Dodaj do ulubionych

204 - ja pier....

04.01.10, 10:05
Wychodzę sobie rano na przystanek. I zerkam na rozkład 204. No tak -
musieli zmienić z nowym rokiem....

Było:

204 Derby 3 - 5:34
204 SzG - 5:36 (można było przesiąść się na 527)
204 Rembielińska - 5:52
414 Rembielińska - 5:55 (fajne było skomunikowanie)

Od 4.01.2010 jest:

204 Derby 3 - 5:39
204 SzG - 5:42
527 SzG - 5:36 (zdekomunikowanie, można sobie poczekać na mrozie 15
minut na następny 527)
204 Rembielińska - 5:56
414 Rembielińska - 5:55 (zdekomunikowanie, można sobie poczekać na
mrozie 15 minut na następny 414)


A 204 przyjechał na Derby 3 zamiast o 5:39 to o 5:44....



No co? Przecież obywatel sumiennie płacący podatki i pasażer
sumiennie kupujący bilet miesięczny albo nawet kwartalny na super
spersonalizowaną kartę miejską powinien być zadowolony, że w
pierwszy dzień po nowym roku nie będzie punktualnie w pracy. Może
sobie postać na mrozie i w ten sposób wydłużyć wolny długi weekend o
pół godziny. Zamiast o 7:00 byłem w pracy o 7:35. Muszę sobie dłużej
w robocie posiedzieć.....

Piękne zdekomunikowanie dowozowego syfa 204, piękne. Rodem z
pekapiarnianej betoniarni. Tam też zdekomunikowania i likwidacja
połączeń króluje. 204 - powtórka z rozrywki. Najpierw likwidacja
połączenia z linią 120, teraz zdekomunikowania.


Jedno wam, ZTM-iarskie kmioty, powiem: Niech was strzeli whooy. Albo
nawet dwa whooye.
Obserwuj wątek
    • Gość: Prahnitz Re: 204 - ja pier.... IP: 212.244.73.* 04.01.10, 13:12
      Normalnie idź się pochlastać. Jak się kupiło mieszkanie na zadupiu, bo było
      najtańsze to się nie wymaga.
      • sibeliuss Re: 204 - ja pier.... 04.01.10, 13:50
        Zwróć uwagę na milczenie na temat linii 132 :)
        • Gość: ArekMiz Re: 204 - ja pier.... IP: *.derby.waw.pl 04.01.10, 21:12
          Uderzyłem w stół....

          Ja dalej jadę pociągiem. 120 jeździ do Wschodniego - likwidacja
          połączenia z 204. 414 jeździ do Zachodniego - zdekomunikowanie z
          204. 132 dla mnie jeździ w pi...du. Tylko mi nie pisz że mam jechać
          132 lub 527 (tylko napisałem, że dawniej było skomunikowanie - nie
          korzystałem z niego, za to wiele osób tak) do metra i metrem do
          Smródwmieścia. A może z Warszawy do Krakowa mam jechać przez Poznań?
          Możecie walić się na ryj.
          • sibeliuss Re: 204 - ja pier.... 04.01.10, 21:27
            Gość portalu: ArekMiz napisał(a):

            > Możecie walić się na ryj.

            A możesz przestać być tanim chamem z dalekiego przedmieścia?
            Mnie nie interesują Twoje frustracje podstarzałego onanisty, to jest forum
            publiczne i minimum kultury należy z siebie wykrzesać.
            • Gość: ArekMiz Re: 204 - ja pier.... IP: *.grodzisk.rgnet.org 05.01.10, 08:08
              A mnie nie interesują twoje tanie gadki szmatki, że mam się 10 razy
              przesiadać w drodze do pracy, bo jakiemuś chłopkowi nawet nie z
              przedmieścia Warszawy a z miasta na L. zachciało się mieszać w
              rozkładzie dowozowego syfa 204. Moje zasrane prawo jest takie, żebym
              miał skomunikowania, bo za nie płacę niemałe pieniądze co miesiąc, z
              których to pieniędzy dziadki z ZTM-u fundują sobie sylwestrowe
              nagrody.
              • sibeliuss Re: 204 - ja pier.... 05.01.10, 08:18
                Co było pierwsze - praca w Grodzisku czy mieszkanie na kredyt na wsi?
                • Gość: ArekMiz Re: 204 - ja pier.... IP: *.grodzisk.rgnet.org 05.01.10, 12:33
                  Mieszkanie. Wtedy pracowałem na Politechnice Warszawskiej. A co to
                  ma do rzeczy? Czy pracuję tu czy tam, za kartę miejską płacę tak
                  samo. Aaaaa - i podatki od zawsze płacę w Warszawie. W
                  przeciwieństwie do łodziaków i innych przyjezdnych.
                  • sibeliuss Re: 204 - ja pier.... 05.01.10, 12:54
                    Cóż za celne spostrzeżenie, że Łodzianie płacą podatki w Łodzi,
                    bystry jesteś.
                    Nie wnikam co człowiek o takim poziomie robił na PW, ale nic
                    spektakularnego zapewne :)
                    • Gość: ArekMiz Re: 204 - ja pier.... IP: *.grodzisk.rgnet.org 06.01.10, 12:51
                      > Cóż za celne spostrzeżenie, że Łodzianie płacą podatki w Łodzi,

                      Pisałem o tych co mieszkają w Ł. a do pracy przyjeżdżają do Warszawy.

                      > Nie wnikam co człowiek o takim poziomie robił na PW

                      Jak dobrze poszukasz, to znajdziesz co robiłem.
                  • Gość: Prahnitz Re: 204 - ja pier.... IP: 212.244.73.* 05.01.10, 16:05
                    > Wtedy pracowałem na Politechnice Warszawskiej.

                    Uuuu.. z PW wywalili? Wiedzieli co robią.
                    • Gość: ArekMiz Re: 204 - ja pier.... IP: *.grodzisk.rgnet.org 06.01.10, 12:50
                      Kiepsko płacili i tyle.
            • Gość: Prahnitz Re: 204 - ja pier.... IP: 212.244.73.* 05.01.10, 16:05
              > A możesz przestać być tanim chamem z dalekiego przedmieścia?

              Co ty... Kupił dziad mieszkanie po cenach socjalnych to teraz hrabstwo udaje.
              • Gość: ArekMiz Re: 204 - ja pier.... IP: *.grodzisk.rgnet.org 06.01.10, 12:52
                Przyjechał zasrany łodziak do stolicy i warszawiaka udaje....
                • sibeliuss Re: 204 - ja pier.... 06.01.10, 12:55
                  Po czym Ty to poznajesz? Intuicję ponoć mają tylko kobiety :)
                  • Gość: ArekMiz Re: 204 - ja pier.... IP: *.derby.waw.pl 06.01.10, 19:19
                    Po smrodzie.
                    • sibeliuss Re: 204 - ja pier.... 06.01.10, 22:31
                      Gość portalu: ArekMiz napisał(a):

                      > Po smrodzie.

                      Wąchasz komputer?
                      To musi głupio wyglądać.
                • Gość: Prahnitz Re: 204 - ja pier.... IP: 212.244.73.* 06.01.10, 14:08
                  > Przyjechał zasrany łodziak do stolicy i warszawiaka udaje....

                  Naprawę Ci współczuję pochodzenia - straszna trauma, nie?
                  • Gość: ArekMiz Re: 204 - ja pier.... IP: *.derby.waw.pl 06.01.10, 19:18
                    Ciekawe czy jak zeskanuję mój dowód osobisty i umieszczę to w necie,
                    to odszczekasz......
                    • sibeliuss Re: 204 - ja pier.... 06.01.10, 22:31
                      Gość portalu: ArekMiz napisał(a):

                      > Ciekawe czy jak zeskanuję mój dowód osobisty i umieszczę to w necie,
                      > to odszczekasz......

                      Stornę z fotą też?
                      • arekmiz Re: 204 - ja pier.... 07.01.10, 07:52
                        Obie strony + prawo jazdy. Fotki zamazane, bo nie są istotne w tej
                        sprawie. Będzie widać moją datę urodzenia, miejsce urodzenia i
                        adres: Skarbka z Gór (bez numeru bloku i mieszkania).
                        • sibeliuss Re: 204 - ja pier.... 07.01.10, 08:33
                          Taki forumowy comming out. Jak Ci się jechało dziś?
                          • Gość: ArekMiz Re: 204 - ja pier.... IP: *.grodzisk.rgnet.org 07.01.10, 08:40
                            Poszedłem na piechotę do 120. 204 niestety nie ''dowozi'' już do
                            Głębockiej....
                    • Gość: Prahnitz Re: 204 - ja pier.... IP: 212.244.73.* 07.01.10, 10:02
                      > Ciekawe czy jak zeskanuję mój dowód osobisty i umieszczę to w necie,
                      > to odszczekasz......

                      Heheheh - kolega ci dowód pożyczy, nie?
          • Gość: gecko Re: 204 - ja pier.... IP: *.multimo.pl 05.01.10, 03:12
            Ta dyskusja już się odbyła kilkanaście wątków niżej.

            Na Białołęce jest taka komunikacja, jaka jest, bo jest niska gęstość zaludnienia, zwłaszcza w tej części, gdzie Derby - niższa jest już tylko Wawrze i Wesołej, których ponad połowę powierzchni pokrywa las, do cholery (ciekawe czemu nikt stamtąd jakoś mięsem na tym forum nie rzuca, swoją drogą, być może mają mniej roszczeniowe postawy, bo żaden developer nie nabijał tam ludzi w butelkę?).

            Budżet miasta nie jest z gumy i nikt nie będzie poprawiał komunikacji w jednej z najmniej zurbanizowanych dzielnic (a do tego w najmniej zurbanizowanej jej części), tylko dlatego, że jakiś developer postawił tam osiedle na tysiąc osób. Spersonalizowanych kart miejskich wydano już prawie pół miliona, jesteś(cie) bardzo nieliczną mniejszością, a potrzeby komunikacyjne mają wszyscy.

            Zamiast rzucać mięsem na forum (co nic ci nie da), możesz:

            (1) skrzyknąć kilkuset mieszkańców i zrzucać się po 10 zeta miesięcznie za kilka kursów u prywatnego przewoźnika.
            (2) napisać do kilu prywatnych przewoźników, czy są zainteresowani obsługą komunikacji osiedla z centrum,
            (3) zainteresować ratusz dzielnicy takim rozwiązaniem,
            (4) wymóc na ratuszu dzielnicy lobbing w ZTMie,
            (5) lobbować w kilkaset osób bezpośrednio,
            (6) sprzedać mieszkanie i kupić w lepiej skomunikowanej dzielnicy.

            I to są racjonalne działania, a nie dawanie upustu swojej frustracji (i chamstwu) na publicznym skądinąd forum.
            • Gość: ArekMiz Re: 204 - ja pier.... IP: *.grodzisk.rgnet.org 05.01.10, 08:12
              A zrozumiałeś o co chodzi? Jak nie, to napiszę jeszcze raz, dużymi
              literami:

              DO CZWARTEGO STYCZNIA PORANNE KURSY 204 BYŁY SKOMUNIKOWANE Z 527 NA
              PRZYSTANKU SKARBKA Z GÓR I Z 414 NA PRZYSTANKU REMBIELIŃSKA.

              OD CZWARTEGO STYCZNIA PORANNE KURSY 204 NIE SĄ SKOMUNIKOWANE Z 527
              NA PRZYSTANKU SKARBKA Z GÓR I Z 414 NA PRZYSTANKU REMBIELIŃSKA, BO
              JAKIEMUŚ GŁUPKOWI ZACHCIAŁO SIĘ JE PRZESUNĄĆ 5 MINUT PÓŹNIEJ. PYTAM -
              PO KIEGO WHOOYA?
              • Gość: x Re: 204 - ja pier.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.10, 09:17
                Tak, szczekanie na forum ci na pewno pomoże. Rotfl.
                • Gość: Prahnitz Re: 204 - ja pier.... IP: 212.244.73.* 06.01.10, 11:32
                  > Tak, szczekanie na forum ci na pewno pomoże. Rotfl.

                  Pomoże mu wyładować frustracje po wizycie świątecznej w podłódzkim Bałutowie
                  skąd pochodzi.
                  • Gość: ArekMiz Re: 204 - ja pier.... IP: *.grodzisk.rgnet.org 06.01.10, 12:54
                    Kiepski katalog odszczeknięć tam mają w szkółce betoniarni ZTM-u....
                    • Gość: Prahnitz Re: 204 - ja pier.... IP: 212.244.73.* 06.01.10, 14:09
                      > Kiepski katalog odszczeknięć tam mają w szkółce betoniarni ZTM-u....

                      Prawda boli mocno jak widać....
                      • Gość: ArekMiz Re: 204 - ja pier.... IP: *.derby.waw.pl 06.01.10, 19:21
                        Zobaczymy czy odszczekasz jak ci udowodnię skąd pochodzę....
                        • sibeliuss Re: 204 - ja pier.... 06.01.10, 22:32
                          Czekamy :)
                          • arekmiz Re: 204 - ja pier.... 07.01.10, 07:53
                            Niech się Prahnitz wypowie....
                            • sibeliuss Re: 204 - ja pier.... 07.01.10, 08:33
                              Ale na zalogowanie nie licz :)
                        • Gość: Prahnitz Re: 204 - ja pier.... IP: 212.244.73.* 07.01.10, 10:03
                          > Zobaczymy czy odszczekasz jak ci udowodnię skąd pochodzę...

                          Skanując dowód kumpla? Hehehe... Ja ci też mogę tak niejedno udowodnić.
                          • Gość: ArekMiz Re: 204 - ja pier.... IP: *.grodzisk.rgnet.org 07.01.10, 12:14
                            Jakie jeszcze chcesz dokumenty, żeby było wiarygodne? Mogę jeszcze
                            zeskanować akt urodzenia, paszport, umowę o pracę, stare prawo
                            jazdy. Wystarczy?
                            • sibeliuss Re: 204 - ja pier.... 07.01.10, 12:40
                              Przestań się podniecać Arkadiuszu Miz....
                              Wracamy do tematu.
                              • Gość: Prahnitz Re: 204 - ja pier.... IP: 212.244.73.* 07.01.10, 12:56
                                > Przestań się podniecać Arkadiuszu Miz....

                                Jego to kręci bardziej niż smród 204 - daj mu się wyzewnętrznić.
                                • Gość: ArekMiz Re: 204 - ja pier.... IP: *.grodzisk.rgnet.org 07.01.10, 14:07
                                  Ja nie potrzebuję się uzewnętrzniać. Chcę tylko abyś odszczekał te
                                  głupoty, które wypisujesz.
                                  • Gość: Rychu Re: 204 - ja pier.... IP: *.spray.net.pl 07.01.10, 23:48
                                    > Ja nie potrzebuję się uzewnętrzniać. Chcę tylko abyś odszczekał te
                                    > głupoty, które wypisujesz.

                                    Stary, weź ty się ogarnij. Przestań się ośmieszać wypisując hektary jęków na
                                    linię 204. Jakoś innym to 204 odpowiada - nie ma ogromnej ilości skarg na tą
                                    linię jakby wynikało z twoich opowieści. Jak chcesz coś osiągnąć, to zacznij
                                    rozmawiać z sąsiadami, zacznijcie aktywnie działać na rzecz poprawy tego stanu,
                                    bo od klepania z nudów w klawiaturę jeszcze nic się nie zmieni. Więc albo jesteś
                                    dorosły facet i umiesz wziąć sprawy w swoje ręce, albo niedorozwinięte dziecko,
                                    które płacze jak mu się nie podoba zabawka i jest brany na cel ataków przez
                                    forumowe trole.
                                    • Gość: Prahnitz Re: 204 - ja pier.... IP: 212.244.73.* 08.01.10, 11:32
                                      > Stary, weź ty się ogarnij.

                                      Wierzysz w to???
                                      • sibeliuss Re: 204 - ja pier.... 08.01.10, 13:38
                                        A wierzysz, że Rychu i pawel.777 napiszą co ich łączy z ZTM?
                                        • Gość: Prahnitz Re: 204 - ja pier.... IP: 212.244.73.* 08.01.10, 15:11
                                          > A wierzysz, że Rychu i pawel.777 napiszą co ich łączy z ZTM?

                                          Myślę, że niewiele. Ale oczywiście głosy rozsądku są na tym forum zwalczane -
                                          grunt to roszczeniowe jęczenie.
                                          • sibeliuss Re: 204 - ja pier.... 08.01.10, 15:39
                                            Dobrze, że ja mam cudowną komunikację :)
                                          • Gość: Mario Re: 204 - ja pier.... IP: *.chello.pl 08.01.10, 18:08
                                            Glos rozsadku to glos Arka, ktory jedynie chce dojechac do pracy w normalnych
                                            warunkach i placi podatki min: na komunikacje, wiec ma prawo oczekiwac tego. A
                                            roszczeniowe jeczenie to prezentuja glowniez wolennicy uprzywilejowania
                                            autobusow kosztem kierowcow.

                                            Przy okazji wychodzi hipokryzja ZTM-owo autobusowo-fanatycznych osobnikow .
                                            Najchetniej by zakazali poruszac sie samochodami w miescie, a jak ktos juz chce
                                            jezdzic KM to zamiast cieszyc sie z tego to okazuje sie, ze jest on glupi,
                                            podwaza sie jego inteligencje i osiagniecia, wybory przy zakupie mieszkania i
                                            poleca przeprowadzke. Nie po raz pierwszy zreszta.
                                            • Gość: Rychu Re: 204 - ja pier.... IP: *.spray.net.pl 10.01.10, 11:57
                                              > Glos rozsadku to glos Arka,

                                              Rzucając inwektywami na prawo i lewo, wyzywając od wieśniaków z Bałutów?

                                              > chce dojechac do pracy w normalnych warunkach

                                              Pojazdy jeżdżące w jego okolicy to pojazdy niskopodłogowe. Zarówno te wyzywane
                                              od smrodów jelcze jak i MAN-y. Sory, ale widział jak wygląda osiedle na którym
                                              kupił mieszkanie i nikt nie krył, że tam żaden większy pojazd nie wjedzie.

                                              > Przy okazji wychodzi hipokryzja ZTM-owo autobusowo-fanatycznych
                                              > osobnikow .
                                              > Najchetniej by zakazali poruszac sie samochodami w miescie,

                                              Pudło. Samochodem trzeba po mieście jeździć rozsądnie w miarę potrzeby. Miasto
                                              zapychają pojazdy w których siedzi jedna osoba. Autobus zabiera 200 osób - to
                                              200 takich samochodów mniej.
                                              • Gość: Mario Re: 204 - ja pier.... IP: *.chello.pl 10.01.10, 13:26
                                                Moze troche za ostro wyrazil swoje zdanie, ale ja go rozumiem, bo przerabialem
                                                to samo i tez mi takie ostre slowa na mysl przychodzily od razu jak pomyslalem o
                                                warszawskiej komunikacji miejskiej. Nie ma znaczenia duzego jakie pojazdy tam
                                                jezdza, wazne zeby jezdzily czesto i ich rozklad byl dobrze rozplanowany.
                                                A co do rozsadnosci jezdzenia samochodem, jesli ktos samochodem jedzie 40 minut
                                                a KM 70 minut z 2 lub 3 przesiadkami w tloku, ze sie ledwo da wejsc do srodka
                                                np. no to jest to jak najbardziej rozsadne.
                                                • Gość: Rychu Re: 204 - ja pier.... IP: *.spray.net.pl 11.01.10, 02:55
                                                  > Nie ma znaczenia duzego jakie pojazdy tam jezdza

                                                  Czyli według ciebie standardem powinien być rozpadający się ikarus z dziurami w
                                                  przegubie, odpadającymi dyktami ze ścianek i którym śmierdzi spalinami?

                                                  > A co do rozsadnosci jezdzenia samochodem, jesli ktos samochodem
                                                  > jedzie 40 minut a KM 70 minut z 2 lub 3 przesiadkami w tloku, ze
                                                  > sie ledwo da wejsc do srodka np. no to jest to jak najbardziej
                                                  > rozsadne.

                                                  W niewielkiej liczbie przypadków tak jest. Generalnie samochody z samym tylko
                                                  kierowcą powinny mieć najgorsze warunki do przejazdu przez miasto.
                                                  • Gość: Prahnitz Re: 204 - ja pier.... IP: 212.244.73.* 11.01.10, 10:44
                                                    > Czyli według ciebie standardem powinien być rozpadający się ikarus z
                                                    > dziurami w przegubie, odpadającymi dyktami ze ścianek i którym
                                                    > śmierdzi spalinami?

                                                    O stary - dopiero by tu było szczekańsko z pianą jakby takim się przejechał.
                                                  • Gość: Mario Re: 204 - ja pier.... IP: *.chello.pl 11.01.10, 21:01
                                                    Gość portalu: Prahnitz napisał(a):

                                                    > > Czyli według ciebie standardem powinien być rozpadający się ikarus z
                                                    > > dziurami w przegubie, odpadającymi dyktami ze ścianek i którym
                                                    > > śmierdzi spalinami?
                                                    >
                                                    > O stary - dopiero by tu było szczekańsko z pianą jakby takim się przejechał.


                                                    Akurat zle trafiles, bo ja od dziecka lubilem Ikarusy i nadal wole je od tych
                                                    nowych autobusow bez okien uchylanych, w ktorych nie ma jak stanac , jak sie
                                                    przecisnac w tloku ani usiasc bo te siedzenia to dla kobiet albo chinczykow
                                                    chyba. No i nie pala sie tak czesto.
                                                  • Gość: Mario Re: 204 - ja pier.... IP: *.chello.pl 11.01.10, 20:52
                                                    > W niewielkiej liczbie przypadków tak jest. Generalnie samochody z samym tylko
                                                    > kierowcą powinny mieć najgorsze warunki do przejazdu przez miasto.

                                                    No i to jest wlasnie szykanowanie i utrudnianie zycia przecietnym ludziom, o
                                                    ktorym wspominalem. Bo niby czemu ja czy wielu innych przecietnych obywateli ma
                                                    tracic nerwy, zdrowie oraz kupe czasu , zeby meczyc sie z kilkoma przesiadkami
                                                    oraz tlokiem takim, ze nie da sie wejsc czesto do KM, podczas gdy samochodem
                                                    zaoszczedza ten czas. W moim przypadku to godzina zaoszczedzona dziennie, a
                                                    wielu zaoszczedza jeszcze wiecej.
                                                    A dziwie sie troche, ze jako najbardziej ogarniety i rozsadny zwolennik ZTM i
                                                    obecnych wladz z tego forum tez masz takie poglady w tej kwestii, jak reszta
                                                    tych fanatykow wrogow samochodow.
                                                  • Gość: Prahnitz Re: 204 - ja pier.... IP: 212.244.73.* 12.01.10, 10:59
                                                    > No i to jest wlasnie szykanowanie i utrudnianie zycia przecietnym
                                                    > ludziom, o ktorym wspominalem.

                                                    Przeciętny mieszkaniec tego miasta (nie mylić z dojeżdżającymi puszkami z
                                                    podwarszwskich wsi) jeździ komunikacją miejską
                                                  • Gość: Mario Re: 204 - ja pier.... IP: *.chello.pl 12.01.10, 17:32
                                                    > Przeciętny mieszkaniec tego miasta (nie mylić z dojeżdżającymi puszkami z
                                                    > podwarszwskich wsi) jeździ komunikacją miejską

                                                    Przecietny mieszkaniec tego miasta ( nie mylic z turystami oraz bezmyslnymi
                                                    fanatykami cierpiacymi na irracjonalny lek przed samochodami jak Prahnitz)
                                                    jezdzi samochodami.
                                                  • Gość: Rychu Re: 204 - ja pier.... IP: *.spray.net.pl 13.01.10, 01:10
                                                    > Przecietny mieszkaniec tego miasta ( nie mylic z turystami oraz
                                                    > bezmyslnymi fanatykami cierpiacymi na irracjonalny lek przed
                                                    > samochodami jak Prahnitz) jezdzi samochodami.

                                                    Ogromnie się mylisz. Posiadanie samochodu wcale nie oznacza jego używania na
                                                    codzień.
                                                  • Gość: ArekMiz Re: 204 - ja pier.... IP: *.grodzisk.rgnet.org 13.01.10, 07:59
                                                    > Ogromnie się mylisz. Posiadanie samochodu wcale nie oznacza jego
                                                    używania na codzień.

                                                    Właśnie. Cały czas o tym piszę. Blachosmroda mam, ale w zwykły dzień
                                                    do pracy jadę komunikacją miejską i pociągiem. Czyli jestem
                                                    rozsądny - nie chcę powiększać ulicznych korków siedząc sam w
                                                    puszce. Ale w zamian powinienem przynajmniej dostać SKOMUNIKOWANE
                                                    przesiadki. A co dostałem? Goowno.
                                                  • Gość: Mario Re: 204 - ja pier.... IP: *.chello.pl 14.01.10, 17:00
                                                    No wlasnie, a jak tu jezdzic w takich warunkach komunikacja miejska. Przeciez to
                                                    kpina. Wczoraj tak jechalem i zamiast o 16.30 w domu bylem o 18, czekajac przy
                                                    okazji pol godziny, az naprawia tramwaj, ktory zablokowal caly ruch.
                                                  • Gość: Mario Re: 204 - ja pier.... IP: *.chello.pl 14.01.10, 16:57
                                                    "Ogromnie się mylisz. Posiadanie samochodu wcale nie oznacza jego używania na
                                                    codzień. "

                                                    Posiadanie karty miejskiej rowniez nie oznacza jej uzywania codziennie, a z
                                                    drugiej strony nie oznacza, ze ktos nie uzywa jej takze na zmiane z samochodem.
                            • Gość: ciekawy Re: 204 - ja pier.... IP: *.aster.pl 11.01.10, 22:32
                              Ja poprosze jeszcze numer konta
    • Gość: lego Re: 204 - ja pier.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.10, 05:46
      Kup samochód

      Jeżdżącego złoma na rok kupisz za równowartość biletu miesięcznego. Razem z OC, rejestracją i paliwem zwróci Ci się w pół roku. Następne pięć miesięcy (bo przez miesiąc będzie stał u mechanika) to już zaliczka na nieco lepszy pojazd. W ten sposób w ciągu pięciu lat dorobisz się rozsądnego samochodu i naklejki "Walta się na ryj" na tylnej szybie. I przestaniesz głosować za buspasem, co dobrze wpłynie na Twoją samoocenę :-)

      Serio, używanie zbiorkomu poza ścisłym centrum to samobójstwo.
      • Gość: ArekMiz Re: 204 - ja pier.... IP: *.grodzisk.rgnet.org 05.01.10, 08:03
        Akurat blachosmroda już mam. Od dawna. Na LPG. Jeżdżę nim na zakupy
        i na wyjazdy za miasto. To drugie dzięki pekapiarnianej betoniarni.
        Kiedyś, gdy było jedno PKP, można było np. z Grodziska Maz. na Hel
        jechać 3 pociągami (osobowy do Wawy, Ex do Gdyni, osobowy do Helu)
        na jednym bilecie liczonym raz od zera kilometrów. Dziś, dzięki
        spółeczeńkom ta trasa jest na 3 oddzielnych biletach (KM, IC, PR),
        liczonych każdy oddzielnie od zera i wychodzi dużo drożej. Dlatego
        podróż nawet jednej osoby blachosmrodem na LPG jest tańsza niż
        postPKP.

        Jeśli zaś chodzi o dojazdy do pracy to kicha. Ja pracuję w Grodzisku
        Maz. Pracodawca zwraca mi za bilet miesięczny na pociąg. Pociągiem
        jadę w drugą stronę niż większość ludzi, nie mam tłoku, wręcz jest
        luz. Blachosmrodem jeszcze rano fajnie by się jechało z Białołęki do
        Grodziska. Zaś po południu, wracająć, pier...do....lnął bym w
        korkach w Al. Jerozolimskich a zwłaszcza na zaje...banym
        blachosmrodami moście Toruńskim....

        Dlatego do pracy jeżdżę zbiorkomem. Tylko z osiedla Derby do
        któregoś z dworców kolejowych są (jak wykazałem) whooyowe
        połączenia. No trudno, żebym jechał do pracy z 3 przesiadkami, co mi
        wsiarze z ZTM-u proponują (204, 132 lub 527, metro, pociąg)...
        • Gość: Mario Re: 204 - ja pier.... IP: *.chello.pl 08.01.10, 18:13
          Z betonem nie wygrasz. Zostaje Ci niestety samochod jedynie, zeby w normalnych
          warunkach i przyzwoitym czasie dojechac do pracy. Spece i fanatycy komunikacji
          maja ludzi w d...ie gleboko i to sie pewnie szybko nie zmieni. Uwazaja, ze nie
          komunikacja jest dla ludzi lecz na odwrot.
    • Gość: filut z Pragi Do Legionowa sie chlopie przeprowadz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.10, 17:18
      I tak nie robi ci to zadnej roznicy w stosunku do centrum Warszawy. Za to dla
      Legionowa dyrektor Ruta i jego wesole pierdzistolki z kantorka ztmu zawsze cos
      tam dobrego wymysla. W koncu to ich strony rodzinne i tam powroca po zakonczeniu
      kariery w stolicy. Jednak, gdy stawiasz na Bufetowa w Ratuszu to w ciemno mozesz
      obstawiac dyrektora Rute i legionowska ferajne.
      Autobusow cala masa, najnowsza SKM, koleje do wyboru do koloru. Tak Ruta dba o
      Legionowa jak jego duchowy bratanek peezelowiec Struzik o Plock.

      Przeprowadz sie chlopie, bedziesz smigal jak lord. Te Derby nie maja zadnego
      poszanowania. Za daleko od stolicy za blisko do Legionowa, ale to jednak nie to
      dla pierdzistolkow z kantorka. Nie lubia tych co im wpier.dol na rogatkach
      spuszczali i teraz sie na nich mszcza.

      • pawel.777 Re: Do Legionowa sie chlopie przeprowadz 08.01.10, 13:11
        Poproś lekarza może za dobre sprawowanie dostaniesz do izolatki jakąś gazetę i dowiesz się jak sprawy stoją. Pisząc o Legionowie, SKM-ce i pociągach "do wyboru do koloru" udowadniasz, że współczesna psychiatria jest w Twoim przypadku bezsilna.
      • Gość: Mario Re: Do Legionowa sie chlopie przeprowadz IP: *.chello.pl 08.01.10, 18:19
        Ja bym ich nie nazwal pierdzistolkami, bo pierdzistolki to nic nie robia.
        Natomiast obecne wladze i urzednicy robia sporo a planuja jeszcze wiecej , aby
        utrudnic zycie przecietnym ludziom w kontekscie transportu w Warszawie. To juz
        bym wolal, zeby byly tam same pierdzistolki i nic nie psuly.
        • Gość: Rychu Re: Do Legionowa sie chlopie przeprowadz IP: *.spray.net.pl 10.01.10, 11:59
          > Natomiast obecne wladze i urzednicy robia sporo a planuja jeszcze
          > wiecej , aby utrudnic zycie przecietnym ludziom w kontekscie
          > transportu w Warszawie

          Rzeczywiście - budowa Mostu Północnego, zakupy nowych autobusów (+kasowanie
          trupów), zakupy nowych tramwajów (+kasowanie starych), wspólny bilet z koleją to
          utrudnianie życia ludziom w kontekście transportu.
          • Gość: Mario Re: Do Legionowa sie chlopie przeprowadz IP: *.chello.pl 10.01.10, 13:31
            Juz lepiej, zeby zamiast kasowac stare autobusy i tramwaje to dodac te nowe i
            zwiekszyc czestotliwosc kursowania. Zmniejszylby sie tlok.
            A zabieranie pasow ruchu i pomysly na oplaty za wjazd do centrum to jak
            najbardziej utrudnianie zycia ludziom.
            • Gość: Rychu Re: Do Legionowa sie chlopie przeprowadz IP: *.spray.net.pl 11.01.10, 03:02
              > Juz lepiej, zeby zamiast kasowac stare autobusy i tramwaje to
              > dodac te nowe i zwiekszyc czestotliwosc kursowania. Zmniejszylby
              > sie tlok.

              Według ciebie standardem powinien być rozpadający się ikarus z dziurami w
              przegubie, odpadającymi dyktami ze ścianek i w którym śmierdzi spalinami. Według
              ciebie standardem powinien być tramwaj, pożeracz energii który wyje jak
              zarzynane zwierze, jest niedostosowany do przewozu osób niepełnosprawnych w
              którym latem jest niemiłosierny żar, a zimą przymarza się do siedzenia. Odpowiem
              ci - NIE. Na takie pojazdy nie ma już miejsca nawet w ramach rozładowywania tłoku.

              > A zabieranie pasow ruchu i pomysly na oplaty za wjazd do centrum to
              > jak najbardziej utrudnianie zycia ludziom.

              Taaaa... Czas wyjść poza własne JA i popatrzeć, że jest jeszcze MY. Owszem to
              utrudnianie życia niesie wiele ułatwień dlatego w tą właśnie stronę należy iść.
              • Gość: Mario Re: Do Legionowa sie chlopie przeprowadz IP: *.chello.pl 11.01.10, 20:21
                Oczywiscie lepsze nowe tramwaje i autobusy, ale wole jechac ikarusem w
                normalnych warunkach niz czekac na przystanku zeby dostac sie lub nie dostac do
                nowego autobusu, ktory przyjezdzie za jakis czas.
                My to bylo za komuny. Myslalem ze sie skonczylo, ale wstyd ze takie hasla glosi
                "liberalna" partia PO, na ktora sam niestety glosowalem i pokladalem w niej
                nadzieje. Dla wielu nie niesie zadnych ulatwien a same utrudnienia. Nie widze
                powodu zadnego, zebym musial placic wjazd do Centrum ,a ktos kto mieszka
                kilometr czy dwa kilometry dalej i placi takie same podatki na rzecz miasta juz
                nie, zwlaszcza biorac pod uwage brak obwodnicy.
                • Gość: Prahnitz Re: Do Legionowa sie chlopie przeprowadz IP: 212.244.73.* 12.01.10, 11:00
                  > Oczywiscie lepsze nowe tramwaje i autobusy, ale wole jechac ikarusem
                  > w normalnych warunkach niz czekac na przystanku zeby dostac sie lub
                  > nie dostac do nowego autobusu, ktory przyjezdzie za jakis czas.

                  Solaris pobiera tyle samo co ikarus.

                  > Nie widze powodu zadnego, zebym musial placic wjazd do Centrum

                  Nie musisz też tam wjeżdżać.
                  • Gość: Mario Re: Do Legionowa sie chlopie przeprowadz IP: *.chello.pl 12.01.10, 17:40
                    > Solaris pobiera tyle samo co ikarus.

                    Rozmieszczenie jest o wiele lepsze w Ikarusie, i nie trzeba sie przepychac przez
                    waskie przejscia. Zreszta mi naprawde obojetne czy Ikarus czy Solaris, wazne
                    zeby byl i sie nie spalil po drodze.


                    > Nie musisz też tam wjeżdżać.

                    Mieszkam blisko Centrumw takim miejscu, ze inaczej sie najczesciej nie da, zeby
                    dojechac czy to na druige strone Wisly czy Mokotow lub Ursynow. A poza tym
                    wychowalem sie w centrum miasta, place takie same podatki na jego utrzymanie jak
                    ty i jest ono tak samo moje jak i twoje i nie bedzie mi zaden kmiotek mowil, czy
                    moge tam jechac czy nie.
                    • Gość: Rychu Re: Do Legionowa sie chlopie przeprowadz IP: *.spray.net.pl 13.01.10, 01:14
                      > ono tak samo moje jak i twoje i nie bedzie mi zaden kmiotek mowil, \
                      > czy moge tam jechac czy nie.

                      Oczywiście. Zawsze możesz wjechać. Natomiast nikt na siłę nikogo nie trzyma.
                      Wprowadzenie płatnego wjazdu do centrum Warszawy jest już w zasadzie przesądzone
                      i każda ekipa, która obejmie władzę w ratuszu wprowadzi to rozwiązanie. To tak
                      jak z buspasami. One i tak będą i nikt się z nich nie wycofa.
      • metron1 Re: Do Legionowa sie chlopie przeprowadz 10.01.10, 21:38
        Gość portalu: filut z Pragi napisał(a):

        > I tak nie robi ci to zadnej roznicy w stosunku do centrum Warszawy. Za to dla
        > Legionowa dyrektor Ruta i jego wesole pierdzistolki z kantorka ztmu zawsze cos
        > tam dobrego wymysla. W koncu to ich strony rodzinne i tam powroca po zakonczeni
        > u
        > kariery w stolicy. Jednak, gdy stawiasz na Bufetowa w Ratuszu to w ciemno mozes
        > z
        > obstawiac dyrektora Rute i legionowska ferajne.
        > Autobusow cala masa, najnowsza SKM, koleje do wyboru do koloru. Tak Ruta dba o
        > Legionowa jak jego duchowy bratanek peezelowiec Struzik o Plock.
        >
        > Przeprowadz sie chlopie, bedziesz smigal jak lord. Te Derby nie maja zadnego
        > poszanowania. Za daleko od stolicy za blisko do Legionowa, ale to jednak nie to
        > dla pierdzistolkow z kantorka. Nie lubia tych co im wpier.dol na rogatkach
        > spuszczali i teraz sie na nich mszcza.
        >



        Zapraszam w takim razie do Legionowa, pojedziesz sobie SKM której jeszcze nie
        ma, pojedziesz sobie pociągami do wyboru do koloru które często kursują w
        krótkim szczycie a poza nim jadą co 1,5h lub 2 h
        Możesz wreszcie pojechać sobie autobusem, tyle że aby dojechać do centrum
        musisz się przesiadać jedynie 3 razy
        • Gość: Rychu Re: Do Legionowa sie chlopie przeprowadz IP: *.spray.net.pl 11.01.10, 02:56
          > Możesz wreszcie pojechać sobie autobusem, tyle że aby dojechać do
          > centrum musisz się przesiadać jedynie 3 razy

          Raz. Na Żeraniu FSO.
          • Gość: gecko Re: Do Legionowa sie chlopie przeprowadz IP: *.multimo.pl 15.01.10, 15:23
            Jak wracam od babci, która mieszka w Legionowie, muszę:

            - dojść do stacji (circa 15 minut)
            - poczekać na pociąg (załóżmy, że wychodzę według rozkładu, bo przerwy między kursami wynoszą około godziny)
            - przejechać do Gdańskiej (circa 40 minut)
            - przejechać metrem do Centrum (z Gdańskiej nie mam połączenia do domu, circa 15 minut)
            - poczekać w centrum na autobus, który zawiezie mnie do domu (10 minut)
            - przejechać autobusem (20 minut)

            W sumie całość trzydziestokilometrowej podróży twa około około 90 minut (średnia prędkość przejazdu 20 km/h, czyli niewiele więcej niż rowerem). Podróż w obydwie strony zajmuje 3 godziny. Dłużej, niż podróż pociągiem do Łodzi i z powrotem.

            Nie doliczam nawet połowy czasu pomiędzy kursami pociągów (które kursują co godzinę), bo czas przejazdy zwiększyłby się do 2 godzin (niemal tyle samo, ile zajmuje przejazd pociągiem osobowym do odległego o 100 km Radomia), czyli podróż w obydwie strony zajęłaby połowę dnia roboczego.

            Hehe.
    • Gość: jjjj fajny temat gdzie moge IP: *.chello.pl 16.01.10, 23:14
      poryczec na temat tego ze 201 nie jest skomunikowae z tramwajem 5? to straszne
      musze 10 minut czekac! a dlaczego z przystanku elblaska w strone bemowa 122 i
      406 odjezdzaja o tej samej godzinie i minucie?
      bede plakac! codziennie musze tam odstac jakies 10-12 minut!
      jak tak mozna! bandyci!!!
      :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka