flisy1 12.01.12, 18:46 A wiecie ze ten piesek co go dokarmiałem znalazł sobie panią,,,a taka starsza pani nim sie zaopiekował,prowadza go na smyczy,ma błyszczącą czerwona obrożę i wygląda o niebo lepiej niż wtedy gdy do mnie przychodził pamiętacie go Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
darima_ka Re: Piesek przybłęda 2 12.01.12, 18:52 O to jest bardzo dobra wiadomość .Są ludzie których los zwierząt obchodzi. Odpowiedz Link
flisy1 Re: Piesek przybłęda 2 12.01.12, 19:02 Zgadza się,,,,wiesz co jest w tym najzabawniejsze,,,,że ta pani chodzi bardziej uradowana niż ten piesek,,,naprawdę,widac to,chyba bardzo go pokochał Odpowiedz Link
ls48 Re: Piesek przybłęda 2 12.01.12, 19:07 Super. Oboje są sobie potrzebni.Bardzo dobra wiadomość. Ja tez mam takiego czarnuszka ze schroniska i jest juz ze mna 15 lat. Odpowiedz Link
flisy1 Re: Piesek przybłęda 2 12.01.12, 19:11 Te ze schronisk są podobno najwierniejsze Odpowiedz Link
darima_ka Re: Piesek przybłęda 2 12.01.12, 19:33 No jasne jestem w stanie to zrozumieć. Pani ma towarzystwo na spacerze , ma do kogo zagadać w domu ,ja o kogo się troszczyć, a piesek z pewnością odpłaca jej za to bezgraniczną miłością. Odpowiedz Link
ksiezniczka-02 Re: Piesek przybłęda 2 12.01.12, 20:51 A ja dzisiaj widziałam ja pracownicy ze schroniska łapali pieska w parku. Pierwszy raz byłam świadkiem takiej sytuacji. Odbyło się to sprawnie i bez emocji. Piesek spokojny dał się zapiąć na ten ich długi patyk i grzecznie wskoczył do samochodu. Zastanawiałam się jak długo tam w parku był,że ktoś zadzwonił do schroniska. Ja go nigdy nie widziałam tam a park mam przed swoim sklepem. Sądzę,że jakiś nadgorliwy przechodzień widział psa bez smyczy i zadzwonił. Bo takich nadgorliwców coraz więcej co chcą być "przydatni". A piesek sądzę może i uciekł z obejścia ale był zadbany, pobiegałby i wróciłby do domu.... Odpowiedz Link
darima_ka Re: Piesek przybłęda 2 12.01.12, 21:15 Jeśli był duży , to może ktoś się go bał? Teraz te nie wykastrowane sie "urywają" czują zew natury , jak pies Kazika Odpowiedz Link