essor
07.04.11, 19:34
Książka sympatycznego (niewątpliwie) pana Wojtka - to rozczarowanie. Wspominki, takie "z łezką w oku" z czasów młodości (niby) górnej i chmurnej. Bez próby wejrzenia wgłąb - jak to dzialało, co było wartościowe i ocalało, co się zestarzało. Głównie skupiony na sobie. Szkoda.