Dodaj do ulubionych

Niewiele kobiet potrafi

17.02.08, 08:09
brać wdzięcznie i z taktem, a jeszcze mniej umie dawać...
czule i namiętnie...
taaaaa... big_grinDD
Ale mam pytanie, czy takie zachowanie zależy tylko od temperamentu pani, czy
jakiś wpływ na to ma też jej partner?
Obserwuj wątek
    • puzzle33 Re: Niewiele kobiet potrafi 17.02.08, 10:00
      Piszesz o inteligentnych kobietach.

      Czekasz na komplementy pod adresem męskiego rodu?
      • tadeusz_ski.51 Ależ skąd Puzzle, 17.02.08, 19:03
        puzzle33 napisała:
        > Czekasz na komplementy pod adresem męskiego rodu?
        --------
        Oczekuję obiektywnej oceny z Waszej, damskiej strony. Być może moja opinia o Was
        jest fałszywa, ale wynika z doświadczenia. Może to w większości były niewłaściwe
        "trafienia"??? wink
    • rena-ta49 Re: Niewiele kobiet potrafi 17.02.08, 10:26
      Temperament może być przez wiele lat
      "uśpiony" tłumiony, jeśli partner
      potrafi go" wyzwolić" w kobiecie
      to ok
    • darima_ka Re: Niewiele kobiet potrafi 17.02.08, 19:14
      Wszystko to co nam zarzucasz, zależne jest,
      w dużym stopniu od partnera, trzeba umieć dostosować sie
      do aktualnej sytuacji , do temperamentu partnera,
      i wielu innych czynników , jaka stworzysz atmosferę taką bedziesz miałbig_grinDD
    • inka-1 Kobieta wychowana w falszywym wstydzie.. 17.02.08, 22:01
      nie kochajaca swego ciala i nie nauczona szczerze rozmawiac o
      sexsie,o potrzebach wlasnych i partnera napewno nigdy nie
      bedzie ,potrafila dawac i brac jak Ty to powiedziales z
      wdziekiem...zachamowania niszcza zwiazki....
      Czasem odpowiedni madry partner rozbudzi te ukryte rzadze i pomoze
      pozbyc sie falszywego wstydu..wtedy chwala mu za to..
      Czesto jednak mezczyzni mysla tylko o sobie i jesli nie trafia na
      partnerke ktora zawalczy o zadbanie w zwiazku o siebie..nigdy nie
      zaznaja prawdziwego szczescia.
      To moje zdanie...sukces to myslenie ,uczenie siebie na wzajem i
      odkrywanie ciagle na nowo..
      • zawszeewa Re: Kobieta wychowana w falszywym wstydzie.. 17.02.08, 22:31
        Myślę, że dawać i brać trzeba się nauczyć. Jeśli się nie miało
        dobrego wzorca w domu rodzinnym, to świadoma akceptacji swego
        partnera kobieta rozwinie się jak kwiat. Natomiast, jeśli partner
        jest oceniająco-oczekujący, to marne są jej szanse. Dlaczego zależy
        to od partnera? - bo nasz model wychowania zakazuje kobiecie
        okazywania swej kobiecości - szybko przyklejana jest
        etykietka "zdziry" i gorzej. Dla cudownego mężczyzny stajemy się
        cudownymi kobietami, nawet jeśli są w naszym życiu tylko przez
        chwilę. Ale my tej cudowności się juz nie wyzbywamy, jest ona w nas,
        choć uśpiona i czeka na kolejnego cudownego faceta, aby nie rzucać
        pereł przed wieprze.
        • puzzle33 Re: Kobieta wychowana w falszywym wstydzie.. 18.02.08, 07:51
          Taaa.... zainteresowanie,intymność, zaufanie... A życie sobie: pusty
          związek...rozwód.
        • stukam_kopytkami Re: Kobieta wychowana w falszywym wstydzie.. 19.02.08, 14:16
          zawszeewa napisała:

          > Myślę, że dawać i brać trzeba się nauczyć. Jeśli się nie miało
          > dobrego wzorca w domu rodzinnym, to świadoma akceptacji swego
          > partnera kobieta rozwinie się jak kwiat. Natomiast, jeśli partner
          > jest oceniająco-oczekujący, to marne są jej szanse. Dlaczego zależy
          > to od partnera? - bo nasz model wychowania zakazuje kobiecie
          > okazywania swej kobiecości - szybko przyklejana jest
          > etykietka "zdziry" i gorzej. Dla cudownego mężczyzny stajemy się
          > cudownymi kobietami, nawet jeśli są w naszym życiu tylko przez
          > chwilę. Ale my tej cudowności się juz nie wyzbywamy, jest ona w nas,
          > choć uśpiona i czeka na kolejnego cudownego faceta, aby nie rzucać
          > pereł przed wieprze.

          Idealnie napisane. O to mi chodziło.
      • puzzle33 Re: Kobieta wychowana w falszywym wstydzie.. 18.02.08, 07:48
        inka-1 napisała:

        > Czesto jednak mezczyzni mysla tylko o sobie i jesli nie trafia na
        > partnerke ktora zawalczy o zadbanie w zwiazku o siebie..nigdy nie
        > zaznaja prawdziwego szczescia.
        Nikły procent ludzi utożsamia miłość z sexem, a jeszcze mniejszy ze
        szczęściem.
        > sukces to myslenie ,uczenie siebie na wzajem i
        > odkrywanie ciagle na nowo..
        Tu podpisałoby się znacznie więcej osób, a i te dzielą się na
        teoretyków i praktyków. smile
        • inka-1 I tak jestem zdania ze bardzo zle dobrane pary.. 18.02.08, 09:39
          w swerze intymnej sa bez szans na udany zwiazek wogole...zawsze beda
          sie ze soba meczyly..ale nie samym sexem czlowiek zyje i musi tu byc
          swoista rownowaga,a dalej obstaje przy swoim ze rozmowa o potrzebach
          na kazdym ,,froncie"naszego zycia...
          • inka-1 A tak wogole to dlaczego kobiety ..mezczyzni tez.. 18.02.08, 09:46
            maja czesto problemy z okazywaniem uczuc i potrzeb..a czesto
            przyjmuja postawe roszczeniowa..
            • tadeusz_ski.51 Re: A tak wogole to dlaczego kobiety ..mezczyzni 18.02.08, 10:31
              Taaa, roszczeniową i wyczekującą, bo są tchórze!
              Boją się deklarować, aby nie spotkać się z odrzuceniem!
              Ale nie zaprzeczę, że też jestem leniem... big_grinDD
    • samantha.1 Re: Niewiele kobiet potrafi 18.02.08, 13:19
      tadeusz_ski.51 napisał:

      > brać wdzięcznie i z taktem, a jeszcze mniej umie dawać...
      > czule i namiętnie...
      > taaaaa... big_grinDD
      > Ale mam pytanie, czy takie zachowanie zależy tylko od temperamentu pani, czy
      > jakiś wpływ na to ma też jej partner?

      Dobrze ,że w ogóle dają nie sądzisz?
      A tak poważnie, to jaki biorca-taki dawca, jak będzie
      brał czule i namiętnie z taktem
      to tego samego może oczekiwać od dawcy,
      Kobieta tak się zachowuje w tej ważnej chwili
      jak men ja do tego przygotował "GRA"
    • stukam_kopytkami Re: Niewiele kobiet potrafi 19.02.08, 14:14
      Od niej zależy takie zachowanie. Jestem altruistką. Lubię robić 'dobrze' innym.
      W różnych dziedzinach życia. I tak pewnie będę źle zrozumiana... big_grin

      Czasami też od mężczyzny, ale to zależy - jeśli trafi na takiego, który chce
      tylko brać to trzeba zmienić obiekt zainteresowań, jeśli rozmowy nie pomagają.
      • rotman69 Re: Niewiele kobiet potrafi 19.02.08, 14:26
        nieeeeeeeee dlaczegooooo...?
        • inka-1 Rotmanka-zatkalo... 19.02.08, 15:03
          zaniemowil z wrazenia..
          • rotman69 Re: Rotmanka-zatkalo... 19.02.08, 15:06
            taktowny chcę być
            • rotman69 Re: ale jakby co wystarczy mi powiedzieć 19.02.08, 15:06

              • inka-1 Re: ale jakby co wystarczy mi powiedzieć 19.02.08, 15:21
                aaaaaaaaaaaaaaaa ........
                • rotman69 Re: ale jakby co wystarczy mi powiedzieć 19.02.08, 15:35
                  noooooooooooooo
                  • inka-1 alez sobie pogadalismy... 19.02.08, 15:37
                    big_grin smile))
                    • rotman69 Re: alez sobie pogadalismy... 19.02.08, 15:39
                      nie będę mówił głośno bo się dziewczyna jeszcze obrazi i co..?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka