Gość: drzewko
IP: *.chomiczowka.waw.pl
06.12.06, 18:19
Witam wszystkich forumowiczów.Jestem ubezpieczony w jednym z towarzystw juz od pewnego czasu (dużo wcześniej niż posiadam motor). Ostatnio jednak, całkiem przez przypadek, dowiedziałem się, iż w przypadku przykrego zdarzenia nie ma możliwosci otrzymania odszkodowania.Przeczytałem dokładnie warunki umowy, w której motocyklistów traktuje się jak potencjalnych samobójców (odszkodowanie może byc wypłacone jedynie jakbym poruszał się motocyklem o poj. poniżej 50 cm.3).Jestem bardzo zawiedziony bo przecież motofani to nie jest jakaś mała grupka, mało tego, nie wszyscy przecież jeżdzą agresywnie i niebezpiecznie (więcej jest wypadków samochodowych niz z udziałem motocyklistów. Zrozumiałbym gdyby chodziło o motocykle spotrowe ale turystyczne... Obłęd. Jakie jest wasze zdanie. Ja w każdy razie nie polecam trzeciego filaru.Pozdro