kociakk
14.10.03, 16:05
Mam 26 lat. Moj mąż 32. Jesteśmy małżeństwem od 4 miesięcy.
Ciężko mi o tym pisać. Nie wiem komu o tym powiedzieć, czy iść może do
lekarza. Nigdy nie uprawialiśmy "dużo" seksu. Przed ślubem zwykle co kilka
dni. Właściwie od momentu gdy zamieszkaliśmy razem (kilka tygodni po ślubie)
zaczeliśmy sie kochać coraz rzadziej. Zaczełam podejżewać zdrade. Brak
miłości. Złościłam się. W końcu kilka dni temu powiedział mi że ma problemy z
erekcją i w ogóle z sexem. Stres, ciągłe zamartwianie się o pieniądze, pracę
doprowadziło do impotencji. Jest tym zawstydzony.
Nie wiem co robić. Miałam wielu partnerów. Nawet bardzo wielu. W różnym wieku
i nigdy, przenigdy nie spotkałam się z tym problemem. Uwielbiam sex i jest
dla mnie bardzo ważny. Ostatni raz kochaliśmy się 3 tygodnie temu. Jestem
teraz w pracy i łzy mi płyną i czuje się zupełnie bezradna. Coraz częściej
złoszcze się bez powodu, irytuje, nie czuje potrzeby wracać do domu. Wiem, że
on też jest przerażony.
Proszę o pomoc.
Zrospaczona
(ten sam post zamieściłam w Formu Prywatnym Mężczyzna. Przepraszam za
dublowanie)