Dodaj do ulubionych

staniki o ścisłym obwodzie, kiedy jest ciepło

16.04.09, 14:45
Mam do Was pytanie czy też zakładacie staniki o ścisłym obwodzie,
kiedy jest ciepło i nosimy cieniutkie bluzki?
Ja założyłam i popatrzyłam do lustra i trochę mi się nie spodobało
co zobaczyłam. Mimo że jestem osobą szczupłą okazało się, że widać
mi jakieś fałdki w okolicach pach i pleców nad stanikiem pod bluzką.

Teraz mam dylemat czy nosić sciśliwce czy wrócić do staników
lużniejszych...
Obserwuj wątek
    • fraulein Re: staniki o ścisłym obwodzie, kiedy jest ciepło 16.04.09, 15:08
      własnie, ja mam ten sam problem. bo faldy na plecach iodznaczajaca sie koronka
      pod bawelnianymi bluzkami mi sie nie podoba
    • sadzka Re: staniki o ścisłym obwodzie, kiedy jest ciepło 16.04.09, 15:12
      Też miałam taki problem w pierwszym "dobrym staniku" Curvy Kate Emilli. Mimo, że
      jestem chuda, mam poniżej 60cm w obwodzie, to ten stanik z obwodem 60 robił mi
      obrzydliwe wałki, fałdki itp. Myślałam, że to kwestia ścisłego obwodu, ale chyba
      to nie to. Teraz mam kolejne staniki i to o wiele ciaśniejsze niż ten pierwszy i
      nie mam tego problemu. A w Curvy Kate nadal mam wiszące wałki nad obwodem.

      Masz tak we wszystkich ciasnych stanikach?
      • aggunia1 Re: staniki o ścisłym obwodzie, kiedy jest ciepło 16.04.09, 15:20
        ja tez tak mam i juz zaczelam narzekac ze mi sie tak przytylo, choc
        nie mam za wiele tluszczu w innych miejscach (troche tak, ale bez
        jakichs faldek wyraznych i wielkich)
        a tu sie okazuje, ze nie tylko ja tak mam :-)
        dzieki za poprawienie nastroju :-D
        • magdawaw1 Re: staniki o ścisłym obwodzie, kiedy jest ciepło 16.04.09, 15:44
          mam tak we wszystkich stanikach (tzn. w 3 ścisłych) i mi się to nie
          podoba...moze jak są szersze i bardziej zabudowane przy zapięciu
          tego tak nie widać...?
      • alitea Re: staniki o ścisłym obwodzie, kiedy jest ciepło 16.04.09, 19:47
        Też tak mam w stanikach CK, wydaje mi się że ten materiał obwodowy jest za bardzo rozciągliwy i podjeżdża za wysoko nawet jak jest ciasny. Albo obwód jest jakoś źle wyprofilowany, nie wiem. Mierzyłam kilka staników Frei i Panache i w żadnym mi się tak nie robiło. Na codzień noszę Arizę, plecki mam gładsze niż w puszapkach, bo obwód trzyma się troche niżej i mam tam mniej tłuszczyku.
        • faithless_black_pearl Re: staniki o ścisłym obwodzie, kiedy jest ciepło 17.04.09, 15:11
          A ja we wszystkich moich freykach (bylo ich kilka) miałam tak. Nawet,gdy mialam
          w obwodzie 50-coś,a nosiłam 60. Teraz zas mam w obwodzie równe 60 i wałki
          niemiłosiernie kłujące w oczy w panache inferno i wszelakich milenach (ale to
          drugie akurat pewnie nikogo nie dziwi).
          Ale miło uslyszec,ze nie jestem jedyna^^
    • ja_joanna Re: staniki o ścisłym obwodzie, kiedy jest ciepło 16.04.09, 15:57
      Wydaje mi się, że jedynym sposobem na te fałdki to noszenie staników o szerokim
      (wysokim ;-)) obwodzie i pieczołowite wygarnianie ciałka z pleców do misek,
      kilka razy dziennie.
      • zawsze_zielona Re: staniki o ścisłym obwodzie, kiedy jest ciepło 16.04.09, 17:45
        Swiete slowa Joanno:))
        ----
        75B jest jak YETI
        Zmierz się
      • quleczka Re: staniki o ścisłym obwodzie, kiedy jest ciepło 19.04.09, 16:42
        dokladnie :)

        najgorsze faldki robia sie gdy stanik ma cienki ten pasek z tylu (niski), a do
        tego jest dosc scisly obwod

        no i jeszcze gdy misczka jest przymala

        gdy tyl i boki sa wyzsze juz jest lepiej i mozna wygarniac i ulozyc to tak by
        niezle wygladalo :)
    • mmm-mm Re: staniki o ścisłym obwodzie, kiedy jest ciepło 16.04.09, 17:57
      Mi sie to samo robi we wszystkich stanikach. Zaczelo sie to ok. 1.5 roku temu, w
      75 mi sie odznaczaly faldki. Teraz mam scisle staniki, nieraz zwezane i to samo.
      Chyba miesnie sie z powrotem sflaczyly po zakonczeniu chodzenia na basen.
      Zauwazylam, ze jak mam nisko obwod stanika to obwod opiera sie juz tam gdzie
      jest mniej skory i wtedy tego prawie nie widac. Nie przeszkadzaloby mi to gdybym
      miala bardziej sylwetke zaokraglona, ale jestem chuda jak patyk i te fladki
      wygladaja smiesznie. Wyglada to jakbym pod lopatkami przytyla! Wszystko co
      wygarniam ucieka po sekundzie, przeciez skory z plecow nie przeciagne do
      stanika. A jak napne miesnie plecow to faldki znikaja tylko nie da rady chodzic
      tak caly czas.
    • chattetoutenoire Re: staniki o ścisłym obwodzie, kiedy jest ciepło 16.04.09, 20:28
      Mnie też się takie fałdki zrobiły: na zlocie jak pierwszy raz założyłam stanik od Effuniak. Wtedy też pierwszy raz dowiedziałam się jak prawidłowo wygarniać piersi:). Okazało się, że moja technika wygarniania była nienajlepsza i przy tak ciasnym obwodzie nie wystarczająca. Może w tym tkwi problem?
    • pollny_mak Re: staniki o ścisłym obwodzie, kiedy jest ciepło 17.04.09, 15:40
      Kupowałam ostatnio letnią bluzkę i się przeraziłam jak zobaczyłam swoje plecy,
      fałdy, fałdy i jeszcze raz fałdy. Nie jestem chudzielcem, mam troszkę
      tłuszczyku, szczególnie na plecach (dziwne). Obraz który ukazał się moim oczom w
      przymierzalni był na prawdę nieciekawy. Większość moich bluzek jest luźna, wiec
      tego aż tak nie widać. Przecież nie będę się ograniczać tylko do luźnych ubrań.
      Dodam ze wygarnianie pomaga na kilka minut, później wszystko wraca na plecy. Jak
      sobie z tym radzić?
      • agafka88 Re: staniki o ścisłym obwodzie, kiedy jest ciepło 17.04.09, 16:04
        pollny_mak napisała:

        > Jak
        > sobie z tym radzić?

        Fajną opcją na wały podobwodowe i nadobwodowe na plecach jest włożenie dwóch
        kciuków pod obwód (od dołu, tak, żeby kciuki wystawały też nad obwodem), i
        przesunięcie kciuków wzdłuż obwodu - plecy powinny się wygładzić, działa na
        pulchnych osobach, działa na mnie (taka średnia jestem) więc powinno i na
        szczuplakach
        • agafka88 Re: staniki o ścisłym obwodzie, kiedy jest ciepło 17.04.09, 16:06
          agafka88 napisała:

          > Fajną opcją na wały podobwodowe i nadobwodowe na plecach jest włożenie dwóch
          > kciuków pod obwód (od dołu, tak, żeby kciuki wystawały też nad obwodem), i
          > przesunięcie kciuków wzdłuż obwodu - plecy powinny się wygładzić, działa na

          W powyższej wypowiedzi nie pisałam o bułach podpachowych czy plecnych, które
          należy zagarniać do miseczki, tylko o tłuszczyku zbierającym się nad i pod
          obwodem nawet na środku pleców.
          > pulchnych osobach, działa na mnie (taka średnia jestem) więc powinno i na
          > szczuplakach
        • amijami Re: staniki o ścisłym obwodzie, kiedy jest ciepło 17.04.09, 23:29
          agafka88 napisała:
          > Fajną opcją na wały podobwodowe i nadobwodowe na plecach jest włożenie dwóch
          > kciuków pod obwód (od dołu, tak, żeby kciuki wystawały też nad obwodem), i
          > przesunięcie kciuków wzdłuż obwodu

          super patent, dzieki :)
          u mnie o wiele lepiej to dziala niz metoda pokazywana w JWDN
        • cruxshadow Re: staniki o ścisłym obwodzie, kiedy jest ciepło 18.04.09, 16:16
          Ja robię dokładnie tak samo - kilka razy dziennie, a czasem nawet
          więcej. Efekt jest taki, że obwód zaczyna niemiłosiernie uwierać i
          przestaje dopiero wtedy, kiedy fałdki wrócą na swoje miejce... Nie
          wiem, może ja naprawdę wygarniać nie potrafię, ale próbowałam już na
          wszystkie możliwe sposoby. Na te fałdki nic nie działa :/
      • daisy0811 Re: staniki o ścisłym obwodzie, kiedy jest ciepło 17.04.09, 21:12
        pollny_mak napisała:
        > Dodam ze wygarnianie pomaga na kilka minut, później wszystko wraca
        na plecy. Ja
        > k
        > sobie z tym radzić?

        U mnie też, a potem wszystko ucieka z powrotem pod pachy i dalej i
        też się zastanawiałam jak sobie z tym poradzić?

        --
        71/87
    • turzyca Re: staniki o ścisłym obwodzie, kiedy jest ciepło 17.04.09, 20:50
      Problem mam tylko wtedy, kiedy strasznie probuje sie oszukac, ze jeszcze nie
      wymigrowalam ze stanika. W staniku o odpowiedniej miseczce plecy mam gladkie. :)
      A na podstawie ostatniego warszawskiego zlotu, gdzie porobilam za brafitterke,
      stwierdzam, ze bardzo czesto wydaje sie komus, ze ma stanik juz idealnie
      dobrany, a bulki na plecach jednoznacznie wskazuja, ze potrzebna jest wieksza
      miseczka. Pare osob potrzebowalo miseczki nawet o 3 wiekszej niz dotychczas!

      PS a z obserwacji osob o roznie dobranych stanikach wyciagam wnioski, ze luzne
      obwody wcale nie eliminuja faldek, one tylko wywoluja faldki o innej geometrii.
      • nelyen Re: staniki o ścisłym obwodzie, kiedy jest ciepło 17.04.09, 21:03
        miałam ten problem w trakcie migracji, teraz plecki mam gładziutkie,
        bez fałdek. masować, masować i masować;]
        i dopiero na zlocie tak naprawdę nauczyłam się sięgać łapą w okolice
        kręgosłupa i zgaaaarniać dokładnie:)
      • quleczka Re: staniki o ścisłym obwodzie, kiedy jest ciepło 19.04.09, 16:42
        > Problem mam tylko wtedy, kiedy strasznie probuje sie oszukac, ze jeszcze nie
        > wymigrowalam ze stanika. W staniku o odpowiedniej miseczce plecy mam gladkie

        dokladnie, czesto to chyba pierwszy objaw, ze stanik nie jest dobry rozmiarowo,
        nie wszystko miesci sie w miseczkach tylko piersi zostaja "splaszone" i czesc
        idzie w strone pach, a to co mialo byc pod pachami idzie dalej na plecy...

        ja to widze idealnie zawsze u mojej mamy, ktora mnie uparcie przekonuje, ze
        stanik ma w dobrym rozmiarze ;)
    • limonadee a ja sie zastanawiam.... 17.04.09, 21:28
      Czytam Wasze wypowiedzi tutaj, czytałam tez wątek o wygarnianiu i nadal nie dowierzam.

      Jakim cudem moje ciałko z pleców ma się znaleźć w miseczce??

      Rozumiem, że biust może siedzieć pod pachą - o tym sama się już przekonałam, ale ciężko mi uwierzyć w to, że tłuszczyk który mi wyłazi pod i nad obwodem to też uciekinier z za małej miseczki.
      Fakt - zawsze zastanawiało mnie skąd u szczupłej osoby fałdki i wałeczki na plecach, no ale bez jaj - z biustu?? :)

      Bo - nawiązując do tematu wątku - też mi to przeszkadza pod opięta bluzką. I zawsze przeszkadzało :]
      • agafka88 Re: a ja sie zastanawiam.... 17.04.09, 21:39
        limonadee napisała:

        > Czytam Wasze wypowiedzi tutaj, czytałam tez wątek o wygarnianiu i nadal nie dow
        > ierzam.
        >
        > Jakim cudem moje ciałko z pleców ma się znaleźć w miseczce??
        >
        Zapraszam na dopasowanie staników do babiego lata do Lublina, tam pokazujemy
        takie cuda ;)

        Nigdy nie zauważyłaś, że jak miseczkę masz za małą to masz buły na plecach a w
        dobrej wcale?
        • limonadee Re: a ja sie zastanawiam.... 17.04.09, 21:48
          > Nigdy nie zauważyłaś, że jak miseczkę masz za małą to masz buły na plecach a w
          > dobrej wcale?

          Wygląda na to, że to co mi się wydawało dobre jest za małe ;)

          Ja całkiem niedawno zaczęłam moja przygodę z nowym rozmiarem i jeszcze nie
          jestem zbytnio w tym 'obcykana'. Teorie znam, ale praktyka u mnie kuleje ;)
          pewnie dlatego, że na wszystkie brafittingi mi za daleko a stacjonarnego sklepu
          nie mam w pobliżu.
          • aggunia1 podpisuje sie pod limonadee 17.04.09, 22:11
            ja tez jakos w to wygarnianie z plecow nie wierze.
            zwlaszcza u malobiusciastych chudzielcow.
            spod pach, to i owszem, nawet z tylnej, ze tak powiem, krawedzi pachy, to tak,
            ale spod lopatek to nie wiem, jak to jest mozliwe...

            moze jeszcze tak jak pokazywala Butters na zlocie w Warszawie? z ud? ;-)
            • turzyca Re: podpisuje sie pod limonadee 17.04.09, 22:43
              Osobiscie u paru malobiusciastych chudzielcow dzgalam palcem w bulki naplecne,
              ktore po zmianie stanika magicznie znikaly.
              I w ogole to wlasnie chudzielce sa dowodem na slusznosc tej teorii - dlaczego
              szczupla kobieta ma miec nagle walki na plecach tylko od zalozenia stanika?
              Dlaczego jak sie ja zwiaze ciasno szeroka tasma to tych walkow nie ma
              (empirycznie sprawdzane), a jak sie do tego dolozy miseczki to walki sie
              magicznie pojawiaja? Ano wlasnie dlatego ze za mala miseczka wypycha piers do tylu.
              Niedowiarkom polecam nastepujacy eksperyment: zwiazac sie ciasno szeroka tasma
              pod biustem (walkow nie ma), naciskac od przodu reka na piers, wciskajac ja pod
              pache (walki na plecach sie pojawiaja).
              • limonadee Re: podpisuje sie pod limonadee 17.04.09, 23:00
                Okej, zgadzam się z tym, że za mała miska powoduje, że nawet za szeroki obwód robi się za ciasny i wciska w ciało.
                To akurat sama przerabiałam w staniku w rozmiarze 80A (czerwienie się ze wstydu jak o tym piszę ;)), który wydawał się być za ciasny przy 73cm pod biustem :]
                I dlatego potrafię sobie wyobrazić przebieg eksperymentu z taśmą. BTW dobry pomysł :)

                Ale wydaje mi się mało prawdopodobne, aby moje piersi na stałe uciekły na plecy od tych złych, niedobrych, fe staników. Stąd moje wątpliwości dotyczące wygarniania z pleców.
                Tak jak pisze aggunia1:
                > spod pach, to i owszem, nawet z tylnej, ze tak powiem, krawedzi pachy, to tak,
                ale dalej to chyba one nie uciekły :)

                Z resztą przy każdym zakładaniu stanika staram się najlepiej jak potrafię wygarniać, zahaczając też o plecy, a fałdki i tak są...
                • agafka88 Re: podpisuje sie pod limonadee 17.04.09, 23:16
                  limonadee napisała:
                  >
                  > Z resztą przy każdym zakładaniu stanika staram się najlepiej jak potrafię wygar
                  > niać, zahaczając też o plecy, a fałdki i tak są...

                  No bo jak miska za mała, to nie ma bata, żeby do niej wlazły.
                  • limonadee Re: podpisuje sie pod limonadee 18.04.09, 10:30
                    Ehhhh, chyba sama się zapędziłam w kozi róg :P

                    Wydaje mi się, że jedynym wyjściem z tej sytuacji jest przekonanie się na własne oczy, jak powinno wyglądać takie zagarnianie z pleców.

                    A co do miseczki, to wydawało mi się, że mam taką trochę przyszłościową, bo jest leciutki luz...tylko skąd wtedy ten tłuszczyk.

                    W życiu się w tym nie połapię!!!!!
              • greentea2 Re: podpisuje sie pod limonadee 17.04.09, 23:29
                Mam nadzieje, ze tak jest naprawde. Ale bardzo rzadko zdarzalo mi
                sie miec za male miski w stanikach, obwod za duzy, tak, ale nie az
                tak bardzo, bo 70 zamiast 65 i sporadycznie 75, ale dawno temu.
                Teraz tez nosze niektore 70 pod biustem, ale miski na pewno sa
                dobre, niestety nie moge znalezc stanikow, ktore mi odpowiadaja wiec
                troche potrwa zanim wymienie wszystko.
            • quleczka Re: podpisuje sie pod limonadee 19.04.09, 16:44
              > spod pach, to i owszem, nawet z tylnej, ze tak powiem, krawedzi pachy, to tak,
              > ale spod lopatek to nie wiem, jak to jest mozliwe...

              nie nalezy myslec, ze to co masz na plecach ma "zmigrowac" do miseczki... do
              miseczki ma wrocic to co jest pod pacha, a to co jest na plecach ma sie
              przesunac w strone pachy :)
      • greentea2 Re: a ja sie zastanawiam.... 17.04.09, 22:40
        Tez sie nad tym zastanawiam:)
        Jestem chuda, mam sredni biust i bulki /nie za duze/ nawet w
        dobranym staniku. Nigdy nie nosilam bardzo zlych rozmiarow wiec
        trudno mi uwierzyc, ze to wystarczylo zeby miec bulki.
        Poczekamy, zobaczymy:)
      • quleczka Re: a ja sie zastanawiam.... 19.04.09, 16:40
        > Fakt - zawsze zastanawiało mnie skąd u szczupłej osoby fałdki i wałeczki na ple
        > cach, no ale bez jaj - z biustu?? :)

        to nie do konca tak, ze to jest z biustu :)

        ale jak biust sie caly idealnie w miseczce nie miesci to przesuwa sie troche w
        kierunku pach, to co normalnie powinno byc pod pachami, przesuwa sie troche
        dalej w strone plecow...i tak dalej

        jak sie polaczy to ze scislym i niskim na wysokosc obwodem - faldki niemal
        gwarantowane
      • indigo-rose Re: a ja sie zastanawiam.... 21.04.09, 18:07
        limonadee napisała:

        > Rozumiem, że biust może siedzieć pod pachą - o tym sama się już przekonałam, al
        > e ciężko mi uwierzyć w to, że tłuszczyk który mi wyłazi pod i nad obwodem to te
        > ż uciekinier z za małej miseczki.

        U mnie na żebrach pod stanikiem jest fałdka tłuszczu. Nie wygląda to bardzo źle,
        ale z profilu jest zauważalne. Powoduje to, że mój biust, który i tak jest
        spłaszczany przez za małą miskę (wyrosłam i jeszcze nie mam nowego) wygląda
        jeszcze bardziej niepozornie. Do czego zmierzam: myślę, że to nie jest
        uciekinier z za małej miseczki teraz. Myślę, że to jest uciekinier z za małej
        miseczki z czasów, kiedy towarzyszył jej workowaty obwód, więc połowa mojego
        biustu spłynęła sobie z czasem w dół.
        I skoro wyrastam, to jednak wraca na miejsce :)
    • yrlinead Re: staniki o ścisłym obwodzie, kiedy jest ciepło 17.04.09, 23:29
      To ciekawe co piszecie, bo u mnie z kolei w dobrym staniku faldek
      nie ma, a chudzielcem zdecydowanie nie jestem. Faldki mialam ogromne
      w 75, w 70 troche, ale w innym miejscu, a w scislych 65 praktycznie
      zadnych.

      Moze potrzebujecie jeszcze mniejszych obowodow? 55? (rozumiem ze
      takich nie produkuja, wiec nie da sie sprawdzic) Osoba o obowodzie
      pod biustem 60-pare moze wygladac w 60 tak jak ja w 70 (mam w
      obwodzie 72).
      • mmm-mm Ale zebra mi zgniecie:) 18.04.09, 06:12
        Dziewczyna, ktora ma 60cm pod biustem i jest dajmy na to nizsza i troche grubsza
        jest bardziej scisliwa. Ja nie moge miec stanika, ktory rozciaga sie mniej niz
        ok. 69cm, bo tyle mam w tym miejscu jak wezme gleboki wdech. Nie wiem jak to
        wytlumaczyc, ale wydaje mi sie ze jak skracam lub zwezam obwod gumka to material
        jest mniej sprezysty i dziala jak sznurek, ktory usiluje uciec w gore, bo
        przeciez przednia czesc tez jest podciagnieta wysoko. Jakbym zalozyla obwod 60,
        ktory rozciaga sie do 69cm i ani cm wiecej od nowosci i dluzej, to moze by tak
        sie nie zachowywal i nie robil fald usilujac podciagnac sie. Pewnie sie myle.
        Zauwazylam po sladach przy zapieciu, ze kazdy stanik robi lekki luk, a po bokach
        siedzial, gdyz fiszbiny go trzymaly.
        • julamimi Re: Ale zebra mi zgniecie:) 18.04.09, 16:43
          no wlasnie tez mam ten problem :( mam 68 pod biustem (mierzone
          scisle) i w 60tkach (CK, panache, freya antoinette, comexim) albo
          wrecz nie moge sie zapiac, albo po kilku godzinach mam szczerze dosc
          (jeszcze mi sie nie zdarzylo zemdlec, ale powaznie, mam wrazenie, ze
          w 60 trudniej mi sie oddycha :(). Z drugiej strony pare dni temu
          zaopatrzylam sie w arabelke i Rio 65 i wydają mi się ciut za luzne w
          obwodzie... Osiwieje, zanim sie w tym połapę...
          Jak zaczęłam nosić te 65 (wczesniej przez dlugie lata 70d), to mam
          wrazenie, ze sobie te bulki poglebiam, zwlaszcza po jednej stronie.
          Raczej chudzielec ze mnie (50kg przy 164cm), a nad obwodem pod
          plecopachą zaczęło mi wisieć ciałko (daje się wgarnąc pod obwod i do
          miski, a jakze, na pare minut...), jak wieczorem jak zdejmuję stanik,
          to mam taki ładny wałeczek między górną i dolną gumką obwodu :(. I
          nijak nie potrafię tego tak zgarną do miski, żeby to utrzymać tam
          przez cały dzień...
          pozdr
    • kizombalover @ teoria turzycy 19.04.09, 11:48
      Zgadzam się częściowo, że za mała miska prowadzi do większych bułek na plecach.
      Niestety, większa miska nie zlikwiduje ich całkowicie - a przynajmniej nie od razu.
      Ja jestem raczej z tych, co trochę ciałka mają (nie otyła, ale nie chudzielec,
      rozmiar 40/42). U mnie działa szeroki obwód: ciałko zagarnięte do miseczek i pod
      obwód daje mniejsze bułki, niż w wąskim pasie obwodu. Niestety, nawet w o wiele
      za dużych miskach (typu 30GG, 30H, gdzie przód mi powiewa) w dalszym ciągu mam
      bułki z tyłu pach. Być może da się coś z tym zrobić za jakiś czas, ale na razie
      (noszę dobry rozmiar ponad pół roku) większych zmian w tym względzie nie widzę.
      Jeśli chodzi o Twój eksperyment: taśmy nie mam, ale jak sobie założę na brzuch
      elastyczny gorset wyszczuplający underbust, to mam piersi ładnie uniesione, ale
      z tyłu ciało spływa na gorset, wrzynający się "od dołu" - stanika nie mam wcale,
      więc to nie jest wina misek za małych, tylko tłuszczu na plecach, i tyle.
      Wygląda to na tyle okropnie i gorzej niż w ścisłym staniku, że nie będę tego
      gorsetu nosić wcale...
      • baba06 Re: @ teoria turzycy 19.04.09, 12:19
        nie jesteśmy zbudowane ze stali, mamy kości i skórę, mamy też warstwę podskórną,
        która u jednych jest większa u innych mniejsza i nie ma się co oszukiwać,że
        ściśnięcie obwodu nie spowoduje fałdek.
        Od tego jak bardzo się ściśniemy zależy wielkość tych fałdek:) i choćbyśmy
        wzięły miskę dwa rozmiary za dużą, a obwód nadmiernie obniżymy to nie ma
        szans,żeby tę skórę, fałdki czy tłuszczyk upchnąć do miseczki:(

        Moje wymiary to 72/88 i noszę 30E, zapnę się też w niektórych 28 i nie duszę się
        w nich, ale co z tego .... mogę wziąć miskę F, G itd, ale fałdek skóry nie
        wepchnę z pleców do tych misek.

        Praw fizyki nie da się zmienić:)

        W ogóle ta cała teoria migracji piersi z pleców to chyba jakaś herezja .
        Następnym razem robiąc USG piersi poproszę o sprawdzenie, czy mam je też na
        plecach:)

        • agafka88 Re: @ teoria turzycy 19.04.09, 12:42
          baba06 napisała:

          > Moje wymiary to 72/88 i noszę 30E, zapnę się też w niektórych 28 i nie duszę si
          > ę
          > w nich, ale co z tego .... mogę wziąć miskę F, G itd, ale fałdek skóry nie
          > wepchnę z pleców do tych misek.

          Bo nie wszystkie fałdki to piersi. a fałdki niepiersiowe prostujemy tak, jak
          napisałam w poście gdzieś niżej, działa nawet na pulchnych osobach.
          >
          > W ogóle ta cała teoria migracji piersi z pleców to chyba jakaś herezja .

          Byłaś na jakimkolwiek zlocie/dopasowaniu z profesjonalnymi bra-fitterkami?
          Jeżeli nie, to zapraszam i się przekonasz, będziesz mogła zobaczyć to na żywo,
          ale nie herezjuj mi tu ;)
          • limonadee Re: @ teoria turzycy 19.04.09, 15:15
            > Bo nie wszystkie fałdki to piersi. a fałdki niepiersiowe prostujemy tak, jak
            > napisałam w poście gdzieś niżej, działa nawet na pulchnych osobach.

            ale skoro to nie piersi (to akurat jest dla mnie oczywiste), to jakim cudem upychamy to w miseczkę? To przekracza możliwości mojej wyobraźni. Przecież to jest tkanka na plecach, pod skórą - jej się nie da tak ot przesunąć :)
            • quleczka Re: @ teoria turzycy 19.04.09, 16:50
              nie upychasz bezporednio skory z plecow w miseczke :)

              sprawiasz, ze rozklada sie nieco bardziej rownomiernie w kierunku pachy ...ale
              by to bylo mozliwe to co masz pod pacha musi trafic do miseczki by bylo tam
              "miejsce" na ten nadmiar z pleckow :)

              nikt nie mowi, ze bezposrednio kawalek tkani z placow przemiescisz na przod
              klatki ;)
            • agafka88 Re: @ teoria turzycy 19.04.09, 16:53
              limonadee napisała:

              > ale skoro to nie piersi (to akurat jest dla mnie oczywiste), to jakim cudem upy
              > chamy to w miseczkę? To przekracza możliwości mojej wyobraźni.

              Już quleczka wyżej napisała, ale w odpowiedzi na innego posta.

              Pierś w zbyt małym staniku migruje pod pachy, ciałko spot pach ucieka na plecy.

              Aby zagonić pierś do miseczki, musimy sprowokować odwrotny proces. Czyli: tkankę
              z pleców przesuwamy pod pachy dzięki temu tkanka, która znajduje się pod pachami
              wraca na swoje miejsce - czyli do piersi.

              Czy Twoja wyobraźnia została zaspokojona? ;)
              • limonadee Re: @ teoria turzycy 19.04.09, 19:25
                Moja wyobraźnia teraz sobie szaleje i wymyśla skąd dokąd może jeszcze ciałko migrować ;)

                A te moje wszystkie wątpliwości biorą się chyba z tego, że w ogóle ciężko mi się przekonać do zjawiska migracji. Dla mnie przepychanie w magiczny sposób tłuszczyków pod skórą na zawsze już pozostanie tajemnicą :)
                Ale wierzę, że macie rację i że te paskudne fałdki z pleców znikną. Najlepiej do lata ;)
                • quleczka Re: @ teoria turzycy 19.04.09, 19:45
                  u naprawde nie ochodzi o jakis magiczne przepychanie tluszczyku pod skora tylko
                  ogolnie o to by w miseczce byla cala nasza piers i byla tam trzymana

                  niestety wiekszosc z nas przez lata nosila staniki, ktorych fiszbiny konczyly
                  sie daleko przed koncem naszej prawdziwej piersi i ktore ogolnie przyciskaly
                  piers do klatki piersiowej splaszczajac ja

                  niezaleznie od tego czy migracja jako taka wystapi czy nie chodzi o to by miec
                  taki stanik by miseczka byla dookola calej piersi :)

                  no i nikt nie mowi, ze to co mamy na plecach bezposrednio do niej trafi ;)

                  tak w ramach "ciekawostki", troche nie do konca w temacie ale na LB sa zdjecia
                  metamorfoz ostatnio z kostiumami kapielowym...inna skala zjawiska bo tez inne
                  rozmiarowo biusty i kostium to troche co innego ale mniej wiecej to samo dzieje
                  sie w zlym staniku

                  fotoforum.gazeta.pl/3,0,1749044,2,1.html
                  fotoforum.gazeta.pl/3,0,1754934,6,1,0,0.html
                  mowiac prosto ...piersi sa przygniatane do klatki piersiowej (czesto dodatkowo
                  ciete fiszbinami) przez co czesc idzie pod obwod, czesc pod pachy, czesc na
                  brzuch (jak na zdjeciach)... chodzi o to by wrocily tam gdzie maja byc :)
                  • limonadee Re: @ teoria turzycy 19.04.09, 20:10
                    > ogolnie o to by w miseczce byla cala nasza piers i byla tam trzymana

                    tu się nie mogę nie zgodzić :)
                    Po ok 3 miesiącach w dobrych (choć pewnie nie idealnych) stanikach moje piersi mają zdecydowanie lepszy kształt i rzeczywiście nie są już 'rozlane' po klacie, tylko trzymają się tam, gdzie powinny.

                    Ale i tak będę się trzymać tego, że większa miska fałdek z pleców nie zabierze :)większa jest po prostu za duża, a ciasny obwód i tak wciska się w ciało.
                    Ale na szczęście problem można ominąć wybierając staniki z szerokim pasem - wyglądają lepiej.
                    No a wygarniać i tak będę. Nawet z pleców. A może ja po prostu źle to robię..?
                    • quleczka Re: @ teoria turzycy 19.04.09, 22:30
                      > No a wygarniać i tak będę. Nawet z pleców. A może ja po prostu źle to robię..?

                      Jesli nie ogladalas to obejrzyj sobie jak robi to effuniak na filmikach z "Jak
                      dobrze wygladac nago". O ile pamietam to w drugim odcinku bylo co nieco o plecach ;)

                      bialelaki.pl/effuniak/
                  • greentea2 Re: @ teoria turzycy 19.04.09, 23:16
                    Naprawde bardzo ciekawa jestem czy cos osiagne, bo zawsze mialam
                    staniki, w ktorych miseczki byly dookola piersi:) Ale teraz staram
                    sie je lepiej ukladac w stanikach, wczesniej az tak nie zwracalam na
                    to uwagi, dzis mialam az naciagnieta skore tak to podciagnelam:)
                    • pierwszalitera Re: @ teoria turzycy 20.04.09, 01:04
                      greentea2 napisała:


                      Ale teraz staram
                      > sie je lepiej ukladac w stanikach, wczesniej az tak nie zwracalam na
                      > to uwagi, dzis mialam az naciagnieta skore tak to podciagnelam:)

                      Wygarniać, to nie znaczy naciągać na siłę. Skóra na piersiach jest delikatna i wrażliwa na naciąganie. Jak coś nie chce wleść po dobremu do stanika, lepiej zostawić w spokoju. Z czasem będzie coraz łatwiej. Mnie się też wydawało, że to magiczne wygarnianie, to jakaś wyższa sztuka, ale zobaczyłam sobie film z Effuniakiem i doszłam do wniosku, że robię tak automatycznie przy każdym zakładaniu stanika. I pamiętajcie, że nie chodzi o to, by obwód był maksymalnie ciasny, tylko ma wystarczająco podtrzymywać, a u mniej buściastych raczej nie przesuwać się. Jeżeli obwód dusi i robi wałki, gdzie nie powinien, to może być nawet po prostu za ciasny.
                      • greentea2 Re: @ teoria turzycy 20.04.09, 20:57
                        Krzywdy mojemu biusowi na pewno nie zrobie:)
                        Gdzie jest ten filmik tak a propos?
                        • greentea2 Re: @ teoria turzycy 20.04.09, 21:00
                          Link byl pod spodem, ale niestey nie wyswietla mi sie, tylko glos:(
                          • pierwszalitera Re: @ teoria turzycy 20.04.09, 23:51
                            bialelaki.pl/effuniak/
          • baba06 Re: agafka88 21.04.09, 12:38
            "> Byłaś na jakimkolwiek zlocie/dopasowaniu z profesjonalnymi bra-fitterkami?"

            - nie nie byłam
            "> Jeżeli nie, to zapraszam i się przekonasz, będziesz mogła zobaczyć to na żywo"

            - co zobaczyć?piersi na plecach, migrację piersi z pleców /brrrr:(/

            "Profesjonalne bra-fitterki" to brzmi dumnie:)
            • agafka88 Re: agafka88 21.04.09, 18:43
              baba06 napisała:

              > "> Byłaś na jakimkolwiek zlocie/dopasowaniu z profesjonalnymi bra-fitterkam
              > i?"
              >
              > - nie nie byłam

              warto :)
              > "> Jeżeli nie, to zapraszam i się przekonasz, będziesz mogła zobaczyć to na
              > żywo"
              >
              > - co zobaczyć?piersi na plecach, migrację piersi z pleców /brrrr:(/

              Zobaczyć jak zbyt mała miseczka tworzy buły na plecach, jak prawidłowo wygarniać piersi i jak zakładać stanik, nagłe przeskoki uświadomionych forumek o 2 rozmiary i inne takie ;)

              Np. na lubelski zlot jedna z naszych forumek przyszła z "dobrze" dobranym 70E, a wyszła w 65H ;) i takich przykładów jest duuużo więcej.

              > "Profesjonalne bra-fitterki" to brzmi dumnie:)

              Zawsze możesz zaproponować lepsze określenie ;)
    • prostokvashino Re: staniki o ścisłym obwodzie, kiedy jest ciepło 22.04.09, 11:25
      Ja powiem tak:)
      Też zrozumienie migracji, a tym bardziej z pleców było dla mnie niemożliwe. Ale po-prostu uwierzyłam takiej ilości osób. I faktycznie zmigrowało najpierw spod pach, teraz chyba treż powoli z pleców rusza.
      Generalnie, teraz mam 70 pod biustem, stanik 65 - także nei jest jakoś drastycznie zaniżony. Ale np model Freya Retro, który jest bardzo ścisły (przynajmniej kolor nude) i ma tył na 1haftkowe zapięcie (obejrzyjcie sobie w katalogu) - on niby powinien drastyczne fałdki robić - i faktycznie na początku trochę robił, teraz już nie. Nie mówię, że plecy są gładkie jak u manekina, leciutki nacisk widac, ale to nei są wcale fałdy.
    • indigo-rose Re: staniki o ścisłym obwodzie, kiedy jest ciepło 25.04.09, 13:10
      Cokolwiek zobaczyłabym pod bluzką, nie wyobrażam sobie wrócić do większych
      obwodów :)
      Przy pierwszym mierzeniu 60-tek Freyi dostałam na próbę coś z innej firmy o
      obwodzie 70. Po kilkunastu minutach we Freyach czułam się w tym jak w worku na
      ziemniaki. Teraz mierzyłam coś o obwodzie 65 i w porównaniu z pollyanną 60F
      odpadło w przedbiegach, tak bardzo przyzwyczaiłam się do ściskającej jak imadło
      antoinette. Prędzej polecę po większą michę niż po szerszy obwód ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka