rena-ta49
06.05.15, 13:37
"Do kluczowych politycznych wydarzeń doszło w czasie sesji Sejmiku 27 maja 2013 roku. To wtedy nowym marszałkiem został kandydat opozycji senator Władysław Ortyl z PiS-u. W tym najważniejszym głosowaniu PiS zdobywa poparcie dwóch samorządowców do tej pory związanych z PO i PSL. A to oznacza, że władzę na Podkarpaciu przejmuje prawica.
Według naszych ustaleń Jan Bury nie mógł się z tym pogodzić. Zdenerwowany kilka dni później telefonicznie połączył się z wiceszefem Komendy Głównej Policji generałem Mirosławem Schosslerem. Z naszych informacji wynika, że najpierw zaczął się żalić na zdrajcę, a potem zasugerował, by znaleźć coś na Kuźniara. Policjant wysłuchał swojego kolegi.
W całej sprawie afery podkarpackiej pojawia się wątek tajemniczej, odręcznej notatki sporządzonej na firmowym papierze jednego z rzeszowskich hoteli. Bada go prokuratura w Katowicach. Autorem notatki jest generał Mirosław Schossler, który spotkał się z posłem Burym we wspomnianym hotelu.
Do spotkania doszło w weekend na początku lipca 2013 roku. Generał był wtedy prywatnie w Rzeszowie i tam umówił się z nim lider ludowców - opowiada nasz informator.
To właśnie wtedy od lidera ludowców miał dostać szczegóły dotyczące nieprawidłowości w firmie Kuźniarów. Chodzi o Zakłady Tłuszczowe Białoboki, rodzinną firmę wicemarszałka.
Śledczy, z którymi rozmawialiśmy, stawiają pytania o charakter kontaktów na linii wysoki rangą polityk PSL- wiceszef polskiej policji. Jeśli miał informacje o nieprawidłowościach w firmie żony wicemarszałka, powinien organom ścigania złożyć formalne zawiadomienie. Jeśli tego nie zrobił, zachował się jak tajny informator policji - tak o zachowaniu Burego mówiła RMF FM osoba znająca szczegóły sprawy.
Kariera Schosslera przyśpieszyła, kiedy został zastępcą Komendanta Wojewódzkiego Policji w Radomiu. Później awansował na szefa garnizonu w woj. świętokrzyskim. Potem przeszedł do Warszawy, gdzie został zastępcą Komendanta Głównego Policji.
Podejrzenia są takie, że poseł Bury dostał te informacje od kogoś ze skarbówki, potem przekazał je generałowi Schosslerowi, a ten wiceszefowi CBŚ Rafałowi Derlatce. Z kolei Derlatka wysyła je do oddziału CBŚ w Rzeszowie.
Na tej podstawie śledztwo przeciwko rodzinie Kuźniarów, "w które mocno zaangażował się poseł Bury", ruszyło z kopyta. Wszystko to dzieje się w najbardziej gorącym okresie politycznej zawieruchy na Podkarpaciu. Według naszych informacji, w tym wątku przesłuchiwani będą generał Mirosław Schossler i Rafał Derlatka.
Jak ustalili dziennikarze RMF FM, nowy szef policji nadzoruje bezpośrednio wszystkie działania CBŚP. Wcześniej nadzór nad tym pełnił tylko generał Schossler.
Najbardziej szokuje to, że poseł Bury jest w stanie wykorzystywać policję i swoją znajomość z Komendantem Głównym Policji do walki politycznej w swoim regionie."
Czytaj więcej na www.rmf24.pl/fakty/news-posel-jan-bury-wykorzystal-policje-do-walki-politycznej,nId,1728684#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox