ilnyckyj
23.03.08, 22:54
Co do wątku poniżej chciałem przypomnieć innych braci- nie-braci,
czyli Righteous Brothers. Może nawet trochę podobni (tylko ich było
dwóch), i też wypuścili evergreena "You ain't that lovely feeling" w
aranżu Phila Spectora tym jakby monumentalnym brzmieniem mogli
przypominać Walkersów.
Potem robili indywidualne kariery, a największą Bill Medley (m.in.
nieśmiertelny hit z "Dirty Dancing").
Wszystkim w Święta życzę spokoju i chwili zadumy przy dobrej muzyce!
Pozdrowienia. Il Nicki