czuk1
03.12.14, 07:17
"Rewolucja w polskim handlu. Będzie łatwiejsza reklamacja i zwroty
25 grudnia zaczyna się rewolucja w polskim handlu. Łatwiej będzie reklamować buble. Po jednej naprawie sklep będzie musiał oddać pieniądze. Zmienią się też zasady zwrotu towarów. ....
.....Od końca grudnia zmieniają się też zasady reklamowania bubli zarówno w sklepach stacjonarnych, jak i internetowych.
Jeżeli ktoś kupi prezent dla rodziny w tradycyjnym sklepie w Wigilię (w samym środku świątecznego piekła zakupów), a prezent okaże się bublem, nabywca będzie mógł uprzejmie wystąpić do sprzedawcy z roszczeniem o naprawienie uszkodzonego towaru, ewentualnie o wymianę na towar wolny od wad. Dopiero jeśli nie da się go naprawić, będzie można odstąpić od umowy lub zażądać obniżenia ceny. Ale jeżeli pójdzie tam np. w sobotę 27 grudnia, to kupujący będzie mógł wybrać, czego oczekuje: naprawy, wymiany czy zwrotu pieniędzy.
Sprzedawca nie będzie jednak całkiem bezbronny. Kupujący nie może odstąpić od umowy, jeżeli wada jest nieistotna (np. drobna rysa na pralce w niewidocznym miejscu). Sklep może również uprzedzić ruch konsumenta i zaproponować, że naprawi towar albo wymieni go na wolny od wad (takiej propozycji nie można odrzucić). Ale naprawić towar może tylko raz.
Po zmianach przepisów łatwiej będzie za to udowodnić, że towar ma wady. Dziś przez pierwsze sześć miesięcy to sklep musi udowodnić, że buty, pralka, telewizor czy komputer były sprzedane jako pełnowartościowe. Po upływie tego okresu ciężar dowodu przechodzi na kupującego. Tymczasem konsumentowi wcale nie jest łatwo udowodnić, że towar zepsuł się nie z jego winy. Trzeba w tym celu zamówić ekspertyzę i za nią zapłacić - niezależnie od jej wyniku."
Read more: wyborcza.biz/biznes/1,100896,17067627,Rewolucja_w_polskim_handlu__Bedzie_latwiejsza_reklamacja.html#ixzz3KoSM34jM