Gość: gch10
IP: *.lubzel.com.pl
04.05.09, 10:31
Złapałem gumę na obwodnicy Piotrkowa Trybunalskiego. Po użyciu
preparatu uszczelniającego stwierdziłem, że jest rozcięcie ok
1cm ??? Powolutku dojechałem do najbliższej stacji paliw i
dopakowałem jeszcze jeden preparat i dopiero się dziursko przytkało.
Wkurzyłem się, bo do domu jeszcze 200km, moto obładowane, syn
(12lat), godziny wieczorne a tu kapeć! A leciałem ze Zgorzelca do
Lublina
Jest to nowa opona, założona na jesieni ubiegłego roku, DUNLOP. Nie
ma mowy o samoistnym pęknięciu. Zastanawiam się, czy ktoś nie
dziabnął jej nożem, jak moto stało samiutkie bez opieki...
Gdybym najechał na coś ostrego to chyba by przednia prędziej
oberwała a to jest tylna z grubym bieżnikiem a rozcięcie jest w
środku lamelki. Czy po użyciu preparatu i przy takim rozcięciu opona
jest jeszcze do uratowania?