impotencja

14.10.03, 16:05
Mam 26 lat. Moj mąż 32. Jesteśmy małżeństwem od 4 miesięcy.
Ciężko mi o tym pisać. Nie wiem komu o tym powiedzieć, czy iść może do
lekarza. Nigdy nie uprawialiśmy "dużo" seksu. Przed ślubem zwykle co kilka
dni. Właściwie od momentu gdy zamieszkaliśmy razem (kilka tygodni po ślubie)
zaczeliśmy sie kochać coraz rzadziej. Zaczełam podejżewać zdrade. Brak
miłości. Złościłam się. W końcu kilka dni temu powiedział mi że ma problemy z
erekcją i w ogóle z sexem. Stres, ciągłe zamartwianie się o pieniądze, pracę
doprowadziło do impotencji. Jest tym zawstydzony.
Nie wiem co robić. Miałam wielu partnerów. Nawet bardzo wielu. W różnym wieku
i nigdy, przenigdy nie spotkałam się z tym problemem. Uwielbiam sex i jest
dla mnie bardzo ważny. Ostatni raz kochaliśmy się 3 tygodnie temu. Jestem
teraz w pracy i łzy mi płyną i czuje się zupełnie bezradna. Coraz częściej
złoszcze się bez powodu, irytuje, nie czuje potrzeby wracać do domu. Wiem, że
on też jest przerażony.
Proszę o pomoc.

Zrospaczona
(ten sam post zamieściłam w Formu Prywatnym Mężczyzna. Przepraszam za
dublowanie)
    • Gość: kom Re: impotencja IP: 193.235.68.* 14.10.03, 17:16
      Rada jest bardzo prosta: sami nie dacie rady - Oboje idzcie do seksuologa. Im
      szybciej, tym lepiej. Nie liczcie na cudowne lekarstwa i doswiadczenia innych.
      Bez pomocy dobrego terapeuty nic nie wyjdzie. Nie ma sie co oszukiwac. Poza tym
      zdaje sie, ze Twoj maz nie ma zbyt goracego temperamentu jezeli przed slubem
      tak rzadko szliscie do lozka. Z czasem lepiej nie bedzie. Ale sprobowac warto.
      • Gość: antek. Re: impotencja IP: *.lodz.msk.pl / *.lodz.msk.pl 16.10.03, 22:39
        Musisz wziac sprawy w swoje ręce :-) Musisz pieszczotami pomóc mężowi
        przełamac jego strach przed skompromitowaniem się w łóżku. Wykaż więcej
        inicjatywy. Mężczyźni to lubią. Pamiętaj, że penis nie staje na baczność bez
        podniet. Daj więc mężowi te podniety. Pobaw się jego genitaliami i doprowadź
        do wzwodu. Przełamiesz w ten sposób jego opory wynikające ze stresów i obaw,
        że nie mu nie stanie. Jezeli na poczatku będą dalej problemy - nie zrazaj się
        i ponów pieszczoty. Jestem przekonany, że w końcu nastąpi odblokowanie jego
        zachamowan i bedzie dobrze
Pełna wersja