Dodaj do ulubionych

dziura w oponie

IP: *.lubzel.com.pl 04.05.09, 10:31
Złapałem gumę na obwodnicy Piotrkowa Trybunalskiego. Po użyciu
preparatu uszczelniającego stwierdziłem, że jest rozcięcie ok
1cm ??? Powolutku dojechałem do najbliższej stacji paliw i
dopakowałem jeszcze jeden preparat i dopiero się dziursko przytkało.
Wkurzyłem się, bo do domu jeszcze 200km, moto obładowane, syn
(12lat), godziny wieczorne a tu kapeć! A leciałem ze Zgorzelca do
Lublina
Jest to nowa opona, założona na jesieni ubiegłego roku, DUNLOP. Nie
ma mowy o samoistnym pęknięciu. Zastanawiam się, czy ktoś nie
dziabnął jej nożem, jak moto stało samiutkie bez opieki...
Gdybym najechał na coś ostrego to chyba by przednia prędziej
oberwała a to jest tylna z grubym bieżnikiem a rozcięcie jest w
środku lamelki. Czy po użyciu preparatu i przy takim rozcięciu opona
jest jeszcze do uratowania?
Obserwuj wątek
    • pablo-se Re: dziura w oponie 04.05.09, 10:47
      Z tego co wiem są kozacy którzy by się nie zastanawiali i dokonali zakołkowania
      lub zwulkanizowano ją ale jak piszesz doszło do przecięcia czyli osnowa w oponie
      jest uszkodzona i może dojść do deformacji opony lub nawet w skrajnym przypadku
      do rozerwania. Niektórzy wymieniają oponę po przebiciu a tu doszło do przecięcia
      czyli poważniejsze uszkodzenie.
    • Gość: JK Re: dziura w oponie IP: 78.8.136.* 04.05.09, 16:37
      Nie ryzykuj. Nie ma co robić dziadowskich oszczędności, a za kilka dni rozbić
      się na drzewie z winy opony. Tym bardziej, że jeździsz z synem.
      • Gość: gch10 Re: dziura w oponie IP: *.lubzel.com.pl 04.05.09, 16:49
        Masz rację.
        • saracen1608 Re: dziura w oponie 05.05.09, 13:05
          Mialem podobna przygode- rozcialem obie gumy na kawalku zlomu, ktory
          odpadl z jakiegos gruchota. Przednia opona tylko "dziabnieta" , w
          tylnej tkwil odlamek metalu wielkosci i grubosci paznokcia. Osnowa
          nie zostala rozcieta, metal wklinowal sie miedzy druty. Uszczelnilem
          Tire Weldem, dojechalem do domu i dalem do zawulkanizowania.
          Zakolkowali, dali latki od wewnatrz i zgrzali. Od tego czasu
          zrobilem ok 600 mil i jak na razie ok. Na poczatku mialem stresa i
          sprawdzalem cinienie przed kazda jazda, ale juz mi przeszlo. Opony
          trzymaja, rozgrzewalem je dosc mocno ( tylna do 36 C na srodku) i
          nic sie nie dzialo ani na suchym ani w deszczu. Warsztat dal mi
          roczna gwarancje na naprawe albo 2000 mil. Opony to Pirelli Diablo
          (przod) i Diablo Strada (tyl).

          pozdrawiam
          Sarac
          • pablo-se Re: dziura w oponie 05.05.09, 17:44
            Motocykl to nie karawan gdzie są 4 koła. W motocyklu jak strzeli guma to dobrze
            jak jakoś uda się stanąć bez dodatkowych emocji. Z jednej strony stawia się parę
            setek które można zaoszczędzić a z drugiej to zdrowie lub życie swoje lub
            dodatkowo innej osoby.
            • Gość: gch10 Re: dziura w oponie IP: *.lubzel.com.pl 06.05.09, 07:18
              Miałem ok 160km/h jak poczułem lekkie pływanie. Absolutnie nie
              brałem pod uwagę kapcia. Od razu pomyślałem, że wina asfaltu lub
              gorzej, że jest coś rozlane na jezdni. I dlatego zatrzymałem się, by
              sprawdzić. Jestem pod wrażeniem zachowania się opony (DUNLOP D208)
              Praktycznie bez jakiegokolwiek niebezpieczeństwa zatrzymałem się.
              Ale nie wiem jak by to było złapać kapcia z przodu. Mam nadzieję, że
              nie będę tego doświadczał. Jak narazie sprawdzałem cenę opony, mam
              propozycję za 549zł DUNLOP D208 180/17
              • Gość: Adaś. Re: dziura w oponie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.09, 09:50
                Jeśli chcesz zejść z ceny to rzuć okiem na to:

                www.allegro.pl/item628019165_d208_sportmax_dunlop_nowiutkie_promocja_wiosenna.html
                Zawsze to jakiś grosz w kieszeni.
            • saracen1608 Re: dziura w oponie 06.05.09, 16:33
              > Motocykl to nie karawan gdzie są 4 koła. W motocyklu jak strzeli guma to dobrze
              > jak jakoś uda się stanąć bez dodatkowych emocji.

              Motocyklowa bezdętkówka rózni sie trochę o samochodowej. Konstrukcja karkasu jest dużo sztywniejsza i wytrzymalsza. W zeszłym roku przebilem opone na autostradze przy prdkosci ok 60 mph i obeszlo sie bez zadnych dramatycznych przeżyć. Jak uslyszalem stuk to pomyslalem ze najechalem na jakis kamien. Ze to przebicie zorientowalem sie dopiero nastepnego dnia przy smarowaniu lancucha.
              Tak wygladalo
              Blachowkręt o grubosci 8mm - musialem z nim wracac do domu 110 mil i zyje. Choc oczywiscie z ta oponą sie pożegnalem.
              Przy ostatniej przygodzie tez nie skojazylem ze cos nie tak - nawet nie uslyszlem stuku. Dopiero dobra chwile pozniej zorientowalem sie ze motocykl coraz gorzej sie kladzie w zakrety. Jak dojechalem na stacje to przednia opona pokazala cisnienie 0,4 bara a tylna niecale 1. Po wyjeciu blaszki z tylnej, zaaplikowaniu pianki i podpompowaniu trzymaly nominalne cisnienie 2,5 i 3,0 bara do nastepnego ranka jak pojechalem z nimi do wulkanizatora.

              O wystrzal można sie matwić jak sie jezdzi na starych, lezakowanych parchach niewiadomego pochodzenia.
              • Gość: spiwor Re: dziura w oponie IP: 78.8.139.* 06.05.09, 20:33
                Ta opona z wkrętem prawie jak kolcówka zimowa :)
                W dętkowcach też lepiej unikać tanich opon, taka opona w MZ ni stego ni z owego
                nagle straciła całkiem powietrze na przodzie a, że to było przed łukiem mało co
                a nie skończyło się w rzece.
                • Gość: baba_zanetti Re: dziura w oponie IP: *.subscribers.sferia.net 06.05.09, 23:49
                  znajomemu podczas kwietniowej wyprawy do Lublina przy ok 140km/h wystrzeliła
                  opona przednia i to tak że dostał kawałkiem gumy w kask! Opona zaledwie roczna,
                  nie łatana wcześniej i nie było w niej też nic co mogłoby ją uszkodzić. Było to
                  ok 10KM za obwodnicą Garwolina gdzie każdy dawał praktycznie w opór... strach
                  pomyśleć co by było gdyby nie wytrzymała tych kilku km więcej. Opona jest
                  trakcie reklamacji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka