Dodaj do ulubionych

Powiśle a Powiśle

19.09.13, 11:41
Kiedyś, powiedzmy przed 40 - 50 laty, wśród nas młodych, Powiśle rozumiało się jako teren między Karową a mostem Poniatowskiego.
Pamiętam jak chodziliśmy na zabawy przy Książęcej, idąc już na Czerniaków.
Jak jest dziś ?
Obserwuj wątek
    • 1all.correct Re: Powiśle a Powiśle 11.11.13, 19:14
      gucio60 napisał:

      > Kiedyś, powiedzmy przed 40 - 50 laty, wśród nas młodych, Powiśle rozumiało się
      > jako teren między Karową a mostem Poniatowskiego.
      > Pamiętam jak chodziliśmy na zabawy przy Książęcej, idąc już na Czerniaków.
      > Jak jest dziś ?
      Pamiętasz naparzany z Marienstadtem albo z Kanałkiem Piaseczyńskim ? Wprawdzie wtedy Polonia miała najwięcej kibiców w Warszawie ale walki były pomiędzy dzielnicami bądź osiedlami.
      • gucio60 Re: Powiśle a Powiśle 24.11.13, 11:28
        Mało z tamtych czasów pamiętam. Gdy jestem w Warszawie, a nie mieszakam już 43 lata, to czasami snuje się po Tamce, Solcu, Dobrej, Topiel .... z nadzieją, że może kogoś rozpoznam lub ktoś mnie rozpozna. Moi czterej dobrzy znajomi, jeden do końca mieszkał na Dobrej, niestety już nie żyją. Jak się nie bywa w środowisku przez tyle lat, to obraz młodości robi się mglisty. Nawet coś wspominając z tamtych lat nie wiem czy tak było czy może tylko tak mi się wydaje. Nawet wizerunki twarzy mi się już zatarły. Trochę pamiętam Dom Kultury i ubawy na Wybrzeżu Kościuszkowskim, restauracyjkę na Tamce przy Dobrej, Dynasy szczególnie zimą.
        Pozdrawiam
        • 1all.correct Re: Powiśle a Powiśle 24.11.13, 12:21
          gucio60 napisał:

          > Mało z tamtych czasów pamiętam. Gdy jestem w Warszawie, a nie mieszakam już 43
          > lata, to czasami snuje się po Tamce, Solcu, Dobrej, Topiel .... z nadzieją, że
          > może kogoś rozpoznam lub ktoś mnie rozpozna. Moi czterej dobrzy znajomi, jeden
          > do końca mieszkał na Dobrej, niestety już nie żyją. Jak się nie bywa w środowis
          > ku przez tyle lat, to obraz młodości robi się mglisty. Nawet coś wspominając z
          > tamtych lat nie wiem czy tak było czy może tylko tak mi się wydaje. Nawet wizer
          > unki twarzy mi się już zatarły. Trochę pamiętam Dom Kultury i ubawy na Wybrzeżu
          > Kościuszkowskim, restauracyjkę na Tamce przy Dobrej, Dynasy szczególnie zimą.
          > Pozdrawiam
          Ja wyprowadziłem się 42 lata temu z Powiśla. Moi kolesie to Zbysio Parol, Gejsza z Tamki, Adaś S. ze Smulikowskiego, Fertak, Woźnica z Pekinu, Ziętek, starszy Suproń z Leszczyńkiej itd. Zjazd na sankach z Bartoszewicza na Dynasy wymagał trochę wzmocnienia odwagi łykiem wybornego wiana marki Wino.
          • lech.junosza Re: Powiśle a Powiśle 04.07.14, 07:11
            Powiśle dla mojego pokolenia zaczynało się na Karowej (ciągłe walki z kolesiami z Mariensztatu) a kończyło się na Ludnej. W Parku Kultury i Rabunku "ustawialiśmy się" z chłopakami z tzw. Kanałka (okolice stadionu Legii) ... .
                • gucio60 Re: Powiśle a Powiśle 07.09.14, 07:19
                  Bylem w sierpniu na moim Powislu. Pytalem nawet o starych mieszkancow ale bez powodzenia. 50 lat to zbyt odlegle czasy. Tam sie wszysko wymienilo. Pozostal tylko uklad ulic, szkola na Drewnianej, szpital i jeszcze troche. Powisle wyladnialo ale spotkac znajoma twarz to szukanie szpilki w piasku. I tym razem mi sie nie udalo, mijane twarze nic mi nie przypominaly. Szkoda, bo czas nieublaganie mija a mam juz 73 lata i coraz mniej szans.











                  • lech.junosza Re: Powiśle a Powiśle 23.09.14, 12:46
                    gucio60 napisał:

                    > Bylem w sierpniu na moim Powislu. Pytalem nawet o starych mieszkancow ale bez p
                    > owodzenia. 50 lat to zbyt odlegle czasy. Tam sie wszysko wymienilo. Pozostal ty
                    > lko uklad ulic, szkola na Drewnianej, szpital i jeszcze troche. Powisle wyladni
                    > alo ale spotkac znajoma twarz to szukanie szpilki w piasku. I tym razem mi sie
                    > nie udalo, mijane twarze nic mi nie przypominaly. Szkoda, bo czas nieublaganie
                    > mija a mam juz 73 lata i coraz mniej szans.
                    >
                    Jako stary powiślak nie uważam, że wyładniało. Najlepiej wyglądało na przełomie lat 60./70.
                    Przede wszystkim było b. dużo zieleni a "róża wiatrów" powodowała, iż dym z elektrowni walił na Wisłę. Teraz ten koszmar budowany na rogu Kruczkowskiego i Tamki, brrrrrrrrrrrrrr ... .
                    • gucio60 Re: Powiśle a Powiśle 26.09.14, 06:10
                      Ladnosc to pojecie bardzo indiwidualne. Z Powisla wynioslem sie definitywnie w 1967 roku i mozliwe, ze malo pamietam. Mozliwe, ze mlodosc widzi sie bardziej kolorowo niz ona byla.
                      A co tam takiego powstaje, ze ma to byc taki koszmar ?
                      • lech.junosza Re: Powiśle a Powiśle 03.10.14, 11:51
                        gucio60 napisał:

                        > Ladnosc to pojecie bardzo indiwidualne. Z Powisla wynioslem sie definitywnie w
                        > 1967 roku i mozliwe, ze malo pamietam. Mozliwe, ze mlodosc widzi sie bardziej
                        > kolorowo niz ona byla.
                        > A co tam takiego powstaje, ze ma to byc taki koszmar ?
                        Kolejny blok.
    • lech.junosza Re: Powiśle a Powiśle 11.11.15, 14:06
      Ówczesne granice dla nas wyznaczały wojny pomiędzy dzielnicami i osiedlami. Np. kolesie z Mariensztatu raz byłi w koalicji z nami, a raz ze Starówką. Nasza strefa wpływów sięgała do Domu Kultury na Łazienkowskiej; dale był teren tzw. Kanałka. Do dziś noszę ślady ówczesnych potyczek. Fajnie było.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka