Dodaj do ulubionych

W czym prać? :)

10.04.08, 22:43
Może to głupie pytanie, ale tak sobie myślę, że wcześniej wszystkie staniki z lenistwa wrzucałam po prostu do pralki :) i te triuphy i intimissimi świetnie to znosiły. Naprawdę:) Ale teraz jak się tyle nastaram, naczekam, zeby mieć jakiś stanik, to zwyczajnie nie chcę ryzykować, że się zniszczy. I stąd moje pytanie? czy płyn do prania (mam kokosal) będzie lepszy czy szare mydło- ktoś tu polecał? W czym prać, żeby biały stanik jak najdłużej taki pozostał?
Obserwuj wątek
    • elmilinden Re: W czym prać? :) 10.04.08, 22:50
      Ja od zawsze, wszystkie staniki piorę w mydle w płynie. Nie wiem, czy to dobrze,
      ale jakoś to wytrzymują. W pralce nigdy nie prałam, bo potem jakieś taki wymięte
      są. Zresztą moja mama pierze swoje w pralce i niezbyt ciekawie to wygląda.


      No i mam takie zboczenie, że lubię prać ręcznie:/
      Może po prostu chłopa mi brakuje. Jakbym jego prała, to już bym ubrania
      zostawiła w spokoju;)
      • zawsze_zielona Re: W czym prać? :) 10.04.08, 23:45
        > Może po prostu chłopa mi brakuje. Jakbym jego prała, to już bym ubrania
        > zostawiła w spokoju;)

        ROTFL

        A tak na powaznie, to gdzies czytalam, ze NIE powinno sie prac bielizny w plynie
        do welny, bo jest on przezaczony do wlokien naturalnych a bielizna jest uszyta z
        wlokien z dodatkiem lycry. Najlepiej prac w specjalnych plynach do prania
        bielizny albo nawet w szamponie do wlosow.

        Moje staniki piore w pralce w woreczku do bielizny w zwyklym plynie do prania.
        • anulla1974 Re: W czym prać? :) 11.04.08, 09:16
          No to muszę zwracać uwagę, którą Perłę akurat mam do prania czy
          zwykłą czy Woolite :)
        • pitupitu10 Re: W czym prać? :) 11.04.08, 14:58
          > wlokien z dodatkiem lycry. Najlepiej prac w specjalnych plynach do prania
          > bielizny albo nawet w szamponie do wlosow.

          Zielona, oświeć mnie. Zawsze mi się wydawało, że np. Perła to jest płyn do
          prania bielizny. Są jeszcze jakieś inne specjalne?
          • zawsze_zielona Re: W czym prać? :) 11.04.08, 15:41
            Ale ja nic nie pisalam o Perle:-o
            Napisalam tylko tyle, by nie uzywac plynow do welny do prania bielizny. Prawde
            mowiac nie mieszkam w Polsce i nie mam pojecia jakie sa konkrtene marki plynow
            do prania bielizny.
            Jak napisalam, piore w z zwyklym plynie do prania i nic sie nie dzieje. Nie
            uzywam zadnych zmiekczaczy, bo chyba jestem uczulona.
        • krowka_niebianska Re: W czym prać? :) 12.04.08, 15:44
          zawsze_zielona napisała:

          > A tak na powaznie, to gdzies czytalam, ze NIE powinno sie prac bielizny w plyni
          > e
          > do welny, bo jest on przezaczony do wlokien naturalnych a bielizna jest uszyta
          > z
          > wlokien z dodatkiem lycry. Najlepiej prac w specjalnych plynach do prania
          > bielizny albo nawet w szamponie do wlosow.

          Ale przecież szampon do włosów też jest przeznaczony do WłóKIEN NATURALNYCH ;-).
          Ja piorę od zawsze wszystkie delikatne tkaniny w płynach do wełny takich jak Perła i nie widzę różnicy. Dlaczego miałyby niszczyć lycrę?
    • edytaf5 Re: W czym prać? :) 11.04.08, 08:03
      Ja piore moje staniki wieczorami w zwyklym mydle. A pote mje rozwieszam i rano
      sa juz suchutkie :) Nie chce mi sie prac recznie, ale z pralka byloby za duzo
      zachodu ;)
      • joankb Re: W czym prać? :) 11.04.08, 08:07
        Ja robię tak samo. Mam na stanie jeden dobry i jeden już prawie za mały. Trudno
        byłoby włączać pralkę do wyprania jednego stanika :)). Mydło w płynie - płyn do
        prania w pralce nie pieni się dobrze i nigdy nie wiem czy już wypłukałam
        dostatecznie czy jeszcze nie.
    • milarka Re: W czym prać? :) 11.04.08, 08:50
      a o kulach stanikowych czytałyście?

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=77288385&a=77290506

      może warto? hmmm

      Ja na pranie ręcznie czasu nie mam. Mam za to opcję w pralce 'pranie
      ręczne' ;-) I nad tą kulą się zastanawiam właśnie.
      • vennaa84 Re: W czym prać? :) 11.04.08, 10:13
        Hej!
        Ja mam właśnie taką kulę. Jako, że do niedawna ciągle chodziłam
        ostanikowana w push-upy to bałam się, ze odkształcą się w pralce.
        Mogę ją polecić. Bardzo praktyczna - po prostu wrzucam ją ze
        stanikiem w środku do pralki z innymi rzeczami, oczywiście raczej
        delikatnymi i zamiast proszku, płyn do prania w pralkach aut. :)
        • plecha1 Re: W czym prać? :) 12.04.08, 13:03
          A taka kula nie robi krzywdy reszcie pranych ubrań? I nie wali strasznie w bębnie pralki?
          • plecha1 Re: W czym prać? :) 12.04.08, 13:32
            I o najważniejszym zapomniałam! Jakie rozmiary tam wchodzą? Sprzedawcy piszą, że miseczki A, B, C, D, co nam nic nie mówi. Nie wiem czy moje 60F wlezie. Jedno D, kurczę. Ciekawe czy 110B im wchodzi...
    • nunia01 Re: W czym prać? :) 11.04.08, 08:57
      Program 'delikatny' w pralce. Leniwa jestem. Zazwyczaj płyn do prania lub persil
      sensitive (ale to ze względu na alergiczne zapędy - nie ze względu na staniki).
    • ada1 Re: W czym prać? :) 11.04.08, 11:00
      Prałam kiedyś staniki w pralce w specjalnym woreczku do prania bielizny.
      Wykonany był z siateczki o oczkach średniej wielkości. Pewnego razu metalowa
      fiszbina z pancernego Triumpha podczas prania zrobiła dziurkę w staniku, wyszła
      sobie na zewnątrz, potem wydostała się z woreczka, na końcu przelazła przez
      bęben pralki i usadowiła się gdzieś w środku urządzenia. Nie dało się jej żadnym
      sposobem wyjąć. Przy każdym praniu stukało, trzeszczało, w końcu zaczęła
      rdzewieć i brudzić prane ubrania. Wezwany fachowiec od naprawy pralek wyciągnął
      złośliwą fiszbinę i powiedział, że i tak mieliśmy dużo szczęścia, bo mogła ona
      poważnie uszkodzić pralkę. Od tamtego czasu staniki piorę ręcznie.
    • pitupitu10 Re: W czym prać? :) 11.04.08, 15:04
      W wodzie ;)
      Ja piorę w Kokosalu. Dobrze się pieni i ładnie pachnie. Bardzo go lubie. :)

      Nie polecam prać w pralce w programie bawełna: 40st., nawet jeśli bardzo bardzo
      wam nie chce się prać ręcznie. :/ (na usprawiedliwienie napiszę, że mam starą
      pralkę i to był najmniej destrukcyjny program jaki udało mi się znaleźć)
      • sophie999 Re: W czym prać? :) 12.04.08, 01:25
        Hmm, to ja też będę w kokosalu:) mam jeden stanik (drugi jakoś nie leżał, czekam na trzeci i czwarty:)), więc nawet gdybym była bardzo leniwa, to w pralce się nie da.. tylko to szare mydło rozważałam jeszcze, bo gdzies na tym forum albo na LB przeczytałam, że fajnie zmiękcza sztywne koronki..
        • bibea Re: W czym prać? :) 12.04.08, 10:41
          zawsze* ręcznie. zawsze w płynach do prania. teraz akurat perła woolite ;)

          też mam odchył do prania ręcznego. nie brudzę tyle, żeby w pralce prać ;) no,
          chyba że dżinsy.

          * zawsze = od 8 lat, kiedy to kupiłam sobie pierwszy stanik 70b u pani Hani
        • timisoara Re: W czym prać? :) 12.04.08, 13:43
          wszystkie nowe staniki piore w szarym mydle właśnie po to żeby je zmiękczyc (zresztą nie tylko staniki).płyny do prania w moim przypadku przy 'nówkach' się nie sprawdzają.
          • timisoara Re: W czym prać? :) 12.04.08, 13:46
            zresztą był podobny wątek na LB:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=76638715
    • teresa104 W pralce piorę, 12.04.08, 10:46
      razem z innymi ubraniami. Pralka chodzi praktycznie codziennie,
      chociaż nie z powodu moich staników;) Do prania wszystkich ubrań
      stosuję płyny do prania kolorów, zawsze jakiś płyn do płukania. Nie
      certolę się.
      W ogóle całe to pranie jest jak dopust boży. Te skarpety bez pary,
      te podłe ręczniki, które zawsze pakują się do środka jedynej
      poszewki na poduszkę (to jakieś prawo fizyczne?) i tworząc twardą
      kulę wprawiają pralkę w drgania przy wirowaniu...
    • elmilinden Czytając ten wątek... 12.04.08, 13:10
      Czytając ten wątek dochodzę do wniosku, że jestem nienormalna:/

      Ja od zawsze piorę ręcznie staniki, chyba że już nosiłam tak porozciągane 75A,
      ze już mogłam je czasami wrzucić do pralki, zwłaszcza jak wyprułam z nich
      fiszbiny:) Ale to i tak bardzo rzadko.

      Co więcej- piorę ręcznie wszystkie swetry, jakieś ulubione bluzki, koszulki,
      które są np. kolorowe i nie chcę, żeby się niszczyły, a czasami nawet dżinsy,
      jak są ciemne i nie chcę, żeby się sprały, ale to już ekstremalne przypadki.

      Często piorę ręcznie też skarpetki, oczywiście rajstopy, czasami matki itp.
      Czyli wszystko.

      Albo mam nierówno pod sufitem albo za dużo czasu.
      • timisoara e tam,od razu nienormalna ;) 12.04.08, 13:53
        jeśli pranie ręczne miałoby wskazywać na jakieś zaburzenia psychiczne,to mój chłopak choruje na to samo co Ty-twierdzi,ze pranie go relaksuje :) Poza tym chyba każdy ma jakies dziwne odchyły,ja np.bardzo lubie pastować buty;))
        • elmilinden Re: e tam,od razu nienormalna ;) 12.04.08, 14:12
          No właśnie! Mnie tez pranie relaksuje.

          Chociaż generalnie nie jestem czyściochem, nie sprzątam co chwilę, nie mam obsesji.
          • badsaulgau Re: e tam,od razu nienormalna ;) 12.04.08, 14:23
            Recznie? Nie, dziekuje. Nie mam czasu, zeby sie wyspac, nie wspomne
            o praniu recznym.
            Moje staniki piore w pralce na 30 stopni, program - delikatne.
            Piore w plynie do prania tkanin delikatnych, uzywam rowniez plynu do
            plukania.
            • elmilinden Re: e tam,od razu nienormalna ;) 12.04.08, 16:39
              Ale pranie ręczne zajmuje chwilę. Jak wrzucisz coś do pralki, i tak musisz iść
              nastawić pranie, włączyć pralkę, potem przyjść, wyjąć i powiesić.

              A tak np. napuszczasz trochę wody z mydełkiem do umywalki, wrzucasz tam stanik,
              który się moczy, w tym czasie robisz coś innego, kolację, bierzesz prysznic,
              oglądasz tv- co chcesz, przychodzisz za jakiś czas, pierzesz go 3-4 minuty i koniec.

              • zarin Re: e tam,od razu nienormalna ;) 12.04.08, 23:24
                Ja też uważam, że pranie ręczne to fajna sprawa, świetny sposób na stres :).
                Wszystkie staniki od czasów oświecenia piorę ręcznie. W zasadzie tym, co wpadnie
                mi w ręce, ale potwierdzam, że szare mydło sprawuje się całkiem nieźle.
              • kasiamat00 Re: e tam,od razu nienormalna ;) 13.04.08, 17:36
                Ja nie piorę ręcznie z bardzo prostego powodu - moje dłonie by tego nie
                przeżyły. Właściwie stale mam zmiany alergiczne, więc kontakt z detergentami
                staram się ograniczać do niezbędnego minimum.
      • teresa104 To zależy, jak kto pierze. 12.04.08, 15:31
        Ja mam jakoś tak, że przy praniu ręcznym wszystko rozłazi mi się z
        rękach jak Gustlikowe gacie. Jeśli na jakiejś rzeczy mi zależy, to
        nigdy nie piorę jej w rękach, bo zniszczę, poszarpię, powyciągam,
        stargam, podrę.
        Po prostu moja pralka pierze delikatniej, niż ja.

        Rajstopy matki też pierzesz. No no.
        • zawsze_zielona Re: To zależy, jak kto pierze. 12.04.08, 15:58
          To tak jak ja. Parę razy zdarzyło mi się porwać rajstopy podczas prania. Poza
          tym jestem leniwa i mam malutką łazienkę, więc zwyczajnie prać w ręku nie mam
          ochoty.
        • leela7 Re: To zależy, jak kto pierze. 07.08.08, 00:01
          teresa104 napisała:
          > Rajstopy matki też pierzesz. No no.

          buhahahahahahahaha prawie sie zadusilam ze smiechu [ zadusilam-bo nie moge sie
          rozesmiac pelna piersia,jak to mawiaja, coby rodziny nie obudzic ;P ]

          PS. juz dawno powinnam byla wyznac ze jestem twoja fanka, tereso_sto_cztery
      • zieleniack Re: Czytając ten wątek... 18.07.08, 15:07
        tez piorę większość rzeczy ręcznie, tj. swetry, nowsze/lepsze
        (wiekszosc ^^') bluzki (jestem niestety zmuszona do "podpierania"
        pod pachami, bo dezodorant sie wbija, a poza tym szkoda mi!), czesc
        bielizny. staniki bezwzględnie i to nie w proszku, a w jakimś
        płynie, potem do odkapania nad wanne i na balkon:) w pralce piore
        tylko 2, totalnie juz zniszczone i znoszone...
    • bergamotka_1 Re: W czym prać? :) 16.07.08, 15:59
      ja prawie wszystko na czym mi zalezy piorę recznie - bieliznę od
      zawsze,to samo ulubione bluzki, sweterki, sukienki, rajstopy, czy
      rzeczy farbujace...wrzucam toto do ciepłej wody w umywalce lub misce
      i po paru minutach bez wiekszego tarcia tylko delikatnie ugniatam i
      po sprawie. nie relaksuje mnie to, nawet bywa czasem meczace ale
      czego nie robi sie dla ulubionych ciuszków:), ostatnio piore w
      rekawicach takich do sprzatania, bo paznokcie kiepsko to znosiły; a
      do prania jakiegos płynu do delikatnych tkanin - nie zwracam uwagi
      czy do wełny czu nie:). szare mydło uzywam do wiekszych zabrudzen
      lub odpierania z plam ( i super sie sprawdza). biały stanik nie
      straci bieli jak czesto sie go pierze:), czasem mozna uzyc ace blue,
      no i uwaga na rozniaste antyperpiranty bo od tego moze bielizna
      zółknąć.
      • karo_ka1 Re: W czym prać? :) 16.07.08, 17:07
        Prawdę mówiąc, to dopiero tu na Lobby dowiedziałam się, że
        biustonosze można prać w pralce i nawet to przeżywają :)))
        Piorę ręcznie w delikatnym płynie, potem rozwieszam na specjalnym
        wieszaku; w ogóle z bielizną obchodzę się delikatnie. Szczególnie
        ulubione rzeczy również piorę w ręku. Do pralki wrzucam wszystko
        pozostałe łącznie z kurtkami z goreteksu i butami sportowymi.
    • yaza0701 Re: W czym prać? :) 04.08.08, 22:21
      Ręcznie, w szarym mydle i zimnej wodzie. Pralka rozwaliła mi już kilka koronkowyh bluzek, nie dam zniszczyć jedynego dobrego stanika, jaki mam.

      Dziewczyny, jeżeli macie alergię lub niszczą Wam się ręce, to za około 20 zł w aptekach możecie kupić 100 winylowych zabiegowych rękawiczek. Nie ma sensu niszczyć skóry, przecież po to nosimy te staniki, żeby dbać o biust na przyszłość, niech to nie będzie kosztem dłoni.
    • maith Re: W czym prać? :) 05.08.08, 01:23
      Ja wrzucam razem z praniem (ale w tych specjalnych woreczkach) do pralki. Tylko
      że z założenia używam płynów, różnych.
      • maith Re: W czym prać? :) 05.08.08, 01:24
        Tylko trzeba uważać na temperaturę, ale to chyba oczywiste.
    • kantaberka Re: W czym prać? :) 06.08.08, 19:07
      A ja wszystkie z lycra w płynie... do mycia naczyń! :)

      Po prostu nalewasz wody, moczysz przez jakieś 20 minut - pół godziny, później
      chwilkę pierzesz i wszystko. :) Ładnie sie pieni, a nic się nie niszczy, nic nie
      zarzeje, nic sie nie wyciąga/zmniejsza/zwiększa w praniu.

      Pomysł sprzedała mi jedna koleżanka i na początku również patrzyłam sceptycznie.
      Teraz tylko tak piorę wszystkie delikatniejsze staniki. :)
    • skrzynka3 Re: W czym prać? :) 07.08.08, 00:45
      W pralce-moja ma program ktory sie nazywa "delikatne-desous" zwykle
      w jakims plynie do delikatnych tkanin.
      Zreszta ja wszystko piore w pralce-przy zakupie szukalam takiej co
      ma program i do welny i do kurtek z membrana.
      Przy trojce dzieci nie wyrobilabym recznie no chyba ze jednak
      odpuscilabym zupelnie to spanie :)
      • magnolia_83 Re: W czym prać? :) 04.10.08, 22:10
        No no jakich tu się ciekawych rzeczy można dowiedzieć! :)
        Mi też by się nie chciało w reku prać choć nie wykluczam że gdybym sporo wydała
        na stanik to bym się chyba tego po prostu nauczyła :)
        Ale jak w pralce to raczej na delikatnym praniu, bez wirowania i w takich
        specjalnych woreczkach na bieliznę.
        • sophie999 Re: W czym prać? :) 05.10.08, 22:04
          Powiększyła mi się kolekcja staników, ale tylko Flamenco do pralki wrzucam, nie wiem czemu akurat je- pewnie dlatego, że średniopiękne;) i ten nylon nie wygląda na delikatny.
          Wszystko inne w rękach, w kokosalu. najgorzej z białym harmony:/ bo to porządnie się naszorowac trzeba, żeby nie zszarzał... nie wyobrażam sobie prania białego stanika w pralce. Białe ciuchy to dobrze znoszą:) ale jakoś jestem przekonana, że stanik wyszedłby z pralki (po kilku praniach oczywiście, nie po jednym;)) szaro-żółty, szczególnie na gumkowych ramiączkach...
          Pierze któraś białe w pralce???
          • mokta Re: W czym prać? :) 05.10.08, 22:16
            z tym praniem w pralce radzę uważać. dwa razy (kiedy nosiłam okropne 80C)
            zdarzyło się, że "drucik" przerwał materiał i pralka kaput :/ Dodam, że nie były
            zbyt dobre jakościowo. Na pewno kase za naprawe wolałabyś przeznaczyć na nowy
            stanik :)
            • plica Re: W czym prać? :) 06.10.08, 07:23
              dlstego do pralki- w woreczek z zamkniecie. nawet jak drut wylezie, to sie nie wydostanie.
              i tak, ja piore biale w pralce. nie jestem zadowolona z bieli, ale cos za cos, bo piore tylko w proszkach dla dzieci- jelp i lovela.
    • cranberry_07 Re: W czym prać? :) 17.02.09, 17:06
      bielizna tylko recznie...tak jak ktoras wczesniej napisala szare mydlo o
      wdziecznej nazwie bialy jelen..sic! albo delikatny plyn do prania
      recznego...chwilke pomoczyc, pougniatac i dobrze wyplukowac...proszki uczulaja,
      a bielizna to jednak rzeczy majace bezposredni kontakt z naszym cialem i to w
      najwrazliwszych jego miejscach...
    • livada Re: W czym prać? :) 17.02.09, 18:12
      Ja piorę staniki (i niektóre majtki do kompletu, ale to już różnie) zawsze
      ręcznie, moim ulubionym miodowym mydłem w płynie;-) To naprawdę nie zajmuje dużo
      czasu - zostawiam w umywalce do odmoczenia, biorę prysznic tudzież robię coś
      innego, szybko piorę i wieszam nad wanną... Weszło mi już w krew, jak mycie
      zębów albo zakładanie szkieł kontaktowych, tyle że raz na dwa-trzy dni, a nie
      codziennie:)
    • limonadee Re: W czym prać? :) 18.02.09, 19:36
      Ja od czasu, kiedy i fiszbina wyszła w pralce mam opory przed praniem
      mechanicznym. No chyba, że chodzi o wiekowe, na maxa porozciągane gąbki ;)
      Bieliznę wolę prać ręcznie, tym bardziej, że nie jest to część garderoby
      wymagająca intensywnego prania, odplamiania i takich tam. Wieczorem stanik do
      umywalki z ciepłą wodą i proszkiem Dzidziuś, w tym czasie ja włażę pod prysznic,
      następnie chwilka delikatnego prania, odciśnięcie w ręczniku, na suszarkę i
      gotowe :) i nie przekona mnie nikt, że pranie w pralce to oszczędność czasu -
      nie chciałoby mi się czekać, aż się skończy ;)
    • stotka90 Re: W czym prać? :) 18.02.09, 19:40
      ręcznie, myslalam, ze to bedzie dla mnie mordęga, a tutaj szast-prast
      i gotowe ;)
      najczesciej biorę proszek, ktory akurat jest. ale ostatnio mama
      kupila Lovele, więc w niej piorę (kocham ten zapach noworodka ;) ) -
      czasami nawet nie moczę tego wczesniej, bo nie mam na stanikach
      zadnych plam etc. a gdy konce fiszbiny są brudne (od antyperspirantu
      albo jakies smiecie się przyczepią), to delikatnie po tym jezdze
      gąbką.
      i o wiele lepiej staniki po tym wyglądają, niz po praniu w pralce. :)
    • wiedzma.jaga Jak suszyć 21.02.09, 00:05
      Nowego tematu nie będę zakładać, ale podzielić się muszę ;)
      i wcale nie aż tak offtopowo:
      gadzetomania.pl/2009/02/20/suszarka-dla-stanikow/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka