basilisque
01.11.10, 21:28
Tim Buckley to jeden z ciekawszych muzyków lat 60-tych i 70-tych. Pożegnał się z tym światem już dawno w 76 roku, miał lat 30. Jego syn Jeff, stworzył jeden z moich ulubionych kawałków lat 90-tychJeden z tych niewielu, które pozwalają wierzyć, że dobra i oryginalna sztuka może się przebić czyli GRACE. Jeff ledwo przekroczył 30-tkę i też już nie żył (utonął).