Dodaj do ulubionych

YARIS FORUM CLUB - cz 6

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.02, 22:16
Witam wszystkich w watku YARIS FORUM CLUB - cz. 6. Na wstepie jak zwykle
informuje, iz watek ten jest kontynuacja watku YARIS FORUM CLUB - część 5.
Informuje tez, iz watek niniejszy ma charakter SAMOCHODOWO- TOWARZYSKI, lub
jak kto woli towarzysko-samochodowy. Informuje tez potencjalnych gosci, iz
mimo, ze czasem rozmawiamy sobie o wszystkim i o niczym, to nie pozostajemy
obojetni na tematy samochodowe i postaramy sie udzielic wszelkich informacji,
porad, itp stricte samochodowych. Zatem zachecam do pisania... Pozdrawiam
wszystkich i jeszcze raz serdecznie witam w czesci 6. Zaczynamy .......
Obserwuj wątek
    • Gość: is300 Re: YARIS FORUM CLUB - cz 6 IP: *.dyn.optonline.net 06.09.02, 22:27
      Szczesliwego watkowania, czy znowu jakiesc rekordy beda.
      PZRW
      • Gość: jola Do is300 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.09.02, 22:33
        Gość portalu: is300 napisał(a):

        > Szczesliwego watkowania, czy znowu jakiesc rekordy beda.
        > PZRW

        Witam, dziekuje, za zyczenia szczesliwego watkowania, to naprawde milo z Twj
        strony. Pytasz, czy rekordy beda (?) - a czy juz jakies byly ???:-))) Te
        rekordy to niby, ze część 6 - hm...prawda jest taka, ze jak watek ma wiecej niz
        100 postow to coraz trudniej i dluzej sie laduje, a nie wszyscy maja stale
        lacza i mozliwosc szybkiego dostepu, zatem trzeba ulatwiac sobie zycie :-)))
        Pozdrawiam serdecznie. Jola
    • Gość: ny44 Re: YARIS FORUM CLUB - cz 6 IP: *.jgora.dialog.net.pl 06.09.02, 23:00
      Gość portalu: jola napisał(a):

      > Witam wszystkich w watku YARIS FORUM CLUB - cz. 6. Na wstepie jak zwykle
      > informuje, iz watek ten jest kontynuacja watku YARIS FORUM CLUB - część 5.
      > Informuje tez, iz watek niniejszy ma charakter SAMOCHODOWO- TOWARZYSKI, lub
      > jak kto woli towarzysko-samochodowy. Informuje tez potencjalnych gosci, iz
      > mimo, ze czasem rozmawiamy sobie o wszystkim i o niczym, to nie pozostajemy
      > obojetni na tematy samochodowe i postaramy sie udzielic wszelkich
      informacji,
      > porad, itp stricte samochodowych. Zatem zachecam do pisania... Pozdrawiam
      > wszystkich i jeszcze raz serdecznie witam w czesci 6. Zaczynamy .......

      Witam, ponieważ często zaglądam na na to forum, zorientowałem się, że ten
      wątek posiada wielu zwolen'nickow co i przeciwnicków. Ponieważ jestem leniwy
      nie czytałem dokładnie poprzednich postów, dlatego Jolu proszę napisz kim
      jesteś? i co cię tu sprowadza?
      ps. tak wiem, że powyżej rozjaśniłaś obraz ale muszę przyznać, że to mi nie
      wystarcza.
      • Gość: jola Do ny 44 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.09.02, 22:28
        Gość portalu: ny44 napisał(a):

        > Witam, ponieważ często zaglądam na na to forum, zorientowałem się, że ten
        > wątek posiada wielu zwolen'nickow co i przeciwnicków. Ponieważ jestem leniwy
        > nie czytałem dokładnie poprzednich postów, dlatego Jolu proszę napisz kim
        > jesteś? i co cię tu sprowadza?
        > ps. tak wiem, że powyżej rozjaśniłaś obraz ale muszę przyznać, że to mi nie
        > wystarcza.

        Zaryzykuje i potraktuje Twoj post powaznie (co to znaczy: powaznie - tj. jako
        autentyczne pytanie, a nie jako zaczepke, ktorej celem jest na koncu
        powiedzenie mi, kilka niezbyt milych slow, na ktore juz prawde mowiac znudzilo
        mi sie reagowac). Hm..pytanie kim jestem(?)...przedstawicielka plci pieknej to
        napewno:-), ktora postanowila sobie kupic pierwszy w zyciu samoochod. A ze z
        samochodami w zyciu niewiele miala do czynienia, zatem postanowila poprosic o
        pomoc forumowiczow. Moje pytanie bylo dosc konkretne, jako, ze ja niejako
        wybralam sobie Toyote Yarisa model Luna z nowym silnikiem 1.3. - ale chcialam
        wiedziec na co zwracac uwage podczas jazdy probnej, o co pytac dealera,
        chcialam poznac wrazenia i doswiadczenia innych posiadaczy tego samochodu i tak
        to wlasnie sie zaczelo. Okazalo sie, ze odpowiedzieli mi naprawde bardzo fajni
        ludzie, czym bylam, szczerze mowiac, z lekka zaskoczona, bo przegladajac forum
        spodziewalam sie "roznych":-) odpowiedzi; jeden z fajnych - Adam W zaproponowal
        mi nawet jazde swoim Yarisem, bo wiadomo w salonach to dadza czlowiekowi
        pojezdzic moze z 0.5 godz, w niektorych dluzej, np. w Carolinie na Wolskiej,
        ale ja balabym sie sama jechac takim "probnym samochodem", gdyz
        jestem "swiezym" kierowca..a pozniej to po prostu zaczelismy ze soba wymieniac
        rozne informacje, az w koncu udalo nam sie spotkac w gronie warszawskim, ale
        planujemy spotkanie, moze w pazdzierniku, w Krakowie juz w szerszym gronie..Nie
        planowalam, ze tak wyjdzie, samo tak jakos wyszlo, ale bardzo cisze sie, ze tak
        wlasnie sie stalo...przykro mi, ze niektorym sie to nie podoba, ale na to nic
        nie poradze, tak to juz w zyciu jest, ze jedni sa "za" a inni "przeciw". I tu
        wyjasnilam dlaczego watek ten przybral niejako wymiar towarzyski, ale mimo, to
        nadal pozostaje samochodowy, bo przeciez przylaczaja sie nowe osoby, jesli nie
        na tak dlugo, to na troszke krocej, zadadza pytanie, otrzymaja odpowiedz i
        zmykaja:-)Nie wiem co jeszcze moglabym w tej kwestii napisac - to chyba byloby
        na tyle, mam nadzieje, ze odpowiedzialam przynajmniej na pytanie "co mnie tu
        sprowadza", a raczej sprowadzilo. Pozdrawiam serdecznie. Jola
    • Gość: on Re: YARIS FORUM CLUB - cz 6 IP: *.luzyckie.sdi.tpnet.pl 07.09.02, 18:12
      bla bla bla, tak tak, wiem, bla bla, bla. nudzisz dziewczyno.
      • Gość: Marcin Re: YARIS FORUM CLUB - cz 6 IP: 195.94.213.* 07.09.02, 18:36
        Popieram kolege w calej rozciaglosci-yariski-spadac!!!!
        • Gość: Adam W. Re: YARIS FORUM CLUB - cz 6 IP: *.pl 08.09.02, 14:11
          Gość portalu: Marcin napisał(a):

          > Popieram kolege w calej rozciaglosci-yariski-spadac!!!!
          Sam możesz spadać ... w całej rozciągłości.

          Śmiać się chce , gdy czyta się opinie typu "spadać" , "nie zaśmiecać forum" ,
          które z założenia jest śmietnikiem .
      • Gość: Katka Do on vel Martek IP: *.net.autocom.pl 09.09.02, 09:27
        Martek, albo jesteś rzeczywiście chory i cierpisz na rozdwojenie jaźni albo
        jesteś potwornym tchórzem i zmieniasz nick. Pierwsze koniecznie trzeba leczyć a
        drugie jest nie wyleczalne i obrzydliwe !!!!!!


        • Gość: on Re: Do on vel Martek IP: *.luzyckie.sdi.tpnet.pl 09.09.02, 16:39
          Gość portalu: Katka napisał(a):

          > Martek, albo jesteś rzeczywiście chory i cierpisz na rozdwojenie jaźni albo
          > jesteś potwornym tchórzem i zmieniasz nick. Pierwsze koniecznie trzeba leczyć
          a
          >
          > drugie jest nie wyleczalne i obrzydliwe !!!!!!
          >
          >
          sama jesteś chora. nie jestem żaden martek
      • Gość: orion Re: YARIS FORUM CLUB - cz 6 IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 09.09.02, 09:38
        Gość portalu: on napisał(a):

        > bla bla bla, tak tak, wiem, bla bla, bla. nudzisz dziewczyno.

        Czeeeeść Martek.
        Świeżbi cię rączka co?
        Widzę że zakłamania ciąg dalszy - niby nie a tak. No cóż szkoda gadać.

        Witam wszystkich. Koniec weekendu i musiałem nadrobić zaległości. No i mam
        pytanie do Jankesa LA. Co kupujesz? Nie dręcz nas tylko gadaj bo z ciekawości
        aż mnie skręca.
        Pozdrawiam.
        orion
        • Gość: jola witam po "sportowej niedzieli" IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.02, 09:54
          Witam wszystkich w nowym tygodniu -juz po weekendzie niestety :-((((((((,
          nastepny za tydzien :-). Ciekawa jestem czy ktos wybral sie na te sportowa
          niedziele z Toyota na Bemowo - Adamie, skusiles sie by zobaczyc
          wymarzona "Korolke" TS w akcji, a moze Ty Mac'u poszedles by zaszalec sportowa
          Yariska ?- a przy okazji jak udalo sie weselisko?:-)))Wciaz lykasz aspirynke?:-
          ))))) Katko mam nadzieje, ze wypoczelas sobie podczas "pozamiejskiego"
          weekendu - tez gnalas " w swiat" swoja Yarsika, czy tym razem bylas pasazerem?.
          Oronie, dzieki, ze "popedzasz" kolege z LA, aby uchylil rabka tajemnicy, co tez
          sobie kupuje - ja juz w starym watku mowilam, ze pewnie nie chce, aby nam sie
          przykro zrobilo, ze my tu mamy (lub co niektorzy beda miec :-)"miejskie"
          samochodziki, a kolega z LA to kupi sobie jakies Ferrari, czy cos w tym
          guscie :-)))))); ale Jaknesie z LA mow smialo, my naprawde mamy wytrzymala
          psychike :-))) zniesiemy kazda wiadomosc, nawet ta najlepsza:-))))))))
          Martwie sie troche o Metodego, bo widac, ze na dobre ugrzazl w tych
          papierzyskach - i zastanawiam sie, czy nie rzucic mu sie na ratunek z jakas
          mala koparka:-)))Metody, odezwij sie w koncu - nie pozwole Ci zdezerterowac,
          nie ma mowy :-))))))Takie tam Merteki, czy inni to sobie moga nie pisac, ale Ty
          moj Drogi Kolego, to masz moralny obowiazek wobec nas, aby choc slowo napisac:-
          )))))- no i jak, udalo mi sie groznie zabrzmiec, chc tak troszeczke (????) -
          ech, pewnie nie :-) . Ja jednak mmusze po dobroci - Metody napisz do nas choc
          jedno czułe słowko, byle byloby dlugie :-))) - ot, moze tak lepiej podziala :-
          ))))))
          Pozdrawiam Wszystkich serdecznie, zycze milego dnia i niezbyt wyczerpujacej
          pracy:-). Jola
          • Gość: mac Re: witam po 'sportowej niedzieli' IP: *.war.gleiss 09.09.02, 10:22
            czołem,wszystkim !
            mam nową klawiaturę i fatalnie się stuka, więc prosze o wyrozumiałość za błedy;
            hm, niedziela sportowa no cóż nie dałem rady wstać i nic z tego nie wyszło, oże komuś innemu się udało,
            a swoją drogąciekawe jaka była frekwencja;
            wesele mam za sobą, oj jakie to było wesele, 150 osób, zabawa prawie do rana, a gfłówka potem
            owszem owszem domagała się lepszego traktowania,
            aby nie być zupełnie poza tematem samochodowym, to jak wracałem w niedziele o świcie, to była
            straszna mgła, koło żyrardowa, oj widzałem 10 metrów przed sobą, tj pasy na asfalcie i tak jechałem 20
            km/h, ale najgorszy był wiazd na katowicką, nic nie widaćnawet barierki, oddzielającej pasy ruchu, ale
            jechał tir, miał z tyłu 4 światła przeciuw mgielne i one były dla mnie jak latarnie morskie na morzu i tak za
            nim jechałem, na ślepo, a facet cały czas przyspieszał, jechał 80 w tym mleku, no ale przed samą wawą
            mgła się podniosłai było jżwporzo

            pozdrówka
            mac
          • Gość: Katka Re: witam po 'sportowej niedzieli' IP: *.net.autocom.pl 09.09.02, 10:37
            Witaj Jolu !

            Dziękuje, wypoczęłam, ale tak jak przypuszczałaś przejażdżka tym razem w roli
            pasażera.

            Też się martwię o Metodego bo bardzo długo się nie odzywa, dołączam się do
            wołania – Metody daj znać jak żyjesz !!!!!!!!
            Ale Rad też się opuszcza w pisaniu ?!

            Kolega Martek tym razem występuje jako „on”, tylko śpiewkę ma tą samą !

            Pozdrawiam i również życzę miłego dnia z niewielką ilością pracy
            Katka



          • Gość: Jankes zLA Re: witam po 'sportowej niedzieli' IP: *.broadcom.com 09.09.02, 20:14
            Hej Klubowicze, nie myslalem ze to bedzie az takie interesujace co kupuje sie
            tak daleko. W zasadzie to moze przesadzilem, ze to ja kupilem bo tak naprawde
            to byl pomysl mojej lepszej polowy i nawet niewiele mialem do powiedzenia. Choc
            nie przecze, ze i mnie to autko sie podoba. Nie, Jolu, nie jest to Ferrari!
            Ciut za drogi! Kupilismy mianowicie bmw 325. Niestety nie licze na poznanie
            takich sympatycznych ludzi jak wlasciciele Yarisow jednak. A widzialem zdjecia
            z Waszego spotkania :). Bardzo bunczucznie Wasze auta wygladaja! Wracajac do
            mojgo zakupu to jest to samochod polaczony z zabawka. Ma kilka fajnych gadzetow.
            Jednym z nich jest "podwojna" skrzynia biegow: automat i sekwencyjna. Zwlaszcza
            ta sekwencyjna bedzie zabawa. Do tego dynamiczna kontrola stabilizacji co ma
            podobno zapobiegac "pochylaniu" sie samochodu na zakretach. Jednego jednak
            musielismy sie pozbyc to znaczy drewnianopodobnych dodatkow w srodku. Mimo
            wielu lat mieszkania na tym kontynencie do pewnych rzeczy nie moge sie
            przyzwyczaic. Nie wiem czy wiecie, ze niektore europejskie firmy sprzedajace
            tutaj samochody maja program nazywajacy sie "european delivery". Tzn. mozna
            kupic samochod tutaj, w USA, a odebrac w Europie. Tam mozna jedzic tydzien czy
            dwa. Potem odtsawia sie auto do umowionego punktu i firma przesyla do domu na
            ich koszt.
            Cena tego samochodu jest nizsza niz kupionego od dealera. Volvo wrecz oferuje
            dwa bilety lotnicze za darmo do Szwecji!
            W zwiazku z tym zakupem dolaczylem do grona oczekujacych na pazdziernik :)

            Pozdrowienia

            Jankes zLA

    • Gość: Katka Po weekendzie IP: *.net.autocom.pl 09.09.02, 10:00
      Witam wszystkich po weekendzie, jak tam wypoczynki ?!

      Jola dobrze, że założyłaś nową część. Mam nadzieje, że nie pracowałaś tylko
      wypoczywałaś przez ostatnie dwa dni !!?

      Witam również kolegę Jankesa piszącego tym razem ze słonecznej Grecji. W
      Malborku jest hotel „Zamkowy” mieści się na przedzamczu i jest super polecam
      (jak zresztą cały zamek, ale to oczywiste), a następnie bliżej Ciebie w
      Uniejowie – Zamek i hotel też miły bardzo, zwłaszcza apartament „stylowy” (tu
      to możesz wybrać się kiedyś z małżonką na weekend). Byłam jeszcze w Łęczycy,
      ale tu nie można się przespać niestety.

      Orionie, nie wiem co się dzieje w Krakowie, ale przez ostatni tydzień ukradli
      dwóm moim znajomym samochody i to w biały dzień z dużych parkingów ???!!!
      Napraw ten alarm jak najszybciej, bo mamy jakiś nalot złodziei na nasze miasto.

      Pozdrawiam serdecznie
      Katka
      • Gość: Metody Re: Po weekendzie IP: *.mos.gov.pl / 194.181.155.* 09.09.02, 15:01
        Nooo hej, witam Was bardzo serdecznie, rzeczywiście trochę mnie przygniotło,
        sprawa rozbija się nie tyle o obowiązki w pracy, których zawsze jest dużo
        (dlatego z pracy rzadko piszę), ale o zlecenie, które wziąłem do domu i teraz
        nad nim wieczorami siedzę. Gdybym był bardziej zdyscyplinowany to bym pewnie
        już to dawno napisał i spokojnie mógłbym sobie wieczorami żeglować w necie, a
        tak to nadal dłubię (przekazuję w tym miejscu wyrazy podziwu dla Katki i Joli
        za samodyscyplinę).
        Jolu i Katko - dzięki, że jeszcze o mnie nie zapomniałyście (No, no, "moralny
        obowiązek" - moje ego rozdęło się do granic niemożliwości, co przełoży się od
        razu na styl służbowej korespondencji :-))). Ale nie tylko ja pozostaję
        ostatnio w zaciszu, również Adam W. (jeden mały post dotyczący kwestii
        formalnych się nie liczy) i Rad wykazują brak aktywności. Może więc i ich
        należałoby trochę zdyscyplinować ? A na zaczepki konkurencji z innych wątków
        proponuję po prostu nie reagować - po co prowokować niepotrzebną dyskusję z
        podmiotami, z którymi prowadzić owej dyskusji z założenia nie ma się ochoty
        (Jolu, już pierwszy rzut oka wystarczy aby stwierdzić, że się nie dogadamy -
        nasze posty są pisane zupełnie innym językiem, trudno więc oczekiwać
        zrozumienia).
        Przekazuję słowa uznania dla Maca, który był zdolny do zachowania koncentracji
        (wymaganej do jeżdżenia we mgle) po całonocnej imprezie (no przyznaj się Macu,
        ile promili krążyło wówczas w krwioobiegu? :-)))))
        Co prawda nie zdarzyło mi się jeszcze jechać dwupasmówką we mgle, ale przyznać
        muszę, że w rzęsistym deszczu na niemieckiej autostradzie jedynie włączone
        światła przeciwmgielne umożliwiały w miarę nieskrępowaną jazdę z prędkością 80
        km/h (same plusy - jechało się spokojnie, nikt nie wyprzedzał, wreszcie była
        jakaś atrakcja na drodze, a samochód sam się umył).
        No to kończę już, bo służba wzywa (nawiasem mówiąc przydałby się u nas bardzo
        broker informacji ;-))))))) z nadzieją, że już wkrótce spotkamy się wieczorową
        porą na forum.

        Metody.

        PS> I znowu chyba czeka mnie wizyta w serwisie - przy rozgrzanym silniku rura
        wydechowa zaczyna wpadać w wibracje i niemiłosiernie dzwonić o otaczające
        blachy (może mocowania się obluzowały ?). Niby sprawa niewielka, ale w Toyocie
        nie powinna się zdarzyć, poza tym jest trochę obciachowo zajechać na parking
        przy takim akompaniamencie dzwonów rurowych. Tak na marginesie, to mojemu
        szwagrowi w półrocznym Mercedesie Spinterze rura wydechowa ODPADŁA (czegu tu
        oczekiwać po Mercedesie). Ubaw był nie byle jaki, jemu jednak do śmiechu nie
        było.

        PS2> To nadal po IP trzeba śledzić z kim się ma do czynienia ??? Żenada. Forum
        to rzeczywiście jeden wielki śmietnik.
        • Gość: mac do metodego IP: *.war.gleiss 09.09.02, 15:20
          Gość portalu: Metody napisał(a):

          > No to kończę już, bo służba wzywa (nawiasem mówiąc przydałby się u nas bardzo
          > broker informacji ;-))))))) z nadzieją, że już wkrótce spotkamy się wieczorową
          > porą na forum.

          hm, aby dobrze rozumiem, w firmie potrzebuje kogoś takiego ????, jeśli tak to daj namiar,

          pozdrawiam
          mac
          • Gość: Metody Re: sorrki Macu IP: *.mos.gov.pl / 194.181.155.* 09.09.02, 16:03
            No, niestety, mimowolnie Cię chyba nabrałem, bo rekrutacji na takie stanowiska
            to u nas nie ma (i nigdy nie było).
            Cóż, odnośnie potrzeb wyrażałem jedynie własną opinię, nie opinię szefów.
            A teraz to pozostaje mi tylko zakasać rękawy i wyszukiwać wszystko samemu.
            Pozdrawiam

            Metody
            • Gość: jola jaka ja dzis jestem szczesliwa :-) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.02, 20:46
              Witam wszystkich i od razu dziele sie swym szczesciem - otoz dzis mialam
              telefon z Toyoty, ze jutro moga mi wystawic fakture, a za okolo 10 dni jak
              dobrze pojdzie to samochodzik moze stanac przed mym oknem - no i cos az gdzies
              tam w doleczku pod serduszkiem mnie zaklulo za szczescia - no nigdy nie
              wiedzialm, ze bede cieszyc sie jak dziecko, gdy taka wiadomosc uslysze - ciagle
              siebie zaskakuje :-))))))
              A teraz do rzeczy:-))) Jankesie LA - nie Ferrari :-(((((, hm...musisz sobie
              teraz ladne dresiki kupic i wszystko bedzie OK :-)))) - jestem okropna, wiem,
              ale to chyba z tego szczescia :-)))) - az sie boje bo zaraz jacys BMW-owcy mnie
              zaatakuja, ze co ja sobie mysle - no ale dresik to przeciez bardzo wygodne
              ubranko do samochodu :-)))))) sorry Jankesie, wybacz szczesliwej kobiecie za
              kasliwosc jej jezyka - jutro juz mi przejdzie :-))), ale tak powazniej to
              fajnie, ze Twoja lepsza polowka ma nad Toba taka wladze :-)))))ale jak rozumiem
              Ty nie masz nic przeciwko :-)))) Moze Tobie tez zrobia niespodzianke i nie
              bedziesz musial czekac az do pazdziernika. Aha, fajna rzecz ta "european
              delivery" - amerykance to jednak maja pomysly na zwabienie klienta, ale bylo
              nie bylo klient korzysta.
              Drogi Metody - nareszcie......juz chcialam slac Ci SMS, zapychac skrzynke
              mailowa wiadomosciami typu "hop, hop gdziej jestes Metody, odezwij sie" :-)))))
              Ale wyczules me niecne zamiary i odezwales sie :-))))
              Co do Rad'a i Adama - wiem, ze milcza, ale Oni zazwytczaj pisali krotkie info i
              ostatnie niezbyt regularnie, natomiast Ty, moj drogi Metody pisales tak
              piekne "wypracowania", ze po prostu szybko odczulam ich brak, zarowno wizualny
              jak i ...no wlasnie jak...jakiego by tu slowa uzyc...no po prostu, zabraklo mi
              czegos, co lubilam czytac :-)))). Wiec prosze nas nie zaniedbywac:-))))
              A Mac'u to sie jednak nie przyznal, czy kurowal sie dzis aspirynka :-))).
              Zastanawiam sie tylko, czy On naprawde jechal we mgle, czy tylko te mgle
              widzial - ot po kilku to ma sie chyba zamglone spojrzenie :-))), nie wiem, bo
              nie pije....zbyt duzo....zaladek moj nie toleruje nadmiaru alkoholu :-)))))
              Katko powiedz kilka slow gdzie jedziesz na ta Sycylie - juz w starym watku
              powiedzialam, ze bardzo mi sie podobala Sycylia i napewno tam wroce, ale jestem
              ciekawa dokad Ty jedziesz, czy tez moze bedziesz ja objezdzala (?)
              Jutro postaram sie "skompresowac" pozostale zdjecia i wyslac je, abyscie w
              koncu zobaczyli to slynne "sikajace" :-)))))) I to by bylo na tyle,
              szczesliwosc mnie ogarnela ogromna, mam nadziej, ze jakos telepatycznie moj
              nastroj, choc w niewielkim stopniu, Wam sie udzieli. Pozdrawiam serdecznie. Jola
              • Gość: Jankes zLA Re: jaka ja dzis jestem szczesliwa :-) IP: *.broadcom.com 09.09.02, 21:29
                Gratulacje!

                Co do dresow itp to szczerze mowiac ja mam blade pojecie dlaczego to sie zle
                kojarzy. I dlaczego z samochodami. Cale szczescie tutaj to nie ma wiekszego
                znaczenia.

                Jankes zLA
                • Gość: jola Re: jaka ja dzis jestem szczesliwa :-) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.02, 22:04
                  Gość portalu: Jankes zLA napisał(a):

                  > Gratulacje!
                  >
                  > Co do dresow itp to szczerze mowiac ja mam blade pojecie dlaczego to sie zle
                  > kojarzy. I dlaczego z samochodami. Cale szczescie tutaj to nie ma wiekszego
                  > znaczenia.
                  >
                  > Jankes zLA

                  Witaj Jankesie z LA,
                  Ja tez za bardzo nie wiem, ale to chyba stad, ze mercedesami ( i tu znow
                  obiegowa opinia) jezdza glownie "dziwne" indywidua o sredniem IQ i ich
                  ulubionym strojem jest/byl dresik, ale skad to sie wzielo (tzn. jakie
                  jest "origin", czy "roots" jak kto woli tego "zjawiska":-)) to nie wiem. Ale,
                  byc moze tak zaczeli mowic Ci co zazdroszcza, ze takim wozem sami nie jezdza
                  (?). Ale Ciebie to wogole nie dotyczy !!!!!!!! - a z tymi dresikami to tak
                  sobie obrzydliwie zazartowalam - I am very sorry...deeply sorry....Pozdrawiam
                  Cie cieplutko i trzymam kciuki, abys tez otrzymal taki good news jak ja. Jola
                  • Gość: jola szczesliwa lecz roztargniona - do Jankesa LA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.02, 22:29
                    Drogi Jankesie z LA, no i wykazalam sie ogromnym roztargnieniem, raz pisalam o
                    BMW innym razem o mercedesach, ale to dlatego, ze dla mnie te samochody sa
                    podobne (oj dostanie mi sie) - ja sie na nich nie znam, odrozniam tylko
                    znaczki:-), a tak naprawde sa one dla mnie po prostu samochodami
                    ekskluzywnymi...marzenie...ale na razie musze zadowolic sie miejskim
                    autkiem...moze kiedys sobie kupie Volvo :-))), ale to odlegla przyszlosc, nawet
                    bardzo odlegla..:-))
                    Janeksie jeszcze raz bardzo Cie przepraszam za swoj niezbyt udany zart, bo cos
                    podskornie czuje, ze wplynal on na "znizke moich notowan" za oceanem :-))))
                    Jeszcze raz Cie przepraszam i mysle, ze mi wybaczysz. Jola
                  • Gość: Katka Re: jaka ja dzis jestem szczesliwa :-) IP: *.net.autocom.pl 09.09.02, 22:40
                    Jola, gratulacje !!!!!!!!!!!!!!

                    No nie dziwie się, że jesteś taka szczęśliwa, właśnie przypomniałam sobie jak
                    to było ze mną. Też z salonu Toyoty zadzwonili trochę wcześniej niż miał być
                    planowany odbiór i Pan powiedział, ze moje autko jest już w Polsce. Również jak
                    dziecko się cieszyłam, no cóż w końcu to była (i jest) dla mnie zabawka.
                    Jolu na Sycylie jadę w okolice Taorminy (pisałaś, że ładne miasto, to fajnie),
                    ale mam zaplanowane wycieczki do Palermo, na Etnę, na Wyspy Eolskie no i może
                    Syrakuzy. A co z tego uda się zrealizować to się okaże. Cieszy mnie fakt, że
                    tak Ci się tam podobało, pocieszyłaś mnie, bo nikt ze znajomych tam nie był,
                    więc jadę tak trochę w ciemno (tyle co znam z literatury lub internetu).
                    Czekam na resztę fotek, proszę jeszcze w tym tygodniu : )))!!!

                    Cieszę się niezmiernie z pojawienia się zapracowanego kolegi Metodego, fajnie
                    znowu Cię „poczytać” : ))). Pracuj sobie spokojnie, ale czasem zaglądnij do
                    nas, bo jak widzisz tęsknimy ; )).

                    Jankesie zLA, no niezłe autko sobie (i nie tylko) sprawiłeś. Moi znajomi mają
                    takie, czarny i srebrny. To znaczy jeden kupił a drugi się zakochał i też
                    kupił, więc coś w tym samochodzie musi być. Życzę szybkiego odbioru i wiele
                    radości z jazdy.

                    Pozdrawiam serdecznie i miłej nocy życzę
                    Katka
                    • Gość: Rad a ja zawalony pracą..... IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 10.09.02, 10:11
                      Witam i pozdrawiam wszystkich cieplutko!!!
                      Wybaczcie, że na troszkę zniknąlem, ale....po prostu pracka i to w sporej
                      ilości. skończyły się wakacje i od razu zaczął się ruch, do tego przede mną
                      prawdopodobnie jakieś wyjazdy na jakieś konferencje...
                      Miło słyszeć że dla Joli godzina zero już coraz bliżej i w końcu trafi do niej
                      upragniony Yarisek i będzie służył długo i szczęśliwie, bezawaryjnie i bez
                      żadnych "dzwonów".
                      Jak widać za oknem pogoda jest piekna ale nieuchronnie zbliża się jesień a
                      potem teoretyczna zima, piszę teoretyczna bo niestety "normalnych" zim to my
                      już nie mamy w Polsce. I cały czas myślę czy kupować zimowe oponki (felgi już
                      raczej odpuściłem, 190zł za sztukę to troszkę za dużo). W zeszłym roku i przez
                      kawałek tego jeździłem Fiatem Uno bez zimówek i większych problemów nie
                      miałem....i stąd moje rozterki kupować czy nie....

                      Pozdrawiam jeszcze raz.
                      • Gość: Katka Re: a ja zawalony pracą..... IP: *.net.autocom.pl 10.09.02, 10:49
                        Witam wszystkich !

                        Radzie, fajnie, że się odezwałeś mimo nawału obowiązków. A co do opon to moja
                        rada jest taka – zmień opony na zimowe, nawet najgorsza „zimówka” lepsza od
                        letniej, w sezonie zimowym. A w dodatku opony, które Yarisy dostają z fabryki
                        są kiepskie (po jednym letnim sezonie zmieniłam i dopiero poczułam różnice w
                        prowadzeniu). Teraz kupisz „zimówki” taniej, na pewno są jakieś promocje, a
                        przecież to inwestycja nie na jeden sezon.

                        Pozdrawiam i życzę miłego dnia
                        Katka

                      • Gość: Jankes Re: a ja zawalony pracą..... IP: 5.2.1R1D* / 3.179.73.* 10.09.02, 12:00
                        To jak widac nie tylko ja jestem zawalony praca. Wlasnie przeprowadzamy remont
                        tu w Grecji jednej turbinki, gdzi klient postanowil zredukowac liczbe godzin
                        potrzebna na to o 1/3. Wprawdzie ludzi ma dwa razyw iwecej niz normalnie, ale
                        to si nie przeklada tak wprost, bo prac ajest zespolowa i na jednej maszynie,
                        tzn, ze czesto moga sobie wchcodzic w droge. Na razie jednak idzie im calkiem
                        niezle. To mnie zreszta cieszy, bo zalezy mi , zeby skonczyc ta robote w
                        terminie. W koncu slub biegnie juz do mnie wielkimi krokami, a jeszcze jest
                        nieco do przygotowania i zalatwienia. Tak wiec jak oni tak zasuwaja z robota,
                        to nie mam nawet za bardzo czasu nawet , zeby podlubac w nosie( i tak wiem , ze
                        to nie ladnie, wiec mnie nie strofujcie). Pelno tu jest paierkowej roboty, bo
                        kazde znalezisko, trezba udokumentowac i na koncu napisac raport. A jak nie
                        chce potem spedzic nad tym ekstra tygodnia( w prywatnym czasie) to teraz musze
                        na biezaco.
                        No ale do rzeczy.
                        RADZIE- koniecznie kup "zimowki"- nie sa wcale konieczne drugie felgi. Jesli
                        robisz to w dobrym warsztacie, to przekladaja opony w okolo pol godziny bez
                        uszczerbku. To juz lepiej zjezdzij letnie i jak juz bedziesz je wymienial, to
                        kup od razu komplet z aluskami- wyglada lepiej o niebo. A poza tym na zime nie
                        sa zalecane alusy, bo sa delikatniejsze i zima im nie sluzy.
                        Co do zimowek, nie chcodzi do konca o bieznik, choc to tez ma znaczenie, przy
                        jezdzie deszczu, sniegu i chlapie, ale chodzi przede wszystkim o temperature. W
                        temperaturze ponizej ok 7 stopni C letnie badz caloroczne opony staje sie
                        twarde nieelastyczne i gorzej trzymaja. A w"zimowkach jest specjalna mieszanka,
                        ktora zachowuje miekkosc i przyczepnosc dalej. Czasem bedzie to ten metr ktory
                        wystarczy aby uniknac "garazowania" w cudzym tyle.

                        Jankesie LA- czy Ty tez masz zamiar odebrac auto tu w Europie, bo to wlasciwie
                        nie wyniklo do konca z Twojego listu? I przy okazji kraj ojczysty odwiedzic?
                        A co dresow- to prawda jest taka, ze w naszym kraju BMW, MB, Stare Hondy( to
                        dla biedniejszych) sa czestokroc ujezdzane przez mlodych ludzi z ogolonymi
                        glowami, o niezbyt wysokim ilorazie inteligencji, za to sporej sile i kiepskich
                        manierach- dawniej najczessciej ich ulubionym strojem byl dres, teraz "dresy"
                        czesto ubiraja sie juz nie w dresiki, ale i tak ich mozna poznac. Poza
                        najczesciej jest tak , ze w posiadanie owych aut weszli w sposob niekoniecznie
                        uczciwy, lub pieniadze na nie zostaly zdobyte niekoniecznie uczciwie(albo oba).
                        Tak wiec takie bylo skojarzenie Joli. Ale na pewnie nie miala nic zlego na
                        mysli i to tylko zart. Ale zastanawia mnie czemu pozbyles sie drewnianych
                        dodatkow. Prawde mowiac w samochodach wyzszej klasy wygladaja calkiem niezle.

                        Katka- dzieki za te zamki- szczegolnie Uniejow brzmi zachecajaco. Przejezdzalem
                        zreszta tamtedy 15 i 18 sierpnia, ale sie spieszylem i nawet nie bylo czasu
                        stwierdzic istnienia zamku a tym bardziej hotelu. Zawitalismy za to na kilka h
                        do Sandomierza i bylo bardzo milo. Podobaly nam sie katedra i dom Dlugosza.

                        Pozdrawiam Wszystkich nie "wyzwanych z Imienia", a ktorych znam ze zdjec. Adam
                        W. to pewnie tez praca zajety, dlatego go nie slychac.
                        Trzymajcie sie i do nastepnego posta.

                        Jankes
                        • Gość: Jankes zLA Re: Y-day - 8 IP: *.broadcom.com 11.09.02, 17:44
                          Witam wszystkich,

                          Jola musisz miec w sobie jakas dziwna sile gdyz ja oddalony o 9 stref czasowych
                          czekam z Toba na godzine Y! Oby jak najszybciej.
                          Jankes masz ciekawa prace ktora jak widze nosi Cie z miejsca na miejsce.
                          Moze kiedys przyniesie Cie az tutaj wiec zapraszam. Co do odebrania samochodu w
                          Europie to jest to rzeczywiscie ciekawa opcja ale jednak nie korzystam z tego.
                          Acha, Jolu, to nie Amerykanie wymyslili :), to europejczycy. Zreszta okazuje
                          sie, ze to jest praktykowane od wielu lat. Pytasz o te drewniane dodatki:
                          zupelnie mi to nie odpowiada, moze jak bede mial 60 lat... Oczywiscie to rzec
                          gustu i nie twierdze, ze wyglada zle u kogos innego. Poprostu mi to nie
                          odpowiada. Moze dlatego, ze moj pierwszy samochod na tym kontynencie kupiony w
                          dosc duzym pospiechu gdy okazalo sie, ze moja zona znalazla prace o ponad 100km
                          od pierwszego miejsca zamieszkania chyba tydzien po przyjezdzie. Kupno pojazdu
                          stalo sie wiec natychmiatowa koniecznoscia. Zaraz po przyjezdzie z Europy
                          bylismy w dosc duzym szoku jesli chodzi o samochody gdyz te tutaj wygladaly jak
                          koszmarki na poczatku 90-tych lat. Dokladnie tydzien wczesniej sprzedalem
                          swojego Citroena CX a tutaj same jakies kwadratowe koszmarki i wszystko 3-
                          biegowe automaty! Rady jednak nie bylo i kupilismy taki sredni samochod ale
                          oklejony tapeta drewnopodobna i z drewnianymi dodatkami w srodku! Hmm, niby
                          sredni ten samochod ale silnik mial 2.6l... Sluzyl nam przez kilka ladnych lat
                          ale teraz to drewno kojarzy mi sie z tamtym za bardzo.
                          Teraz wlasnie zaczyna sie dosc ciekawy okres jesli chodzi o samochody gdyz
                          zaczynaja wchodzic nowe modele 2003. Niektore nie zmienione wogole a inne
                          zupelnie nowe. Wypatrywalem Yarisa ale niestety jeszcze nie ma!

                          Opony zimowe to nie jest zly pomysl na pewno. Teraz patrzac w stecz mysle
                          sobie, ze powinienem byl wlasnie na takich oponach jezdzic gdy mieszkalem w
                          Kanadzie. Jezdzilem do pracy prawie 60km i zima wiele razy czulem jak samochod
                          traci przyczepnosc. Serce wtedy wlazi do gardla natychmiast! A opony zimowe
                          wlasnie zapewnilyby troche wiecej bezpieczenstwa i komfortu.
                          Tutaj oczywiscie opon zimowych sie nie uzywa ale zima nie ma mowy o wyjechaniu
                          w gory bez lancuchow. Czesto nawet stoi policja i po prostu nie wpuszcza bez.
                          W tym roku zapowiadaja El Ninho wiec mozliwe, ze bedzie duzo sniegu w
                          okolicznych gorach. Przynajmniej sezon narciarski powinien sie udac.

                          I to tyle pisaniny z Golden State.

                          Pozdrawiam

                          Jankes zLA

                          • cree do Jankesa LA 12.09.02, 10:36
                            Jak wiesz, czasem tu zagladam, ale sie nie dopisuje, bo w kwestii Toyoty nie
                            mam raczej nic do powiedzenia.
                            Ale musze ci powiedziec, ze BMW jest samochodem najbardziej popularnym wsrod
                            polskiej mafii. Z tego powodu ja na te autka szczegolnie uwazam, starajac sie
                            ich kierowcom znikac z pola widzenia. Nigdy nie wiadomo, czym sie takiemu
                            narazisz i jak on wtedy zareaguje - czy cie tylko stuknie w bok, czy od razu
                            wyciagnie jakies niebezpieczne narzedzie. Kiedys bylam swiadkiem akcji policji
                            na drodze, a dokladniej tuz obok al. Zwirki i Wigury: kierowcy i chyba
                            pasazerowie lezeli na jezdni (pod bronia oczywisice), a ich autka blokowaly
                            ruch. Jakie to byly autka? Te wlasnie!
                            Czesto tez sa kradzione, przez te grupy przestepcze wlasnie, nie tylko dlatego,
                            ze im sie podobaja, ale takze (ponoc) z przekonania, ze sa wyroznikiem dla nich
                            tylko. Innym sie wiec nie naleza....
                            Musze sie po tym wywodzie zastrzec, ze moje obserwacje (i informacje) pochodza,
                            jak wiesz, z Warszawy. A tutaj zycie przestepcze kwitnie na skale najwieksza w
                            kraju.
                            Wiesz, ta skrzynia biegow w waszym nowym autku szczegolnie przydaje sie tym
                            kierowcom, ktorzy "przesiadaja sie" z recznej. Latwiej im sie wtedy przestawic
                            na automat. Ale w waszym przypadku to raczej niepotrzebne, bo chyba juz nie
                            pamietacie, jak sie jezdzi na recznej.

                            Pozdrawiam fanow toyoty
                      • Gość: orion Re: a ja zawalony pracą..... IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 10.09.02, 13:08
                        Witaj Rad
                        Gdybyś jednak decydował się na kupno to podaję namiar na forum gdzie darekk
                        chce sprzedać opony które być może cię zainteresują:
                        www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=20&w=2921221&a=2924047
                        • Gość: Rad Re: a ja zawalony pracą..... IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 10.09.02, 13:32
                          Dzięki za odpowiedzi!!!
                          Orionie zajrzałem pod ten link, ale moje opony są 175/65/R14, a gość chce
                          sprzedać 175/70/13 więc rozmiar nie ten. Ale myślę, że chyba jednak mimo
                          wszystko kupię bo kotka znajomego strasznie dużo je i jest już całkiem tłusta,
                          co może świadczyć że zima zbliża się okrutna....

                          Pozdrawiam
              • Gość: Jankes NO TO KIEDY PIERWSZA JAZDA????????? IP: 5.2.1R1D* / *.gepower.com 10.09.02, 12:04
                Gartulacje!
                Tym razem przyznam, ze wiem jak to jest. Pamietam jak dzis jak kumpel przyslal
                maila, ze dzwonili do niego z Toyoty, ze dobrze by bylo jak bym sie z nimi
                skontaktowal przez telefon i uzgodznil szczegoly fakturowania itp. Urwalem sie
                tedy ze szkolenia i w te pedy do telefonu. A bylo to na dwa tygodnie przed moim
                powrotem do kraju i chcoialem auto odebrac nastepnego dnia po powrocie. Inna
                sprawa, ze nawet po ustaleniu i dogadaniu, ktos wyraznie olal sprawe i na auto
                musialem czekac dwa dni dluzej. NO TO KIEDY PIERWSA JAZDA????????????
                • Gość: jola Re: NO TO KIEDY PIERWSZA JAZDA????????? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.02, 22:54
                  Gość portalu: Jankes napisał(a):

                  > Gartulacje!
                  > Tym razem przyznam, ze wiem jak to jest. Pamietam jak dzis jak kumpel
                  przyslal
                  > maila, ze dzwonili do niego z Toyoty, ze dobrze by bylo jak bym sie z nimi
                  > skontaktowal przez telefon i uzgodznil szczegoly fakturowania itp. Urwalem
                  sie
                  > tedy ze szkolenia i w te pedy do telefonu. A bylo to na dwa tygodnie przed
                  moim
                  >
                  > powrotem do kraju i chcoialem auto odebrac nastepnego dnia po powrocie. Inna
                  > sprawa, ze nawet po ustaleniu i dogadaniu, ktos wyraznie olal sprawe i na
                  auto
                  >
                  > musialem czekac dwa dni dluzej. NO TO KIEDY PIERWSA JAZDA????????????

                  Dokladnie to nie wiem, ale mysle, ze max 10 dni - a dzis znow jezdzilam sobie
                  samochodem do jazd probnych -oczywiscie z silnikiem 1.3 . Hm..musze przyznac,
                  ze tym samochodem jezdzi mi sie coraz lepiej, no i mam wrazenie, ze jednak 1.3.
                  jest cichszy niz 1.0 - ja w nim kiepsko slysze silnik nawet przy wyzszych
                  obrotach :-)))) a prawde mowiac naleze do tych, co to lubia warkot silniczka -
                  chyba wyrosne na sportowego kierowce :-)))))Ale jak juz bedzie zblizac sie
                  godzina "Y" to naprawde oszaleje z radosci, co zapewne zauwazycie po stylu
                  pisania :-))))
                  Katko, okolice Taorminy - swietnie, bo to cudowna miejscowosc, jak juz pisalam
                  taka perelka. Sa tam bardzo piekne runiny Teatru Greckiego - kiedys tam Pink
                  Floyd dali koncert - to musialo byc przezycie; Taormina i Teatr beda Ci sie
                  podobac. Powiem tak - Sycylia ma po prostu swoisty klimat. Wyspy
                  Eolskie to bardzo dobry pomysl, ot bedziesz mogla pokopac sie w blocie tak dla
                  urody :-)
                  Oj, dzis jestem padnieta, zatem to moje wejscie bedzie bardzo krociutkie.
                  Pozdrawiam Was wszystkich jak zwykle bardzo cieplutko, zycze spokojnej nocy i
                  do uslyszenia jutro. Jola
    • Gość: Katka I mamy już środę IP: *.net.autocom.pl 11.09.02, 12:47
      Witam wszystkich zapracowanych, tych bardziej i tych mniej, tych w kraju i tych
      zagranicą !!!

      Jolu, wielka szkoda, bo godzina „Y” wypadnie akurat jak mnie nie będzie i nie
      będę mogła na bieżąco dzielić twojej euforii : ((((. Ale bardzo się cieszę, że
      to już tak blisko, życzę Ci, aby te kilka dni upłynęły jak najszybciej.
      Zazdroszczę Ci tego silnika 1.3, choć na swój nie mogę narzekać to zawsze
      chciałoby się coś lepszego.
      Mam nadzieje, że na tej Sycylii będzie w miarę dobra pogoda, bo w tej chwili
      jest tam nie specjalnie miło.

      Jankesie, przyzna Ci się szczerze, mimo że wybieram się już kilka lat jeszcze
      nie byłam w Sandomierzu. Wracaj szybko z tej Grecji i dopnij wszystko przed
      ślubem na ostatni guzik.

      Życzę miłego dnia i pozdrawiam
      Katka
    • Gość: Katka Witam wieczorową porą IP: *.net.autocom.pl 11.09.02, 22:14
      Witam wieczorową porą!

      Widzę, że tu to chyba już nikt nie zagląda (nawet Jola ?!), o przepraszam jeden
      jedyny Jankes zLA ???!!!

      Dziś wysłałam męża na przegląd mojej Yariski, bo mnie się nie chciało, po za
      tym jestem zapracowana i nie miałam czasu. I wiecie, co, dali mu Yarisa TS,
      żeby sobie pojeździł zamiast siedział w oczekiwaniu na mój samochód!!! Wrócił i
      mi cały czas nudzi, żebym sobie taką kupiła, to by się często pożyczał (jakby
      teraz tego nie robił ; ) ). Czyli jednym słowem był, bardzo zadowolony z jazdy
      i zachwycony silnikiem.

      Pozdrowienia dla wszystkich nie obecnych
      Katka
      • Gość: jola juz czwartek - chyba zaczynam odliczanie:-)))) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.09.02, 08:55
        Witam Was wszystkich bardzo serdecznie...wczoraj odpoczywalam od komputera...to
        niesamowite, ale udalo sie....zrobilam sobie przerwe w pracy (a co, jak jest
        sie samemu szefem to wszystko mozna:-))))....i delektowalam sie chwila...ktora
        nadejdzie...chwila "Y" :-))) Znow pojezdzilam sobie "probnym" Yariskiem -
        hm..zastanawiam sie co oni tam o mnie mysla u tego dealera, bo chyba jest
        niewielu klientow, ktorzy tak regularnie chodza na jazdy probne :-))))Ale jedno
        jest pewne, towarzyszy mi coraz wiekszy entuzjazm:-), ot chyba wszystkim
        rozbrajam usmiechem, przekraczam prog i juz wiadomo po co przyszlam:-))))
        Hm...wiedzialam, ze oczy sa zwierciadlem duszy, ale, nie bylam do konca
        przekonana, ze widac w nich moja rodzaca sie milosc do Yariska:-))))
        No i wczoraj tak wlasnie leniwie minal mi dzien..szukalam tez jakiegos parkingu
        strzezonego, chocby na ten 1-y miesiac, bo troszke boje sie postawic taki
        nowiutki samochod przed blokiem..chyba bym nie przezyla, gdyby mi go pierwszego
        dnia zwineli:-(((((, bo tyle czasu trzeba byloby czekac na nowy.
        Jankesie z LA, cos mi sie zdaje, ze nie bardzo lubisz te stare amerykanskie
        kanciaste "limuzyny" (???) - ja dla odmiany je uwielbiam. Jak mieszkalam w USA
        (tylko przez rok) to takim wlasnie samochodem jezdzilam - niestety wtedy jako
        pasazer (jako kierowca tylko "na czarno") - ale ja go sobie wybralam - marki
        niestety nie pamietam, (mam na zdjeciu, ale teraz nie chce mi sie uniesc
        tyleczka, by sprawdzic:-)ale uwielbialam to cos niesamowicie szerokie i dlugie -
        fantastycznie sie tym jezdzilo:-)))))))
        Integrujesz sie ze mna w czekaniu, bo ja mam swoja godzine Y a Ty godzine "B"
        lub "M" lub "W" - ilez opcji:-)))))
        Katko, a kiedy Ty dokladnie jedziesz na ta Sycylie? I kiedy wracasz co
        wazniejsze. Bo chcialabym tak jakos wstepnie sobie w glowie poukladac, kiedy to
        mozna byloby sie wybrac do Krakowa - ja na poczatku pazdziernika (mam nadzieje)
        pojade do mojego ukochanego Zakopanego - oczywiscie Zakopane, jak Zakopane, ale
        Tatry sa moja wielka miloscia, oczywiscie te bez tabunow ludzi, a w
        pazdzierniku to juz powinno byc relatywnie pusto. wiec, chyba jednak Zakopane
        bedzie moim pierwszym, powaznym:-)samochodowym wyzwaniem:-)))Mam nadzieje, ze
        nie dojade na koniec pobytu:-))))) Aha porob duzo zdjec - bardzo chetnie
        obejrze, jak spotkamy sie w Krakowie - uwielbiam ogladac zdjecia, sczegolnie z
        miejsc w ktorych ja tez bylam - ot ciekawi nie jak inni ludzie widza swoimi
        oczami te same miejsca.
        A kolega Jankes to sobie buszuje po swiecie, a powinien juz wrocic do domku i
        zaczac odliczanie do swojej waznej godziny:-)))))- oj bo to wazna godzina,
        taki "godzina samochodowa" jest niczym w porownaniu z tak waznym zyciowym
        wydarzeniem - Jankesie, mam nadzieje, ze podeslesz nam choc jedna fotke z tej
        uroczystosci, abysmy mogli Cie zobaczyc w stroju wieczorowym:-)))))
        Aha, dzis juz na 100% wezme sie za zdjecia i wieczorkiem je wysle, zatem Katko,
        napewno dojda zanim wyjedziesz.
        A pozostali panowie to jakos zamilkli, moze Mac nadal leczy
        poweselna "chorobe":-))))), Rad gdzies lata "za pilka":-))), Adam w zaciszu
        domowym pisze swoje wielkopomne dzielo:-)), no a Metody, ot przez skore czuje,
        ze powolutku wygrzebuje sie spod papierow, tylko jak juz ujrzy "swiatelko w
        tunelu" to znowu ktos przychodzi i rzuca nowy stosik - ot syzyfowa praca:-))),
        ale trzymaj sie Metody, dasz rade...wygrzebiesz sie :-)))))
        I to by bylo na tyle na ten sloneczny warszawski poranek - pozdrawiam
        Wszystkich bardzo serdecznie, zyczac milego dnia i spokojnej pracy. Caluski Jola
        • Gość: Jankes Re: juz czwartek wieczor i jeden dzien mniej.!!!!! IP: 5.2.1R1D* / *.gepower.com 12.09.02, 20:30
          Witaj Jolu, chyba mi sie udziela to Twoje czekanie. Jak chodzi o auto
          oczywiscie, bo jak chodzi o slub, to czekam juz od jakoegos czasu i chyba
          calkiem sie unormowalem. Wiem, ze chce zeby tak bylo i to daje mi spokoj
          i mnie cieszy. Z dopinaniem, no coz, Moja Przyszla Zona niestety ma troche w
          zwiazku z tym na glowie, ale wspieram ja na 200% normy jak jestem w domu. Tak
          wiec sie zbliza......., taaaaa.
          Jankesie LA- co do mojego rzucenia do Stanow, to wydaje mi sie ze pislaem Cie
          juz, ze z rozrzewnieniem patrzylem na zdjecia z Yosemite Valley NP. Odwiedzilem
          to miejsce w lutym 2000 bedec przez miesiac w San Francisco wlasnie w zwiazku z
          moja praca. Od mojego wyjazdu z USA w maju 2000 nie wrocilem tam juz i bronie
          sie przed tym rekami i nogami, bo.... ale to juz inna historia. NIemniej dzieki
          za zaproszenie.
          CO do amerykanskich aut, to tymi wpsolczesnymi jezdzilem przez 9 miesiecy w USA
          i to zawsze byly nowki, bo Hertz nie ma starszych niz roczne i po 30000 mil
          przebigu sie ich wyzbywa. Generalnie srednio mi sie tym jezdzilo,Szczegolnie
          goraco nie cierpialem Taurusa. I prawde mowiac jak sie nadarzala okazje
          wybrania japonca( Mazda 626, Camry) to korzystalem skwapliwie. Niemniej jednak
          klasyk Amerykanski- to jest cos. A swoja droga te oklejane "drewniana tapeta"
          nadwozia( szczegonie jak oblazila).... Ale taka kiedys byla tam moda. Coz, co
          kraj to obyczaj. Pozdrawiam serdecznie. Wszystkich innych tez
          Jankes
          • Gość: jola Re: juz czwartek wieczor i jeden dzien mniej.!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.09.02, 20:46
            Hm...tak cos czuje, ze Ty to sie bardziej "denerwujesz" ( wpozytywnym tego
            slowa znaczenia - moze lepiej powiedziec emocjonujesz:-) niz ja, no i tez powod
            masz znacznie powazniejszy :-)))Ale widze entuzjazm Cie nie opuszcza a to chyba
            najwazniejsze. Przez moment balam sie, ze w Twoim dniu moge nie moc Cie
            zarzucic slodkimi zyczeniami ( a to sie zona ucieszy:-))))), bo prawdopodobnie
            bede w Zakopanym, lub Zakopanem jak kto woli:-)), nie mysle, zeby w
            pazdzierniku Zakopane bylo zapkopane, bo na snieg to chyba jeszcze za wczesnie:-
            )- ale uswiadomilam sobie, ze tam jest kilka internet cafe - czyli jestem
            uratowana !!!!!!!:-))))))))))
            dopiero przed chwila skonczylam prace (ot to "rekompensata" za wczorajszy dzien
            slodkiego lenistwa:-)) i za chwile biore sie w koncu za zdjecia...moze Wam
            zrobie poranna niespodzianka:-)
            A na razie goraco pozdrawiam, szczegolnie tego, ktory tak dzielnie ze mna
            czeka, jedynie czeka na cos innego, ale samo czekanie tez zbliza.....:-))))
            Pozdrawiam raz jeszcze. Jola
            • Gość: Rad 13 piątek..uwaga na drodze i nie tylko!!! IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 13.09.02, 10:32
              Witam!!!
              i od razu dziękuję Joli za przesłanie fotek, co za miła niespodzianka spotkała
              mnie w ten nie za bardzo miły od rana dzień, ale wiadomo 13-ty wszystko może
              się zdażyć. Ale fotki znacznie poprawiły mi humor, a jeśli dodam że kolegę z
              pokoju zatrzymali panowie z drogówki w czarnym mondeo i zrobili mu seans wideo
              i zsumowali go na 36 pkt karnych i chcieli zabrać prawo jazdy i dorzucić
              mandat 1000zł i ......w końcu go puścili :))))) i to bez żadnych łapówek!!!!
              Czyli może to oznaczać że 13-tego w piątek cuda też się zdarzają....

              Pozdrawiam już weekendowo!!!!!!
              • Gość: orion zdjęcia i reklama IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 13.09.02, 10:48
                Witam
                Dzięki Jolu za zdjęcia. Mam nieśmiałą propozycję żebyś podoąrzając do Zakopca
                zatrzymała się na chwilę w Krakówku i zobaczyła się z tubylcami. A może wtedy
                uda się też zorganizować spotkanie na większą skalę. Co wy na to. Będziecie
                mieli czas?
                I jeszcze dwa zdania o reklamie Yariski jaką ostatnio widziałem w TV. Była ona
                wyraźnie skierowana do kobiet. Czyżby Toyota stwierdziła że kobiety są głównym
                i najważniejszym odbiorcą tego wozu? Jak widac na naszym wątku wśród
                użytkowników Y przeważają mężczyźni (lub ostrożniej mówiąc stanowią pokaźną
                grupę).
                Gdy silnik będzie jeszcze mocniejszy (pisze o 1.3) to uważam że więcej
                osobników płci męskiej zdecyduje się na Y. No i gdyby jeszcze ten diesel wszedł
                wreszcie do sprzedaży.
                Pozdrawiam
                orion
                • Gość: Katka Re: zdjęcia i reklama IP: *.net.autocom.pl 13.09.02, 12:34
                  Witam!

                  Jestem strasznie zabiegana, ale krótko:

                  Jola, wielkie dzięki za zdjęcia !!! Bardzo fajne !!!
                  Orion ma racje może jadąc a raczej wracając (bo ja jestem dopiero 3
                  października w domu) z zakopanego zatrzymałabyś się na chwilkę na kawę i z
                  nami „Krakusami” spotkała ?!
                  Jolu, oczywiście będę robić zdjęcia na Sycylii, bo jestem maniakiem (z wyjazdu
                  nad polskie morze zrobiłam ok. 130) fotografii cyfrowej, ale mało z tego
                  drukuje większość pozostaje w albumach „bajtowych”.

                  Orionie, myślę że reklama jest skierowana do kobiet, bo właśnie one za mało
                  kupują ten samochód (o dziwo). Nie wiem czy to jest dobre spostrzeżenie, ale
                  zauważyłam, że kobiety lubią duże samochody ?!

                  Pozdrawiam wszystkich, życzę miłego 13-tego i wypoczynku na weekendzie.
                  Katka
                  • Gość: jola Re: zdjęcia i reklama IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.09.02, 14:49
                    Witajcie, ciesze sie, ze zdjecia Wam sie podobaly (choc niestaty nie jest to
                    jakosc cyfrowa - ale cyfowa lustrzanke kupie dopiero za dwa latka - tak sobie
                    wymyslilam, bo moj wymarzony model musi troche zleciec z ceny:-). Oczywiscie,
                    ze nie darowalabym sobie, aby bedac w okolicach Krakowa nie zobaczyc sie z
                    Wami - nawet nie ma mowy. Mysle, ze o tym napisze na prywatne Wasze adresy
                    mailowe - ot podam Wam swoja komorka i poprosze Was o jakies namiary, a potem
                    to bedziemy sie szukac :-)))))
                    Z tymi samochodamiu to masz racje Katko - kobiety jakos chyba wola
                    wieksze ...ot jak to niektorzy mezczyzni powiadaja, aby im sie sukienki nie
                    pogniotly:-)))) no i moze cos w tym jest :-)))))
                    A dzisiaj piatek 13 - dla mnie najlepsza data pod sloncem - uwielbiam 13-ego,
                    moze nie uwierzycie, ale w tym dniu, w ktorym moja mama mnie rodzilo
                    (oczywiscie w danym szpitalu), przede mna na swiat przyszlo 12 chlopcow, ja
                    bylam 13 - i to dziewczynką:-)))) no i moze stad to moje umilowanie do 13 i 13
                    to dla mnie bardzo szczesliwa liczba, na studiach bylam zwykle wyjatkiem, ktory
                    wyznaczal sobie wlasnie na ten dzien ustne egzaminy ...ot mozna mnie bylo
                    przemaglowac, bo nie bylo wielu czekajacych:-)) ale co tam, wiara w magie liczb
                    czynila cuda:-))))))Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie i wracam
                    do...pracy...Jola
          • Gość: Jankes zLA Re: Piatek - trzynasty IP: *.broadcom.com 13.09.02, 17:57
            Witam trzynastego i spiesze doniesc, ze na tym kontynencie staramy sie
            zapomniec ze 13-stka istnieje gdyz jest usuwana z wielu miejsc. I tak na
            przyklad bardzo czesto w wiezowcach nie ma 13-stego pietra. Z 12-go przeskakuje
            sie na 14-ste. 13-stka usuwana jest z numerow ulic itp, itd.

            Jankes: Coz amerykanskie samochody sa jakie sa. Jedne lepsze inne gorsze. Rzecz
            gustu mysle. Jednak ponad 70% samochodow tutaj to "domowy" wyrob. Nie sa one
            tak trwale jak chociazby japonskie ale z drugiej strony sa duzo tansze do kupna
            i w eksploatacji. Kilka modeli zwlaszcza Fordow jezdzi i po Waszych drogach.
            Najbardziej znane to Focus i Mondeo. Tutejsze Mondeo nie ma zadnej popularnosci
            i chyba nawet wycofano z produkcji. Jesli chodzi o Taurusa to mnie osobiscie
            nawet odpowiada choc nie tyle, zebym go kupil. Kilka lat temu w 5 osob
            pojechalismy w kanadyjskie Rockies polazic po gorach. Wynajelismy wlasnie
            Taurusa. Wozil nas z miejsca na miejsce po gorach bez wiekszych problemow.
            Jak wspomnialem bylo nas 5-ciu plus pelno bagazy.
            Rowniez Taurus jest od wielu lat najbezpieczniejszym samochodem w swojej
            klasie. To na podstawie crash tests przez najpowazniejsza tutaj instytucje -
            IIHS.
            Honda Accord jest duzo gorsza w tej klasyfikacji na przyklad. Oczywiscie
            zdarzaja sie takie sytuacje jak mojemu koledze, ktory musial wymienic silnik po
            120k km.
            Zawsze jednak mozna sobie zadac pytanie: co jest wazniejsze: jakosc czy
            bezpieczenstwo? Wybierajac np. Mazde 626 do jazdy przed Taurusem wybierales
            praktycznie "gorszy" samochod.

            Oczywiscie chetnie tez bym podyskutowal a raczej przedstawil swoje zdanie na
            temat jak piszesz "bronie sie przed tym rekami i nogami" ale mysle ze za daleko
            odbiegniemy od naszego cudownego Yarisa na takie dyskusje :)
            No, starczy tych porannych wynurzen, trzeba zabrac sie do pracy.

            Zycze wszystkim milego Lykendu

            Jankes zLA


            • Gość: jola Re: Piatek - trzynasty IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.09.02, 18:17
              Jankesie z LA - mam nadzieje, ze zdjecia doszly do Ciebie, bo wyslalam je na
              adres z cacuckiem w tytule :-)))), a Tobie Jankesie z Polski na adres z
              bartlomiejem:- )))- ot tak na wszelki wypadek informuje, gdybyscie rzadko
              odwiedzali te swoje skrzynki :-) Pozdrawiam serdecznie. Jola
              • Gość: Jankes Re: Piatek - trzynasty IP: 5.2.1R1D* / 3.179.85.* 14.09.02, 07:48
                Gość portalu: jola napisał(a):

                > Jankesie z LA - mam nadzieje, ze zdjecia doszly do Ciebie, bo wyslalam je na
                > adres z cacuckiem w tytule :-)))), a Tobie Jankesie z Polski na adres z
                > bartlomiejem:- )))- ot tak na wszelki wypadek informuje, gdybyscie rzadko
                > odwiedzali te swoje skrzynki :-) Pozdrawiam serdecznie. Jola
                Jolu doszlo o dziwo tam gdzie mialo dojsc i nawet sie ukazal we wlasciwosciach
                adresu, ze Poczta.FM. Ot niezbadane do konca sa te tajnkiki komputerow. Dla
                mnie stado Krasnoludkow, ktore po kablach biegaja i juz. Dlatego jestem moje
                studia byly mechaniczne a nie elektryczne. Za duza abstrakcja. Dzieki wielkie w
                kazdym razie. Bardzo udane. Pozdrowienia z pracy sobotni poranek.
                Jankes
            • Gość: Jankes Re: Piatek - trzynasty IP: 5.2.1R1D* / 3.179.85.* 14.09.02, 08:04
              Witaj Jankesie LA. Zastanawialem sie, czy nie opowiedziec na priva, ale tak
              jest wygodniej. Co do bezpieczenstwa w Taurusie to, moze i bierne bylo wyzsze,
              niemniej jednak Mazda prowadzila sie jak po szynach, a Taurus a ja za tym nie
              przepadam. I to nie jeden egzemplarz , ale wszystkie, wiec taka pewnie uroda
              zawieszenia i ukladu kierowniczego. NIe przecze, duzy jest wygodny, sporo
              miejsca z tylu. Inna sprawa, ze jak go pierwszy raz w Europie widzialem, to za
              kazdym razem podobal mi sie bardziej. A przy blizszym poznaniu stracil. Ale to
              juz inna historia. Generalnie odczucie subiektywne. Natomiast inny absurd dla
              mnie. Kolesie mieli z wypozyczalni Mercury Cougara. Auto niby sportowe i
              rewelacyjnie sie prowadzilo, ale nawet na wyrazne zyczenie nie mozna tego auta
              bylo wypozyczyc z manualna skrzynia i cala radosc z jazdy pryska. To samo sie
              tyczylo Mustanga na Florydzie. A ja lubie podczas jazdy machac wajcha, a nie
              byc zdominowanym przez automat, czyli jak moj kumpel mawial "zwyciestwo
              techniki nad zdrowym rozsadkiem".

              A co do mojej pracy i przyjazdu do USA w zwiazku z nia. Sytuacja jest prosta.
              Jesli trafie do USA, to juz tu zadbaja, zebym nastepny powrot do domu mial po 3
              albo szesciu miesiacach, rzucany z projektu na projekt po calych stanach.
              Natomiast w Europie w tym roku nie zdazylo, sie zebym jechal w ten sposob i
              zazwyczaj co dw trzy tygodnie jestem w domu. Inna kwestia, ze to zwykle
              niestety tylko dwa trzy dni ale zawsze. I oto tylko chodzi.
              A jak dalej mnie chcesz przekonywac, to mozemy sie umowic na priva
              rzeczywiscie. Dodam tylko, ze Moja Narzeczona a za trzy tygodnie Zona pracuje i
              bynajmniej nie moze sobie pozwolic na jezdzenie za mna, tym bardziej, ze
              najczesciej jestem zaabsorbowany praca przez 10 -12 godzin na dobe, czesto prze
              7 dni w tygodniu, jak teraz. A sporo rzeczy w USA jest warte pobytu tam i nie
              przecze, ze chetnie bym tam wrocil kiedys - ale jako turysta.
              Serdecznie pozdrawiam
              Jankes
              Coz a Piatek trzynasty- byl wczoraj pechowy dla klienta, kiedy dowiedzial sie,
              ze musi wymienic jeszcze jeden zespol elementow, straci dodatkow dwa dni i
              sporo pieniedzy, zarowno na naprawe tych czesci jak i na przestoju elektrowni.
              PZDR
              J.
              • Gość: jola Juz sobota:-))))) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.09.02, 17:20
                W Warszawie dzis pada od rana i pogoda jest zdziebko depresyjna...mam nadzieje,
                ze mnie sie to nie udzieli...od rana "faszeruje" sie pogodna muzyczka:-))
                Ciesze sie Jankesie, ze zdjecia doszly...prawde mowiac to podziwiam Twoja
                przyszla zone, ze dzielnie znosi te Twoje dlugie wyjazdy - ja bym chyba uschla
                z tesknoty, ale coz, moze wszystko jest kwestia przyzwyczajenia (?)..no i jak
                nie ma innego wyjscia to musi byc tak jak jest:-)Mam tylko nadzieje, ze Jej
                odpowiednio rekompensujesz brak swojej osoby - ot np. mnostwo caluskow i
                przytulania po powrocie:-))))))))Prawde mowiac to na niczym sensownym nie moge
                sie ostatnio skupic, bo po glowie chodzi mi tylko odbior samochodu - jedynie o
                czym mysle to Yarisek:-)))))- pierwszy raz w zyciu chce, aby czas plynal jak
                najszybciej:-)))Dzis to mnie nawet denerwuje, ze jutro nie jest poniedzialek a
                dopiero niedziela - ech, tyle czekania:-((((((. Pozdrawiam Wszystkich
                serdecznie. Pewnie odpoczywacie po calotygodniowej pracy i slusznie...mam
                nadziej, ze Ty Jankesie tez zrobisz sobie krotka przerwa w pracy, no b przeciez
                Twoj dzien juz blisko i musisz byc swiezy i wypoczety, zatem nie przemeczaj sie
                i sprobuj sie zrelaksowac......Pozdrawiam raz jeszcze. Jola
                • Gość: Jankes Re: Juz sobota:-))))) IP: 5.2.1R1D* / *.gepower.com 15.09.02, 10:28
                  WItaj!
                  Z relaksem niestety nie jes tak latwo. W piatek powiedzialem klientowi, ze musi
                  wymienic jakis tam zestaw elementow. Dzis rano jak je przygotowywali do
                  instalacji( nowe,) to sie okazalo, ze te nowe pewnie maja wade produkcyjna i
                  teraz szukaj limitow, danych, informacji. A lajzy we francji w fabryce,
                  flejtuchy i balaganiarze( taka niestety jest moja opinia o wiekszosci techniki
                  francuskiej)maja weekend i plaszcza dupska na wypoczynku i ani mysla o pracy.
                  Tak wiec niedziela od rana przysparza "wyzwan".
                  Pozdrawiam
                  Jankes
                • Gość: Jankes Re: Juz sobota:-))))) IP: 5.2.1R1D* / 3.179.85.* 15.09.02, 10:32
                  Informuje, ze do mnie dotarly zdjecia Yarisow od Hierra, i wiadomosc od Joli i
                  Jankesa LA o albumie. Nie mialem czasu sprawdzic jak dziala album, ale wierze,
                  ze tak samo jak jego poprzednie albumy.
                  PZDR przy niedzieli
                  JANKES
                  • Gość: orion album w sieci i hierro IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 15.09.02, 15:39
                    A to niespodzianka z tym albumem w necie. Dzięki Jankes z LA. Nasz klub nabiera
                    rumieńców.
                    Hierro dzięki za "twoje" zdjęcia. No właśnie cudzysłów bo ciągle nie mamy
                    zdjęcia z twoją osobą. Postaraj się proszę coś przesłać - nie musi być nawet z
                    Yarisem (vide moje zdjęcia). Zawsze milej rozmawiać z kimś znanym z twarzy.

                    Pozdrawiam wszystkich
                    corollowy orion
                    • Gość: jola Jutro nareszcie poniedziałek:-) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.09.02, 20:31
                      Witam, wiem, że dla niektorych z Was utro jest, niestety poniedziałek, a dla
                      mnie nareszcie poniedzialek- ot blisko, coraz blizej do odbioru mojego Yariska
                      (chyba nazwe go czerwony mustang - ot bo konie uwielbiam,a to w koncu tez kon,
                      tyle, ze mechaniczny...:-)) Dzis dokonalam pierwszego zakupu do mojego
                      samochodu :-) - kupilam mu pokrowce na siedzenia:-))))- ot tak jakos mnie
                      podkusilo, aby cos mojemu "konikowi" fajnego kupic, no i nie moglam sie oprzec
                      pokusie:-)
                      Popieram "apel" Oriona - Hierro, ukaż nam w koncu swoje oblicze!!!!!!!! nie
                      badz taki anomimowy lub tajemniczy, jak kto woli:-)))) Tak jak Orion wspomniał,
                      nie musisz byc na tle samochodu:-))))
                      Jankesie...prosiłam, abys sie nie przepracowywal, a tym bardziej nie denerwowal
                      odpoczywajacymi "żabojadami" - pamietaj, ze Twoje oczy maja lsnic, a nie byc
                      przygaszone z przepracowania:-)
                      Pozdrawiam Was bardzo serdecznie...i chyba zaraz pojde spac, aby jak
                      najszybciej nadszedl ten poniedzialek:-)))) Caluski. Jola
    • Gość: Katka Chwilowo Was opuszczam! IP: *.net.autocom.pl 15.09.02, 21:06
      Moi drodzy życzę wam żebyście się nie przepracowywali, bo ostatnio chyba bardzo
      ciężko pracujecie (tak wnioskuje z frekwencji na forum).

      Jolu, szerokiej drogi i oczekuje na spotkanie w Krakowie : ))))) !!!!
      Mam nadzieję, że z resztą Was też się spotkam nieco później : )))) !!!!

      Pozdrawiam bardzo serdecznie, trzymajcie się!!!
      Katka

      PS. Jankesie zLA, dziękujemy za stronkę !!!
      PS2. Nie zapomnijcie o mnie : ((((( !!! Wracam za ponad dwa tygodnie.



      • Gość: jola Re: Chwilowo Was opuszczam! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.02, 07:46
        Hm...smutno mi bedzie bez Katki - w koncu jest Ona moim "damskim wsparciem" w
        wątku:-(((( ale mam nadzieje, ze nie zapomni o nas i od czasu do czasu podesle
        w naszym kierunku troche sycylijskiego sloneczka:-). A ja dzis wczesnie
        wstalam, bo juz mowilam, ze nie moge sobie miejsca znalezc - kurcze, zanim
        odbiore ten samochod to sie wezme i wykoncze:-))))psychicznie oczywiscie:-)))
        alez niecerpliwa ze mnie kobieta:-)))nigdy bym siebie o taka niecieprliwosc nie
        podejrzewala:-)- hm..czlowiek z wiekiem sie zmienia, a moze wraz z zakupem
        samochodu (?)???? - na to pytanie to najlepiej moglby odpowiedziec Adam, tylko,
        ze On tereaz pewnie pochloniety zastanawianiem sie, czy kupic, czy nie
        kupic "Korolke TS" - No i jak Adamie? - chyba jednak kupisz, a Basia bedzie
        jezdzic Yariskiem i dolaczy do naszego mini klubu(?):-)))
        Zatem Kochani, pozdrawiam Was wszystkich, zycze milego dnia...jesli sennosc Was
        ogarnia to oczywiscie albo mala czarna (i nie mowie tu o sukience, choc to tez
        moze niezle lekarstwo na sennosc:-)))))), albo jakas zywa muzyczka...Jeszcze
        raz milego dnia i milej pracy...
        • Gość: orion kiedy konkretnie Y-day IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 16.09.02, 09:27
          Jolu napisz proszę w który dzień konkretnie masz odebrać Yariska. Będę razem z
          tobą wyrywał kartki z kalendarza. To chyba jakoś w tym tygodniu. Prawda?
          Pozdrawiam
          orion
          • Gość: jola Re: kiedy konkretnie Y-day IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.02, 11:52
            Gość portalu: orion napisał(a):

            > Jolu napisz proszę w który dzień konkretnie masz odebrać Yariska. Będę razem
            z
            > tobą wyrywał kartki z kalendarza. To chyba jakoś w tym tygodniu. Prawda?
            > Pozdrawiam
            > orion

            No i w tym sek, ze sama dokladnie nie wiem - jedyne co wiem, to to, ze ma to
            byc w tym tygodniu-pewnie pod koniec - no bo jeszcze rejestracja, umowa
            kredytowa a potem serwis, bo instalacja autoalarmu i listew bocznych i
            przednich/tylnych - zatem to moze jeszcze potrwac:-(((. Niech to juz nastapi,
            bo nie moge spac po nocach :-)))) - nic jeszcze dotychczas nie wzbudzalo takich
            moich emocji :-)))). Orionie mam nadzieje, ze dostales wczoraj mojego SMSa na
            potwierdzenie, ze namiary Twe dostalam (?)Pozdrawiam serdecznie. Jola
    • Gość: Lennon Re: YARIS FORUM CLUB - cz 6 IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 16.09.02, 09:51
      Drodzy klubowicze, moze ktos z Was ma na sprzedaz Yarisa?
      • Gość: mac Re: YARIS FORUM CLUB - cz 6 IP: *.war.gleiss 16.09.02, 10:10
        Gość portalu: Lennon napisał(a):

        > Drodzy klubowicze, moze ktos z Was ma na sprzedaz Yarisa?
        wiesz lennon,ktoś już na ten temat sie wypowiadał, iż na rynku wtornym jar praktycznie nie ma, jaka tego przyczyna
        na pewno wiele;
        tu chyba nikt nie sprzedaje tego wozu, na razie, ale poczekaj może...... ktoś kogoś zna kta wyzbywa się wozu
        praktynie nie zniszczalnego eksploatacyjnie;

        pozdrawiam i życze owocnych poszukiwań

        mac
      • Gość: Adam W. Re: YARIS FORUM CLUB - cz 6 IP: *.acn.pl / 10.128.137.* 16.09.02, 20:32
        Gość portalu: Lennon napisał(a):

        > Drodzy klubowicze, moze ktos z Was ma na sprzedaz Yarisa?
        Ale dopiero za rok - luna 5d 1.0 `2001.
        Zobacz na onetowskiej giełdzie ogłoszeń moto.
        Tam coś widziałem.
        PZDR.
        • Gość: jola Do Adama IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.02, 21:27
          Adamie, juz sie zdecydowales na "Korolke". Pamietaj, ze niedlugo zaprosze Cie
          na jazde:-))) - taka mam nadzieja. Serdecznie pozdrawiam. Jola
          • Gość: Adam W. Re: Do Adama IP: *.acn.pl / 10.128.137.* 17.09.02, 08:43
            Tak Jolu, zdecydowałem się na corollę TS , ale jazda TWOIM yarisem 1.3 będzie
            dla mnie prawdziwą przyjemnością. Dziękuję i pozdrawiam.
            • Gość: jola Re: Do Adama i nie tylko IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.02, 22:18
              Adamie, gratuluje wyboru - ech, fajny samochodzik sobie wybrales:-). Jak sie
              domyslam Basia sie cieszy z Yariska.
              Jutro rano ide rejestrowac moj samochodzik - no to chyba juz niewiele zostalo
              mi do odbioru - ot jeszcze tylko oproznie sobie kieszen i samochod bedzie moj:-
              )))Ech, nie moge sie doczekac...im blizej tym sie bardziej denerwuje.
              Pozdrawiam i zaraz ide spac, aby ja najszybciej byla środa:-). Dobranoc. Jola
              • Gość: orion Re: Do Adama i nie tylko IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 18.09.02, 09:51
                Hej
                Mam jolu nadzieje że dostaniesz łatwą rejestrację i że wszelkie formalności
                pójdą gładko.
                Apropos twojego wyjazdu do Zakopca to wydaje mi się że będziesz przejeżdżała
                przez Kraków więc szanse na nasze spotkanie rosną.
                Acha i jeszcze chciałem się przyznac do pewnej nieuwagi. Parę postów wcześniej
                pisałem o reklamie Yariski 1.3. Wyraziłem się wtedy że jest ona skierowana
                głównie do kobiet. No cóż teraz gdy ją obejrzałem uważnie i w całości przyznaję
                się do pospiesznej i raczej błędnej oceny. Te kobiety raczej uosabiają Yariskę
                i równie dobrze reklama jest skierowana do meżczyzn jak i do kobiet. No cóż tak
                to jest gdy zobaczy się tylko połowę spotu i w dodatku jednym tylko okiem.
                Oki to tyle w kwestii bicia się w piersi.
                Jestem właśnie w trakcie naprawiania alarmu w swoim ścigadełku i zakładania
                jakichś dodatkowych zabezpieczeń. Aż wierzyć się nie chce że takie stare auto
                trzeba tak mocno zabezpieczać. Co to się porobiło. Kryzys musi być prawdziwy
                skoro za takie auta się złodzieje zabierają.
                Pozdrawiam wszystkich w imieniu swoim i Katki która oewnie jest gdzieś teraz w
                okolicach Sycylii (ehhh takiej to dobrze)
                orion
    • Gość: orion Re: YARIS FORUM CLUB - cz 6 IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 18.09.02, 19:28
      Witam wszystkich.
      No i zrobiłem zabezpieczenia w swojej corolce. Koszt 150 zł ale lepiej na zimne
      dmuchać gdy nie ma AC. I mogę polecić gościa który się tym zajmuje bo jest
      dobry i cenowo przystępny. Zainteresowanym dam namiar na wyraźną prośbę (nie
      chcę uprawiać pustej reklamy)
      Pozdrawiam wszystkich
      orion
      • Gość: jola jutro dzien "Y":-))) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.02, 22:47
        No i tak, dzis zalatwilam wszystko i jutro odbieram moj ukochany samochodzik -
        dzis go juz widzalam jak sobie stal w serwisie bo mu alarm montowali, taki
        sliczny czerwoniutki, ech znow sie zakochalam:-)))))
        Zastanawiam sie czy dzis w nocy zasne:-))), chociaz rozsadek podpowiada, aby
        sie wyspac:-) - rety nie wiedzialam, ze swiaomosc, iz ma sie od dealera
        wyjechac takim swiezutkim samochodem jest tak stresujaca:-))) Mam nadzieje, ze
        moje biedne serce to przezyje - bardzo prosze o trzymanie kciukow w okolicach
        godziny 16...a wszystkich kierowcow co zobacza czerwonego Yarisa a beda w
        okolicach Al. Jerozolimskich prosze o wyrozumialosc - moze jednak rano uzbieram
        sobie troche lisci klonowych i pozbiej poprzyklejam je do samochodu - ot wtedy
        na pewno zwroce na siebie uwage:-)))), ze jestem poczatkujaca:-))))
        Pozdrawiam Wszystkich serdecznie, a Ciebie Orionie szczegolnie, no bo przeciez
        deklarowales sie odliczac ze mna dni do dnia Y - zatem trzymaj kciuki, napewno
        Twe pozytywne fluidy mi pomoga:-) Jeszcze raz pozdrawiam zyczac dobre nocy. Jola
        • Gość: orion Dzisiaj dzien 'Y':-))) IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 19.09.02, 09:37
          Już trzymam kciuki i liczę na pierwsze wrażenia spisane po odbiorze. Wszystko
          będzie ok. A o 16 to pewnie będą największe korki więc zaprawę będziesz miała
          niezłą na samym początku. Ale to nic strasznego. Wystarczy mieć oczy dookoła
          głowy. ;)))))
          Pozdrawiam w tym pięknym dla Ciebie dniu i życzę powodzenia.
          orion
        • Gość: Jankes Juz dzis dzien Y. IP: 5.2.1R1D* / *.gepower.com 19.09.02, 10:24
          Jolu gratulacje i odliczam z Toba godziny do 16.
          PZDR
          JANKES
          • Gość: jola Re: Juz dzis dzien Y:-) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.09.02, 11:05
            Dziekuje Orionie, dziekuje Jankesie...Hm...korki...no niestety...a bede jechac
            jedna z "bardziej podlych" pod tym wzgledem ulic...i niestety nie mozna z niej
            nijak uciec....oczy zamierzam miec dookola glowy:-)))) i chyba wlacze wszystkie
            inne moje czujniki...mam nadzieje, ze matka natura mnie w nie wyposazyla...sama
            jeszcze nie wiem co to ma byc...moze jakis 8, 9, 10....zmysl:-)))Zoladek to mi
            sie dzis chyba skurczyl do wielkosci ziarnka grochu...szkoda, ze mu tak na
            dluzej nie zostanie...jutro pewnie sie juz rozkurczy:-))))Pozdrawiam Was
            serdecznie i postaram sie cos wieczorkiem napisac, choc nie wiem czy bede w
            stanie, no bo oczywiscie oblewam nowy samochod:-)))))))) - ale jakby co,
            najpozniej jutro rano (?:-)) dam znac:-) Pozdrawiam Was serdecznie slac caluski
            ze slonecznej Warszawy - ot taka mila pogodowa niespodzianka, bo wczoraj bylo
            kiepsko, chmurno i padalo.
            • Gość: Rad Re: Juz dzis dzien Y:-) IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 19.09.02, 12:29
              gratuluję Jolu, widzisz jak zleciało.... z tym że porę sobie na odbiór wybrałaś
              hmmm szczytową :))) ja swojego odbierałem o 10.00 i na ulicach było luźno i
              spokojnie, z tym że potem i tak do nowego wszystko się "kleiło" (kobita na
              masce, atak na tylny spojler).:))))
              Ale jeszcze raz najlepszego i szerokich dróg!!!!!
    • Gość: orion Jolu jak tam pierwsze wrażenia???? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 19.09.02, 18:38
      Tu ziemia tu ziemia Jolu jak mnie słyszysz? Wracaj z obłoków i gadaj mi tu
      zaraz jak się jechało i jakie jest autko?
      Pozdrossss
      orion
      • Gość: jola Re: Jolu jak tam pierwsze wrażenia???? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.09.02, 20:04
        Orionie takiemu zawolaniu nie moglam sie oprzec i szybciutko w skrocie
        odpowiadam - niestety w skrocie, bo musze....pracowac...tak tak, mialam
        oblewac, ale odwolalam bo dostalam bardzo pilne tlumaczenie - 10 stron scislym
        drukiem na jutro rano!!! co oznacza najmniej okolo 10 godzin przed komputerem -
        no ale tak wyszlo....czyli nocke mam dzis z glowy:-(. Ale opowiadam jak bylo.
        Bylo bardzo fajnie...bo bylam eskortowana - ot znajoma osoba jechala za mna,
        tak na wszelki wypadek no bo gdyby mi cos tam nie wyszlo to istniala nadzieja,
        ze mnie nie obtrabi. Musze powiedziec, ze bardzo dobrze prowadzilo mi sie ten
        samochodzik, choc prawda jest taka, ze pierwszy raz sama siedzialam za kolkiem,
        do tej pory zawsze towarzyszyl mi instruktor:-)Zatem troche sie stresowalam no
        bo sama w samochodzie, trasa do pokonania nie najlatwiejsza z dwoma duzymi
        ulicami gdzie zawsze korki ( a do tego jechalam ok. 17.30 wiec samiutki
        szczyt). Ale dobrze, ze jechalam sama bo po pierwsze sie przelamalam a po
        drugie stwierdzilam, ze calkiem niezle jezdze:-))))). Oczywiscie nie bylo tak
        kolorowo - mialam jedna wpadka - ot raz ruszalam spod swiatel i samochod ciagle
        mi gasl, ale stwierdzilam, ze nie moge wpadac w panike, choc ze stresu nie
        bardzo wiedzialam co za diabel, ale szybciutko sobie uswiadomilam, ze zamiast
        wrzucac jedynki wrzucalam z uporem trojke - ot w Yarisie te biegi sa tak
        bliziutko, ze latwo sie na poczatku pomylic - w szkoleniowym Lanosie to trzeba
        sie bylo troche to galka namachac, co z reszta lubie:-))), no a tu to sie
        czlowiek nie napracuje:-)Musze przyznac, ze ten samochodzik naprawde fajnie sie
        prowadzi. Hm...nie wiem co wiecej mam powiedziec, bo chyba jeszcze nie zdazylam
        ochlonac i stezenie adrenaliny w moim organizmie nadal utrzymuje sie na wysokim
        poziomie:-))). Chyba najwiecej problemow mialam z zapamietaniem tych
        przyciskow, jak sie wlacza i wylacza alarm co zrobic, aby
        uruchomic/unieruchomic antynapad - ze stresu moje IQ spadlo chyba do
        drastycznie niskiego poziomu:-))))- ot balam sie, ze sie sama unieruchomie lub
        zablokuje w samochodzie - tak to jest jak czlowiek nigdy w zyciu nie mial
        samochodu, to nawet tak z pozoru latwe rzeczy wywoluja w sytuacji stresowej
        prawdziwa burze mozgu:-)))Jutro pewnie napisze cos bardziej konstruktywnego, bo
        teraz musze juz wziac sie za prace, no i troche ochlonac. Pozdrawiam
        wszystkich...i melduje, ze wlasnie zaczyna sie nowy etap w moim zyciu...ot
        kosci zostaly rzucone:-))))Caluski. Jola
        • Gość: Adam W. Re: Jolu jak tam pierwsze wrażenia???? IP: *.acn.pl / 10.128.137.* 19.09.02, 20:26
          No Prezesie - gratulacje i..gazu mu!
        • Gość: Jankes Re: Jolu jak tam pierwsze wrażenia???? IP: 5.2.1R1D* / *.gepower.com 20.09.02, 09:22
          No to zyczenia tych nastepnych 100 tys bez wypadku. Prezesie- wrazenia byly na
          goraco, a dzis prosimy na zimno jak juz ochlonelas.
          Pozdrowienia serdeczne.
          JANKES
        • Gość: mac jola gratuluje IP: *.war.gleiss 20.09.02, 10:11
          na poczatek spiesze przeprosic was wszystkich kochani ze nie pisalem ale roboty sporo, mimo iz nie
          pracuje codziennie, ale do tego jeszcze nalozylo sie sporo w zyciu osobistym, ale staralem sie sledzic
          watek;

          jolu gratuluje odbioru i pierwszych samodzielnych jazd, jakie to uczucie isc spac i wiedziec ze rano moge
          pomknac niezaleznie swoja czerwona strzala, np za miasto tylko ja i ona i strzala,

          kolejna kwestia: mam cholerne problemy z dotarciem do mojego privat mail, dopiero wczoraj dotarlem
          tam jakims cudem i dowiedzialem sie o internetowej stronie jaka zrobil jankes z la (chyba sie nie
          pomylilem)

          adamie w. jednak ??, hm rzucasz jare, czy ona ci wybaczy, ze teraz bedzie ja prowadzila damska reka, ale
          jaka najblizsza tobie - zona;

          orion autko w juz jak szafa pancerna ha,ha ????

          rad co z kapciami, ja sam musze kupic na zime i zastanawiam sie czy teraz bo moze troche taniej i na
          pewno bez tloku, czy czekac do listopada ???, a jesli kupiles to co wybrales godjery, pireli, czy moze
          miszeliny (sorry ale nie chce mi sie pisac w orginale)

          metody co robota przywalony ???

          a ten krakow co jest pani prezes jedzie tam sama bez nas no, no chyba że tylko przy okazji, (nie
          doczytalem, moze nie jedziesz tam jolu specjalnie) tak czy siak wyprowadź mnie z bledu;

          no chyba tyle zajrze jeszcze dzis w ciagu dnia i jolu pamietaj do pierwszego tysiaczka nie przekraczaj
          3500 obrotów i predkosci 100-110, jak zdazy ci sie pare razy to tez nic sie nie stanie, bralas jakies
          gadżety ???

          pozdrawiam tez wszystkich krakusów i poznaniaków i jankesów

          pozdrówka
          mac
          • Gość: Adam W. Re: jola gratuluje IP: *.acn.pl / 10.128.137.* 20.09.02, 10:51
            Gość portalu: mac napisał(a):
            >
            > adamie w. jednak ??, hm rzucasz jare, czy ona ci wybaczy, ze teraz bedzie ja
            pr
            > owadzila damska reka, ale
            > jaka najblizsza tobie - zona;
            >
            > No cóż - żona potrzebuje auta , yaris to wymarzona dla niej zabawka.
            Ja muszę kupić sobie nowy.
            Myslałem na różne sposoby : hilux , corolla , IS 200 ...
            Na lexusa mnie nie stać ( nie chcę się pchać w pożyczki i kredyty w
            złodziejskim i niepewnym systemie kredytowym naszych banków) , hiluxa mam
            nadzieję kupić używanego i tak padło na corollę . Początkowo miała to być 1.6
            sol ale jak policzyłem to niewiele więcej dokładając uda się nabyć świetnie
            wyposażoną TS . Ogólnie podobają mi się samochody "niepozorne" , takie w miarę
            stonowane , które swoje walory mają wewnątrz a nie na pokaz.
            Myślę , że TS jest czymś takim no i w tej cenie ma świetne wyposażenie.
            Co do jakości wykonania , bezawaryjnosci , ergonomii to mam bezgraniczne
            zaufanie do koncernu z miasta Toyota.
            TS-ką zacznę jeździć pewno wiosną ...
            PZDR>
          • Gość: Rad Re: Jola gratuluje!!! i do maca IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 20.09.02, 12:02
            Jolu jeszcze raz gratulacje i szerokich dróg, bez zakrętów!!!!!

            macu, właśnie orientuję się w kwestii opon i zdecydowany jestem na Kormorany,
            Pro-snow, nowa generacja "zimówek", są podobno cichsze a i zastosowano nowy
            bieżnik i mieszanki, produkowane są zresztą w fabrykach w anglii i francji,
            obecnie namierzam najtańszą ofertę....i chyba coś już mam bo znalazłem sklep
            gdzie jest na nie 40% upustu do końca września, i cena za jedną wychodzi 162
            zł. z vatem....a więc chyba się opłaca.....

            Pozdrawiam weekendowo!!!
            • Gość: mac Re: Jola gratuluje!!! i do maca IP: *.war.gleiss 20.09.02, 12:46
              ej to naprawde niska cena, ale kormorany mam o nich jakies nie najlepsze wspomnienie, moj ojciec
              miał je w skodzie takie dali mu fabryczne, glosnie, nie stabilne, po 20 tys starte i wymienil przed zima na
              bodaj barum (chyba tak sie pisze) i zdecydowana poprawa, jakby opisowo o niebo;

              ale produkuja kormorany w anglii a wiec nie moga chyba byc kiepskie

              pozdr.
              mac
              • Gość: Rad do maca IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 20.09.02, 13:53
                może wejdź na stronkę www.kormoran.pl... szczerze mówiąc w zględzie opon jestem
                laikiem, więc....po prostu zaryzyuję i kupię, już się zdecydowałem i jutro jadę
                do tego sklepu...

                pozdrówka
              • Gość: Jankes Do Maca o Oponach IP: 5.2.1R1D* / 3.179.78.* 20.09.02, 16:50
                Macu!
                Ja dwa lata temu kupilem Barum Polaris. W prawdzie to Barum z nazwy ale z
                technologii Continental. I spisuja sie naprawde bardzo dobrze,a sa tansze od
                wszystkich innych. Swegp czasu udalo mi sie w poznaniu nabyc po 186 PLN za
                sztuke, a teraz nie powinny byc drozsze. Poszukaj. Ja jestem bardzo zadowolony.
                Pozdrawiam
                Jankes
                • Gość: Adam W. Re: Do Maca o Oponach IP: *.acn.pl / 10.128.137.* 20.09.02, 20:13
                  Gość portalu: Jankes napisał(a):

                  > Macu!
                  > Ja dwa lata temu kupilem Barum Polaris. W prawdzie to Barum z nazwy ale z
                  > technologii Continental. I spisuja sie naprawde bardzo dobrze,a sa tansze od
                  > wszystkich innych. Swegp czasu udalo mi sie w poznaniu nabyc po 186 PLN za
                  > sztuke, a teraz nie powinny byc drozsze. Poszukaj. Ja jestem bardzo
                  zadowolony.
                  >
                  > Pozdrawiam
                  > Jankes


                  Ja mam zimówki barrum polaris w yarisie - jedną zimę przejeździłem i jestem
                  zadowolony , dobrze trzymają , sporo hałasują . Z założeniem kosztowały mnie
                  800 zł.
                  PZDR.
                  • Gość: mac dzieki i jeszcze do joli IP: *.war.gleiss 21.09.02, 10:31
                    dzieki rad, jankes i adamie za infa, rozejrze sie za tymi barum'ami polaris i lopkne do kormorana, jesli jak
                    ty adam dalbym 700-800 teraz za komplet no to szybko kupie, bo pozniej to nie bede mial czasu biegac i
                    martwic sie o poranku na sliskim

                    jolu jak wozek cicho o tobie, pewnie szalejesz teraz w weekend, a moze ty juz pojechalas do krakowa ;))
                    ??

                    pozdrówka
                    mac
                    • Gość: jola Re: dzieki i jeszcze do joli IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.09.02, 22:17
                      Witam wszystkich....hm...oczywiscie, ze musialam sie w koncu do woli
                      wyjezdzic....a ponadto postudiowac co ja wlasciwie w tym samochodzie mam:-))))
                      Mac'u ja jade ok 2.pazdziernika do Zakopanego, a do Krakowa zamierzam wpasc
                      skoro bede blisko - glowny powod mej wizyty bedzie oczywiscie chec spotkania z
                      Katka i Orionem - zatem to nie jest zadna zdrada...mam nadzieje, ze uda sie nam
                      wszystkim razem tam pojechac, ale teraz skoro bede w okolicy:-) to sprobuje:-)))
                      Jezdzi mi sie coraz lepiej...dzis nawet pojechalam w moje ulubione miejsce i
                      zlapal mnie straszliwy deszcz, ale bylo bardzo romantycznie no i przeszlam
                      super ekspresowy kurs uzywania przednich i tylnych wycieraczek:-)))))
                      Jedyny problem to mam....z miejscem do parkowania:-)ot wykupilam sobie miejsce
                      na strzezonym parkingu, bo stwierdzialam,ze takiej nowki nie postawie pod
                      blokiem - ale na parkingu bylo tylko jedno jedyne wolne miejsce i wjazd na nie
                      wymaga nielada sprawnosci - no ale nie mam wyjscia...jedyny pozytyw to to, ze
                      po pewnym czasie zadne miejsce do parkowania nie bedzie mi straszne:-)))))Tak
                      duzo rozmawialiscie o oponach zimowych - kurcze zapomnialam, ze za chwile znow
                      trzeba sie chwytac za kieszen - rety taki samochod to niezla skarbonka:-( - ale
                      czytam z uwaga wszystko co macie w tej materii do powiedzenia. Jutro pewnie
                      znow pojade w swiat:-)))) - wrecz juz nie moge sie doczekac, aby bylo
                      jutro....:-))) Rety, sama nie wierze, ze juz mam samochod:-))))!!!!! chcialoby
                      sie wrecz zaspiewac "Jezu jak sie ciesze..."...co by nie mowic fajnie jest miec
                      samochodzik:-) nawet jesli jest to skarbonka bez dna....ot po cos w koncu
                      produkuja bialy serek:-))) jakby co, jest na czym przetrwac najgorsze chwile:-
                      ))))))alez mam dzis nastroj...taki jakis dziwnie radosny:-). to na razie tyle,
                      pozdrawiam wszystkich bardzo bardzo serdecznie:-)))))
                      • Gość: Adam W. Re: dzieki i jeszcze do joli IP: *.acn.pl / 10.128.137.* 22.09.02, 11:45
                        Gość portalu: jola napisał(a):

                        > Witam wszystkich....hm...oczywiscie, ze musialam sie w koncu do woli
                        > wyjezdzic....a ponadto postudiowac co ja wlasciwie w tym samochodzie mam:-))))
                        > Mac'u ja jade ok 2.pazdziernika do Zakopanego, a do Krakowa zamierzam wpasc
                        > skoro bede blisko - glowny powod mej wizyty bedzie oczywiscie chec spotkania
                        z
                        > Katka i Orionem - zatem to nie jest zadna zdrada...mam nadzieje, ze uda sie
                        nam
                        >
                        > wszystkim razem tam pojechac, ale teraz skoro bede w okolicy:-) to sprobuje:-
                        ))
                        > )
                        > Jezdzi mi sie coraz lepiej...dzis nawet pojechalam w moje ulubione miejsce i
                        > zlapal mnie straszliwy deszcz, ale bylo bardzo romantycznie no i przeszlam
                        > super ekspresowy kurs uzywania przednich i tylnych wycieraczek:-)))))
                        > Jedyny problem to mam....z miejscem do parkowania:-)ot wykupilam sobie
                        miejsce
                        > na strzezonym parkingu, bo stwierdzialam,ze takiej nowki nie postawie pod
                        > blokiem - ale na parkingu bylo tylko jedno jedyne wolne miejsce i wjazd na
                        nie
                        > wymaga nielada sprawnosci - no ale nie mam wyjscia...jedyny pozytyw to to, ze
                        > po pewnym czasie zadne miejsce do parkowania nie bedzie mi straszne:-)))))Tak
                        > duzo rozmawialiscie o oponach zimowych - kurcze zapomnialam, ze za chwile
                        znow
                        > trzeba sie chwytac za kieszen - rety taki samochod to niezla skarbonka:-( -
                        ale
                        >
                        > czytam z uwaga wszystko co macie w tej materii do powiedzenia. Jutro pewnie
                        > znow pojade w swiat:-)))) - wrecz juz nie moge sie doczekac, aby bylo
                        > jutro....:-))) Rety, sama nie wierze, ze juz mam samochod:-))))!!!!!
                        chcialoby
                        > sie wrecz zaspiewac "Jezu jak sie ciesze..."...co by nie mowic fajnie jest
                        miec
                        >
                        > samochodzik:-) nawet jesli jest to skarbonka bez dna....ot po cos w koncu
                        > produkuja bialy serek:-))) jakby co, jest na czym przetrwac najgorsze chwile:-
                        > ))))))alez mam dzis nastroj...taki jakis dziwnie radosny:-). to na razie
                        tyle,
                        > pozdrawiam wszystkich bardzo bardzo serdecznie:-)))))

                        A ile już najszybciej jechałaś i jak ogólnie ciągnie te 90 koni?
                        • Gość: jola O jezdzeniu:-))) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.02, 21:10
                          Witam, Adamie ja nie wiem ile dokladnie przejechalam, ale dzis pojechalam do
                          runi zamku w Czersku i krazylam tez w okolicach, w drodze powrotnej zawitalam
                          oczywiscie znow do mego ukochanego Konstancina, a niedawno wrocilam z nocnej
                          jazdy:-) Co do predkosci - hm...no niestety, nie moge sie niczym specjalnym
                          pochwalic - 90-92 km/h to maximum jakie dzis osiagnelam - no ale jeszcze sie
                          troche boje tak szybko jezdzic tym autkiem, bo jeszcze go dobrze nie czuje:-)
                          Ale fanie sie w nim wyprzedza, bo wydaje mi sie, ze jest bardzo zrywny...
                          nieraz to mnie wrecz zaskakiwal, bo mialam wrazenie, ze zachowuje sie jak
                          rakieta:-)))Co tu duzo mowic, oszalalam na punkcie tych 4 koleczek - ale pewnie
                          niedlugo mi to minie:-)))) Adamie jak tylko uporam sie z nawalem pracy to
                          mysle, ze jakos sie umowimy - sprobuje przed wyjazdem do Zakopanego, ale nie
                          moge tego w 100% obiecac, bo niestety wyjazd= duzo pracy przed wyjazdem. Ale
                          napewno gdzies pojedziemy, jesli oczywiscie przyjmiesz moje zaproszenie:-))))
                          Pozdrawiam wszystkich serdecznie...ot pewnie znow bedzie mi sie snilo,
                          ze .....kieruje samochodem. To jakas obsesja, ale chyba uleczalna:-)))))) zatem
                          nie bardzo sie tym przejmuje. Jeszcze raz pozdrawiam
                          • Gość: mac Re: O jezdzeniu:-))) jolu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.02, 21:59
                            no pieknie jolu, cos widze że autko zajeło w rodzinie pierwsze miejsce przed
                            ukochanym ;)))))), hi,hi ale tak to na początku, a z ta skarbonka to nie tak do
                            konca, po prostu musisz wiecej pracować ;))), no pare godzin dziennie aby
                            starczylo na pokarm, czyli paliwko, co do predkosci maksymalnych i obrotow nie
                            spiesz sie tak jak w instrukcji pierwszy tysiączek spokojnie, ale wiem jak jest
                            az kusi, korci troche wcisnac pedal gazu, ale poczekasz wiekszy apetyt,
                            wyostrzy się i bedzię suuuuper radosc, jak na trasie nie ciekawego mena w
                            bolidzie wyprzedzisz a on tylko zobaczy twoj spojler;

                            pozdrówka
                            mac

                            co do opon zimowych jeszcze nie zdzialalem, jakos zeszlo bo mam tez i troche
                            innej roboty
                            • Gość: Rad Opony raz jeszcze.... IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 23.09.02, 09:28
                              Witajcie!!!
                              Jeszcze raz gratulacje z zakuou dla Joli, zapewne Yarisek został
                              już "ochrzczony" .....:)))))

                              Mac...zgodnie z tym co mówiłem zakupiłem w sobotę oponki, ale...nie wziąłem
                              Kormorana Snow-pro, a Kleber KRISALP3 były o 20 zł droższe na sztuce, a facet
                              powiedział że są znacznie cichsze od Kormoranów, noi mają głębszy bieżnik, co
                              ma znaczenie szczególnie przy głębszym śniegu...nie wiem oczywiście ile w tym
                              jest prawdy, wszystko wyjdzie w praktyce, o ile zima bedzie :)))), w każdym
                              razie zawierzyłem mu (teoretycznie fachowiec)i zakupiłem...

                              Pozdrawiam,
    • Gość: siciliana Re: WItam :))))))) IP: 212.106.6.* 23.09.02, 09:41
      Witam wszystkich sympatyków Yariska. Nie wiedzialam ze macie swój klub.
      Dołączam do niego (jeśli moge oczywiście). Ja swojego yariska odbieram w
      październiku dopiero, decyzja zapadła w momencie gdy do niego wsiadlam w
      salonie, i juz nie chcialam wysiąść :)))))))))))

      Pozdrawiam jeszcze raz i mam nadzieję ze spotkamy się na drodze:)

      • Gość: Jankes Re: WItam :))))))) IP: 5.2.1R1D* / *.gepower.com 23.09.02, 11:05
        Gość portalu: siciliana napisał(a):

        > Witam wszystkich sympatyków Yariska. Nie wiedzialam ze macie swój klub.
        > Dołączam do niego (jeśli moge oczywiście). Ja swojego yariska odbieram w
        > październiku dopiero, decyzja zapadła w momencie gdy do niego wsiadlam w
        > salonie, i juz nie chcialam wysiąść :)))))))))))
        >
        > Pozdrawiam jeszcze raz i mam nadzieję ze spotkamy się na drodze:)
        >
        Witaj Siciliana1
        Pozwol, ze przypadnie mi zaszczyt jako pierwszemu powitac Cie na tym forum
        rowniez w imieniu Prezesa, to jest Pani Prezes, ktora aktualnie jest zajeta
        objezdzaniem swojego nowego Yarisa i mozesz sie przekonac, ze dzieki temu nie
        ma za duzo czasu by tu nam szczesliwie panowac, ale jak sama napisala, peniw
        jej to niedlugo przejdzie i znow bedzie z nami.
        POzdrawiam
        JANKES
        • Gość: siciliana Re: WItam :))))))) IP: 212.106.6.* 23.09.02, 11:21
          Ja juz sie nie mogę doczekać kiedy bede objeżdzac swojego nowego Yariska :)
          • Gość: mac witam IP: *.war.gleiss 23.09.02, 12:06
            cze, kazdy chyba to przezywał przed odbiorem wózka, te emocje itp.

            poza tym milo powitac plec piekna w naszym gronie, no jola i katka juz chyba nie moga mówic że są w
            zdominowanym przez facetów towarzystwie

            pozdrówka
            mac
            • Gość: orion Re: witam IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 23.09.02, 17:21
              Witam i ja z deszczowego Krakowa. Skąd jesteś siciliana? Bo chyba nie z
              Sycylii? Jeżeli jednak tak to w okolicach Taorminy przebywa obecnie Katka, nasz
              przedstawiciel.

              Anyway napisz jaką wersję Yariska wybrałaś. Może diesla coooo???? Bo ja jestem
              dieslowiec.

              Pani prezes Jola testuje zawzięcie wytrzymałość swoją, pojazdu i uczestników
              ruchu drogowego w Warszawie. Ciekawe jak jej idzie.

              Jankes ty ciągle w Grecji? Tam pewnie jeszcze jest ciepło.

              Apropos opon zimowych to na różnych już jeździłem. W firmowym są Kleeberki i
              nie mam większych zastrzeżeń chociaż lubią tracić przyczepność przy ruszaniu i
              się ślizgają. mając to na uwadze jeżdże b ostrożnie.

              Ja na swoim toczydełku mam (a raczej bedę miał po przekładce bo teraz leżą w
              piwnicy) jakiesik takie bieżnikowane - (cóż dyktat kieszeni) i są one efektem
              wymiany z firmowych używanych o niższym profilu na nowe wyższe bez dopłat.
              Musiałem tak zrobić bo mam niskie zawieszenie i łapałem podwoziem o różne
              rzeczy np krawężniki - wymieniłem więc 155 na 175 i problem zniknął.
              Ale do rzeczy. Bieżnikowane toczą się dość głośno i komfort pozostawia nieco
              do życzenia. Za to przyczepność mają bdb (i to jest dla mnie najważniejsze) co
              sprawdziłem wielokrotnie jeżdżąc lub nawet ruszając załadowany na full pod
              różne górki.
              W bagażniku wożę czasami łańcuchy ale jak narazie nie było potrzeby ich
              zakładać a uwierzcie mi wjeżdżam w zimie na naprawdę strome górki i poruszam
              się często drogami którejś tam odległej kolejności odśnieżania więc praktycznie
              nieodśnieżonymi.
              Zaletą tych opon jest podobno bardzo miękka mieszanka zastosowana
              przez "producenta". Pozwala ona pozostać oponom elastyczmymi nawet w bardzo
              niskich temp. Bieżnik mam wzorowany na jakichś tam świetnych oponach zimowych
              najnowszej generacji (to słowa sprzedawcy).
              Nie wierzyłem w to od razu lecz przekonałem się że nie kłamał.

              Nie namawiam na zakup takich opon jak ja bo w moim przypadku była to potrzeba
              chwili i decydowała kieszeń. Ale chcę powiedzieć, że nawet te tanie opony
              potrafią się dobrze spisać - muszą tylko spełniać pewne warunki.
              Pozdrawiam
              orion
              • Gość: jola Wieczorne zwierzenia ???:-) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.09.02, 21:24
                Witam Wszystkich serdecznie, a szczegolnie nowa przedstawicielke plci pieknej.
                Prawdde mowiac, gdy przeczytalam "sycyliana", to myslalam, ze kolezanka Katka
                znalazla jakas internet cafe i do nas sie odezwala pod nowym nick'iem tak dla
                zmylenia. Ale nie, Sycyliana zdaje sie byc calkiem inna kobieta:-). Zatem witam
                Cie bardzo serdecznie, choc niektorzy panowie juz przywitali Cie w imieniu
                naszego "klanu" - ale nie zaszkodzi jeszcze raz Cie serdecznie w naszym gronie
                powitac. Tak jak Orion, bardzo prosze powiedz na ktorego Yariska czekasz,
                gdzxie go kupujesz, tj. czy jestes z Warszawy, czy reprezentujesz jakis inny
                region i kiedy bedzie dla Ciebie ta godzina "Y", bo moja jak wiesz wybila w
                czwartek 18.09 o godzinie powiedzmy 17. Zatem moj samochodzik jest swiezutki,
                choc juz dosc brudny, bo przetestowalam go na wertepach, niestety nie byla to
                moja celowa akcja, tylko z lekka zgubilam droge i musialam jechac przez las
                wlasnie taka "wertepiasta" droga, ale przezylam i Yarisek przezyl razem ze mna,
                albo ja razem z nim - juz sama nie wiem, ktore z nas teraz wazniejsze:-)))
                Hm...no niestety, rodzina zeszla na dalszy plan, no bo ja wciaz nie moge
                przestac sie zachwycac moja sliczna czerwona zabaweczka:-)), ale mysle, ze nie
                maja mi tego za zle. Mac'u z tym objezdzaniem Yariski, czy tez ujezdzaniem- bo
                to w koncu moj czerwony mustang::-)))) to nie jest tak jakbym chciala. niestety
                perspektywa wyjazdu oznacza mnostwo pracy i dzis nawet nie mialam czasu, aby
                isc na parking i poglaskac mojego maluszka:-))))Ale jutro napewno nadrobie
                zaleglosci, chocbym miala jezdzic pol nocy:-)))) chyba moge sie przyznac bez
                wiekszych konsekwencji:-), ze troszke zwariowalam na punkcie mojego nowego
                autka, ale to zwariowanie to takie mile uczucie, ze az szkoda, ze zapewne
                wkrotce minie bezpowrotnie:-(((((( I to tyle by bylo na dzisiejsze "przednocne"
                zwierzenia. Pozdrawiam Was cieplutko, bo dzis zimno za oknem (przyjamniej w
                Warszawie), jeszcze raz powiem, ze milo bylo powitac Cie sycyliano w naszym
                gronie i do uslyszenia...zapewne jutro. Jola
                • Gość: mac juz rano !!! IP: *.war.gleiss 24.09.02, 09:38
                  wstawac ptaszki, pobudka, cos nam kontakcik kowoli siada, taki nawal pracy a moze odpoczywacie od
                  netu ????, postanowilem cos napisac aby wyciagnac watek na wierzch;

                  no i wlasnie przypomniala mi sie pewna kwestia: dzis rano wsiadajac do wozu i odpalajac go,
                  przypomnialem sobie instrukcje obslugi, w ktorej napisane bylo iz po zapaleniu silnika mozna ruszyc
                  dopiero po jakims czasie bylo tam, no wlasnie nie wiem 10s czy 1min., i z tym pytanko czekacie tyle czy
                  olewacie i jazda, ja ruszam jak gasna kontrolki czerwone poduszki i cos tam jeszcze;

                  jolu szalej dalej, dobrze rze nie przywaliłas w kamien jak ja kiedys na polnej drodze, a do brudu trza sie
                  przyzwyczaic, szczegolnie teraz jesienno pozniej zimowa pora, a jakie gadzety dokupilas, bo kiedys sporo
                  o nich mowilas, amoze nie starczylo pieniedzy, a jak mąż znosi "zejsie" na dalszy plan ?????

                  pozdrówka
                  mac
                  • Gość: jola Re: juz rano !!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.02, 12:24
                    witaj Mac'u
                    Hm...z lampkami w samochodzie...ja niby powinnam byc na biezaco, ale pomietam,
                    ze ta czerwona temperatury ma znikac lub zmienic sie na niebieska:-)))to jakos
                    wyjatkowo zapamietalam, bo na to zwracali mi uwage w salonie..Generalnie sobie
                    troche czekam, ale wiesz kazdy nowicjusz to sie scisle trzyma tego co napisano:-
                    ) za jakis czas to juz moze o tym zapomne??:-)
                    Droga ktora jechalam byla wyboista, ale bardzije piaszczysta niz kamienista, a
                    piaseczek byl dosc sypki i "gleboki" wic balam sie - szczegolnie
                    przyzawracaniu - ze sie zakopie - ale by sie porobilo, bo nawet nie bardzo bym
                    umiala powiedziec gdzie jestem - jedynie, ze w lesie:-)))i to doslownie, a nie
                    tylko w przenosni:-)Ale oczywiscie moja wyobraznia sie uruchomila i od razu
                    pomylalam sobie, ze to fajnie byloby np. jechac na jakies safarii - bo podobalo
                    mi sie, ze tak troche bujalo moim autkiem:-)))
                    Jesli chodzi o meza - hm...powiem tak....nie ma facet wyjscia:-)))))...a
                    myslisz, ze faceci moga byc zazdrosni o samochod, tj. ze teraz czesciej mysle o
                    Yarisku niz o mojej drugiej polowce???:-))))))Przeciez samochod to niz zywy
                    czlowiek wiec gdzie tu mowa o jakiejkolwiekj konkurencji - no chyba, ze
                    zazdrosnym sie jest o atencje i czas, a nie o przedmiot tej atencji:-)))) Jakby
                    co to na razie nie widze oznak, abym jutro zostala samotna kobieta, tak jak
                    przez moment obawialam sie piszac kiedys nocny list do Jankesa o stoleczku,
                    itp...nie wiem czy pamietasz:-)))))))
                    A teraz pytanie samochodowe - jakos umknelo to mojej uwadze, czy tez nie moge
                    sie jakos doczytac, czy mozna regulowac oparcie tylnego siedzenia (kanapy).
                    Prawde mowiac jest ono ustawione tak bardzo pionowo, ze pasazer z tylu moze
                    czuc sie jak na przesluchaniu:-) -na co zwrocila uwaga moja mama jadac sobie ze
                    mna wlasnie na tylnym siedzeniu - chcialabym poprawic jej komfort jazdy, ale
                    niestety nie wiem czy to mozliwe, bo cos mi sie zdaje, ze ta tylna kanape mozna
                    tylko wysuwac w przod/tyl.
                    No i to tyle na teraz, czyli na tzw. lunch break...musze wracac do pracy i
                    zrobic jak najwiecej, by moc w nocy poszalec....oczywiscie w Yarisku...i zeby
                    nie bylo skojarzen....mam na mysli jazde noca:-))))Pozdrawiam Cie Mac'u i
                    wszystkich watkowiczow. Jola
                    • Gość: mac do joli !!! IP: *.war.gleiss 24.09.02, 12:47
                      ale sie rozpisalas, ale ja lubie czytac, trzymaj tak dalej,
                      historyjke ze stoleczkiem pamietam, ale jak to juz dawno bylo, caly ten jarisowy watek trwa juz dobre pare miesiecy,
                      co do meza i samochodu mialem na mysli czas ile poswiecasz jarze a ile facetowi, ale chyba pozwolilas mu do wozu
                      wsiasc i tak jak kiedys opowiadalas, wlaczasz jego ulubiony kawalek a on czyta gazetke i popija pifko ;))))))))

                      do tych lampek, to czekasz tyle ile kaza w instrukcji ?????

                      pozdrówka
                      mac
                      • Gość: jola Re: do joli !!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.02, 15:13
                        Gość portalu: mac napisał(a):

                        >> co do meza i samochodu mialem na mysli czas ile poswiecasz jarze a ile
                        facetowi
                        > , ale chyba pozwolilas mu do wozu
                        > wsiasc i tak jak kiedys opowiadalas, wlaczasz jego ulubiony kawalek a on
                        czyta
                        > gazetke i popija pifko ;))))))))

                        > Hm...zeby nie bylo, ze jestem zla zona - oczywiscie, ze pozwolilam mezowi
                        wsiasc do mojego autka. Ba pozwolilam nawet zaprogramowac stacje w radyjku:-
                        ))), co do popijania piwka, to pewnie bardzo by tak chcial, tylko, ze
                        generalnie wolalby pic i czytac na tylnym siedzeniu, a to w Yarisku niezbyt
                        wygodne:-)))
                        > do tych lampek, to czekasz tyle ile kaza w instrukcji ?????
                        Nawet nie wiem ile (i czy) kaza w instrukcji, bo prawde mowiac czytalam ta
                        instrukcje wyrywkowo, ale faktem jest, ze chwilke czekam, az wszystko pogasnie -
                        te poduszki, ABS i inne tam swiatelka:-)))Ale chyba przed Zakopanem
                        przestudiuje uczciwie instrukcje - ot nigdy nie wiadomo jaka wiedza moze sie
                        czlowiekowi przydac.
                        Aha, Mac'u i jak z tym oparciem tylnej kanapy - mozna je regulowac, czy tez nie?
                        Pozdrawiam i znow wracam do pracy. Nie ma lekko. Jola

                        • Gość: mac w sprawie oparcia IP: *.war.gleiss 24.09.02, 19:12
                          sorry jolu ale przegapilem pytanko, ale juz odpowiadam, u mnie a to jest ta wersja środkowa, nie mozna
                          regulować kąta pochylenia oparcia tylnej kanapy tylko przesuwac przod/tyl, no coż nie mozna miec
                          wszystkiego, hyba ze, ty masz wersje sol ????, jesli tak to moze tam ten patencik jest dostepny ale
                          wydaje mi sie ze tez nie
                          w kazdym razie u mnie tj wersja terra jak i ta ubozsza base nie mają regulacji oparcia kanapy, ja
                          jechalem pare rezy z tylu i nie stwierdzilem braku wygody, podobni inni pasażerowie, jest troche twardo,
                          podłokietnik i dobre oparcie, a na dlugiej trasie nie czuć zmęczenia

                          pozdrówka
                          mac
                • Gość: siciliana Rozchorowalam sie-chyba z nadmiaru emocji :) IP: 212.106.6.* 30.09.02, 09:31
                  Jestem po chorobie :) Yariska-tygryska odbieram po 15 października, wtedy mają
                  go oclic, mam nadzieję ze 20-go będę już nim brykać :). Jestem z Warszawy (a
                  dokładniej z podwarszawszkiego NAdarzyna) a Yariska odbieram od dealera z
                  Marek. Niestety ograniczenia finansowe zmusily mnie do wybory Yariska 1.0 w
                  kolorze srebrnym (wolalabym w ognistej czerwieni, ale nie mialam sily czekac
                  ponad dwa miesiące :).
                  Naprawde nie moge sie juz doczekac, chyba zginę z tych emocji, a pierwsza droga
                  do domku nowym Yariskiem......... :)))))))
                  buziaki
                  • Gość: jola Re: Rozchorowalam sie-chyba z nadmiaru emocji :) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.09.02, 14:21
                    Gość portalu: siciliana napisał(a):

                    > Jestem po chorobie :) Yariska-tygryska odbieram po 15 października, wtedy
                    mają
                    > go oclic, mam nadzieję ze 20-go będę już nim brykać :). Jestem z Warszawy (a
                    > dokładniej z podwarszawszkiego NAdarzyna) a Yariska odbieram od dealera z
                    > Marek. Niestety ograniczenia finansowe zmusily mnie do wybory Yariska 1.0 w
                    > kolorze srebrnym (wolalabym w ognistej czerwieni, ale nie mialam sily czekac
                    > ponad dwa miesiące :).
                    > Naprawde nie moge sie juz doczekac, chyba zginę z tych emocji, a pierwsza
                    droga
                    >
                    > do domku nowym Yariskiem......... :)))))))
                    > buziaki

                    Witaj Syciliano,
                    Ciesze sie, ze juz jestes po chorobie, ale to nie byla choroba spowodowana
                    odbiorem Yariska, bo gdyby tak bylo, to bys mnie zdecydowanie przebila
                    swoim "zaangazowaniem" - sorry, ze tak sobie z lekka zartuje choc choroba nie
                    nalezy do przyjemnych rzeczy, ale z drugiej strony juz masz ja za soba i teraz
                    trzeba Ci tylko czekac....(nie)cierpliwie:-)))) Ja wciaz jestem pod
                    nieustajacym urokiem mojego czerwonego cudenka...to autko coraz bardziej
                    zaczyna mi sie podobac, choc i tak mi sie podobalo:-))))
                    Nadarzyn - to faktycznie szkoda, ze spoznilas sie na warszawskie spotkanie, bo
                    do Pol Mokotowskich bylo Ci "dluzszy" rzut beretem, ale co sie odwlecze....itp.
                    coz, pozostaje mi zyczyc Ci wytrwalego odliczania dni do godziny "Y"..Ciesze
                    sie bardzo, ze kolejna kobieta usiadzie za "sterem" tego samochodziku, bo
                    naprawde mimo obiegowych opinii, ze to niby kobiece autko, to widze wiecej
                    panow co to sobie umilowali Yariski. Pozdrawiam cieplutko. Jola
                    • Gość: siciliana Re: Małe pytanko co lepsze: alarm czy blokada? IP: 212.106.6.* 30.09.02, 15:31
                      Dzieki za słowa otuchy. Ja naprawde wytrzymuję resztkami sił. Mam pytanie do
                      wszystkich milosników Yarisków, zastanawiam sie co lepiej zalozyc coby
                      (odpukać) nie ukradli mojego tygryska: alarm z antynapadem czy blokadę skrzyni
                      biegów???????
                      Wiem ze najlepiej i to i to, ale...

                      buziaki
                      • Gość: Rad Re: Małe pytanko co lepsze: alarm czy blokada? IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 30.09.02, 15:47
                        Hmm.. osobiście w mojej "Srebnej Strzale" (gratuluję wyboru koloru!!!) mam
                        alarm z antynapadem, autko jest ubezpieczone więc.....co ma być to będzie!!!

                        Pozdrawiam i dalej pracuję :)))))
                        • Gość: siciliana Re: Małe pytanko co lepsze: alarm czy blokada? IP: 212.106.6.* 30.09.02, 15:58
                          Ja tez pracuję, ale bez przerwy tu zaglądam:)
                          Przychylam sie o wyboru alarmu, ale chcialam popytac doświadczonych juz
                          milosników Yariska. (mojego Yariska juz teraz nazywam Tygryskiem:))))

                          pozdrówka
    • Gość: Pap Re: YARIS FORUM CLUB - cz 6 IP: *.globalintech.pl 24.09.02, 13:54
      Witam Wszystkich Serdecznie!

      Czy wiadomo kiedy do sprzedazy w Polsce wejdzie Yaris z silnikiem Diesla?

      Dzieki za info,
      Pozdrawiam,
      Pap
      • Gość: Pap Re: Oczywiscie temat powinien byc: diesel? IP: *.globalintech.pl 24.09.02, 13:56
        Sorki za zamieszanie - Pap
        • Gość: mac diesel? IP: *.war.gleiss 24.09.02, 14:30
          coś o tym bylo, poczekaj ktos jesli nie dzis to w najblizszych dniach napisze, chyba ze masz duzo czasu i przejrzyj
          cz5 tego watku;
          nie chce sklamac ale byla cos mowa o jesieni tego roku, lub poczatku przyszlego, wiem na pewno ze na pewno
          pojawi sie w polskiej ofercie

          sorry ze chyba tylko Ci namącilem

          pozdrówka
          mac
          • Gość: Pap Re: diesel? IP: *.globalintech.pl 24.09.02, 14:38
            Dzieki!

            Grunt ze w wogole bedzie :) To moze byc baaardzo fajne autko :)

            Pozdrawiam!
            Pap
            • Gość: Adam W. Re: diesel? IP: *.acn.pl / 10.128.137.* 24.09.02, 20:48
              Gość portalu: Pap napisał(a):

              > Dzieki!
              >
              > Grunt ze w wogole bedzie :) To moze byc baaardzo fajne autko :)
              >
              > Pozdrawiam!
              > Pap

              Cześć!

              Diesel D-4D ma być na przełomie roku.
              Rzeczywiście może być fajny. 1.4 pojemność , 75 KM mocy , spory moment , dobra
              dynamika ( 13 s do setki) i oszczędność na paliwie.
              Ciekawe ile będzie kosztował.
              PZDR.
    • Gość: Adam W. Zachwycające hamulce! IP: *.acn.pl / 10.128.137.* 25.09.02, 11:00
      Wczoraj na ul. Puławskiej , wieczorem wracałem w stronę Warszawy.
      Jadąc lewym pasem ok 110 km/h miałem przed sobą skodę fabię jakieś 40 m z
      przodu.
      Jechaliśmy rówmo gdy nagle jakieś 70 m. przed skodą z bocznego wjazdu wystawił
      dziób jakiś spory dostawczak , ja go na początku nie widziałem i zacząłem
      hamować gdy usłyszałem pisk opon fabii.
      Niestety nie można było uciekać na prawy pas i kierowca skody choć mocno
      wytracił prędkość to jednak zaliczył porządnego dzwona - przykra sprawa.
      Ja zaś - jakbym całą niebezpieczną sytuację obserwował z zewnątrz - jakbym
      wiedział , że wszystko będzie OK nacisnąłem hamulec do końca i bez prób
      manewrowania patrzyłem jak mój yaris zatrzymuje się jakieś 2-3 metry przed
      skodą.
      Po raz drugi w ciągu roku przekonałem się w tak drastycznym doświadczeniu , że
      jest to nowoczesny , dobrze obmyślany i świetnie wykonany samochód. ABS i EBD
      sprawiły , że podczas hamowania nawet na moment nie straciłem kontroli nad
      autem, żadnego znoszenia , zarzucania itp. - hamulce i prowadzenie w
      krytycznych sytuacjach wręcz zachwycające. Yaris jest The BEST!
      Pozdrawiam z życzeniami byście nie musieli w ten sposób doznawać zadowolenia ze
      swoich toyot.
      • Gość: mac Re: Zachwycające hamulce! IP: *.war.gleiss 25.09.02, 11:30
        kolejny przykład że urządzenia wspomagające, podnoszące bezpieczenstwo rzeczywiście podnoszą je czy
        po prostu zabezpieczają lepiej auto, miałem pare razy takich akcji w poprzednim wozku, bylo to punto ale
        miał abs, który uratował mnie pare razy od dzwona albo i czegos gorszego, szkoda ze nie mam tego w
        obecnej jarze;
        ale jest tez druga strona medalu, człowiek ma lepszy komfort psychiczny i czasem szarzuje bo wie iz ma
        abs czy cos innego i to mu pomoze zachowac kontrole czy wyjsc obronna reka z podbramkowych akcji

        a mam jedno pytanie adamie, nie wiem o co chodzi, czasem jest tak iz na przyklad ruszajac z parkingu
        czy cos w tym stylu przy dodaniu gazu naprawde lekko, opony mi piszczą tak jak dresowi który rusza z
        picholem, a jest to nie zamierzone, czy to moze byc kwestia opon, czy po prostu mi sie zdaje ze spoko
        ruszam a tak naprawde mam troche ciezka noge, czy kto smial podobne zwas akcje ?????
        • Gość: jola Re: Zachwycające hamulce i jeszcze pytanko IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.09.02, 19:30
          witam Was serdecznie,
          Adamie, ciesze sie, ze hamulce Cie nie zawiodly, bo przez chwile zrobilo mi sie
          cieplutko, gdy czytalam Twoj opis. Ale dobrze wiedziec, ze hamulce, ktore ja
          tez mam w samochodzie (taka mam nadzieja:-) dzialaja tak dobrze, choc prawde
          mowiac wolalabym nie miec okazji, by sie o tym przekonac.
          A teraz troszke z innej beczki - mam pytanie, czy ktos z Was orientuje sie ile
          trzeba czekac, aby z organizmu "wyparowaly" 2-3 kieliszki wina. Hm...dzis bylam
          na obronie pracy doktorskiej, potem oczywiscie byl poczestunek i toast no i
          wychylilam sobie troszke winka...chcialam zrobic sobie wieczorna jazda, ale
          prawde mowiac nie mialam pojecia czy to winko to aby jeszcze nie siedzi w moim
          organizmie, wiec balam sie ryzykowac...ale tak na przyszlosc:-)), to chcialabym
          wiedziec cokolwiek na ten temat. Ot kieliszeczek winka do obiadu dobrze smakuje
          tylko potem jest problem ile trzeba "siestowac", aby móc w koncu usiasc za
          kolkiem:-). Wiec jesli macie jakas wiedze lub doswiadczenie:-)))) w tym
          wzgledzie to prosze o info:-)))
          Mac'u pytales mnie kiedys o gadzety - hm...do Yariska zainstalowalam sobie
          autoalarm (to byl mus, bo kupowalam go na kredyt), oraz listwy boczne i
          tylne/przednie, gdyz moje zderzaki sa lakierowane. Na razie niczego wiecej nie
          kupilam - choc juz wiem, ze w przyszlym roku przymierze sie do klimatyzacji-
          moze beda jakies promocje:-)
          I to na razie tyle, bo dzis niestety :-((((( nie jezdzilam moim "brudaskiem" -
          oj bo juz jest strasznie brudny, ale co tam, ponoc kurz konserwuje:-))))), choc
          z drugiej strony w TV mowili, ze teraz jest moda na cyste samochody:-))) No
          coz, przez moment pojde pod prad mody:-)))))Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
          Jola
          • Gość: Adam W. Re: Zachwycające hamulce i jeszcze pytanko IP: *.acn.pl / 10.128.137.* 25.09.02, 21:10
            Do Maca: ja też tak czasami miewam , że yaris mi "zapiszczy" - jest to leciutki
            samochód ze sporym zapasem mocy i bardzo czułym gazem - chyba tak ma.

            Do Joli : teoretycznie możesz już jeździć ale... lepiej się prześpij i poszalej
            za kierownicą jutro.
            PZDR.
            • Gość: Rad Re: Zachwycające hamulce i jeszcze pytanko IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 26.09.02, 09:35
              Przychylam się do Adama....wyznaję generalnie zasadę, że nawet po kieliszku
              wina za kółeczko nie siadam...
              co do hamulców, wczoraj ja miałem mało przyjemny test...jechałem sobie koło
              20.00 Bonifraterską w stronę Konwiktorskiej, jest to odcinek trzech pasów z
              fatalnie usytuowanym przejściem dla pieszych na łuku... nie jechałem za szybko,
              bo dopiero się nabierałem prędkości (myślę że miałem gdzieś 60km/h, no i nie
              zauważyłem że jadąca przede mną, ale na prawym pasie Siena staje.....nim się
              zorientowałem to już widzę dwie głowy starowinek, po hamulcach i sunę, babcie
              szczęśliwie stanęły i czekały na rozwój sytuacji, ja też się zatrzymałem ale w
              połowie przejścia...babcie z godnością mnie ominęły i poszły dalej....cóż,
              wniosek taki że nie wolno się zagapiać, a drugi że hamulce oki bo ani mnie nie
              zarzuciło, nic a nic, proste hamowanie.(nie mam ABS)...
              co do czystości, to czekam na weekend ma być słonecznie, więc Yariska porządnie
              wypucuję :)))))

              Pozdrawiam.

    • Gość: Jankes zLA Re: Hello IP: *.broadcom.com 26.09.02, 18:16
      Czesc Yarisowcy i reszta, ktora czyta. Dluzsza nieobecnosc spowodowana glownie
      praca ale i nie tylko.
      Ciesze sie, ze Wam sie spodobala stronka w internecie. I wlasnie Jolu, gdzie sa
      zdjecia Twojego przedmiotu milosci? Mysle, ze wszyscy chetnie obejrzelibysmy to
      cacko!
      Widze, ze przygotowujecie sie do zimy kupujac opony. Jezdzilem dosc dlugo w
      zimnym klimacie (Kanada) ale przyznam sie, ze nigdy mi nie wpadlo do glowy
      zmieniac na opony zimowe. I chyba niewiele ludzi to robi. Jednak najbardziej
      popularne sa opony wielosezonowe. Aczkolwiek zdarzylo mi sie kilka razy zima
      czuc jak samochod traci przyczepnosc i nie jest to przyjemne gdy raptem sie
      czuje zamiane z samochodu na poltorej tony stali, ktora jedzie gdzie chce.
      Szczesciem za kazdym razem jakos lapal przyczepnosc ale mysle, ze na oponach
      zimowych wogole by do tego nie doszlo. Inna sprawa, ze snieg po opadach jest
      bardzo szybko usuwany. Ilosci soli jakie sypia na ulice sa po prostu
      niewyobrazalne. Moj ciemnogranatowy samochod po tygodniu jezdzenia do pracy
      byl bialy. Wrzuce na strone zdjecie auta po jednym dniu jazdy, ktore zrobilem
      dla kolegi mieszkajacego w cieplym klimacie.
      Cale szczescie tutaj snieg nie pada. Ale niestety na drogach jest
      niebezpiecznie wszedzie. Wlasnie w zeszlym tygodniu moj samochod
      zostal "pocalowany" w tylek na autostradzie przez palanta, ktory jechal "ciut"
      za blisko i nie zdazyl wyhamowac. Cale szczescie nie uderzyl zbyt mocna wiec
      moja lepsza polowa tylko najadla sie strachu a samochod poszedl do klepania.
      Acha, i info dla Jankesa... w zamian dostalismy Taurusa... wielkie ale cholera
      jakie to niewygodne :)

      To tyle relacji samochodowych. Z ciekawostek to ogromny pozar lasow w poblizu
      LA. Dym wisi nad calym miastem ale dzieki temu zachody slonca sa naprawde
      niesamowite.
      Moj dzien D rowniez sie zbliza ale to niestety pod koniec pazdziernika.

      Pozdrawiam wszystkich stalych i nie...

      Jankeszla
      • Gość: jola Re: Hello IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.09.02, 22:04
        Witaj Jankesie z LA, witajcie wszyscy Yarisowcy i nie tylko:-))))
        Hm....czyli mowicie, ze nawet po jednym maluskim kieliszeczku to lepiej zrobic
        sobie sieste - coz, powiem szczerze, ze oczywiscie tez bede wyznawac taka
        zasada!!!! Jankesie, co do zdjecia mojego cacuszka, to oczywiscie jest ae
        jeszcze w aparacie - jak wypstrykam wszystkie zdjecia to znow zrzuce je na CD i
        bede rozsylac:-)))) choc moje malenstwo wyglada tak normalnie bez zadnych
        ekstrawagancji - to tak w porownaniu ze zdjeciami Yarisow, ktore przeslal swego
        czasu Hierro:-). A Twoja godzina powiadasz wybije w pazdzierniku...ech to juz
        tak niedlugo, nawet jesli pod koniec to zleci szybciutko:-))))
        Co do moich "podrozy" to jak dotad (tj. od zeszlego czwartku - czyli od 19.09)
        przejechalam 250 km i nie mam pojecia czy to duzo, czy malo - wg. mnie malo,
        ale jakos na wiecej nie mam czasu - ot duzo pracy przed wyjazdem do Zakopca.
        Aha, dzis kupilam sobie farby i jutro bede przyozdabiac moje kolpaczki -
        przymierzam sie do czegos w stylu Picasso, choc nie moge sie do konca
        zdecydowac - bo moze jednak bedzie to cos eleganckiego - jutro zobacze. Co
        prawda jutro ma byc kiepska pogoda wiec nie wiem, czy sobie je pomaluje:-).
        Widzisz Rad'zie zainspirowales mnie do tworczosci "kolpakowej" :-))))
        Pozdrawiam Was wszystkich bardzo serdecznie. Aha, bardzo chetnie sobie zobacze
        autko Jankesa zLA w "slonej" wersji:-)))Jeszcze raz pozdrawiam, zyczac dobrej
        nocy i kolorowych snów, a czytajacym rano -milego dnia i malo pracy. Jola
      • Gość: Adam W. Re: Hello IP: *.acn.pl / 10.128.137.* 26.09.02, 23:02
        Cześć Jankesie i Wszyscy inni z Jola w szczególności.
        • Gość: jola i znow piątek:-) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.09.02, 13:16
          Hm..teraz to odliczam juz dni do wyjazdu do Zakopca...tak mi sie jakos kiepsko
          pracuje, bo myslami to jestem juz w Tatrach...
          Ciekawa jestem jak mi pojdzie (za kierownica) pierwsza tak dluga trasa - coz,
          jestem dobrej mysli - ot nie mam wyjscia.
          Teraz to juz nic madrego nie napisze, bo rozkojarzylam sie totalnie, ale
          wieczorkiem to cos pewnie "skrobne". a tymczasem pozdrawiam Was wszystkich
          serdecznie. PS. No i niestety nie pomalowalam jeszcze kolpakow bo aura malo
          sprzyjajaca:-(.
        • Gość: hierro WCZORAJ ODEBRAŁEM MOJEGO YARISA !!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.swietochlowice.sdi.tpnet.pl 28.09.02, 17:41
          Pozdrawiam wszystkich i serdecznie gratuluje Ci Jolu odbioru Twojego
          CZERWONEGO DIABŁA.
          Ja właśnie wczoraj odebrałem swoją czarną Lunę 1.3 i ciągle jestem pod
          niesamowitym wrażeniem tego auta.

          Mam do Was jedno pytanie czy żeby uruchomić silnik trzeba czekać aż pogasną
          niektóre lampki.
          Proszę o odpowiedź i z góry bardzo dziękuję.
          POZDR.
          Hierro
          • Gość: jola Re: WCZORAJ ODEBRAŁEM MOJEGO YARISA !!!!!!!!!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.09.02, 20:23
            No to gratuluje!!!!!! Ha, rozumiem Cie dobrze, bo wciaz jestem pod wrazeniem
            mojego autka. Co do lampek, to ja czekam az niektore pogasna i jak czerwona
            temperatury zniknie lub zamieni sie na niebieska.
            Ech, co by nie mowic fajnie jest miec nowy samochod:-)).
            Dzis byl dla mnie magiczny dzien - bo w koncu przekroczylam magiczna liczbe 500
            przejechanych kilometrow, no i predkosci 100km/h - w koncu pojezdzilam sobie
            dluzej na 5 i powiem szczerze, ze bardzo ale to bardzo kusilo mnie, aby jeszcze
            troszke wdepnac ten pedal gazu, ale cos tam w ksiazeczce napisali, ze przez
            jakis tam czas (musz sprawdzic:-) nie powinno sie jezdzic powyzej 100. No to
            tez nie chcialam za bardzo przesadzac i trzymalam sie tej 100. A wybralam sie
            dzis do Kazimierza Dolnego nad Wisla - wiem, ze to miejsce sie juz nieco
            skomercjalizowalo, ale nadal je lubie, bo przeciez oprocz rynku, gory trzech
            krzyzy i gory zamkowej ma ono wiele uroczych uliczek.
            To byl bardzo dobry trening i moge zaryzykowac i powiedziec, iz nareszcie czuje
            ten samochod:-)))
            aha, wczoraj przyozdobilam sobie kolpaki - hm...wzor mi wyszedl pseudo
            japonski:-)
            Drogi Hierro, zycze zatem szerokiej drogi, wielu cudownych wrazen...i tak jak
            mi zyczyl ktorys z kolegow (chyba Jankes) wielu gumowych drzew na drodze.
            Pozdrawiam serdecznie. PS. a jak nazwales swoja Yariske, bo ja moja
            ochrzcilam "czerwony mustang" - to z racji, ze lubie konie:-))). Choc "czerwony
            diabel" tez nie byloby zle, ale z milosci do koni, Yariska zostala mustangiem
            (mechanicznym:-)))), Jeszcze raz pozdrawiam...no i dzieki Tobie powiekszyla nam
            sie gama kolorystyczna Yariskow:-)
            • Gość: jola witam z rana - i znow nowy tydzien:-) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.09.02, 07:39
              Witam Wszystkich porannych ptaszkow i nie tylko oczywiscie. Dzis zaczynam
              wyjatkowo wczesnie (jak na mnie). No coz juz w srode wyjezdzam, to trzeba
              troszke popracowac, aby "zasluzyc" :-) na wypoczynek.
              Pogoda zdaje sie z lekka poprawiac, choc po tym co teraz widac za oknem nie
              mozna tego jeszcze stwierdzic.
              Aha, zapomnialam dodac, ze w sobote jak jechalam, a wlasciwie wracalam z
              Kazimierza to tez mialam niestety okazje sprawdzic jak dzialaja hamulce - tym
              razem w trosce o jakiegos pieska, ktory chyba byl psim samobojca, bo stanal
              nieruchomo na srodku jezdni i gapil sie na moj samochod. Spojrzalam sobie w
              lustereczko i na szczescie nikt za mna blisko nie jechal wiec udalo mi sie
              oszczedzic zycie kundelkowi - ale hamulce sa naprawde fajne, autko prawie
              stanelo jak wryte mimo niemalej predkosci. Ale przyznam sie szczerze, ze troche
              mi serce zabilo, bo to jednak dziwne uczucie tak nagle hamowac rozpedzonym
              samochodem. No, ale "pierwszy raz " mam juz za soba i mam nadzieje, ze wiecej
              nie bede musiala tak ostro hamowac.
              Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie, zycze milego dnia. Jola
              • Gość: Rad Re: witam z rana - i znow nowy tydzien:-) IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 30.09.02, 14:54
                Witam!

                Grono Yarisowców sie powiększa, ale....wątek chyba zaczyba umierać...

                Pozdrawiam....
                • Gość: G Re: witam z rana - i znow nowy tydzien:-) IP: *.echo / 192.168.22.* 30.09.02, 20:23
                  Nie umiera, ja go czytam
                  • Gość: jola " O umieraniu":-(((( IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.09.02, 23:15
                    Oj, Rad'zie, to ze czasem jest ciszej to nie oznacza od razu smierci:-),
                    nazwijmy to okresem wyciszenia, odpoczynku, ale nie od razu wiecznego
                    spoczynku:-)
                    Dzis znowu niestety mialam okazje wyprobowac dzialanie hamulcow i to tak, ze az
                    zapiszczaly..niestety jakas kobieta zupelnie bezmyslnie wbiegla mi pod kola
                    probujac zdazyc na tramwaj..alez mi serce zabilo, bo ja oczywiscie mialam
                    zielone a ona po prostu wyrosla jak spod ziemi. Zatrzymalam sie doslownie kilka
                    centymetrow przed nia. Jak wrocilam do domu to jeszcze przez kilka godzin serce
                    walilo mi jak mlot. Ale hamulce i co tam jeszcze, zapiszczaly, ale zadzialaly.
                    ale moze juz wystarczy, chyba juz wyrobilam norme, juz wiem, ze hamulce
                    dzialaja i nie chce miec wiecej okazji, by ich probowac.
                    Do Syciliany - ja zamontowalam sobie ten autoalarm - ot ambitniej wygladal.
                    Pozdrawiam serdecznie.
                    Do goscia G - niesamowite, ze czytasz ten watek...coz, zycze zatem milej
                    lektury i pozdrawiam sedecznie kimkolwiek jestes:-)
                    dobranoc wszystkim. Dzis grzecznie, wczesnie ide spac. Jola
                    • Gość: mac nie umiera !!! IP: *.war.gleiss 01.10.02, 10:46
                      czesc watek zyje mnie nie bylo tydzien i troche popisaliscie, wzzyscy probuja hamulce i je wykorzystuja i
                      dobrze macie szczescie, nie stety nie ja , w zeszłym tygodniu stojac na niepodleglosci do skretu na
                      parking mloda kobieta przydzwonila mi w zderzak az mnie a wlasciwie glowe mocno rzucilo do przodu, po
                      prostu nie wyhamowala, a ja mam krotsze auto (jak jara morze byc krótsza ;(((( no i tak ale za to weekend
                      spedzilem daleko stad w pieknej pogodzie i w pieknych zakatkach, rzucilo mnie az do belgii, polecam
                      szczegolnie teraz kiedy tam jest jeszcze koniec lata, a jesień dopiero sie zaczyna

                      pozdrówka
                      mac
                      • Gość: jola Re: nie umiera !!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.10.02, 22:57
                        Witaj Mac'u
                        Kurcze tak mi przykro slyszec, ze ktos skrocil Twoje piekne autko - ot,
                        zrobilam sie "patriotka"...koloru czerwonego......autka...No i co teraz? Do
                        repreacji autko, czy bedziesz jezdzil na razie takim z lekka oszpeconym? ale
                        ciesze sie, ze choc na troche uciekles myslami od tego wydarzenia do Belgi, i
                        ze tam bylo Ci fajnie. Ja powolutku pakuje sie juz do Zakopca...mam nadzieje,
                        ze tam tez bedzie ladna pogoda. Pozdrawiam Cie serdecznie...zostawiajac tu w
                        Warszawie na "strazy"...sprobuje sie odezwac z gor. Pozdrawiam jeszcze raz
                        wszystkich zyczac kolorowych snow:-). Jola
                        • Gość: Jankes Re: nie umiera !!! IP: 5.2.1R1D* / *.gepower.com 01.10.02, 23:39
                          Witaj Jolu!
                          Jak widze, choroba nie przechodzi, a nawet sie pogarsza. Niemniej jednak to
                          pozytywna choroba. Jak tez tak wyczekuje najakies wyjazdy i do dzis. Bardzo
                          lubie jezdzic w trasy moim autem i w ogole kazdym. O dziecka marzylem o
                          podrozach samochodem wydawaly mi sie o niebo fajniejsze i ciekawsze niz podroze
                          pociagiem nie mowiac o wygodzie. A nie mielismy samochodu to moglem o nich
                          tylko marzyc. Ta wiec do dzis przedkladam zawsze auto nad pociag i nic nie jest
                          w stanie mnie odwiezc od jazdy autem.
                          Ale poki co to szykuje sie do innej podrozy, w nowe zycie. Jeszcze tu cos
                          trzena nabyc, to garnitur, to cos jeszcze zalatwic, cos dopiac i tak godziny
                          pedza, a ja nadal nie czuje zdenerwowania ani nic, bo WIEM,ZE TAK CHCE I TAK MA
                          BYC.
                          POzdrawiam, szczegolne wyrazy wspolczucia dla MACA. Laczymy sie z Toba w bolu.
                          A Belgia rzeczywiscie ladna i mila dla oka.
                          Trzymajcie sie
                          JANKES
                          • Gość: orion Jankesie!!!!! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 02.10.02, 09:26
                            O ile dobrze pamiętam to w ten weekend masz ślub. A wygląda na to że jesteś
                            jeszcze za granicą. Czy tak??
                            • Gość: Jankes Re: Jankesie!!!!! IP: 5.2.1R1D* / 3.179.84.* 03.10.02, 10:24
                              Orionie!
                              Nie ma powodu do niepokoju! W weekend mam rzeczywiscie slub, ale juz od piatku
                              27 jestem w domu i dopinam wszystko na ostatnie guziki( garnitur tez). W
                              zasadzie wszystko juz zalatwione, ale zawsze jeszcze jakies drobiazgi sie
                              dokladaja. A w sobote w Poznaniu byly testy Yarisa TS i Corolli TS. Jezdzilem
                              jednym i drugim i powiem otwarcie( mam nadzieje, ze Adam W mnie tu nie pogoni
                              za herezje), ze Corolla TS mnie wcale nie rzucila na kolana. Prawde mowiac nie
                              czulem , zeby tam bylo 192 KM, a i dzwiek silnika wydawal sie dosyc meczacy na
                              dluzsza mete, ale to sa wrazenia tylko po przejechaniu 6 km, wiec moga byc
                              mylne. W dodatku nie bardzo mialem jak sprawdzic lepiej, co to auto moze, bo
                              zrobili to w Poznaniu na dosc ruchliwej ulicy, wiec nie bardzo jak sie tam
                              rozpedzic ani nic. Natomiast Yaris TS to bardzo smakowity kasek i kapitalna
                              zabawka. Czuc jak wgniata w fotel i rzeczywiscie 110 koni w tym autku to
                              niezly "power". Podobno trafil sie tego dnia jakis pacjent, ktory ta"Yare"
                              pogonil na odcinku 2km do 190 km/h. Ja mialem tylko 130 na budziku i juz
                              musialem hamowac bo byl tlok.
                              POzdrawiam
                              Jankes
                              • Gość: mac Re: Jankesie!!!!! i adamie IP: *.war.gleiss 04.10.02, 10:31
                                raz to wyciagam watek na wierzch, dwa to ta jara ts strasznie mnie korci, no i ta liczba koni, niezle

                                a adamie, widziale w carolinie oferte jary z silnikiem diesla, cena cos ponad 14 tys. euro wg kursu banku handlowego

                                pozdrówka
                                mac
                                • Gość: orion Yarro diesel IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 04.10.02, 15:24
                                  Oj zabolało. 14 tyś mówisz - to licząc po ok 4 zł wychodzi 56 tyś naszych
                                  polskich złotych. Oj zabolało.
                                  Pozdrawiam i jadę moim starym dieselkiem w trasę.
                                  orion

                                  PS. Jak twierdzą statystyki policyjne najwięcej wypadków zdarza się w
                                  październiku w piątki pomiędzy 15 a 20. Uważajcie więc dzisiaj na drogach bo
                                  statystycznie jest przechlapane.
                                  • Gość: jola Zakopane wita IP: 80.48.242.* 04.10.02, 20:24
                                    Witam wszystkich z podnoza Tatr. Pogoda jak narazie jest OK. Moj Yarisek
                                    przejechal juz ponad 1000 km, a ja jechalam juz 145 km/h oczywiscie na
                                    autostradzie - zatem pierwsze koty za ploty.
                                    chcialabym Wam wszystkim przypomniec, ze jutor tj. 5 pazdizernika jest wielki
                                    dzien kolegi Jankesa - ot pozegna sie z wolnoscia:-))))) Mam nadzieje, ze
                                    wesprzecie mnie w akcji zatykania skrzynki:-)))przyszlemu zonkosiowi:-)))).
                                    Adres przeciez znacie :-)))Hm...tak sobie mysle co tez kolega Jankes dzis
                                    wyprawia - czyzby uroczy i upojny wieczor kawalerski???:-))))Kochani bede
                                    powoli konczyla to moje wejscie z Zakopanego bo jeszcze musze wyslac kilka
                                    maili. sprobuje oczywiscie jesxzcze sie odewac w trakcie mojego tutaj pobytu.
                                    PS. Katko i Orionie zaraz do Was napisze maila w sprawie mojeje wizyty w
                                    Krakowie. A teraz jeszcze raz Was wszystkich serdecznie pozdrawiam z jesiennych
                                    Tatr. Caluski. Jola
                                    • Gość: jola Zakopane do Katki i Oriona IP: 80.48.242.* 04.10.02, 20:59
                                      Katko i Orionie. Wyslalam Wam maila odnosnie mojej wizyty w Krakowie. Mam
                                      nadziej, ze mail doszedl do Was, choc cos dziwnego dzialo mi sie z kontem.
                                      Zatem prosze przeslijcie mi SMS czy dostaliscie moja wiadomosc, albo juz z
                                      odpiedzia na moja propozycje spotkania. Pozdrawiam Was bardzo serdecznie. jola
                                      • Gość: jola Wielki dzien kolegi Jankesa:-) IP: *.zakopane.sdi.tpnet.pl 05.10.02, 20:00
                                        Witaj Jankesie. No i stalo sie:-))). Zegnaj kawalerska wolnosci:-))))Mniemam,
                                        ze juz po ceremonii a teraz balujesz. Mam nadzieje, ze udalo sie wszystko
                                        zapiac na...ostatni guzik...nawet ten od marynarki:-))))Jeszcze raz, teraz na
                                        forum, zycze Tobie i Twojej piekniejszej polowie wiele szczescia na nowej
                                        drodze zycia. Oby cale Wasze zycie bylo tak radosne jak ten dzisiejszy
                                        dzien...oby zawsze Wam swiecilo slonce...Dbaj o swoja polóweczke, bo kobiety to
                                        delikatne i wrazliwe istoty:-))))No a niech ktos sprobuje sie ze mna nie
                                        zgodzic:-)))). Jeszcze raz goraco Cie pozdrawiam i jak....dojdziesz do siebie:-
                                        )))))...to zdaj nam krociotka relacja jak bylo, czy sie denerwowales, czy nie
                                        pomyliles zadnych slow, itd itp. Jola....tym razem jeszcze z Zakopanego
                                  • Gość: mac Re: Yarro diesel IP: *.war.gleiss 07.10.02, 10:45
                                    ale poczekaj, poczekaj masz połtora litrowy silnik, dobre osiagi a jesli jezdzisz rocznie minimum 15 tys. to
                                    inwestycja sie zwroci, policz z benzynka i ropa a zobaczysz 3-4 lata i juz wychodzi taniej, tak tak, ja sam
                                    tera sie zastanawiam, pół roku a ja juz 17 tys. na liczniku

                                    pozdrówka
                                    mac
                                    • Gość: Rad Re: Yarro diesel IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 07.10.02, 11:28
                                      hmmm gdzieś czytałem, że "ropniaka" warto brać jeśli robi sie rocznie 25-30
                                      tys. km.... ale najlepiej sobie usiąść i samemu pokalkulować, poza tym koszty
                                      eksploatacyjne diesla są wyższe od bezyny...
                                      Mac kupiłeś już zimówki?????


                                      Pozdrawiam

                                      • Gość: mac opony IP: *.war.gleiss 07.10.02, 12:59
                                        no właśnie nie, jakoś tak czas schodzi, nie ma kiedy ale teraz w październiuk juz na mur musze kupić,
                                        czytałem reklame jakiegoś centrum opon na obrzeżach wawy gdzie największy wybór i najniższe ceny,
                                        wiem, wiem to tylko reklama, ale może jednak, no i musze po drodze jak jeżdze do domu mam paru
                                        wulkanizatorów zobacze co oni mają i w jakiej cenie
                                        a ty juz kupiłeś skorzystałeś z ofert promocyjnej ???

                                        pozdrówka
                                        mac
                                        • Gość: Rad Re: opony IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 07.10.02, 17:52
                                          ja już po zakupie....miałem wziąć kormorany ale zdecydowąłem się na
                                          klebery...po całkiem, całkiem cenie, coś koło 173 zł za sztukę....
    • Gość: Katka Witam po przerwie !!! IP: *.net.autocom.pl 07.10.02, 14:10
      Witam po dłuższej nie obecności !

      Wróciłam z wojaży już kilka dni temu, ale przywiozłam sobie Sycylijską grypę,
      która mnie zmogła ; ))).

      Na początek gratulacje dla kolegi Jankesa z okazji ślubu !!! Jak się czujesz
      jako młody małżonek ?!

      Mam wrażenie, że jakoś jesiennie się zrobiło na tym wątku. Niektórzy widzę
      znikneli na dobre (np. Metody) a reszta też mało aktywna i tylko Jola nawet z
      urlopu pisze. Jak tam wypoczynek Jolu ?! Mam nadzieje, że się spotkamy w
      Krakowie !!!

      A teraz kilka spostrzeżeń ze świata ; ))). Zauważyłam, że w dużych włoskich
      miastach królują małe samochody a w śród nich Yariska, no może tylko po za
      Rzymem tam jest przewaga Merców klasy A i Smartów. Ale szokiem dla mnie była
      ilość Yarisów np. we Florencji czy w Palermo, po prostu multum. To co widzimy
      na polskich drogach to jest kropelka do tego, co tam widziałam. W małych
      miasteczkach i biedniejszych rejonach pozostają w dominacji rodzime Punciaki.
      Aha Smarta zawsze uważałam za wybryk „natury” a nie samochód, ale dopiero na
      Sycylii miałam pierwszy raz okazje zasiąść w tym autku i zmieniłam zdanie, to
      jest świetny samochód miejski, dla dwóch osób jest tam naprawdę dużo miejsca,
      ma super wygodne siedzenia i wszędzie się zmieści tylko dużych zakupów nie
      zapakujesz, bo bagażnik jest symboliczny, tak na torebkę damską. Po za tym nie
      pojechałabym tam nigdy swoim samochodem, nie spotkałam nie porysowanego i
      poobijanego samochodu, wygląda to tragicznie, czasem piękne „fury” i tak
      zniszczone.

      Pozdrawiam wszystkich serdecznie
      Katka
      • Gość: Adam W. Ktoś dostał już wezwanie do przeglądu? IP: *.acn.pl / 10.128.137.* 07.10.02, 14:59
        Witam wszystkich serdecznie.
        Pewno dotarła już do Was wiadomość o potencjalnej wadzie tylnych hamulców
        bębnowych yarisów produkowanych we Francji?
        Ponoć sprawa dotyczy 270 tys. egzemplarzy ( w tym na pewno mojego).
        Biją w to jak w bęben clio-wcy , puntowcy i inni co zapomnieli o wpadkach
        swoich faworytów.
        Ja mam dość ambiwalentne odczucia.
        Z jednej strony trochę się zawiodłem na toyocie , z drugiej jednak podziwiam i
        odzyskuję zaufanie , że się przyznali i będą naprawiać , czego wielu innych
        producentów nagminnie nie robi utajniając lub wręcz wypierając się wad w swoich
        wytworach.

        Póki co , mój yaris sprawuje się świetnie - 43 tys km ( średnio 3500
        km/miesiąc) "i nic się nie psuje".

        Może jakieś spotkanko po powrocie Joli?
        I jeszcze : Jola na prezydenta Warszawy!!!
        Pozdrawiam.
        • Gość: siciliana Słuchajcie wszyscy:) IP: 212.106.6.* 07.10.02, 16:24
          Ja już może wiecie, czekam na swojego Yariska (z ogromnym utęsknieniem).
          Wiadomość o wadzie Yarisków przestraszyla mnie bardzo i zaczęlam dzialac, coby
          sie czegos wiecej dowiedziec. Przez znajomych dowiedzialam sie (informacja
          pewna od Toyota Motor Poland) ze sprawa dotyczy kilku egzemplarzy (8 czy 10)
          które mialy problemy z hamulcami w Finlandi (dokladnie chodzi o samochody
          wykorzystywane przez tamtejszą pocztę), być moze jest to wina tamtejszych
          warunków atmosferycznych, jednakże Toyota w celach profilaktycznych zdecydowala
          sie podjąc akcję wzywania właścicieli Yarisków na przeglądy, co uwazam za ich
          duzy plus. Ja natomiast dowiedzialam sie ze mój samochód (zjechal z lini pod
          koniec sierpnia) jest jak najbardziej ok :)
          Pozdrówka dla wszystkich Yaris fanów:)
        • Gość: mac nie IP: *.war.gleiss 07.10.02, 17:35
          no właśnie, troche się nie ciekawie zrobiło nie nowy samochód w innym kraju i cos tam spieprzyli, u nas to pewnie za
          pare tygodni dopiero zaczną przychodzic wezwania, ja mam na styku bo wózek odebralem w marcu ale produkcja z
          lutego więc pewnie mnie obejmie

          no i spotkanie owszem ale moze wszystkich i nas wawe i krakusy i poznań i nie na jeden wieczór a jak kiedyś była
          mowa weekend, moze sie uda trza byc dobrej mysli i po prostu działać

          pozdrówka
          mac
        • Gość: Katka Re: Ktoś dostał już wezwanie do przeglądu? IP: *.net.autocom.pl 07.10.02, 20:00
          Witajcie !

          Na szczęście mój egzemplarz Yarisa jest na tyle wiekowy ; ))), że jego nie
          dotyczy ta przypadłość a po za tym ma skośne oczy ; ))) !

          Kraków nadal oczekuje na obiecany zjazd w grodzie Smoka Wawelskiego !!!

          Pozdrowienia dla Wszystkich i dobrej nocy.
          Katka
          • Gość: mac ale pusto ;((((( IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.10.02, 21:46
            co jest grane ??? tacy zabiegani ??? na nic czasu wiem najpierw auto potem zona
            vel maz potem dzieci kino telewizja a internet ?????? ;)))))

            no i tak troche info o przegladzie zaskoczylo pare osob ale nie którzy mają
            farta, nie zartuje tak to jest katka masz dobrze japoniec prawdziwy japoniec
            potwierdza sie stara prawda zmieniasz kraj produkcji to zreguly spada jakosc mo
            ze nie tak do konca, ale wiem z wlasnego doswiadczenia, sprzedawalem punto to
            gosciu kupujac jako jedna z przyczyn zakupu podal iz to jest jeszcze egzemplarz
            prod. we wloszech (tez mi jakosc, ale mial racje)i dobrze bo polacy to dopiero
            partaczą, no ale gdyby japonce nie mialy zaufania do francuzów to by tam aut
            nie składały

            pozdrówka

            a to co do krakowa w połowie listopada ???????/
            • Gość: orion Re: ale pusto ;((((( IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 09.10.02, 10:16
              Gość portalu: mac napisał(a):

              >
              > a to co do krakowa w połowie listopada ???????/

              Tak tak!!! Ja będę na pewno. ;)))) Ktoś jeszcze???
              Pozdrawiam
              orion
              • Gość: mac Re: ale pusto ;((((( i do adama i rada IP: *.plo.warszawa.supermedia.pl 10.10.02, 21:26
                hm, aż żal mi się zrobiło, wszyscy prackują, ale widziałem gdzieś adama czyli
                żyje nie wiem jak inni a i orion podchwycił pomysł spotkania;

                co do poruszanego na innym wątku kwestii awarii tylnego zawieszenia czy coś
                tam, przestałem się tym zupełnie interesować, ja nie mam żadnych problemów, jak
                coś przyślą to pojadę zrobią i do widzenia,
                do adama: hm, z tym "brakiem ozank zużycia silnika" mnie również to mówili po
                15 tyś miesiąc temu, a ja na to do serwisanta no chyba jasne ze auto po 15 nie
                moze juz byc zjechane tzn. silnik, a on no nie zawsze, nie którzy potrafią
                zajeżdzić tak szybko, aż się zdziwiłem;
                rad'zie masz jeszcze namiar gdzie tak tanio można kupić klebery, czy to juz
                musztarda po objedzie
                a ciekawe co u joli, jak jej urlopik i wózek, pewnie gdzieś śmiga po górskich
                serpentynach 150km/h :)))))))

                pozdrówka
                mac
                • Gość: Katka Re: ale pusto ;((((( IP: *.net.autocom.pl 10.10.02, 22:53
                  Witam wszystkich serdecznie!

                  A ja dalej chora i przez to cholerne choróbsko ominęło mnie spotkanie z Jolą i
                  Orionem :(((((. A Oni dziś się pewnie spotkali w Krakowie, bo tak mieliśmy się
                  spotkać, ale ja leżę w łóżku (buuuuu). Pochwalcie się jak tam było ?!

                  Mam nadzieje, że przyjedziecie całą „paką” i wtedy się ze wszystkimi spotkam.

                  Dobrze Mac, że choć Ty tu zaglądasz, bo inni to raczej rzadko jakoś ostatnio.

                  Dobrej nocy i dużo zdrowia
                  Katka


    • Gość: mac do jankesa IP: *.plo.warszawa.supermedia.pl 10.10.02, 21:37
      czy to zjęcie w twarzach forum jankesie z LA jest twoje ????, pytam z ciekwości
      czy też to tylko zbieznośc ????

      pozdrówka
      mac
    • Gość: cracovian Re: Vitz IP: 9FBA5E* / *.bankofamerica.com 10.10.02, 21:47
      Czy Toyota Yaris nazywa sie Toyota Vitz w Japonii?
      • Gość: Katka Re: Vitz IP: *.net.autocom.pl 10.10.02, 23:07
        Tak dokładnie Japońska wersja Yarisa to teraz Vitz, troszkę się różni ale nie
        wiele.

        Pozdrawiam
        Katka.

    • Gość: G Witam wszystkich IP: *.echo / 192.168.22.* 10.10.02, 21:48
      Kto jeszcze nie był, niech odwiedzi stronę

      www.mojatoyota.pl

      Pozdrawiam
      • Gość: orion Jola w Krakowie IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 11.10.02, 16:44
        Witam
        Jest dobrze bo poznałem Panią Prezes Y-klubu. Jola przyjechała wczoraj na parę
        godzin do Krakowa i moglismy się wreszcie spotkać. Jak się okazało obydwoje
        jestesmy gadatliwi więc te 3 godziny były zbyt krótkie.
        Ale bardzo się cieszę ze spotkania. Zapraszam reszte towarzystwa pod Wawel.

        Katko jak zdrowie?? Żałuj że cię nie było oj żałuj.

        Jankes jak tam pierwszy tydzień po zmianie stanu skupienia (czyt. cywilnego)????

        Ogólnie - planujcie ludziska jakieś wolne na spotkanie wyjazdowe bo to
        strasznie fajna sprawa. Bałem się że live i stereo nie bedzie o czym rozmawiać -
        ale jak się okazało wtedy właśnie dopiero zaczynają sie opowieści.

        Pozdrawiam
        orion
        • Gość: Katka Re: Jola w Krakowie IP: *.net.autocom.pl 11.10.02, 18:08
          Witam!

          Oj Orionie bardzo żałuje, że mnie tam wczoraj z Wami nie było, byłam wręcz
          wściekła, ja to mam takiego pecha, w zasadzie rzadko choruje (dzięki bogu) i
          akurat jak jest okazja poznać Jolę i Ciebie to ja leże rozłożona paskudnym
          wirusem. Ale to nic myślę, że odbije to sobie jak wszyscy zjadą do Krakowa.

          Gorące (myślę, że się przydadzą w taką pogodę) pozdrowienia
          Katka

          • Gość: Adam W. Re: Jola w Krakowie IP: *.acn.pl / 10.128.137.* 11.10.02, 19:55
            Nie martw się Katko - ja wprawdzie gryp nie łapię ale od wczorajszego
            treningu , przez najbliższe dwa tygodnie chodzę ( jeżdżę ) z ręką na temblaku -
            pęknięcie szyjki łopatki czy coś takiego - szczęście , że mój yaris ma
            wspomaganie.
            Ale jak będzie jakieś spotkanie to jadę na mur - beton.
            Pozdrawiam zdrowych i cierpiących .
            • Gość: Katka Re: Jola w Krakowie IP: *.net.autocom.pl 11.10.02, 22:55
              Witam!

              Biedny Adamie, ależ Ci się przytrafiło. A co Ty trenujesz, że to takie szkody
              na Twoim organizmie wyrządza ?! Dobrze, że choć jeździć samochodem możesz. Mam
              nadzieje, że bardzo nie cierpisz !?

              Trzymam za słowo „na mur – beton” przyjeżdżasz !!!

              Pozdrawiam przede wszystkim Cierpiącego a potem wszystkich zdrowych
              Katka
              • Gość: Adam W. Re: Jola w Krakowie IP: *.acn.pl / 10.128.137.* 12.10.02, 18:47
                Gość portalu: Katka napisał(a):

                > Witam!
                >
                > Biedny Adamie, ależ Ci się przytrafiło. A co Ty trenujesz, że to takie szkody
                > na Twoim organizmie wyrządza ?! Dobrze, że choć jeździć samochodem możesz.
                Mam
                > nadzieje, że bardzo nie cierpisz !?
                >
                > Trzymam za słowo „na mur – beton” przyjeżdżasz !!!
                >
                > Pozdrawiam przede wszystkim Cierpiącego a potem wszystkich zdrowych
                > Katka

                Prowadzić mogę ale czasami zaboli.
                Przyjagę na pewno .
                Trenuję ( zacząłem) sambo , thaibox i kick-boxing.
                PZDR.
                • Gość: Katka Re: Jola w Krakowie IP: *.net.autocom.pl 13.10.02, 20:52
                  Witam Adamie!

                  No to rzeczywiście zabrałeś się za sport „łamiokostny”, uważaj na przyszłość,
                  żeby się to nie powtarzało. Nie mniej życzę powodzenia i wytrwałości w
                  treningach.

                  Pozdrawiam serdecznie
                  Katka
        • Gość: mac Re: Jola w Krakowie IP: *.plo.warszawa.supermedia.pl 14.10.02, 20:50
          czyli jak widzę, a własciwie czytam pozytywne wibracje, ale coś jeszcze tylko
          gadka, ale o czym czy jest już koncepcja większego ogólnego spotkania ???

          adam: spokojnie z tym sportami, a poza tym co to znaczy ta cała nazwa coś
          zobaczyłem kick boxing a to wczesniej pierwsze widze, może jakieś wyjaśnionko;

          katka: pół polski choruje, a i ciebie dopadło ale już po i dobrze, ale jak się
          cieszyć, że zdrowa jak spotkanie uciekło koło nosa ;)) no ale odbijemy sobie
          jeszce nie raz;

          jola: co tak cicho, po powrocie okazało się, że masz full papierow do
          tłumaczenia ??????

          pozdrówka
          mac
          • Gość: jola Witam juz z domowych pieleszy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.10.02, 23:45
            Na wtepie chce wyrazic swoje ubolewanie, ze nie udalo mi sie w Krakowie spotkac
            z Katka - a tak bardzo na nie liczylam - ot tak by bylo fajnie spotkac sie
            twoarza w twarz z "forumowa" kobieta. no ale coz, choroba nie wybiera, ale mam
            nadzieje, ze juz wkrotce sie spotkamy.
            Dzis nie bede sie dlugo rozpisywac, bo rzeczywiscie powrot do domy czasem bywa
            bolesny:-((( - troche trzeba pozalatwiac, troche popracowac, a tak sie nie chce
            i czlowiek jesscze myslami gdzies w chmurach i gorach.
            Jutro przedstawie swoja wersja wydarzen :-))) ze spotkania z Krakowa. Prosilam
            Oriona, aby za duzo nie pisal, bo mamy nierowne szanse - ot On wtedy mial
            komuterek w domu/pracy a ja swoj daleko od siebie - w Warszawie.
            Ale jedno moge juz teraz powiedziec - z mojego punktu widzenia bylo bardzo
            fajnie - kolega Orion jest szalenie mily i spontanicznym czlowiekiem. Drogi
            Orionie nie rozczarowales mnie swoja osoba nawet w 0.5%. Masz racje te 3
            godziny zlecialy nam blyskawicznie - nie wiem jak to sie stalo, bo przeciez
            niby sie nie znalismy:-))))
            I to tyle niestety na dzis..ciag dalszy nastapi....jutro...Pozdrawiam Was
            wszystkich. Jola
            PS. Katko mam nadzieje, ze juz jest lepiej. Adamie- cwicz prosze ostrozniej, bo
            rączki Twe to cenna rzecz - przeciaz pisza ksiazke:-).
            • Gość: Katka Re: Witam juz z domowych pieleszy IP: *.net.autocom.pl 15.10.02, 18:54
              Witaj Jolu, jak tam po urlopie, miałaś choć trochę pogody, bo w Krakowie cały
              czas było paskudnie?

              Ja już powoli (oj bardzo powoli : (( ) wracam do zdrowia, ale nadal jestem
              wściekła, ze nie dane było mi spotkać się z Tobą i kolegą Orionem. No cóż
              pozostaje mi też wierzyć, że w końcu uda nam się spotkać.

              Ale jak tu mówić o większym spotkaniu jak parę osób to już znikneło chyba z
              naszego wątku, Metody utonął w dokumentach a Jankes utonął w małżeństwie (to
              było do przewidzenia teraz żona już nie pozwala na marnowanie czasu przed
              komputerem ; )))))) ). Hej Panowie dajcie znać czy jeszcze żyjecie ?!!!!

              Na szczęście pozostali zgłaszają chęć spotkania, no to pora konkretnie zacząć o
              tym myśleć! Najpierw trzeba by ustalić termin, rzućcie jakieś propozycje!

              Gorąco pozdrawiam wszystkich
              Katka

              PS. Adamie jak tam kontuzja ?!
              • Gość: jola Re: Witam juz z domowych pieleszy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.10.02, 20:09
                Obiecalam, ze dzis opowiem z dopuszczalnymi szczegolami :-))) o swoim spotkaniu
                z Orionem, ale niestety nie dotrzymam slowa - wiem, ze to nieladnie, ale jakos
                zle sie dzis czuje i za chwile o dziwo pojde spac (juz cale wieki nie szlam
                spac o godz. 20). Katko ciesze sie, ze czujesz sie juz lepiej - kurcze co za
                obrzydliwe sycylijskie grypsko Cie dopadlo. Ja tez mam nadzieje, ze juz wkrotce
                sie spotkamy, tylko moze rzeczywiscie czas zaczac operowac jakimis bardziej
                konkretnymi datami (bo to dla mnie dosc istotne gdyz w listopadzie szykuje mi
                sie krotki wyjazd). Chyba trzeba zaapelowac do kolegi Metodego i Jankesa, aby
                wydobyli sie spod roznych rzecz:-)))No i to tyle na dzis, niestety. Caluje i
                pozdrawiam do jutra. Jola
          • Gość: Adam W. Re: Jola w Krakowie + o hondzie. IP: *.acn.pl / 10.128.137.* 16.10.02, 10:40
            Gość portalu: mac napisał(a):

            >> adam: spokojnie z tym sportami, a poza tym co to znaczy ta cała nazwa coś
            > zobaczyłem kick boxing a to wczesniej pierwsze widze, może jakieś wyjaśnionko;
            >
            > Cześć Mac .
            Kiedyś miałem trochę związków z karate - ale to mizerna przeszłość.
            Kick boxing a szczególnie boks tajski są wprowadzane do naszych treningów by
            nauczyć uderzeń i kopnięć zaś podstawą jest sambo - rosyjski system wojskowy
            walki wręcz oparty na wielu stylach ( dokładnie ich przydatnych w realnej walce
            elementach) takich jak zapasy , judo , boks , jiu -jitsu ( tak sie chyba pisze)
            itp.
            Dośc prosty technicznie , skuteczny w walce , pomocny w utrzymaniu siły i
            kondycji. Siłą tych systemów jest m.in. to , że na 2-godzinnym treningu poza
            rozgrzewką masz 10 - 15 min. techniki a cała reszta to sparing z różnymi (
            wagowo , siłowo i technicznie) partnerami.
            Ja traktuję to bardzo rekreacyjnie ale nawet wtedy zdarzają się kontuzje. Mimo
            to , jako niegdyś wyczynowy piłkarz - mogę stwierdzić , że nie ma bardziej
            kontuzyjnego sportu od piłki nożnej.
            Pewnie zaraz ktoś się odezwie , że plotę o bzdurach zamiast o samochodach...
            Wczoraj przejechałem 400 km. tylko co odebraną z salonu hondą CR-V mojego
            szwagra ; bardzo miłe auto , dobrze wyposażone , mocne , szybkie ale trochę
            niestabilne ze względu na wysoko umieszczony środek ciężkości , trzeba uważać
            na zakrętach . Yaris przy niej jest jakby przyklejony do asfaltu. Wydaje mi
            się , że honda ma mniej wygodny fotel kierowcy. Zdarzyło mi się jeździć tyle w
            ciągu jednego dnia toyotą i plecy mnie mniej bolały.
            PZDR.
            • Gość: Adam W. Trochę megalomanii IP: *.acn.pl / 10.128.137.* 16.10.02, 10:46
              Zapomniałem jeszcze , że wczoraj - mówiąc językiem wojskowym - zmieniła mi się
              cyfra. Od 20.30 mam już "trzydziestkę" .
              Oczekuję wyrazów współczucia i pocieszeń.
              PZDR.
              • Gość: jola Re: Trochę megalomanii IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.10.02, 11:21
                Gość portalu: Adam W. napisał(a):

                > Zapomniałem jeszcze , że wczoraj - mówiąc językiem wojskowym - zmieniła mi
                się
                > cyfra. Od 20.30 mam już "trzydziestkę" .
                > Oczekuję wyrazów współczucia i pocieszeń.
                > PZDR.

                Hm...troszke mam teraz malo czasu, ale nie moglam pozostac obojetna na Twoj
                apel Adamie:-))) Wyrazow wspolczucia nie bedzie, bo tez nie ma czego wspolczuc:-
                ))), a jesli chodzi o slowa pocieszenia...hm...mysle, ze 30 letni mezczyzna
                zaczyna byc w koncu mezczyzna, choc tak naprawde meskosc to chyba osiagacie Wy
                (tj. rod meski) okolo 40ki:-))))Do tego czasu to raczej jestescie jak duze
                dzieci, ale to jest w sumie przyjemne i czasem rozbrajajace:-))))) Zatem glowa
                do gory 30o latku - popatrz i posluchaj tylko jak to dumnie brzmi: "
                trzydziestolatek". Oczywiscie wszystkiego najlepszego z okazji wkroczenia w
                nowa dziesiatke i nie forsuj sie tak tymi cwiczeniami - jeszcze chyba nie
                musisz udawadniac, ze sie nie starzejesz mimo uplywu czasu:-)))))Jeszcze raz -
                wszystkiego co najlepsze, wielu ciekawych przezyc i wrazen, no i jak najlepszej
                kondycji, zarowno psychicznej jak i fizycznej...Pozdrawiam serdecznie. Jola
              • Gość: Rad Re: Trochę megalomanii IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 16.10.02, 14:31
                Gość portalu: Adam W. napisał(a):

                > Zapomniałem jeszcze , że wczoraj - mówiąc językiem wojskowym - zmieniła mi
                się
                > cyfra. Od 20.30 mam już "trzydziestkę" .
                > Oczekuję wyrazów współczucia i pocieszeń.
                > PZDR.

                Tiaaaa, trzydzieści lat minęło jak jeden dzień, mnie to czeka za rok, więc nie
                tracąc czasu życzę kolejnych trzydziestu (conajmniej) w doskanałej kondycji i
                spełniaj swoje wszystkie marzenia, fantazje i zachcianki (na każdym polu :))).

                Pozdrawiam
                PS. Czy ktoś już założył "zimówki"?
                • Gość: mac Re: Trochę megalomanii IP: *.war.gleiss 16.10.02, 14:54
                  cze adamie w., no ..... gratuluje, nie wiem jak to jest trzy dychy na karku, pewnie cały czas tak samo, ja mam jeszcze
                  troche czasu do tego "starczego" wieku ;)))))), jak człowiek był szczeniakiem to trzy dychy to juz koniec życia, ale
                  mnie sie wydaje że tak naprawdę początek prawdziwego życia, z pewnym bagazem doświadczeń, ukształtowanymi
                  emocjami celem w życiu, tak więc wszystkiego najlepszego

                  a tak ogólnie to kiedy impra z tej okazji :))) ????

                  ja zimówy rad'zie musze najpierw kupić :)), a z czasem u mnie krucho

                  pozdrówka
                  mac
                • Gość: Katka Re: "zimówki" IP: *.net.autocom.pl 16.10.02, 18:15
                  Witam!

                  Tak właśnie się też zastanawiam czy już czas założyć „zimowe kapcie” ?!
                  Ale chyba poczekam jeszcze parę dni i założę (to znaczy założy mój małżonek,
                  ale do mojego samochodu), bo chyba już nie będzie zbyt pięknej i ciepłej pogody
                  a śnieg może zaskoczyć nagle.

                  Pozdrówka
                  Katka


              • Gość: Katka Re: Trochę megalomanii IP: *.net.autocom.pl 16.10.02, 18:01
                Witam serdecznie!

                Adamie wszystkiego najlepszego z okazji tak pięknych urodzin, jak najszybszego
                wydania Twojej książki, życzę Ci, aby stała się bestsellerem na naszym rynku
                (i nie tylko) no i oczywiście spełnienia wszystkich innych marzeń.
                Nie ma co mówić o wyrazach współczucia wkroczyłeś w najpiękniejszy wiek dla
                człowieka: „życie zaczyna się po trzydziestce”, można tylko pogratulować !!!

                No właśnie dołączam się do pytania Mac’a, to kiedy oblewamy ten piękny
                wiek ; ))))) ?!!!

                Szczególnie gorąco z okazji minionych urodzin pozdrawiam
                Katka

                • Gość: Adam W. Re: Trochę megalomanii IP: *.acn.pl / 10.128.137.* 16.10.02, 19:54
                  Gość portalu: Katka napisał(a):

                  > Witam serdecznie!
                  >
                  > Adamie wszystkiego najlepszego z okazji tak pięknych urodzin, jak
                  najszybszego
                  > wydania Twojej książki, życzę Ci, aby stała się bestsellerem na naszym rynku
                  > (i nie tylko) no i oczywiście spełnienia wszystkich innych marzeń.
                  > Nie ma co mówić o wyrazach współczucia wkroczyłeś w najpiękniejszy wiek dla
                  > człowieka: „życie zaczyna się po trzydziestce”, można tylko pogratu
                  > lować !!!
                  >
                  > No właśnie dołączam się do pytania Mac’a, to kiedy oblewamy ten piękny
                  > wiek ; ))))) ?!!!
                  >
                  > Szczególnie gorąco z okazji minionych urodzin pozdrawiam
                  > Katka
                  >
                  Dziękuję Katko , Jolu i wszyscy Wspaniali.
                  Co do zimówek - zakładam do końca miesiąca. Zeszłej zimy jeździłem na oponach
                  zimowych i bardzo to pomogło w prowadzeniu pojazdu.
                  Oblewanie na najbliższym spotkaniu ... w krakowie chyba?
                  Co na to Pani Prezes?
                  PZDR.
                  • Gość: orion Re: Trochę megalomanii IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 17.10.02, 09:26
                    Gość portalu: Adam W. napisał(a):

                    > Oblewanie na najbliższym spotkaniu ... w krakowie chyba?


                    Witam.
                    Adamie wszystkiego najlepszego z okazji zmiany cyfry.
                    A oblewanie powyższego nie chyba ale na pewno w Krakowie. Nie odpuszczę tego
                    spotkania. Czas biegnie i proszę o to by wstępnie wyznaczyć termin - aby każdy
                    zainteresowany znał go wcześniej i mógł ten wyjazd spokojnie sobie zaplanować.
                    Ja jestem na miejscu i się dostosuję więc oczekuję propozycji "z centrali"
                    i "sztabu głównego" czyli od was warszawiacy.
                    Pozdrawiam
                    orion
    • Gość: Katka Ustalamy termin spotkania !!! IP: *.net.autocom.pl 17.10.02, 14:24
      Witam wszystkich !

      Ponieważ nikt się nie kwapi z podaniem jakiejś konkretnej daty na spotkanie w
      Krakowie to może ja zaproponuje np. 16/17 listopad a Wy się ustosunkujcie !!!
      Bo jak tak dalej pójdzie to do wiosny się nie spotkamy ; ))). A prawda jest też
      taka, że zaczyna mi się kalendarz zapełniać i chcę wcześniej zarezerwować jakiś
      termin dla Was.

      No to moi drodzy proszę dajcie znać czy ta data Wam odpowiada a jak ustalimy
      termin to będziemy się zastanawiać nad resztą.

      Serdecznie pozdrawiam
      Katka
      • Gość: jola Re: Ustalamy termin spotkania !!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.10.02, 16:15
        Na wstepie to powiem tak, ze zaczynam nie lubic urlopow, bo "przed" trzeba sie
        napracowac, aby nan zasluzyc, a "po" tez czeka mnostwo pracy, bo okzauje, ze
        tesknia:-))) za mna...glownie rozne dokumenty...Ale mam nadzieje, ze juz
        wkrotce wyjde na prosta i w koncu prawie ze szczegolami opisze swoja wizyte w
        Krakowie, aby wszyscy sie rozochocili i chcieli isc w moje slady:-)))) Tak
        wstepnie mowiac to ten termin 16/17 listopad brzmi dla mnie calkiem OK, bo o
        ile pamietam moj malzonek wyjezdza gdzies w delegacje...no to sie rozjedziemy w
        rozne strony:-)))) Zatem przymierzamy sie do tego 16/17 listopada - no
        mlodziezy:-))) co Wy na to????
        A myslicie, ze te opony zimowe to jakis mus, w listopadzie juz nie da rady
        jedzic na tych co mam - a tak naprawde to nie wiem jakie mam - jakie zakladaja?
        Letnie? czy tzw. caloroczne? Kurcze kolejny wydatek...ech kosztowna ta mala
        czerwona zabawka:-)))))A Wy w koncu jakie opony kupilisci i gdzie moze cos po
        Was sciagne:-))) w koncu jestescie moim wzorem do nasladowania:-) Pozdrawiam
        Was cieplutko. Katko mam nadzieje, ze w koncu ta okropna grypa przeminela z
        wiatrem tatrzanskim:-))))Jeszcze raz sciskam cieplutko. Jola
        • Gość: mac Re: Ustalamy termin spotkania !!! i opony IP: *.war.gleiss 18.10.02, 09:45
          nie mam nawet kalendarya pod r�k ale jak kumam to weekend, no a jak by innaczej przeciez kazdy pracuje, mnie
          wstepnie tez pasuje, no chyba ze bedzie huragan albo minus 20 stopni, ale ja moge byc dopier po poludniu coz kazda
          sobote do 12 mam zajeta, ale bym jak mowie przed wieczorkiem byl

          jolu z tymi oponkami to roznie, ale po kolei:
          1. na wozku masz uniwersalne, czyli niby caloroczne, ale w zimie na nich jezdzi sie gorzej, tzn. jak nie masz
          porwnania to niewiesz, po pierwsze dluzsza droga hamowania, latwiej wejsc w poslizg, ale ...... w wawie nie
          czesto jest slisko a po za tym moze byc lekka zima :))))))
          2. warto zimowki bo chociaz psychicznie lepiej czujesz
          3. trza dzialac, ja uwazam ze z marketu nie warto, i raczej polskich tez nie
          4. idealem byly by micheliny, goodyeary ale to kosztuje, zaleta: wolniej sie scieraju, nie pekaja i solidniejsze po prostu
          lepsze
          5. mozna siegnac do sredniakow tj. oponiarzy robiacych na licencji tych najlepszych, no i taniej ale jakosc ......
          powinna byc dobra min.: klebery, barum
          6. ogladaj teraz jesli masz kaske i duzo bedziesz jezdzic min. w trasie (a na pewno), bo teraz mozna dorwac najtaniej,
          wlasnie mnie to czeka, mam namiary na dwa miejsca do hurtowni na modlinska i do sklepu na jerozolimskie moze beda
          mieli tam cos okolo 200-250 sztuka najlepiej micheliny ;)))))

          pozdrowka
          mac
          • Gość: Adam W. Re: Ustalamy termin spotkania !!! i opony IP: *.acn.pl / 10.128.137.* 18.10.02, 10:52
            Gość portalu: mac napisał(a):

            > nie mam nawet kalendarya pod r�k ale jak kumam to weekend, no a jak by
            innaczej
            > przeciez kazdy pracuje, mnie
            > wstepnie tez pasuje, no chyba ze bedzie huragan albo minus 20 stopni, ale ja
            mo
            > ge byc dopier po poludniu coz kazda
            > sobote do 12 mam zajeta, ale bym jak mowie przed wieczorkiem byl
            >
            > jolu z tymi oponkami to roznie, ale po kolei:
            > 1. na wozku masz uniwersalne, czyli niby caloroczne, ale w zimie na nich
            jezdzi
            > sie gorzej, tzn. jak nie masz
            > porwnania to niewiesz, po pierwsze dluzsza droga hamowania, latwiej wejsc w
            pos
            > lizg, ale ...... w wawie nie
            > czesto jest slisko a po za tym moze byc lekka zima :))))))
            > 2. warto zimowki bo chociaz psychicznie lepiej czujesz
            > 3. trza dzialac, ja uwazam ze z marketu nie warto, i raczej polskich tez nie
            > 4. idealem byly by micheliny, goodyeary ale to kosztuje, zaleta: wolniej sie
            sc
            > ieraju, nie pekaja i solidniejsze po prostu
            > lepsze
            > 5. mozna siegnac do sredniakow tj. oponiarzy robiacych na licencji tych
            najleps
            > zych, no i taniej ale jakosc ......
            > powinna byc dobra min.: klebery, barum
            > 6. ogladaj teraz jesli masz kaske i duzo bedziesz jezdzic min. w trasie (a na
            p
            > ewno), bo teraz mozna dorwac najtaniej,
            > wlasnie mnie to czeka, mam namiary na dwa miejsca do hurtowni na modlinska i
            do
            > sklepu na jerozolimskie moze beda
            > mieli tam cos okolo 200-250 sztuka najlepiej micheliny ;)))))
            >
            > pozdrowka
            > mac

            Ja ostatnią zimę jeździłem na barum polaris ( 800 zł komplet z założeniem), nie
            są takie złe , dobrze sobie radziły w śniegu i na lodzie , dość hałaśliwe.
            PZDR.
          • Gość: orion Re: Ustalamy termin spotkania !!! i opony IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 18.10.02, 10:58
            Witajcie
            Termin 16/17 listopad czyli 3 weekend listopada już sobie zabukowałem na
            spotkanie z Wami i czekam.

            Co do opon zimowych to mam kilka osobistych uwag i spostrzeżeń.

            1) często słychać opinie, że wystarczy mieć opony wielosezonowe i po sprawie.
            Hmm no cóż takie opony na wszystko nie są tak naprawdę dobre nigdy - bo w lecie
            za miękkie a w zimie za twarde. No może tylko w sezonie jesiennym i wiosennym
            można na nich jako tako jeździć. To trochę tak jakby upierać sie do chodzenia w
            jednych butach przez cały rok.

            2) często też spotyka sie następujące rozwiązanie - zimówki zakładamy na koła
            napędzające a druga oś jeździ na letnich. Tu też odwołam się do porównania z
            butami. Jeżeli ktoś lubi chodzić w jednym sandale i jednym bucie zimowym to
            wolna droga ale niech się nie zdziwi (i tu wracamy do opon) jak mu na zakręcie
            zarzuci np. tył i go trochę poobraca

            3) są też i tacy, którzy upierają się, że dobry kierowca to i na letnich przez
            zimę przejeździ. No cóż, niejednego takiego dobrego kierowcę już wypychałem z
            rowu tudzież pod małą nawet górkę. Mój kuzyn tak właśnie jeździ i wiem (na
            podstawie obserwacji z podróży z nim przy kilkustopniowym nawet mrozie), że
            wtedy jazda jest zawsze loterią i serią uników - i żeby z tego wyjść cało
            trzeba faktycznie być dobrym kierowcą albo mieć dużo szczęścia.

            4) polskie zimówki jeszcze kilka lat temu odstawały od średniej. Dzisiaj jest
            już znacznie lepiej i jeżeli ktoś liczy się z portfelem a i nie zamierza
            jeździć w zimie szybko, dużo i w trudnym terenie to w zupełności wystarczą.

            Ja jak już kiedyś napisałem poruszam się często w górzystym terenie i w swojej
            motoryzacyjnej karierze miałem już zimowe Kormorany, Dębice, Klebery a teraz
            jeżdżę na bieżnikowanych marki Targum SnowIce - co jest wynikiem dość
            skomplikowanej zamiany i małej zasobności portfela. I właśnie te ostatnie opony
            zasługują na moją najwyższą ocenę w kategorii niezawodności trakcji w trudnych
            warunkach drogowych.
            W miom przypadku okazało się więc, że nie potrzeba markowego napisu na oponach
            aby być zadowolonym z ich użyteczności.
            Nie polecam więc porywania się na micheliny good yeary czy też inne topowe
            marki gdyż te średnie (a w moim przypadku niskie) cenowo i prestiżowo
            znakomicie dają sobie radę.

            A tak na końcu polecam wizytę na stronie www.baloon.pl
            Ceny interesujące zwłaszcza te z wyprzedaży.
            No i koniec długaśnego listu.
            Pozdrawiam.
            orion
            • Gość: mac Re: Ustalamy termin spotkania !!! i opony IP: *.war.gleiss 18.10.02, 11:15
              cze orion
              zgadzam sie z twoimi opiniami, po za koncwk nie do konca, moj ojciec ma barumy dwa lata i juz jedna opona ma
              wybrzuszenie z boku wymienil bo bal sie ze pekna, ja mialem kormorany zimowki, co prawda pare lat temu, po dwoch
              latach wymienialem bo sie mocno starly halasowaly i ...... gorzej sie jezdzilo niz na letniakach !!, no i zmienilem na
              goodyeary nie pamietam modelu i cos zupelnie innego, stad moze moje uprzedzenie do krajowych kapci, ale
              zastrzegam nie uwazam kupuj kapcie markowe i koniecznie te new z najnowszej kolekcji, spoko model zeszlo czy
              dwu letni, one sa bardzo dobre jesli oczywiscie byly dobrze magazynowane

              pozdrwka
              mac
          • Gość: Rad Re: Ustalamy termin spotkania !!! i opony IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 18.10.02, 11:06
            Witam!!!

            Nio to widzę, że pojawiają się konkrety spotkania w grodzie smoka wawelskiego.
            cóż...ja odpadam w tak zwanych przedbiegach i ciałem się nie pojawię. Z
            przyczyn zarówno zawodowych jak i osobistych....ale tak to w życiu bywa.

            Co do opon, to tak jak już pisałem kilka razy, zdecydowałem się na
            zakup "zimówek" już we wrześniu, bo wtedy rózne promocje sięgały nawet 40%,
            także myślę że jestem troszkę "do przodu" z kasą, ale tak jak pisze mac można
            pewnie jeszcze jakąś okazję znaleźć, ja zdecydowałem się na Klebery...zobaczymy
            jak się na tym będzie jeździć....

            Pozdrawiam.
            • Gość: Katka Re: Ustalamy termin spotkania !!! i opony IP: *.net.autocom.pl 18.10.02, 12:21
              Witam !

              1.W sprawie spotkania:
              Cieszę się, że termin większości pasuje.
              Adamie nie napisałeś czy Tobie odpowiada ta data na przyjazd do Krakowa, daj
              znać !!!
              Radzie jest mi niezmiernie przykro, że nie zamierzasz nas zaszczycić Swoją
              Osobą, ale jestem wstanie to zrozumieć mimo wszystko może uda Ci się jednak do
              nas dołączyć, postaraj się, ładnie prosimy : ))))!!!!!!
              Jolu prośba do Ciebie, Ty masz namiar na kolegę Metodego daj mu znać o
              zamiarach i proponowanym terminie spotkania, niech napisze czy się wybiera.

              2.W sprawie opon:
              Zgadzam się z Orionem co do tego, że opony tzw. „uniwersalne” zgodnie z
              zasadą „jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego” tak naprawdę są
              najgorsze, bo nie są najlepsze ani na lato ani na zimę! Jako mało doświadczony
              kierowca przekonałam się o tym dopiero jak zmieniłam opony i poczułam różnice.
              I tak na lato kupiłam Pirelli P3000 a na zimę King Road (włoski Bridgestone)
              obie kupione po sezonie (letnie w zimie a zimowe w lecie) za bardzo atrakcyjne
              ceny ok. 40% taniej niż katalogowe ceny i jestem z nich bardzo zadowolona, ale
              nie jeżdżę w ekstremalnych warunkach, więc nie wiem czy w takich też by się
              sprawowały bez zarzutu.

              Pozdrawiam serdecznie
              Katka


              • Gość: Adam W. Re: Ustalamy termin spotkania !!! i opony IP: *.acn.pl / 10.128.137.* 18.10.02, 19:45
                W tym momencie mogę stwierdzić , że termin wyjazdu do Krakowa odpowiada mi :
                ręka się zrośnie , studia podgonione , praca zaplanowana , samochód będzie po
                przeglądzie ...
                Katka , Orion - znacie jakiś przytulny hotelik w Krakowie , gdzie moglibyśmy
                się zatrzymać a gdzie by z nas nie zdarli ?
                Wszak nie przyjedziemy w południe i nie zwiniemy się na wieczór.
                PZDR.
    • Gość: Jaris Może by tak częśc 7, bo tłoczno tutaj ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.10.02, 13:06
      • Gość: martek no, jolka, odpalaj 7 część tego tasiemca IP: *.luzyckie.sdi.tpnet.pl 18.10.02, 22:03
        tylko nie zapomnij o tradycyjnym pięknym wstępie i nie zapomnij poinformować
        wszystkich iż...
        • Gość: Adam W. Re: no, jolka, odpalaj 7 część tego tasiemca IP: *.acn.pl / 10.128.137.* 18.10.02, 22:21
          Gość portalu: martek napisał(a):

          > tylko nie zapomnij o tradycyjnym pięknym wstępie i nie zapomnij poinformować
          > wszystkich iż...

          Skąd ja wiedziałem , że się w tym momencie przypętasz?
          • Gość: jola jeszcze zostaniemy na chwilke w cz. 6 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.10.02, 16:29
            Witam wszystkich...Hm...nasz "stary" kolega cos znow sie uaktywnil - ot
            niecierpliwa z niego istota.....
            Katko, oczywiscie, ze wystosuje maila do kolegi Metodego i nie ukrywam, ze
            zamierzam go troszeczke pomolestowac w kwestii wyjazdu:-)))
            Co do hoteliku, to tez przychylam sie do prosby kolegi Adama - ot moze cos
            fajnego znacie, a ja i tak postaram sie poszperac troche w internecie...
            Hm..Adamie wyglada na to, ze chyba jakos razem wyruszymy z W-wy:-). Tylko mnie
            samej nie zostawiaj na pastwe tirow i innych long vehicles..:-)))) trase mniej
            wiecej znam, ale bardziej mniej niz wiecej:-)Tj...moge miec problem gdzie
            prawidlowo zjechac, a wlasciwie jak np. dojechac do centrum Krakowa - ot, sama
            jeszcze nigdy tak daleko nie jechalam. Zawsze moj malzonek bawil sie w pilota i
            swietnie mu to szlo wiec ja nawet nie za bardzo sie koncentrowalam gdzie i
            kiedy nalezy zjechac - bylam brutalnie o tym informowana:-)))
            chwilowo koncze, bo kurcze znow musze pracowac - ech wciaz daje mi sie we znaki
            zakopianski urlop, ktory teraz trzeba odrobic:-(((( ale juz blisko coraz
            blizej. do uslyszenia wieczorem. Pozdrawiam. Jola
            • Gość: orion Re: jeszcze zostaniemy na chwilke w cz. 6 IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 21.10.02, 09:45
              Witam
              Hotel się znajdzie tylko powiedzcie jaki poziom cenowy was satysfakcjonuje bo
              np można wynając pokój hotelowy w akademiku za 60-70 zł a mozna też wynająć
              pokój w hotelu za 120-150 zł lub więcej. Która opcja wam odpowiada?
              Pozdrawiam
              orion
              • Gość: Katka W sprawie spotkania. IP: *.net.autocom.pl 21.10.02, 10:50
                Witam!

                Czyli termin mamy ustalony – 16/17 listopad !!!
                Drugi punkt to nocleg i tu Orion poruszył bardzo ważną sprawę, czyli przedział
                cenowy jaki Was interesuje, ewentualnie inne preferencje. A my tu z Orionem już
                Wam coś znajdziemy i zarezerwujemy.

                Orionie myślę, że program atrakcji ; ))))) dla naszych Gości ustalimy na
                prywatnej linii „mailewej”, co Ty na to ?!

                No to na razie tyle w sprawach organizacyjnych, napiszcie jakie ceny za hotel
                Was interesują !

                Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego dnia
                Katka

                • Gość: mac Re: W sprawie spotkania. IP: *.war.gleiss 21.10.02, 11:31
                  ja ze swojej strony doloże jeszcze jedna kwestie, moze stwierdzicie ze nie ma
                  sensu, no ale najpierw musze powiedziec o co chodzi: moze nadac spotkaniu
                  troche oficjalniejeszy charakter mowie w cudzyslowie, tj. pogadac z toyota albo
                  gazeta o jakim malym sponsoringu, promocji itp. nie wiem my zobowiazujemy sie
                  zrobic zdjecia ze spotkania, oni nam cos tam ofiaruja itp. jak nie okaza
                  zaintereowania auto promocja to koniec nie bedziemy nikogo zmuszac ani sie
                  ponizać, ale przynajmniej bedzie pewnosc ze byla próba jakiegos nbawiazania z
                  nimi kontaktu, a jak nie ma to i tak sobnie b. dobrze poradzimy i dobrze
                  bedziemy sie u WAS: czuc i bawic,

                  co do cenek: hm nie ukrywam ze te niższe ale ja sie dostosuje do ogołu

                  a do warszawiaków: kiedy jedziecie, tj. mniej wiecej godzinowo, moze da się
                  jechac jak pisze jola w wiekszym wspolnym składzie


                  pozdrówka
                  mac
                • Gość: jola Re: W sprawie spotkania. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.10.02, 11:37
                  Ja znowu tylko na chwile....dlaczego tylko na chwile?:-)...he, znacie
                  odpowiedz:-)Ale mam nadzieje, ze pod koniec tygodnia nastapi "moje odrodzenie"
                  i dla domu i dla watku:-)))
                  Co do ceny noclegu - przyznam sie szczerze, ze nie ma ona dla mnie az tak
                  ogromnego znaczenia (oczywiscie jesli nie jest jakas astronomiczna), bo to w
                  koncu tylko jedna noc. Wolalabym natomiast mieszkac w tym samym miejscu co
                  chlopcy - ot byloby mi razniej, chocby i wracac do miejsca "odpoczynku" po
                  wieczorno/nocnym spotkaniu:-)))) Dlatego powiem tak - dostosuje sie do meskiej
                  czesci warszawskiej ekipy:-). Pozdrawiam Was serdecznie
                  PS. Gdzies kiedys zdobylam info, ze pokoj 2 osobowy z lazienka za 99 zlotych w
                  hotelu blisko parku wodnego (www.hotelstudio.krakow.pl; tel. 641-64-15)- gdzie
                  jest park wodny - czy to gdzies blisko centrum???? Sprobuje dzis sama wejsc na
                  te strone, ale tak na wszelki wypadek Was pytam, czy to czasem nie jakas
                  agencja:-))))Jeszcze raz pozdrawiam. jola
                  • Gość: jola pytanie nieaktualne IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.10.02, 11:43
                    to pytanie w sprawie hotelu przy parku juz jest nieaktualne, bo weszlam szybko
                    na ta strone i okazalo sie, ze to jest hotel letni i dzialaja tylko do
                    wrzesnia. Zatem on odpada. Jeszcze cos poszukam Pozdrawiam.
                    PS. Aha, Macu, pomysl masz fajny, tylko raczej taka rzecz nie przejdzie, bo
                    skala zjawiska zbyt mala:-)), przynajmniej tak mi sie zdaje - ale moge sie
                    mylic:-))) Kiedys tez o tym sama myslalam. Pozdrawiam i jeszcze o tym pomysle.
                    • Gość: jola A co mylicie o tym IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.10.02, 11:49
                      Hm...jak znajdziecie chwilke czasu to zajrzyjcie na nastepujace strony:
                      www.nocleg.krakow.pl oraz www.taniespanie.pl - hm...moze cos z tych ofert
                      wybierzemy...co Wy na to???? Pozdrawiam i wracam do pracy:-((((
                      • Gość: mac speed IP: *.war.gleiss 21.10.02, 12:02
                        Ty to masz speeda, kwadrans i juz 3 infa wysłane, a kazde poprzedzone
                        badaniami ;)))

                        pozdrówka
                        mac
                      • Gość: mac hotele od joli IP: *.war.gleiss 21.10.02, 12:09
                        • Gość: mac Re: hotele od joli IP: *.war.gleiss 21.10.02, 12:12
                          komputer mi sie krzaczy wiec jeszcze raz, pierwszy adres to pusta
                          zarejestrowana strona, drugi adres owszem sa oferty ale aktualne tylko lipiec -
                          sierpień


                          pozdrówka
                          mac
                      • Gość: Katka Re: A co mylicie o tym IP: *.net.autocom.pl 21.10.02, 12:19
                        Witam serdecznie zapracowaną Jole i ciebie Mac’u też!

                        Co do pomysłu Mac’a to jest dobry, ale sądzę tak jak Jola ze trochę za mało
                        Nas, ale może kiedyś Nam się uda zorganizować coś na większą skale w tedy to
                        będzie miało sens.

                        Jola to też jest sezonowe - www.taniespanie.pl , cieszę się, że sami chcecie
                        sobie zorganizować spanie ale My z Orionem Wam coś zaproponujemy tylko chodziło
                        o ceny ?! Poczekajcie chwilkę : )))) !!!

                        Pozdrówka
                        Katka




                        • Gość: Katka Re: A co mylicie o tym IP: *.net.autocom.pl 21.10.02, 12:42
                          Moi drodzy tak w ogóle to Kraków jest drogim miastem jeżeli chodzi o hotele
                          (www.poland4u.com/hotel.asp?jezyk=2&rgion=9 to tak tylko dla
                          orientacji), nie licząc sezonowych w akademikach, ale to już odpada. Moim
                          zdaniem centrum odpada, bo tam z zasady jest najdrożej, proponuje tą część
                          Krakowa, z której Wy nadjedziecie i My z Orionem mieszkamy a jest również
                          bardzo blisko do centrum. Ale jest jeszcze coś takiego jak Pensjonaty, ale
                          muszę się zorientować, jakie tam są ceny bo jak się domyślacie raczej nie
                          nocuje w Krakowie po za własnym domem ; )))). Tak więc dajcie nam chwilkę a
                          zapewne przygotujemy dla Was ofertę noclegową : )))!!!

                          No to na razie
                          Katka
                          • Gość: jola O chwilce czasu i "krzaczeniu":-) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.10.02, 14:31
                            Katko, oczywiscie, ze damy Wam chwilke:-))), ja tylko tak rzucilam te adresy,
                            bo kiedys gdzies je znalazlam i zachowalam sobie ku pamieci, ale wczesniej z
                            nich nie korzystalam. Mac'u, Twoj komputer rzeczywiscie sie krzaczy, bo te
                            strony co podalam wchodza bez problemow - przetestowalam:-))) tylko nie
                            studiowalam doglebnie, bo chwilowy brak czasu:-(((((( Pozdrawiam Was
                            serdecznie. Jola
                            • Gość: orion O hotelu IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 22.10.02, 09:36
                              Oto przykłąd cenowy z hotelu Krakowiak który mieści się tuż obok mojego bloku.
                              Cena za pokój jednoosobowy to 115 za dobę, a za dwójkę 128 zł za dobę.
                              Tak więc dwójka wychodzi bardzo miło. Nie jest to akademik tylko normalny hotel
                              chociaż gwiazdek zbyt wielu on nie ma.
                              Pozdrawiam.
                              orion
                              • Gość: Katka Re: O hotelu IP: *.net.autocom.pl 22.10.02, 10:54
                                Witam !

                                Orionie brawo !!!!!!! Dobry hotel znalazłeś.

                                Jest to chyba najlepsze rozwiązanie, hotel najtańszy, jaki widziałam, pokoje z
                                łazienkami, bez telewizora i bez telefonu (ale to Wam chyba nie będzie
                                potrzebne ; )))! ). Śniadanie nie jest wliczone w cenę, ale można zjeść na
                                miejscu jest tam tania stołówka (obiad 8zł !!??). Trzeba się szybko decydować i
                                zarezerwować pokoje, bo mają np. dziś pełne obłożenie. Hotel ma dwie gwiazdki i
                                jest całkiem przyzwoity Sami zobaczcie na tej stronie
                                www.wsp.krakow.pl/hotel/ są informacje i zdjęcia pokoi.

                                No to naradzie, czekamy na odzew !!!
                                Katka

                                • Gość: Adam W. Re: O hotelu IP: *.acn.pl / 10.128.137.* 22.10.02, 11:18
                                  Obiad 8 zł?!!!
                                  Toż to szok!!!
                                  • Gość: Katka Re: O hotelu IP: *.net.autocom.pl 22.10.02, 11:30
                                    Witam!

                                    Nie wiem Adamie co tam jest na ten obiad ; ))), ale jak dzwoniłam tam tak mi
                                    pani na recepcji powiedziała !?

                                    Pozdrowienia
                                    Katka
                                • Gość: Katka Re: O hotelu ale innym! IP: *.net.autocom.pl 22.10.02, 11:24
                                  To jeszcze raz ja.

                                  Mam jeszcze jedną propozycje o podobnych cenach acz wyższym standardzie; pokoje
                                  z łazienką i z telewizorem, śniadanie wliczone w cenę ( pok. 1-osobowy 100zł. a
                                  2-osobowy 150zł.) i to co może być dla Was istotne parking szczerzony, ale
                                  dodatkowo płatny zresztą zobaczcie Sami www.krak.com.pl/ . Również
                                  dogodne usytuowanie dla wszystkich (koło Nas i u wylotu na Warszawę).

                                  No to decydujcie!
                                  Katka
                                  • Gość: jola Re: O hotelu ale innym! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.02, 15:31
                                    Ja znow tylko na chwileczke:-) Katko ten ostatni motel jest fajny:-))))
                                    Rozbawilo mnie to, ze maja pokoje na godziny:-))) hm...a moze my sobie
                                    wyliczymy ile bedziemy spali a ile sie bawili i wtedy wyjdzie nam, ze na
                                    godziny taniej:-)))Oczywiscie, ze troche zartuje, bo na godziny nie jest tanio
                                    ot pierwsza 70 zl a kazda nastepna 5zl:-))), tylko takie tam skojarzenie, bo
                                    kiedys ze znajomymi spalismy w takim motelu (m.in. na godziny) kolo Czestochowy
                                    (pozniej sie dopiero o tym fakcie dowiedzielismy:-))) alez bylo w nim wesolo i
                                    duzo bylo ...kierowcow tirow:-)))))Ale oczywiscie, nie mowie, ze w tym musi byc
                                    tak samo tylko tak mi sie skojarzylo:-))). Pozdrawiam...a ten obiad za 8
                                    zlotych to chyba nic nadzwyczajnego, bo Orion mowil, ze za tyle juz mozna w
                                    niekotrych miejscach zjesc w Krakowie - ech, chyba On zna rozne fajne miejsca:-)
                                    • Gość: orion Re: O hotelu ale innym! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 22.10.02, 16:55
                                      Witam.
                                      No widzę że Katka zrobiła dokładniejszy wywiad. Dzięki - bo ja jestem ostatnio
                                      mało czasowy.
                                      Obiady za 8 zł są w stołówce Akademi Pedagogicznej (dawna WSP) i składają się z
                                      dwóch dań do wyboru (można wybierać przeważnie z 2 zup i około 5-6 drugich dań)
                                      dodatkowo jest deser i coś do picia (najczęściej kompot).
                                      Tuż obok hotelu Krakowiak jest parking strzeżony który ma swoje ceny oficjalne
                                      ale zawsze można się dogadać i zapłacić mniej. Zamawiając pokoje trzeba
                                      pamiętać aby były po zachodniej stronie bo po wschodniej trwa budowa akademika
                                      AP i panowie budowlańcy tłuką się niemiłosiernie od 6 rano. Ale wy będziecie
                                      być może spać tam z soboty na niedzielę więc nie będzie problemu bo w niedzielę
                                      nie pracują.
                                      Motelu Krak bliżej nie znam i wiem tylko, że znajduje się koło ronda
                                      Radzikowskiego przy trasie wylotowej na Katowice, Olkusz i inne w tym kierunku.
                                      I jest od centrum dalej o jakieś 2 kilometry.
                                      Ale miałem dzisaj urwanie głowy w pracy i tak samo będzie każdego dnia aż do
                                      końca tygodnia.
                                      Czy ktoś mi może przypomnieć jak się nazywam bo ja już nie pamiętam? ;)))
                                      Pozdrawiam i kieruję się w stronę domu i ciepłego obiadu.
                                      orion
                                      • Gość: mac jeszcze raz o oponach !!! IP: *.war.gleiss 23.10.02, 10:03
                                        wiem, to juz moze byc nudne, ale mam do Was sprawe bo nie wiem do kogo sie zwrocic, tylko do Was
                                        samochodziarzy :))))), otóż moge kupić kapcie klebery po 198 czy lepiej dołożyć i micheliny w promocji w
                                        salonie po 260 z groszami (mam tez namiar na hurtownie która mi moze je sprowadzić w podobnej
                                        ceniue co salon tojki) no wiec klebery czy dopałcić na lepsze, albo czy w prz\ypadku to jest okazja, czy
                                        rzeczywiście promocyjna cena ?????, bo klebery raczej tak, ale nie aż tak jak rad gdy płacił po 170 pln

                                        co radzicie

                                        pozdrówka
                                        mac

                                        hm, przygotowania do krakowa pełną parą ale jeszcze przed nami prawie miesiąc
                                        • Gość: jola Re: jeszcze raz o oponach !!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.10.02, 13:07
                                          Witaj Mac'u Ja oczywiscie na oponach sie nie znam, ale zaczelam sie za nimi
                                          rozgladac. Oczywiscie pytalam sie w pewnym punkcie, ktory mi polecono i tam
                                          podano mi takie ceny Kleber - 245 zlote a Michelin 341 zl !!!!! tylko, ze niby
                                          wymiana opon i wywazanie gratis. No ale to nie jest gratis, bo jak wziac Twoje
                                          ceny + np. 120 zl bo tyle chca w salonie za zmiane i wywazenie opon, to te ceny
                                          co mi podano nie brzmia zachecajaco. Podano mi jeszcze Uniroyal - 277 zl;
                                          Barum -206 zl, Continental - 346. Hm...Ja myslalam o tych Kleberach, ale jesli
                                          mozesz to powiedz mi gdzie ta oferta Michelinow, bo jesli mowisz 260 zl - to
                                          sie powazniej nad tym zastanowie - no chyba, ze sa jakies modele opon, ze niby
                                          Klebery, ale jakies tak super hiper i za sie placi - wlasnie Mac'u powiedz jak
                                          to jest z oponami, czy to tylko tak, ze np. Micheliny taki i taki rozmiar do
                                          Yarisa na zime, czy tez sa jeszcze odmiany???? Pozdrawiam i jeszcze raz prosze
                                          o namiar tego salonu, gdzie sa Micheliny po 260 zl/szt.
                                          • Gość: mac Re: jeszcze raz o oponach !!! IP: *.war.gleiss 23.10.02, 13:28
                                            Gość portalu: jola napisał(a):

                                            > Witaj Mac'u Ja oczywiscie na oponach sie nie znam, ale zaczelam sie za nimi
                                            > rozgladac. Oczywiscie pytalam sie w pewnym punkcie, ktory mi polecono i tam
                                            > podano mi takie ceny Kleber - 245 zlote a Michelin 341 zl !!!!! tylko, ze
                                            niby
                                            > wymiana opon i wywazanie gratis. No ale to nie jest gratis, bo jak wziac
                                            Twoje
                                            > ceny + np. 120 zl bo tyle chca w salonie za zmiane i wywazenie opon, to te
                                            ceny
                                            >
                                            > co mi podano nie brzmia zachecajaco. Podano mi jeszcze Uniroyal - 277 zl;
                                            > Barum -206 zl, Continental - 346. Hm...Ja myslalam o tych Kleberach, ale
                                            jesli
                                            > mozesz to powiedz mi gdzie ta oferta Michelinow, bo jesli mowisz 260 zl - to
                                            > sie powazniej nad tym zastanowie - no chyba, ze sa jakies modele opon, ze
                                            niby
                                            > Klebery, ale jakies tak super hiper i za sie placi - wlasnie Mac'u powiedz
                                            jak
                                            > to jest z oponami, czy to tylko tak, ze np. Micheliny taki i taki rozmiar do
                                            > Yarisa na zime, czy tez sa jeszcze odmiany???? Pozdrawiam i jeszcze raz
                                            prosze
                                            > o namiar tego salonu, gdzie sa Micheliny po 260 zl/szt.



                                            jolu:
                                            otóż promocja tych opon jest w każdym salonie toyoty: opony zimowe o 20 procent
                                            tańsze dzwonilem do nich i mają wlasnie micheliny(ok 260 z vatem) i continentale
                                            a klebery mam namiar w hurtowni, ktora jak sie okazało sprowadza cześci dla
                                            ciężarówek a z rynku osobowych sie wycofuje, ale ma b. duze upusty a dla mnie
                                            zrobili wyjatek, no i maja kleberki po 198 z vatem, ale one jakosciowo sa
                                            gorsze, co nie znaczy ze własciwosci jezdniowe sa gorsze, po prostu szybciej
                                            sie zużywa, mniej odporna itp., ale cena i znów tak dużo i ekstremalnie się
                                            jezdzi w zimie

                                            co do rozmiarów, musisz miec odpowiednią do felgi więc albo r13, lub r14, może
                                            zmnienic jej wysokośc, nie wiem jak się to fachowo nazywa, to co z boku
                                            widzisz, tj. wysokość tej gumy, może być nisko profilowa i wysoko profilowa,
                                            nie możesz zmienić szerokości bieżnika bo to wiąze się ze zmianą felg, dalej
                                            kapcie mają różne jakby limity prędkosci, zależne od bieżnika, na przykład
                                            optymalne do 150-160 są tansze od tych co do 180-190, itp., ale najlepiej :
                                            mówisz rozmiar do samochodu małego miejskiego marki takiej, albo w cenie takiej
                                            i ci doradzą,

                                            ale właśnie kleberki czy micheliny to mój dylemat, co mam wybrać, doradzcie
                                            wszyscy moi mili ??????

                                            mac
                                          • Gość: Katka Re: jeszcze raz o oponach !!! IP: *.net.autocom.pl 23.10.02, 13:37
                                            Witam wszystkich !

                                            W temacie opon to nie specjalnie się znam, więc nie będę doradzać, wiem tylko,
                                            ze są lepsze i gorsze. Ale mam ważny komunikat:

                                            PAMIĘTAJCIE – PRZEWAŻYĆ KOŁA PO 2000 KM !!!!!!

                                            Może o tym wiecie, ale nie zaszkodzi przypomnieć, nowa opona się układa na
                                            feldze i trzeba ją jeszcze raz przeważyć. Piszę o tym, bo ponoć to jest tak
                                            oczywiste, że nikt o tym nie mówi a mój małżonek tak zniszczył komplet opon (bo
                                            nie wiedział o tym), a znajomy o mały włos nie stracił życia (bo jedno koło po
                                            ułożeniu biło 16 gram, nie czuł tego jeżdżąc po mieście poczuł dopiero przy
                                            dużej prędkości jak go zniosło). To na tyle przestrogi i dobrej rady : ))).

                                            Pozdrawiam wszystkich pracusiów i nie tylko
                                            Katka
                                            • Gość: Jankes Re: jeszcze raz o oponach !!! IP: 5.2.1R1D* / 3.179.85.* 23.10.02, 23:37
                                              Witam wszystkich a szczegolnie Ciebie Katko!
                                              Zdazylem juz apomniec o pobycie w domu. W tej chwili jestem na Wyspach
                                              Kanaryjskich, znowu w pracy-po 12 h na dobe. Wszystkikm serdecznie dziekuje za
                                              zyczenia, a co do fotek, to niestety nie mam mozliwoscie na razie przeslania,
                                              poniewaz po slubie c zas biegl jak szalony i nie bylo czasu na skanowanie.
                                              Natomiast jak chodzi o auto, ktorym jechalismy, to czarny PT Cruiser to strzal
                                              w dzisiatke. Po pierwsze siedzi sie wysoko i wygodnie a miejsca z tylu bardzo
                                              duzo. A z zewnatrz ozdpobiony tylko "laczka z margaretek" wygladal bomba.
                                              Mnostwo ludzi sie ogladalo z usmiechem i nam machalo, bardzo to bylo mile.
                                              Co od opon to bardzo ciekawa teoria o tych przewazeniu po dwoch tysiacach.
                                              Jak tylko mi sie uda wrocic do domku i zeskanowac zdjecia podam je Katce albo
                                              Joli do dystrybucji.
                                              Serdeczne pozdrowienia
                                              Jankes na Kanarach.
                                              • Gość: jola Re: jeszcze raz o oponach !!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.02, 08:52
                                                Witaj Jankesie,
                                                No to bardzo sie ciesze, ze sie wszystko udalo - a tego Cruisera to chyba Ci
                                                troszxenke zazdroszcze, choc ja do slubu jechalam moim ukochanym Volvo - ot
                                                kupilam Yariska, ale pancerne Volvo to jest ten samochod, ktory nadal kocham -
                                                szczegolnie uwielbiam te stare kanciaste modele, bo nowa stylistyka jakos
                                                miesza Volvo z innymi autkami a to mi sie nie podoba:-)
                                                "Odpoczywasz":-))))na Wyspach powiadasz - hm...ale Ci fajnie, przynajmniej
                                                cieplutko:-) a miejsce urokliwe co by nie mowic, mimo, iz dla niektorych juz
                                                strasznie skomercjalizowane, ale ja chetnie bym tam pojechala jeszcze raz...ot,
                                                chocby na zakupy....butow:-))))))
                                                Co do zdjec - nie wiem, jakim skanerem dysponujesz, ale jesli takim sobie to
                                                moze raczej daj zdjecia np. do punktu Kodaka niech Ci je zrzuca na CD (15 zl za
                                                1en film - tak przynajmniej jest w W-wie), a jakosc jest naprawde bardzo dobra
                                                o wiele lepsza niz sie skanuje (no chyba, ze masz jakis bardzo super skaner -
                                                ja to przecwiczylam, znajomi tez i teraz oddajemy do zrzucenia na CD do Kodaka
                                                a nie bawimy sie w skanowanie - oszczednosc czasu tez sie liczy:-)))))

                                                I jeszcze na chwile o oponach - Mac'u a co sadzisz o Continentalach - ja
                                                rrzeczywiscie mam rozmiar opon 14 wiec ceny sie zdzebko roznia, ale w jednej
                                                Toyocie powiedziano mi za model Continental TS 780 - 264 zl/szt a w innej 222
                                                zl/szt za ten sam model. Michelin Alpin kosztuje 270 zl/szt - jest to opona z
                                                zeszlorocznym bieznikiem, natomiast opona Michelina z tegorocznym bieznikiem
                                                Michelin Alfin A2 kosztuje 386 zl (w tym juz jest rabat, bo normalnie 445 zl),
                                                no i teraz to mi sie jakos cenowo zaczynaja podobac te Continentale. Zatem co
                                                Ty na to????
                                                • Gość: mac Re: jeszcze raz o oponach !!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.02, 08:58
                                                  hm, jolu ja też zaczalem konsultowac, i dowiedziałem sie paru nowych rzeczy o
                                                  których nie wiedziałem, napisze później bo spóźnie się do pracy za pół godziny
                                                  musze być już w biurze, tak więc później wszzystko ci opowiem, zwłaszcza o
                                                  rozmiarach opon i cenach

                                                  pozdrówka
                                                  mac
                                              • Gość: Katka Re: jeszcze raz o oponach !!! IP: *.net.autocom.pl 24.10.02, 10:34
                                                Witam serdecznie kolegę Jankesa i wszystkich pozostałych!

                                                Miło, że znalazłeś chwilkę żeby do nas zajrzeć, już martwiliśmy się troszkę
                                                Twoim zniknięciem, ale to zrozumiałe w Twojej sytuacji ; ))).
                                                Znowu ciężka praca z dala od domu, no cóż przykro, ale przynajmniej w niezłym
                                                miejscu, masz Tam ciepło i słonecznie zapewne, czego nie można powiedzieć o
                                                naszym kraju : (((.
                                                Z niecierpliwością i ogromną ciekawością oczekuje na zdjęcia. Fajnie, że
                                                zadowolony jesteś z samochodu na tą jedyną w swoim rodzaju podróż, z tego co
                                                piszesz to PT Cruiser rzeczywiście musiał nie źle wyglądać.

                                                Gorąco pozdrawiam
                                                Katka


                                                • Gość: jola Do MAC'a IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.02, 11:06
                                                  Mac'u jesli mozesz to napisz mozliwie najszybciej czego dowiedziales sie o
                                                  oponkach, bo ja juz dzwonilam prawie do wszystkich dilerow - ceny bardzo sie
                                                  roznia i chyba w koncu zdecyduje sie na te Continentale TS 780 mimo, iz bieznik
                                                  maja sprzed 2 lat - ale dla moich potrzeb to wystarczy. aha, zalezy mi na
                                                  czasie, bo wlasnie chcialabym w miare szybko zamowic te opony.
                                                  • Gość: Jankes Jolu nie speiesz sie tak....... IP: 5.2.1R1D* / *.gepower.com 24.10.02, 11:24
                                                    Jolu nie rob tego.!!!!! Nie przeplacaj. 250 pln za opone to przesada.
                                                    Juz polecalem tutaj chyba Radowi Barum Polaris. W zeszlym tygodniu kolezanka
                                                    kupowala zimowki i jak dowiadywalem sie ceny na te barumki to wynoslia 157 PLN
                                                    za sztuke. A sa naprawde bardzo dobre i nie ma sie co rzucac drozsze
                                                    Continentale. Barum nalezy teraz do Continentala i mieszanka oraz bieznik to
                                                    produkt continentala.
                                                    Pomysl i wtedy dopiero zdecyduj.
                                                    POzdrawiam serdecznie
                                                  • Gość: jola Re: Jolu nie speiesz sie tak....... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.02, 11:46
                                                    Ja sie wcale tak nie spiesze....i nie mam ochoty przeplacac....o Barumy w
                                                    rozmiarze 14 dowiadywalam sie i wszedzie podawano mi cene ok 200 zl/szt...a
                                                    teraz jest promocja tych Continentali w cenie 222zl/szt....zatem nie jest to az
                                                    tak wielka roznica...a ponoc Barumy sa dosc glosne. No i dlatego prosilam Mac'a
                                                    o info bo jak sie bede za dlugo zastanawiac to moze jakas okazja przeleci mi
                                                    kolo nosa (????) - ot ponoc czasem od szybkiej decyzji polowa zwyciestwa
                                                    zalezy:-))))Pozdrawiam serdecznie i dzieki, ze dbasz o moja kieszen - to bardzo
                                                    mile..naprawde....Jeszcze raz sle caluski:-)
                                                  • Gość: jola Zycie nie jest tak piekne jak by sie chcialo:-) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.02, 13:16
                                                    Zamacilam troche z tymi oponami, bo tez namacili mi odpowiadajacy na me
                                                    pytania. Cos podejrzana mi sie wydawala ta cena 222 zl za Contnientala i mialam
                                                    racje, bo w koncu pan mnie poniformowal, ze to jest cenna netto, a jak sobie
                                                    doloze VAT to wyjdzie cena standardowa ofereowana teraz w akcji promocyjnej w
                                                    salonach - tj. ok 270 zl za rozmiar opony R14 (niby i tak le0piej bo w sklepach
                                                    jest po ok 400 zl!!!!!:-((((( - swoja droga to nie mialam pojecia, ze sa az
                                                    takie roznice w cenach opon w zaleznosci od rozmiaru - te oponki w rozmiarze
                                                    R13 sa duzo tansze (czasem nawet roznica jest ok 100 zl/szt) od oponek R14 -
                                                    ech zachcialo mi sie lepszej:-))) wersji Yariska - ale nie narzekam, jakos bede
                                                    musiala to przelknac. sprawdzalam tez sklepy internetowe, na tle ich ofer ta
                                                    oferta promocyjna w salonach nie wydaje sie taka zla. Pozdrawiam wszystkich
                                                    serdecznie. Aha, Mac'u czy Ty sam przechowujesz opony letnie, czy oddajesz je
                                                    gdzies na przechowanie - ja z braku miejsca raczej oddam je na przechowanie do
                                                    salonu - w niektorych gratis a w niektorych chca 60 zlotych za sezon- tylko
                                                    musze je jakos oznaczyc, bo wolalabym na wiosne wyjechac swoimi:-) a nie
                                                    cudzymi, albo z lekka zuzytymi:-).
                                                  • Gość: mac Re: Zycie nie jest tak piekne jak by sie chcialo: IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.02, 17:26
                                                    cześć jolu, znalazłem chwile, to co napisze moze byc dlugie i nie zrozumiałe,
                                                    ale może udami się napisac przystepnie, otóz:

                                                    wczoraj dealer powiedział mi (ten na wolskiej) ze na zime powinno się kupować
                                                    węższe opony niż letnie, bo mniejsza powierzchnia przylegania do śniegu czy po
                                                    prostu ziemi i opona mniej się slizga, z kolei oponiarz (wulkanizator) wziął do
                                                    ręki katalog gdzie do jary tylko te kapcie, tj. ten rozmiar co mamy obecnie,
                                                    więc sam juz nie wiem, a węższe opony sa tańsze;
                                                    dalej, te ceny markowych tj. micheliny lub continentale po 260-270 to obecnie
                                                    jedna z tańszych ofert ale tych najlepszych marek, za miesiąc będą jeszcze
                                                    drozsze albo ich nie będzie;
                                                    ale ja teraz zastanawiam się nad viking'ami (wiem skacze po tych markach, ale
                                                    jakoś tak wyszło) otóż, normalnie w hurtiwni kosztują około 300 albo i więcej,
                                                    a w toyocie na woli oferują je po mniej niż 200 za sztukę, a jest to podobno
                                                    opona lepsza niż barumy, klebery, ale nizsza troche niż te najlepsze, w
                                                    carolinie facet ma continentale, micheliny itp. w cenie jak pisałem wczesniej,
                                                    a mimo to zaproponował mi vikingi....., których..... obecnie nie ma ale ma mieć
                                                    w poniedziałek dostawę, więc może vikingi a koszt zakupu zamknie się poniżej
                                                    800 złoty !!!!!!!!!
                                                    dalej nie przejmuj się zę opony mają bieznik (model) z przed dwóch lat, one nie
                                                    są wcale gorsze od najnowszego modelu, zawsze nowy model droższy ale nie wiele
                                                    lepszy od poprzedniego, ta dwu letnia nie znaczy że dwa lata leżała w
                                                    magazynie, ona jest nadal produkowana ale jest konkurencja, marketing i firmy
                                                    gonią się w prezentacji nowości jak projektanci w pokazywaniu kolekcji ubrań;
                                                    kup kapcie raczej teraz, ale zmien dopiero jak będą pierwsze dzienne dni z
                                                    temp. okolo 0, teraz nie ma sensu, ale ostrzegam ze w wawie znalezienie goscia
                                                    który ci wymieni od ręki (wtedy za miesiąc) moze być problemem i moze chciec
                                                    sporo kasy, teraz biora 50 albo jesli kupujesz u nich kapcie to gratis, pózniej
                                                    stówa, jest wyjscie, może masz rodzinę, znajomych pod wareszawą i samochód, to
                                                    odwiedź wtedy ich i zmien u lokalnego wulkanizatora kapcie, odwiedzisz
                                                    znajomych, mniej zapłacisz i "miło" spędzisz czas;
                                                    co do sezonowania, no ja trzymam u rodziców w garażu, a ty nie możesz w
                                                    piwnicy ???, albo u rzeczywiście w płatnej przechowalni;
                                                    no co do mnie jeszcze raz, ja skłaniam się mimo wszystko ku vikingom, niezbyt u
                                                    nas znane, ale podobno dobre (norweskie) no i nie bez znaczenia cena,

                                                    masz pytania pisz, nie wiem czy wszystko zrozumiałaś

                                                    pozdrówka
                                                    mac
                                                  • Gość: Katka Re: Zycie nie jest tak piekne jak by sie chcialo: IP: *.net.autocom.pl 24.10.02, 18:38

                                                    Mam kilka swoich uwag do wypowiedzi Mac’a:

                                                    Gość portalu: mac napisał(a):

                                                    > cześć jolu, znalazłem chwile, to co napisze moze byc dlugie i nie zrozumiałe,
                                                    > ale może udami się napisac przystepnie, otóz:
                                                    >
                                                    > wczoraj dealer powiedział mi (ten na wolskiej) ze na zime powinno się kupować
                                                    > węższe opony niż letnie, bo mniejsza powierzchnia przylegania do śniegu czy
                                                    po prostu ziemi i opona mniej się slizga, z kolei oponiarz (wulkanizator) wziął
                                                    do
                                                    > ręki katalog gdzie do jary tylko te kapcie, tj. ten rozmiar co mamy obecnie,
                                                    > więc sam juz nie wiem, a węższe opony sa tańsze;


                                                    Z tego co ja wiem, nie należy kupować węższych opon i (tu oponiarz miał racje)
                                                    węższa opona jest sztywniejsza, bo nie wystaje po za rant felgi. Nie ufałabym
                                                    dealerom, co do opon tylko stacjom oponiarskim oni się lepiej w tym temacie
                                                    znają.


                                                    > dalej, te ceny markowych tj. micheliny lub continentale po 260-270 to obecnie
                                                    > jedna z tańszych ofert ale tych najlepszych marek, za miesiąc będą jeszcze
                                                    > drozsze albo ich nie będzie;
                                                    > ale ja teraz zastanawiam się nad viking'ami (wiem skacze po tych markach, ale
                                                    > jakoś tak wyszło) otóż, normalnie w hurtiwni kosztują około 300 albo i
                                                    więcej,
                                                    > a w toyocie na woli oferują je po mniej niż 200 za sztukę, a jest to podobno
                                                    > opona lepsza niż barumy, klebery, ale nizsza troche niż te najlepsze, w
                                                    > carolinie facet ma continentale, micheliny itp. w cenie jak pisałem
                                                    wczesniej,
                                                    > a mimo to zaproponował mi vikingi....., których..... obecnie nie ma ale ma
                                                    mieć
                                                    >
                                                    > w poniedziałek dostawę, więc może vikingi a koszt zakupu zamknie się poniżej
                                                    > 800 złoty !!!!!!!!!
                                                    > dalej nie przejmuj się zę opony mają bieznik (model) z przed dwóch lat, one
                                                    nie
                                                    >
                                                    > są wcale gorsze od najnowszego modelu, zawsze nowy model droższy ale nie
                                                    wiele
                                                    > lepszy od poprzedniego, ta dwu letnia nie znaczy że dwa lata leżała w
                                                    > magazynie, ona jest nadal produkowana ale jest konkurencja, marketing i firmy
                                                    > gonią się w prezentacji nowości jak projektanci w pokazywaniu kolekcji ubrań;
                                                    > kup kapcie raczej teraz, ale zmien dopiero jak będą pierwsze dzienne dni z
                                                    > temp. okolo 0,


                                                    Podstawowy błąd, opony należy zmienić jak temperatury utrzymują się przez kilka
                                                    dni na poziomie poniżej +7 stopni (koło zera to już za późno). Opona letnia nie
                                                    tylko podczas mrozu, ale i w niższych temperaturach (od 7 stopni w duł) nie
                                                    zachowuje dobrych właściwości przyczepnych ze względu na stwardnienie mieszanki
                                                    z jakiej jest zrobiona i łatwiej wpaść w poślizg na mokrej powierzchni.


                                                    teraz nie ma sensu, ale ostrzegam ze w wawie znalezienie goscia
                                                    > który ci wymieni od ręki (wtedy za miesiąc) moze być problemem i moze chciec
                                                    > sporo kasy, teraz biora 50 albo jesli kupujesz u nich kapcie to gratis,
                                                    pózniej
                                                    >
                                                    > stówa, jest wyjscie, może masz rodzinę, znajomych pod wareszawą i samochód,
                                                    to
                                                    > odwiedź wtedy ich i zmien u lokalnego wulkanizatora kapcie, odwiedzisz
                                                    > znajomych, mniej zapłacisz i "miło" spędzisz czas;
                                                    > co do sezonowania, no ja trzymam u rodziców w garażu, a ty nie możesz w
                                                    > piwnicy ???, albo u rzeczywiście w płatnej przechowalni;
                                                    > no co do mnie jeszcze raz, ja skłaniam się mimo wszystko ku vikingom, niezbyt
                                                    u
                                                    >
                                                    > nas znane, ale podobno dobre (norweskie) no i nie bez znaczenia cena,
                                                    >
                                                    > masz pytania pisz, nie wiem czy wszystko zrozumiałaś
                                                    >
                                                    > pozdrówka
                                                    > mac

                                                    To tyle mojego wymądrzania się mam nadzieje, że mi wybaczycie.
                                                    Po za tym też uważam, że nie ma co ładować dużej kasy w opony zimowe, Mac’u te
                                                    vikingi to chyba dobry wybór.

                                                    Pozdrawiam serdecznie
                                                    Katka


                                                  • Gość: jola Re: Zycie nie jest tak piekne jak by sie chcialo: IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.02, 21:10
                                                    Dzieki Mac'u za info - jeszcze myslalam o oponach Pirelli, bo znalazlam na nie
                                                    promocje - tylko do 4 listopada po 241 zl/szt. Juz chyba wszystko przeczytalam
                                                    w internecie co bylo do przeczytaniach o oponach no i mam jednak gigantyczny
                                                    dylemat, bo wg. mojej intuicji, po przeczytaniu wszelkich info, jakis tam
                                                    rankingow opinii, to zaczyna mnie jednak kusic ten Continental mimo, iz tak
                                                    drogi...no i nie wiem, czy nie strace rozsadku:-)))) i jednak nie
                                                    zaszaleje....bo nikt nie umial mi do konca powiedzec do kiedy trwac ma ta
                                                    promocja continentali - a sprawdzalam ich cene prawie wszedzie i nawet w
                                                    sklepach internetowych sa one oferowane po cenie wyzszej niz ta ofereowana
                                                    przez Toyote - no i nie chce kryc, ze kusi mnie:-))))...ot podobno sa bardzo
                                                    cichutkie (o ile zimowki moga byc cichutkie:-)). No nie wiem, jeszcze jutro
                                                    postaram sie dokladniej przyjrzec oponkom Pirelli. A tymczasem pozdrawiam i
                                                    przychylam sie z lekka do opinii Katki w sprawie temperatury za oknem, kiedy
                                                    trzeba zmieniac na zimowki - tez tak slyszalam z kilku zrodel, i tak tez pisza
                                                    w wiekszosci poradnikow:-)))) Pozdrawiam raz jeszcze...
                                                  • Gość: mac Re: Zycie nie jest tak piekne katko + AS IP: *.plo.warszawa.supermedia.pl 24.10.02, 22:53
                                                    no katko, co do warunków zmiany opon, no mniej wiecej wychodzi na to samo, w
                                                    granicach zera, no to troche powyżej i zmieniam, ale ja aż tak mobilny nie moge
                                                    byc ja bedę musiał po prostu czekac do weekendu i dopiero zmienie, nawet jesli
                                                    w jakąś środe zrobi się -5, nie mam innego wyjści, co do siedmiu stopni to ja
                                                    słyszałem jak jest parę dni temmp. poniżej +5 stopni to zmieniac więc wszystko
                                                    to się nie wiele różni, a tak naprawdę chodzi o bezpieczeństwo a każdy decyduje
                                                    sam lub decyduje za niego sytuacja, czas, możliwości itp.

                                                    a co myslicie o wątku na temat "silniki yariski tylko na 100 tyś. " a potem do
                                                    śmieci ;))))

                                                    pozdrówka
                                                    mac
                                                  • Gość: Jankes JOLU!!!!!!!!!ZALADUJ NOWY WATEK WRESZCIE!!!!!!!!!! IP: 5.2.1R1D* / 3.179.113.* 25.10.02, 14:00
                                                    Jak w tytule.
                                                    Teraz na tych zadupnych Kanarach mam najwolniejsze lacze w Europie i godzinami
                                                    mi sie to laduje. Zlituj sie.Prezesie!!!!!!!!
                                                    Jankes
                                                  • Gość: jola Re: JOLU!!!!!!!!!ZALADUJ NOWY WATEK WRESZCIE!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.10.02, 15:56
                                                    Jankesie, na TWOJA wyrazna prosba za chwileczke to uczynie:-)))) Nie chce, abys
                                                    sie denerwowal w kraju gdzie swieci sloneczko, gdzie jest milo i przyjemnie -
                                                    ciesz sie pogoda, szkoda czasu na "dlugie ladowanie" watku. Pozdrawiam. Jola
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka