Dodaj do ulubionych

A ja się nie zgodzę:]

03.11.08, 22:50
W ramach tego, że przekorne ze mnie cielę, będe się kłócić o rozmiarówkę.
Uważam, że się zapędzacie z tymi rozmiarówkami. Z tego co zauważyłam po
Waszych wpisach, nie można porównywać większości marek polskich staników do
brytyjskich. Różnica polega na tym, iż Wasze ulubione firmy używają bardziej
rozciagliwych materiałów do produkcji biustonoszy, niż nasze rodzime.
Przykłady może podam
Moje polskie staniki:
r. 70 c - bez rozciągania 58, maksymalne rozciągnięcie 68!!
r. 75b - bez rozciagania 58 (!), maksymalne rozciągnięcie 73 !!

I nie są to wcale staniki nowe, tylko chodzone jakiś czas.

ZGADZAM sie jak najbardziej, że miękkie staniki są lepsze *dlatego wlasnie
zmieniam moje na miękkie. Oraz ZGADZAM sie, że krój miseczek ma niebagatelne
znaczenie! Jednakże uważam, że zamiast zamawiać przesyłki z Anglii, może warto
iśc do sklepu i spojrzeć na miekki stanik swojego poprzedniego rozmiaru oraz
jego rozciągliwość?? Zwlaszca, że z tego co czytałam to nawet Effuniak szyje
"teoretycznie" brytyjskie rozmiary, ale w praktyce w metkach są prawie te same
rozmiary co nosiłyście przed "metamorfoza"? Czyżby dlatego, ze materiały są
bardziej ścisłe?

Pewnie Ameryki nie odkryłam, ale wkurzyłam się, jak przyszedł mi stanik z
Konrada 70d (czyli wg norm powinien byc dla mnie za szeroki przy moim 73 pod
biustem) a tu się okazało, że się nie mogę w nim zapiąć, bo na maksa
rozciągnięty ma 67 cm... a teraz idzie mi Freya 70d i pewnie okaże się, że
mogę się w niej zawinąc dwa razy dookoła, ponieważ rozciąga się np do 80...

chociaż nie powiem, 65e to brzmi dumnie:P lepiej nawet niż 70d :P
Obserwuj wątek
    • pana.cotta Re: A ja się nie zgodzę:] 03.11.08, 23:50
      ale nie chodzi tylko o obwód ale tez o miseczke.
      zajmujemy sie tu tez odpowiednim dopasowaniem fiszbin, wielkosci miseczki, kroju
      itd.
      co do rozciagliwosci.. no to widac ty bylas szczesciara, ja po przytyciu z 80cm
      w biuscie (70B) do 83 nie moglam znalezc ani pasujacej miseczki ani obwodu
      (fakt, kupowalam H&Mie ale nie lubie wzornictwa Konrada, Samanty itd). majac ok
      69-70cm pod biustem nosilam 75, bo miski najlepiej obejmowaly mi piersi. stanik
      fruwal po calym ciele.

      moge nosic i MiliardAAAAAAAAA byleby byl scisly i mial odpowiednia miske.
      nikogo, a zwlaszcza siebie, nie zamierzam podnosic na duchu jakimis dumniej
      brzmiacymi literkami. wiekszosc z nas ma to gleboko w nosie, bo wie, ze to nic
      nie znaczy ;)

      a effuniak chwala za scisle obwody i moze sobie nadrukowac i juz wspomniane na
      LB bodaj 100KUPA a i tak kupie ;)
      • herenna Re: A ja się nie zgodzę:] 04.11.08, 00:05
        Szczęściara to nie, bo się namiętnie w za małe miseczki ładowałam, także te
        staniki, co je opisałam i tak leżą i patrzą z wyrzutem, zaś mój ukochany(który
        ma akuratne miski wg mnie) zrobił się za szeroki ( o dziwo, tez Konrad i ten
        zdradziecko się rozciągnął:P)

        Aha, no i w poście powyżej chodziło mi o najczęściej spotykane rozmiary. Bo
        jeśli ktoś nosi 70f to się nie dziwię, że zaopatruje się w brytyjskich sklepach
        bodajże w 65g czy h, skoro w polskich nawet tego 70f nie dostanie
        • u_m_b_r_a Re: A ja się nie zgodzę:] 04.11.08, 00:13
          To też byłam ja, tyle, że z drugiego konta, ech ta konspiracja
    • kizombalover Błagam, podaj, jakie to firmy ??? 04.11.08, 00:02
      Bo moje staniki z firmy tfu tfu w rozmiarze 80B naciągały się ślicznie na moich
      biodrach z dużym zapasem, czyli do jakichś 120 cm....
      A takie kupione w cubusie 70-tki (z miską największą z możliwych, czyli D),
      ledwo się dopinałam na początku, teraz spokojnie po mnie jeżdżą, naciągając się
      do ok. 90 cm, po dwóch praniach ręcznych.
      Tymczasem staniki panache i pour moi nie drgnęły nic, nawet jakby ciaśniejsze są
      po praniu, maskaradki odrobinę lużniejsze, ale może jedynie 1-2 cm więcej mają.
      To jest kwestia elastyczności materiału w dużym stopniu - co z tego, że np.
      Samanta ma gumkę, przy której stanik bez naciągania ma 50 cm, skoro można ją
      naciągnąć o 30 cm więcej?
      Oświeć nas, proszę, która firma robi trwale ścisłe staniki, będziemy Cię chwalić
      na wieki.
      • u_m_b_r_a Re: Błagam, podaj, jakie to firmy ??? 04.11.08, 00:14
        ten 70c to Ava (ale nie wiem czy robią miekkie, bo to na jakimś starym sztywnym
        patrzyłam)
        ten 75b to h&m (dobra, wiem, ze to nie polska firma) -> ten jest miękki
        no i wspomniany Konrad, ale z nim to nigdy nie wiadomo, jeden się rozciągnął,
        drugi chyba nie *bo go na dzień dobry dopiąć nie mogę, więc i tak go nie będę
        nosić -> ale chyba nie rozciągnie się więcej niż ręcznie go na chama rozciągnęłam?
        • klymenystra Re: Błagam, podaj, jakie to firmy ??? 04.11.08, 15:38
          To mialas szczescie do scisliwcow- nosilam Ave przed uswiadomieniem, nie bede
          komentowac.
          • martvica Re: Błagam, podaj, jakie to firmy ??? 04.11.08, 20:02
            Ava jest rozciągliwa jak szlag, nosiłam 75C i 75D. Ostatnio wyjęłam ślicznego
            puszapka z otchłani szuflady i przymierzyłam - obwód momentalnie powędrował w
            kierunku karku, zapięty najciaśniej jak się tylko dało. Mogłabym sobie go na
            supeł związać. A mam pod biustem 73cm.
            Gaia jest przyjemnie ciasna na początku, potem się rozciąga.
            A fajne obwody ma LaSenza. Gdyby polskie firmy też takie miały, nie kupowałabym
            lasenzowskich 70F, tylko polskie 70F. Ale po przetestowaniu Gai, Wiess-mana,
            Gorsenii, Ewy Bień, Damy Kier (stare czasy, jeszcze 70E), i Avy właśnie,
            podziękuję polskim firmom i zostanę przy La Senzie i M&S (65G).
          • bajgla Re: Błagam, podaj, jakie to firmy ??? 04.11.08, 21:47
            Miałam 1 stanik z Avy i był tragicznie rozciągliwy, a poza tym usztywnianie miseczki się zdeformowały chyba w 3 praniu.
        • k_linka Re: Błagam, podaj, jakie to firmy ??? 04.11.08, 22:38
          Moj slubny stanik marki Ava, obwod 75, rozciagal sie do 95 cm. Gdzie te scisle
          staniki? Ja wlasciwie nie zamawiam z zagranicy, gdyby istnialy takie scisle
          polskie staniki pobieglabym je kupic. Bo nie jestem wybredna...
    • pierwszalitera Re: A ja się nie zgodzę:] 04.11.08, 01:10
      u_m_b_r_a napisała:

      > Moje polskie staniki:
      > r. 70 c - bez rozciągania 58, maksymalne rozciągnięcie 68!!
      > r. 75b - bez rozciagania 58 (!), maksymalne rozciągnięcie 73 !!
      >
      > I nie są to wcale staniki nowe, tylko chodzone jakiś czas.

      No to te staniki to tylko tak troszkę rozciągałaś, bo ja wierzę, że trafiło ci się coś ściśliwszego, ale stanik w rozmiarze 75 i nie rozciąga się nawet do 75cm? Z H&M? Eeee, pisać to sobie możesz. ;-)
      • agafka88 Re: A ja się nie zgodzę:] 04.11.08, 01:16
        Wyjątkowo w 100% zgodzę się z pierwsząliterą ;)

        Bujdy wg. mnie te twoje pomiary.

        A avę miałam w czasach sprzed uświadomienia i o był rozciągliwiec nieprzeciętny.
        h&ma każdy może zobaczyć w galeriach handlowych, większość można sobie na tyłku
        zapiąć
        • kaczencja Re: A ja się nie zgodzę:] 04.11.08, 05:47
          Naprawdę nie wiem co mam powiedzieć, przychodzą mi do głowy dwa wyjścia: albo nie rozciągasz tych staników porządnie, albo po prostu trafiłaś na takie egzemplarze. Podejrzewam to drugie, bo skoro nosisz te staniki, które - jak twierdzisz - rozciągają się do 68cm to musiałabyś mieć z 60cm pod biustem. Ja mam 66cm pod biustem i stanik rozciągający się do 76cm jest dla mnie optymalny (w ściśliwcach noszę 65tki). Ile masz pod biustem?

          Chciałam się jeszcze odnieść do tych 75tek H&M. Mierzyłam kilka takich, naiwnie wierząc, że może chociaż trafię coś, co można by zwęzić trochę, ale nie ma szans, wszystkie rozciągają się normalnie, czyli z powodzeniem w 75tkę ubrałam swoją siostrę która ma ok. 80cm pod biustem i umówmy się, że nie było jej w tych stanikach ciasno, a jest raczej wyczulona na tym punkcie.

          No i ostatnie, co mnie szczególnie zdenerwowało. Myślisz, że my tutaj sobie siedzimy, zamawiamy te staniki nierzadko z drugiego końca świata lub Europy i większość odsyłamy z powrotem, bo chcemy się dowartościować rozmiarem 65D? Chyba nie wiesz, ile czasu i energii to kosztuje. Ja - gdyby tylko była możliwość - kupiłabym sobie coś w stacjonarnym sklepie i naprawdę jest mi obojętne, jaki rozmiar producent zadeklaruje na metce. Problem w tym, że to forum nie uczy "jak wmówić sobie, że mam duży biust". Ono pokazuje, że mamy prawo mieć idealnie dopasowane staniki, a takich niestety wśród 70B nie znalazłam. Nie mam ochoty na siłę dopasowywać się do rozmiarówki, bo to nie klientki mają się dopasowywać do produktu, ale produkt do klientek. Przynajmniej tak być powinno, ale oczywiście fobia literowa działa i lepiej udawać, że "ja mam B, mnie problem nie dotyczy" niż olać stereotypy "D to silikony" i ubrać stanik, który nie służy jedynie za zasłaniacz, ale jeszcze podtrzymuje biust i go modeluje.

          Co więcej uważam staniki brytyjskie za mniej rozciągliwe od tych polskich. Moje polskie staniki rozciągały się do 90-100cm (tak tak - 70B), podczas gdy w tabeli rzeczywistych obwodów tworzonej przez lobbystki ciężko znaleźć takie ewenementy wśród brytyjskich staników.
          • kaczencja miało być: podejrzewam to pierwsze 04.11.08, 05:50
          • turzyca Re: A ja się nie zgodzę:] 04.11.08, 08:39
            kaczencja napisała:


            > No i ostatnie, co mnie szczególnie zdenerwowało. Myślisz, że my tutaj sobie sie
            > dzimy, zamawiamy te staniki nierzadko z drugiego końca świata lub Europy i więk
            > szość odsyłamy z powrotem, bo chcemy się dowartościować rozmiarem 65D?

            Ktoras to ladnie ujela, ze stanik moze miec na metce i 100KUPA, ale jesli bedzie
            dobrze dopasowany, dobrej jakosci i bedzie fajnie ksztaltowal biust, to ona i
            tak go kupi. Bo metki nikt nie widzi, a czlowieka w staniku wszyscy.
    • effuniak Umbro droga! 04.11.08, 03:33
      Akurat użyłaś bardzo złego przykładu bo widać, że nie bardzo wiesz o czym piszesz
      Ale do rzeczy
      W firmie Konrad jeszcze do poprzedniej jesiennej kolekcji robiłam rozmiarówki a
      na kolekcje wiosenną i jesienną 2008 r robiłam projekty wraz z pierwszą, czyli
      wyjściową formą i zapewniam Cię, że rozciągliwość tych staników jest znacznie
      większa niż napisałaś .
      Oczywiscie istnieje prawdopodobieństwo , że Pani która teraz czuwa nad
      konstrukcjami w Konradzie zrobiła mniejsze obwody , jednak nie sądzę by to było
      prawdą, gdyż natychmiast sklepy podniosłyby larum,że staniki sa za ciasne
      A porównywanie obwodów i rozmiarów moich staników z jakąkolwiek inną firmą
      pnownie świadczy o tym, że nie wiesz o czym piszesz.
      moje staniki rozciągają się o jakieś 5 cm wiecej ponad obwód czyli pasują na
      realne obwody i jak dotychczas jestem jedyna która tak robi.
      A tak na marginesie - określenie "rozmiarówka brytyjska" nie obejmuje tylko
      aspektu obwodu ale w głównej mierze dotyczy wielkości misek


      I tak na koniec mała prośba
      Jeżeli chcesz swoje teorie opierać na moim przykładzie to najpierw sprawdź czy
      wogle orientujesz się w temacie

      Aha ... zobacz jakie bzdury napisałas na poparcie swoich teorii:
      70c bez rozciagania 58, max rozciąganie 68
      75b "" "" 58, " " 73
      I rzeczywiście takie staniki masz ???????????
      I nic Cie w tych pomiarach nie zdziwiło??????????????
      Tak zupełnie nic?
      • klymenystra Effuniaku ot 04.11.08, 15:41
        Projektowalas model Angel? Bo mierzylam 70E ostatnio, cudenko, miski tylko ciut
        przymale (akurat tu ekspedientka miala racje, ze to duze E :)), tylko jezdzil mi
        po plecach niestety.
        Ale wzornictwo piekne, bardzo Twoje :)
      • u_m_b_r_a Re: Umbro droga! 04.11.08, 17:10
        > Aha ... zobacz jakie bzdury napisałas na poparcie swoich teorii:
        > 70c bez rozciagania 58, max rozciąganie 68
        > 75b "" "" 58, " " 73

        tak, zdziwiło, że oba bez rozciągania mają tyle samo cm, ale wytłumaczyłam to
        sobie różnymi firmami, różnym materiałem?

        Mam model Kondrad beatryce, rozmiar 70d - > rozciągnął się do 70 cm, ja mam 73
        pod biustem i nie mogę się w nim zapiąć, tzn mogę ale oddychać nie mogę ;)

        A na koniec: ja przecież nie napisałam złego słowa o Pani, chciałam tylko
        pokazać, że > "moje staniki rozciągają się o jakieś 5 cm wiecej ponad obwód
        czyli pasują na realne obwody"< , zaś z obserwacji z allegro widzę, że freya
        uciąga się 10-12 cm nad obwód (aukcje odnośnie obwodu 65 zazwyczaj mają wpisane
        rozciągniecie do >75 cm
        Czyli tak jak napisałam, Pani korzysta ze ścislejszych materiałów i być może
        parę polskich firm też i tylko ta teza moim zamierzeniem, nie żaden atak.

        Jak również napisałam w pierwszym poście, nie czepiam się miseczek, bo tych jest
        niedomiar na rynku, pisałam o miskach, które teoretycznie istnieją na polskim rynku
        • klymenystra Re: Umbro droga! 04.11.08, 17:26
          Umbro, przeczysz sama sobie! Jesli masz 73 pod biustem, to bys sie nie dopiela w
          obwodzie, ktory rozciaga sie do 70. Widac za slabo naciagasz w rekach i tyle.
          Dlatego dziewczyny Ci nie wierza.
          • u_m_b_r_a Re: Umbro droga! 04.11.08, 17:33
            ale w tym 70c już jakiś czas nie chodzę ! właśnie dlatego, że się dopiąć nie
            mogę. Natomiast owszem, chodziłam jak miałam jakieś 65 -67 pod biustem.
            Może faktycznie niefortunnie napisałam, ze to staniki z mojej szafy i to
            chodzone, a nie wspomniałam, że chodzone jakiś czas temu jak byłam chudsza
            • agafka88 Re: Umbro droga! 04.11.08, 19:03
              Effuniak była projektantką w Konradzie i wyraźnie pisała, że tak ścisłych
              staników NIE ROBIłA. Więc nie jest możliwe, żebyś miała tak ścisłego konrada
    • plica Re: A ja się nie zgodzę:] 04.11.08, 07:26
      jak Ty to mierzysz? ostatni Konrad jaki mierzylam, 70-tka mial w naciągu metr. czyli 100 cm. blagam podaj co to za wspaniale modele. pobiegne kupic :)
    • scarlet_agta Re: A ja się nie zgodzę:] 04.11.08, 07:38
      u_m_b_r_a napisała:

      > Moje polskie staniki:
      > r. 70 c - bez rozciągania 58, maksymalne rozciągnięcie 68!!
      > r. 75b - bez rozciagania 58 (!), maksymalne rozciągnięcie 73 !!

      Podaj konkretną markę i ewentualnie modele. Chętnie kupię takie mało rozciągliwe
      siedemdziesiątki. Zanim zaczęłam kupować 60-tki, szukałam właśnie takich
      nierozciągliwych siedemdziesiątek, ale niestety bezskutecznie. Widocznie nie
      trafiłam na tę firmę, co Ty. Ale chętnie kupię je nawet teraz, więc bardzo
      proszę o informację. :)

      Czy to może niżej wspomniany Konrad? Jeśli będę mieć możliwość jeszcze dziś go
      przymierzę, choć wydaje mi się, że już mierzyłam kilka modeli tej firmy. :)

      PS. My tu wcale nie wolimy brytyjczyków, my bardzo chętnie kupimy polskie
      staniki jeśli będziemy w nich dobrze wyglądać, a one spełnią kryterium
      nierozciągliwości. Napis na metce nie jest ważny - ważne jest to, aby stanik nie
      rozciągał się do 90 cm, jeśli chce go założyć osoba, która ma pod biustem ciasno
      mierzone 66cm. Dlatego bardzo chętnie dowiemy się o firmach i modelach, które
      będą spełniać nasze oczekiwania. Do tego celu służą wątki producentów - są też
      wątki polskich producentów. A jeśli jakiegoś producenta nie ma, to można założyć
      mu wątek. Także bardzo proszę szczegółowe informację o takich stanikach wpisywać
      do wątków producenckich. Ich spis:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50580&w=75087491
    • joankb Re: A ja się nie zgodzę:] 04.11.08, 08:07
      Z moich doświadczeń wynika, że to raczej polskie firmy używają słabej jakości
      materiałów. Wyjściowo te obwody niestety nie są najciaśniejsze, może niektóre. A
      po miesiącu, dwóch staniki są do wyrzucenia. Na to się skarżą nawet te
      najbardziej "oporne" z moich znajomych.
      Ona woli polski, ok. A potem po krótkim czasie użytkowania - idzie kupić
      następny albo donasza takiego szmatławego tasiemca.
      I - mimo kilku nie tak dawnych wycieczek w celach edukacyjnych (tzn, namawiałam
      koleżanki do przejścia z 75 na 70), na siebie nadal i nigdzie nie znalazłam nic.
      Nawet pominąwszy obwód - za wąskie fiszbiny, za płytkie miski, ani to nie leży
      ani nie wygląda.
      A moja Zetka, noszona w lecie na okrągło może i jest tak zwanym rozciągliwcem,
      bardzo ciasna jak na 65 nie jest. Ale jest stabilna. Na początku zapinałam na
      druga haftkę i właściwie tak zostało. zapięłabym na trzecią, ale najwygodniej mi
      na drugiej.
      Poprę moimi zakupami polską produkcję, od jutra... Ale w zamian chcę czegoś co
      nie samo w sobie wygląda ładnie, ale czegoś w czym JA wyglądam ładnie. Czegoś
      dobrej jakości, z czym nie będę się musiała rozstać po trzech miesiącach. Czegoś
      w cenie 15-20% niższej niż brytyjczyki. Czegoś w sklepie w moim mieście.
      Jak na razie nie jest spełniony żaden z tych warunków.
    • 2tea Re: A ja się nie zgodzę:] 04.11.08, 09:44
      Przy 73 pod biustem to gdzie ty zapinasz ten stanik co się rozciąga
      max do 68???

      Myślę, że takie wątki prowokacyjne i kompletnie idiotyczne powinny
      być usuwane.
      • evolet Re: A ja się nie zgodzę:] 04.11.08, 12:00
        Ja bym taki jeden wątek zostawiła i odsyłała ewentualne kolejne prowokatorki do
        niego.
      • u_m_b_r_a Re: A ja się nie zgodzę:] 04.11.08, 17:26
        nosiłam go, jak miałam 65 pod biustem. Przytyć nie można czy co? A zostawiłam go
        sobie, bo ładny jest
    • sbarazzina Re: A ja się nie zgodzę:] 04.11.08, 10:54
      Marna prowokacja.
      Albo akt depseracji jednej z tych scisliwych polskich firm.

      A to, ze piszesz nieprawde udowodnila swietnie Effuniak.
      2 nicki tylko podwazaja Twoja wiarygodnosc.

      Zreszta, przeciwko Tobie przecza setki postow w watkach
      producenckich.
      • limotini Re: A ja się nie zgodzę:] 04.11.08, 12:20
        To ja jeszcze raz polecę przyjrzeniu się mojemu eksperymentowi:
        picasaweb.google.com/rimidimi/Experiment
        Pokazuje on bardzo ładnie, jak mocno powinniśmy rozciągać biustonosz, żeby go
        zmierzyć w stanie "rozciągniętym". Otóż dokładnie tak mocno, jak musimy
        rozciągnąć majtki, żeby dojść do swojej szerokości bioder. Znaczy się, z taką
        samą siłą.

        Bo czasami ktoś ot tak rozciągnie i wydaje mu się, że więcej nie ma sensu, bo
        pęknie albo co. A to naprawdę trzeba sporo siły włożyć, żeby uzyskać normalne
        napięcie, czyli nie cisnące, ale też nie pozwalające na spadanie.
        • u_m_b_r_a Re: A ja się nie zgodzę:] 04.11.08, 17:29
          no ale rozciągnięcie, jak już fiszbiny zaczynają się wykrzywiać to chyba
          przesada? jak ten biustonosz ma dobrze leżeć nawet na pani, która pod ten
          maksymalnie rozciągnięty obwód podchodzi, skoro miseczki się całkowicie już
          zniekształcają?
          • turzyca Re: A ja się nie zgodzę:] 05.11.08, 11:58
            Sprawdzamy maksymalny naciag czy byle jaki? Bo jak chcesz mierzyc bylejaki to
            pisz "stanik Konrada w bylejakim naciagu ma...", jak chcesz podawac maksymalny
            to mierz maksymalny.

            Jesli stanik ma badziewne, gietkie fiszbiny to bedzie w nim niewygodnie, bo
            fiszbina bedzie sie nadmiernie poszerzac a miska deformowac. Dobre staniki maja
            fiszbiny o okreslonej elastycznosci, ktore uginaja sie tylko do okreslonych
            wartosci, co swoja droga tez zmniejsza maksymalny obwod stanika.

    • u_m_b_r_a Zostałam spalona na stosie 04.11.08, 17:24
      No mówi się trudno.
      Myślałam nad tym, żeby wrzucić tu wam zdjęcia tych staników, ale po głębszym
      namyśle stwierdziłam, ze chyba nie ma sensu. Albo zarzucicie, że zmniejszyłam
      sztucznie obwód albo nie dość naciągnęłam.
      Ok,tylko po co miałam to robić? Teoria odnośnie tego, iż jestem konkurencją jest
      kusząca i gratuluję szpiegów z krainy deszczowców:)tyle, że nieprawdziwa (o ile
      ktoś uwierzy!)
      szkoda, że zostałam uznana na prowokatorkę tylko dlatego, że trafiłam akurat na
      takie staniki. I szkoda, że tak niewiele dziewczyn wyszło z założenia, że piszę
      prawdę i postanowiło znaleźć odpowiedzieć na ten chmm ewenement. Większość
      niestety postanowiła zakrzyczeć wypowiedź i uznać mnie trollem. No ale to już
      świadczy o nieumiejętności prowadzenia konstruktywnej rozmowy.

      Zmierzyłam jeszcze raz te staniki. Przy rozciągnięciu (ale tak, ze juz się
      fiszbiny wykrzywiają) jest w pierwszym 71, w drugim 75. Myślałam, że jak
      fiszbiny się wykrzywiają, to chyba już przegięcie z rozciąganiem. Teoretycznie
      spodnie rozmiar 34 ze streczem też rozciągnę do 95, ale niekoniecznie znaczy to,
      że w te spodnie wlezę.

      Ostatnie zdanie tyczyło się mnie. Mnie osobiście podnieciło, że nie noszę 75b
      tylko 70d. Wszystkie, które poczuły się urażone ostatnim zdaniem, przepraszam.
      Pisałam, że przekorne ze mnie cielę.

      • klymenystra Re: Zostałam spalona na stosie 04.11.08, 17:28
        Przegiecie z rozciaganiem by bylo, gdyby stanik pekl Ci w rekach. Rozciagamy
        dopoki nie trzeszczy zbytnio i wtedy mierzymy. I to jest miarodajne, bo pokazuje
        wlasciwosci materialu.
        • u_m_b_r_a Re: Zostałam spalona na stosie 04.11.08, 17:30
          na Boga, nie stać mnie, żeby wszystkie staniki zepsuć:D chociaż ten 70c mogłabym
          w sumie poświęcić, i tak jest za mały w miseczce
          • joankb Re: Zostałam spalona na stosie 04.11.08, 18:12
            Jeśli jest faktycznie z dobrego materiału - nic mu ni będzie, wróci do swojego
            obwodu.
          • martvica Re: Zostałam spalona na stosie 05.11.08, 09:28
            Kurczę, jedną moją Avę 75 zwężałam, druga, taki sam model tylko w innym kolorze
            jeszcze gdzieś leży. Może ją znajdę i rozciągnę do oporu, potem będę ją mogła
            wyrzucić bez żalu... Tylko że nie jest najmłodsza, ze dwa lata ma, albo i trzy,
            będzie się liczyć?

            Naprawdę wolałabym nosić Avę niż na przykład La Senzę, bo jest łatwiej dostępna
            i ma w wielu modelach coś co mnie urzeka, znaczy się sznurowanie z wstążeczki
            miedzy miskami. I w ogóle śliczne wzornictwo, chociaż się ostatnio rozbestwiłam
            i kolory lubię. Tylko że moich 73/93, czyli 'podręcznikowego' 75D nie upcham w
            ich 75D, bo mi sutki z misek wyłażą górą (zaniżona rozmiarówka), a obwód bym
            musiała wiązać na supeł.
            Widziałam ostatnio ich 70F na Allegro chyba, ale z racji ich pokręconej
            rozmiarówki pewnie też się nie zmieszczę. Nie chce mi się już ryzykować.
            • majmama Re: Zostałam spalona na stosie 08.11.08, 10:17
              Chryste, dziewczyny, ale po co te ataki znowu?
              Dopiero co pisalam o tym w watku o miekkich stanikach, ale trudno mi jednak
              przejsc obojetnie kolo kolejnej takiej sytuacji.
              Czy naprawde tu ma byc tak, ze nikomu nie wolno odezwac sie ze swoimi
              watpliwosciami (nie oceniam czy slusznymi, czy nie), bo od razu zostanie
              wydrwiony, postrofowany, uznany za trolla i prowokatora i osobe kompletnie
              niewiarygodna?
              Czy autorka tego watku kogokolwiek celowo urazila? Czy byla nieuprzejma?
              Nie kapuje, dlaczego nie mozna po prostu pogadac?
              Pomyslcie, jakby przyszla do Was z tymi samymi pytaniami lubiana przez Was
              kolezanka w realu, czy reakcje bylyby takie same, czy raczej wytlumaczyloby sie
              kolezance spokojnie i z usmiechem, gdzie robi blad?

              To forum to naprawde kopalnia wiedzy, szkoda, ze zniechecaja do niego takie akcje...
            • majmama Re: Zostałam spalona na stosie 08.11.08, 10:19
              martvica, to ze sie akurat pod Toba podpisalam, to kwestia przypadku, moje slowa
              kieruje ogolnie - do osob, ktore moga sie poczuwac do tego, o czym napisalam. :)
              • effuniak Majmama 08.11.08, 11:53
                Ja się poczuwam !
                Potrafię odpowiadać na wszystkie merytoryczne a nawet naiwne pytania
                Nie wyprowadza mnie to z równowagi i jestem skłonna wyjaśniać wątpliwości , ale
                to co napisała twórczyni tego wątku w swoim pierwszym jest dla mnie
                niedopuszczalne i świadczy nawet nie o całkowitej ignorancji ale o prowokacji


                • majmama Re: Majmama 08.11.08, 12:09
                  Ciebie akurat jeszcze rozumiem - bylas wspomniana personalnie, Ty i Twoje
                  biustonosze, wiec to zrozumiale, ze moglas sie poczuc dotknieta. :) Ale kilka
                  wypowiedzi najezdzajacych na autorke (nie wszystkie takie byly oczywiscie)
                  wydawalo mi sie niepotrzebnych, tak jakby pare osob lubowalo sie w tym, ze moga
                  sobie po kims pojezdzic (wiem, to b. ludzkie...).
                  • effuniak Re: Majmama 08.11.08, 12:26
                    A mnie się wydaje, że nie tylko ja poczułam sie dotknięta ale inne dziewczyny
                    też, bo w swoim pierwszym poście autorka poddała w wątpliwość cała ich wiedzę
                    podając takie przykłady , które były już wielokrotnie omawiane na różnych
                    wątkach, że o wątkach producenckich nie wspomnę
                    • effuniak Re: Majmama 08.11.08, 12:29
                      ... i zastosowała ton protekcjonalny pisząc kłamstwa !
                    • majmama Re: Majmama 08.11.08, 12:31
                      To, ze sie poczuly dotkniete, to widze. Mnie chodzi o reakcje na to. Przeciez
                      autorka nie miala zlych intencji, w kazdym razie po co takowe zakladac...?
                      • pierwszalitera Re: Majmama 08.11.08, 12:36
                        Pisząc kłamstwa ma się złe intencje. Jak powinno się twoim zdaniem na kłamstwa reagować?
                        • effuniak Re: Majmama 08.11.08, 12:59
                          Nie no, jasne , można to było zignorować tylko czy wtedy nie byłoby to
                          przyznanie racji kłamliwym argumentom ?
                        • majmama Re: Majmama 08.11.08, 13:01
                          To zalezy. Serio myslicie, ze dziewczyna celowo pisala klamstwa? W takim razie
                          mamy inny odbior po prostu, bo ja tego tak nie odebralam. Ale OK.
                          Co nie zmienia faktu, ze czesto na forum mozna dostrzec mala tolerancje
                          a czasami wrecz wrogosc wobec osob osmielajacych sie wyrazic swoje
                          watpliwosci... i zbyt grobowe podejscie niektorych do kwestii stanikowych.
                          Jasne, to jest wazna sprawa, ale jak sie ma do NAPRAWDE WAZNYCH spraw - mysle,
                          ze wiecie co mam na mysli. To moja luzna dygresja, chyba powiedzialam juz
                          wszystko, co zamierzalam tu powiedziec. :)
                          • effuniak Re: Majmama 08.11.08, 13:20
                            Masz rację , czasem reakcje są niewspółmierne do zagadnienia i pozostaje uczucie
                            zniesmaczenia
                            Sama na początku spotkałam sie z takim ostrym potraktowaniem za wpis nie tam
                            gdzie trzeba
                            Dlatego zgadzam się z Tobą co do innych kwestii ale ten akurat przypadek jest
                            inny i wg mnie nie wynika z zagubienia na tym olbrzymim forum .
                            Autorka świadomie użyła pewnych argumentów i dlatego zirytowała dziewczyny
                  • sbarazzina Re: Majmama 08.11.08, 16:55
                    Może masz rację. Może faktycznie za ostro zareagowałam, chociaż
                    absolutnie nie chciałam po nikim "jeździć". Po prostu to co
                    przeczytałam wydało mi się tak absurdalne, że aż niemożliwe, żeby
                    ktokolwiek sam w to wierzył.
                    • majmama Re: Majmama 08.11.08, 16:57
                      :)
                      • joankb Re: Majmama 08.11.08, 18:14
                        Ja się poczuwam, jak najbardziej... I zdania nie zmieniam. Tuż po pierwszych
                        nieudanych zakupach netowych obeszłam chyba wszystkie sieciówki i większość
                        sklepów mających w ofercie staniki polskich firm. Przymierzałam wszystko - i
                        tonami. NIE MA w sieciówkach i polskich firmach obwodów 70 dostatecznie ścisłych
                        i z odpowiednimi fiszbinami. Mogę to stwierdzić z całą odpowiedzialnością. A
                        miałam wtedy ok 72 pod biustem - typowo właśnie dla producenckiej 70-ki.
                        Sorry - ale po to jest to forum żeby takie informacje prostować.
                        Mogę zaakceptować taką informację jeśli podany będzie konkretny model i rozmiar
                        - wtedy do sprawdzenia. Ostatnio pojawiły się Mileny, które można uznać za
                        naprawdę ścisłe. Konrady nie, Corin nie, Ewa Bień nie. I tak będę pisać - nadal.
                        • majmama Re: Majmama 09.11.08, 00:51
                          Joanka, ale ja nie pisalam nic o prostowaniu nieprawdziwych informacji.
                          Za tym akurat jestem jak najbardziej.
                          • zawsze_zielona Re: Majmama 09.11.08, 11:58
                            Ja nie widze ataku w tym watku. Dziewczyny po prostu zbily wszystkie argumenty
                            Umbry i tyle. I nie zgodze, ze autorka miala watpliwosci i chciala uzyskac
                            odpowiedzi na nurtujace pytania. Jesli ktos zaczyna watek od slow "Nie zgadzam
                            sie i bede sie klocic", to dla mnie tez to jest prowokacja.
    • mefistofelia Re: A ja się nie zgodzę:] 04.11.08, 20:11
      fiszbina ZAWSZE sie troche poszerza. jesli rozciagalas tak, ze sie nie
      poszerzala to wiadomo skad takie wyniki ;P
      maksymalne rozciagniecie to maksymalne rozciagniecie, nie zadne inne
      • pierwszalitera Re: A ja się nie zgodzę:] 04.11.08, 21:11
        O matko, ona sobie ten stanik naciągnęła tylko do pierwszej reakcji fiszbinów? Ha, ha, ha, ha. Już tak sobie myślałam, bo przecież 75-tka, która nie rozciąga się nawet do 75cm, to nawet mniej niż idealny producent przewiduje (by przewidział). 75-tka powinna przecież powinna według konwencjonalnych tabelek wystarczyć na osobę 73-77cm! A ta więcej niż do 73 cm rozciągnąć się nie dała? Śmiech na sali. ;-)
    • pinupgirl_dg Re: A ja się nie zgodzę:] 08.11.08, 19:14
      Ej, dziewczyny, jesteśmy tutaj po to, żeby rozjaśniać wątpliwości.
      u_m_b_r_a - poczytaj sobie wywiad z Effuniak na balkonetce:
      balkonetka.pl/2008/09/15/chrapka-na-effuniaka/
      i zasady dobierania rozmiarów:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=81879866&a=83940920&s=3
      Sama mam 67 pod biustem i pasował na mnie effuniakowy 65.
      Co do Twoich wyników to też myślę, że nie naciągnęłaś obwodu na maxa. ale nic złego się nie stało. Teraz już bęzdiesz wiedziała jak to mierzyć. Jeśli stanik spełnia wszystkie wymogi piersiówki to w porządku, warto jednak wypróbować inne rozmiary, bo czasem coś tylko się wydaje, że wszystko jest ok i nie ma potrzeby szukać lepiej dopasowanego biustonosza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka