AMERYKA jaką znam

IP: *.ols.vectranet.pl / 80.51.241.* 11.11.03, 09:54
Kec

Jak wielu postrzega Amerykę przez pryzmat Nowego Jorku. To tak jakby ktoś
chciał opisać Polskę w XVII stuleciu przez pryzmat Gdańska. Co by ujrzał
świat jakże odmienny od rzeczywistości. Mieszkańcy mówiący po
niemiecku ,luteranizm wyznaniem dominującym, wieloetniczność rzucająca się na
każdym kroku. Taka by była konkluzja z pobytu w tym portowym mieście.
Dzisiaj wielu z dyskutantów na forum opisuje Amerykę przez pryzmat Nowego
Jorku zapominając ,iż USA to nie Nowy Jork. Wielu z dyskutantów ocenia ten
kraj przez perspektywę produktów masowych tak chętnie powielanych na całym
świecie.
Czy to nie nadużycie czy to nie manipulacja.?
Ja znam Amerykę jakże odmienna .Kraj ludzi prawych, bogobojnych, kochających
ojczyznę Obywatele tego kraju są częściej wierni słowom B. Franklina niż nam
się wydaje

,,..Ci którzy zrzekliby się swych podstawowych
wolności, by kupić tymczasowe bezpieczeństwo ,nie zasługują ani na wolność
ani na bezpieczeństwo „’’



to dlatego obecni są żołnierze USA w tylu zakątkach
świata wolność to odpowiedzialność za wolność płaciło się i płaci


kecaw
    • Gość: Tysprowda Re: AMERYKA jaką znam IP: 193.188.161.* 11.11.03, 13:03
      Cosik ci sie pokickalo dokumentnie. To zdanie ponizej odnosi sie do
      amerykansynow ktorzy sa coraz bardziej trzymani za buzie przez buszewikow i
      jesli sie zgodza na utrate wolnosci kosztem zgodzenia sie na trzymanie za
      buzie, nie zasluguja wtedy ani na wolnosc, ani na bezpieczenstwo.

      Sa baranami. Teraz kapujesz?

      ,,..Ci którzy zrzekliby się swych podstawowych
      wolności, by kupić tymczasowe bezpieczeństwo ,nie zasługują ani na wolność
      ani na bezpieczeństwo „’’

      A ponizsze zdanie to gloryfikacja niewolnictwa, nic innego. Pan zapewni sobie
      wolnosc robienia co chce, jak zniewoli sluge i do tego jeszcze kaze sludze
      placic za swoja wolnosc.

      "to dlatego obecni są żołnierze USA w tylu zakątkach
      świata wolność to odpowiedzialność za wolność płaciło się i płaci"

      Wszystko jest wzgledne, twoja propaganda jest egoistyczna i jednostronna.

      Slabo sie spisujesz z twoja propaganda, szefowie nie beda zadowoleni z
      wynikow.....

      • galaxy2099 Re: AMERYKA jaką znam 11.11.03, 16:39
        Daj spokoj z tymi buszewikami bo ty gosciu juz nic nie potrafisz powiedziec o
        Ameryce oprocz slowa BUSZEWIZM.
        Slowo wytrych stworzone na zamowienie i odmieniane we wszystkich przypadkach
        przez roznej masci zakompleksionych. Klepiecie na okraglo to slowo i zastepuje
        ono u was proces myslenia.
        Bo po co myslec wystarczy powtarzac z szybkoscia karabinu maszynowego.

        Nikt w tym kraju nikogo nie trzyma za buzie. Ty nie masz zielonego pojecia co
        to jest "trzymanie za buzie".
        Moze gdyby choc raz w zyciu ktos chwycilby cie "za buzie" to dotarloby do
        ciebie. Choc nie sadze bo prymat ideologii (tej antyamerykanskiej) jest u
        ciebie silniejszy. Dla ciebie az do smierci w Ameryka bedzie sie kojarzyc z
        krajem w ktorym "chwytaja za buzie".
        Miliony ludzi kazdego roku starajacych sie dostac do tego kraju udawadniaja jak
        tacy debile jak ty sie myla.




        Gość portalu: Tysprowda napisał(a):

        > Cosik ci sie pokickalo dokumentnie. To zdanie ponizej odnosi sie do
        > amerykansynow ktorzy sa coraz bardziej trzymani za buzie przez buszewikow i
        > jesli sie zgodza na utrate wolnosci kosztem zgodzenia sie na trzymanie za
        > buzie, nie zasluguja wtedy ani na wolnosc, ani na bezpieczenstwo.
        >
        > Sa baranami. Teraz kapujesz?
        >
        > ,,..Ci którzy zrzekliby się swych podstawowych
        > wolności, by kupić tymczasowe bezpieczeństwo ,nie zasługują ani na wolność
        > ani na bezpieczeństwo „’’
        >
        > A ponizsze zdanie to gloryfikacja niewolnictwa, nic innego. Pan zapewni sobie
        > wolnosc robienia co chce, jak zniewoli sluge i do tego jeszcze kaze sludze
        > placic za swoja wolnosc.
        >
        > "to dlatego obecni są żołnierze USA w tylu zakątkach
        > świata wolność to odpowiedzialność za wolność płaciło się i płaci"
        >
        > Wszystko jest wzgledne, twoja propaganda jest egoistyczna i jednostronna.
        >
        > Slabo sie spisujesz z twoja propaganda, szefowie nie beda zadowoleni z
        > wynikow.....
        >
        • Gość: - Re: AMERYKA jaką znam IP: *.NYCMNY83.covad.net 11.11.03, 17:04
          oCH TA ARMIA AMERYKANSKA SKLADA SIE NIE Z AMERYKANOW, A Z TYCH CO POCHODZA ZE
          STRASZNEJ BIEDY I AMERYKA obiecala mu zielony papierek. Potem okazuje sie ze po
          wyjsciu z tej cudownej i moralnej armi, ma psychiczne i inne choroby, nie ma
          pracy i domu. Ten szlachetny amerykanin na zadna wojne nie idzie, chyba ze tak
          pokochal zabijanie ze wyksztalcil sie na zawodowego morderce - pilota. Oglada
          tylko grzyby dymu i nie widzi smierci i krwi. Jest to przedluzenie jego
          dziecinstwa w realia supertechniki. Ale kiedy ta supertechnika stanie sie
          dostepna dla innego mocarstwa bedziemy miec prawdziwa apokalipse. Za
          nacisnieciem jednego guzika komputerowego zginie ludzkosc, albo jej duza czesc.
          Lacznie z tymi kalifornijskimi opalonymi chlopcami wyposazonymi w bron masowej
          destrukcji.
        • Gość: Tomson A setki milionów żyjących w nędzy na całym świecie IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 11.11.03, 17:18
          by US-koncerny mogły mieć rynki zbytu i niewolniczą siłę roboczą wskazują jak
          takie kretyńskie US-pachołki jak ty się mylą.

          galaxy2099 napisał:

          > Miliony ludzi kazdego roku starajacych sie dostac do tego kraju udawadniaja
          jak
          > tacy debile jak ty sie myla.

          Czy do was kretyńskich dolarowców i polaczków nie dociera że gdyby nie
          rozwalanie rodzimych gospodarek w krajach biednych i podporządkowanie ich pod
          US-koncerny w bogatszych, to nie miałyby one takich zysków od których podatek
          płacą w USA. Gdyby nie to że po unicestwieniu rodzimych gospodarek w krajach
          biednych otwiera się amerykańskie montownie, a ludzie mają wybór albo
          zapierdalać tam w nieludzkich warunkach albo zdychać z głodu, to koncerny
          amerykańskie nie mogłyby wprowadzać niskich cen na swoje towary.

          Podsumowując, za to że USA jest rajem dla imigrantów cały świat musi płacić.
          Ale do ludzi głupotą niewiele odstających od jankesów te proste fakty nie
          docierają, prawda galaxio, US-pachołku!
          Na szczęście potężna socjaldemokratyczna i antyamerykańska Unia Europejska to
          już tylko kwestia czasu.
          • Gość: kecaw Re: A setki milionów żyjących w nędzy na całym św IP: *.ols.vectranet.pl / 213.76.143.* 11.11.03, 17:24


            kec

            Przecież socjaldemokracja umiera.




            z konserwatywno liberalnym pozdrowieniem kecaw
            • marcus_crassus przepraszamy,tomson nam znow uciekl z domu 11.11.03, 17:25
              wariatow i opowiada glupoty :))))

              karetka juz w drodze :))))
          • Gość: marcin Re: A setki milionów żyjących w nędzy na całym św IP: *.at.northwestern.edu 15.11.03, 18:46
            eeee tam, snisz,
            jak SOCJALdemokratyczna to nie potezna, bo socjal kosztuje a na utrzymanie $$$
            nie bedzie, wiec snij sobie o 'potedze'

        • Gość: Tysprowda Re: AMERYKA jaką znam IP: 193.188.161.* 13.11.03, 10:05
          Cosik ci sie pokickalo z tym buszewizmem i ze mna. Ja pisze o buszewikach, ty o
          buszewizmie, dwie rozne sprawy w doadatku to tego ze nie jarzysz co jest
          napisane. Ty to tak jak w tym hasle: mowimy partia, myslimy Lenin, czyli ja
          mowie buszewicy, ty myslisz buszyzm.

          Ale widocznie wiesz wiecej niz ja, bo ja nie mam zielonego pojeecia, jestem
          tylko na etapie takich hasel buszewikow jak:

          kto nie jest z nami, jest przeciwko nam (oryginalnie Lenin w 1918 po rewolucji);
          Globalna Demokratyczna Rewolucja Listopadowa (oryginalnie Lenin jako Wielka
          Socjalistyczna Rewolucja Pazdziernikowa wg starego kalendarza).

          Takie nieladne nachalne gwalcenie praw autorskich Lenina oraz nielegalne
          uzywanie jego "intellectual property" przez Busha, z ktorym to gwaltem praw
          autorskich USSA walczy na calym swiecie.

          No ale jak widac, Bushin wiecznie zywy.

          Ale dla ciebie zrobie male ustepstwo i jak ci sie nie podoba slowo buszewicy,
          mozemy uzywac buszysci ze znanymi haslami: Bushkrieg, Wollen Sie eines totales
          Bushkrieg, Drang nach Osten, Lebensraum, Terrorristen und Bandidten,
          Siherheitdienst czyli SD, Feldmarshal Rommel i Biuromarshal Rumsfeld chcacy
          zdobyc rope na Bliskim Wschodzie dla swojego Fuehrera, oraz Heil Bushler.

          A jak jeszcze ci to nie podoba, to moze sie zgodzimy na Busha Nostra. Wiesz
          takie znane migawki: Don Rumsfeldeone sciskajacy reke w Bagdadzie w chyba 1983
          roku (odpowiednik pocalunku smierci) szefowi Saddama Nostra, Donowi Saddameone
          gdy ten odmowil placenia za protekcje; Saddama Nostra probujaca zabic starszego
          szefa Busha Nostra, Dona Busheona; Busha Nostra zabijajaca synow Dona
          Saddameona; Busha Nostra "polujaca" na Dona Saddameona w piaskach pustyni.....

          Wszystko to w czasie gdy szef Alkajda Nostra, Don Osameone wysyla globalne wici
          do swoich mafioso aby sie przylaczyc do walki razem z Saddama Nostra przeciwko
          Busha Nostra oraz przeciw Saudia Nostra sprzymierzona z Busha Nostra wiezami
          krwi i dolarow.

          Tak jak ongis wici byly slane globalnie przez Rona Reaganeone do wszystkich
          wierzacych muzulmanow aby sie przylaczyli do walki z Sowieta Nostra w
          Afganistanie.

          Prawie wszystko przez tych los conquistadores ktorzy sie wybrali na podboj
          staroswieckiej Babilonii ktora przezwali Irakoriko, wicie rozumicie: rico,
          rich, bogate w rope i w znacjonalizowne jeszcze banki i przemysly..

          Juz nie wspomne o Putina Nostra ustanawiajaca lotnisko w poblizu lotniska Busha
          Nostra w Tadzykistanie oraz pomocy Busha Nostra dla Uzbeka Nostra, gdzie gotuje
          sie na smierc oponentow "demokracji".

          Ropo i prywatyzacjo moja, ten tylko sie dowie co to jest, kto cie uzyskal, nie
          stracil, pisal juz Mickiewicz.

          A propos tych milionow ludzie chcacych sie dostac do USSA - oraz do Festung
          Europa nie zapomnij- to jest tak ze chory chce byc zdrowym, a biedny bogatszym.
          Calkiem naturalne oraz nie zapomnij o tym, ze ci ludzie maja gdzies trzymanie
          za buzie gdy sa biedni lub chorzy. Dla nich jest wazniejsze co inne. No i oni
          tam chca pojechac, do USSA i do Festung Europa, zeby uczestniczyc w podziale
          bogactw i lupow ktore to USSA i Festung Europa zabraly z ich krajow. W ich
          wlasnych krajach nadal lupionych nie maja na to szans, w USSA i Festung Europa
          sa dla nich szanse.
          • galaxy2099 Re: AMERYKA jaką znam 14.11.03, 08:31
            Nie, to tobie najwyrazniej sie cos kicka i to w czasie present continuous.
            To tacy jak ty tworza rozne konstrukcje slowne od "Bush" majace niby to niesc
            jakas prorocza prawde a pokazuja tylko totalna glupote ludzi nie majacych nic
            do powiedzenia a uwazajacych, ze jak powiedza buszewik (jak wolisz) lub
            buszewizm to znajda sie w centrum swiatowej mody i im inteligencji od razu z
            tego powodu przybedzie.

            Nie bede tu z toba dyskutowal bo znam te twoje w chorej wyobrazni stworzone
            poglady dobrze. Z tymi pogladami umrzesz , bo fanatycy pogladow nie zmieniaja.

            Poniewaz brak ci argumentow aby wytlumaczyc naplyw ludzi z calego swiata do uSA
            to najlepiej ich obrazac jako tych co to tylko mamona im w glowie.
            Oni nie przybywaja tu aby uczestniczyc w podziale lupow bo nikt tu na nich z
            lupami nie czeka. Oni przyjezdzaja tu z CALEGO SWIATA aby pracowac i normalnie
            zyc. I dopki beda naplywac tym bardziej glosy takich debili jak ty beda
            brzmialy jak majaczenia zakompleksionego schizofrenika.
            • Gość: Tysprowda Re: AMERYKA jaką znam IP: 193.188.161.* 14.11.03, 08:36
              Nie bede tu z toba wiecej dyskutowal bo znam te twoje w chorej wyobrazni
              stworzone poglady dobrze. Z tymi pogladami umrzesz , bo fanatycy pogladow nie
              zmieniaja.
      • Gość: you-know-who racja IP: *.telia.com 12.11.03, 09:11
        kecaw, zgadzam sie z tysprawda ze nie zrozumiales *zupelnie* tego pieknego
        cytatu.

        to mnie wlasnie w obecnej ameryce boli. wyprzedaz, wyrzucanie w bloto
        najlepszych wartosci - wolnosci. rowno polowa amerykanow daje sie tak glupio
        nabrac bandzie (neo)con artists, oszustom z rodzaju "prezydenta" busha i jego
        pomniejszych gangsterow ashcroftow i perle'ow.

        wolnosc to odwaga. bo trzeba sie odwazyc zeby tolerowac wolnosc innych wokol
        siebie. jest to ryzykowne. lecz inna droga? to wlasnie niewolnictwo
        totalitaryzmu.

        wolna ameryka to ta, w ktorej nie ogladasz sie przez ramie co chwila, nie
        kontrolujesz czy mozesz powiedziec cos czy trzeba sie samego ukrywac przed
        wladza, przed innymi. jak w PRLu.
        wolnosc wyboru. slowa. i wielu innch rzeczy (migania swiatlami tez :)

        zdaje sie ze jeszcze nie zrozumiales... rety - jak do tego doszlo??

        > "to dlatego obecni są żołnierze USA w tylu zakątkach
        > świata wolność to odpowiedzialność za wolność płaciło się i płaci"

        (-: (-: (-:

        przypominam, ze po wieku XX nastapil XXI, nie XIX. czy twoj zegarek na pewno
        chodzi w dobra strone?

        pzdr

        • Gość: kecaw Re: racja IP: *.ols.vectranet.pl / 80.51.241.* 12.11.03, 15:20
        • Gość: kecaw Re: racja -odp IP: *.ols.vectranet.pl / 80.51.241.* 12.11.03, 15:23
          Tymczasowe bezpieczeństwo to nie atakowanie Husajna.Tymczasowe bezpieczeństwo
          towycofanie się z Iraku.To nazywa się egoizm dnia dzisiejszego.Tymczasowe
          bezpieczeństwo to akceptacja i pozwolenie na zło.Zło które zagraża światu.Ten
          co w imię bezpieczeństwa i dzie na ustępstwa to godzi się nie tylko na brak
          takowego ale i w perspektywie rezygnuje z wolności...

          kecaw
          • Gość: Nihil Halucynacje kecawa IP: *.72.64.126.Dial1.Orlando1.Level3.net 12.11.03, 15:47
            Gość portalu: kecaw napisał(a):

            > Tymczasowe bezpieczeństwo to nie atakowanie Husajna.Tymczasowe
            bezpieczeństwo
            > towycofanie się z Iraku.To nazywa się egoizm dnia dzisiejszego.Tymczasowe
            > bezpieczeństwo to akceptacja i pozwolenie na zło.Zło które zagraża
            światu.Ten
            > co w imię bezpieczeństwa i dzie na ustępstwa to godzi się nie tylko na brak
            > takowego ale i w perspektywie rezygnuje z wolności...
            >
            > kecaw


            > Miales operacje i nadal jestes pod narkoza. Kazda twoja wypowiedz wskazuje
            na halucynacje typu ...fata-morgana.

            > Masz tu wypowiedz o prawdziwej, terazniejszej Ameryce - wypowiedz ludzi
            ktorzy sa nie tylko amerykaninami, ale i zyja tutaj:


            Part 1 A Strategy Of Lies
            www.earthisland.org/project/newsPage2.cfm?
            newsID=491&pageID=177&subSiteID=44


            Part 2 Transforming Language
            www.earthisland.org/project/newsPage2.cfm?
            newsID=492&pageID=177&subSiteID=44


            Part 3 Targeting Critics And PsyOps
            www.earthisland.org/project/newsPage2.cfm?
            newsID=493&pageID=177&subSiteID=44


            Part 4 Black Programs And The Future
            www.earthisland.org/project/newsPage2.cfm?newsID=494&pageID=177&subSiteID=44

            www.rense.com/general44/impos.htm
            >A tutaj nieco faktow o tzw.'wolnych i demokratycznych wyborach w USA:

            www.scoop.co.nz/mason/stories/HL0307/S00064.htm

            >> Obudz sie czlowieku i przestan majaczyc!!!!!!!!!!!
    • Gość: Nihil Re: AMERYKA jaką znasz? IP: *.72.69.202.Dial1.Orlando1.Level3.net 11.11.03, 17:19
      > Nigdy jeszcze nie powiedzialem nikomu aby sie leczyl. Jestes pierwszym!!!

      > Dlaczego nie zamiesz sie czytaniem jakiegos innego zbioru bajek? Moglbys
      wowczas cos rosadnego powiedziec...
    • Gość: OL A CO TY URZYWASZ "kecaw" CRACK, OPIUM CZY DESAINER IP: *.31.206.104.Dial1.Tampa1.Level3.net 11.11.03, 18:44
      A CO TY URZYWASZ "kecaw" CRACK, OPIUM CZY DESAINER???
      • Gość: kecaw Re: A CO TY URZYWASZ "kecaw" CRACK, OPIUM CZY DES IP: *.ols.vectranet.pl / 80.51.241.* 11.11.03, 20:07


        Polityka,Wprost,Forum ,Gazeta wyborcza w szczegółności wydanie sobotnio
        niedzielne! ponadtto jestem historykiem nie tylko z zamiłowania

        z proamerykańskim konserwatywno-liberalnym pozdrowieniem kecaw

        a TY przyjacielu co bierzesz?
        • Gość: Stak Re: A CO TY URZYWASZ "kecaw" CRACK, OPIUM CZY DES IP: *.dip.t-dialin.net 12.11.03, 15:32
          Ja np. czasami sobie zajaram ale nigdy jeszcze mnie tak nie trzeplo jak ciebie.
          Napisz naprawde co bierzesz, sam bym chetnie tak odjechal jak ty.
    • Gość: you-know-who Re: AMERYKA jaką znam IP: *.telia.com 12.11.03, 02:37
      W Ameryce jaka znam scieraja sie rozne poglady i to bardzo fajnie.
      Mnie fascynuje skala, zakres, rozmach i glebokosc bullshitu ktory
      ludziom wpychaja do glowy administracje (obecna!! zrobili z tego rzemiosla
      sztuke), zniewolone media ("niezalezne":),
      wojsko (f@#!*&!!), i rzadziej wybrani pojedynczy manipulanci.
      Slowem, freedom of desinformation, z ktorego ludnosc przylepiona do tv korzysta
      na kazdym kroku, wchlaniajac ten bullshit. Dlatego moim ulubionym tematem
      pozostana chyba komentarze nt. buszystow, az nastanie nastepny klamca, duzo
      mniej grozny miejmy nadzieje.

      Poza powyzszym, Ameryka to nieslychanie piekny ciagle jeszcze kraj. (koncze bo
      zaczne narzekac :-| :=)
      • Gość: obcy Re: AMERYKA jaką znam IP: *.dyn.optonline.net 12.11.03, 02:53
        Gość portalu: you-know-who napisał(a):

        > W Ameryce jaka znam scieraja sie rozne poglady i to bardzo fajnie.
        > Mnie fascynuje skala, zakres, rozmach i glebokosc bullshitu ktory
        > ludziom wpychaja do glowy administracje (obecna!! zrobili z tego rzemiosla
        > sztuke), zniewolone media ("niezalezne":),
        > wojsko (f@#!*&!!), i rzadziej wybrani pojedynczy manipulanci.
        > Slowem, freedom of desinformation, z ktorego ludnosc przylepiona do tv
        korzysta
        >
        > na kazdym kroku, wchlaniajac ten bullshit. Dlatego moim ulubionym tematem
        > pozostana chyba komentarze nt. buszystow, az nastanie nastepny klamca, duzo
        > mniej grozny miejmy nadzieje.
        >
        > Poza powyzszym, Ameryka to nieslychanie piekny ciagle jeszcze kraj. (koncze
        bo
        > zaczne narzekac :-| :=)

        Masz w tym duzo racji,ale zapominasz o jednym,ze USA jest w tej chwili
        najpotezniejszym krajem na swiecie,a mimo to nie dziala tak jak Niemcy
        za czasow Hitlera,ale probuje jak moze zaprowadzac pokoj na swiecie;
        a to,ze robi to w sposob "przemyslany" i odpowiedni dla siebie,to chyba
        normalne,biorac pod uwage ile za to wszystko musi sama placic.
        Nasza nadzieja jest tylko w USA,gdyby jej zabraklo koniec z nami!
        I koniec z tym swiatem.
        A zatem prosze wyrazac wiecej troche szacunku o tym kraju.
        Bo z nim jest tak,jak dla nastoletniego dziecka z rodzicami,ciagle mowi
        ze ograniczaja mu oni jego "wolnosc",ale gdyby zostal sam,to wtedy dopiero
        zaczela by sie dla niego prawdziwa tragedia.

        :)

      • urtic Re: AMERYKA jaką wspominam 12.11.03, 02:57
        To Ameryka rozwalajacych sie autostrad, wiekszosc z nich sa typu hitlerowskiego
        jakie prowadzily przez niedawny NRD. To ameryka wypranych mozgow, nasza
        komunistyczna propaganda byla zero w porownaniu z amerykanska. To kraj tepakow,
        z ktorymi trudno znalezc temat do rozmowy, wielu z nich nie potrafi znalezc na
        mapie swoj kraj, nie mowiac juz o innych. To kraj slamsow, i to w centum miast,
        gdzie biedota mieszka w domach zbudowanych (raczej zlozonych) z plyt
        pilsniowych. To kraj biednych ludzi, bylem zaszokowany jak w kraju ktory nie
        widzial wojny moze mieszkac tyle biedody, domy jak w najgorszych polskich
        wsiach. 40 mln amerykanow nie ma ubezpieczenia medycznego, jezeli zachorujesz
        mozesz stracic wszystko nawet dach nad glowa, jezeli jestes jego wlascicielem.
        To kraj samochodow, ktore po polsku mozna nazwac - g...o, jakosc naszej
        warszawy, ciut lepsze od syrenki. To kraj molochow, musisz uwazac zebys nie
        skrecil w jakas ulice, bo mozesz z niej nie wyjechac. To kraj niesmacznej
        zywnosci, nie moglem znalezc tam prawdziewego chleba, tylko same paprocie.
        Ogolnie mowiac to kraj w ktorym nie chcialbym mieszkac, wole juz w Polsce,
        przynajmniej swoi ludzie a nie straszne czarne twarze, niektore prosto z
        dzungli. To kraj gdzie ciemniakami rzadza tacy sami ciemmiacy.
        Niestety wspominam taka ameryke, ale to sprzed kilku lat, moze teraz sie
        odrodzila i stala sie bardziej cywilizowana.
        • Gość: you-know-who Re: AMERYKA jaką wspominam IP: *.telia.com 12.11.03, 03:14
          ..no niby masz racjem to wszystko tam oczywiscie jest, ale ja naleze chyba
          przez sentymentalizm do tych, co do ktorych kiedys Zbigniew Kaluzynski
          powiedzial:
          "Ogladamy filmy amerykanskie. Widzimy ze w Ameryc jest niesprawiedliwosc,
          obluda, brud, zabojstwa, ..., ....., itp. Ale po wyjsciu z kina nie wiadomo
          czemu chcielibysmy tam zamieszkac." W moim przypadku, chcialbym moc tam wrocic
          w tym sensie ze europa daje mi przez ostatnie N lat lepsze warunki i uwiezila
          mnie co nieco.. mieszkalem tam ladych pare lat.
          Skad ta nostalgia?
          Pomysl o kwestii wolnego wyboru. (Jesli masz dzieci, to i o nich pomysl).
          Jak w kawale, mozesz byc pucybutem, mozesz byc bogaczem, albo na zmiane tym i
          tym. Jesli masz do czynienia z nauka, wiesz dokladnie gdzie lezy wybor. i tak
          dalej. W usa jest wszystko (np nigdze nie znajdziesz wiekszych meneli i
          bardziej inteligentnych jednostek) i to jest juz wartoscia sama w sobie.
          Cos na ksztalt biodiversity, ktora jest cenna sama w sobie. (wiesz, pisze to
          ze SZWECJI, rozumiesz he he...)

          • urtic Re: AMERYKA jaką wspominam 12.11.03, 03:19
            Gość portalu: you-know-who napisał(a):

            > ..no niby masz racjem to wszystko tam oczywiscie jest, ale ja naleze chyba
            > przez sentymentalizm do tych, co do ktorych kiedys Zbigniew Kaluzynski
            > powiedzial:
            > "Ogladamy filmy amerykanskie. Widzimy ze w Ameryc jest niesprawiedliwosc,
            > obluda, brud, zabojstwa, ..., ....., itp. Ale po wyjsciu z kina nie wiadomo
            > czemu chcielibysmy tam zamieszkac." W moim przypadku, chcialbym moc tam wrocic
            > w tym sensie ze europa daje mi przez ostatnie N lat lepsze warunki i uwiezila
            > mnie co nieco.. mieszkalem tam ladych pare lat.
            > Skad ta nostalgia?
            > Pomysl o kwestii wolnego wyboru. (Jesli masz dzieci, to i o nich pomysl).
            > Jak w kawale, mozesz byc pucybutem, mozesz byc bogaczem, albo na zmiane tym i
            > tym. Jesli masz do czynienia z nauka, wiesz dokladnie gdzie lezy wybor. i tak
            > dalej. W usa jest wszystko (np nigdze nie znajdziesz wiekszych meneli i
            > bardziej inteligentnych jednostek) i to jest juz wartoscia sama w sobie.
            > Cos na ksztalt biodiversity, ktora jest cenna sama w sobie. (wiesz, pisze to
            > ze SZWECJI, rozumiesz he he...)

            Dziwie Ci sie ze Szwecje bys chcial zamienic na ta dzungle! Chyba ze lubisz
            podroze, bo tam podruzuje sie wspaniale, tyle ze przed wyjazdem trzeba zmienic
            zawieszenie na nowe, a to mozna nie dojechac do celu, chyba ze masz Chevroleta
            z podwoziem Stara to juz inna rzecz.
            • Gość: you-know-who Re: AMERYKA jaką wspominam IP: *.telia.com 12.11.03, 03:44
              wlasnie - podroze tez sa fajne, jezdzilem duzo Oldsmobilem takim
              ze 2.5 tony... w Europie nie wybudowano jeszcze parkingu gdzie moglbym
              dobrze czyms podobnym parkowac :-)
              To czego sie boje to ze pojade za 2-3 miesiace w taka wyprawe po stanach,
              tym razem z dziecmi 8+13, i ze wszystko bedzie inaczej niz w czasach
              studenckich... ze sam sie zmienilem. zobaczymy. ale co o tym moga wiedziec
              zasiedzeni europejczycy, ktorzy nigdy nie przejechali w 4.5 dnia z frisco
              do nyc. to jest minus europy, no i to splaszczenie a.k.a. urawnilowka,
              zwlaszcza w naszym podupadajacym socjalizmie w szwecji.

              w ameryce jest nieslychana szansa przekwalifikowania sie i nagle, pstryk,
              cos ci odbilo; jednego dnia jestes dajmy na to gradstudentem i studiujesz
              teorie pola w przestrzeni 10-wymiarowej, a drugiego dnia skladasz podanie i
              (he he, *czasami*, *czasami*) dostajesz prace w jakims interesujacym sie
              interesie na wall street, czy gdzies.

              duzo dzis bylo o sorosie. czy wiesz ze na long island, w stony brook, ma
              HQ firma, ktora bije regularnie wyniki slynnych funduszy (hedge funds) sorosa.
              fabryka pieniedzy. mozesz mi nie uwierzyc. szczerze mowiac mialbym cie za
              naiwniaka gdybys mi uwierzyl. "niezawodny sposob na gielde"? smieszne.
              przyznaje. jednoczesnie - absolutnie prawdziwe. 11 lat bez jednej przerwy,
              czy gielda w gore czy w dol, 25 - 45 procent zysku rocznie. institutional hedge
              fund, nie dla nas drobnych ciulaczy, poza tym tak zakonspirowany, ze na pewno
              nic juz nie znajdziesz... anyway. moglbym pisac godzinami historie od ktorych
              wychodza galy na wierzch. chodzi o to,ze to czesc wachlarza ktory oferuje tylko
              ameryka... nie bedziesz programowac dla tej firmy, nie bedziesz mieszkac w
              slumsach, ale nie bedziesz tez "ustawiony" na *cale zycie* w swoim kaciku w
              europie.

              PS co nie znaczy ze europa nie ma zalet :-), jak mowilem trzymaja one mnie tu.
              nie zarzekam (zbytnio).

              pozdrowienia
        • Gość: obcy Re: AMERYKA jaką wspominam IP: *.dyn.optonline.net 12.11.03, 03:29
          urtic napisał:

          > To Ameryka rozwalajacych sie autostrad, wiekszosc z nich sa typu
          hitlerowskiego
          >
          > jakie prowadzily przez niedawny NRD. To ameryka wypranych mozgow, nasza
          > komunistyczna propaganda byla zero w porownaniu z amerykanska. To kraj
          tepakow,
          >
          > z ktorymi trudno znalezc temat do rozmowy, wielu z nich nie potrafi znalezc
          na
          > mapie swoj kraj, nie mowiac juz o innych. To kraj slamsow, i to w centum
          miast,
          >
          > gdzie biedota mieszka w domach zbudowanych (raczej zlozonych) z plyt
          > pilsniowych. To kraj biednych ludzi, bylem zaszokowany jak w kraju ktory nie
          > widzial wojny moze mieszkac tyle biedody, domy jak w najgorszych polskich
          > wsiach. 40 mln amerykanow nie ma ubezpieczenia medycznego, jezeli zachorujesz
          > mozesz stracic wszystko nawet dach nad glowa, jezeli jestes jego wlascicielem.
          > To kraj samochodow, ktore po polsku mozna nazwac - g...o, jakosc naszej
          > warszawy, ciut lepsze od syrenki. To kraj molochow, musisz uwazac zebys nie
          > skrecil w jakas ulice, bo mozesz z niej nie wyjechac. To kraj niesmacznej
          > zywnosci, nie moglem znalezc tam prawdziewego chleba, tylko same paprocie.
          > Ogolnie mowiac to kraj w ktorym nie chcialbym mieszkac, wole juz w Polsce,
          > przynajmniej swoi ludzie a nie straszne czarne twarze, niektore prosto z
          > dzungli. To kraj gdzie ciemniakami rzadza tacy sami ciemmiacy.
          > Niestety wspominam taka ameryke, ale to sprzed kilku lat, moze teraz sie
          > odrodzila i stala sie bardziej cywilizowana.

          Wydaje mi sie,ze przez Ciebie przemawia jakas gorycz,jakiegos niespelnienia.
          Tak,to co piszesz jest prawda;tyle tylko,ze w Ameryce kazdy ma w dupie
          wiadomosci tv.,a ci co mieszkaja w tzw.slamsach,to maja lodowki,zmywarki,
          tv sony,dvd,vsr,i co tylko dusza zapragnie,a o czym marzy przecietny Polak.
          W dodtaku problem zarcia jest tutaj zaden,bo za 2 dolce czyli 8zl,mozesz
          sie tak nazrec ze ci brzuch peka,bo za to masz pol kurczaka pieczonego
          dwie olbrzymie buly,wiec jak to wpieprzysz to nie musisz jesc caly dzien.
          A co kupic do zarcia za 8zl w Polsce,chyba ze same buleczki malutkie i chude
          mleczko;trzeba jednak tu wziasc pod uwage proporcje zarobkow;ktos kto w USA
          pracuje,gdziekolwiek ma poprostu wszystko;podczas,gdy w Polsce chociaz
          pracuje jako naukowiec to nie ma za co kupic sobie butow,i musi na to
          oszczedzac.
          A wiec z czym do goscia?

          :))




          • Gość: Szybki Re: AMERYKA jaką wspominam IP: *.proxy.aol.com 12.11.03, 08:16
            Ameryka jest krajem dla wszystkich ludzi z calego swiata jest rowniez krajem w
            ktorym pracownik,nauczyciel,policjant czy panstwowy urzednik moze sobie ulorzyc
            dobre zycie.

            Jezeli jest tak zle (z wypowiedzi na tym forum) dlaczego ludzie z calego swiata
            chca tu mieszkac?

            Pozd. z Kaliforni.
        • Gość: kecaw Re: AMERYKA jaką wspominam IP: *.ols.vectranet.pl / 80.51.241.* 12.11.03, 15:31


          Dziwne ! Muszą być chyba dwie Ameryki to Twoja i Ta w której ja byłem.

          z proamerykańskim pozdrowieniem liberalno-konserwatywny kecaw
          • Gość: Szybki Re: AMERYKA jaką wspominam IP: *.proxy.aol.com 12.11.03, 18:40
            Kecaw, napisal: Dziwne!Musza byc chyba dwie Ameryki to Twoja i ta w ktorej ja
            bylem.

            Ja mieszkam w Ameryce ponad czterdziesci lat i mieszkalem po calej Ameryce z
            powodu mojej pracy. Nie wiem jak dlugo Ty przebywalej w Ameryce i gdzie lecz w
            mojej opini azeby poznac kraj i ludzi to trzeba niestety spedzic chwile czasu
            tutaj i tam.
            Czesto jestem w delagacjach i za granica lecz w mojej(mojej) opini nie ma
            lepszego kraju od Stanow Zjednoczonych. Zasylam zwakle pozdrowienia z Kaliforni.
            • Gość: kecaw Re: AMERYKA jaką wspominam sory IP: *.ols.vectranet.pl / 80.51.241.* 12.11.03, 23:41
              Przez pomyłkę umieściłem ten tekst pod twoją wypowiedzią

              z amerykańskim pozdrowieniem kecaw
              • Gość: Szybki Re: AMERYKA jaką wspominam sory IP: *.proxy.aol.com 14.11.03, 00:53
                Kecaw, Ja rowniez zrobilem pomylke- przesylam tym razem zwykle lecz zyczliwe
                pozdrowienia z Kaliforni.
                • Gość: kecaw Re: AMERYKA jaką wspominam sory IP: *.ols.vectranet.pl / 213.76.143.* 15.11.03, 16:30


                  Dzięki .Zrobiło mi się trochę cieplej po uzyskaniu informacji od
                  Ciebie.Ostatnio w życiu zawodowym zachowuję się jak słoń w składzie z porcelaną

                  serdecznie pozdrawiam zafascynowany Ameryką nie tylko po swoim pobycie w USA
                  kecaw
    • brennton Dwie Ameryki. 12.11.03, 08:24
      Kecaw, czy Ty tylko dobre teksty pisac musisz?

      Swoja droga, warto pomyslec, dlaczego Wartosci Europejskie nie potrafily
      sie utrzymac na Swiecie, a Amerykanskie maja sie lepiej?
      (chocby tkzw: "kultura masowa")

      Przeciez nie stoi za tym tylko sila militarna?

      Czy Amerykanie lepiej odczytuja Znaki Czasu?
      • Gość: amery-kkk Re: Dwie Ameryki. IP: *.lv.lv.cox.net 12.11.03, 09:21
        brennton napisał:

        > Swoja droga, warto pomyslec, dlaczego Wartosci Europejskie nie potrafily
        > sie utrzymac na Swiecie, a Amerykanskie maja sie lepiej?
        > (chocby tkzw: "kultura masowa")

        -----------

        wskaz mi ta kulture masowa, podaj przyklady gdzie i jak sie ona wyodrebnia i
        ukazuje swoja sile przebicia w odniecsieniu do wartosci cywilizacyjnych.
      • Gość: sz no shock IP: *.astro.su.se 12.11.03, 18:17
        jeden Polak, zapytany przez zyczliwych mu Amerykanow,
        czy przezyl szok kulturowy, powiedzial:
        NO CULTURE, NO SHOCK.

        :-)
        kultura jest, tylko trzeba jej chwilke poszukac. na co malo ludzi ma czas, wiec
        nie sa kulturalni.
        • brennton wlasnie 14.11.03, 09:17
          kto szuka
          ten nie zginie
          a niekiedy nawet znajdzie.
          chociaz czasy, jak w Europie,
          gdzie Culture podsuwano na talerzu
          zwolna dobiegaja swego konca.

          Vot, pieczalno.
    • Gość: Tysprowda Re: AMERYKA jakiej nie znasz IP: 193.188.161.* 14.11.03, 08:49
      Global Eye
      • Gość: Nihil Re: AMERYKA jakiej nie znasz IP: *.72.71.123.Dial1.Orlando1.Level3.net 15.11.03, 16:47
        Gość portalu: Tysprowda napisał(a):

        > Global Eye
        • Gość: Tysprowda Re: AMERYKA jakiej nie znasz IP: 193.188.161.* 15.11.03, 20:50
          www.moscowtimes.ru/stories/2003/11/14/120.html
          Tygodniowy felieton tego samego autora amerykanskiego podajacy na dole strony
          zrodla. Nic nie wymyslone, ale pozbierane z roznych gazet amerykanskich.
          • Gość: Nihil Re: AMERYKA jakiej nie znasz IP: *.72.71.123.Dial1.Orlando1.Level3.net 15.11.03, 20:58
            Gość portalu: Tysprowda napisał(a):

            > www.moscowtimes.ru/stories/2003/11/14/120.html
            > Tygodniowy felieton tego samego autora amerykanskiego podajacy na dole
            strony
            > zrodla. Nic nie wymyslone, ale pozbierane z roznych gazet amerykanskich.


            > Nic takiego nie sugerowalem. Dziekuje. Wrzuce to do 'favorites'...
    • Gość: felusiak Re: AMERYKA jaką znam IP: *.nyc.rr.com 15.11.03, 21:28
      Kecaw ma bardzo duzo racji a przeciwnicy opisuja USA z
      pozycji ideologicznych i dlatego bladza nie rozumiejac
      nic z otaczajacej rzeczywistosci.
      Jeden z ekspertow napisal, ze polowa amerykanoe jast
      oglupiana przez neokonserwatystow. Idac tym sladem mozna
      z cala pewnoscia i bez ryzyka powiedziec, ze druga polowa
      jest oglupiana przez skrajnych liberalow.
      W rzeczywistosci ani jedno ani tez drugie stwierdzenie
      jest tak daleko od prawdy jak Wladywostok od Warszawy.
      Wiekszosc antyamerykanistow, szczegolnie ci z Polski
      zupelnie nie ma pojecia o strukturze wladzy i jej
      totalnej decentralizacji w USA. Przenosza polskie warunki
      do amerykanskiej rzeczywistosci.
      Czasami gdy czytam tworczosc Tysprowda, tomsona i kolku
      innych ideologow zastanawiam sie czy posiadaja oni
      zdolnosc logicznego myslenia. Czy aby czego nie ma w
      wodzie albo w powietrzu co wywoluje halucynacje.
      Moim zdaniem antyamerykanski odlam na tym forum
      reprezentuje infantylne przekomarzanie sie a nie spojny
      punkt widzenia. Dyskusja z tymi ludzmi jest
      bezprzedmiotowa. Czysta strata czasu i daremny wysilek.
      Czesto na poparcie swoich paranoicznych tez przytaczaja
      artykuly z internetu, ktore powoluja sie na "fakty",
      ktorych nie mozna znalezc nigdzie indziej a agencje
      informacyjne nigdy tych "faktow" nie zarejestrowaly.
      Czy to nie daje do myslenia? Jak latwo daja wiare w
      bzdety zgodne z ich punktem widzenia a zupelnie odrzucaja
      punkty im przeciwne.
      Jak juz pisalem szkoda i czsu i wysilku.

      Myslenie ma przyszlosc pod warunkiem, ze jest logiczne,
      czego tak bardzo antyamerykanistom brakuje.
      Zycze milego wieczoru.

      PS. Papier wszystko przyjmie.
      • old.european Re: AMERYKA jaką znam 15.11.03, 21:40
        Gość portalu: felusiak napisał(a):

        > Kecaw ma bardzo duzo racji a przeciwnicy opisuja USA z
        > pozycji ideologicznych i dlatego bladza nie rozumiejac
        > nic z otaczajacej rzeczywistosci.

        Ciekawe, czy opis sielskiej Bawarii w 1939 roku poprawilny nastroje ludnosci
        atakowanej Warszawy?

        OE
        • Gość: felusiak Re: AMERYKA jaką znam IP: *.nyc.rr.com 15.11.03, 23:37
          staryeuropejczyk?(sic) napisal:
          > Ciekawe, czy opis sielskiej Bawarii w 1939 roku
          > poprawilny nastroje ludnosci atakowanej Warszawy?

          Demagogiczne pytanie w stylu "kiedy przestal pan bic
          swoja zone?".
          Odwrocmy pytanie "Czy opis zbrodni stalinowskich w 1938
          roku zaklocilby sielskosc podwarszawskiego letniska?"

          Nie ma nic zlego w antywojennym stanowisku dyskutujacych.
          Reprezentuja taki a nie inny punkt widzenia, ktory moim
          zdaniem jest rownie istotny jak byc za wojna. Ale to
          dobudowywanie idiotycznych teorii dla uzasadnienia
          stanowiska jest infantylne i graniczy z paranoja.
          Napisales, ze Bush ograniczyl wolnosci. Jakie wolnosci?
          Jak papuga powtarzasz politycznie umotywowane zarzuty
          amerykanskiej lewicy, ktore nie znajduja potwierdzenia w
          rzeczywistosci. Nawet senacka komisja ustami Diane
          Feinstein (D-California) oficjalnie uznala, ze ACLU
          nie potrafilo podac ani jednego przykladu choc tak gromko
          protestuje i oskarza. Nadmienie, ze Feinstein nie pala
          miloscia do obecnej administracji.
      • Gość: Tysprowda Re: AMERYKA jaką znam IP: 193.188.161.* 16.11.03, 09:49
        A ty wierzysz w bzdety ktore buszewicy podaja na internecie. Agencje tego nie
        udowodnily.

        Jest to kwestia wiary. Wierzysz w niepokalane poczecie albo w obiecanke boga o
        ziemii obiecanej dla Zydow?
      • Gość: Tysprowda Re: AMERYKA jaką ja znam IP: 193.188.161.* 16.11.03, 10:07
        Amerykanizm

        Patrz Wielka Wieczna Swiatowa Chindyjska Encyklopedia Powszechna, wydanie z
        roku UkrytegoTygrysa Bahamarathy, lub poprawione z roku Przyczajonego Smoka
        Kamasutry pod haslem: “panta rei mimo ze uwazal sie za Opus Dei”.

        Amerykanizm-przodujacy ongis, lecz pozniej zlamusowany totalitarny ustroj
        spoleczno- polityczny, panowal na przelomie drugiego oraz trzeciego tysiaclecia
        wg starego kalendarza w wiekszosci krajow swiata. Zapewnial totalitarna swobode
        obywatelom w posiadaniu broni wszelakiego rodzaju, mowieniu oraz pisaniu co
        mysla, pod jedynym wszelako warunkiem ze nie beda wprowadzac w czyn tego co
        pisza oraz mysla; oraz w odpowiedzialnosci za ich wlasne losy, wg hasel: huc se
        ta huc oraz kazdy jest kowalem wlasnego losu w poscigu za szczesciem
        wiekuistym, chociaz za zycia doczesnego.

        Obalony w czasie Wielkiej Solidarnosciowej Rewolucji Internetowej.
        Zastapiony jedynym slusznym systemem polityczno-spolecznym opartym na
        sprawiedliwych naukach Konfuncjusza oraz Buddy.

        Amerykanizm charakteryzowal sie tym, ze rozprawil sie stosunkowo szybko z
        innymi totalitarnymi ustrojami, tak:
        • przy pomocy buntownictwa oraz niewolnictwa obalil angielski kolonializm
        globalny;
        • przy pomocy kapitalizmu obalil niewolnictwo;
        • przy pomocy angielskiego kolonializmu globalnego obalil pruski
        militaryzm europejski;
        • przy pomocy komunizmu rosyjskiego oraz angielskiego kolonializmu
        globalnego obalil narodowy socjalizm europejski;
        • przy pomocy komunizmu chinskiego oslabil komunizm rosyjski;
        • aby pozniej przy pomocy polskich niezaleznych solidarnosciowych
        zwiazkow zawodowych oraz totalitarnego a takze niedemokratycznego kosciola
        rzymsko-katolickiego obalic ostatecznie komunizm rosyjski, aby;
        • wszystko co zostalo obalic oraz zastapic amerykanskim kolonializmem
        globalnym.

        Innymi slowy: Amerykanizm walczyl przeciwko oraz zlikwidowal ustroj ktory
        zabieral bogatym by dawac biednym, jak ten zboj z legendy przodkow tworcow
        amerykanizmu-Robin Hood, po to, aby zamienic go na zabieranie biednym by dawac
        bogatym, zgodnie takze z doktryna judeo-chrzescijanska.

        Wywolywal takze stale wojny, czesto bez wypowiadania, prowadzone zawsze z duzo
        slabszymi, aby latwo je wygrac oraz zebrac medale, pochwaly a takze podziw
        motlochu za precyzyjne celowanie, wciagajac w nie roznych aliantow,
        sojusznikow, sprzymierzencow, przyjaciol, lub po prostu tzw. opinie wspolnoty
        miedzynarodowej, a jak juz nikogo nie bylo do wciagania, opieral sie na
        niezawodnej resztce angielskiego kolonializmu globalnego-Wielkim Brytanie.

        Inne cechy amerykanizmu polegaly na polaczeniu kapitalizmu, imperializmu,
        globalizmu , militaryzmu, wolnosci, demokracji oraz praw czlowieka
        amerykanskiego do obrony jego zywotnych interesow ekonomicznych w jedna calosc.
        Wsrod praw czlowieka podstawowe prawa to: prawo silniejszego bialego, prawo do
        wlasnosci prywatnej, prawo do obrony osobistej, prawo do bezrobocia, odplatnej
        nauki, odplatnej opieki lekarskiej oraz odplatnych ubezpieczen socjalnych, do
        bycia bezdomnym, do bogacenia sie, do procesowania sie a takze istotne prawo do
        noszenia czapki bejsbolowej chirurgicznie przyszytej na stale do czaszki, nawet
        tylem do przodu, w celu odsloniecia tzw. stalego gumozucia kulturalnego.

        Amerykanizm szykowal wojne chcac pokoju, byc zamienil na miec, miecz na tarcze,
        czyli atak na obrone, budujac eletroniczne granice, znane pod nazwa
        cybernetycznej tarczy, ktore jak wszystkie znane granice w historii, takie jak:
        Widoczny z Kosmosu Wielki Mur Chinski, Indie-najwieksza perla w koronie
        brytyjskiej, Alaska-rubieze Matki Rosji, Polska od morza do morza (zamiast
        wlacznie z morzami oraz zamorzami), Drang nach Osten (zamiast jeszcze dalej),
        Dunaj w Pannonii, Mur Hadriana w Brytanii, tylko do Adenu, (zamiast nad
        wlosciami krolowej slonce nigdy nie zachodzi), oznaczajace zasieg wplywow, a
        odgraniczajace cywilizacje od barbarzynstwa, byly zawsze poczatkiem konca
        cywilizacji a koncem poczatku barbarzynstwa. Miecz zawsze zwyciezyl tarcze.
        Szczegolnie ognisty miecz Damoklesa sprawiedliwosci dziejowej, gdy prosby do
        Boga o blogoslawienstwo Ameryki staly sie natretnym Jemu rozkazywaniem.

        Bardzo krotka uproszczona historia:
        Amerykanizm rozwinal sie stosunkowo niedawno w Ameryce Polnocnej gdzie osadnicy
        angielscy po wyladowaniu na wschodnim wybrzezu uratowani zostali od smierci
        glodowej przez miejscowa ludnosc poprzez dar inyka, pozniej zbuntowali sie
        przeciwko wlasnemu Jego Krolewskiej Mosci, (by jakis czas pozniej uratowac Jego
        Krolewska Mosc przed narodowym socjalizmem), jeszcze pozniej w czasie parcia na
        zachod wyslali 80% rdzennej ludnosci z krainy ich przodkow do krainy wiecznych
        lowow, prawie oraz prawnie uskuteczniajac rozwiazanie kwestii ostatecznej w
        celu powiekszenia przestrzeni zyciowej dla nowych glodnych imigrantow z Europy,
        (co demografowie nazywaja czystka etniczna) oraz pomogli wyzwolic sie
        Meksykanom spod panowania ich wlasnego Jego Hiszpanskiej Krolewskiej Mosci, a
        pozniej spod panowania ich wlasnych meksykanskich rzadow. Kontynuowal znane od
        zarania dziejow, uswiecone przez Biblie oraz tradycje niewolnictwo, zastapione
        pozniej feudalizmem pod naciskiem floty wojennej porzednio usunietego Jego
        Krolewskiej Mosci, a jeszcze pozniej kapitalizmem.

        Ujarzmil wtedy swiatlo elektryczne, oswiecajac masy ciemne, pierwszy wprowadzil
        8 godzinny dzien pracy oraz tasmowa produkcje wyrobow przemyslowych, a takze
        przypial czlowiekowi skrzydla, aby mogl jak Ikar, syn Dedala, latac blizej
        slonca. Omal nie zginal smiercia samobojcza gdy wpadl w Wielka Depresje.
        Odzyskal zdrowie aby ujarzmic atom oraz wprzegnac go do masowego zabijania
        ludnosci wrogiego kraju oraz szantazowania jak Zeus Gromowladny wszystkich,
        ktorzy sie nie zgadzali z jego doktryna o wyjatkowym poslannictwie dziejowym,
        siejac wiare o stworzeniu czlowieka amerykanskiego przez Boga oraz wierzac w
        swoje niepokalane poczecie, dyskredytujac wiare w ewolucje.

        Ujarzmil rowniez srodki masowego przekazu w celu manipulowania opinia publiczna
        oraz aby propagowac tzw, syndrom anglosaski, znany inaczej jako dywersja, a
        polegajacy na tym, ze aby ukryc wlasne czyny, jako pierwszy oskarza sie
        innych, ktorzy sa natychmiast zepchnieci do obrony oraz zaprzeczan, co osiaga
        pierwotny cel, tzn. ukrycie wlasnych, takich samych, lub gorszych celow,
        liczac, skutecznie zreszta, na zubozona inteligencje publiki.
        Realizowal nieprzerwanie pod swoja egida przy pomocy sojusznikow stare znane
        skadinad hasla o parciu na wschod, powiekszaniu przestrzeni zyciowej dla swoich
        wyrobow oraz rozwiazaniu kwestii ostatecznej kto ma panowac nad swiatem jako
        przedstawiciel Boga oraz jako Jego zandarm na kuli ziemskiej. Pracowal
        rownoczesnie usilnie nad zamiana nazwy planeta Ziemia na planeta Pentagonia,
        igrajac z mozliwoscia zamiany Pentagonii na Armageddon.



        Amerykanizm mial pewne cechy demokracji, w luznym pojeciu wszakze, w ktorej
        wiekszosc powinna decydowac, chociaz nie zawsze bylo to scisle przestrzegane,
        zamienionej pozniej na judokracje, tzn. przeciwienstwo demokracji, gdzie rzadzi
        Ostateczny Sad Najwyzszy poprzez mianowanych z klucza, wedlug zasady “widzi mi
        sie” sedziow, a nie wybieranych demokratycznie przez narod. Dzieki tej
        rewolucyjnej a jakze postepowej zamianie, wladze przechwycili Bushewicy,
        zintensyfikowali proces zabierania biednym oraz dawania bogatym,
        rozprzestrzeniajac go na caly swiat, jako globalizm, pod haslem poganskiego
        bozyszcza nazwanego Zysk oraz jego syna o imieniu Wyzysk, (nom de guerre:
        Dollar), znanego z Biblii jako Zloty Cielec.

        Poniewaz ten system doskonale sie obchodzil bez ministerstwa kultury, wiec pod
        egida globalizmu rozprzestrzenial znane hasla kuturalne, takie jak:
        motherfucker, fuck you, I’ll kill you, kick ass itp. przy pomocy wypr
        • Gość: Tysprowda Re: AMERYKA jaką ja znam IP: 193.188.161.* 16.11.03, 10:09
          Poniewaz ten system doskonale sie obchodzil bez ministerstwa kultury, wiec pod
          egida globalizmu rozprzestrzenial znane hasla kuturalne, takie jak:
          motherfucker, fuck you, I’ll kill you, kick ass itp. przy pomocy wyprostowanego
          srodkowego palca oraz zaznajomil rzesze z wyrazeniem: snafu, co sie tlumaczy
          dla dzieci jako: normalka, nic nie gra.

          System ten byl znany pod inna nazwa: “porzadek Nowego Swiata, lub “prywatyzacja
          zyskow, nacjonalizacja strat”, zastepujac poprzednie historyczne
          zdyskredytowane haslo:”od kazdego wedlug mozliwosci, kazdemu wedlug potrzeb”..
          Doprowadzilo to jednakze do postepujacej prywatyzacji zyskow, a wiec bogacenia
          sie bogatych oraz nacjonalizacji strat, znaczy sie biednienia biednych, a
          takze niezadowolenia, strajkow, rozruchow spolecznych oraz utraty wiary w
          Zlotego Cielca; ktory to cielec karmiony przez Wyzyska wyroslwszy na
          dorodnego, chociaz pryszczatego, mleko- oraz mieso-dajnego osobnika, wsciekl
          sie, a poprzez mieso oraz mleko zarazil wscieklizna rzesze, przyczyniajac sie
          do ogolnego niazadowolenia tychze rzesz oraz stawiania pytan takich jak: po
          cholere nam to wszystko?

          Inna ciekawa cecha amerykanizmu odrozniajacego go od innych –izmow w historii
          bylo ujarzmienie prawie wszystkiego co ludzkosc do tamtej pory wymyslila,
          opatentowania tego jako wlasnosci intelektualnej oraz pobieraniu oplat od
          uzywania tych wynalazkow na calym swiecie pod ogolna nazwa “byznes w naszej
          wiosce swiatowej wedlug regul Nowego Swiata”. Przykladem moze byc pokrojony
          chleb, woda w butelce, frytki, hamburger, bagiel, kielbaska z rozna, pizza,
          Starbuck coffee, lody, bistro znane jako “fast food”, papier, proch
          strzelniczy, metale w broni, kompas oraz system cybernetyczny opierajacy sie na
          0 oraz 1 znany w Chinach od tysiacleci jako yin-yang, lub jak kto woli plus-
          minus, lub zienszczina-muzczina.


          Przelom ostateczny nastapil gdy rzesze poprzez globalna wiare szerzona przez
          inne bostwo Internet oraz jego syna E-mail zorientowaly sie, ze mimo popierania
          amerykanizmu poprzez kupowanie jego masowych produktow o zasiegu globalnym,
          takich jak bron, komputery, niebieskie spodnie, filmy, zywnosc pod tytulem GM,
          opatentowana wlasnosc intelektualna, kije bejsbolowe itp. ktory to proces
          przeszedl do historii pod skrocona, chociaz dluga angielskojezyczna nazwa
          Macpopcoolturecocacolonialism, ekonomia tego przodujacego do tamtej pory kraju
          pogorszyla sie dramatycznie, weszla znowu w depresje mimo szpanowania pana
          Greenspana ktory w swietle reflektorow zonglowal kilku cyframi w przedziale od
          4 do 7 oznaczajacymi procent pozyczek bankowych, a majacymi na celu ozywienie
          gieldy oraz gospodarki.

          Rigor mortis amerykanizmu grozil z kolei pogorszeniem sie ekonomii calego
          swiata, ktora o dziwo, mimo nie popierania wlasnych produktow, rozwijala sie
          lepiej. Nie uszlo to zreszta uwadze niezaleznych samorzadnych ekonomistow
          zawodowych.

          Rzeszom wtedy spadlo bielmo z oczu nalozone przez srodki masowego znieczulenia,
          co wzbogacilo ich inteligencje oraz zaczely wtedy kupowac swoje wlasne
          produkty, a takze chinskie oraz indyjskie- reszta jest historia najnowsza-
          amerykanizm upadl, uwiadl oraz sczezl w szybkim tempie. Upadek jego
          przyspieszylo wprowadzenie przepisow o pozostawieniu zwiekszonej ilosci
          arszeniku w wodzie pitnej obywateli Ameryki oraz zlikwidowanie przepisow o
          ochronie srodowiska amerykanskiego oraz globalnego.

          UWAGA:
          Wszelkie prawa zastrzezone, wlasnosc intelektualna autora, chroniona przez
          Prawo Chindyjskie. Kopiowanie oraz rozprzestrzenianie w celu zarobkowania
          surowo zabronione pod kara procesu sadowego oraz wysokiej grzywny.

          POST SCRIPTUM:
          Polskim czytelnikom nie uszlo uwadze, ze Amerykanizm przewodzil sojusznikom z
          NATO pod herbem czarnego krzyza celowniczego w kole na bialym tle, tak samo jak
          poprzednio sprowadzeni sojusznicy pod herbem czarnego krzyza Chrystusowego na
          bialym tle plaszcza przewodzili rycerzom Zakonu oraz hitlerowcy pod herbem
          czarnego krzyza zlamanego w bialym kole na czerwonym tle prowadzili Rzesze ku
          zdobyczom oraz chwale wiekuistej zazywanej w cieniu lisci debowych.

          Wszystkich ich laczyl jeden, ten sam niezlomny cel: parcie na wschod w celu
          zdobycia przestrzeni zyciowej dla rynkow zbytu oraz rozwiazanie kwestii
          ostatecznej: kto ma panowac nad swiatem posiadajac wschod. Jako ze wiadomo,
          zachod jest bogatszy, ale wschod piekniejszy, a ze same pieniadze szczescia nie
          daja, mozna jedynie osiagnac pelnie szczescia posiadajac pieniadze wraz z
          pieknem, czyli zachod oraz wschod. Wszyscy ci waleczni oraz odwazni bojownicy
          o wolnosc bezkarnego robienia co chca uzywali takze podobnych hasel herbowych
          zagrzewajacych ich do boju o lepsze jutro: God bless America, Gott mit Uns, czy
          nawet God save the Queen, przy wtorze: Krolowo Polska miej nas w swojej opiece.
    • old.european Re: AMERYKA jaką znam 15.11.03, 21:38
      Gość portalu: kecaw napisał(a):

      >
      > ,,..Ci którzy zrzekliby się swych podstawowych
      > wolności, by kupić tymczasowe bezpieczeństwo ,nie zasługują ani na wolność
      > ani na bezpieczeństwo „’’
      >
      > to dlatego obecni są żołnierze USA w tylu zakątkach
      > świata wolność to odpowiedzialność za wolność płaciło się i płaci

      Tania demagogia dla uzasadnienia zbrodni wojennych Busha.
      Ale to wlasnie Bush ograniczyl tradycyjne wolnosci w USA, rzekomo w imie
      bezpieczenstwa.
      Wedle powyzszego wiec zdania, Amerykanie nie zasluguja ani na wolnosc, ani na
      bezpieczenstwo. Amen.


      OE
      • Gość: marcin Re: AMERYKA jaką znam IP: *.at.northwestern.edu 15.11.03, 21:51
        dwa pytania:
        - jakie wolnosci ograniczyl Bush?
        - kto bardziej zasluzyl na wolnosc?
    • babusz Re: AMERYKA jaką znam 15.11.03, 21:45
      Gość portalu: kecaw napisał(a):

      > Kec
      >
      > Jak wielu postrzega Amerykę przez pryzmat Nowego Jorku. To tak jakby ktoś
      > chciał opisać Polskę w XVII stuleciu przez pryzmat Gdańska. Co by ujrzał
      > świat jakże odmienny od rzeczywistości. Mieszkańcy mówiący po
      > niemiecku ,luteranizm wyznaniem dominującym, wieloetniczność rzucająca się na
      > każdym kroku. Taka by była konkluzja z pobytu w tym portowym mieście.
      > Dzisiaj wielu z dyskutantów na forum opisuje Amerykę przez pryzmat Nowego
      > Jorku zapominając ,iż USA to nie Nowy Jork. Wielu z dyskutantów ocenia ten
      > kraj przez perspektywę produktów masowych tak chętnie powielanych na całym
      > świecie.
      > Czy to nie nadużycie czy to nie manipulacja.?

      Nie tylko poprzez perspektywe masowych produktow, rowniez chetnie uzywanych
      przez USA masowych broni. I tu twoj propagandowy belkot nie ma szans przebic
      sie przeciwko tysiacom trupow.

      babusz
      • Gość: klezmer jakis zandarm swiatowy ZAWSZE bedzie IP: *.vline.pl 15.11.03, 22:00
        Jak nie USA to Chiny,Rosja lub Islamska Cywilizacja...Co wolicie z tego
        wyboru ? Bo ja USA.
        Dalej rzad swiatowy lub rzady ONZ to fikcja przez najblizsze 80-100 lat...
        Socjaldemokratyczna Europa ? Alez ona upda,w Niemczech wygra CDU/CSU,juz tam
        tna socjal,we Francji rzadzi centroprawicowiec,a i Le Pen blisko,Italia-
        Berlusconii itd,itd,itd.
        W najgorszym wypadku mozna smialo przyznac,ze Pax Americana to NAJMNIEJSZE
        zlo...ze wszystkich realnie mozliwych.
        • Gość: J.K. Ciesze sie, Vline, ze, IP: 192.120.171.* 15.11.03, 22:04
          zrozumiawszy istote rzeczy,
          wkroczyles wreszcie na wlaciwa droge...
      • Gość: felusiak Re: AMERYKA jaką znam IP: *.nyc.rr.com 15.11.03, 23:45
        babusz napisał:
        > Nie tylko poprzez perspektywe masowych produktow, rowniez
        > chetnie uzywanych przez USA masowych broni. I tu twoj
        > propagandowy belkot nie ma szans przebic sie przeciwko
        > tysiacom trupow.

        Problem w tym, ze USA nie uzywalo masowych broni a
        ograniczylo sie do kosztownej broni precyzyjnej. Jesli
        zatem zycie ludzkie nie mialoby zadnej wartosci w
        odniesieniu do irakijczykow, USA powinno bylo nalatywac
        dywanowo i rzucac najtansze bomby gdzie tylko sie da.

        Slaby jest ten twoj argument. Nie mam ci za zle bycia
        przeciwko a jedynie twoja naiwna motywacje.
        Zapytam o Rwande. Na oczach siedzacych francuzow wurznelo
        sie nawzajem ponad milion ludzi. Czy zatem interwencja i
        zabicie 100 tysiecy byloby mniejszym zlem?

        Kwestie moralne nie sa czarno biale a raczej przejawiaja
        sie w tysiacu odcieni szarosci.
        • kyle_broflovski Re: AMERYKA jaką znam 16.11.03, 00:03
          Gość portalu: felusiak napisał(a):


          > Kwestie moralne nie sa czarno biale a raczej przejawiaja
          > sie w tysiacu odcieni szarosci.

          wiadomo trudno znalesc kontrargument na 5 przykazanie nawet szarosc wszelkiej
          masci nie pomaga.

          amerykanie planuja sie zainstalowac w iraku na wiele lat
          news.independent.co.uk/world/americas/story.jsp?story=463882
          wiec naloty dywanowe nie mialy sensu (bez nich maja sporo klopotu dla
          przykladu te 2 helikoptery dzisiaj)

          w wietnamie nie mieli takich zahamowan
          www.nationinstitute.org/tomdispatch/index.mhtml?pid=1066
          • Gość: J.K. Kye, mam Ciebie posadzac o niewiedze? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.11.03, 00:10
            Vietnam - celem USA bylo tam powstrzymanie komunizmu.
            cena obojetna.

            Irak, to kontrola cen ropy i GLOWNIE!

            Miejsce na NOWE BAZY AMERYKANSKIE
            zamiast Arabii Saudyjskiej.
            Wiadomo to bylo od 2-och lat.

            • Gość: sz hmm IP: *.astro.su.se 16.11.03, 00:19
              > Vietnam - celem USA bylo tam powstrzymanie komunizmu.
              > cena obojetna.

              :-|

              wlasnie, wlasnie. powstrzymali?


              • l.af Re: hmm 16.11.03, 00:31
                liczy sie wygrana wojna a nie bitwa.
                • Gość: sz Re: hmm IP: *.astro.su.se 16.11.03, 01:23

                  to tak jakby jeden lobuz w szkole zaatakowal klase pierwszakow sympatyzujacych z
                  drugim lobuzem, zabijajac 3 z nich, ale dostajac w koncu mocno w dupe od reszty.
                  po czym byl zaskoczony (jak CIA w sprawie rozpadu ZSRR) gdy ten drugi wykitowal
                  po dluzszej, choc malo widocznej z zewnatrz chorobie na wrodzone, dziedziczne
                  schorzenie przemiany materii.

                  i takie to bylo wielkie zwyciestwo pana reagana, mistrza bajek i odtworcy
                  filmowych wizji, czczonego w niejednym kinie.
            • kyle_broflovski Re: Kye, mam Ciebie posadzac o niewiedze? 16.11.03, 00:20
              zgadzam sie z toba to nie jest tajemnica.
              chodzi mi o cos innego mianowicie o to zeby ludzi zachecic do myslenia i
              szukania odpowiedzi (szczegolnie polecam czytanie starych gazet).

              felusiak i tak bedzie myslal swoje i niech mu Bog blogoslawi ale sa inni.
              • Gość: felusiak bull by kyle_brofloffski IP: *.nyc.rr.com 16.11.03, 07:34
                brofloffski napisal:
                > felusiak i tak bedzie myslal swoje i niech mu Bog
                > blogoslawi ale sa inni.

                Wyraznie nie doceniasz felusiaka. Felusiak zapomnial juz
                dawno to co ty dopiero odkrywasz.
                Felusiak rowniez nie przytacza watpliwych "zrodel" na
                potwierdzenie wlasego punktu widzenia. Fakty sa faktami a
                felietony cytowane jako twarde wiadomosci przyprawiaja
                felusiaka o smiech. Malo tego, felusiak mysli i dochodzi
                do takich a nie innych wnioskow nie pomijajac
                niewygodnych lub tez nie pasujacych faktow. Dokonujac
                analizy na podstawie wybranych faktow albo "faktow"
                popelnia sie podstawowy blad, ktory owocuje falszywa z
                gruntu konkluzja i pozniejszym zaskoczeniem "jak moglo do
                tego dojsc". Niestety twoje konkluzje oparte sa na
                niepelnych, celowo wybranych faktach. Stad tez nie maja
                wartosci.
                Posluze sie tu przykladem: Otoz piszesz, ze amerykanie
                nie mieli zachamowan w Wietnamie. Co za bzdura. Wystarczy
                przeczytac wynurzenia McNamary aby stwierdzic cos
                zupelnie odwrotnego. Powiedzmy sobie wprost. II Wojna
                Swiatowa trwalaby do dzisiaj gdyby walczono z
                zastosowaniem wietnamskiej taktyki. Natomiast gdyby w
                Wietnamie zastosowac taka sama taktyke jaka stosowano w
                stosunku do Niemiec lub Japonii, Wietnam Polnocny upadlby
                w przeciagu kilku miesiecy.
                Prosta roznica w naszym podejsciu do spraw sprowadza sie
                do tego, ze ty podchodzisz do spraw z pozycji
                ideologicznych a ja nie. Odrzucam tez teorie spiskowe
                traktujac je jak bajki dla niegrzecznych dzieci. Zostaja
                wiec tylko fakty.
                Teraz moge dyskutowac z toba na temat BMR w Iraku.
                • kyle_broflovski Re: bull by kyle_brofloffski 17.11.03, 04:35
                  50000 amerykanow 3 miliony witnamczykow ~ 10 lat
                  8 milionow niemcow 6mil polakow 6 mil zydow (holokaust)6 lat
                  czytasz i czytasz i qurwa do glowy ci nie przychodzi
                  pewnw podobienstwo. zastaw ksiazki bo to strta czasu
        • Gość: sz bottom line, czyli spojrzmy calosciowo IP: *.astro.su.se 16.11.03, 00:16
          popatrzmy na calkowity przyrost liczby ludzi, w tysiacach:

          zabijanie (jak sie da): -2500 (Wietnam), -3000 (Korea), itd.
          zabijanie "masowe" (klasyczne BMR): np. 1 bombka na Nagasaki, -75
          zabijanie tzw. "precyzyjne": -30 w Iraku obecna wojna, -100 poprzednia wojna,
          -1500(?) sankcje gospodarcze w latach 90-ch.

          to moze wolimy od razu i masowo?
          • Gość: felusiak Re: bottom line, czyli spojrzmy calosciowo IP: *.nyc.rr.com 16.11.03, 07:46
            Gość portalu: sz napisał(a):

            > popatrzmy na calkowity przyrost liczby ludzi, w
            > tysiacach:
            >
            > zabijanie (jak sie da): -2500 (Wietnam), -3000 (Korea),
            > zabijanie "masowe" (klasyczne BMR): np. 1 bombka na
            Nagasaki, -75
            > zabijanie tzw. "precyzyjne": -30 w Iraku obecna wojna,
            -100 poprzednia wojna,
            > -1500(?) sankcje gospodarcze w latach 90-ch.
            >
            > to moze wolimy od razu i masowo?

            Jak tu mowia Check your sources. Nie wspomne nawet o
            zawyzeniu ofiar Nagasaki (to nie byla "udana" eksplozja)
            75000 w Hiroshimie? OK

            Skad wziela sie liczba 1,5 miliona w wyniku sankcji?
            Zywnosc i lekarstwa sankcjami nie byly objete a zatem
            skad wziela sie ta liczba ofiar? Czy to nie jest
            przypadkiem grubymi nicmi szyta propaganda?
            Watpliwosciu budzi tez 30 tys w obecnej wojnie. Nikt tego
            nie policzyl a tzw dane sa raczej niepotwierdzone i z
            reguly zawyzone na wiadomy uzytek. Byc moze jest to
            trafne przypuszczenie, byc moze calkowita bzdura.
            Zastanawia mnie rowniez, ze nie przytoczyles liczby ofiar
            regimu. Jak kazda dyktatura, aby przetrwac musi mordowac.
            Oczywiscie jest to mord pokojowy.
    • dritte_dame "Give me your tired, your poor .. 16.11.03, 00:06
      Your huddled masses yearning to breathe free,
      The wretched refuse of your teeming shore.
      Send these, the homeless, tempest-tossed, to me:
      I lift my lamp beside the golden door."

      • Gość: klezmer Bylem w USA kiedys dwa lata....obserwacje..... IP: *.vline.pl 16.11.03, 08:49
        Zaobserwowalem,ze to spoleczenstwo jest tak zmaterializowane i konsumpcyjne,ze
        nie jest zdolne psychicznie na dlugotrwale prowadzenie jakichkolwiek wojen.
        Brak w Jankesach heroizmu. Objawilo sie to najlepiej w Somaliii,gdzie jankeskie
        stacje pokazaly kilku zabitych jankesow z USArmy i wiekszosc opini
        amerykanskiej rzadala natychmiastowego wycofania sie USA z Somalii. Tak sa
        przerazweni konsekwencjami wojny....Obecnie po zamachach terrorystow
        irackich,tez Amerykanie sa juz przeciwko tej wojnie w wiekszosci. Nie
        wytrzymuja dlugotrwalej konfrontacji poloczonej ze smiercia jako spoleczenstwo
        ani mentalnie ani psychicznie....
        ps. opuszczenie Arabii Saudyjskiej przez USA jest dowodem,ze Jankesi naprawde
        licza sie z opinia Islamistow,a po drugie nie chca juz wspierac chwiejnego
        rezimu Saudow,ktory pewnie dlugo w Arabiii nie potrwa.
        Z fundamentalizmem islamskim ,co ciekawe,najlepiej radzi sobie Rosja i Chiny
        oraz Indie.
        Natomiast USA ma tylko technike,to za malo,aby opanowac islamski kraj.
        • Gość: kecaw Re: Bylem w USA kiedys dwa lata....obserwacje.... IP: *.ols.vectranet.pl / 213.76.143.* 16.11.03, 08:55
          Mam nadzieje ,iż ci Amerykanie co reprezentują te poglądy o których piszesz nie
          uczestniczą w wyborach.Sądzę ,iż ich uczestnictwo doprowadziłoby w USA do
          ochiokracji czyli dyktatury ciemniaków.Patrząc na europejskie społeczeństwa
          można też powiedzieć całe szczęście ze to klasa średnia uczestniczy w kreowaniu
          władzy .W Ameryce też to klasa średnia.Jednak twoje spostrzeżenia wydają mi się
          trafne i dlatego cenię Amerykę -opinia tych ludzi wpływa na amerykańską klasę
          polityczną

          z proamerykańskim pozdrowieniam (niestety byłem w USA tylko miesiąć i to
          jeszcze jako turysta i to poruszałem się w środowisku Polonii)


          kecaw
          • Gość: klezmer Re: IP: *.vline.pl 16.11.03, 09:04
            dzieki za pozdrowienia. Dodam kilka uwag. Pierwsza to taka,ze Europejczycy sa
            jeszcze bardziej sflaczali i zdegenerowani od Jankesow. To zwykli tchorze
            zazwyczaj. Druga sprawa to taka,ze wlasnie klasa srednia jest warstwa jak
            najbardziej niszczaca heroizm i ofiarnosc w spoleczenstwie,bo chodzi jej tylko
            o utrzymanie pokoju za wszelka cene,aby spojkojnie moznabylo robic interesy.
            Jest to zbawienne dla gospodarki,ale zabojcze dla panstwa imperialnego czyli
            USA. Amerykanie z ich obecna socjologiczna struktura mentalna,nie utrzymaja sie
            dlugo w Iraku....juz mowia cos o czerwcu,znaczy granica wytrzymalosci juz
            blisko. A spojrzmy na Rosjan w Czeczenii,narod rosyjski poprostu lubi taka
            robote i jest w stanie ja psychicznie wytrzymac,zadne teatry,ofiary mlodych
            zolnierzy rosyjskich ich nie przestraszyly....
            • Gość: kecaw Re: IP: *.ols.vectranet.pl / 213.76.143.* 16.11.03, 22:47
              masz racje

              serdecznie pozdrawiam kecaw (sądzę iż owe sflaczenie mogłaby zneutralizować
              szkoła- potriotyzm)
      • Gość: Tysprowda Re: 'Give me your tired, your poor .. IP: 193.188.161.* 16.11.03, 09:44
        Ladnie powiedziane, ale jednostronnie.

        Jest to dla ukrycia najwiekszej czystki etnicznej jaka Amerykanie zrobili ze
        swoimi Indainami.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja