Dodaj do ulubionych

tuning ETZ 250/251

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.04, 10:55
Czy w ogóle ma sens jeżeli nie użyjemy do tego kitów tuningowych firm
zajmujących się produkcją takowcy, przeznaczonych wyłącznie do tego modely?


P.S.
Poszukuję adresu sklepu z takimi kitami
Obserwuj wątek
    • hun660 Re: tuning ETZ 250/251 25.10.04, 14:09
      Jeździłem motocyklem ETZ 250 przez 15 lat i uważam że nie ma sensu. Jak już to
      sam silnik wcisnąć w jakieś superlekkie podwozie i można sie powściekać. Co do
      kitu - nie spotkałem nigdy nic takiego. Za to słyszałem że Helmuty kombinowały
      coś z wtryskiem paliwa zamiast gaźnika( nieznaczny wzrost momentu obr.) ale za
      drogo to wyszło wobec ceny całego moto i dali spokój. A jak chcesz sie
      powściekać ( ale tylko na krótko ) to dolej eteru do benzyny - wg uznania lub
      potrzeb. Tylko uważaj na tłumik, żeby nie wybił szyby w samochodzie jadącym z
      tyłu.
    • Gość: rysiek24 Re: tuning ETZ 250/251 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 10:15
      silnika od ety nie wzmocnisz bo sie rozleci jest wykonany ze slabych jakosciowo elementow(nawet szwabskie sa do dupy) kazde wzmocnienie mocy skonczy sie po paru tysiacach rozleceniem sie silnika albo jego generalnym remontem

      pozdro
      • Gość: Walter Re: tuning ETZ 250/251 IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.10.04, 09:30
        Ja jeździłem ETZ 250 przeż dwa sezony (krótko ale zawsze). Myślałem, że na ten
        sezon sprawie sobie jakąś starszą japonię, ale znaki na niebie i ziemi mówią,
        że się z kasą nie wyrobię. Ostatnio na "WP" udało mi się znaleźć stronę
        (wpisałem w wyszukiwarkę ETZ 250) na, której jest dość ciekawy materiał o
        usprawnianiu ETZ 250. Autor niestety nie napisał ile więcej KM ma motocykl i
        nie wspomniał nic o momencie obrotowym (moim zdaniem tego bardziej brakuje ETZ
        niż koni). Usprawnianie ogranicza się do wypolerowania kanałów oraz zmianie
        czaów ich otwarcia ("Żeźbienie tłoka"). Swego czasu gry czyściłem gaźnik w moim
        sprzęcie, przyszedł mi do głowy pomysł aby zamontować w niej membranę. Udało mi
        się znaleźć w garażu stary korek od pontonu (metalowy). Korek jak ulał pasował
        między odlew gfaźnika a kruciec. Mz- etka szła jak wściekła. Przejechałem tak
        ok 200m. i wyjąłem korek (bałem się aby coś się nie rozjebało bo to przecież
        korek a nie zawór). Myślę więc, że całkiem niezłym pomysłem byłoby
        zainstalowanie membranki (tylko jakiejś orginalnej). Tylko ciekawe jak by się
        zmieniło spalanie

        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka