Dodaj do ulubionych

Pytanie od poczatkujacego

06.06.03, 20:32
Witka wszystkim
Mam w planach kupno pierwszego w zyciu motocykla, spodobal mi sie Suzuki GS
500, i mysle ze na taki bede polowal :) w zwiazku z tym, ze nie mam zadnych
znajomosci wsrod motocyklistow zrodzilo sie pytanie: jak kupic motocykl, zeby
sie na nim nie przejechac. Slyszalem sporo o motorkach zostawiajacych dwa
albo wiecej sladow, i o innych takich historiach. A wiec panowie, gdzie
kupowac najlepiej, na co zwracac uwage, czy oplaca sie jechac przed kupnem
motocykla do serwisu na badanie, jesli tak to ile to kosztuje? Dzieki z gory
za wszystkie rady.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • pawel.boruta Re: Pytanie od poczatkujacego 06.06.03, 23:17
      Nie wiem jakie masz doświadczenie. Jak go nie masz, to zabierz se sobą
      bardziej doświadczonego kolegę. Pierwsza sprawa - wygląd motocykla - wszystkie
      zrysowania, ślady obtarcia itp dają do myślenia. Nieraz sprzedawca mówi, że to
      tylko gleba parkingowa, a widać, że było coś więcej. Jak to odróżnić - ciężko
      odpowiedzieć, potrzebna jest wyobraźnia co się mogło dziać z motocyklem i
      trochę doświadczenia. Trzeba patrzeć od spodu, nie z wierzchu. tylny błotnik,
      owiewki itp.
      Potem jazda - pierwsza sprawa - moto musi sie samo prowadzić. Nie może
      być mowy o jakichkolwiek korektach w czasie jazdy na wprost, po puszczeniu
      kierownicy motocykl powinien sam jechać porosto, co ważniejsze, balansując
      ciałem można skręcać w obie strony i znowu wracać do jazdy na wprost. To są
      podstawy - tak naprawde nic nie zastąpi badania ramy, lub rundki zrobionej
      przez niezłego kierowcę, najlepiej takiego, który na codzień porusza się takim
      sprzętem.
      Oststnim elementem jest wiara - w Boga (Nszego, Bdde, itp. cp kto woli)i
      ludzkią uczciwość (heheeh - bez komentarza).

      Pozdrawiam, Paweł

      PS. Podstawowa zasada - oblukaj kilka, lub nawet kilkiadziesiąt motocykli, nie
      napalaj sie, bo jagorzej jako pojedziesz oglądać piwrwsze moto, przejedziesz
      sie i "postradasz zmysły" = kupisz je. Spokojnie . To nie marchew na bazarze -
      nie zapsuje sie, poczeka kilka dni, aż Ty się zastanowisz spokojnie.
      • tuptush Re: Pytanie od poczatkujacego 07.06.03, 19:29
        Dzieki wielkie Pawle za sugestie. Problem w tym ze ani nie mam doswiadczenia
        ani dobrych znajomych ktorzy jezdza na motorach. W zwiazku z tym mam pytanie,
        czy warto jechac do serwisu na badanie motocykla przed kupnem? ile to kosztuje
        itd. itd.
        Dzieki z gory :)
        Pozdrowka
        • radokac Re: Pytanie od poczatkujacego 09.06.03, 11:13
          Nallepiej bedzie jak zadzwonisz do jakiegos autoryzowanego salonu. Ale uwazaj, tam tez trafiają sie partacze!!

          CO do ogladania moto, to na mototargu uslyszalem nowa wymowke ma poklejone plastiki:
          "pies go przewrocil jak stal w garazu i otarl sie o samochod jeszcze"

          Pilnuj sie podczas zakupu i wydaj lepiej kilka zlotych na wizyte w salonie niz masz pozniej sie ciac ze zakupiles parcha jakiegos.

          pzdr
        • pawel.boruta Re: Pytanie od poczatkujacego 09.06.03, 12:58
          Możesz podjechać do serwisu, na pewno to lepsze niż kupowanie "na pałę".
          Trzeba tylko uważać, bo często serwis chce wyrwać troche kasy i potrafią
          trochę dodać. Zawsze jednak usłyszeć troche złego przed kupnem, niż potem.
          Zawsze pytaj sie o cene takiego przeglądu, żeby potam nie było płaczu - zrobią
          Ci pomiar ramy i zabulisz 500 zł.

          Pozdro, Pawel

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka