Dodaj do ulubionych

Jakim prawem

25.12.08, 19:43
ludzie oczekują od Boga, że załatwi ich ziemskie sprawy? Jakim prawem
oskarżają Boga o wszelkie nieszczęścia, które sami sobie zgotowali? Ludzie
otrzymali od Boga rozum i wolną wolę oraz prawo moralne, pozwalające nawet
"nieuczonemu w piśmie" ocenić co jest dobre a co złe. Gdyby Bóg ingerował w
to, co my na ziemi czynimy, zaprzeczyłby sam sobie! Ograniczyłby nasze prawo
do czynienia zła, to chyba oczywiste? Jeśli coś czynimy, bierzemy za to
odpowiedzialność. Tu jest sens tych darów bożych, będziemy rozliczeni!
Irytują mnie wypowiedzi hierarchów kościelnych, takie typu: Bóg nam da
pokój... ? A z jakiej racji??? Sami go sobie dajmy, do jasnej cholery! I nie
zwalajmy na Boga tego, co żeśmy (jako ludzie) sami narobili!
Obserwuj wątek
    • darima_ka Re: Jakim prawem 25.12.08, 19:45
      Zgadzam się z Tobą big_grin
    • darima_ka Re: Jakim prawem 25.12.08, 19:48
      A przecież od księży należałoby oczekiwać zdrowego rozsądku prawda?
      • tadeusz_ski.51 Re: Jakim prawem 25.12.08, 19:50
        darima_ka napisała:
        > A przecież od księży należałoby oczekiwać zdrowego rozsądku prawda?
        -----
        A od biskupów jeszcze więcej...
        • darima_ka Re: Jakim prawem 25.12.08, 19:52
          Wiec dlaczego ludziom wciskają takie kity, chcą ich zastraszać, będziesz
          grzeszył to stanie sie to , czy tamto? Przecież to nie średniowiecze
          • mamamira Re: Jakim prawem 26.12.08, 00:21
            Sami grzeszą,niech zrobią porządek na własnym "podwórku"
            • tadeusz_ski.51 No pewnie że grzeszą, 27.12.08, 09:17
              bo są tylko ludźmi. Mają prawo do grzechu i błędów, ale jeśli poszli w ten stan
              duchowny i chcą być przewodnikami duchowymi ludzi, to owszem, najpierw powinni
              sami się oczyścić, a przede wszystkim mądrze mówić. Wymagać najpierw od siebie a
              później od wiernych, odpowiedzialności za to co się robi. Gadanie, że Bóg nam da
              to czy tamto, zwalnia z odpowiedzialności.
    • marii51 Re: Jakim prawem 26.12.08, 11:17

    • marii51 Re: Jakim prawem 26.12.08, 11:20
      hmmmmm............tadziulku-----nie zdajemy sobie strawy---? gdy nas
      to nie3 dotyczy... jestesmy madrzy odporni - nie wiemy co nas czeka-
      a gdy już nas tak chwyci, ze.... az boli nonstop-uciekamy sie--------
      --BOZE DLACZEGO MNIE tak .... dlaczego-
      wiele razy mi tak BOG MOWIL- A JA MOWIE----------
      • marii51 Re: Jakim prawem 26.12.08, 11:27
        JESZCZE NIE NAPISALAM------------------------hollloa hollla
        • tadeusz_ski.51 Marii, nie użalaj się 27.12.08, 09:28
          nad Sobą, bo wykazujesz słabość. Przytoczę przysłowie "na pochyłe drzewo to i
          koza wlezie". Jeśli ktoś odkryje, że jesteś słaba, mało odporna, to zaatakuje.
          Dlaczego? Bo słabego łatwo pokonać, uzyskać zwycięstwo, dowartościować siebie,
          pokazać innym "co ja potrafię"... Zresztą, powodów może być bez liku. Moja
          propozycja - nie okazuj słabości, nie okazuj, że Ci zależy. Jeśli masz w Sobie
          odrobinę cynizmu, to olej ataki - zlekceważysz przeciwników. big_grin big_grin big_grin
        • darima_ka Re: Jakim prawem 27.12.08, 15:01
          Marii taka jest reguła tego Forum, i życzyłabym sobie ,żeby tak zawsze było big_grin
          big_grin big_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka