Dodaj do ulubionych

Małe, a drażni

IP: *.chello.pl 02.02.04, 02:19
Szanowny Panie Redaktorze
co mnie obchodzi jakie pierogi pan lubi. Ja wolę te "ociekające i równno
upieczone" i uważam że tak powinien wygladać pieróg. Zastanawiam się również
w jaki to cudowny sposób po napisaniu tak durnego artykułu jest Pan jeszcze
pracownikiem GW. Dla Pana wiadomości wygląd, sposób przyżądzenia i
późniejszy smak potraw jest indywidualną sprawą jedzącego i czy coś jest
podsmażone czy upieczone nie ma znaczenia. Ważne jest żeby smokowało temu
który to spożywa. PS. Zajmij się lepiej człowieku ważniejszymi sprawami bo
jak wyglądaja pierogi na talerzu jest mało istotne.
Obserwuj wątek
    • Gość: smakosz Re: Małe, a drażni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.04, 10:28
      A ja uwazam ze to powazny problem. Moze by tak jakas gazetowa interwencyjka?
    • Gość: bodi Redaktorze jestem z toba!!! Smazone to smazone. IP: *.osw.waw.pl 02.02.04, 12:59
    • Gość: bodi Redaktorze jestem z toba!!! Smazone to smazone. IP: *.osw.waw.pl 02.02.04, 13:04
      A czlowiek dla ktorego "jak wyglądaja pierogi na talerzu jest mało istotne"
      powinien zywic sie tluczonymi ziemniakami aromatyzowanymi na swoj ulubiony smak!
    • roody102 Re: Małe, a drażni 02.02.04, 15:36
      Ja pierogów miłośnikiem zasadniczo nie jestem, ale powagę problemu rozumiem.
      Mnie również drażnia różne tego typu zmiany, mody i inne udziwnienia. Pewnie
      sam byłbym podobnie poirytowany, gdybym jadał pierogi na mieście. Być może
      nawet założyłbym wątek na forum czy opisał to liście do Stołecznej, ale, na
      litość boską, czy to jest temat na artykuł własny dla gazety?! Miejsca Wam nie
      szkoda na takie problemy?! Podziwiam. To się nazywa dziennikarstwo społecznie
      zaangażowane :P

      Małe, a drażni.
      __________________________
      Roody102

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka