Dodaj do ulubionych

Głośny wypadek

29.02.08, 16:55
Sory za mało motocyklowy post ale tak jakoś mi się pomyślało. Wypadek Macieja
Zientarskiego to festiwal niebywałej hipokryzji. Zadawałem sobie dzisiaj
pytanie, jak wyglądałyby komentarze i wiadomości w mediach, gdyby za
kierownicą nie siedział właśnie Zientarski Gdyby to był wypadek motocyklisty.
Zaraz byłoby "Pod napięciem" jak to jeżdżą ze struną owiniętą wkoło szyi, jak
to roztrącają na pasach dzieci idące do szkoły i staruszków zdążających do
ośrodka zdrowia. Ale cóż to motocykliści są potencjalnymi zabójcami a
reporterzy tylko testowali ferrari kumpla.
Szczerze współczuję rodzinom obu reporterów.
Szkoda że w Szkocji tak leje, zamiast czytać i się denerwować poskładałbym się
trochę w winkielkach.
Obserwuj wątek
    • Gość: baba_zanetti Re: Głośny wypadek IP: *.subscribers.sferia.net 29.02.08, 20:26
      niestety w twoich spostrzeżeniach jest sporo racji:(
    • cien1100 Re: Głośny wypadek 29.02.08, 23:00
      W wypadku uczestniczył, a właściwie go spowodował, znany i w dodatku lubiany
      koleżka. Można było sie spodziewać takiej reakcji ludzi. Sam mam mieszane
      uczucia, bo sam sobie jest właściwie winien, ale szkoda gościa i mam nadzieję,
      że się wyliże. Pewnie jadąc takim samochodem też byśmy sobie nie żałowali, bo
      nie żałujemy sobie motocyklami. Trzeba tylko wiedzieć kiedy i gdzie można sobie
      pozwolić na trochę szaleństwa.

      PS. Nico ,miło Cię znów na forum widzieć.
      • nico72 Re: Głośny wypadek 29.02.08, 23:31
        I miło tu być po dłuuugiej przerwie, licznych zawirowaniach, przymusowym
        odpoczynku od 2 kółek... Co do Maćka, rozumiem go ale nie umniejsza to
        hipokryzji mediów. Dlaczego jednak nie jestem zdziwiony? Nikt nie obiecywał że
        media będą bezstronne. Jednak fajnie dla odmiany nie robić tu (Szkocja) za
        mordercę. Jakoś można motocyklistów normalnie traktować. Dziwne...
      • Gość: tatajacek Re: Głośny wypadek IP: *.Red-83-52-63.dynamicIP.rima-tde.net 01.03.08, 00:26
        No nie zalowalbym sobie. :)

        Tylko, ze wczesniej, se bym sprawdzil jak hamuje, skreca, co i kiedy
        ucieka itp.

        Ale ja nie jestem profesjonalista i kazdy samochod dla mnie inny.
        Kazdy ma swoje ograniczenia. Wybaczcie.
        • Gość: siekiera77 Re: Głośny wypadek IP: *.aster.pl 01.03.08, 20:43
          tato,
          wierz mi, sprawdzałem kiedyś podobnego potwora...
          a jak przyszło co do czego to pot ciurkiem po plerach
          i myśl wstydliwa: co ja k.....a robię?!
          nobody is perfect...:(
          życzę Maćkowi dużo szczęścia
          bardzo współczuję rodzinie i dziewczynie Jarka.
          • pablo-se Re: Głośny wypadek 01.03.08, 22:48
            Zacznę od tego, że darzę sporą sympatią tego gościa, ale rzeczywiście chłopak
            sam się prosił o kłopoty.
            Media usiłują usprawiedliwić prędkość z jaką jechał Maciek i zgonić na drogę a
            co za tym idzie na urzędników.
            Przecież oni nie jechali po auto banie w Niemczech gdzie jeździ się ile fabryka
            daje i nagle wpadli z prędkością ok. 200 km/h na ul. Puławską w wawie gdzie
            prędkość max. jest do 70 a w miejscu wypadku 50.
            Założę sie że wielokrotnie jechali obaj ta ulicą i znali ją dobrze, wiedzieli w
            jakim stanie jest nawierzchnia i jeśli byli doświadczonymi kierowcami
            "profesjonalistami" to dobrze zdawali sobie sprawę czym grozi jazda z taka
            prędkością po takiej nawierzchni gdzie jest pod dostatkiem łat, kolein, dziur po
            zimie i innych nierówności.

            Sam jestem po wypadku motocyklowym gdzie nie było mojej winy ale co z tego jak
            już 10-ty miesiąc mija i jeszcze się leczę a ile jest przede mną to poezja.
            Wiem co przeżywają bliscy Maćka i co go czeka. Sam nie jestem w najlepszym
            stanie ale nie chciał bym zamienić sie z nim.
            Życzę mu szybkiego powrotu do zdrowia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka