Gość: zbalansowany
IP: *.mel.connect.com.au / *.connect.com.au
11.12.03, 02:16
Uri Avnery
PRODUKCJA ANTY-SEMITÓW
Pierwszą ofiarą Saddama Husseina stał się syjonistyczny mit, w którym
zostaliśmy wychowani. Mit ten mówił, że Izrael jest rajem na ziemi dla
wszystkich Żydów na świecie. We wszystkich innych krajach, mówiono nam, Żydzi
muszą żyć w ciągłym strachu, że wcześniej czy później pojawi sie jakiś
okrutny prześladowca, jak zdarzyło się to w Niemczech. Izrael jest
bezpiecznym schronieniem, do którego Żydzi będą mogli uciec w chwili
zagrożenia. Istotnie, takie były cele, które przyświecaly twórcom Izraela,
kiedy go tworzyli.
Przyszedł Saddam i okazało się, że to nieprawda. Wszędzie na świecie Żydzi
żyją sobie bezpiecznie, a jedynym miejscem na Ziemi, gdzie grozi im zagłada
jest Izrael. Oto w Izraelu parki przygotowywane są do tego, aby kopać na nich
terenie masowe groby, oto przygotowuje się (jakie to żałosne) środki dla
przetrwania ataku chemicznego lub biologicznego. Wielu ludzi planuje ucieczkę
z Izraela, żeby mieszkać w diasporach. Koniec mitu.
Inny syjonistyczny mit rozpadł się jeszcze wcześniej. Podobno diaspory w
różnych krajach, jak nas uczono, są powodem antysemityzmu. Wszędzie w tych
krajach Żydzi są mniejszością, a mniejszość taka w sposób nieuchronny staje
się obiektem nienawiści ze strony większości. I tylko wtedy, kiedy Żydzi
zgromadzą się na ziemi swoich przodków i będzie stanowić tam większość,
uczono nas, antysemityzm zniknie z powierzchni Ziemi. Tak mówił Herzl, twórca
współczesnego syjonizmu.
Teraz jednak mit ten ulatnia się szybko. Cokolwiek dobrego zaistniało przy
okazji powstania Izraela, obecny jego rząd skutecznie to rozmontowuje. Rząd
Szarona jest olbrzymim laboratorium, w którym produkuje się wirusy
antysemityzmu, a następnie rozsiewa je po całym świecie. Antysemickie
organizacje, które przez całe lata wegetowały na marginesie społecznym,
odrzucone i potępione, nagle powracają do życia i zaczynają kwitnąć.
Antysemityzm, który od czasów II wojny światowej, trwał wstydliwie, gdzieś
tam w ukryciu, obecnie powraca na fali opozycji przeciwko opresyjnej polityce
Szarona.
Machina propagandowa Szarona dolewa przy tym oliwy do ognia, oskarżając
wszystkich swoich krytyków o antysemityzm. Wielu uczciwych ludzi, którzy nie
czują żadnej nienawiści w stosunku do Żydów, ale po prostu są zbulwersowani
prześladowaniem Palestyńczyków, tez nazywa się antysemitami. W ten sposób
zaciera się negatywne znaczenie tego słowa, mało tego, staje się ono nawet
powoli czymś godnym szacunku.
Podsumowując to, można powiedzieć, że państwo Izrael nie tylko nie chroni
Żydów przed antysemityzmem, ale, wręcz przeciwnie, produkuje antysemityzm i
eksportuje go, stwarzając zagrożenie dla Żydów na całym świecie.
Przez wiele lat Izrael cieszył się sympatią większości ludzi. Widziano w nim
państwo ludzi ocalałych z holokaustu, mały i odważny kraj broniący się przed
powtarzającymi się atakami morderczych Arabów. Powoli jednak obraz ten
zmienił się w inny: w okrutny, brutalny, zaborczy kraj, ktory prześladuje
małą grupę bezbronnych ludzi. Oto prześladowani stali się prześladowcami;
Dawid zmienił się w Goliata.
My Izraelczycy żyjący wciąż w stanie iluzji nie umiemy wyobrazić sobie tego
jak świat nas postrzega. Tymczasem w wielu krajach, telewizja i prasa
codzienna publikują nieustannie zdjęcia palestyńskich dzieci rzucających
kamieniami w monstrualne czołgi, żołnierze znęcający się nad kobietami na
przejściach drogowych, zdesperowanych starych ludzi siedzących na ruinach
swoich rozwalonych domów, żołnierzy celujących i strzelających do dzieci. Ci
żołnierze wcale nie wyglądają jak istoty ludzkie w mundurach - świat nie
widzi w nich "synow sąsiadów " tak jak większość Izraelczyków. Świat widzi w
nich bezosobowe roboty, uzbrojone po zeby, bez twarzy, w hełmach i
kamizelkach kulo-odpornych nadających im karykaturalne kształty. Ludzie,
którzy ogladają te zdjęcia setki razy zaczynają je coraz bardziej utożsamiać
z wizerunkiem Izraela. (. . .)
Całość: www.tikkun.org/magazine/index.cfm/action/tikkun/is
sue/tik0211/article/021111f.html
ilustracja do artykulu:
www.giwersworld.org/israel/compare.phtml