Gość: tatajacek
IP: *.Red-79-153-168.staticIP.rima-tde.net
08.06.08, 23:45
Koledzy, w innym wątku, pisali o trasach przejechanych na raz. To,
może jako, że wakacje idą podzielmy się doświadczeniami. Może się
jakiś pomysł na urlop poukłada?
Jakożem mlody stażem to ja mam jedną długą trasę tylko. Się nie
chwalę bo normalna jest. Hiszpanie na wyścigi w Jerez de la Frontera
ją robią bez bólów.
Barcelona - Cadiz, 1183km (jakoś) w 12 godz. w tym 2 godz. obiadu.
Muszę kiedyś zrobić to jeszcze raz tylko w 3-4 dni bo nie miałem
czasu oglądac.
Z traumatyzmów to prawą ręką piwa podnieść, bez rozlewania, nie szło.
Z plusów to pikne miejsca po drodze i calkowita niechec do
zatrzymywania się bo dawalo tak ze 40 st. C. No i fajne drogi.