Dodaj do ulubionych

Powrot Francji w struktury NATO

12.03.09, 09:38
Od czasu, gdy general de Gaulle zdenerwowal sie na Amerykanow
- za to, ze nie udostepnlili Francji technologii nuklearnych
(a udostepnili je Brytyjczykom) - minelo juz 40 lat...

Dzis Francja ma jedne z najlepszych technologii nuklearnych Swiata.

Powrot Francji do struktur militarnych NATO
- o czym poinformowal wczoraj President Sarkozy dobrze zwiastuje.

J.K.
Obserwuj wątek
    • grzegorzlubomirski Nie ma to juz zadnego znacznia 12.03.09, 10:17
      NATO to martwy pakt, tak naprawde to juz poza Polska i panswami
      baltyckimi wszyscy uwazaja go za przezytek. Bedzie trwal jeszcze
      pare lat az odejdzie w zapomnienie. Jakims ratunkiem byloby
      przestapienie Rosji.Francja, Niemcy, USA beda go probowaly troche
      zreformowac. Nikt go oficjalnie nie rozwiaze, bedzie trwal az
      zniknie w swej bezuzytecznosci.
      • j-k belkot bez wiedzy 12.03.09, 11:41
        NATO - to jedyna militarna organizacja na tym Swiecie, ktora
        cokolwiek znaczy :)

        ale rozumiem, ze ten belkot po upadlym "Ukladzie Warszawskim"
        ci nieco ulzyl?

        Tfuj, jak zawsze, Dr.J.K.
        • przyjacielameryki Re: belkot bez wiedzy 12.03.09, 12:19
          Dokładnie tak - bełkot bez wiedzy. Ten bełkot wygłasza chyba ktoś kto jest na
          usługach KGB, bo tak właśnie uważa i tak by chciała Rosja. NATO jest bardzo
          silną organizacją militarną niezbędną do zapewnienia wolnemu i demokratycznemu
          światu utrzymanie jego wartości ale również jest szansą dla kolejnych krajów
          które podzielają nasze wartości. NATO wobec najróżniejszych zagrożeń
          współczesnego świata nie dość że nie zostanie rozwiązane to będzie się jeszcze
          rozszerzać i to o kraje również spoza Europy co już wstępnie zostało nakreślone
          na ostatnim spotkaniu w Krakowie.
        • grzegorzlubomirski Cokolwiek nie znaczy duzo, ten niby pakt 12.03.09, 12:25
          nie moze sobie poradzic z paroma pastuchami w aganistanie mimo
          zmasowanej akcji propagandowej, militarnej i gospodarczej. Morale
          opada w sposob drastyczny po 10 zabitych zolnierzach. W prawdziwym
          konflikcie gdzie ginelyby tysiace, nie byloby chetnych do walki w
          ciagu tygodnia. Ten sojusz jest juz zupelnie bezuzyteczny i nikomu
          niepotorzebny. tzn nikomu normalnemu.

          Obecny czas bedzie w histori Polski widziany jako okres najwiekszego
          serwilizmu i bezmyslnosci. Dlaczego prawicowe rzady nie sa w stanie
          osiagnac zadnego sukcesu w polityce miedzynarodowej? Gdyz buduja
          swoje polityke na mitach i czystej niewiedzy. Amatorszczyzna na
          kazdym kroku. Pociskaja tylko glodne kawalki o sojuszu
          euroatalntyckim. Oni na wszystko sie spozniaja. Polska mentalnie,
          kulturowo jest jeszcze w okresie miedzywojennym, skazani jestesmy na
          zascianek nawet gdyby SLD rzadzilo.

          Socjalistyczny rzad w afganistanie przetrwal samodzielnie 2 lata po
          wycowaniu sie ZSRR z tego kraju. Karzaj w dniu wycofania sie NATO z
          tego kraju bylny chodzacym trupem, moze przez tydzien. Potem bylby
          zimnym trupem, najpewniej wylecialby razem z swoimi bodygardami.
          • j-k belkot.. 12.03.09, 21:39
            grzegorzlubomirski napisał:

            > nie moze sobie poradzic z paroma pastuchami w aganistanie


            belkot...

            nie zmienia to faktu, ze swiat bez NATO
            bylby gorszy
            - a nie lepszy.
      • thannatos Re: Nie ma to juz zadnego znacznia 12.03.09, 12:21
        Nikt go oficjalnie nie rozwiaze, bedzie trwal az
        > zniknie w swej bezuzytecznosci.

        Ja tez mam szczera nadzieje, ze nigdy nie nastapi potrzeba uzycia struktur NATO
        na serio.

        Ale wole swiat z NATO i Francja w nim, niz bez. Przystapienie Francji do NATO
        jest szalenie wazne, gdyz sprawia, ze Europa coraz bardziej rownowazy ostatnio
        zgubne dla NATO wplywy USA. Jako krok nastepny jestem zwolennikiem utworzenia
        wspolnych europejskich sil wojskowych w obrebie NATO, ale finansowanych z
        budzetu EU i w ten sposob niezaleznych od sil narodowych kazdego z panstw
        czlonkowskich. Ponownie, zwiekszyloby to balans USA:Europa w NATO. W ten sposob
        zaplanowane NATO ma szanse przetrwac jeszcze troche bedac silnym konkurentem dla
        zapedow militarnych Rosji i Chin.
        • przyjacielameryki Re: Nie ma to juz zadnego znacznia 12.03.09, 12:31
          thannatos napisał:

          W ten sposob
          > zaplanowane NATO ma szanse przetrwac jeszcze troche bedac silnym konkurentem dl
          > a
          > zapedow militarnych Rosji i Chin.
          >

          Powinny zostać poprawione relacje USA-Europa w ramach NATO, jednak zarówno
          potencjał jak i umiejętność definiowania zagrożeń czynią z USA dość wyrażnego
          lidera.
    • przyjacielameryki Re: Powrot Francji w struktury NATO 12.03.09, 12:22
      Właśnie powrót Francji do struktur NATO jako pełnoprawnego uczestnika jest
      najlepszym potwierdzeniem ważności i przyszłości tej organizacji.
    • grzegorzlubomirski Wy jacys zupelnie wczorajsi, zupelnie odcieci 12.03.09, 12:38
      od dyskusji jaka sie toczy w Europie i USA, szkoda czasu na
      tlumaczenie banalow.
      • hubert100 Re: Wy jacys zupelnie wczorajsi, zupelnie odcieci 12.03.09, 15:57
        W US to niech lepiej martwia sie jak to "demokratycznie" zapewnic
        ludziom dach nad glowa i zupe w misce. Do Awganistanu to wystarczy
        tylko wyslac troche ruskiej broni i rakiet Igla (rosyjski Stinger) i
        koniec szybki.Skonczy to sie na zwiazku militarno-ekonomicznym Chiny-
        Rosja. Moze nawet Polnocna Korea tez znajdzie sobie tam miejsce (Kim
        przyjezdza do Chin aby uczcic 60 lecie przyjazni). Wtedy jak nowe
        Imperium Euroazji tupnie noga to cale NATO nawali w
        spodnie.Nuklearna opcja US czy Nato odpada chyba zeby chcieli
        popelnic samobuja a w konwencjonalnej wojnie tylko taka Polnocna
        Korea ma wieksza armie jak NATO i USA wziete do kupy!!!
      • przyjacielameryki Re: Wy jacys zupelnie wczorajsi, zupelnie odcieci 12.03.09, 17:25
        grzegorzlubomirski napisał:

        > od dyskusji jaka sie toczy w Europie i USA, szkoda czasu na
        > tlumaczenie banalow.

        Uświadom nas! Jaka to dyskusja się toczy????
        • hubert100 Re: Wy jacys zupelnie wczorajsi, zupelnie odcieci 12.03.09, 17:30
          Ja ci na to odpowiedzialem. Popatrz troche trzezwo na swiat a
          wszystko ci sie objawi jak cud przed oczami...
          • przyjacielameryki Re: Wy jacys zupelnie wczorajsi, zupelnie odcieci 12.03.09, 17:40
            hubert100 napisał:

            > Ja ci na to odpowiedzialem. Popatrz troche trzezwo na swiat a
            > wszystko ci sie objawi jak cud przed oczami...

            Ale ja nie wierzę w cuda, natomiast analizuję fakty i historię!
            • hubert100 Re: Wy jacys zupelnie wczorajsi, zupelnie odcieci 12.03.09, 17:51
              Wlasnie tu chyba potrzeba cudu abys sie w koncu zorientowal z faktow
              co sie na swiecie dzieje. PS.W Yellow Stone nie zapomnij odwiedzic
              Cody. Jak bys przegapil to tak jak bedac we Francji nie zobaczyc
              Paryza...
    • jorl Re: Powrot Francji w struktury NATO 12.03.09, 18:27
      Jako milosnik USA drogi j-k powinienes sie martwic ze teraz Francja wchodzi do
      NATO. Bo wyszla z niego nie z powodu co piszesz ze USA nie chciala dac
      technologii nuklearnej Francji bo Francja sama to zamierza zrobic i sama zrobila
      a dlatego ze USA za bardzo w NATO mialo wtedy przewage. I Francja musla w NATO,
      nie majac sprzymierzencow, sie tylko USA sluchac. Jak inni.
      I wlasnie teraz sytuacja w NATO sie zmienila. Tej "starej" juz nie ma i wejscie
      Francji do NATO wzmacnia jej antyamerykanska w zasadzie czesc. Bylo widac w
      kwietniu zeszlego roku przed konferencja w Bukareszcie w sprawie zapraszania
      Ukrainy i Gruzji do NATO. Po raz pierwszy grupa krajow NATO w tym Niemcy jak i
      pare innych mnejszych (ale zachodnich nie tych nowych, wschodnich) powiedzialo
      USA NIET.
      No to Francja teraz moze wejsc i ta grupa NIET bedzie dzieki Francji jeszcze
      silniejsza. Na kazdym szczeblu NATO.
      Tak naprawde NATO nie bedzie USA potrzebowalo. Francja da jej sile odstraszania
      nuklearna (nie przeciw Rosji czy USA ale przeciw kazdemu innemu) i USA w NATO
      bedzie marginelizowana. Przez tandem Niemcy-Francja. A USA pozostanie w NATO
      Polska i kraje nadbaltyckie. Poki Balty nie splajtuja. Bo sep plajty krazy nad
      Baltami.
      Pozdrowienia
      • labadine Re: Powrot Francji w struktury NATO 12.03.09, 21:26
        Obecnie Francja jest politycznie i ekonomicznie bez znaczenia,wstepujac do NATO
        byc moze gdzies bedzie sie jej tam glos cos liczyl.De Gaulle wyrzucil NATO i
        amerykanow z Francji bo sie za duzo panoszyli,dodatkowo sam de Gaulle nie
        zapomnial pogardy z jaka go amerykanie i anglicy w czasie wojny traktowali.
      • j-k Powrot Francji w struktury NATO cd... 12.03.09, 21:28
        jorl napisał:
        > Tak naprawde NATO nie bedzie USA potrzebowalo


        oj bedzie :)

        nie ma NATO - bez USA :)

        najwazniejsze, ze wszystko idzie ku dobremu :)
        • de_oakville Twoj jezyk zdradza Cie, Jorl 13.03.09, 00:03
          jorl napisal:

          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
          Po raz pierwszy grupa krajow NATO w tym Niemcy jak i pare innych
          mnejszych (ale zachodnich nie tych nowych, wschodnich) powiedzialo
          USA NIET.
          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

          Wybacz Jorl, ale wszyscy wiemy, ze zaden z krajow NATO nie posluguje
          sie jezykiem urzedowym, w ktorym odpowiednikiem polskiego "nie"
          byloby "NIET". Jesli to byla Francja lub Niemcy to raczej
          powiedzieli Amerykanom "NON" albo "NEIN", najprawdopodobniej
          jednak "NO", zeby Amerykanie wiedzieli, o co chodzi, bo podobno
          niezbyt dobrze znaja swiat poza USA i jego kulture. Z pewnoscia
          wiesz o tym dobrze, a wiec ciekawa rzecza jest dlaczego
          uzyles "NIET"? Pewnie podswiadomie. Chodzilo Ci o "zafundowales"
          sobie przy okazji odrobiny wlasnej przyjemnosci i satysfakcji.
          Swiadczy to o tym, ze chociaz mieszkasz na Zachodzie, odczuwasz
          niebywala milosc do Wschodu. I nie byloby w tym nic godnego uwagi,
          gdyby nie fakt, ze pewnie gdybys mial w ostatecznej sytuacji podjac
          decyzje, ktory "guzik nacisnac" aby jeden z tych dwoch
          swiatow "zniknal", to pewnie poswiecilbys sie nawet mieszkajac sam
          na terenie NATO dla "wyzszej sprawy".
          • hubert100 Re: Twoj jezyk zdradza Cie, Jorl 13.03.09, 05:22
            Kapciowy wytlomaczyl!!PS A co ci tam idzie dobrze ojciec?
    • jorl de_o 13.03.09, 19:25
      de_oakville napisał:

      > Wybacz Jorl, ale wszyscy wiemy, ze zaden z krajow NATO nie posluguje
      > sie jezykiem urzedowym, w ktorym odpowiednikiem polskiego "nie"
      > byloby "NIET". Jesli to byla Francja lub Niemcy to raczej
      > powiedzieli Amerykanom "NON" albo "NEIN", najprawdopodobniej
      > jednak "NO", zeby Amerykanie wiedzieli, o co chodzi, bo podobno
      > niezbyt dobrze znaja swiat poza USA i jego kulture. Z pewnoscia
      > wiesz o tym dobrze, a wiec ciekawa rzecza jest dlaczego
      > uzyles "NIET"? Pewnie podswiadomie. Chodzilo Ci o "zafundowales"
      > sobie przy okazji odrobiny wlasnej przyjemnosci i satysfakcji.

      Oj de_o, de_o. Wlasnie NIET jest uzywane i to nie tak rzadko w powaznych mediach
      niemieckich. W sensie naturalnie NIE (nein) ale w przypadkach kiedy ta odmowa
      jest bolesna dla proszacego i taka zdecydowana. I niekoniecznie w zwiazku z
      Rosjanami. Widzisz, nie tylko amerykanizmy weszly do kultury niemieckiej. Tez
      rusycyzmy, przyznaje mniej, ale NIET tak.

      A tutaj link do tego spotkania NATO w Bukareszcie:
      www.tvn24.pl/0,9103,1544934,raport_wiadomosc.html
      Tego dnia bylem w moim fitnesstudio i tam maja Süddeutsche Zeitung. I dorwalem
      ten numer o czym mowa w tym linku. Caly artykul. I tam bylo wiecej, jak to po
      raz pierwszy w historii NATO USA nie przeprowadzila swojej woli. Mimo ogromnych
      naciskow na oporne kraje.
      I wlasnie wejscie Francji do NATO obniza juz opadajaca sile USA w NATO. Co
      naqpisalem poprzednio w tym watku.



      > Swiadczy to o tym, ze chociaz mieszkasz na Zachodzie, odczuwasz
      > niebywala milosc do Wschodu. I nie byloby w tym nic godnego uwagi,
      > gdyby nie fakt, ze pewnie gdybys mial w ostatecznej sytuacji podjac
      > decyzje, ktory "guzik nacisnac" aby jeden z tych dwoch
      > swiatow "zniknal", to pewnie poswiecilbys sie nawet mieszkajac sam
      > na terenie NATO dla "wyzszej sprawy".

      Bzdury de_o. Jestem przekonany ze zadne guziki te totalnie nie beda naciskane.
      Wlasnie dlatego ze ten Twoj pogardzany Wschod ma tez takowe. I nie do ominieca.
      Poza tym czesto Tobie tlumaczylem ze jestem zwolennikiem kapitalizmu. I sie w
      nim doskonale czuje. Jestem stworzony do niego. Nie do komunistycznej
      urawnilowki. Chyba jasne ze uwazam sie za cos innego jak wielu. Wlasnie jak na
      kapitalizm przystalo.
      Ale alizujac co bylo i co jest nie dam sobie mozgu zamulac. Tak jak Ty drogoi
      de_o. Nie uwazam ze ten kto lepsze piwa robi nie potrafi byc okrutny. Robi to
      tylko madrzej.

      Pozdrowienia
      • de_oakville Re: de_o 14.03.09, 00:22
        Nie wiem Jorl, skad sie to u Ciebie wzielo, ale na podstawie Twoich
        wpisow na forum widac wyraznie, ze cieszysz sie kazdego "potkniecia"
        USA, prawdziwego lub zmyslonego i ze masz z tego powodu niebywala
        wrecz "frajde" albo innymi slowy, odczuwasz wielka "Schadenfreude".
        Ciekawe to zjawisko, poniewaz USA nigdy nie zrzucaly bomb ani na
        Warszawe ani na Poznan. Moze wiec jestes potomniem afrykanskich
        niewolnikow z poludniowych stanow, ktorych niedobrzy biali panowie
        smagali batem po plecach, albo bylym mieszkancem Wietnamu polnocnego,
        ktoremu zawalila sie na glowe chata z bananowych lisci podczas
        amerykanskiego nalotu. Bez przerwy, z uporem maniaka, Wypisujesz
        litanie o "okradaniu swiata przez Ameryke", choc sam nie jestes
        okradanym, bo z tego co wypisujesz wynika, ze powodzi Ci sie calkiem
        swietnie i wygladasz pewnie "jak paczek w masle". Dlaczego zatem
        cierpisz duchowo za cala ludzkosc i wpolczujesz jej niczym swieta
        Matka Teresa z Kalkuty? Trudno mi sobie wyobrazc Ciebie w roli Matki
        Teresy. Co do mnie, to nie jestem uprzedzony do zadnego obcego
        narodu i zawsze, kiedy wyjezdzam za granice jestem nastawiony do
        wszystkich ludzi przyjaznie i bez uprzedzen. Jestem ciekawy
        nieznanej, odmiennej kultury i tradycji. Niewazne czy jade do USA,
        czy do Rosji moj stosunek do ludzi jest dokladnie taki sam. Na
        negatywny stosunek, poszczegolne pojedyncze osoby musza sobie
        dopiero u mnie "zasluzyc". Ale nie dotyczy to nigdy calego kraju lub
        narodu. Nic na to nie poradze - ogolnie biorac, Rosja mniej mnie
        fascynuje i mniej mi sie podoba niz Ameryka. Jesli chodzi o
        mentalnosc, Rosja jest w wielu aspektach zbyt podobna do Polski, a
        normalna jest rzecza, ze to przeciwienstwa, a nie podobienstwa "sie
        przyciagaja". Ponadto polityka wladcow Rosji, poczawszy od cara
        Iwana Groznego, a skonczywszy nie tylko bynajmniej na Stalinie byla
        dosc sadystyczna w stosunku zarowno do narodow sasiednich jak i do
        narodu wlasnego. Z tym, ze sympatie lub antypatie do roznych krajow
        to sprawa indywidualnego charakteru kazdego czlowieka i zalezy
        przede wszystkim od tego, jakie wartosci dana osoba najbardziej
        ceni. Ty i ja po prostu cenimy inne wartosci. Enjoy yourself.

        P.S.
        Zadna czescia swiata nie "pogardzam", ani Wschodem, ani Zachodem,
        ani Poludniem, ani Polnoca. Przechodza mnie jednak ciarki po
        plecach, kiedy czytam o stalinowskich lagrach. Nie pogardzam rowniez
        Islandia, ktora Rosja jakoby sobie kupila jako "niezatapialny
        lotniskowiec". Ku Twojej wielkiej radosci, Jorl.
      • przyjacielameryki Jorl!!!! 15.03.09, 12:56
        Jorl, Twoje posty są dosyć logiczne i te o gospodarce i te o NATO. Jednak w paru
        kwestiach mylisz się. Nabijałeś się z montowni Balcerowicza i polskiej
        gospodarki w kontekście prywatyzacji i wpuszczenia do Polski kapitału
        zagranicznego co w konsekwencji Twoim zdaniem zubożyło Polskę i zniszczyło
        polską gospodarkę. Jest jednak dokładnie odwrotnie, Polska zwiększyła od 1989 r.
        ponad dwukrotnie swój PKB a w przeliczeniu na mieszkańca ma PKB wyższy od
        Rosji(nie mając żadnych ważnych surowców).
        Myśmy nie mieli wyjścia tak jak wszystkie gospodarki dawnych demoludów które
        weszły do UE w sensie integracji z gospodarkami unijnymi. Żaden polski,
        węgierski czy czeski produkt nie miałby szans sprzedaży na unijnym rynku w
        pierwszych latach pod szyldem marek tych krajów. Polskie zakłady nie były
        konkurencyjne, brakowało im technologii, organizacji i wydajności, marketingu
        ale to samo było w innych krajach uciekających z bloku sowieckiego.
        Musieliśmy uczyć się wszystkiego od początku. Dzięki reformie Balcerowicza,
        przeprowadzono restrukturyzację całego przemysłu łącznie z kopalniami i hutami,
        sprywatyzowano zdecydowaną większość przedsiębiorstw dzięki czemu zakłady te
        zmodernizowały się i dostosowały produkcję do wymogów unijnych ale przede
        wszystkim pobudzono przedsiębiorczość Polaków dzięki czemu powstało ponad 3 mln
        mikroprzedsiębiorstw z których część przekształciła się póżniej w małe i średnie
        przedsiębiorstwa rozsiane po całym kraju. Oczywiście część splajtowała ale
        większość cały czas się rozwija już w oparciu o nowe zasady rynkowe i wspólny,
        trudny rynek europejski. Powstało mnóstwo firm mieszanych: polsko-niemieckich,
        polsko - francuskich, polsko - amerykańskich ale i polsko-rosyjskich(i odwrotnie
        niemiecko - pol. . . . . . ). Zrestrukturyzowało się całe polskie rolnictwo
        pomimo dużego rozdrobnienia, problemy są tylko w danym relikcie komunistycznym w
        PGR-ach. Obecnie prawie nie ma takich sytuacji żeby jakieś miasto było
        uzależnione w 100% od jednego zakładu. Polacy są aktywni, pracują bardzo dobrze
        zarówno w Irlandii, w Anglii, Danii czy Norwegii jak i w Polsce. I to jest
        największa zdobycz tych przemian - wykształcenie i przedsiębiorczość a to że
        Polacy przemieszczają się za pracą po Europie to tylko dobrze o nich świadczy,
        często są chętniej zatrudniani od Duńczyków czy Anglików.Obecnie radzimy sobie z
        kryzysem lepiej niż inne kraje, w Polsce nie splajtował żaden bank, w styczniu i
        lutym 2009 wzrosła sprzedaż nowych samochodów - jak myślisz dlaczego?
        Czy zatem Rosja dobrze robi izolując się od Zachodu, patrząc nieufnie na kapitał
        zagraniczny i nie wpuszczając tego kapitału, nie przeprowadzając reform
        gospodarczych, zamykając się przed światem, forsując iluzoryczną filozofię
        mocarstwowości zamiast budować nowoczesną infrastrukturę w tym drogi.Jak wygląda
        rzeczywistość gospodarcza ma prowincji Rosji, jaka tam jest infrastruktura,
        administracja i praworządność?? Jak to wygląda na tle przemian dokonujących się
        w dawnych demoludach - Rosja lepiej sobie radzi?, Rosjanie(chodzi mi głównie o
        tych z prowincji) osiągnęli wysoki poziom życia, edukacji, są mobilni i
        przedsiębiorczy ????
        Ja uważam, że za sprawą Putina Rosja popełnia gigantyczny błąd zamykając się
        przed światem głównie tym zachodnim, robiąc sobie z Zachodu(głównie USA)
        największego wroga, siląc się na mocarstwo zamiast wprowadzać reformy
        gospodarcze ale i społeczne bo Jorl największe bogactwo to jednak nie ropa czy
        gaz ale kapitał ludzki a z PKB na mieszkańca na poziomie Botswany nie można być
        mocarstwem!!!!!.
        Jeżeli zaś chodzi o NATO, to rzeczywiście musi być zachowana jakaś równowaga
        pomiędzy Europą i USA ale przywództwa(takiego bardziej rozsądnego) USA nikt nigdy w
        NATO nie zakwestionuje, nawet Francja. Podobnie relacje zarówno gospodarcze jak
        i militarne pomiędzy USA i UE są cały czas podstawą jej siły i nikt i nic tego
        nie zakłóci. To jest olbrzymia siła. Jeżeli Rosja chce w tym uczestniczyć to
        musi się całkowicie podporządkować do przepisów i wymogów tak jak pozostałe
        kraje. Oczywiście wszyscy obecni KGB-iści którzy rządzą Rosją stracili by wpływy
        i pieniądze ale zwykli ludzie zyskali by bardzo dużo.
        Pozdrawiam
        • rijselman12.0 Re: Jorl!!!! 15.03.09, 13:08
          Fajny komentarz,choc pisanie o rownowadze miedzy USA a UE nalezy
          zaliczyc do eufemizmow...-Wejscie Francji do NATO ?-Sarkowitz ma
          racje...-stan armii francuskiej jest ,po prostu,oplakany.
          P.S.-Ostatnia nowinka,skromnie "przemilczana" przez media;-"Charles
          de Gaulle" znowu w "naprawie"....-ponoc jakies czesci zuzywaja sie
          zbyt szybko.-Ta kupa zlomu,zwana nowoczesnym lotniskowcem,robi
          sie,coraz bardzie kosztowna.
    • j-k Powrot Francji w struktury NATO cd... 13.03.09, 21:16
      boullder napisała:
      a ty widze dalej chodzisz do babci co wrozy z fusow.
      > NATO przyjmuje Francje bo juz im sie znudzilo ciagle jesc freedom
      fries oraz zatesknili do dobrego wina.


      dobrze... i wystarczy.

      PS. Nie zapominaj o stawianiu przecinkow.

      Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.
      • rijselman12.0 Re: Powrot Francji w struktury NATO cd... 15.03.09, 09:42
        Lepiej pozno,niz wcale...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka