Dodaj do ulubionych

Miekka Jawa

20.08.04, 12:28

Witam,
Pytanko do starych ujeżdżaczy Jaw:
Nie wiecie moze, jak skasowac luzy na wahaczu? Konkretnie, tylne kolo ma
troche luzu poprzecznego wlasnie na wachaczu. W trakcie jazdy z bagazami i
pasazerka powoduje to "taką pewną niepewnosc" co do tego, gdzie dokladnie
pojedzie motor. Ale wszystkie nakretki (czyli obydwie) wygladaja na dobrze
dokrecone...


arek
Obserwuj wątek
    • hun_xtz660 Re: Miekka Jawa 20.08.04, 13:26
      najprawdopodobniej wyrobily się tuleje lożyskowania wahacza. Dokręcanie śrub
      nic nie da, najwyżej zerwiesz gwinty i dojdzie Ci wymiana osi wahacza. Musisz
      zdjąć wahacz i wymienić. Oprócz wężykowania w czasie jazdy dochodzi też do
      przesuwania się plaszczyzn kól zębatych co spowoduje szybkie zużycie lańcucha i
      samych kól. Pozdr.
    • fidorek1 Re: Miekka Jawa 20.08.04, 18:31
      "tuleje łożyska wahacza"- nie jestem pewien czy to co tam jest można nazwać
      łożyskiem. Jest oś wachacza(rura wewnątrz której jest oś hamulca).W wahaczu są
      tuleje włożone na jakiś dziwny preszpan czy coś takiego, i to jest skręcone
      nakrętkami. Też miałem takie luzy, wymieniłem całą oś z tulejami, nakrętkami
      tymi papierami. Wszystko było orginalne od Jawy. Może jest coś lepiej, ale nie
      wiele. Nie wiem dlaczegio Czechom się to nie kiwa. Myślę (wiem że to dziwnie
      brzmi) ze trzeba coś takiego zrobić u dobrego szlifierza z dobrego materiału. Ja
      teraz jeżdże Hondą, ale jak moi synowie będą chcieli jeździć, to tak właśnie zrobię.
      PS.
      jak kupiłem nową kompletną oś, przeraziły mnie luzy z jakimi to było wykonane,
      ale facet w sklepie w Rzeszowie zarzekał się że to jest orginalne czeskie,
      ściągnięte na zamówienie.
      • grissley Re: Miekka Jawa 20.08.04, 19:56
        Cholerka, ale mnie ten sprzet kosztuje...
        Mial byc zakup motocykla na jeden sezon, a zrobila sie seria inwestycji.
        Byl juz remont kapitalny (wal tak stukal, jakby chcial wyskoczyc), wymiana
        zaplonu na elektronik (to bylo na poczatku, tzw. ulatwienie), ostatnio prawie
        rozsypala sie opona (4 kapcie w 5 dni), teraz te luzy (komplet naprawczy tez
        swoje kosztuje), szlag by to...
        A nakrecam nia srednio tysiac miesiecznie. Ale w mysl zasady "rzadko i duzo" ;)
        • szymon16 Re: Miekka Jawa 20.08.04, 20:15
          sam mialem Jawe...nigdy wiecej nie zrobie takiego bledu zeby zakupic taki
          sprzet...ciagle sie to psuje.wiaza sie z tym (moze nie duze ale zawsze..)pewne
          inwestycje.a jak Ty robisz ok 1000 miesiecznie no to gratuluje.ale
          naprawde "jawka"to najgorszy sprzet ktory kiedykolwiec posiadalem...
          pozdrawiam
      • hun_xtz660 Re: Miekka Jawa 23.08.04, 08:11
        Nie lożyska, tylko lożyskowania- to pewna różnica. Takie rozwiązanie bylo w ETZ
        250 i sprawdzalo sie dobrze i nie wymagalo żadnej obslugi. Pozdr.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka