03, 15:27
              Co prowda to prowda Mattolku Aussietrashku, tu masz racje, gdy piszesz:

              "gdyby saddam sie zgadzal co amerykanie chca, to by nie byl tyranem 3*!,"


              Tzn bylby, ale nikt by o tym nie wiedzial od amerykansynow, wiec dla ciebie i
              dla mnie (i innych) by nie byl tyranem.

              Tak jak cala masa innych tyranow ktorzy nie sa tyranami, bo amerykansyny nie
              chce zebys o tym wiedzial, np o niejakim Karimowie z Uzbekistanu, ktorego
              siepacze gotuja ludzi na smierc.

              Ale tam sa jego przyjaciele z USSA w bazie wojskowej, wiec przyjaciele
              przyjacielowi oka nie wykola.

              Ale jak skurwysyn jest naszym skurwysynem, to nie jest skurwysynem, bo to nie
              jego wina, tylko jego matki.

              Przyjemnych przemyslen Mattolku Auusietrasku.


    • Gość: maciek Re: Dlaczego Halliburton tyle bierze za benzynę s IP: *.d1.club-internet.fr 31.10.03, 08:04
      Kto napisal ten rygorystyczny artykuł ? Pan Sołtysik ???
    • Gość: Tysprowda Re: Dlaczego Halliburton tyle bierze za benzynę s IP: 193.188.161.* 31.10.03, 09:21
      Co za glupie pytanie!

      Odpowiedz jest prosta: bo moze.

      Buszewicy socjalizuja koszty i prywatyzuja zyski.

      Sa wiec socjalistycznymi kapitalistami. Czyli buszystowskimi buszystami.
      • Gość: Matt Re: jakis ty madry, bullshitprawda IP: *.nsw.bigpond.net.au 31.10.03, 12:19
        przeskakujesz samego siebie, bullshitowski bullshitprawda.
        • Gość: Tysprowda Re: jakis ty madry, Tysprowda IP: 193.188.161.* 31.10.03, 12:34
          Mattolku Aussietrash!

          Twierdzisz wiec ze Halliburton liczy drogo za benzyne, bo nie moze za nia drogo
          liczyc.........

          Alem madry, nie?
          • Gość: Matt Re: jakis ty madry, bullshitprawda (Tysprowda) IP: *.nsw.bigpond.net.au 31.10.03, 12:47
            madrzejesz z kazdym slowem, brak mi slow.

            masz zapewnione dobre miejsce w konkursie " bullshit award".

            zobaczymy czy dasz rade sie powstrzymac przed "przedrzeznianiem".
            • Gość: Tysprowda Re: jakis ty madry, bullshitprawda (Tysprowda) IP: 193.188.161.* 31.10.03, 15:15
              Mattolku Aussietrash!

              Twierdzisz wiec ze Halliburton liczy drogo za benzyne, bo nie moze za nia drogo
              liczyc.........

              No wiec co twierdzisz?
    • Gość: Tomik Re: Dlaczego Halliburton tyle bierze za benzynę s IP: *.west-palm-beach-06rh15-16rt.fl.dial-access.att.net 31.10.03, 15:41
      Glupie pytanie, chca tyle dawac to bierze. Kazdy by tak zrobil. Pytaniem jest
      dlaczego tyle mu chca placic?
    • Gość: Jaro Re: Dlaczego Halliburton tyle bierze za benzynę s IP: *.sympatico.ca 01.11.03, 02:44
      Prawde mowiac to sa dwa rodzaje galonow:
      imperialny (Wlk. Brytania, Canada) = 4.55 L oraz
      Amerykanski = 3.79 L
      Zakladajac, ze Halliburton sprzedaje w amerykanskich to wychodzi
      US$0.79/L = PLZ 3.16/L - tyle placimy w Polsce i nie narzekamy.
    • Gość: bolo Byly szef Haliburton to obesny wiceprezydent USA IP: *.dip.t-dialin.net 01.11.03, 16:01
      Czyli moga robic co chca i brac ile chca
    • Gość: bolo Byly szef Haliburton to obecny wiceprezydent USA IP: *.dip.t-dialin.net 01.11.03, 16:02
      Czyli moga robic co chca i brac ile chca
      • Gość: meerkat obecny wiceprezydent nie dla H. nie zrobi! IP: *.cvx.algx.net 01.11.03, 23:21
        Nie, nie moga. Po prostu, towarzysze (nie moi) nie mozecie pojac, ze USA to
        nie RP! Za najmniejsza nawet interwencje w obronie interesow Halliburtona
        Cheney musialby sie podac do dymisji - i to bez zadnego wyroku sadowego!
        Sorry! :)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka