Gość: kecaw
IP: *.ols.vectranet.pl / 80.51.241.*
11.11.03, 09:54
Kec
Jak wielu postrzega Amerykę przez pryzmat Nowego Jorku. To tak jakby ktoś
chciał opisać Polskę w XVII stuleciu przez pryzmat Gdańska. Co by ujrzał
świat jakże odmienny od rzeczywistości. Mieszkańcy mówiący po
niemiecku ,luteranizm wyznaniem dominującym, wieloetniczność rzucająca się na
każdym kroku. Taka by była konkluzja z pobytu w tym portowym mieście.
Dzisiaj wielu z dyskutantów na forum opisuje Amerykę przez pryzmat Nowego
Jorku zapominając ,iż USA to nie Nowy Jork. Wielu z dyskutantów ocenia ten
kraj przez perspektywę produktów masowych tak chętnie powielanych na całym
świecie.
Czy to nie nadużycie czy to nie manipulacja.?
Ja znam Amerykę jakże odmienna .Kraj ludzi prawych, bogobojnych, kochających
ojczyznę Obywatele tego kraju są częściej wierni słowom B. Franklina niż nam
się wydaje
,,..Ci którzy zrzekliby się swych podstawowych
wolności, by kupić tymczasowe bezpieczeństwo ,nie zasługują ani na wolność
ani na bezpieczeństwo „’’
to dlatego obecni są żołnierze USA w tylu zakątkach
świata wolność to odpowiedzialność za wolność płaciło się i płaci
kecaw