Dodaj do ulubionych

CALA WARSZAWA MA PLACIC ZA TARCHOMIN ?

IP: *.u.mcnet.pl 09.03.04, 11:12
dlaczego Warszawiacy maja placic za jakis pieprzony most Polnocny - ktory ma
sluzyc wylacznie biedocie z Tarchomina i Bialoleki ???
kupowali sobie mieszkania za grosze na jakims zadupiu - to niech teraz sobie
sami zaplaca za most i tramwaj - przeciez nikt o zdrowych zmyslach nie bedzie
jezdzil w tamta strone - albo stworza sobie miesjca pracy tam u siebie
to jakas paranoja !!!
brawo panie Wiesku !!!
Obserwuj wątek
    • Gość: xyz Re: CALA WARSZAWA MA PLACIC ZA TARCHOMIN ? IP: *.acn.pl 09.03.04, 11:21
      Nie możesz sobie znaleźć jakiegoś innego miejsca do wygłupiania się?
      Piaskownicy na przykład?
    • tolba Re: CALA WARSZAWA MA PLACIC ZA TARCHOMIN ? 09.03.04, 11:22
      Ej, człowieku, nie pogięło Cię czasem? Żeby nie było wątpliwości: nie mieszkam
      na Tarcho, czy w okolicach, ale wydaje mi się oczywiste, że nowy most wpłynie
      na poprawę jakości komunikacji nie tylko na Tarchominie, Białołęce, ale pozwoli
      rozładować inne przeprawy. Na most Siekierkowski też powinny się zrzucać tylko
      Sadyba i Gocław (uogólniając)? Pozdrawiam
      Tolba
      • Gość: jacek CALA WARSZAWA MA PLACIC ZA TARCHOMIN ? IP: *.u.mcnet.pl 09.03.04, 11:36
        jak sie komus cos wydaje to sie to nazywa fata-morgana

        tak, na most siekierkowski powinni sie zrzucic ci co z niego korzystaja

        dlaczego ja mam za niego placic - ja mieszkam 6 km od PKiN i mam co dzien
        wiekszy korek z domu do pracy, zero infrastruktury miejskiej w okolicy, po
        drodze puste Odolany, pod oknem biura puste place i rozpadajace sie magazyny
        (scisle centrum) - i tabuny samochodow na trawnikach (w tym tez Bialoleka ...)
        • tolba Re: CALA WARSZAWA MA PLACIC ZA TARCHOMIN ? 09.03.04, 12:12
          Jak się komuś wydaje, że jest bystry i yntelygentny, to napisze fata-morgana.
          Jak masz większy korek, to już Twój problem, ale pewnie ci z Tarchomina nie
          będą chcieli się zrzucić na poprawienie warunków drogowych w Twojej okolicy. I
          słusznie.
          • Gość: jacek CALA WARSZAWA MA PLACIC ZA TARCHOMIN ? IP: *.u.mcnet.pl 09.03.04, 13:02
            na razie to ja mam placic za korki na Tarchominie - wiec mu - spadac

            tworzcie sobie miesjca pracy po tamtej stronie Wisly !!!
        • chaladia ... 09.03.04, 13:00
          Gość portalu: jacek napisał(a):

          > ja mieszkam 6 km od PKiN i mam co dzien
          > wiekszy korek z domu do pracy, zero infrastruktury miejskiej w okolicy, po
          > drodze puste Odolany, pod oknem biura puste place i rozpadajace sie magazyny
          > (scisle centrum) - i tabuny samochodow na trawnikach (w tym tez Bialoleka ...)

          Ergo jesteś żul z Ursusa, w lepszym przypadku z Włochów (tych pod pachami). Tak
          przynajmniej wynika z Twojego opisu drogi do domu.
          Do co lepszych osiedli na Tarchominie lub Zielonej Białołęce to by Cię ochrona
          nie wpuściła, nawet jak byś się w swój jedyny odświętny garnitur wystroił i
          ogolił.

          Generalnie to Ci powiem tak: 22 i pół miliona zeta na remont tego nikomu na
          Białołęce nie potrzebnego wiaduktu nad WKD w Alejach to ktoś Mostostalowi
          Warszawa zapłacił, także z podatków mieszkańców północno-wschodniej Warszawy.
          Dlatego nie było pieniędzy na Most Północny. A można było ruinę zostawić (w
          planach tego remontu nie było) i puścić ruch po objeździe z płyt drogowych z
          rogatkami. Co więcej, przez 15 lat pieprzono się z remontem tunelu pod torami
          kolejowymi we Włochach Pod Pachami i też wydano masę pieniędzy bez sensu. Po co
          mi ten tunel?!!? Teraz Ci poszerzają Aleje do 5 chyba pasów, od czego ja,
          mieszkaniec Grabiny napewno nie będę miał lepiej, a idzie to z moich podatków.

          Przypomnę Ci piosenkę Grześkowiaka: "bo nie wazne cyje co je, wazne to je, co
          je moje". Z tego, co napisałeś wnioskuję, żeś chłopek małorolny, co sobie
          mieskanie we Warsiawie kupił, ale warszawskiego sposobu myślenia - to już nie...
          • Gość: jacek wiadukty we Wlochach -Ochocie IP: *.u.mcnet.pl 09.03.04, 13:08
            chaladia jak zwykle kula w plot - z wiaduktow tych korzysta znacznie wiecej
            Warszawiakow niz mieszkancow Wloch i Ursusa - (Macro, Castorama, Leroy, Leclerc
            itp. ) tranzyt z Mokotowa na Wole i trase AK)
            wystarczy spojrzec gdzie sa korki i jakie nuymery rejestracyjne stoja

            we Wlochach - 36 tysiecy miejsc pracy - 32 tysiace mieszkancow - jakies
            pytania ???

            ty nawet sie na budownictwie drogowym nie znasz - twoj brak wiedzy o finansach
            jest godny podziwu (nawet lepper ci nie dorownuje) - tak przy okazji - ile razy
            w zyciu byles w Warszawie ???
            • anahella Re: wiadukty we Wlochach -Ochocie 15.03.04, 21:41
              Gość portalu: jacek napisał(a):

              > chaladia jak zwykle kula w plot - z wiaduktow tych korzysta znacznie wiecej
              > Warszawiakow niz mieszkancow Wloch i Ursusa - (Macro, Castorama, Leroy,
              Leclerc
              >
              > itp. )

              Chaladia nie o tym wiadukcie pisal. Ty masz na mysli zapewne ten na rondzie
              Zeslancow Syberyjskich, a Chaladia o tym nad kolejka WKD, ktory jest za centrum
              handlowym Reduta.

              Zreszta ten na rondzie Zeslancow i tak jest polsrodkiem, bo co z tego, ze jest
              wiadukt, skoro zeby dojechac do Centrum trzeba skrecic w Grojecka - i tak
              zapchana tymi, ktorzy wjezdzaja do miasta Al. Krakowska?
              • Gość: jacek wiadukty we Wlochach -Ochocie IP: *.u.mcnet.pl 16.03.04, 09:49
                wszystkie wiadukty i tunele o ktorym mysli chaladia

                wioda pod ew nad torami kolejowymi ewentualnie trasami przelotowymi, poza tym
                sa elementami tras tranzytowych - sluza calemu miastu caly tydzien - w
                odroznieniu od mostu polnocnego - majacemu sluzacyc prawie wylacznie
                mieszkancom Bialoleki i Tarchomina

                to, ze ja korzystam rowniez z tych wiaduktow wynika z prostego faktu, ze inne
                drogi zostaly przeciete torami kolejowymi (tez nie sluza one okolicy) a lokalne
                przejazdy zostaly zamkniete ...

                a wiec remontujac wiadukty na tymi torami nikt mi nie robi przyslugi - tylko
                wypelnia swoje zobowiazania - powstale przy okazji budowy tras kolejowych

      • Gość: Tarcho Re: CALA WARSZAWA MA PLACIC ZA TARCHOMIN ? IP: *.ikchz.pl / 158.66.1.* 09.03.04, 11:56
        "nie mieszkam
        > na Tarcho"

        Tarcho? A gdzie to jest?
    • d.z Re: CALA WARSZAWA MA PLACIC ZA TARCHOMIN ? 09.03.04, 11:23
      Miasto musi się rozwijać.
      Ten most owszem będzie w głownej mierze służył mieszkańcom Tarchomina ale
      pamiętajmy o tym, że w tej chwili korzystają oni z innych mostów.
      Kiedy będą mogli przejechać północnym zrobi się luźniej na moście Grota i
      Gdańskim a z tych nie tylko mieszkańcy Tarchomina korzystają.
      Posumowując w sposób bezpośredni most polepszy sytuację mieszkańców Tarchomina,
      w sposób pośredni - mieszkańcom całej Warszawy.
      • Gość: jacek Kalkuta tez sie rozwinela ... IP: *.u.mcnet.pl 09.03.04, 11:40
        kiedy slysze - Warszawa musi sie rozwijac - odruchowo siegam po nagana

        to k... nic nie znaczy !!!

        jesli ma to byc rozwoj typu Mexico City, Manila albo Kair to dzieki wielkie

        w Londynie tez byscie nie chcieli mieszkac

        zawsze jest cos za cos - a ja nie bardzo chce placic za innych - zeby im sie
        cos rozwijalo
    • Gość: komagane Re: CALA WARSZAWA MA PLACIC ZA TARCHOMIN ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.04, 11:25
      Masz racje jacusiu!!!! Zrobimy sobie po lodziszu? Taka jestem
      rozpalona!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: jacek nie masz swojego nicka ??? IP: *.u.mcnet.pl 09.03.04, 11:32
        mozesz podpisywac sie np glupek albo imbecyl ....
        • Gość: komagane Re: nie masz swojego nicka ??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.04, 11:40
          tak tak jacusiu masz racje ale zrob mi juz tą laskę! taka jestem
          rozpalona!!!!!! nie moge dłużej czekać!!!!!
          • Gość: jacek nie masz swojego nicka ??? IP: *.u.mcnet.pl 09.03.04, 11:41
            to wsadz sobie w kupe sniegu przed domem i ostudz
            • Gość: komagane jacusiu CIĄGNIJ!! TAK O TAK!! SSIJ!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.04, 11:47
              jeste świetny jacusiu!!!!!!!
              • Gość: jacek nie masz swojego nicka ????! IP: *.u.mcnet.pl 09.03.04, 11:55
                cos mi sie wydaje ze w tej kupie sniegu byla jeszcze ciepla psia kupa skoro ci
                sie tak podobalo chlodzenie ...

                probuj dalej

                • Gość: komagane NIE PRZERYWAJ!! SSIJ PAŁĘ!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.04, 12:00
                  • Gość: jacek pale hahaha hahaha micro-soft ... IP: *.u.mcnet.pl 09.03.04, 13:00
                    wsadz se te drobinke do mrowiska
    • Gość: JoJo Re: CALA WARSZAWA MA PLACIC ZA TARCHOMIN ? IP: *.pzuzycie.com.pl 09.03.04, 11:39
      Dlatego głupolu,że to jest jedno miasto i wszyscy płacimy za metro które jeżdzi
      tylko na Ursynów. Według twojego myślenia, tam mieszkają bogaci to stac ich na
      samochody, to po co metro.Ja jestem gotowa zapłacic za lekarza na twoja główkę,
      choć to niewiele by pomogło bo z kawałkiem rozumku trzeba się urodzić.
      • Gość: jacek CALA WARSZAWA MA PLACIC ZA TARCHOMIN ? IP: *.u.mcnet.pl 09.03.04, 11:45
        nie, tak samo jestem przeciwko ladowaniu calej kasy w metro - jesli sie nie
        uwzglednia potrzeb innych (wzdluz np linii kolejowych do Piaseczna, Pruszkowa i
        Blonia) - gdzie inwestycje bylyby duuuzo mniejsze

        Warszawa ma cala mase niewykorzystanych terenow znacznie blizej centrum i nie
        ma co promowac obszarow sypialni za Wisla - chyba ze wraz z miejscami
        pracy !!!!- bo zawsze bedzie ZA MALO mostow
        • Gość: mamusia jacusia Re: CALA WARSZAWA MA PLACIC ZA TARCHOMIN ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.04, 11:50
          jacusiu tyle razy ci mówiłam NIE MÓW Z PEŁNĄ BUZIĄ !! Skończ robic tego
          lodzisza komagane i wróć do dyskusji!
        • Gość: pp Re: CALA WARSZAWA MA PLACIC ZA TARCHOMIN ? IP: *.chello.pl 09.03.04, 12:14
          postawmy most w centrum na niewykorzystanym terenie:)))) ulży ci może:)
          • Gość: jacek CALA WARSZAWA MA PLACIC ZA TARCHOMIN ? IP: *.u.mcnet.pl 09.03.04, 12:58
            uzyj swojej rdzewiejacej mozgownicy - w centrum nie trzeba mostu

            z Odolan jest 4 km do PKiN - dojazd szynowy juz jest
            • d.z Re: Pójdźmy dalej 09.03.04, 13:06
              Nie budujmy tego mostu wogóle a zaoszczędzone pieniądze oddajmy do innych miast
              bo co chwila tutaj się pojawiają głosy, że Warszawa okrada całą Polskę.
              • Gość: jacek Pójdźmy dalej - dobry i madry pomysl ... IP: *.u.mcnet.pl 09.03.04, 13:10
                na Bialolece i Tarchominie mieszkaja glownie przyjezdni - moze lepiej by bylo
                zeby mogli mieszkac i pracowac w swoich miastach ...

                zrownowazony rozwoj - to jest to
                • Gość: Lilka Re: Pójdźmy dalej - dobry i madry pomysl ... IP: *.aster.pl / *.acn.pl 12.03.04, 00:48
                  Bzdura. Mieszkam w warszawie od pokoleń. Bielany, Wola, teraz Tarchomin. ale w
                  sumie czemu masz wierzyć, nie?
              • Gość: Dyzio Przenieśmy stolicę, zaorzmy centrum IP: *.starnettelecom.pl 09.03.04, 13:13
                dajmy każdemu po kałachu i niech broni swego - tak wulgaryzując wygląda
                postulat jacka. Ale tak sie niestety (stety - ?) nie da. I dlatego mieszkaniec
                Ursusa płaci "za" metro ursynowianina a człek z Grochowa za nowa linię
                tramwajowa na Bielanach. Aczkolwiek faktem jest też i to, że koordynacja i
                wybór inwestycji w mieście zwłaszcza za kadencji Kaczora jest, delikatnie
                mowiąc, kontrowersyjny. Tzn. jeśli w ogóle coś się robi w temacie inwestycji -
                bo to już zupełnie inna historia ...
                • Gość: jacek jedenaste - nie wulgaryzuj IP: *.u.mcnet.pl 09.03.04, 13:21
                  demokracja wymusza udzial w dyskusji i zyciu spolecznym - inaczej wszyscy
                  bedziemy placic za bledy urzednikow

                  tym bardziej, ze z moich podatkow nie widze wielu korzysci dla siebie -
                  natomiast caly czas ktos chce cos moim kosztem, w imie 'rozwoju'

    • Gość: Wert Re: CALA WARSZAWA MA PLACIC ZA TARCHOMIN ? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.03.04, 18:15
      Jesteś jacusiu coraz bardziej jebnięty. nawet nie wiem czy kwalifikujesz się na
      jakieś leczenie...
    • 4pablo Re: CALA WARSZAWA MA PLACIC ZA TARCHOMIN ? 09.03.04, 18:38
      Ja cuś,ja cuś czuję ,że z tobą nie teges.
      • Gość: jacek CALA WARSZAWA MA PLACIC ZA TARCHOMIN ? IP: *.u.mcnet.pl 10.03.04, 08:40
        a co, fiucie, powiesz na to ze Wlochy maja 20 milionow budzetu rocznego -
        proporcjonalnie do liczby mieszkancow powinny miec 100 baniek ????
        • Gość: Arnold Re: CALA WARSZAWA MA PLACIC ZA TARCHOMIN ? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.03.04, 10:34
          Idź pojebie popieścić ptaka drugiemu pojebowi - Ornitologowi od Mostu
          Północnego. I zabierz przy okazji ze sobą innego pojeba - Rowerowego Roberta!

          Tak na marginesie - zastanawiam się, czy człowiek naprawdę może być tak
          pierdolnięty jak wyżej wymienione postacie, czy tylko szuka rozgłosu...
          • Gość: jacek CALA WARSZAWA MA PLACIC ZA TARCHOMIN ? IP: *.u.mcnet.pl 10.03.04, 10:43
            a konkretnie to o co ci chodzi ????

            cwiczysz wulgaryzmy przed spotkaniem kola samoobrony ????

            obelga z twojej geby to wiecej niz pochwala medrca !!!
            • dean08 Re: CALA WARSZAWA MA PLACIC ZA TARCHOMIN ? 10.03.04, 11:53
              Problem z tym, że pochwał z ust mędrców jakoś nie słychać... Ale do rzeczy -
              jeśli osoby które kupiły mieszkania po prawej stronie wisły uważasz za biedotę
              (coż to pewnie pikuś wydać około 100-200tys) to aż boję sie myśleć co być
              powiedział o tych nędzarzach z innych miast w Polsce którzy za mieszkanie
              zapłacili 70 k albo nawet jej WYNAJMUJĄ.
              • Gość: jacek CALA WARSZAWA MA PLACIC ZA TARCHOMIN ? IP: *.u.mcnet.pl 10.03.04, 14:23
                co do pochwal - moja wrodzona skromnosc nie pozawala mi sie chwalic ...

                nie musisz sie bac moich przemyslen - bac sie trzeba tych co krzycza DAJ
                i wszystko chca miec cudzym kosztem


            • Gość: Arnold Re: CALA WARSZAWA MA PLACIC ZA TARCHOMIN ? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.03.04, 12:29
              Gość portalu: jacek napisał(a):

              > a konkretnie to o co ci chodzi ????
              >
              > cwiczysz wulgaryzmy przed spotkaniem kola samoobrony ????
              >
              > obelga z twojej geby to wiecej niz pochwala medrca !!!


              Sam jesteś pojebie z Samoobrony, oni podobnie jak ty umieją tylko protestować.
              Ten sam rodzaj śmieci...

              • Gość: jacek CALA WARSZAWA MA PLACIC ZA TARCHOMIN ? IP: *.u.mcnet.pl 10.03.04, 14:20
                1. ja pisze z samoobrona z malej litery
                2. to ty przeklinasz - tak jakbys odzywial si ewylacznie krowim lajnem

                ergo arnold = lepper bis
    • Gość: Ethlinn Re: CALA WARSZAWA MA PLACIC ZA TARCHOMIN ? IP: *.cbgnet.pl 10.03.04, 17:02
      Dobrnęłam do końca i z przerażeniem stwierdzam że autor wątku pisał na
      poważnie... Nie oceniajac jacka, napiszę tylko tyle, że Białołęka jako gmina
      była jeśli nie najbogatszą to jedną z najbogatszych gmin warszawskich. To po
      pierwsze, po drugie, most północny nie służyłby rozładowaniu korków na
      Tarchominie (bo tam takowych faktycznie nie ma - jeśli nie liczyć wjazdu na
      most Grota), ale w całej tej części Warszawy. A po trzecie "Samoobrona" pisze
      się z wielkiej litery, czy Ci się to podoba czy nie;-)

      Ps. Żeby nie było - nie mieszkam na Tarchominie. A nawiasem mówiąc, choć pewnie
      sie ze mną nie zgodzisz - Tarchomin jest świetnym miejscem do zamieszkania -
      zielonym, spokojnym i majac wybór - mieszkać w Ursusie czy na Tarchominie, ani
      chwili bym się nie wahała.
      (Ps. byłeś kiedyś jacku na Tarchominie???)
      • Gość: jacek CALA WARSZAWA MA PLACIC ZA TARCHOMIN ? IP: *.u.mcnet.pl 11.03.04, 08:22
        1. Bialoleka nie jest gmina - we Wlochach mieszka 32 tys ludzi, pracuje 36
        tysiecy - wiec jakie sa w/g ciebie kryteria bogactwa ???
        2. Warszawa sklada sie z samych najbogatszych i najwiekszych dzielnic - tylko
        nie jest miastem - bo nie ma zadnej strategii rozwoju
        3. gestapo, faszyzm, samoobrona i komunizm pisze sie z malej litery
        4. na pewno Tarchomin ma wiele zalet - niemniej jednak nie widze powodu dla
        ktorego ziemie wzdluz torow kolejowych i w centrum miasta maja byc puste - a
        cala kasa ma isc na mosty i drogi dla Bialoleki i Tarchomina - bo tam jest
        zielono i spokojnie ???
    • Gość: nw Bzdurę napisałeś koleś IP: *.chello.pl 11.03.04, 09:31
      • Gość: jacek problemy ze zrozumieniem widze ... IP: *.u.mcnet.pl 11.03.04, 09:37
        jakies konkretne zarzuty ???
        • Gość: vbddd Re: problemy ze zrozumieniem widze ... IP: 81.210.38.* 11.03.04, 10:54
          jacuś wal konia bo tylko do tego sie nadajesz!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • Gość: jacek 7% samoobroony sie odezwalo ... IP: *.u.mcnet.pl 11.03.04, 11:07
            przywiaz do swojego plug i biegiem po dotacje !!!
            • Gość: Arnold Re: 7% samoobroony sie odezwalo ... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.03.04, 11:16
              Tania prowokacja z tym Tarchominem, pojebie... Widzę, że szukasz innych
              sposobów zwracania na siebie uwagę, skoro rozbudowa Okęcia jest już
              przesądzona.

              Co do Samoobrony, to ty jesteś jej członkiem a nie wszyscy inni, którym to
              zarzucasz. Samoobrona, podobnie jak ty, jest za tym żeby było wsiosko i
              swojsko. Spadaj pojebie do swojego wodza - dorównujesz mu poziomem
              intelektualnym.
              • Gość: jacek Re: 7% samoobroony sie odezwalo ... IP: *.u.mcnet.pl 11.03.04, 11:26
                >skoro rozbudowa Okęcia jest już
                > przesądzona.
                to ja sie bardzo ciesze - bo ktos chcial rozbudowac lotnisko kosztem zabudowy
                miejskiej ...
                a rozbudowa Okecia (domy, szkoly, baseny) - to szansa dla Warszawy

                ja pisze o tym gownie z malej litery !!!!!

                samoobrona - 'selbst schuetz' - ss !!!

                lepper do piekla !!! urzadzic mu Norymberge juz teraz, zanim zacznie
                mordowac !!!
              • Gość: EX Re: 7% samoobroony sie odezwalo ... IP: *.chello.pl 11.03.04, 11:27
                Jacek jest osobą szczególnej troski. Jak nie Okęcie i samoloty to Tarchomin i
                most, a w przyszłości kolejna inwestycja. Najsensowniej nie reagować na jego
                posty, bo podjęcie jakiejkolwiek dyskusji z tego typu człowiekiem jedynie
                prowokuje go do kolejnych idiotycznych wywodów.
                A co do Tarchomina - mieszkam na Kabatach, ale niedawno byłam u przyjaciół na
                Światowida. Daaaaaaaaaaaaleko biedocie do osiedli i standardu mieszkań w tych
                rejonach ( ale Jacek albo o tym nie wie, albo .........)
                • Gość: jacek 7% samoobroony sie odezwalo ... IP: *.u.mcnet.pl 11.03.04, 11:42
                  szczegolnej troski to sa osoby, ktore nie potrafia zrozumiec, ze miasto wymaga
                  dlugoterminowego planowania i konskwencji w dzialaniu - inaczej podazy droga
                  Kalkuty i Manilli

                  zarowno planowana rozbudowa lotniska jak i most polnocny sa zaprzeczeniem
                  powyzszego - sa prowizorka w stylu prl, utrwalaniem balaganu i marnotrawstwem

                  lotnisko blokuje rozwoj budownictwa mieszkaniowego na terenach wzdluz kilku
                  tras kolejowych (w tym WKD) - Bialoleka jest bardzo droga alternatywa
                  (odleglosc, brak infrastruktury, mostow itp)- poza tym jaki pozostaje atut
                  lotniska na Okeciu - skoro mieszka sie w Bialolece, skad blizej do Modlina ????

                  srednie ceny mieszkan i dzialek w poszczegolnych dzielnicach sa w gazecie i w
                  rzepie
                  • Gość: EX Re: 7% samoobroony sie odezwalo ... IP: *.chello.pl 11.03.04, 12:43
                    Więc co proponujesz? Zycie w mieście bez mostów, dróg, samochodów, nowych
                    inwestycji, lotniska, tras szybkiego ruchu? Człowieku - miasto ma swoje prawa!
                    • Gość: jacek 7% samoobroony sie odezwalo ... IP: *.u.mcnet.pl 11.03.04, 12:52
                      zadales pytanie - to choc poczekaj na odpowiedz

                      sam sobie odpowiedziales - miasto ma swoje prawa - a ty ich nie chcesz
                      zrozumiec - zalanie wszystkiego asfaltem lub betonem - stwarza wiecej problemow
                      niz rozwiazuje

                      • Gość: olololo JACEK NACZELNIKIEM!!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.03.04, 13:00
                        • Gość: jacek ololololo pracuje na poczcie ??? IP: *.u.mcnet.pl 11.03.04, 13:14
                          i naczelnik jak Bog ??
    • Gość: Tommy Re: CALA WARSZAWA MA PLACIC ZA TARCHOMIN ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.04, 13:18
      Dlatego kretynie ze kazda dzelinca ma swoja odrebna specyfike. Włochy sa
      dzelinica przemysłowo-biurowa w ktorej sie pracuje a nie mieszka a Białołeka
      jest natomist dzielnica mieszkalna.Tak juz jest i tego nie zmienisz .A ze jest
      to jedno miasto to koniczne jest sacalenie tego w jakims sensownym ładzie
      komunikacyjnym a nie pieprzenie głupot ze sie nie chce mostu na tarchomin bo
      sie mieszka 6 km od PKiN.
      • Gość: olololo JACEK NACZELNIKIEM!!!! IP: *.aster.pl / *.acn.pl 11.03.04, 13:21
      • Gość: jacek CALA WARSZAWA MA PLACIC ZA TARCHOMIN ? IP: *.u.mcnet.pl 11.03.04, 13:36
        rozumiem - wille i domki z ogrodkami (MU29) to tereny przemyslowo-biurowe - no,
        tak kretyn z ciebie niewaski ...

        jaki jest 'sensowny ład komunikacyjny' - jesli zamiast 3-5 km trzeba jechac 25
        i to przez mosty ????

        niewielu dorowna tobie w pieprzeniu glupot - gdzie sie tego
        nauczyles 'scalaku' ???
        • Gość: Bialoleka Re: CALA WARSZAWA MA PLACIC ZA TARCHOMIN ? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.03.04, 14:05
          z ryja ci smierdzi gnojowka ty pizdo ekologiczna
        • Gość: nancy Re: CALA WARSZAWA MA PLACIC ZA TARCHOMIN ? IP: 193.111.166.* 11.03.04, 14:19
          Niezależnie od tego czy budowanie w tamtym rejonie było sensowne czy nie - na
          Białołęce JEST masa osiedli, mieszka w nich kilkaset tysięcy ludzi, co zatem
          proponujesz zamiast znienawidzonego mostu? Eksmisję ludzi (dokąd?) i wyburzenie
          osiedli?
          • Gość: olololo NACZELNIK JACEK MA PLAN IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.03.04, 14:24
            Zasypac Wisłe - wtedy problem mostów zniknie!
            • Gość: jacek podNACZELNIK ololololololo MA PLAN IP: *.u.mcnet.pl 11.03.04, 14:26
              zawroci kijem Wisle !!!
          • Gość: jacek CALA WARSZAWA MA PLACIC ZA TARCHOMIN ? IP: *.u.mcnet.pl 11.03.04, 14:25
            1. na szczescie nie mieszka tam jeszcze tyle osob - z pewnoscia za kilka lat
            tak bedzie - jesli wybuduje sie te pieprzone mosty
            2. w tym momencie nalezy wpspierac wszelkie inicjatywy lokalne (miejsca pracy) -
            zeby wyeliminowac bezsensowne przejazdy do centrum
            3. usiasc i dobrze zastanowic - jak w przyszlosci uniknac takiego bezsensu - i
            nastepnie postepowac zgodnie z planem dlugofalowym - ostro karzac za odstepstwa
            od planu
            • Gość: nancy Re: CALA WARSZAWA MA PLACIC ZA TARCHOMIN ? IP: 193.111.166.* 11.03.04, 14:33
              Ale na całym świecie tak jest - ludzie pracują w centrum, a mieszkają na
              peryferiach, poza tym nawet jak ktoś pracuje poza centrum, to co - nie ma prawa
              się do centrum wybrać? A może ustalić warunek zatrudnienia - chcesz pracować w
              centrum - mieszkaj w centrum?
              • Gość: Marek Re: CALA WARSZAWA MA PLACIC ZA TARCHOMIN ? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.03.04, 14:39
                Odsiaduje kare w ZK Bialoleka 8 lat (z winy zony). Ten most usprawnil by mi
                dojazd do domu na przepostkach. jestem za tym zeby go zbudowali jaknajszybciej.
                • Gość: jacek CALA WARSZAWA MA PLACIC ZA TARCHOMIN ? IP: *.u.mcnet.pl 11.03.04, 14:59
                  mozna i tak - ale ja bym wolal zeby twoi koledzy na przepustkach skubali
                  azjatycka strona Wisly i nie przeprawiali sie do nas na wystepy goscinne
              • Gość: jacek CALA WARSZAWA MA PLACIC ZA TARCHOMIN ? IP: *.u.mcnet.pl 11.03.04, 14:45
                1. w miescie, w ktorym mieszka 1,6 miliona ludzi nie ma potrzeby mieszkania 20
                km od centrum - za rzeka
                2. 90 pct miejsc pracy jest po zachodniej stronie Wisly
                3. wzdluz istniejacych linii kolejowych (Piaseczno, Pruszkow, WKD, Blonie) w
                odleglosci 5-10 km od centrum znajduja sie tysiace hektarow - ugorow i dawnych
                hal fabrycznych (z bocznicami), wysypisko smieci i baza kontenerowa (Odolany)
                4. wolne place w centrum miasta sa w stanie przyjac co najmniej 100 tys
                mieszkancow
        • Gość: Tommy Re: CALA WARSZAWA MA PLACIC ZA TARCHOMIN ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.04, 14:36
          To ze mieszkasz 6km na zachod od PkiN nie zmieni tego ze ludzie beda dojezdzac
          25 km z Białołeki w dodatku przez most i ich potrzeby infrastrukturalne beda
          predzej uwzględnione i spełnione przez władze miasta niz zagospododarowanie
          twojego warzywnego ogrodka obok willi przy torach.Liczby bezwględne nie kłamia
          większosc woli mieszkac tam i szaprac sie przez mosty niz mieszkac tam gdzie ty.
          Choc bys był naczelnikiem a nawet Bogiem nic nie zmienisz w tym temacie.Takze
          wez szpadel i skup sie na pracy w soim ogrodku to naprawde relaksuje a wtedy
          głupoty nie chodza po głowie.
          • Gość: nancy Re: CALA WARSZAWA MA PLACIC ZA TARCHOMIN ? IP: 193.111.166.* 11.03.04, 14:52
            Jacek wychodzi z założenia, że każdy ma siedzieć na dupie w swojej dzielnicy, a
            nie szwendać się bez sensu po całej aglomeracji. Ponadto zakłada, że szczytem
            marzeń każdego warszawiaka jest mieszkanie 6 km od PKIN, wzdłuż torów, na
            terenach pofabrycznych. Fakt, że ktoś chce pracować w centrum, a mieszkać za
            miastem w pobliżu lasu jest dla niego co najmniej naganny, jeśli nie wręcz
            przestępczy.
            • Gość: jacek CALA WARSZAWA MA PLACIC ZA TARCHOMIN ? IP: *.u.mcnet.pl 11.03.04, 14:56
              co za potega rozumowania !!! bravissimo !!!

              1. nie mieszkasz kolo lasu - tylko kolo nowych blokow - o ktorych nawet nie
              wiesz ze zaraz powstana
              2. mozesz sobie mieszkac 100 km od pracy - tylko dlaczego ja mam placic za twoj
              dojazd do pracy - zrzuc sie na budowe mostu i drogi - i wybuduj za swoje
              • Gość: nancy Re: CALA WARSZAWA MA PLACIC ZA TARCHOMIN ? IP: 193.111.166.* 11.03.04, 15:38
                Akurat koło mnie bloki nie powstaną, ale to szczegół.
                Nie rozumiem na jakiej podstawie zakładasz, że tylko mieszkańcy Twojej
                dzielnicy finansują inwestycje w tym mieście - wydaje mi się wszyscy tak samo
                ponosimy koszty - i ci z Centrum, i z Białołęki, Woli czy Pragi, czyż nie ?
                • Gość: jacek CALA WARSZAWA MA PLACIC ZA TARCHOMIN ? IP: *.u.mcnet.pl 11.03.04, 15:48
                  1. bo widze co sie wokol mnie dzieje - a procz tego -
                  2. Wlochy to 36 tys miejsc pracy i 32 tys mieszkancow,
                  3. 20 milionow rocznego budzetu - a nie 100 milionow jak sugerowalaby srednia
                  warszawska,
                  4. Kaczor przydzielil 3 kamery - do monitoring ruchu (krakowska i aleje)i zero
                  dla bezpieczenstwa
                  5. jedyny komisariat w dzielnicy jest polozony blizej lotniska niz mieszkancow
                  6. widze tez tysiace samochodow przelewajace sie we wszystkich kierunkach
                  (tranzyt) po dziurawych drogach - i autobus co pol godziny

                  itd itp
          • Gość: jacek CALA WARSZAWA MA PLACIC ZA TARCHOMIN ? IP: *.u.mcnet.pl 11.03.04, 14:52
            masz racje - sto tysiecy idiotow nie moze sie mylic

            tylko sie nie zdziwcie, ze kolejny most zapcha sie w ciagu pol roku - 10 lat
            temu dojazd z Choszczowki to byla bajka !!!

            kolejne pieniadze (w tym i moje podatki) pojda w bloto !!!
            • Gość: Elza Re: CALA WARSZAWA MA PLACIC ZA TARCHOMIN ? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.03.04, 15:35
              To, to bydle jeszcze zyje?!

              Jak smiesz ty bydlaku odmawiac ludziom mieszkajacym na Tarchominie wygodnego
              dojazdu do centrum?!

              Malo ci bydlaku burd jakie urzadzales, gdy lotnisko na Okeciu mialo sie
              rozbudowywac?!!!
              • Gość: jacek CALA WARSZAWA MA PLACIC ZA TARCHOMIN ? IP: *.u.mcnet.pl 11.03.04, 15:40
                jedz sobie do tego Tarchomina (po drodze jest zoo, moze jakas hiena zlituje nad
                toba i zaspokoi seksualnie) - i nie zawracaj ludziom glowy !!!
                • delirium_tremens Re: CALA WARSZAWA MA PLACIC ZA TARCHOMIN ? 11.03.04, 15:45
                  Takiego chama, ignoranta i oszołoma jak jabcuś jak długo żyję nie spotkałem,
                  gdzieś ty się psychopato schował że jeszcze nie siedzisz w Tworkach???
            • Gość: Arnold Re: CALA WARSZAWA MA PLACIC ZA TARCHOMIN ? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.03.04, 15:59
              Gość portalu: jacek napisał(a):

              > kolejne pieniadze (w tym i moje podatki) pojda w bloto !!!


              BUEHEHEHEHE!!!!!!!!! A ILE TY POJEBIE DOSTAJESZ TEJ ZAPOMOGI SPOŁECZNEJ, ŻE TE
              TWOJE "PODATKI" MOGŁY BYĆ UŻYTE GDZIE INDZIEJ?! BUEHEHEHEHE!!!!!!! DOBRE!!!
              • Gość: jacek CALA WARSZAWA MA PLACIC ZA TARCHOMIN ? IP: *.u.mcnet.pl 11.03.04, 16:17
                to nie jest powod do chwaly, ze jestes ludozerca

    • Gość: Terminator Re: CALA WARSZAWA MA PLACIC ZA TARCHOMIN ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.04, 16:31
      Wysadz w powietrze lotnisko ,potem wszystkie mosty a na koniec utop sie w Wisle
      czubie lesny.Wtedy twoja misja bedzie spełniona ,odzielisz Europe od Azji i
      nikt nie bedzie z tamtej strony przyjezdzal.A twoja rodzina bedzie placic
      podatki na odbudowe tego wszystkiego.
      • Gość: jacek CALA WARSZAWA MA PLACIC ZA TARCHOMIN ? IP: *.u.mcnet.pl 11.03.04, 16:52
        czy to ma byc glos w dyskusji czy tylko rozwiniecie pojecia 'terminator' ????

        niczego nie trzeba wysadzac - mostu jeszcze nie ma - a lotnisko i tak wiadomo
        ze trzeba zbudowac poza miastem
        • biale_myszki Re: CALA WARSZAWA MA PLACIC ZA TARCHOMIN ? 11.03.04, 16:56
          to tobie chamie sie tak wydaje a sa tacy co maja inne zdanie - we wszystkich
          postach wystepujesz przeciw ekonomii, zdrowemu rozsadkowi i paru innym rzeczom,
          o ekologii nie wspomne.

          kochani, a moze po prostu totalny ignor na chama jabcusia? przeciez te potyczki
          tylko go rajcuja...
          • Gość: jacek CALA WARSZAWA MA PLACIC ZA TARCHOMIN ? IP: *.u.mcnet.pl 11.03.04, 17:05
            wystepuje przeciwko anty-ekonomii, przeciwko chorym pomyslom i prowizorce -
            walcze o zdrowy rozsadek i poszanowanie publicznych funduszy

            bardozo prosze - niech takie chamy jak ty mnie ignoruja - nie stac was na zadne
            argumenty merytoryczne !!!
    • Gość: J@nek Jacek jestes pierdo...nięty IP: *.acn.waw.pl 11.03.04, 16:56
      Most poprawi komunikacje w całej północnej warszawie
      • biale_myszki Re: Jacek jestes pierdo...nięty 11.03.04, 16:58
        to jest oczywiste tyle ze do zakutego lba to nie trafi.

        moze zreszta jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kase? ekoszantazysci to w
        koncu nic nowego (nie mam tu na mysli ekologow), a jabcus wyglada na takiego,
        co do protestu samego diabla sie dolaczy liczac ze wyludzi jakas kase od
        inwestora

        moze juz mu brakuje na arizone...
      • Gość: jacek nie rozsmieszaj mnie, bo mam zajady ... IP: *.u.mcnet.pl 11.03.04, 17:02
        moze jeszcze powiesz, ze w calej polnocnej Polsce - albo nawet Europie ???

        kto bedzie niby jezdzil z Zoliborza na Tarchomin ??? widziales, w ktora strone
        stoja korki ???

        chcecie most - placcie sami !!!

        • biale_myszki Re: nie rozsmieszaj mnie, bo mam zajady ... 11.03.04, 17:04
          placic to nawet chetnie - na cos sensownego, ale nie na odszkodowania dla
          wyludzaczy - oszustow

          ignor na chama, nara!
          • Gość: jacek nie rozsmieszaj mnie, bo mam zajady ... IP: *.u.mcnet.pl 11.03.04, 17:11
            wyludzacz-oszust zabiera moja kase na budowe jakies mostow polnocnych

            • Gość: WALE_W_DUPE Re: nie rozsmieszaj mnie, bo mam zajady ... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.03.04, 17:20
              ale qrwa dyskusja
    • Gość: pablo Re: Ludzie to już koniec dyskusji.CISZA !!!!!!!!! IP: *.chello.pl 11.03.04, 18:49
      • Gość: jacek most polnocny nic nie rozwiaze ... IP: *.u.mcnet.pl 12.03.04, 09:43
        jechalem dzis cale trase od Pruszkowa po Jablonne - korek na calej dlugosci !!!
        nie pierwszy raz zreszta ...

        i tylko w jedna strone ...

        po poludniu bedzie odwrotnie - na szczescie dzis wracam PKP !!!
        • delirium_tremens Re: most polnocny nic nie rozwiaze ... 12.03.04, 10:43
          Ha ha, wydało się!!! Jabcusiowi zatrzymali prawko bo miał 4,8 promille we krwi -
          ile to flaszek arizony???

          No i teraz dyma z powrotem PKP...

        • czwarty.jezdziec.apokalipsy Re: most polnocny nic nie rozwiaze ... 12.03.04, 11:04
          Gość portalu: jacek napisał(a):

          > jechalem dzis cale trase od Pruszkowa po Jablonne - po poludniu bedzie
          odwrotnie - na szczescie dzis wracam PKP !!!

          Jacusiu, nic Ci nie pomoże, że piszesz "Jabłonna". W Jabłonnej nie ma PKP. PKP
          jest w Legionowie. Jest też Szkoła Policji i z tego, co można wyczytać w necie
          odbywa się tam obecnie prekwalifikacja dla tajnych i świadomych
          współpracowników tejże, czyli mówiąc językiem dawnej tzw. demokratycznej
          opozycji - SZPICLI.
          Wnioski na temat tego, co Ty tam robisz niech PT Współforumowicze wyciągną
          sami...
          BTW - Właśnie gdyby był Most Północny, to z Jabłonny do Pruszkowa jechałoby się
          bez korków. A, o ile się nie mylę, pociągi PKP jeżdżą z Legionowa na Dw.
          Gdański, nie na Wschodni, więc czeka Cię parę przesiadek. W pociągach
          podmiejskich na linii do Nowego Dworu Maz jeździ sporo żulii, może Cię który
          obije - będzie to napewno z pożytkiem dla tego Forum.

          • Gość: jacek most polnocny nic nie rozwiaze ... IP: *.u.mcnet.pl 12.03.04, 11:20
            1. jesli jestes w stanie udowodnic, ze jest jakikolwiek ekonomiczny sens w
            przemieszczaniu sie dziesiatek tysiecy ludzi z pomiędzy Jablonna i
            Pruszkowem ???
            dlaczego ja mam nie miec kina czy basenu w dzielnicy - zebys ty mial tanie
            mieszkanie i dojazd za moje pieniadze ???
            2. most polnocy spowoduje budowe kolejnych osiedli - zwiekszy ruch samochodowy -
            czyli sytuacja pworoci do tego co mamy teraz - i co wtedy - wyrabiemy Puszcze
            Kampinowska na drogi z Bialoleki ???
            4. jak nie odrozniasz sb od policji w demokratycznym kraju - to mi ci szkoda,
            dla mnie roznica jest wyrazna (mimo ze tez ich nie lubie, szczegolnie pod
            rzadami sld)
            5. zuli na tym forum jest duzo - bardzo ich denerwuja moje posty !!!
            • chaladia No to ja odpowiem... 12.03.04, 13:59
              ad. 1.
              Commuting na odległość 25 km jest jak najbardziej ekonomicznie uzasadniony. To
              niewiele więcj niż z Żoliborza na Natolin. W ramach NRW (Nordrhein-Westfalen)
              ogromna ilość osób jeździ do pracy po 50 km i więcej - choćby z Kolonii do
              Duisburga czy Düsseldorfu, w szczególności wiele osób pendluje teraz z Bonn do
              Kolonii (ponad 30 km) Autobahnem 555. I nikt się temu nie dziwi.
              ad. 2.
              Jeśli Most Północny spowoduje powstanie dużej ilości nowych osiedli (w co
              wątpię) - to będzie oznaczało, że takie było zapotrzebowanie społeczne i że
              most był tym bardziej potrzebny. Ciekawe, że tereny wokół Odolan leżą odłogiem
              i nikt się nimi nie interesuje (poza betonownią Warbudu, bezdomnymi oraz
              królikami)...
              Nie rozumiem pomysłu wycinania Puszczy Kampinoskiej - jakoś mało kto jeżdzi z
              Białołęki do Błonia.
              ad. 4.
              Szpicel pozostanie szpiclem. W każdym systemie. Ten nowy jak na razie nie
              potrafi wykazać, że jest znacząco lepszy. Niewątpliwie jest inny.
              ad. 5.
              Fakt. Jeśli chodzi o ilość i jakość żulii, to linia pruszkowska nie ma sobie
              równych, może tylko Wołomin mógłby z Pruszkowem się mierzyć. Tobie przez chwilę
              wydawało się, że jest "Twój" i Ci się podobało. Ale jakoś widzę, że bielmo z
              oczu spada i frustracja się pojawiła...


              Na koniec - jeżeli na Grabinie mam zielone pola wokół jak okiem sięgnąć, wiele
              kilometrów lasu zaraz za ogrodzeniem Osiedla we wszystkich niemal kierunkach,
              duży rezerwat ścisły o kilometr, żaglówkę na Zalewie Zegrzyńskim o pół godziny
              jazdy rowerem po ścieżce rowerowej z dala od ruchu samochodowego, trzy duże
              centra handlowe po jednym na każdej osi dojazdu z Centrum - to mam pytanie:
              Dlaczego mam mieszkać jak Ty, Jacusiu, na terenach kolejowych z kiepskim
              dojazdem, w powietrzu zatrutym przez zakłady przemysłowe nie spełniające
              większości wymogów ochrony środowiska, wśród mafii, żulii, bezdomnych i
              królików?

              Ja wybrałem tę stronę Wisły. To Twój problem, że Ty się pomyliłeś...
              • Gość: jacek chaladia znow sie nie popisales IP: *.u.mcnet.pl 12.03.04, 14:28
                najbardziej lubie jak ktos pojedzie do Niemiec albo do Francji - cos zobaczy i
                bedzie przeszczepial na polski grunt ...

                1. w zachodnim swiecie ludzie pendluja, bo ich nie stac na mieszkanie w
                miescie - a kazdy skrawek ziemi w miescie jest wykorzystany - u nas jest
                mnostwo wolnego miejsca, poza tym mieszka sie w satelitach nie w blokach tylko
                w domkach jednorodzinnych
                poza tym przez Niemcy ostatnio przetoczyla sie debata oburzenia w zwiazki z
                obnizeniem dodatkow dla pendlerow ... (budzet za posrednictwem firm
                zatrudniajacych doplacal dojezdzajacym)
                2. zawsze jest zapotrzebowanie spoleczne na rzeczy, ktore sa za darmo - albo
                taniej - tylko ze kto inny ponosi wtedy koszty takich rozwiazan
                4. o kazdym mozna powiedziec, ze jest szpiclem - mysle, ze ty jako wieloletni
                pracownik budow eksportowych nie bedziesz w stanie obronic sie przed takim
                zarzutem
                5. z pewnoscia o zulach tez wiesz wiecej niz ja - podobnie jak o szpiclach
                6. zazdroszcze ci tych pieknych widokow za oknem i tym bardziej jestem
                przeciwny fundowaniu ci - z moich podatkow - mostow i autostrad - zrob zrzutke
                i zbuduj sobie za swoje pieniadze

                • chaladia Jacuś. nie pisz takich głupot, bo się ośmieszasz. 12.03.04, 22:39
                  Ja tam lubię podpatrzeć coś dobrego, nawet we Francji, której nie lubię.
                  Niestety, nie da się wszystkiego wymyśleć samemu, a poza tym uczenie się na
                  własnych błędach to droga nauka. Pozostawiam ten sposób Tobie.

                  ad. 1. Obśmiałem się jak norka. W Kolonii na ten przykład w "mieście" to
                  mieszkają Turcy, Jugole, studenci i trochę dziadków, co to się już nie potrafią
                  przestawić na inny sposób życia. Jak ktoś ma kasę, a większość Niemców w
                  Nadrenii ją ma, to ma domek z ogródkiem w Hürth, Frechen, Brühl albo gdzieś w
                  Bergish Gldadbach.

                  ad. 2. To nie jest darmo. Mieszkańcy Tarchomina, Jabłonnej, Legionowa,
                  Nieporętu płacą podatki, tak samo jak Ty. Albo więcej. Ja na ten przykład
                  średnio 30%.

                  ad. 4. Ani mi w głowie bronić się przed zarzutami takiego zaplutego potwarcy,
                  jak Ty. Mnie strarczy, że za szpicla nie mają mnie ci z Forumowiczów, na
                  których opinii mi zależy. Ty takim nie jesteś.

                  ad. 5. Tja... jednakże to na linii pruszkowskiej jest najwięcej mafiosów i
                  żuli, nie na Grabinie. Chyba tylko Wołomin może z Wami konkurować.

                  ad. 6. Nie ma czego. Wszystko na Grabinie zbudowaliśmy sami za swoje, bez
                  pomocy Twojego państwa i Ciebie.
                  Na przeciętną wartość domu w Osiedlu około 700 tyz zł wartość wspólnej
                  infrastruktury sięga 200 tysięcy - ujęcie wody, stacja uzdatniania, wodociąg,
                  kanalizacja, oczyszczalnie ścieków, ulice, oświetlenie, dwustronne zasilanie z
                  transformatorami, tereny zielone, ogrodzennie całości, system dozoru, TV
                  kablowa, sieć komputerowa i co tam jeszcze... nikt nam tego nie podarował.
                  Napisz, proszę, ile Ty i Twoi sąsiedzi wyłożyliście na to, by okolice Odolan
                  nie wyglądały jak pobojowisko Verdun. Tak mi się coś wydaje, że Twoje ulice,
                  chodniki, kanalizacja, wodociąg i co tam jeszcze powstały z moich podatków.
                  • Gość: Rolf Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.04, 00:00
                    Jak czytam te wypociny o Grabinie, to mi brzuch pęka ze śmiechu. Owszem,
                    osiedle jakie-takie, ale:
                    1. Daleko bardzo
                    2. Dojazd -wąska zakorkowana droga z łukami i wypadkami
                    3. Dookoła osiedla bieda, wcześniej zdegradowane tereny poprzemysłowe na Żeraniu

                    Co tu porównywać z Nadrenią??? Przecież to śmiechu warte.
                    • chaladia Mieszkałem i tu i tam 13.03.04, 00:39
                      Gość portalu: Rolf napisał(a):

                      > Jak czytam te wypociny o Grabinie, to mi brzuch pęka ze śmiechu. Owszem,
                      > osiedle jakie-takie, ale:

                      Ch.B: To się tak nie śmiej, bo pekniesz i trzeba Cię będzie zszywać.

                      > 1. Daleko bardzo
                      Ch.B: 18,5 km do szpica PKiNu. Tyle samo z Frechen do Katedry w Köln.

                      > 2. Dojazd -wąska zakorkowana droga z łukami i wypadkami
                      Taka już Polska specyfika. Dla mnie tam korków nie ma, choć dla Ciebie są. Po
                      prostu mieszkańcy Nieporętu znają lokalne skróty przez Zieloną Białołękę i nimi
                      jeżdżą. Jak sobie przypomnę, ile trzeba się było nastać w korkach, żeby
                      przejechać rano z Hürth-Gleuel do Gürtla w Kolonii, to myślę, że nawet
                      Płochocińska nie jest taka zła... gdybyż jeszcze tylko kultura jazdy kierowców
                      w Warszawie była nadreńska.

                      > 3. Dookoła osiedla bieda, wcześniej zdegradowane tereny poprzemysłowe na
                      Żeraniu

                      Ch. B: Ba!!! Ja tamtędy nie jeżdżę, jak to już Ci wyjaśniłem. Należałoby spytać
                      Grafów Żerańskich, dlaczego tego terenu nie "rzucą na rynek". Widocznie
                      chwilowo nie mogą. Jednak jakiejś rażącej biedy w okolicy nie stwierdzam. Na
                      podstawie czego wysnułeś takie stwierdzenie? Prawdziwą biedę to można zobaczyć
                      w Domu Samotnej Matki na Czajce. Tak się składa, że wożę tam co miesiąc
                      ubranka, z których wyrasta moja córcia i co tam jeszcze może im się przydać.
                      Według mnie w okolicy Grabiny buduje się dużo i bogato (jak na Polskę). W ciągu
                      dwóch dziesięcioleci Bad Godesbergu jednak z tego zrobić się nie da.

                      >
                      > Co tu porównywać z Nadrenią??? Przecież to śmiechu warte.
                      Ch. B: Myślę, że jest co porównywać. A jak nie dziś, to za 10-15 let będzie
                      można porównywać zupełnie dobrze. Nie z Marienburgiem i Bad Godesbergiem
                      oczywiście. Natomiast nasze równiny nigdy nie dorównają krajobrazom Przełomu
                      Renu - i to jest problem nie do przeskoczenia...
                      • Gość: Rolf Re: Do Chaladii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.04, 15:45
                        No to się jeszcze pośmieję, może nie trzeba mnie będzie zszywać.

                        1) Odległości nominalne w rejonie Warszawy są względne (2 km odległości z
                        Jelonek do Włoch dzieli pół godziny jazdy samochodem, bo korek jest zawsze. Dla
                        przypomnienia, po autostradzie 2 km równa się 2 minuty). Rozpatrując
                        lokalizacje w rejonie Warszawy trzeba mierzyć realny czas dojazdu, a nie ilość
                        kilometrów. Nawet jeżdżąc skrótami musisz jakoś przebyć Wisłę, co rano nie jest
                        proste i dostać się do centrum zakorkowaną wisłostradą lub inną stojącą
                        arterią.
                        Dalej. Zapewne wozisz wszędzie małoletnie dzieci samochodem, bo chyba nie
                        każesz im jeździć podmiejskim 705 z przesiadkami? Czy goście którzy Cię
                        odwiedzają zachowują abstynencję, aby móc wrócić samochodem, czy też może bulą
                        3 taryfę za nocną taksówkę? A Ty sam, gdy chcesz umówić się z kolegą na piwo,
                        to jedziesz na spotkanie do lokalu w centrum i wracasz po kielichu? A może w
                        obie strony taksówką? Czy może -podobnie jak Twojego śp. sąsiada Jacka
                        Dębskiego- odwozi Cię na imprezy samochodem szanowna Małżonka?

                        2) Akurat we Frechen nie byłem, ale znając inne osady i miasteczka w rejonie
                        Kolonia-Bonn mogę powiedzieć, że każde z nich ma swoje malutkie centrum, jakiś
                        pasaż- deptak handlowy, przytulne małe knajpki na rynku itp. itd. Tam toczy się
                        życie. Co Szanowny Chaladio masz na Grabinie? G...o, śmiem twierdzić. To są po
                        prostu chaotycznie zabudowywane pola, które tworzą pajęczynę bezstylowych
                        budowli od sasa do lasa (zarówno wolnostojących, jak i rąbanych metodą 'okna w
                        okna' osiedli segmentów za murami). To są pustynie-sypialnie, które nie tworzą
                        normalnej tkanki miejskiej, tylko jakieś zdegradowane nie kończące się
                        suburbia. Tutaj "polski kwadrat", tam pseudo-zameczek, jeszcze dalej
                        składowisko złomu i gazownia. Bleeeee

                        3) Prawdziwa bieda wyłazi dosłownie zewsząd, trzeba być ślepym żeby nie widzieć
                        jak ubogo jest dookoła. Również na Białołęce. No, ale nie ma co tu się
                        licytować, bo nie o tym wątek. Notabene, ta Czajka jest w ramach Markotu na
                        Marywilskiej?

                        4) Nigdy z Grabiny, Wawra czy Kabat nie będzie Nadrenii! I nie chodzi tylko o
                        krajobrazy. Tam słyszano coś niecoś o planowaniu przestrzennym, u nas jest to
                        słowo obce. Tereny w Warszawie zabudowuje się systemem rabunkowym, na wyrwę,
                        metodą upychania ile się da i żyłowania metrów mieszkalnych z działki pod
                        zabudowę. Krajobraz Raszyna czy Legionowa to kakofonia wizualna, jeden wielki
                        śmietnik obskurnych szyldów i pokracznych budowli poprzetykanych słupami
                        wysokiego napięcia. Zero harmonii i jakiegokolwiek smaku. Gdyby ktoś chciał z
                        tego zrobić NORMALNOŚĆ musiałby wyburzyć większość zabudowań. Podobnie,
                        doporowadzenie do odpowiedniego stanu ul. Jana Pawła II w Warszawie, mimo
                        postawienia Westinów, Mercurów i Atrium Towerów wymaga wyburzenia slumsów za
                        Żelazną Bramą, o czym nikt z decydentów nawet nie ośmiela się myśleć. Wszyscy
                        żyjemy w ohydnym syfie, niestety, i Twoje nadymanie się Grabiną po prostu mnie
                        śmieszy. To jest pseudopoza statecznego mieszczanina z klasy średniej-wyższej,
                        którą usiłujesz tu usilnie wciskać maluczkim. Więcej realizmu!!!
                        • chaladia Do Rolfa. 13.03.04, 19:51
                          Ad. problemy z alkoholem. Tak się składa, że nie piję, moja Małżonka tez nie
                          lubi alkoholu, a i większość moich znajomych też doskonale bawi się nie pijąc.
                          Jak już zapowiada się "konieczność" to przyjeżdżają samochodami po 5 osób na
                          auto i zawsze ktoś-tam jest trzeźwy.
                          Z Grabiny do Ronda ONZ jadę 40 minut wyjeżdżając o 07:00. "Dzięki" Prezydentowi
                          Piskorskiemu mamy w Warszawie most, który zawsze jest drożny - tzn. Most
                          Świętkorzyski. Jeszcze mi się nie zdarzyło, żebym tam stał w korku od czassu,
                          jak zbudowano tunel i nie ma zjazdu z Wisłostrady...
                          Dziecko mam 5-letnie i istotnie wożę je wszędzie samochodem. Jest nas tu
                          rodziców dzieci w podobnym wieku kilkanaście rodzin i zawsze jakoś potrafimy
                          sobie zorganizować dojazd. Na Jelonkach czy we Włochach też bym dziecka, nawet
                          nastoletniego z oka nie spuścił...

                          Ad. Dębski. Chyba on na Grabinie nie mieszkał, nic przynajmniej o tym nie wiem.
                          Dla kogoś zadającego się z mafią mieszkanie na osiedlu, na którym ochrona
                          ewidencjonuje wjeżdżających gości to duża niedogodność.

                          Ad. sklep. Cztery sklepiki na Grabinie kolejno "padły", bo nie było
                          zainteresowania. Osobiście bardzo żałuję, ale ludzie w Polsce pracują wszyscy
                          po 10-12 godzin na dobę i jedynym sposobem na zakupy jest supermarket późnym
                          wieczorem albo w weekend. Bardziej brakuje mi knajpki, ale może to się zmieni.
                          W przyszłym roku na Grabinie bedziemy mieli nowy spory sklep, aptekę, centrum
                          rekreacji, a może nawet knajpkę, bo jeden z mieszkańców postanowił takie coś
                          wystawić przy Płochocińskiej. Póki co mamy knajpkę w nastęnym osiedlu (Głogi) i
                          jeździmy tam po ścieżce holowniczej wzdłuż Kanału Żerańskiego rowerami. Ścieżka
                          szeroka, nawet po 4 piwach nikt do wody nie wjedzie...

                          Ad. Czajka. Nie, to chyba jest administracyjnie Markot, ale bieda tam jest o
                          wiele większa i bardziej potrzebują pomocy. Męszczyźni mieszkający w Markocie
                          na Marywilskiej zawsze jakoś sobie poradzą. Samotne matki mieszkają na Czajce
                          za oczyszczalnią Czajka, do autobusu mają ponad kilometr na piechotę, mniej
                          ludzi o nich wie, więc i mniej pomocy dostają, a na koniec mają pod opieką
                          dzieci.

                          Ad. Twoja opinia o Żelaznej Bramie. Smutne to, ale muszę sie z Tobą zgodzić.
                          Pozostaje mieć nadzieję, że w ciągu najbliższych kilkunastu lat wyburzanie tego
                          wszystkiego się zacznie. Na początek pójdą walące się już XIX-wieczne
                          czynszówki, ale gdy tylko okaże się, że do mieszkania w tych żelbetowych
                          slumsach też nie ma chętnych, a kataster od takiej lokalizacji będzie
                          astronomicznie wysoki, to okaże się, że może warto pokazać im żuraw z kulą na
                          haku...

                          Na koniec. Nie musisz mnie przekonywać, że lepiej i przyjemniej mieszkałby się
                          w Gleuel, o Bergisch Gladbach nie wspomnę. Jeszcze przyjemniej gdzieś w
                          okolicach Wiednia, np. Wolfsgraben mi się bardzo podoba. Niestety, chwilowo
                          życie zmusza mnie do mieszkania w Polsce. Nie jest to żaden powód do
                          satysfakcji. A jak w następnych wyborach wygra Lepper, to będzie wręcz powód do
                          rozpaczy.
                          • Gość: Rolf Re: Do Rolfa. IP: *.aster.pl 13.03.04, 23:48
                            Jak widzę, można logicznie wytłumaczyć wszelkie obiektywne niedogodności. Nie
                            obraź się Chaladia, ale to trochę tak, jak z tłumaczeniem przez alkoholika
                            dlaczego pije - zawsze ma w zanadrzu masę solidnie podbudowanych powodów. Życzę
                            Ci tylko, aby dorastające dziecię podzieliło tę argumentację i nie żaliło się,
                            że musi siedzieć w 'złotej klatce'...

                            Cieszę się, że podzielasz moje poglądy w sprawie Żelaznej Bramy. To rzadkie na
                            tym forum (była kiedyś dyskusja na ten temat). Pozdrawiam

                            PS. Dębski mieszkał na 100% w osiedlu na Grabinie - czytałem o tym w prasie.
                  • Gość: jacek nie osmieszaj sie chaladia ... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.03.04, 21:11
                    jak zwykle pizesz o wielu sprawach naraz - malo to ma wspolnego z moimi postami

                    ciekawy jest argument o wlasnych bledach - slepe nasladowaie dobrych rozwiazan
                    zapewnia wlasne bledy - kazde dzialanie musi byc poprzedzone faza analizy -
                    ciekawe ze zawsze wystepujesz przeciwko wszelkich krytyce pochopnych
                    dzialan, ???

                    historia miast toczy sie kolem - Bronx byl kiedys bogaty ('50) w '90 getto
                    Greenpoint - niegdy biedny drogi, w Amsie jest bogate cenrum i ubogi Zuid
                    troche dalej - u nas tez sie prosi o spojna polityke - szkoda ze jao fachowiec
                    od budowania tego nie rozumiesz

                    nie ja poruszylem temat szpicli - ciekawe ze sie tak obruszyles

                    Odolany to teren PKP - od lat walczymy o zmiane tego stanu rzeczy - grupa ludzi
                    ktora trzepie kase z obecneg stanu rzeczy (miedzy innymi najwieksza w Warszawie
                    betoniarnia - nie ponosi kosztow rozjezdzanyc przez betoniarki drog !!!!) -
                    tereny te pojawily sie w przetargach dopiero teraz - bo juz nie obowiazuja
                    stare plany zagospodarowania

                    latwiej jest oczwiscie zagospodarowac wolne pola niz mieszkac w terenie
                    zaniedbanym od lat '30 - dzialania na skale Grabiny niewiele tu zmienia - tym
                    bardziej ze przez ostatni 10 lat wladze gminy dzialaly na szkode mieszkancow -
                    wydajac zgode na uciazliwe inwestycje i utrudniajac przyszle inwestycje
                    wspolne - np. Castorama 7 lat temu miala zbudowac sygnalizacje swietlna na
                    Popularnej, a kanalizacja w Waltherze - to dlugi przykanalik !!!

                    30 pct podatkow !!! - moge ci tylko pozazdroscic, ze placac tak malo mogles
                    wydac tak duzo na dom (zarcie musialo byc bardzo skromne ...)

                    ze swoich podatkow w ostatnich 15 latach moglbym spokojnie drugi dom postawic -
                    zamiast tego bedzie most polnocny ...
                    • chaladia Re: nie osmieszaj sie chaladia ... 13.03.04, 22:20
                      Gość portalu: jacek napisał(a):

                      > Odolany to teren PKP - od lat walczymy o zmiane tego stanu rzeczy - grupa
                      ludzi ktora trzepie kase z obecneg stanu rzeczy (miedzy innymi najwieksza w
                      Warszawie betoniarnia - nie ponosi kosztow rozjezdzanyc przez betoniarki
                      drog !!!!) - tereny te pojawily sie w przetargach dopiero teraz - bo juz nie
                      obowiazuja stare plany zagospodarowania

                      Nie lubię Cię od początku, jak się pojawiłeś na tym Forum, ale ze szczerego
                      serca będę Ci kibicował w sprawie Odolan, bo jeszcze bardziej nie lubię tego
                      pobojowiska i dużo bym dał, żeby powstało tam coś lepszego. Nie wiem, czy
                      dzielnica mieszkaniowa, czy park rozrywki, czy Stadion Narodowy, czy cokolwiek,
                      byle nie to, co jest tam obecnie.

                      > latwiej jest oczwiscie zagospodarowac wolne pola niz mieszkac w terenie
                      zaniedbanym od lat '30 - dzialania na skale Grabiny niewiele tu zmienia

                      Zgoda! Tylko widzisz, ja jestem sybarytą, a nie masochistą i wiedząc to, co
                      napisałeś powyżej zdecydowałem się na inwestycję łatwiejszą i przyjemniejszą...

                      > - tym bardziej ze przez ostatni 10 lat wladze gminy dzialaly na szkode
                      mieszkancow - wydajac zgode na uciazliwe inwestycje i utrudniajac przyszle
                      inwestycje wspolne - np. Castorama 7 lat temu miala zbudowac sygnalizacje
                      swietlna na Popularnej, a kanalizacja w Waltherze - to dlugi przykanalik !!!

                      Też prawda. To oświeć nas na tym Forum, po coś się wpakował w inwestycję w tak
                      niesympatycznej gminie.


                      > 30 pct podatkow !!! - moge ci tylko pozazdroscic, ze placac tak malo mogles
                      > wydac tak duzo na dom (zarcie musialo byc bardzo skromne ...)

                      "Średnio" napisałem. To znaczy, że siedzę bardzo głęboko w 40-procentowym progu.

                      > ze swoich podatkow w ostatnich 15 latach moglbym spokojnie drugi dom
                      postawic - zamiast tego bedzie most polnocny ...

                      To prawie każdy mógłby...
                      • Gość: jacek nie osmieszaj sie chaladia ... IP: *.u.mcnet.pl 15.03.04, 08:35
                        dobrze, ze wreszcie przyznales, ze jestes sybaryta - z tej pozycji latwo
                        wszystko krytykowac

                        gdybym myslal podobnie - dawno by mnie tu nie bylo ...

                        uwazam, ze demokracja warta jest wysilku i o swoje prawa trzeba sie co nieco
                        powalczyc - lepper tez sie kedys moze o te twoje grabine upomniec - i co
                        wtedy ????
        • Gość: Ogłuszony Wiarą Re: most polnocny nic nie rozwiaze ... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.03.04, 11:24
          Gość portalu: jacek napisał(a):
          jechalem dzis cale trase od Pruszkowa po Jablonne - korek na calej dlugosci !!!
          nie pierwszy raz zreszta ...i tylko w jedna strone ... po poludniu bedzie
          odwrotnie - na szczescie dzis wracam PKP !!!


          Jad płynie z ust twoich, kłamstwa i obelgi - pycha twoja nie zna granic!
          Zaprawdę powiadam ci prostytuujesz się, męska ladacznico na tym forum,
          ściągając na siebie sprawiedliwy gniew innych. Jedyne co cię tłumaczy to fakt,
          że jesteś nierozumnym bydlęciem...
          • Gość: jacek most polnocny nic nie rozwiaze ... IP: *.u.mcnet.pl 12.03.04, 11:30
            pomieszales facet metafory ...

          • Gość: grek Re: most polnocny nic nie rozwiaze ... IP: *.aster.pl / *.acn.pl 13.03.04, 23:12
            Święte to słowa i mądrości pełne :) A z tym indywiduum polemizować nie
            zamierzam.
    • Gość: baba w carze Re: CALA WARSZAWA MA PLACIC ZA TARCHOMIN ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.03.04, 21:31
      Jak w dowcipie: pan ma rację, pan też ma rację i obaj macie rację, cały problem
      budowania osiedli w odległości 20-25 km od centrum, przy jednoczesnym
      występowaniu wolnej powierzchni 5-6 km od city ma kilka powodów.
      Primo: za Gierka jak i poxniej projektowano domy na wywłaszczonych gruntach, bo
      tak było najłatwiej i najtaniej(Ursynów, Natolim, Tarchomin,Bemowo, a teraz
      Białołęka). Grunty były przydzielane wielkim molochom, bo innych małych
      spółdzielni nie było w tamtych czasach. To gdzie otrzymało się skierowanie do
      spółdzielni czyli osiedla zależało od miejsca w kolejce w zamrażarce lub od
      znajomości w tejże.
      Secundo: obiecywano przyszłym mieszkańcom wybudowanie dróg, metra, szkół itp.
      obiektów. Jak wyszło, wiedzą dobrze mieszkańcy Ursynowa, którzy po 20-tu latach
      doczekali się jakiej takiej komunikacji z centrum. Mieszkańcy Białołęki musza
      tez poczekać kilkanaście lat na porządną komunikację, żeby im się w głowach nie
      poprzewracało.
      Tertio: tereny blisko centrum były we władaniu różniastych państwowych
      przedsiębiorstw. Nie płaciły zdaje się podatków za grunt, bo to byłoby tak, jak
      ja bym sobie płaciła przekładając z prawej do lewej kieszeni. Dzisiaj te tereny
      są dość drogie, ale np.PKP nie myśli ich sprzedawać, bo łatwiej wyciągnąć ręce
      po dotację. Jak nie dostaną zagrożą strajkiem i likwidacją rzekomo
      nierentownych polączeń.Gdyby jakimś cudem Białołękę zbudowano na Odolanach,
      wielu mieszkańców Białolęki nie kupiłoby mieszkań ze względu na ich wysoką
      cenę. Nie mieliby więc powodu narzekać na brak dojazdów i korki na Modlińskiej.

      Podsumowując: jeżeli kupuje się mieszkanie albo dom daleko od centrum, płaci
      się taniej, ale trzeba doliczyć koszty dojazdu tak materialne(samochód, bilet
      miesięczny)jak i czasowe(dojazd wydłuża sie, trzeba wychodzić wcześniej i
      wracać później, zakupy targać z miasta). Jeżeli nie chce się tracić czasu ani
      pieniędzy na dojazdy - trzeba kupić mieszkanie blisko centrum. Ma to także
      swoje wady i zalety(blisko ale głośno, śmierdzi spalinami ale wiele rzeczy jest
      pod nosem).
      Każdy kto kupuje mieszkanie robi taki rachunek, zwłaszcza kiedy bierze kredyt.
      Kredyt kosztuje i spłaca się go długo. Nie kazdy dostanie kredyt w żądanej
      wysokości, wtedy wybór przestaje być wyborem i staje się koniecznością. Albo
      kupimy kawalerkę w śródmieściu, albo mieszkanie 60 m na peryferiach.
      Najczęściej kupuje się kawalerkę na peryferiach. Tylko proszę później nie
      dorabiać teorii, bo Polakowi nic nie dogodzi.

      Mieszkam na peryferiach, dojeżdżam zatkanymi permanentnie Alejami
      Jerozolimskimi,wożę dzieciaka do szkoły, ale nie wydziwiam za bardzo, bo to był
      nasz(mój i męża) wybór. Cenimy sobie możliwość spędzania czasu w ogrodzie, brak
      hałasującego sąsiada za ścianą. Mimo wyższych kosztów utrzymania (samochód,
      benzyna, telewizja satelitarna kodowana)jest to warte tej ceny. Nie myślimy już
      o ponownym zamieszkaniu w blokach, chyba że sytuacja życiowa i finasowa zmusi
      do tego.
      Cały układ komunikacyjny Warszawy( także okolic)jest niewydolny od dawna
      Brakuje obwodnic miejskich i pozamiejskich(dla ciężarówek), ale dla decydentów
      najważniejszymi sprawami jest rozbudowa lotniska i budowa autostrady. Obie
      inwestycje lączą się w jakiś sposób ze sobą(autostrada przy lotnisku), obie
      mają być jak najtańsze. Nie wierzę ani w wykupienie terenów wokół Okęcia, ani w
      zbudowanie autostady w sposób nieuciążliwy tzn. tunel, ekrany. Władze miejskie
      mają mieszkańców w głębokim poważaniu i zbudują to na co mają ochotę np. pomnik
      Dmowskiego(jeżeli do władzy wejdzie LPR). Potrzeby miasta,jego mieszkańców ale
      także ośrodka administracyjnego kraju są dużo większe i wydawanie pieniędzy na
      bezdurno skończy się niedobrze dla wszystkich.

      Kończąc, życzę mieszkańcom Białołęki duuuużo cierpliwości, a nam tkwiącym w
      korkach więcej uśmiechu i życzliwości dla współkorkowiczów. Mniej chamstwa,
      więcej uprzejmości i oby wszyscy wracali cali i zdrowi do domu po ciężkim dniu
      i trudnym dojeździe.
      • Gość: komagane Re: CALA WARSZAWA MA PLACIC ZA TARCHOMIN ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.03.04, 19:42
        Śledzę te dyskusję z prawdziwym niesmakiem. Sam jej początek (CAŁA WARSZAWA MA
        PŁACIC ZA TARCHOMIN?) nie ma sensu, bo Warszawa to jeden organizm.
        Organizm bardzo źle rządzony, bardzo źle zaplanowany i wciąż rozrywany przez
        sforę wilków - niczym przysłowiowe czerwone sukno, bez troski o całość.
        Mieszkania blisko centrum powinny byc budowane, bo miasto powinno byc
        zaplanowane z głową i z sensem. Rozwój Trachomina i Białołęki to oczywisty efek
        czasów samodzielnosci gmin warszawskich, kiedy w Białołęce akutar rządzili
        ludzie z wizją i z głową - ale wizja na miarę gminy Białołęka. Stąd teraz
        problem z dojazdem. Oczywiście, most połnocny musi powstać - w miarę mozliwości
        bez kolizji z ptakami i innymi elementami środowiska - co do tego nie ma dwóch
        zdań. Powinien powstać już wcześniej, kiedy zaczynał sie boom budowlany w
        Białołęce, na pewno wczesniej niż nieszczęsny tunel pod Wisłostradą. Ekipy
        Piskorskiego iŚwięcickiego od początku zatraciły zdolnośc rozróżniania
        hierarchii waznosci inwestycji.
        Gdyby jednak rządy w warszawie były mniej zdecentraklizowane i wmniej
        upolitycznione, na pewno część tego boomu pozostałaby bliżej centrum miasta i
        problemy z komunikacja nie byłyby takie nabrzmiałe.

        Inny problem, w którym Jacek akurat ma rację, dotyczy niesprawiedliwego
        rozdziału inwestycji w mieście. Nawet teraz dzielono środki po równo
        (niezaleznie od potrzeb), ale to wcale nie znaczy, że np. środki na metro to
        pula Żoliborza, a na Most Północny - pula Białołęki. Tymczasem Włochy, przy
        ogromnych potrzebach, dostały środki porównywalne do innych dzielnic, i żadnej
        inwestycji centralnej (poza lotniskiem, oczywiście, czyli inwestycją przez ogół
        mieszkańców odrzucaną i niechcianą). Stąd gorycz i rozczarowanie, któremu panie
        i panowie Białołękowianie nie dziwcie się. My tez stoimy w kilometrowych
        korkach w Al. Jerozolimskich i Al. Krakowskiej - ulicach zdewastowanych przez
        ciężarówki, bez perspektywy polepszenia sytuacji, bez szans na szybki remont
        choćby tylko kolein. Nam inwestycje centralne w lotnisko warunki zycia
        pogorszą, a nie polepszą. My tez płacimy podatki 30 i 40% (przynajmniej
        niektórzy) i szlag nas trafia, gdy widzimy, że z tych podatkow nic nie będziemy
        mieć, tylko więcej kłopotów.
        Proponuje więc wyciszyć emocje, zaprzestać inwektyw i obrzucania się
        wyzwiskami. A do pana Prezydenta możemy tylko apelować o bardziej sprawiedliwy
        podzial środków na inwestycje. I przede wszystkim - o przyspieszenie prac nad
        planami zagospodarowania przestrzennego miasta. By nie mnożyc absurdów.
        • chaladia Witaj, Komagene! 14.03.04, 20:01
          Nie całkiem się z Tobą zgadzam, ale w części masz rację.
          Włochy same może inwestycji centralnych na swoim terenie za dużo nie miały
          ostatnio, ale budowa bezkolizyjnego skrzyżowania Ronda Zesłańców Syberyjskich i
          obecne poszerzanie Alej Jerozolimskich, niekoniecznie udane rondo przy Makro i
          kilkakrotnie powtarzany remont przejazdu kolejowego to chyba było z budżetu
          centralnego...
          • Gość: jacek chaladia - to jest Ochota .... IP: *.u.mcnet.pl 15.03.04, 08:44
            granica Wloch to tory kolei radomskiej ....

            podkresliles sam inwestycje, ktore maja charakter tranzytowy - one bardziej
            utrudniaja kommunikacje niz ulatwiaja - jako ze Popularna i Kleszczowa staly
            sie ruchliwymi arteriami

            zajrzyj na ulice Swiatowa (jak ominac korek - GW)

            a we Wlochach - liczba kin = 0 (byly 2) , liczba basenow = 0,

            zaniedbania we Wlochach maja wiecej historii niz Bialoleka (jako gmina miejska -
            lub dzielnica miasta)
          • Gość: Komagane Re: Witaj, Chaladia Bolandi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.03.04, 14:39
            Hm, inwestycje centralne...
            Rondo Zesłańców leży na Ochocie, ze 3 km od granic Wloch
            Aleje Jerozolimskie od Ronda na zachód na razie nie sa poszerzane. Za to od
            pięciu chyba lat rozgrzebane sa pobocza z powodu budowy dojazdu do Blue City.
            Przez kilka lat z tego powodu zwęzona była jezdnia, do dzis nie ma tam porządku.
            Podobnie rondo u zbiegu z ul. Popularną - powstało, bo utrudniony był dojazdo
            do supermarketów: Makro, Castoramy i Leclerca. O ile wiem, firmy te nie
            partycypowaly w kosztach budowy; za to zabrano komuś ziemie na dojazdy bez
            odszkodowania, bo sie gminna geodezja pomyliła.

            Al. Jerozolimskie to trasa wylotowa, dla tranzytu, pełna ciężarówek, jedyny
            dojazd z licznych miejscowości podwarszawskich oraz dla tranzytu z południa
            Polski i zza południowych granic. Dziś jest to fragment tzw. osławionej Via
            Baltica (ma ja zastapić wkrótce trasa ekspresowa przez Bemowo i Bielany).
            Osobiście z nostalgią wspominam czasy, kiedy to była mało znacząca ulica z
            normalnymi skrzyzowaniami; dzis bardziej dzieli Włochy na poł jak mur chiński
            niż ułatwia nam komunikację, a korki były, sa i narastają.
            Al. Krakowskiej nie wyremontuje sie do czasu wybudowania trasy N-S albo
            odciążającej ja drogi ekspresowej Salomea- Wolica (ktora wciąż sie odsuwa w
            czasie). Na Krakowskiej korki stoja nawet w nocy, a glębokosc kolein bije
            wszelkie rekordy. Wszystko przez cięzki tranzyt, który tu w ogóle nie powinien
            sie pojawiać. Najbliższe krawędzi jezdni domy stoja chyba w Raszynie, 4 m od
            skraju jezdni.

            Wobec tego wolałabym chyba, żeby zamiast Waszego mostu wybudowano najpierw
            naszą Salomea-Wolica i wyposazono w ekrany dżwiękoszczelne oraz w estakady
            nasze Al. Jerozolimskie (co Kaczyński właśnie skreslił z listy najpilniejszych
            inwestycji).

            I nadal twierdze, że gdyby osiedla zamiast na Tarchominie pobudowano na Okęciu
            i Salomei wzdłuż linii kolejki WKD lub w pobliżu tramwaju w Al. Krakowskiej, to
            byłoby to z pozytkiem dla nas wszystkich i dla miasta. Tymczasem wy macie
            daleki i trudny dojazd, a my mamy blisko centrum puste pola, rozległe bazary,
            bazy transportowe i smierdzące, hałasliwe lotnisko. Gdzie tu logika, dalibóg
            nie wiem.
          • Gość: komagane Re: Witaj, Komagene! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.03.04, 14:47
            Aha, jeszcze przejazd kolejowy we Włochach! Świetny przykład! Tyle że ten
            przejazd powstał dla ruchu lokalnego, a zaczał byc wykorzystywany przez tranzyt
            z Bemowa i Bielan na Ursynów i Mokotów. Przejazd wybudowano tak niechlujnie, że
            przez 30 lat swojego istnienia większośc czasu byl w remoncie.
            Takie "inwestycje centralne" to niech sobie centrum zabierze, a przejazd niech
            zrobią raz a dobrze.
            (Podobnie wygląda remont wiaduktu w Al. Krakowskiej. Nie dośc, że długo, to
            jeszcze bałagan na budowie woła o pomste do nieba.)
        • chaladia Ciąg dalszy 14.03.04, 20:46
          ...tymczasem Białołęka wogóle w ostatnich latach nie korzystała z centralnych
          inwestycji "nowych". Jedno co zrobiono, to remont kawałka Płochocińskiej, która
          zresztą jest drogą państwową i służy wszystkim wyjeżdżającym nad Zalew
          Zegrzyński i na Mazury.
          W ten sposób Most Północny byłby tylko spłatą inwestycyjnych zaległości
          narosłych przez wiele lat.
        • dean08 Re: CALA WARSZAWA MA PLACIC ZA TARCHOMIN ? 15.03.04, 12:17
          Dobrze, że ta dyskusja (z początkowej serii inwektyw i mocno niemerytorycznych
          wyzwisk- z obu stron) trochę się uspokoiła i znormalniała (w dobrym znaczeniu
          tego słowa). Gdyby na terenie np. Odolan był popyt na mieszkania to chyba by je
          ktoś tam wybudował i sprzedał. Skoro ich się tam nie buduje to ich nikt nie
          kupi - ludzie kupują mieszkania tam gdzie one są - nie czyńmy im z tego powodu
          zarzutu. Myślę, że powstawanie osiedli na Białołęce i w innych peryferyjnych
          dzielnicach jest zatem do pewnego stopnia naturalne (w zakreślonych planami
          zagospodarowania przestrzennego ramami). Oczywiście Wa-wa ma
          absurdalny "zwyczaj" najpierw budowania osiedli a potem myślenia jak Ci ludzie
          tam dojadą... Jestem za promowaniem komunikacji masowej - zwłaszcza szynowej.
          Administracyjnie można i trzeba ograniczać ruch samochodowy (płatne parkowanie)
          ale tylko wtedy gdy jest sensowna alternatywa !!! Gdzie są buspasy (którcyh
          przestrzegania pilnuje policja), możliwość
          wymuszania przez autobusy/tramwaje zielonego światła na skrzyżowaniach ? To by
          aż tak dużo nie kosztowało a dużo pomogło. Gdzie jest prawdziwa - nie planowany
          bez PKP (właściciela torów - co za kuriozum) ogryzek - koleji miejskiej ? To by
          kosztowało (aby zrobić to z sensem) wprawdzie znacznie więcej (nowe przystanki,
          remont torów/likwidacja przejazdów coby pociągi jeździły szybciej,kilka
          dodatkowych linii) ale daję alternatywę dla samochodu. Most północny jest
          potrzebny (z szybkim czyli najlepiej bezkolizyjnym tramwajem - choć pewnie
          będzie zwykły). No ale skoro dotąd wybudowano most bez sensownego włączenia w
          sieć komunikacyjną miasta + tunel = wszystko za drobne 350 mln zł to
          Kaczyńskiego i jego ekipę musiałaby zastąpić grupa ludzi z realną wizją
          Warszawy oraz naprawdę kochających to miasto (a nie traktujących je jako
          trampolinę).

          Wolałbym aby Warszawa uniknęła losu konurbacji śląskiej - właściwie ze
          szczątkową komunikacją miejską, gdzie bez samchodu nie da się właściwie
          funkcjonować (Warszawa przy tym to prawdziwy "raj" komunikacji zbiorowej)
          smutne postindustrialne pobojowisko nadziewane hipermarketami i centrami
          handlowymi.
          • Gość: jacek CALA WARSZAWA MA PLACIC ZA TARCHOMIN ? IP: *.u.mcnet.pl 15.03.04, 13:23
            >Gdyby na terenie np. Odolan był popyt na mieszkania to chyba by je
            >ktoś tam wybudował i sprzedał.

            to sa tereny PKP - z takiego stanu rzeczy zyje kilka mocno postawionych osob -
            naszym kosztem

            > Skoro ich się tam nie buduje to ich nikt nie kupi - ludzie kupują mieszkania
            > tam gdzie one są - nie czyńmy im z tego powodu zarzutu.

            w Warszawie planowanie przestrzenne - a raczej jego brak - umozliwia korupcje i
            utrwala prowizorke - z tego zarzut nalezy czynic

            >Myślę, że powstawanie osiedli na Białołęce i w innych peryferyjnych
            >dzielnicach jest zatem do pewnego stopnia naturalne (w zakreślonych planami
            > zagospodarowania przestrzennego ramami).

            podobnie jak tysiace lat temy naturalnu byl kanibalizm - a planow nie ma - bo
            tak bylo na reke urzednikom i ambitnym burmistrzom gmin, na ktore byla rozbita
            Warszawa

            proste pytanie - czy chcemy mnieszkac w miescie - czy w luzno polaczonych
            wsiach z gettem dla biedakow posrodku ???
            • dean08 Re: CALA WARSZAWA MA PLACIC ZA TARCHOMIN ? 15.03.04, 14:46
              Gość portalu: jacek napisał(a):

              > >Gdyby na terenie np. Odolan był popyt na mieszkania to chyba by je
              > >ktoś tam wybudował i sprzedał.
              >
              > to sa tereny PKP - z takiego stanu rzeczy zyje kilka mocno postawionych osob -

              > naszym kosztem

              Pytanie o rachunek ekonomiczny - ile by kosztował zakup tych terenów od PKP
              (ew. wywłaszczenie też za odszkodowaniem), rewitalizacja pod kątem zabudowy
              mieszkaniowej ? Oby nie wyszło, że cena za metr przebiłaby Żoliborz.


              > > Skoro ich się tam nie buduje to ich nikt nie kupi - ludzie kupują mieszkan
              > ia
              > > tam gdzie one są - nie czyńmy im z tego powodu zarzutu.
              >
              > w Warszawie planowanie przestrzenne - a raczej jego brak - umozliwia korupcje
              i
              >
              > utrwala prowizorke - z tego zarzut nalezy czynic

              Ale dlaczego ludziom, którzy mieszkają np. na Białołęce i to, nie ukrywajmy, w
              wyjątkowo napastliwy i nasycony pogardą, sposób (vide post otwierający
              dyskusję).
              W ten sposób można zniechęcić ludzi do najsłuszniejszych idei.
              • Gość: jacek CALA WARSZAWA MA PLACIC ZA TARCHOMIN ? IP: *.u.mcnet.pl 15.03.04, 15:06
                rachunek ekonomiczny - (rozwijajac twoja mysl - najtaniej by bylo - ziemia
                ponizej dolca za metr kw - budowac Warszawe kolo Slupska ....) jest prosty -
                jesli kto inny ponosi koszty budowy mosto i drog - to oczywiscie Bialoleka
                wychodzi taniej - a jak sie uwzgledni wszysktie koszty ...

                Odolany i tereny w wzdluz istniejacych linii kolejowych nie wymagaja takich
                inwestycji infrastrukturalnych, kosztownych remontow oraz znacznych doplat do
                komunikacji w przyszlosci ... (taki jest pelny rachunek ekonomiczny)

                napastliwy sposob otwarcia byl zamierzony - wobec setek postow z Bialoleki i
                Tarchomina domagajacych sie mostu i drog - 'bo im sie nalezy' - a nikomu nic
                sie nie nalezy !!!!
                • Gość: Rolf Re: CALA WARSZAWA MA PLACIC ZA TARCHOMIN ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.04, 20:29
                  To myślenie typu "budujmy gdzie się da i jak się da, nieważne że nie ma tam
                  infrastruktury, potem ktoś to wszystko za nas wybuduje" jest wciąż aktualne!
                  ZDM próbował nie dopuścić do budowy centrum handlowego przy rondzie Babka
                  argumentując, że rondo się zatka i ktoś będzie musiał ponieść koszty budowy
                  wielopoziomowego węzła (inwestor Arkadii nie zamierza!). Sąd uznał na to, że
                  ZDM nie ma interesu prawnego bycia stroną w postępowaniu!!! Tak samo było w Al.
                  Jerozolimskich za Dw. Zachodnim gdy PKP sprzedawało grunty pod budowę
                  hipermarketów i biurowców. Kasę wzięli kolejowi bandyci b. prezesa Janika, a
                  miasto ma teraz poszerzać i udrożniać za kilkaset milionów złotych wiecznie
                  zakorkowane Aleje! Za pieniądze nas wszystkich!
                  • dean08 Re: CALA WARSZAWA MA PLACIC ZA TARCHOMIN ? 16.03.04, 10:37
                    Rozróżnijmy dwie kwestie: budowa mieszkań (domów) a budowa gigantycznych
                    centrów handlowych i hipermarketów. O ile wiem to na Tarchominie nie ma żadnego
                    hipermarketu (jest jeden supermarket obok budynku urzędu dzielnicy)
                    bo "Oszołom" to równie dobrze może być Bródno jak i Białołęka. Z tego co wiem
                    mieszkańcy Białołęki po zakupy jeżdzą do Auchan, na Głębocka i do Marek -
                    raczej nie na lewą stronę Wisły.

                    Odnośnie inwestycji stricte komercyjnych to koszty przebudowy komunikacji
                    powinien ponosić inwestor - ciekaw jestem jedynie kto dawał zezwolenia na
                    budowę bez wpisania tam stosownych warunków ? Krasnoludki ? Skądinąd Arkadia
                    czy Centrum Wileńska to ewenement - hipermarkety i centra handlowe w samych
                    centrach miast. Wraca pytanie o krasnoludki...
                    Jeden drobiazg - po co od razu udrażniać Aleje dla ruchu samochodowego ? W
                    okolicy sa równoległe linie kolejowe - aż się prosi o kolej miejską które można
                    rozbudować i zmodernizować (a kiepskim dojazdem do centrów handlowych się
                    martwią ich właściciele ;). Podobnie zresztą z Białołęką (tam infrastruktura
                    jest lub moze szybko być) - na początek trzeba by przedłużyć tramwaj z Żerania -
                    puścić bezkolizyjnie + uprzywilejowanie conajmniej aż do Dw. Gdańskiego. Drugi
                    wariant to dogadanie się z PKP i modernizacja (coby to szybciej jeżdziło) linii
                    kolejowej na Ciechanów (ew. dodatkowo zbudowanie odnogi na Tachomin/Nowodwory)
                    + często kursujące dojazdówki. Myślę, ze podróż do centrum w obu przypadkach
                    skróciła by się do góra 30 minut. Na ale na to trzeba mieć wizję miasta...
                    • Gość: jacek CALA WARSZAWA MA PLACIC ZA TARCHOMIN ? IP: *.u.mcnet.pl 17.03.04, 11:13
                      zgadzam sie z rozroznieniem - niemniej jednak wyspowa rozbudowa Bialoleki i
                      zadanie domaganie sie inwestycji drogowych to droga donikad ...
                      • dean08 Re: CALA WARSZAWA MA PLACIC ZA TARCHOMIN ? 17.03.04, 14:21
                        Zgadzam się, że rozbudowana sieci dróg do niczego nie prowadzi - zawsze ich
                        jest za mało. Z rzeczywistością trudno jest się kłócić - tam już mieszkają
                        ludzie. Po prostu zostaje odpowiedni plan zagospodarow. dla Wa-wy
                        (coby nakłaniac do budowania tam gdzie jest jakaś infrastruktura + rozbudowa
                        komunikacji zbiorowej (SKM, uprzywilejowane tramwaje, buspasy i metro jesli
                        starczy pieniędzy).
                        • Gość: jacek CALA WARSZAWA MA PLACIC ZA TARCHOMIN ? IP: *.u.mcnet.pl 17.03.04, 14:45
                          ja bym sugerowal raczej tworzenie miejsc pracy na tej nieszczesnej Bialolece -
                          taniej bedzie doplacac do miejsc pracy niz budowac mosty i blokowac Zoliborz

    • Gość: VeeVee Re: CALA WARSZAWA MA PLACIC ZA TARCHOMIN ? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.03.04, 00:25
      Jacuś, dziecko, powiedz co popalasz, bo widzę, że dobrze wali ci na czachę, i
      powiedz gdzie to kupić..

      Aha, ale ty już więcej dziś nie pal tego. Idź do łóżka, zmów paciórek i rączki
      grzecznie na kołderce.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka