Dodaj do ulubionych

Q przestrodze

IP: *.icpnet.pl 24.03.05, 11:59
Dziś usłyszałem w lokalnej rozgłosni radiowej, że wczoraj na jednej z
głównych ulic miasta Poznania, została smiertelnie potrącona przez motocykl
45 - letnia kobieta. 34-letni kierowca nie posiadał - jak podano -uprawnień
do kierowania motocyklem. Zdarzenie skomentowano zdaniem "teraz najbliższe
kilka lat spędzi zapewne w wizieniu"...
Największego pecha miała niewątpliwie kobieta {') (') (') oraz jej dzieci,
jednak pechowcem mozna nazwać tez sprawce- wiadomo, że prawo jazdy kat A
zrobione 15 lat temu na rozsypującej sie shl-ce, nie wpłynęłoby zapewne na
przebieg tego zdarzenia, jednak o ile inna byłaby sytuacja sprawcy wypadku w
świetle prawa. Pisze o tym, bo sporo tu głosów że bez A jest spoko i nie ma
potrzeby go robic itp. Przemyślcie to...
Obserwuj wątek
    • dragon600 Re: Q przestrodze 24.03.05, 13:21
      Ja bym go nie nazwał pechowcem tylko kretynem
      • mr_x Re: Q przestrodze 24.03.05, 14:11
        Osoby jeżdżące bez uprawnień: czyt. kat A czy A1, są głupcami.
        Ich umiejętności i staż jazdy są nieistotne!



        >> XL600V Wrocław <<
        • panantoni Re: Q przestrodze 24.03.05, 18:19
          Tu nie ma co dyskutowac czy robic czy nie... PO TO JEST PRAWO JAZDY ABY JE
          ROBIC! A kolesia mozna zalowac bo to czlowiek ale kretynem jest i tyle. Ja
          przeszedlem naprawde dobry kurs prawa jazdy gdzie oprocz standardowych rzeczy
          koles nauczyl mnie wielu praktycznych zachowan na drodze:) Koles jest
          policjantem i motonita z calego serca:)

          pozdrawiam
          • renata0 Re: Q przestrodze 24.03.05, 21:10
            dla mnie koleś to debil
            teraz ma przechlapane całe życie, dostanie pewnie kilkanaście lat
            • panantoni Re: Q przestrodze 24.03.05, 21:14
              Kilkanascie?? Dostanie pewnie 3 za nieumyslne spowodowanie smierci... wyjdzie
              po 1,5 za dobre sprawowanie i luz! No chyba ze ma jakies uczucia to beda mu
              zrzeraly watrobe do konca zycia...
          • sly11 Re: Q przestrodze 24.03.05, 21:50
            nie no,kolego wspaniale że pokończyłeś te cudowne kursy prawa jazdy z motonitą policjantem,teraz jednak niestety zetkniesz się z rzeczywistoscią odbiegającą trochę od tego czego uczą na kursach.tu suche formułki i teoretyczne porady moga psu na budę sie przydać .
            polemizował bym z surowym osądem kolesia z poznania.nie miał prawka i co.powiesić go.a czego ucza na tych kursach: jazdy szybkim motocyklem,panowania nad mocą i masą sprzęta,czy może unikania niebezpiecznych sytuacji,a może pierwszej pomocy fachowo uczą.otóż nie.uczą natomiast ósemek ,ale za to jak wspaniale.ósemki do wyżygania.pytam po huj to komu.równie dobrze można by uczyć kierowcę autobusu kasowania biletów.dlatego jestem przeciwny takiemu stawianiu sprawy.
            niemiaszki nie uczą manewrów.przytrzesz na parkingu your problem.natomiast na autostradzie musisz panowac nad autem i odpowiednio sie zachowywac w stosunku do innych szybszych lub wolniejszych.
            tam system nauki dostosowany jest do obowiązujących uwarunkowań ruchu ,u nas natomiast czas zatrzymał sie na peerelowsko-gierkowskiej rzeczywistosci kompletnie pozbawionej realizmu.natomiast czas zapie...pojawily sie wrotki rowery,samochody i motocykle.i jeżeli nadal będziemy uczyć jak tu nie wywalic sie na ósemce ,albo nie przytrzec auta na parkingu.to bedzie jak jest.piszę to po pierwszym dniu spędzonym w tym sezonie na moto gdzie mogłem mieć trzy poważne wypadki,a kolega z zielonki rozjebał sie na bladym jadąc po swoją dziewczynę bo gość zapomniał kierunku lewego wrzucić przy skrecaniu.
            prozaiczne nie.

            • Gość: poznańskiepazury Re: Q przestrodze IP: *.icpnet.pl 24.03.05, 22:01
              dużo racji w tym co pisze sly, jednak ogrom czyhajacych na motocyklistów
              pułapek i duże prawdopodobieństwo uczestniczenia w wypadku drogowym
              potwierdzaja tylko, że bez prawka nie ma sensu ruszac na ulice! gdyby kolega
              sly'a który rozwalił bladego nie miał A, nikogo nie obchodziłoby czy ktoś
              zapomniał kierunkowskaza czy nie, gdy nie masz uprawnień- zawsze jesteś winny!
              • sly11 Re: Q przestrodze 24.03.05, 22:13
                zgadzam sie co do prawka.racja i koniec.natomiast mam w dupie czy klient co mi zajeżdza drogę ma a,b,c,czy nawet jest traktorzystą.zagraża mojemu życiu tak samo jak pani co w sierpniu 2004 posłała mnie na tydzień do szpitala.a była miesiąc po egzaminie i co.dupa !!!.równie dobrze mogła skończyć kurs szydełkowania i na drogę.ona po prostu nie spodziewała się że na drodze może być coś oprócz samochodu.i tak niestety uczą.
                • panantoni Re: Q przestrodze 24.03.05, 22:21
                  Taaaaa tylko zrozum ze moze gdyby ta pani nie skonczyla kursu to mogla by
                  wczesniej rozjebac dzieci przechodzace na pasach bo nie wiedzaial by gdzie jest
                  hamulec!!! Czy to tak trudno pojac ze 10 godzin kursu nie zrobi z Ciebie
                  Valentino Rossi´ego ale przynajmniej nauczy Cie podstaw??

                  Jak ktos sie nie czuje na silach a ma olej w glowie to bedzie sie sam
                  powolutku, bez palowania uczyl jazdy! No chyba ze Wy wszyscy wyjechaliscie z
                  lona matki na motorze... to juz inna sprawa...

                  pozdrawiam i udanego sezonu:)
            • panantoni Re: Q przestrodze 24.03.05, 22:17
              <nie no,kolego wspaniale że pokończyłeś te cudowne kursy prawa jazdy z motonitą
              policjantem,teraz jednak niestety zetkniesz się z rzeczywistoscią odbiegającą
              trochę od tego czego uczą na kursach.tu suche formułki i teoretyczne porady
              moga psu na budę sie przydać .>

              Z ta codziennoscia stykam sie od paru lat i zyje i nie raz dupsko me zostalo
              uratowane przez wiedze zdobyta na kursie. Nie moja wina ze los Cie skaral i
              byles na kursie u rolnika, piekarza etc...

              <polemizował bym z surowym osądem kolesia z poznania.nie miał prawka i
              co.powiesić go.a czego ucza na tych kursach: jazdy szybkim motocyklem,panowania
              nad mocą i masą sprzęta,czy może unikania niebezpiecznych sytuacji,a może
              pierwszej pomocy fachowo uczą.otóż nie.uczą natomiast ósemek ,ale za to jak
              wspaniale.ósemki do wyżygania.pytam po huj to komu.równie dobrze można by uczyć
              kierowcę autobusu kasowania biletów.dlatego jestem przeciwny takiemu stawianiu
              sprawy.>

              Co do kolesia z pozniania to oczywiscie nie powiescic go... ukarac wg prawa.
              Ciekw jestem czy tez bys tak wesolo szczekal jakby jakis debil rozjechal bliska
              Ci osobe?? Z tego co piszesz to takiemu kolesiowi wsiadajacego pierwszy raz na
              padake dac CBR1000 i wpuscic na A4... tak to rozume... Moim zdaniem zaczynac
              trzeba od poczatku a poczatek to PLAC MANEWROWY!!! Nie chcialbym widziec na
              drodze frajera, ktory 8 nie potrafi zrobic bo to znaczy ze nie potrafi panowac
              nad moto... Co fakt to fakt jak juz sie nauczy placu to niech smiga po drogach
              i robi uniki przed katamaranami!

              <niemiaszki nie uczą manewrów.przytrzesz na parkingu your problem.natomiast na
              autostradzie musisz panowac nad autem i odpowiednio sie zachowywac w stosunku
              do innych szybszych lub wolniejszych. tam system nauki dostosowany jest do
              obowiązujących uwarunkowań ruchu ,u nas natomiast czas zatrzymał sie na
              peerelowsko-gierkowskiej rzeczywistosci kompletnie pozbawionej
              realizmu.natomiast czas zapie...pojawily sie wrotki rowery,samochody i
              motocykle.i jeżeli nadal będziemy uczyć jak tu nie wywalic sie na ósemce ,albo
              nie przytrzec auta na parkingu.to bedzie jak jest.>

              Niemcow ucza jezdidz po autobanach bo... JE MAJA a my mamy syfiate drogi!!!
              Gdzie Ty mi powiedz chcesz takiego adepta nauczyc szybko jezdzic?? A swoja
              droga byles kiedys w niemczech?? Ja wlasnie tu siedze i widze jak jezdza
              motonici (znaczna czesc): wolno, wpychaja sie miedzy katamarany, nie uzywaja
              kierunkow... I to nie kwestia kursu szwabskiego czy Polskiego... to kwestia
              mentalnosci!

              <piszę to po pierwszym dniu spędzonym w tym sezonie na moto gdzie mogłem mieć
              trzy poważne wypadki,a kolega z zielonki rozjebał sie na bladym jadąc po swoją
              dziewczynę bo gość zapomniał kierunku lewego wrzucić
              przy skrecaniu. prozaiczne nie.>

              Rozumie ze kierunku nie wlaczyl inny kierowca? Szkoda kumpla i motoru ale np.
              na kursie ucza ze NA SKRZYOWANIACH SIE NIE WYPRZEDZA... ale co oni na tych
              kursach wiedza...

              Pozdrawiam i zycze udanego sezonu:)
              • sly11 Re: Q przestrodze 24.03.05, 22:42
                Z ta codziennoscia stykam sie od paru lat i zyje i nie raz dupsko me zostalo
                > uratowane przez wiedze zdobyta na kursie. Nie moja wina ze los Cie skaral i
                > byles na kursie u rolnika, piekarza etc...
                wiesz piekarz to od chleba,rolnik tak jakby też nie od nauki jazdy ,to celem jasności.jednakże uważam że na kursie to siadać i złazic z moto możesz się dobrze nauczyć,chyba że jesteś samoukiem i stosujesz własny tok nauczania.i nie mów mi jak uczą w polsce.

                > Ciekw jestem czy tez bys tak wesolo szczekal jakby jakis debil rozjechal bliska
                nie szczekam,więc możemy mieć problem z porozumieniem.
                debil to w tworkach.a jak nie znasz sprawy do końca to czemu ferujesz już taki wyrok.temida jesteś.ósemki to się uczy przez 10 minut a nie przez wszystkie godziny przeznaczone na jazdę.
                > Niemcow ucza jezdidz po autobanach bo... JE MAJA a my mamy syfiate drogi!!!
                > Gdzie Ty mi powiedz chcesz takiego adepta nauczyc szybko jezdzic?? A swoja
                > droga byles kiedys w niemczech?? Ja wlasnie tu siedze i widze jak jezdza
                > motonici (znaczna czesc): wolno, wpychaja sie miedzy katamarany, nie uzywaja
                > kierunkow... I to nie kwestia kursu szwabskiego czy Polskiego... to kwestia

                nie no jak piszesz o niemieckim chamstwie na drodze to przepraszam gdzie ty naprawdę mieszkasz w Turcji.tak sie składa że często jestem w reichu.
                a gdzie maja uczyc szybko jeżdzic.szybko na moto to już 100 km/h.i trzeba sobie z tym radzić,a u nas za odrą to kolego gdzieniegdzie da sie polecić stówkę
                > Rozumie ze kierunku nie wlaczyl inny kierowca? Szkoda kumpla i motoru ale np.
                > na kursie ucza ze NA SKRZYOWANIACH SIE NIE WYPRZEDZA... ale co oni na tych
                > kursach wiedza...
                A KTO CI KU.. POWIEDZIAŁ ŻE TO BYŁO SKRZYŻOWANIE,najpierw czytaj dokładnie potem myśl
                Pozdrawiam i zycze udanego sezonu:)
                • dragon600 Re: Q przestrodze 25.03.05, 06:42
                  Piękne wywody robicie, ale ten gość w Poznaniu rozjechał kobietę na przejsciu
                  dla pieszych... wszystko na ten temat
                  • Gość: gość Re: Q przestrodze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.05, 01:27
                    Po ch.. wyłaziła. Trza było siedzieć w domu.
    • Gość: Div Re: Q przestrodze IP: *.aquanet.pl / 194.24.238.* 25.03.05, 08:59
      Jest to przykre co się stało w Poznaniu.
      Racja jest jedna gdyby miał uprawnienia było by ok.
      A jeśli chodzi gdzie ją potrącił to nie na przejściu,
      do jednego lub drugiego przejścia jest koło 100 metrów
      Także gdyby miał uprawnienia.............

      Pozdrawiam i uważajcie na siebie bo jeszcze inni
      uczestnicy ruchu drogowego nie przyzwyczaili się do tego
      że motocykliści wyjechali na drogi
      • speedone Re: Q przestrodze 25.03.05, 10:24
        kursy sa jakie sa jeszcze w duzych miastach jest dobrze jako tako umnie to
        ktecilem sie 19 godzin po placu a jedna po miescie, kazdy jak widzial jak
        jezdzia samochodami na kursie, to ja sie boje wyjechac na droge te 30 godzin na
        samochod to za malo mim zdanien o wiele za malo
        • Gość: wts Re: Q przestrodze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.05, 22:43
          motocyklisci.riders.pl/viewtopic.php?t=23621&sid=f93c4c89f0c2c60fbac3e11ae3829e74
          • Gość: Deviant Re: Q przestrodze IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 31.03.05, 23:25
            Dzisiaj miałem taką sytuację, że skręcałem w prawo na skrzyżowaniu (zielona
            strzałka) i wśród całej masy ludzi stojących przed pasami tylko jedna kobieta
            zrobiła krok do przodu - szybka reakcja - muśniecie hamulca uratowało mnie i ją
            - trzeba uważać!

            Mam prawojazdy kat A.
            • dragon600 Re: Q przestrodze 01.04.05, 06:46
              A wiesz, że jak się swieci zielona strzałka to obowiązkowo należy się przed nią
              zatrzymać? U mnie jest takie skrzyżowanie, przy którym staje policja i patrzą
              sabie kto się zatrzymał, a kto nie. I jak ktoś się nie zatrzyma to ma pecha...
              • Gość: Deviant Re: Q przestrodze IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 01.04.05, 08:38
                Zatrzymałem się tak jak każe przepis. Przepuściłem pieszych i ruszyłem skręcając
                w prawo, gdzie na kolejnych pasach wyszła ta kobieta. Prawdopodobnie się
                śpieszyła albo była zamyślona - nie ważne. Ja miałem małą prędkość z racji
                a-centrum miasta, b-skrzyżowanie, c-stosowanie się do znaków, ale fakt jest
                taki, że tak kobieta wporę się ocknęła i stanęła w miejscu a ja szybko
                zareagowałem. Nawet gdyby doszło do potrącania jaj - było by to prawdopodobnie
                delikatne w skutkach - małe szkody u niej i u mnie, ale fakt jest taki, że
                trzeba uważać. Jak się orientuję takie wejście na pasy nazywane jest
                "wtargnięciem". Mam doświadczenia ponad 50000km i czasem jest tak, że mnie coś
                zaskoczy na drodze... TRZEBA ZAWSZE UWAŻAĆ.
                • Gość: wojciech Re: Q przestrodze IP: *.p.lodz.pl 03.04.05, 14:54
                  ja jeździłem bez prawka jakiś miesiąc bo poprostu nie miałem innego wyjścia,
                  teraz juz mam lecz jezcze tak samo jak przed prawkiem(juz od wczesnych lat
                  śmigałem na motocklach po polach:P wiec się nauczłem) mam kolege ktory zrobił
                  prawko ale nie miał sprzetu, teraz sobie kupił. daje mu jakiś tydzień zycia:P
                  juz pierwszego dnia by przywalił w samochud od tyłu. wychzanił się bo zabardzo
                  go na koło postawił i urwał kierunkowskaz:P mozna tak wymieniać:(
                  • gacek7 Re: Q przestrodze 03.04.05, 22:20
                    Ja też jezdze bez papierów ale pod garazem albo na jakiejś wsi. Czekam aż dojdą
                    papiery z niemczech. Mam nadzieje że nic sie nie podzieje.

                    ======-
                    POZDRO
                    GACEK7
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka