sylabę "re" w imieniu Irenka, otrzymujemy imię Inka! Ahaaaaaaa.... bo komuś
nie chciało się mówić tego re? Ale do, re, mi... to sie gadało!? Ludzie to
lubią pójść na łatwiznę... z lenistwa to, z lenistwa! A dobry przykład dla
dzieci to gdzie?? Pytam sie...