Jak ja lubię

09.10.10, 15:53
Kiedy w sobotę rano dzwoni tel. że muszę do pracy pojechać .
Szlak trafia wtedy wszystkie plany, jestem wkurzona , delikatnie mówiąc.

Jak reagujecie na takie niespodziewane "atrakcje" ,
nerwowością , czy raczej ze spokojem?
    • ksiezniczka-02 Re: Jak ja lubię 09.10.10, 15:58
      Nie mam takich atrakcjismile Sama sobie szefuję. Ale owszem wkurzam się jak czegoś zapomnę zrobić. W takich sytuacjach jest jedno wyjście, w poniedziałek też jest dzień by to odkręcićbig_grinbig_grin
      • darima_ka Re: Jak ja lubię 09.10.10, 16:14
        Robotnikom którzy robią drobny remont , i
        malowanie zachciało się dzisiaj przyjść do pracy.
        Robią już od mieś , grzebią się 5 dni w tyg , szanują se roboty.,
        nie przychodzili do tej pory w soboty, nagle dziś zaczęli się spieszyć .
        Wrrrr, zepsuli mi dzień .
        • flissy Re: Jak ja lubię 09.10.10, 18:16
          Nie mam takich przypadków,,,jedyne co mnie obowiązuje to 8 godziny dzień pracy i dlatego chodzę do pracy na 5:00smile
          • zak-1 Re: Jak ja lubię 09.10.10, 20:31
            Przeważnie w soboty pracuję , więc się już przyzwyczaiłem . Najbardziej mnie wkurza gdy musze zostać drugą szychtę za kogoś nieobecnego .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja