Dodaj do ulubionych

Countersteering

28.06.05, 04:13
Ludzie!

Ja na Forum Nauka zapytalem, czy ktos mi moze wytlumaczyc fizyczne podstawy
zjawiska zwanego countersteering.Na fizyce sie troche znam, bo to moj zawod,
ale mechanizmu "countersteering" niezupelnie rozumiem - czy glowna role
odgrywa tu efekt zyroskopowy, czy jednak cos innego?

Pare osob dalo mi rozsadne odpowiedzi, ale ze sterony wiekszosci
odpowiadajacych dostalem albo dobrotliwe napomnienia, ze jakis glupi jestem
(takich bylo raczej malo), albo tez posty stweierdzajace, ze jestem debil,
idiota, kretyn, etc. Jeszcze dzis ktos napisal, ze zadnego "countersteering"
nie ma i kierownice ZAWSZE skreca sie w te strone, w ktora motocykl ma
pojechac. Zabojca jakis, czy co? Czy moze czlek, ktory nigdy nie jezdzil na
prwadziwym motocyklu?

Inni stwierdzali, ze JEDYNA PRAWIDLOWA technika zapoczatkowania zakretu polega
na wychyleniu ciala. Dawali przy tym argumenty, ze tak jezdza rozni
wyscigowcy. Oczywiscie, WYSCIGOWCY tak - inm przeciez chodzi o to, by kat
nachylenia maszyny nie byl zbyt wielki, bo opony zapweniaja dobre tarcie tylko
do jakiegos tam kata, ci faceci prawie sie klada na torze, zeby maszyne jak
najmniej klasc. Ale ja mowie o zwyklej jezdzie po drogach publicznych, nie o
wyczynowej jezdzie.

Inni jeszcze cos mowili, ze mi sie pomylilo z zuzlem. Kompletne
nieporozumienie! Zuzel to kompletnie inna technika jazdy!

Przyszedlem wiec tu, zeby sie wyplakac. Ja zadalem rozsadne pytanie, a
wiekszosc ludzi tam potraktowala mnie jak debila. Ja tak bardzo duzo nie
jezdze, ale odkad kupilem sobie motor 4 lata temu, to zrobilem z 10 000 km.
Tu jest zdjecie mojej staruchy:

groszek.741.com/Aktualnosci/yamaha.JPG
Miala 20 lat, jak ja kupilem, ale byla w doskonalym stanie i z niewielkim
przebiegiem. Poza tym, jak wlasciciel staruch, to i pojazd nie powinien byc
zbyt nowy! Ja juz sie boje szybko jezdzic, w zasadzie 130 km/h nie
przekraczam. Ludzie powinni w ogole sie cieszyc, ze taki zgred, dobijajacy
60-tki, jeszcze na motorze sie szwenda - a nie wymyslac mi od debili.

No, to sie pozalilem,

Pozdrawiam, t0g
Obserwuj wątek
    • Gość: NYorker to proste IP: *.ny325.east.verizon.net 28.06.05, 04:56
      wyobraz sobie, ze opona to dwie szklanki zlaczone ze soba wieczkami. gdy tocza
      sie po powierzchni, to samoistnie skrecaja w te strone, na ktora sa
      przechylone. tak samo jest z oponami: w przechyleniu niejako same maja
      tendencje do skrecania w kierunku, w ktorym przechylony jest motocykl.
      countersteering to kontra dana kierownica w przeciwna strone tak, by skorygowac
      promien skretu. to znaczy tendencja do skrecania z kol jest wieksza, im wieksze
      przechylenie i przy pewnym koncie krytycznym zwyczajnie skreca sie kierownica w
      strone przeciwna do tej, w ktora zmierza motocykl. w zyciu zajmuje sie tym
      manewrem mozg bez zbytniej swiadomej interwencji. latwiej to zjawisko poczuc w
      glebokim skrecie z jedna tylko reka na kierownicy. np w skrecie w prawo i w
      przechyle na prawa strone, gdy na kierownicy jest tylko prawa reka, to latwo
      zauwazyc, ze by utrzymac promien skretu, reka odpycha kierownice, a nie ciagnie
      do siebie.
      to tak na chlopski rozum.
      pozdrawiam
    • Gość: fswf Re: Countersteering IP: *.chello.pl 28.06.05, 09:33
      wef
    • Gość: Buk Rower Re: Countersteering IP: *.chello.pl 28.06.05, 09:36
      Witam
      Polecam PAnu niedawno wydaną przez nasze wydawnictwo książkę "Motocyklista
      doskonały": autorstwa Davida L. Hougha - "przeciwskręt" i płynące z niego
      pożytki są tam opisane bardzo szczegółowo
      www.bukrower.pl
      Jakub Karp
      • Gość: NYorker Re: Countersteering IP: *.ny325.east.verizon.net 28.06.05, 14:06
        'plynace z niego pozytki'? hmm... kierowanie motocyklem i plynace z tego
        pozytki???
        no i mam nad czym myslec pol dnia:)

        pozdrawiam
    • Gość: Lit Re: Countersteering IP: *.aster.pl 28.06.05, 14:14
      polecam tego linka


      forum.motocyklistow.pl/viewtopic.php?t=1267&highlight=counterstering
    • Gość: lechcbr6 Re: Countersteering IP: *.ipt.aol.com 28.06.05, 14:29
      Witam , chce podzielic sie z Toba wielkim respektem. Masz fajna
      czterocylindrowa "Yasie" ktora jeszczenie jedno potrafi a Twoj wiek nie ma tu
      znaczenia- widocznie czujesz sie jeszcze mlody czego inne zgredy Ci
      zazdroszcza. Sporo jezdze na roznych motocyklach - szczerze mowiac o pojeciu o
      ktorym tu piszecie czytam pierwszy raz. Jako cienki z fizyki tez nie chce sie
      wdawac w dyskusje na temat praw fizyki ale o kontrowaniu kierownica w strone
      przciwno do kierunku jazdy poza zuzlem i wyscigami supermoto slysze pierwszy
      raz.
    • Gość: wojtek Re: Countersteering IP: *.uwm.edu.pl 29.06.05, 10:00
      Czesc,
      Countersteering to wykorzystanie sily odsrodkowej do przelamania stabilizujacej
      sily zyroskopowej wytwarzanej przez wirujace kola. Zalozmy, ze jadac szybko
      chcesz sie zlozyc w prawy zakret. Mozesz przechylic motor w prawo balansujac
      cialem (nie pytaj jak - ja robie to odruchowo) i przelamujac w ten sposob sile
      zyroskopowa. Ale mozesz przechylic motor w prawo wykorzystujac sile odsrodkowa,
      wiec skrecasz kierownice lekko w lewo. I co sie dzieje? Motor skreca w lewo bez
      przechylu na lewa strone. Pojawia sie sila odsrodkowa, ktora chce cie przewrocic
      na prawa strone. Motor przechyla sie na prowo. W tym momencie ty prostujesz
      kierownice i ladnie wchodzisz w prawy zakret. W zasadzie ja tego nie stosuje, a
      przynajmniej nie swiadomie. Wprowadzam motocykl w zakret przechylajac cialo, ale
      czasami mam wrazenie, ze tez stosuje countersteering. Zauwazylem, ze jest to
      przydatne do wykonywania gwaltownych manewrow w typie omijania przeszkody.W
      sumie czesciej stosuje go jadac na rowerze wchodzac szybko w gleboki zakret.
      • Gość: lechcbr6 Re: Countersteering IP: *.ipt.aol.com 29.06.05, 10:28
        Moze robie to podswiadomie ale z regoly chcac zlozyc sie w zakret przysiadam na
        siogelku na jednym poldupku ciagnac kolano do ziemi - motocykl pieknie sklada
        sie w zakret moja waga poza osia motocykla doskonale rownowazy sile odsrodkowa-
        efektem jest szybsze przejezdzanie zakretow ale ow temat daje mi do myslenia
        zauwazylem ze jezdzac samochodem robie to o czym tu piszecie chcac skrecic w
        prawo manewr zaczynam od lekiego poociagnieca kierownicy w lewo czy to jest to
        samo czy to znow inne zjawisko. Niemniej bede probowal zrobic to na motocyklu.
        Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka