23.04.08, 09:46
cześć dziewczyny. Ja tu pierwszy raz... jestem kurą domową... I
świat mi się dziś wali na głowę. Syn Wojtuś 2 lata, dzisiaj imieniny
i ostra biegunka ;( Skończył się gaz, mieszkam na odludziu więc
trzeba zadzwonić niby nie problem ale... wczoraj synio popsuł
ładowarke, telefon padł... kolega mąż jest w pracy, więc nie pomoże.
Nie ma obiadu, nie ma herbaty... ale jest internet i dzis Was
znalazlam ;) mam nadzieje że mnie tu przygarniecie choćby z
litości ;)))
Obserwuj wątek
    • zdzisiowa Re: pech 23.04.08, 10:14
      Moze moglabys dac znac komus przez gg?Niech zadzwoni gdzie trzeba.Skoro tak sie
      stalo,to moze majac wiecej czasu pobaw sie z dzieckiem,pamietaj ,aby nie dawac
      dziecku owocow-zapoznaj sie z tym tematem
      tutaj:www.sciaga.pl/tekst/60919-61-biegunki_zywienie

      Zycze Ci dobrego dnia-mimo wszystko:)
      • irenka75 Re: pech 23.04.08, 12:32
        dzięki, temat zglębiony, dolegliwość opanowana, chyba.... ;) grunt
        to pozytywne myślenie, dziecko wybawione, herbata była z mikrofali a
        obiad... można zamówić w pizze ;) najwarzniejsze że wreszcie slońce
        zaczęło swiecić. Od razu świat wygląda inaczej.
        • zdzisiowa Re: pech 23.04.08, 14:13
          No to ciesze sie,ale jak zamowisz pizze skoro Ci bateria siadla?Ale oby
          oby..moze juz naladowalas komorke..
          • irenka75 Re: pech 23.04.08, 16:51
            nie, telefon padł i nic sie nie zmienia ale przyjechały dzieciaki,
            zaraz za nimi moja druga połówka. A potem pół godzinki i przyjechał
            obiadek ;))
    • iloneczka27 Re: pech 23.04.08, 22:13
      Witaj Irenka:)
      rzeczywiscie pechowy dzien ale znalazlam kilka plusow:
      synek chociaz maly niewiele bedzie pamietal za to ty dlugo bedziesz
      wspominała imieniny:)))
      masz mikrofale - moglas sie napic:)
      dojezdza do ciebi epizza pomimo tego, ze mieszkasz na odludziu - do
      mnie za chiny ludowe nie dojedzie:)))
      a to, ze konczy sie gaz gdy sie wlasnie nie ma obiadu to norma -
      przynajmniej u mnie:)) i teraz zawsze jak wymieniamy butle to
      naklejamy naklejke z data:)) średnio butla wystarcza nam na dwa
      miesiace wiec mozemy juz przewidziec kiedy sie butla skonczy

      a co do przygarniecia to sprawa jasna-zapraszamy codziennie:))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka