sbig
03.03.04, 01:47
Z jednej strony aktywnosc pani Anny Wydry jest jak najbardziej budujaca (jej
strona fundacji jest bardzo profesjonalna) z drugiej zas trudno by ktos kto
zaadoptowal kota-sierote musial sie ciagle meldowac. A decyzja sadu w sensie
prawnym jak najbardziej prawidlowa.