Nowy Świat deptakiem

IP: 213.171.63.* 06.05.04, 23:35
a dlaczega NOWY SWIAT bedzie zamykany tylko w weekendy a nie na zawsze juz?
Wreszcie Warszawa odzyska dusze i atmosfere.To wielka
radosc dla mieszkancow stolicy i turystow. Wreszcie Krakowskie
Przedmiescie i NOwy Swiat zostanie
zamkniety dla ruchu kolowego i stanie sie prawdziwym deptakiem i salonem
Warszawy. Mam tez nadzieje, ze dzieki Super Expresowi rowniez Caly TRAKT
KROLEWSKI stanie sie Deptakiem i Salonem. Prosze Was promujcie te idee
na lamach Waszej gazety.Potrzebna tez jest ogromna kampania reklamowa
Nowego Swiatu i KRAKOWSKIEGO PRZEDMIESCIA jako warszawskiego salonu-
miejsca spacerow turystow i
mieszkancow.Wiele podrozuje po swiecie i widze , ze deptakow tworzy sie
coraz wiecej, bo one przyciagaja ludzi. W-wa jest zbyt biedna
turystycznie- nie ma reprezentacyjnych ulic,ktore byly by z nia
kojarzone.
Przeciez W-wa jest wizytowka i symbolem nie tylko miasta, ale przede
wszystlim POLSki. Pamietajcie o tym! W W-wie jest zbyt malo deptakow!
Trzeba szybko Wyremontowac caly Trakt Krolewski, zamknac go
dla ruchu, stworzyc najdluzszy w Polsce i Europie warszawski deptak,
ktory
polaczy Starowke z Wilanowem, stworzyc tam eleganckie kawiarnie na
powietrzu sprowadzic ulicznych grajkow i artystow, stworzyc tramwaje
konne, przywrocic przedwojenna architekture i styl, postawic stylowe
latarnie i laweczki do tego duzo kwietnikow to na pewno przyjada
tlumy do Warszawy . Trzeba tez promowac to czym rozni sie Warszawa od
innych stolic Srodkowej Europy ,a wiec Palac Kultury i Nauki a nie
bezmyslnie zabudowywac go obrzydliwymi wiezowcami. W Moskwie podobne
budynki jak nasz Palac Kultury i Nauki przyciagaja tysiace turystow z
zagranicy, M y go zabudujemy szkaradami a potem bedziemy zalowac.
Oczywiscie madry Polak po szkodzie. Wiecej takich akcji jak'' Perly i
Ohydy"'. Tepcie prosze brzydote i glupote architektoniczna w naszej
stolicy. Dosyc samowoli i sobiepanstwa.bez tych
krokow ani rusz- powodzenia Warszawo !!!Dosyc juz szklanych potworow W-wa
to nie Nowy jork(na szczescie) Wezmy sie lepiej za zabytki, parki,i
metro! weekendy a nie na zawsze juz?
    • antek.rozpylacz Z Ciebie taki Warszawiak jak z koziej d*** trąba.. 06.05.04, 23:58
      Najarałeś się czegoś???? To był butapren może??? Skąd ty się urwałeś??? Skąd
      taka kretyńska idea???

      strony.aster.pl/war/nowy_swiat1.htm
      strony.aster.pl/war/nowy_swiat2.htm
      strony.aster.pl/war/krak_przedmiescie2.htm

      Widzisz tam gdzieś brak ruchu kołowego??? Bo ja nie zauważyłem. Powiem więcej -
      ja widzę tam tramwaj, który skasowano w czasach gomułkowskich. I nie powiem co
      stało się z tym torowiskiem, bo chyba nie muszę!!! Ograniczenie dla ruchu tak.
      Ale z głową!!! Bo niedługo będzie tak że jak ktoś będzie musiał lecieć do pracy
      na Krakowskim Przedmieściu, to... będzie musiał lecieć na Wisłostradę już przy
      moście Gdańskim... A potem szybki "spacer" przez tamkę, oboźną...
      Taki pomysł na komunikację miejską (i sam ruch kołowy) to poroniony pomysł.
    • Gość: Studenciak Re: Nowy Świat deptakiem IP: *.crowley.pl 07.05.04, 00:01
      Gdyby glupota pana prezydenta U. miala nogi, to by wygrywala wszystkie biegi
      maratonskie. Autobusy powinny zostac, a nieroby spod plastiowej palmy powinni
      scigac nielegalnie wjezdzajace tam tabuny osobowek.
      • slodkoslony Re: Nowy Świat deptakiem 07.05.04, 00:11
        OK chłopaki / deptaki .

        Połączcie się obaj jak Starówka [ Rafał ] z Wilanowem [ Hubert ].
        Stwórzcie nawet tramwaj konny [ po 22.00 ! ] albo i klomb .

        Tylko nie trujcie ...


        • Gość: eko Labirynt IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.05.04, 00:34
          Skoro miasto potrafilo sobie paradzic z mniejszym absurdem - smierdzacym
          N.Swiatem - to moze i poradzi sobie z Labiryntem?
          NABIERAM WIARY W KACZENCE
        • Gość: Studenciak Re: Tramwaj tak - ELEKTRYCZNY IP: *.crowley.pl 07.05.04, 01:32
        • Gość: znany slodkoslony IP: *.acn.waw.pl 07.05.04, 09:40
          I kto tu mowi o truciu!!! Ty zawsze tu zatruwasz komus swoimi tekstami!!!!
      • Gość: Warszawa jest ok Deptakom Tak Wieżowcom Tak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.04, 08:08
        Jak ktoś będzie chciał poczuć Europę to pódzie na Trakt, a jak ktoś będzie
        chciał pobyć w Nowym Jorku to przejdzie się pod Emilkę, albo na bazarze to
        przejdzie się Marszałkowską na wysokości Galerii C.
    • Gość: Wojtek Re: Nowy Świat deptakiem IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 07.05.04, 07:55
      Tramwaj na Nowym Świecie i Krakowskim to świetny pomysł. Tylko, ze obecnie jest
      nierealny. Trzababy remontować jednocześnie cały trakt od De Gaule'a do
      Muranowskiej, a na to się nie zanosi w obecnej sytuacji. Myśle, że jednak może
      w nowej rzeczywistości za 30 lat.
      Natomiast na tych ulicach tylko piesi, rowery i transport publiczny - reszta
      won! Oby tylko jeszcze było czym przyciągnąć w weekendy gawiedż na ten deptak.
    • Gość: CeZeT Re: Nowy Świat deptakiem IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 07.05.04, 07:58
      Nie tylko piesi, ale i rowerzyści muszą zostać na Trakcie Królewskim. Więcej,
      oni musza tam wejść, bo na razie, pomimo iż miało byc lepiej, jest jak zwykle,
      czyli jest zakaz, ale samochody królują. Podobno 55% Polaków twierdzi, że
      nalezy przestrzegać prawa i jest to najwyższy wskaźnik w Europie. Na pewno nie
      wśród kierowców, a co to jest "agressive driving" chyba przypominać nie trzeba.
    • Gość: Wicher Re: Nowy Świat deptakiem IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 07.05.04, 08:07
      Wicher wieje i w końcu wywiewa te wszystki spaliny z Nowego Światu. Jak dobrze.
      Na nastepny deptak proponuję Marszałkowską od Placu Konstytucji do Placu Unii
      Lubelskiej. Tam już są tramwaje i nawet nie trzeba się o nie starać, natomiast
      warunki do handlu i rekreacji wekendowej żadne, bo parking i samochody mają
      używanie. Potem warto zwrócić uwagę na Kruczą i Szpitalną z Placem Powstanców
      Warszawy. Przejście Chmielnej nie może być dłużej przerywane tym okropnym
      przejściem dla pieszych przy Szpitalnej.
    • Gość: Sceptyczny Re: Nowy Świat deptakiem IP: *.crowley.pl 07.05.04, 08:50
      Trochę się boję, że nowy Świat i Krakowskie zostaną zadeptane, ale Foksal,
      Odynacka i wszelkie inne zakamarki pomiędzy zostaną zajechane przez parkujące
      samochody. Trzeba w końcu skończyć z tym parkowaniem na ulicach w Warszawie.
      może by tak w końcu jakiś parking podziemny, w zamian za likwidację paru
      parkingów skośnych lub prostopadłych. Co to za Europa, kiedy Nowy Świat cały
      dla ludzi, a Foksal (nota bene jedne z najlepszych klubów w mieście tam są) ma
      tylko 1,5 metra chodnika dla piszych. Najlepsza jest Świętokrzyska - niby 30
      metrów chodnika, a 25 metrów to parking jakich wiele.
      • d.z Re: Nowy Świat czyli deptakomania 07.05.04, 09:44
        Zacznijmy od historii.
        Nowy Świat nigdy w swojej historii deptakiem nie był.
        Przed wojną był jednym z najważniejszch w Warszawie ciągów komunikacyjnych
        łączących północ miasta z południem.
        Wiele linii tramawjowych tą ulicą kursowało (ciąg od Bagateli - mało kto wie,
        że w Al. Ujazdowskich tory tramwajowe były ułożone jak na Al. Waszyngtona czyli
        po bokach).
        Również nocą tam panował ruch bo również tramwaje nocne z Pl. Teatralnego
        kursujące tamtędy przejeżdżały).
        Trzeba również dodać, że znaczenie Nowego Światu było tym większe, że
        Marszałkowska kończyła się praktycznie na ul. Królewskiej (dopiero po wojnie
        przecięto Ogórd Saski), a Al. Niepodległości (czyli trasa N-S dopiero była w
        planach).
        Po wojnie to się zmieniło.
        Dzięki przedłużeniu Marszałkowskiej oraz wybudowaniu trasy N-S komunikacyjna
        rola Nowego Światu uległa zmniejszeniu (decyzja o nieodbudowywaniu tam trakcji
        tramwajowej - którą po wojnie na Al. Ujazdowskich zastąpiły trolejbusy również
        zrobiła swoje).
        W zasadzie do połowy lat 70-tych pomysłu na zagospodarowanie tej ulicy nie było.
        Były jedynie żarty typu "co zobaczysz jak się du...ą odwórcisz do Komitetu
        Centralnego ??? - Nowy Świat :).
        W połowie lat 70-tych Nowy Świat zamknięto dla samochodów osobowych
        pozostawiając jedynie ruch komunikacji miejskiej oraz taksówek oraz samochodów
        zaopatrzenia. Ponieważ wtedy z ówczesnym rozmachem planowano budowę Trasy
        Świętokrzyskiej do planów dołożono budowę objazdu Nowego Światu wzdłuż ulicy
        Kopernika, co wiązało się z koniecznością wyburzenia zabytkowych kamienic na
        Smolnej i Foksal.
        Planów tych, jak wiemy, nie zrealizowano.
        Teraz powraca dyskusja na tym jaki ma być Nowy Świat.
        Nikt nie ma dobrego pomysłu.
        Kiedyś był to ważny dla Warszawy ciąg komunikacyjny, obecnie jest to ulica z
        ograniczonym ruchem i w zasadzie nic poza tym.
        Ostatnia rewitalizacja tej ulicy miała uczynic z niej miejsce reprezentacyjne,
        z ekskluzywnymi sklepami, ogródkami kawiarnianymi i szerokimi chodnikami do
        spacerów.
        A jak jest. Dzięki szerokim chodnikom łatwiej wyminąc czekających na
        przystankach (bo liczba linii autobusowych na Nowym Świecie jest porównywalna z
        ul. Marszałkowską). Ogódki jakieś są ale wąskie i nigdy zapełnione (no bo kto
        będzie siedział przy piwie czy kawie w hałasie i smrodzie przejeżdżajacyh
        autobusów, narażony na ciągłe ciekawskie spojrzenia przechodniów czy
        czekających na przystankach), sklepy są i owszem, drogie jak diabli, a ci co
        tam na zakupy przyjeżdżają najpierw muszą sporo czasu stracić na poszukiwanie
        wolnego miejsca do zaparkowania w sąsiednich uliczkach.
        Z dekoracją świateczną były problemy (i jak pamiętamy z tego forum sporo głosów
        tutaj było za tym by wogóle takiej dekoracji nie robić a pieniądze przeznaczyć
        dla głodujących dzieci).
        Obok powstał deptak na Chmielnej i jakoś też nie stał się tym czego po nim
        oczekiwano.
        Moim zdaniem Nowy Świat w wakacje nie sobie będzie deptakiem, w dzień powszedni
        jest raczej mimo wszystko nijaki - niestety:(
    • Gość: Automobilista Re: Nowy Świat deptakiem IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.04, 10:06
      Miasta to nie miejsca martwe, miasta to organizmy zywe. I jako takie organizmy
      ewoluują. A naturalną koleją miejskiej ewolucji jest, że życie miast przenosi
      się stopniowo z centrum na przedmieścia. Calkiem słuszne to i logicznie -
      ludzie wolą załatwiać wszystkie swoje sprawy w swojej okolicy i meć czas dla
      siebie i swojej rodziny, a nie pchać się do centrum. Zresztą centrum coraz
      barzoej odpycha i staje się niedostępne. Samochód zaparkowac tam trudno i
      trzeba płacić, natomiast na przejażdżkę powolnym tramajem lub autobusem coraz
      mniej ludzi ma ochotę.

      Wszelkie zatem proby "rewitalizacji centrum" i zadeptakowania wszystkiego, co
      tylko się da, to żaosna próba zawracania Wisły kijem. Życie miejskie przenosi
      się stopniowo do centrów handlowo-usługowo-rekreacyjnych usytuowanych na
      przedmieściach. Trzeba to zaakceptować jako naturalną kolej miejskiej ewolucji.
      Nie można się temu na siłę przeciwestawiać tylko dlatego, że jacyś nawiedzeni
      ideolodzy głoszą, że tak będzie "lepiej". Nie będzie lepiej! Ludzie wybierają
      sami to, co uważają za stosowne i jak na razie coraz częściej wybierają centra
      na przedmieściach. Jaki sens ma przeciwstawianie się temu? Odrzućmy wreszcie
      myślenie zdeterminowane przez ideologię, bo taka postawa naprawdę prowadzi do
      nikąd.

      Domorośli ideolodzy myślą, że jak zadeptakjemy miasto, to będzie piękie, a
      sklepiki przy deptakach będą rozkwitać. Otoż nie będą! Bo kogo przyciągnąć może
      taki deptak? Głównie gnających na piechotę studentów. A ile tacy studenci mają
      pienędzy? Z reguly niewiele, zresztą w polskm spoleczeństwie do dziś
      funkcjonuje pojecie "biednego studenta". No to teraz niech deptakowi ideolodzy
      sami sobie odpowiedzą na pytanie, ile tacy studenci zostawią pieniędzy w
      przydeptakowych sklepach i jak będą te sklepy "rozkwitać".

      A ludzie mający trochę więcej pieniędzy? Ci wolą jeździć na zakpy samochodem.
      Pojadą zatem tam, gdzie mogą bez problemu wjechać i zaparować. I stąd rozkwit
      centerów handlowych na przedmieściach, bo są one pod każdym względem lepsze dla
      kupujących, niż antysamochodowe centrum.

      Zasadniczym błędem jest wzywanie studentow, aby sporządzali plany deptaków.
      Studenci jak to studenci. Ot pięknoduchy, o myśleniu częsciej zdeterminowanym
      wszelkiej maści ideologią niż zdrowym rozsądkiem, generalnie znacznie bliżej im
      do Che Guevaryy niż Adama Smitha. Wymyślają rózne deptakowe potworki i nawet ie
      zdają sobie sprawy, jak opłakane przyniesie to konsekwencje handlowe i
      komunikacyjne). I jeszcze ta antysamochodowa postawa, która u studentów dziwić
      nie może, jako że znaczna część z nuich samochodu nie ma i na zasadzie typowo
      polskiej zawiści pragnie posiadazom saochodow do kopać (czasem dorabiając do
      tego rowerową tudziez deptakową ideologię). Przestańmy zatem pytać studentów o
      plany i pomysly, a zacznijmy pytać o to ludzi starszych i rozsądniejszych, z
      wiekszym zyciowym doświadczeniem.

      I jeszcze rowerzyści. Wciąż się rzucają, że gdzieś tam nie powstanie ścieżka
      rowerowa. OK, ich prawo. Więc moim prawem jest napisać: Otworzyć Nowy Świat dla
      samochodów prywatnych!

      • Gość: Deptak Re: Nowy Świat deptakiem IP: *.acn.waw.pl 07.05.04, 10:13
        > Wszelkie zatem proby "rewitalizacji centrum" i zadeptakowania wszystkiego, co
        > tylko się da, to żaosna próba zawracania Wisły kijem.

        Jest to trend ogolnoswiatowy z najlepszych miast swiata np. Melbourne,
        Vancouver. Ludzie bardzo chetnie spaceruja i pija kawe tam gdzie sa jakies
        budynki i charakter a nie szklo i beton w szczerym polu.
        • Gość: Automobilista Re: Nowy Świat deptakiem IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.04, 10:23
          > Jest to trend ogolnoswiatowy z najlepszych miast swiata np. Melbourne,
          > Vancouver. Ludzie bardzo chetnie spaceruja i pija kawe tam gdzie sa jakies
          > budynki i charakter a nie szklo i beton w szczerym polu.

          Mamy dziadziejącą stopniowo Chmielną, mamy zapyziałą nieco Starówkę. To może
          najpierw zrewitalizujemy te miejsca, zamiast zamykać dla ruchu kolejne? Skupmy
          się najpierw na tym, co już mamy, a dopiero potem myślmy o zadeptakowaniu
          kolejnych ulic.

          Bo tak to mamy typowo polskie myślenie. Porywamy się z motyką na słońce, a
          tymczasem zapominamy o uporządowaniu obejścia.

      • Gość: Antyrower Re: Nowy Świat deptakiem IP: *.acn.waw.pl 07.05.04, 10:15
        Gdybyz jeszcze zrobic kampanie zeby ci idioci na rowerach nie rozpedzali sie 60
        godz wsrod tlumu a zwlaszcza po ciemku.
        Na Starym Miescie tragedia czyli zabicie jakiegos dzieciaka jest kwestia czasu.
        • olecky Re: Nowy Świat deptakiem 07.05.04, 10:43
          a moze by przystosowac podwale do dwukierunkowego ruchu rowerow, tak by
          umozliwic ominiecie starego miasta? albo wyznaczyc dwie - trzy konkretne
          uliczki dla ruchu rowerow, tak by na pozostalych piesi mieli spokoj?

          proby zamykania centrum miasta dla ruchu rowerow sa skazane na porazke, pare
          miast juz to przecwiczylo. A rozwiazania kompromisowe, tak jak np. w Krakowie,
          funkcjonuja calkiem niezle.

          > Na Starym Miescie tragedia czyli zabicie jakiegos dzieciaka
          > jest kwestia czasu.

          pieprzysz. W Polsce w wypadkach rowerzysta / pieszy ginie 1 osoba raz na kilka
          lat. W wypadkach samochod / pieszy - co roku kilka tysiecy.
          • Gość: Antyrower Re: Nowy Świat deptakiem IP: *.acn.waw.pl 07.05.04, 11:23
            > > Na Starym Miescie tragedia czyli zabicie jakiegos dzieciaka
            > > jest kwestia czasu.
            >
            > pieprzysz. W Polsce w wypadkach rowerzysta / pieszy ginie 1 osoba raz na kilka
            > lat.
            >

            Dokladnie 400 osob rocznie. Sprawdz statystyki.
            • olecky Re: Nowy Świat deptakiem 07.05.04, 11:28
              Gość portalu: Antyrower napisał(a):

              > Dokladnie 400 osob rocznie. Sprawdz statystyki.

              400 osob ginie co roku w Polsce rozjechanych przez rowery? ROTFL. Moze Ci sie
              z Chinami pomylilo?
              • Gość: Antyrower Re: Nowy Świat deptakiem IP: *.acn.waw.pl 07.05.04, 11:46
                olecky napisał:

                > Gość portalu: Antyrower napisał(a):
                >
                > > Dokladnie 400 osob rocznie. Sprawdz statystyki.
                >
                > 400 osob ginie co roku w Polsce rozjechanych przez rowery? ROTFL. Moze Ci sie
                > z Chinami pomylilo?

                No a jaki moze byc skutek trafienia rozpedzonego idioty w pieszego?

                Oto oficjalna statystyka Komendy Glownej Policji:

                Sprawcy wypadkow ze skutkiem smiertelnym /za rok 1998, nie mam innej/

                Pojazdy sprawcow
                (w nawiasach podano ilosc zdarzen):

                - rower - 8,7 % wypadkow (398)
                - motorower - 1, 6 % wypadkow ( 63)
                - motocykl - 3,2 % wypadkow (212)
                - samochod osobowy - 72,6 % wypadkow (3675)
                - samochod ciezarowy - 10,5% wypadkow (670)
                - autobus - 1,2 % wypadkow (52)









                • olecky Re: Nowy Świat deptakiem 07.05.04, 11:53
                  Gość portalu: Antyrower napisał(a):

                  > No a jaki moze byc skutek trafienia rozpedzonego idioty w pieszego?

                  tragiczny - czego dowodem te kilka tysiecy pieszych mordowanych co roku przez
                  kierowcow samochodow.

                  > - rower - 8,7 % wypadkow (398)

                  i jakos nie zaswitalo Ci w glowce, ze z tych 398 wypadkow w przynajmniej 397
                  rowerzysta wpakowal sie pod samochod i sam zginal? albo nawet sie nie wpakowal,
                  tylko nie bylo innych swiadkow poza kierowca samochodu, z ktorym sie zderzyl?
        • d.z Re: Nowy Świat deptakiem? No to pomyślmy 07.05.04, 10:51
          Dobra załóżmy, że robimy tutaj deptak.
          Nie intersuje nas ruch samochdów indywidualnych (bo i tak teoretycznie na Nowym
          Świecie nie powinno go być).
          Co z komunikacją miejską?
          Obecnie Nowym Światem kursują następujące linie:
          100, 111, 116, 122, 175, 180, 195, E-1, E-2, E-3, 303,403, 503, 518.
          To nie jest mało i w większości przypadków są to linie łączące dalekie południe
          z daleką północa miasta.
          Co z tymi liniami zrobić?
          Skasować? Mało realne bo ich znaczenie nie jest lokalne.
          Skierować na Kruczą i Pl. Powstańców Warszawy? Toż tam zawsze korek (między
          innymi dlatego skasowano jeżdżącą tamtędy kiedyś linię 179).
          Skierować na Marszalkowską?
          Toż to zakorkowanie całego centrum pewne!
          Poza tym po co?
          Po Marszałkowskiej kursują już autobusy linii 107, 119, 171, 410, 415, 515,
          519, 520, 522, 524 oraz tramwaje 4, 15, 18, 35, 36 a pod Marszałkowską
          dodatkowo metro.
          Po co więc pchać tam jeszcze dodatkowe kilkadziesiąt autobusów na godzinę w
          szczycie (i czy wogóle sie da -> to powinni ocenić specjaliści)?
          Oczywiście likwiadacj komunikacji miejskiej pociągnie za sobą odpływ z Nowego
          Swiatu wszystkich tych co na autobusy czekają co oznacza, że na tej ulicy
          znacznie mniej ludzi będzie bo pozostaną tylko zakupami zainteresowani (a nie
          ma ich wielu - popatrzcie na te sklepy tam kolejek nigdy nie ma) oraz ci,
          którzy będą z kawiarenek korzystać (może dzięki nim Nowy Świat nie umrze wtedy
          zupełnie ale oni z kolei nie będa klientami sklepów).
          Trzeba więc będzie pomyśleć o "uatrakcyjnieniu" tej ulicy.
          To znów wymaga dodatkowych koncepcji i wydatkowania dodatkowych pieniędzy (a z
          tym jak wiemy jest róznie - tak było w przypadku dekoracji świątecznych).
          Moim zdaniem w tej chwili na Nowy Świat nikt dobrego pomysłu nie ma.
          Po co więc tworzyc cos na siłę?
          Może zwyczajnie poczekać i jakaś koncepcja zrodzi się za pare lat.
          Na razie wystarczy jak Nowy Świat będzie deptakiem w wakacyjne dni wolne.
          Wtedy również objadzy dla linii autobusowych nie będą uciążliwe. Część z nich
          bowiem kursuje tylko w dni powszednie, a poza tym natężenie ruchu w Centrum w
          dni wolne jest mniejsze i nie będzie kilometrowych korków.
          Jeśli mamy dać Nowemu Światu szansę to może dajmy ją ale wtedy, kiedy będziemy
          do tego gotowi.
          • olecky Re: Nowy Świat deptakiem? No to pomyślmy 07.05.04, 11:17
            d.z napisał:

            > Dobra załóżmy, że robimy tutaj deptak.
            > Nie intersuje nas ruch samochdów indywidualnych (bo i tak teoretycznie
            > na Nowym Świecie nie powinno go być).

            ale jest - i to chyba glowny problem.

            > Co z komunikacją miejską?

            1. czesc na pewno mozna puscic przez Powisle - zobacz ile ludzi ciagnie np. od
            przystanku Uniwersytet w rejon ILS / BUW.

            2. czesc ruchu wynika ze zlego rozplanowania innych linii i braku atrakcyjnych
            biletow czasowych - ja np. niedawno jechalem z bielan na ursynow 195, bo po co
            mam dwa razy bilet kasowac?

            zgodze sie, ze jakas komunikacja na trakcie jest potrzebna, ale obecnie jest
            tego troche za duzo. Najlepszy bylby tramwaj, ale moze np. zostawic jedna linie
            wahadlowa, obslugiwana przez autobusy na gaz?
            • Gość: Automobilista Re: Nowy Świat deptakiem? No to pomyślmy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.04, 11:37
              > ale jest - i to chyba glowny problem.

              Jaki znów problem? Mi jakoś nie przeszkadzają, a i innym też nie powinny
              przeszkadzać, jeśi raz na zawsze wbiją sobie do glowy, że jezdnię przekracza
              się na prześciu dla pieszych, a nie gdzie popadnie.

              > 1. czesc na pewno mozna puscic przez Powisle - zobacz ile ludzi ciagnie np. od
              > przystanku Uniwersytet w rejon ILS / BUW.

              Podaj konkretne trasy objazdu. Na razie operujesz jedynie sloganami.

              > 2. czesc ruchu wynika ze zlego rozplanowania innych linii i braku atrakcyjnych
              > biletow czasowych - ja np. niedawno jechalem z bielan na ursynow 195, bo po co
              > mam dwa razy bilet kasowac?

              Znakomita większosć ludzi jeżdżących autobusami na codzień ma bilet miesięczny,
              więc tacy ajk ty nie generuja wielkiego ruchu.

              > zgodze sie, ze jakas komunikacja na trakcie jest potrzebna, ale obecnie jest
              > tego troche za duzo. Najlepszy bylby tramwaj, ale moze np. zostawic jedna lini
              > e
              > wahadlowa, obslugiwana przez autobusy na gaz?

              Jak??? Do Traktu Krolewskiego dojeżdża od strony Miodowej mnóstwo lini, od
              strony Pl.Trzech Krzyży tak samo. Jesli zrobimy teraz jedną linię wahadłową, to
              pozostale linie muszą mieć wtedy pentlę przy Pl.Trzech Krzyzy z jednej strony i
              przy Dw.Gdanskim lub Konwiktorskiej z drugiej strony. Jak ty upchniesz na tych
              pętlach te wszystkie linie i jaki to ma w ogóle sens?! Wytlumacz mi to.

              Jedyna dobra metoda to puszczenie pod Traktem Królewskim metra.


Pełna wersja