Dodaj do ulubionych

Taksówkarz potrącił dwuletnie dziecko

IP: *.chello.pl 17.11.09, 19:55
ja się pytam: GDZIE WTEDY BYLI RODZICE?!
Obserwuj wątek
    • Gość: Tomo Re: Taksówkarz potrącił dwuletnie dziecko IP: *.merinet.pl 17.11.09, 20:21
      Gość portalu: asd napisał(a):
      ja się pytam: GDZIE WTEDY BYLI RODZICE?!


      "Do potrącenia doszło, gdy pasażerka podróżująca wraz z dzieckiem
      opuściła taksówkę."

      To cytat z artykułu. Nie napisano tego wprost, ale podejrzewam, że
      matka była tuż obok dziecka.
      Tak więc nie drzyj japy bez sensu. Zdarzył się nieszczęśliwy
      wypadek, którego na podstawie tak zdawkowego artykułu nie powinno
      się oceniać. Od tego jest Policja. Najważniejsze, że dziecko żyje.
      • janigor1 Re: Taksówkarz potrącił dwuletnie dziecko 17.11.09, 22:51
        Taksówka cofnęła się. To się zdarza. Co robiło dziecko na jezdni tuż za taksówką???
        • Gość: Tomo Re: Taksówkarz potrącił dwuletnie dziecko IP: *.merinet.pl 17.11.09, 23:21
          janigor1 napisała:
          Taksówka cofnęła się. To się zdarza. Co robiło dziecko na jezdni tuż
          za taksówką???


          Dziecko było za taksówką. To się zdarza. Gdzie patrzył taksówkarz
          cofając auto?

          Nie bronię matki. Uważam jedynie, że takie gadanie jest bez sensu.
          Od znalezienia winnych jest Policja.
      • Gość: lego Re: Taksówkarz potrącił dwuletnie dziecko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.09, 01:06
        Tomo sobie żarty stroi, a przecież asd rozsądnie pyta, gdzie byli rodzice TAKSÓWKARZA.
        • Gość: RMF Re: Taksówkarz potrącił dwuletnie dziecko IP: *.lukman.pl 18.11.09, 08:01
          Gość portalu: lego napisał(a):

          > Tomo sobie żarty stroi, a przecież asd rozsądnie pyta, gdzie byli rodzice [u][b
          > ]TAKSÓWKARZA[/b][/u].

          Nawet jak byli tuż obok, to na 1,5 tony stali niewiele poradzisz rękoma.

          Za to taksówkarz w środku miał do dyspozycji co najmniej dwa hamulce (ręczny i
          nożny). Gdzie On był, gdy taksówka się staczała?
    • Gość: życzliwy nie kierowcy, ale wina matki IP: *.adsl.inetia.pl 17.11.09, 22:49
      bardzo ciekawe, napisano, że obrażenia były poważne. Prawda jest jednak zupełnie inna, dziecko nie doznało żadnych obrażeń, pogotowie wezwał pewnie jakiś świadek albo rozhisteryzowana matka. To skandal aby na "poważnym" portalu były takie przekłamania. Kilka miesięcy temu z pociągu wypadła nastolatka, doznała ona powierzchownego urazu głowy, trafiła na obserwację do szpitala. W na portalu napisano, że dziewczyna zginęła na miejscu. Wzorce dziennikarskie rodem z radia Erewań.
      Wracając do wypadku, napisano, że samochód z nieznanych przyczyn taksówka ruszyła z miejsca - kolejny bełkot. Kierowca pewnie manewrował, jadąc do tyłu nie widział dwulatka. Niestety piesi są często bardzo niebezpieczni dla samych siebie - bardzo często wchodzą pod cofające samochody; tu za dziecko powinna myśleć matka. Kierowca zazwyczaj nie ma szans zobaczyć małego dziecka. Zaraz kolejni internauci napiszą o tym, że kierowca był ślepy, albo za młody, a może specjalnie rozjechał dzieciaka - z nieznanych przyczyn.
      • warzaw_bike_killerz Wina kierowcy 18.11.09, 10:09
        Niewazne co sie stalo, ale morderca w swoim blachosmrodzie mogl sie tak nie
        spieszyc na buspas by zaliczyc kolejny kurs. To on panuje nad samochodem. Jak
        nie widzi, to niech sobie okulary kupi, albo nie rusza sie z miejsca. To jest
        sprawa kryminalna, a nie nieszczesliwy wypadek. Wyrok w zawieszeniu np 2 lata na
        5 skutecznie go nauczy na baczna obserwacje. Tym bardziej, ze jako karany straci
        licencje. I dobrze. Bedzie luzniej na buspasie.
    • Gość: peter Re: Taksówkarz potrącił dwuletnie dziecko IP: 83.136.224.* 18.11.09, 08:17
      Jak będziesz miał swoje dzieci to zobaczysz co to znaczy je pilnować. Za
      gó...arz jesteś aby ferować kto jest winny. Nie zmienia to faktu, że na kursach
      uczą zaciągania ręcznego. To nic nie kosztuje.
    • Gość: beti Re: Taksówkarz potrącił dwuletnie dziecko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.09, 09:19
      Ach, jak ja lubię, kiedy ludzie nie doczytają artykułu, albo nie
      przeczytają ze zrozumieniem, ale od razu muszą wrzucić jakiś
      krzykliwy komentarz. Ubaw po pachy :)
    • Gość: KLM Taksówkarz potrącił dwuletnie dziecko IP: *.chello.pl 18.11.09, 11:46
      co to znaczy, że taksówkarz "zwolnił bieg"???
      czy oni w biegu wyskakiwali???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka