28.06.10, 10:07
czyli o własnych ocenach. Proszę zamieszczać tu opinie w różnych kwestiach,
takie, które odbiegają od powszechnie uznanych.
Obserwuj wątek
    • tadeusz_ski.51 Np. bardzo dużo straciliśmy 28.06.10, 10:36
      na wejściu do Unii. To nie UE nam ale my im byliśmy niezbędnie potrzebni. Hasło
      przed referendum w/s przystąpienia "będziecie bez przeszkód podróżować po całej
      Europie" wyszło nam jako krajowi bokiem! Młodzi, rzutcy i wykształceni wyjechali
      "za chlebem" a nam zostaje kształcić dalej młodzież po to, by budowała dobrobyt
      u innych. Część zostaje na stałe i tyle z tego pożytku, że przyrost naturalny z
      Polaków ratuje innych. Wejście do UE to był błąd strategiczny, który pogrąża
      Polskę pod każdym względem, tworząc z tego obszaru coś na kształt kolonii,
      podporządkowanej obcemu prawu i kapitałowi. Polacy są narażeni na wsączanie do
      głów szkodliwej dla nas propagandy poprzez polskojęzyczne lecz obce media, które
      wszelkimi możliwymi manipulacjami chcą nam wmówić, że powinniśmy działać dla
      dobra wspólnego UE (czytaj: krajów starej Unii) na drugim miejscu stawiając
      polski interes narodowy. Kto ośmieli się protestować jest nacjonalistą,
      antysemitą i w ogóle wyrzutkiem społeczeństwa, marginesem przestępczym!
      Który z krajów starej Unii pozwoliłby na przejęcie 80% rynku usług bankowych
      przez obcy kapitał? Który dopuściłby do przejęcia lwiej części handlu i poprzez
      to drenaż popytu wewnętrznego i wyprowadzanie na zewnątrz zysku z rynku? Toż to
      ewidentna polityka rabunkowa, stosowana w koloniach.
      Nie było i nie ma w Polsce męża stanu, który miałby strategię samodzielnego
      rozwoju na bazie wykorzystania chociażby centralnego położenia w Europie.
      Wpakowaliśmy się w unijne szambo i przeszłe pokolenia nam tego nie darują!
      Polska jest na równi pochyłej, po której stacza się w niebyt. Zostanie (być
      może, bo nawet tego nie można być pewnym) nazwa regionu geograficznego pod nazwą
      Polska, bo jako samodzielny byt państwowy nie będziemy istnieć.
      • rena-ta49 Re: Np. bardzo dużo straciliśmy 28.06.10, 13:56
        Nie do końca się z Tobą zgodzę , młodzi rzutcy ludzie wyjeżdżali już wcześniej
        za granice , otwarcie granic w Unii tylko im i nam wszystkim ułatwiło wyjazdy
        , bo nie potrzeba paszportów.
        W całej Unii ludzie się przemieszczają z kraju do kraju , nie tylko Polacy za
        lepszymi zarobkami , czy żeby uniknąć podatków zbyt wygórowanych, wiec przyrost
        naturalny , tak jak u nas w krajach Unii jest ogólnie mały.
      • rena-ta49 Re: Np. bardzo dużo straciliśmy 28.06.10, 13:57
        To czy będziemy jako naród istnieć w granicach naszego kraju , zależy w głównej
        mierze od polityków , jakie warunki do życie nam tu zgotują ,
        nie mówię oo ludziach starszych , bo ci raczej już nie wyjadą ,ale o ludziach
        młodych wykształconym , albo i nie .
      • darima_ka Re: Np. bardzo dużo straciliśmy 28.06.10, 19:28
        Nie zgadzam się ,że my byliśmy potrzebni Unii ,
        co do banków ,oczywiście masz rację , tu nie sposób się nie
        sposób się nie zgadzać .
        Rolnictwo zyskało naprawdę dużo wiec jakaś korzyść jest.
      • jowitta18 Re: Np. bardzo dużo straciliśmy 29.06.10, 21:30
        Takich mamy polityków , i rządy ,każdy kolejny wyprzedaje dobra
        narodowe ia tym samym robi z nas dziadów !
    • tadeusz_ski.51 Kraje starej Unii od 28.06.10, 20:24
      połowy lat osiemdziesiątych cierpią na brak rynków zbytu z powodu nadprodukcji,
      więc aby nie zamykać zakładów i powiększać bezrobocia szukały na gwałt
      możliwości upchnięcia towarów zalegających w magazynach koncernów. Towarów nie
      najwyższej jakości, więc i cenowo dostępnych dla społeczeństw krajów które
      wychodziły z komuny. Nadarzyła się wspaniała okazja, bo Polska sama zgłosiła
      akces o członkostwo, więc można było postawić twarde warunki. Tak też się stało
      w wyniku czego w Polsce już mało co jest polskiego. Za Polską na kierunku
      wschodnim jest wielki i chłonny rynek rosyjski, najbliższa droga wiedzie przez
      Polskę a co my z tego mamy?
      Jeszcze raz powtarzam, zgłoszenie akcesu i pozwolenie na wchłonięcie nas przez
      Unię było Targowicą, zdradą narodu który chwilę wcześniej odzyskał wolność.
      Należało czekać a Unia musiałaby zaprosić nas do wejścia, wówczas można było
      postawić warunki nie do zaakceptowania przez Unię i łaskawie zgodzić się na
      status państwa stowarzyszonego, odrzucając tzw. przywileje unijnych dotacji, ich
      prawo, administrację i VAT. W zamian za dostęp do rynku wynegocjować możliwość
      bezwizowego wjazdu na teren Unii i dostęp do ich rynków pracy. Skoro chcą u nas
      sprzedawać swoją produkcję to niech dają możliwość aby i Polacy w jakiejś części
      mogli uczestniczyć w jej wytwarzaniu. Przecież to logiczne. Jako kraj całkowicie
      niezależny moglibyśmy regulować kwestie tranzytu, przejąć pośrednictwo między
      Unią a Rosją... ludzie, myślcie! To u klamek naszych polityków i biznesmenów
      wisieliby szefowie zachodnich koncernów chcących wejść na rynki wschodnie!
      Zmarnowaliśmy wyjątkową okazję! Wepchaliśmy się do molocha na wzór
      Austro-Węgier, gdzie przerost regulacji administracyjnych uniemożliwia uzyskanie
      optymalnej efektywności, gdzie postawiono na wspieranie rolnictwa, gdyż zapewne
      uznano, iż w innych sektorach gospodarki globalnej nie są w stanie rywalizować?
      To amoralne, walczyć z krajami trzeciego świata, pozbawiając je możliwości
      uzyskiwania dochodów z jedynego sektora w którym mogą coś sprzedać! To jasny i
      ewidentny dowód słabości Unii! Nawet bez olbrzymich dotacji nie byłaby zdolna do
      konkurencji z bidotą tego świata w dziedzinie rolnictwa! I Wy mnie chcecie
      przekonywać, żeśmy dobrze zrobili? To było zmarnowanie wyjątkowej szansy
      podarowanej nam na tacy przez koło historii!
      • tadeusz_ski.51 Jeszcze w nawiązaniu do porzedniego postu 29.06.10, 08:54
        Prosta zasada handlu znana od najdawniejszych czasów brzmi: coś za coś.
        Jeśliby postępowano w negocjacjach z Unią na zasadach partnerskich,
        równoprawnych podmiotów państwowych, to logiczną jest sytuacja, że Polska
        udostępniając swój rynek zbytu otrzymuje w zamian dostęp do unijnego rynku
        pracy. Nie ma alternatywy. Chcecie u nas sprzedawać to dajcie możliwość aby nasi
        ludzie mieli swój udział w ich produkcji!
        Kolejna sprawa to drogi i autostrady. Szczególnie na kierunku wschód-zachód.
        Komu to bardziej potrzebne, nam czy Unii? Chcecie przez nasz kraj przejeżdżać to
        partycypujcie w kosztach budowy!
        • zak-1 Re: Jeszcze w nawiązaniu do porzedniego postu 29.06.10, 12:00
          Przecież unia nie moze za wszystko płacić . Niemcy sa największym
          platnikiem , a maja się lepiej niz my . Rzadów u nas prawdziwych
          brak.
          • rena-ta49 Re: Jeszcze w nawiązaniu do porzedniego postu 29.06.10, 14:13
            Hahaha roszczeniowa strona Tadzia wyszła , wy nam dawajcie a my będziemy
            marnotrawić forsę , nie mając nawet porządnych planów,budowy,
            nie mogąc od dziesiątek lat uporać się z prawem w/s wykupu ziemi pod te
            budowy, albo przeszkodzi nam w budowie kaczka która jako zniosła hahaha smile smile
        • rena-ta49 Re: Jeszcze w nawiązaniu do porzedniego postu 29.06.10, 14:10
          Jasne najlepiej żeby Unia zbudowała ,albo dała kasę na wszystko , od autostrad
          począwszy , na mieszkaniach skończywszy , a od nas nie wymagała żadnego wkładu
          i broń Boże jakichkolwiek rozliczeń zmarnowanych pieniędzy?
          Moim zdaniem to nie dla Unii są najważniejsze nasze drogi ,ale dla nas
          ,codziennych użytkowników ,bo z każdym dniem aut przybywa ,a jakie są nasze
          drogi i jaką mamy autostradę (od kilku lat w ciągłym remoncie),każdy chyba widzi?
          • rena-ta49 Sorry zapomiałam 29.06.10, 14:18
            Do powyższego posta dołączyć linka
            wyborcza.biz/biznes/1,100896,7971520,Drogi_beda__Kiedys.html?bo=1
            • tadeusz_ski.51 Jeśli na takiej podstawie 29.06.10, 15:27
              powstają Twoje opinie, to trudno się dziwić, że mówisz jak tuba prounijna. A
              może coś z własnych przemyśleń? Ale wcześniej proszę dokładnie zapoznać się z
              treścią moich postów w tym wątku, bo ja nie mówię o sytuacji obecnej, lecz o
              straconych możliwościach. O sytuacji w jakiej mogliśmy się znaleźć, gdyby
              zamiast hochsztaplerów, oportunistów i karierowiczów, rządzili Polską ludzie
              mający na względzie dobro kraju, mający wizję niezawisłej Polski i jej
              samodzielnego rozwoju poprzez wykorzystanie sprzyjających okoliczności.
        • darima_ka Re: Jeszcze w nawiązaniu do porzedniego postu 29.06.10, 17:08
          Taniej siły roboczej w całej Unii nie brakuje, a jeśli brakuje , to Unia czy
          poszczególne jej kraje przenoszą produkcję to kraju gdzie taniej siły roboczej
          jest pod dostatkiem, wiec chyba szantażem nie wiele byśmy wskórali ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka