tadeusz_ski.51 27.08.09, 18:03 macie? Ja mam takie jedno - położyć się spać i nie wstać. -- Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dorota-s2 Re: Marzenia 27.08.09, 19:12 Jak to -nie wstać,żona ma Ci basen podawac czy jak? Odpowiedz Link
darima_ka Re: Marzenia 27.08.09, 19:19 dorota-s2 napisała: > Jak to -nie wstać,żona ma Ci basen podawac czy jak? Leniuch jeden Odpowiedz Link
ewelinkowska Re: Marzenia 27.08.09, 19:39 tadeusz_ski.51 napisał: > macie? Ja mam takie jedno - położyć się spać i nie wstać. Tadek co Ty opowiadasz? Zabrzmialo to strasznie... Odpowiedz Link
ewelinkowska Re: Marzenia 27.08.09, 19:40 tak, mam marzenie... niech mi w koncu wyplata na konto wplynie Odpowiedz Link
ewelinkowska Re: Marzenia 27.08.09, 19:47 wspolpracowalam teraz z wydawnictwem (co Wam kiedys pisalam) i do konca miesiaca mam dostac wynagrodzenie w wysokosci jednej wyplaty... A wiesz..jak sie nie pracuje cale wakacje to i z pieniazkami jest krucho...wiec nie moge sie doczekac tej wyplaty... Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 Ja swoje, co miałem zrobić, 27.08.09, 20:07 zrobiłem, a że nudzi mnie to życie, a że lubię zmiany, to pasowałoby tak bezboleśnie przejść gdzieś albo zniknąć... Odpowiedz Link
darima_ka Re: Ja swoje, co miałem zrobić, 27.08.09, 20:10 To jakiś "dołek " psychiczny u Ciebie? Nigdy nie jest tak ,że już wszystko zrobiliśmy .... Odpowiedz Link
ewelinkowska Re: Ja swoje, co miałem zrobić, 27.08.09, 20:16 na przyklad Tadziu, jeszcze nie spotkales się ze mna...A co! przeciez mi obiecales Odpowiedz Link
darima_ka Re: Ja swoje, co miałem zrobić, 27.08.09, 20:20 No właśnie , nie dotrzymuje słowa Tadziu Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 Bo ogromna większość ludzi 27.08.09, 21:20 przywiązuje nadmierną wagę do życia w formie materialnej, cielesnej. Wielu wierzy, że jest inne życie ale nikt nie wie na pewno. Jedno jest pewne, umrzeć każdy musi. Więc na dobrą sprawę, co to za różnica, czy umrze się teraz, za miesiąc, rok czy sto lat? Jest jedna rzecz, której trzeba się obawiać - umieranie w cierpieniu, a to kiedy umrę, gdy już swoje zrobiłem, jest mało istotne. Pomyślcie, ile w historii ludzkości umierało dzieci, młodych ludzi, ile wymordowano, brutalnie przerywając życie ludziom, którzy mieli jeszcze duuuużo do zrobienia!? Odpowiedz Link
dorota-s2 Re: Bo ogromna większość ludzi 27.08.09, 21:35 Może masz jakieś zadanie do wypełnienia,może komus okażesz sie bardzo potrzebny.Każdy ma dni kiedy nie potrafi zobaczyc sensu istnienia.Zadzwoń do kogoś kto cię naprawdę lubi,pogadaj,jutro będzie lepiej,nie mów że już swoje zrobiłeś bo tego nie wiesz. Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 No to marzymy dalej 28.08.09, 08:32 Wstałem, żyję, więc co mi pozostaje? Bo po co jeszcze żyję, doprawdy nie wiem? Ale skoro żyję, no to coś tam będę robił? Nie chce mi się, bo to bez sensu, ale jakoś trzeba dotrwać do spełnienia marzenia. Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: Bo ogromna większość ludzi 28.08.09, 14:14 Masz rację w tym co piszesz ,ale zauważyłam pewną prawidłowość , za każdym rzzem kiedy człowiek ma już świadomość ,że to już koniec ,że trzeba odejść , strasznie broni się przed tym odejściem , liczy na cud ozdrowienia, i to nie tylko ludzie młodzi,w większości starsi, wiec jednak coś by jeszcze w tym ostatnim okresie życia koniecznie chcieli zobaczyć , zrobić, czy pożyć? A to że każdy z nas umrzeć musi , to wiadomo w chwili kiedy się urodzimy Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 No wiem, wiem od dzieciństwa, 28.08.09, 15:27 że moje rozumowanie jest nieco "inne" od powszechnie akceptowanego. Nic na to nie poradzę, że mi zwisa życie. Gdy miałem jakieś cele, no to był sens istnienia, a teraz nie ma celów to i sens się gdzieś zagubił? Jestem szczęśliwy, że żyłem w ciekawych czasach, że nie musiałem doświadczać gehenny wojny czy innych kataklizmów. Zdecydowanie wolałbym nie dożyć takiego stanu, gdy z powodów zdrowotnych będę uzależniony od innych. A to grozi reumatykom bardziej niż innym! Ha, wiem, powiecie tchórzostwo! A mówcie, ja wiem swoje. Żadne tchórzostwo, zwykła logika i kalkulacja w stylu "co mi się bardziej opłaca". Odpowiedz Link
darima_ka Re: No wiem, wiem od dzieciństwa, 28.08.09, 16:16 Tadziu nie znam się na chorobach ,ale wiem ,że reumatyzm to nie jest choroba taka jak katar , ale z drugiej strony są przecież gorsze . Medycyna jest na wysokim poziomie , czy nie radzi sobie nowej generacji lekami z reumatyzmem? Skoro jeden lek mało skuteczny może inny zadziała ? Odpowiedz Link
easy.kobra22 Re: No wiem, wiem od dzieciństwa, 28.08.09, 19:14 Kalkulowal, kalkulowal, i wykalkulowal by polozyc sie spac, i juz wiecej nie wstac, Tadeusz, jezeli napisales to nawet w formie zartu to wiedz, ze taki zart jest niezbyt smaczny! A moze dopadla Cie jakas chandra? ale jak Ci chandra minie, to zaczniesz miec inne "Marzenia" a takie, zeby polozyc sie spac, i wstac jaknajwczesniej, i cieszyc sie zyciem od nowa bo mamy je tylko jedno, a znasz ta piosenke... kocham cie zycie, kocham cie, kocham cie, kocham cie nad zycie, chodz barwy sciemniasz, chodz tej wedrowki mi nie uprzyjemniasz itd. Wiec glowa do gory, a wszystko bedzie "OK" i bedziesz smial sie z tego, bo musisz przyznac, ze niezbyt madrze to wykalkulowales. a na rozladowanie Twojego ponurego nastroju masz odemnie kwiatuszka. Odpowiedz Link
dorka_1962 Tadek, gadasz głupoty 28.08.09, 19:18 Tadek, gadasz głupoty, wiesz, za taki gadanie należy Ci się pasem po pupie (gołej) Odpowiedz Link
darima_ka A wiecie ,że to możliwe co pisze 28.08.09, 18:26 Przypominam sobie jak Tadzio kiedyś dawno pisał ,że nie boi się śmierci, śmieje sie na pogrzebach, i uważa ,ze należy robić stypy na wesoło , jak Meksykanie. Odpowiedz Link
dorota-s2 Re: A wiecie ,że to możliwe co pisze 28.08.09, 18:37 Nie Darimko,to nieprawda,tylko człowiek zmęczony cierpieniem godzi się na odejście za cenę pozbycia sie bólu. Odpowiedz Link
darima_ka Re: A wiecie ,że to możliwe co pisze 28.08.09, 19:20 Nie koniecznie ,są też tacy ,M. Kolbe , czy św. Wojciech którzy ,wiedzieli ,ze na śmierć idą ,ale bardziej niż życie cenili inne wartości. Odpowiedz Link
cuski Re: Marzenia 28.08.09, 20:05 Moim obecnym marzeniem jest kupno mieszkania, w ktorym ja i moja zona czulibysmy sie dobrze, przyjemnie i bezpiecznie. Na razie to marzenie ciagle pryska, bo ilekroc wyszukam jakies przytulne lokum, to od razu moja agentka chrzani sprawe. Juz trzy mieszkania, tak mi poszly w cholere przez nia. Wczoraj moje nerwy napiely sie jak cieciwa w luku i zaczalem do niej strzelac. Ilez mozna kupowac mieszkanie, ilez mozna czlowieka wodzic za nos ? Dzisiaj zmienilem agenta i mam nadzieje, ze moje marzenie spelni sie wkrotce. Odpowiedz Link
samantha.1 Re: Marzenia 28.08.09, 20:39 Ja bardzo chciałabym pracę jednozmianową znaleź , to na teraz moje marzenie Odpowiedz Link
darima_ka Re: Marzenia 30.08.09, 21:49 Tak na poważnie , już kiedyś o tym pisałam moim wielkim marzeniem jest malutki domek na Mazurach , spokój ,cisza, las , jezioro , wiem że marzyc mi wolno .... Odpowiedz Link