Dodaj do ulubionych

Busem do Warszawy: niebezpiecznie i o wiele za ...

IP: 193.22.252.* 13.10.10, 09:07
niestety to wina braku dobrego zarządzania, właścicieli firm przewozowych interesuje tylko zysk bez względu na wszystko
================
sprawdź czy twoja waga jest zdrowa - darmowy kalkulator BMI
Obserwuj wątek
    • Gość: Kierowca Obowiązek instalacji tachografów IP: *.warszawa.mm.pl 13.10.10, 09:21
      Powinien istnieć obowiązek instalacji tachografów we wszystkich pojazdach służących zarobkowemu przewozowi osób. Wtedy busiarze przestaną jeździć 130 km/godz. na drogach gdzie wolno 90 km/godz. i nie będą mieli kosmicznych czasów przejazdu.
      • charnel Re: Obowiązek instalacji tachografów 13.10.10, 09:34
        Oki, przeboleję tą ich prędkość na prostych odcinkach ale wyprzedzanie zapakowaną trumną, często na trzeciego i wciskanie przed maski innych samochodów nic dobrego nie wróży
        • jazmig Pokaż mi busa który rozwija 130/h 13.10.10, 17:38
          mając komplet pasażerów na pokładzie.

          Ostatnia tregedia dotyczy raczej transportu ludzi samochodem dostawczym, a nie busem. A dziennikarskie hieny i sępy rzuciły się na Bogu ducha winnych busiarzy.

          Busy uzupełniają publiczną komunikację, baz nich wielu ludzi, któzy nie mają swoich samochodów, zostanie odciętych w swoich wioskach od świata.
          • Gość: aron Re: Pokaż mi busa który rozwija 130/h IP: 91.200.94.* 13.10.10, 23:15
            typowe dla mentalności niemieckiej - odpowiedzialnośc zbiorowa. Jeżeli ktoś miał brata w AK to zabijali go z całą rodziną. Teraz rozbiłl się dostawczak gdzie ludzie jechali na pace, to rząd Tuska czepia się busiarzy posiadających pojazdy z 20 siedzeniami. Ale co tam, ciemny lud to kupi. Na szczęście w UOKiKu i w sądach siedzą PISowcy i skończy się jak z królem dopalaczy.
    • Gość: Michał Busem do Warszawy: niebezpiecznie i o wiele za ... IP: *.tktelekom.pl 13.10.10, 09:32
      Niebywałe, żeby kolej nie była w stanie zapewnić porządnego dojazdu z Lublina do Warszawy? Przecież pociąg pospieszny jedzie 2,5 godz, więc tyle samo co bus łamiący przepisy. Jest za mało pociągów?
      • agata0 Re: Busem do Warszawy: niebezpiecznie i o wiele z 13.10.10, 10:01
        Ach, ci głupi ludzie! Znowu wybierają coś, co jest ewidentnie gorsze, jak mogliby wygodnie, szybko, tanio i bez nerwów dojechać pociągiem.

        Tylko w PKP. Pociąg odjechał 34 minuty przed czasem
        • fagusp Re: Busem do Warszawy: niebezpiecznie i o wiele z 13.10.10, 10:51
          Zapomniałeś dodać: punktualnie!
      • Gość: rozum Re: Busem do Warszawy: niebezpiecznie i o wiele z IP: 212.160.157.* 13.10.10, 10:48
        Z tego co pamiętam w Lublinie dworzec kolejowy jest w środku d#py.
      • Gość: aron Re: Busem do Warszawy: niebezpiecznie i o wiele z IP: 91.200.94.* 13.10.10, 23:16
        pociągi
        1. jeżdżą rzadko ( co 1-2 godziny, busy co 15 minut)
        2. wiecznie się spóźniają
        3. śmierdzi w nich, jest najarane
        4. kręcą się podejrzane typy ( piwo jasne piwo)
        5. nie mają klimy
        6. zajeżdżają na Klin ( a busy na Sikorskiego i Podzamcze skąd jest bliżej do centrum Lublina i do najważniejszych osiedli)
        7. w pociągu nie można zarezerwować miejsca telefonicznie, a w busie można.
    • Gość: marta Busem do Warszawy: niebezpiecznie i o wiele za ... IP: *.msz.gov.pl 13.10.10, 09:37
      Ale przeciez nikt nikogo nie zmusza do jazdy busami. Mozna jechac tez pociagiem, o wiele dluzej, zaplacic wiecej, bez gwarancji miejsca siedzacego, na korytarzu z palaczami, z niewiadomego powodu stac dwie godziny w szczerym polu bo przeciez pociag nie pojedzie objazdem. Kazdy ma wybor. Ja wole busy.
      • tom_aszek Re: Busem do Warszawy: niebezpiecznie i o wiele z 13.10.10, 13:38
        Gość portalu: marta napisał(a):

        > Kazdy ma wybor. Ja wole busy.

        Jak możesz, pisząc z adresu ministerialnego, nie popierać państwowej komunikacji kolejowej?! Nie jesteś patriotką... :)
      • Gość: Gość Re: Busem do Warszawy: niebezpiecznie i o wiele z IP: *.chello.pl 13.10.10, 20:05
        A ja wolę, abyś za moje pieniądze pracowała, a nie pisała po forach, Ministerialna Paniusiu.
        • Gość: gosc Re: Busem do Warszawy: niebezpiecznie i o wiele z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.10, 18:37
          To była pani pełnomocnik ds kontaktów z Kazachstanem. Wczuła się w tamtejsze podejście do transportu, wybaczcie jej :)
    • robot_humano Busem do Warszawy: niebezpiecznie i o wiele za ... 13.10.10, 09:39
      A dlaczego tak jeżdżą? Bo wiedzą że ryzyko kontroli jest żadne. Dlaczego ludzie stawiają samochody gdzie popadnie i bez opłaty parkomatowej? Bo wiedzą że ryzyko kontroli jest żadne. Tak długo jak ryzyko kontroli jest żadne możemy tylko apelować. Ale ponieważ zysk z apelowania ma tylko gazeta (sprzedany zadrukowany papier) to może by tak jednak dać sobie z tym spokój i zacząć kontrolować? Jeżeli kierowca będzie miał przekonanie graniczące z pewnością że grozi mu kontrola a co za tym idzie mandat wyższy niż cały utarg za kurs nie będzie świrował.
      • agata0 Re: Busem do Warszawy: niebezpiecznie i o wiele z 13.10.10, 10:06
        > A dlaczego tak jeżdżą?

        Bo muszą być KONKURENCYJNI, żeby ludzie ich wybrali.

        > Dlaczego ludzie
        > stawiają samochody gdzie popadnie i bez opłaty parkomatowej?

        Ponieważ zarządzający miastami myślą, że problem się sam rozwiąże.

        > Ale ponieważ zysk z apelowania ma tylko gazeta

        Apelowania? Chyba taniego dziennikarstwa bez solidnej analizy przyczyn problemów. Taniego dziennikarstwa, które kończy się linczowaniem zwykłych ludzi, próbujących jakoś w tym kraju funkcjonować.
        • tomjani Re: Busem do Warszawy: niebezpiecznie i o wiele z 13.10.10, 11:10
          agata0 napisała:

          > > A dlaczego tak jeżdżą?
          >
          > Bo muszą być KONKURENCYJNI, żeby ludzie ich wybrali.

          Taaaaa, też mi "ludzie". Tylko takie mentalne blondynki pokroju Koleżanki wybierają busy mając alternatywę w postaci pociągu (wcale niekoniecznie TLK za 37zł; do Lublina dojechać takze kiblami z przesiadką w Dęblinie co kosztuje 25zł gdy kupi się bilet Przewozów Regionalnych na cała trasę czyli dokładnie tyle co bus a trwa wszystkiego 4h lub nawet nieco mniej) uważają że atrakcyjna jest blaszanka powstała z przerobu furgonetki do przewozu kartofli (bo czymże są w istocie te tranzity i sprintery - dokładnie tym samym co żuki i nyski kóre także produkowano w mikrobusowych wersjach) przy czym atrakcyjność ta wyraża się w łamaniu przepisów aby zdążyć do celu przed pociągiem. Tylko że niejednokrotnie celem tym okazuje się cmentarz, dokąd niefortunnego podróznego dowiezie bus firmy pogrzebowej zwany karawanem Zatem póki czas, proponowałbym skorzystać z ambulansu czyli busa ratownictwa medycznego - może w szpitalu wybiją z głowy takie głupie pomysły jak narażanie życia dla zaoszczędzenia paru groszy choć daleko nie w każdym przypadku, jak to zostało wyżej wykazane.
          • agata0 Re: Busem do Warszawy: niebezpiecznie i o wiele z 13.10.10, 11:37
            A, może, Tomku Janiszewski, użyjesz argumentów, a nie przytyków i okazywania pogardy innym?
            • Gość: gosc Re: Busem do Warszawy: niebezpiecznie i o wiele z IP: *.xdsl.centertel.pl 13.10.10, 12:09
              Ale o jakie argumenty Ci chodzi??? Szukasz usprawiedliwienia dla łamania przepisów, wyprzedzania na trzeciego, na skrzyżowaniu?? Idąc Twoim tokiem myślenia to każdy bezdomny, czy skrajnie biedny powinien być złodziejem - przecież jest usprawiedliwiony dlaczego kradnie. Czyż nie?? Prawo jest po to żeby je przestrzegać a nie łamać. No chyba że wolisz Państwo w którym każdy będzie robił co chciał bo prawo można "olać". Bo przecież każdy ma cel wyższy - ja , Ty, kierowca busa, prezes firmy transportowej (wiedzą jaka jest infrastruktura na odcinku Warszawa - Lublin), Kowalski, który musi zostawić samochód pod drzwiami swojej firmy (przed wyjazdem z domu wie że może mieć z tym problem), i każdy inny Polak. A kraj nie rozwinie się z dnia na dzień. Na to trzeba lat jak nie dziesiątek lat. I chwała że w końcu coś się dzieje bo przez ostatnie 20 lat nie zrobiono właściwie nic. Chyba nie muszę Ci pisać ile przez ostatnich 20 lat przybyło aut w Polsce
              • Gość: nikt Re: Busem do Warszawy: niebezpiecznie i o wiele z IP: 77.40.175.* 13.10.10, 14:10
                nasz kraj rozwija sie wprost proporcjonalnie do szybkosci budowy autostrad.wrazenie jest takie ze u nas jedyne co mozna zrobic szybko to jezdzic busem
            • tom_aszek Re: Busem do Warszawy: niebezpiecznie i o wiele z 13.10.10, 13:39
              agata0 napisała:

              > A, może, Tomku Janiszewski, użyjesz argumentów,

              Przecież użył - dotyczących strony finansów i bezpieczeństwa przejazdu.
              • popisuarka Re: Busem do Warszawy: niebezpiecznie !!! 13.10.10, 16:09
                Jak wiec juz pisalem: nalezy zakazac przewozu osob tymi busami, gdyz kontrole policyjne i innych urzedow nie sa w stanie powstrzymac chciwych kapitalistow od zarabiania za wszelka cene. Nalezy tez przywrocic polaczenia kolejowe i zbudowac nowe, np. z Warszawy do Plocka, Lomianek, Pultuska przez Serock czy tez do Janek. Nalezy tez wprowadzic system brytyjski: na danej trasie tylko jeden koncesjonowany przewoznik, z oficjalnie zatwierdzonym numerem linii i rozkladem jazdy oraz taryfa.
                NIE MOZNA DOPUSCIC DO TEGO, ABY DZIKI KAPITALIZM ZABIJAL KOLEJNYCH POLAKOW!
                lech.keller@gmail.com
                • tomjani Re: Busem do Warszawy: niebezpiecznie !!! 13.10.10, 19:36
                  Zważ że busiarskie wszy jakoś nie kwapią się szczególnie do utrzymywania komunikacji do miejscowości które wymieniłaś, lecz na siłę pchają się w poerwszej kolejności tam dokąd można dojechać koleją. W ten sposób udało się im wykończyć na Mazowszu m.in Zegrze, na szczęscie Otwocka i wukadki już nie zdążyli.
                  • Gość: aron Re: Busem do Warszawy: niebezpiecznie !!! IP: 91.200.94.* 13.10.10, 23:19
                    no na przykład z Warszawy do Płocka jest wspaniałe połączenie kolejowe, aż dziw że ktoś tam jeździ busami
                    albo do Kozienic
                  • agata0 Re: Busem do Warszawy: niebezpiecznie !!! 14.10.10, 12:04
                    O. To zdanie udało ci się tak zbudować, że zrozumiałam. Sukces!

                    Może coś w końcu wstrząśnie tym tworem komunizmu, jakim jest PKP (choć wątpię). To świadczy o słabości tej firmy - skoro byle bus potrafi odebrać klientów kolejom.

                    Akurat na linii otwockiej jechałam pociągiem ze dwa lata temu po kilkunastu latach przerwy. Byłam zszokowana do jakiej ruiny można doprowadzić perony i dworce w ciągu tych kilkunastu lat. A podróż z Zachodniego do Międzylesia trwała kilkadziesiąt minut (wymyśliłam, że będzie szybciej niż autobusem - to jest chyba z 8 stacji). NIGDY więcej.
                    • Gość: gosc Re: Busem do Warszawy: niebezpiecznie !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.10, 18:36
                      A podróż z Zachodniego do Międzylesia trwała kilk
                      > adziesiąt minut

                      Pieprzysz. Albo jak każdy wieśniak boisz się wszystkiego co elektryczne, bo od tego krowy mleka nie dają.
                      • agata0 Re: Busem do Warszawy: niebezpiecznie !!! 14.10.10, 20:33
                        Co za poziom dyskusji! :-)
                • Gość: aron Re: Busem do Warszawy: niebezpiecznie !!! IP: 91.200.94.* 13.10.10, 23:27
                  popisuarka napisała:

                  > Jak wiec juz pisalem: nalezy zakazac przewozu osob tymi busami,

                  to wtedy ludzie będą jeździć na pace i ofiar będzie jeszcze więcej.
                  zresztą pokaż mi kraj, gdzie jest zakaz przewozu ludzi busami. Korea Północna? Białoruś? Kuba? Coś jeszcze?
                • Gość: aron Re: Busem do Warszawy: niebezpiecznie !!! IP: 91.200.94.* 13.10.10, 23:29
                  popisuarka napisała:


                  > [b]NIE MOZNA DOPUSCIC DO TEGO, ABY DZIKI KAPITALIZM ZABIJAL KOLEJNYCH POLAKOW![
                  > /b]

                  a na Białorusi i na Kubie jak wiadomo nikt nigdy nie zginął ani w pociągu ani w autobusie

                  już nie wspomnę o PRLu gdzie była katastrofa pociągu pod Toruniem i 2 Autosany spadły w przepaść pod Żywcem

                  to pewnie był sabotaż CIA i FBI
          • Gość: aron Re: Busem do Warszawy: niebezpiecznie i o wiele z IP: 91.200.94.* 13.10.10, 23:34
            to napisz ile osób zginęło w busach na linii Lublin - Warszawa a ile dojechało bezpiecznie

            fakty są takie - gdyby na linii Lublin - Warszawa rozbijał się 1 bus rocznie i ginęliby wszscy pasazerowie tak jak w Nowym Mieście to zapewne część osób przeprosiłaby sie ze smierdzącym pociągiem. ale skoro jest 1 taki wypadek na kilkanaście lat to o czym mowa. Prawdopodobieńśtwo śmierci w busie kursowym jest mniej więćej takie jak wygranej w lotto, dlatego ludzie tymi busami jeżdżą.
      • Gość: Hazudo Skoro pasażerowie się godzą... IP: 62.29.251.* 13.10.10, 10:42
        Nie wszędzie jest tak źle. Na przykład do Olsztyna (i Dobrego Miasta, Lidzbarka Warmińskiego, Ornety, Bartoszyc) mimo odległości podobnych jak do Lublina czy Skarżyska jeżdżą nie zdezelowane busy, ale normalne rejsowe autobusy. Jest kilku przewoźników, kilkanaście kursów dziennie o bardzo różnych porach i żaden busiarz nie wejdzie na tę trasę, bo przy cenie biletu do Olsztyna 28 zł musiałby chyba jeździć za mniej niż 20 zł, żeby ludzie wybrali taką puszkę, w której nawet nie ma gdzie ułożyć bagażu. Wystarczyłoby, żeby na linię do Lublina wszedł jeden przewoźnik z dobrym rozkładem, wygodnym taborem i taką samą lub nawet nieznacznie wyższą ceną i rynek zacząłby się cywilizować. Ludzie zaczęliby głosować nogami i wybierać lepszą jakość zamiast szaleńczej jazdy rozklekotanym busem.
      • Gość: xx Kogo obchodzi kontrola? IP: *.171.102.236.static.crowley.pl 13.10.10, 18:05
        Jeżdżą tak, bo klientom/pasażerom to nie przeszkadza. ma być tanio i szybko. A nad bezpieczeństwem się nikt nie zastanawia. Gdyby pasażerowie wybierali bezpieczniejsze busy (znają kierowców, jeżdżą na tej trasie na stałe) - przewoźnicy by się dopasowali. Ale nie ma takiego zapotrzebowania.
        Statystycznie - co jakiś czas musi się zdarzyć taki wypadek. I ludzie wiedzą, że jego prawdopodobieństwo jest minimalne - a cena biletu na bezpieczny autobus - wysoka...
        • Gość: aron Re: Kogo obchodzi kontrola? IP: 91.200.94.* 13.10.10, 23:23
          gdyby takie wypadki jak ten zdarzały się z częstotliwością np. co miesiąc to na pewno mniej ludzi jeździłoby busami. Ale skoro zdarzają się raz na parę lat, to o czym mowa. Przecież wczoraj tysiące ludzi dojechało bezpiecznie do pracy busami mimo mgły i przymrozka.

    • three-gun-max Zaczęło się... 13.10.10, 09:54
      Kolejna rządowa kampania, tym razem po hasłem "zwracamy monopol PKS-owi".
      • agata0 Re: Zaczęło się... 13.10.10, 10:09
        Ja wiedziałam, że tak będzie... Ktoś musi zostać ogłoszony winnym i przykładnie ukarany. Tym razem zapłacą właściciele, kierowcy i pasażerowie firm transportowych.

        A władza daje udaje, że 'rządzi' i 'reaguje na problemy'.
        • Gość: vi Re: Zaczęło się... IP: *.acn.waw.pl 13.10.10, 11:08
          Popieram.
          Jeżdżę busami i nic nigdy złego się nie stało. Jestem taniej, wygodniej, i bezpieczniej w celu niż jakimkolwiek innym, proponowanym przez państwo środkiem komunikacji.
          Jak można porównywać prywatną firmę do kolesia, który wsadził do samochodu dechy i wiózł 17 osób ?!? To jest nadużycie i populizm.
          Tuskowi się dopalacze nie udały, to teraz będzie nagonka na prywatnych przewoźników. Co za patologia....
          • tom_aszek Re: Zaczęło się... 13.10.10, 13:37
            Gość portalu: vi napisał(a):

            > Jeżdżę busami i nic nigdy złego się nie stało.

            Jeśli stanie się choć raz, to już na żadnym forum nie napiszesz...
          • greges58 Re: Zaczęło się... 13.10.10, 14:01
            Jeździsz Busami...
            Jesteś ich Kierowcą ?
            Nikt inny, nie napisałby takiej bzdury ;(

            ^ ^
        • Gość: Ana Re: Zaczęło się... IP: *.dclient.hispeed.ch 13.10.10, 18:02
          Jechalam malym Busem z dworca zach. do Sandonierza ,(Bus trasa W-wa Nisko) prowadzacy kierowca BUSIK caly czas podrozy nie przstrzegal przepisow , mialam wrazenie ze przepisow prowadzenia auta nie zna.
          To byl moj urlopowy dramat, i obok mnie siedzacej pasazerki,
          opowiadzialam o podrozy rodzinie, nie byli zaskoczeni moja podroza.
          Od tego dramatu dnia podrozy malym busem ,nie jezdze!.
          Jezdze Autobusmi , wygodndie i z kultura- polecam.
          Ana
      • zaczarowany-olowek-jest-moj Re: Zaczęło się...??? Raczej nie 13.10.10, 10:34
        Tylko już dawno powinno się wziąć za piractwo na drogach. Przecież te debile to plaga, prędkość wyprzedzanie w miejscu zabronionym, niedostosowanie się do warunków panujących na drodze, wymuszanie pierwszeństwa, przejazd na czerwonym świetle. Gdyby głupek wczoraj nie starał się pokazać jaki miszcz z niego to nie byłoby tego co było. Ale to może spowodować wielu innych, niekoniecznie w blaszakach z ławkami z drewna, w busach (przepełnionych), ciężarowych, mini ciężarowych (z kratką) czy innych cwaniaczkach z miodem w uszach. Jeżeli będzie społeczne przyzwolenie na taką głupotę na drogach, to będzie to dziać się dalej. Jeżeli pasażerowie powiedzą kierowcy, że jedzie jak debil i ma zwolnić lub nie przejeżdżać na czerwonym to może czegoś się nauczą piraci. A tak dalej będziemy czytać o tragicznych wypadka spowodowanych przez "miszczów kierwnicy z kompeksami".
        • three-gun-max Re: Zaczęło się...??? Raczej nie 13.10.10, 11:23
          To drogi są niedostosowane do warunków, a nie kierowcy. Jeśli często uczęszczana droga ma po jednym pasie w każdą stroną to kierowcy są zmuszeni do łamania durnych przepisów. Gdyby się ich trzymać to transport został by sparaliżowany a polska wróciła do średniowiecza.
          • zaczarowany-olowek-jest-moj Typowe tłumaczenie ... 13.10.10, 11:31
            pirata drogowego.
            • three-gun-max Re: ...i całkowicie słuszne 13.10.10, 15:32
          • Gość: prawnik Re: Zaczęło się...??? Raczej nie IP: *.ip.netia.com.pl 13.10.10, 13:24
            three gun mix, może skorzystaj z pomocy psychologa zanim kogoś zabijesz na drodze?! To twoje podejście do przestrzegania prawa jest durne. Masz jeden pas do jazdy w danym kierunku i mało ci jeszcze? To jakiś problem ambicjonalny jechać razem ze wszystkimi te 90km/h i nie wyprzedzać?
            • three-gun-max Re: Zaczęło się...??? Raczej nie 13.10.10, 15:32
              lol, 90km/h to moge pojechać do sklepu po piwo a nie do innego miasta :)
            • misiu-1 Re: Zaczęło się...??? Raczej nie 15.10.10, 22:50
              Gość portalu: prawnik napisał(a):

              > Masz jeden pas do jazdy w danym kierunku i mało ci jeszcze? To jakiś problem
              > ambicjonalny jechać razem ze wszystkimi te 90km/h i nie wyprzedzać?

              W jakim celu PKP zamierza budować nowe tory i modernizować stare, żeby pociągi mogły jeździć 200km/h? Przecież wszędzie jakieś tory już są. To jakiś problem ambicjonalny jechać
              te 90km/h max?
              Obiło ci się kiedyś o uszy, że czas to pieniądz? Kto stawia sobie za cel "uspokojenie ruchu" (czyt. spowolnienie), jest pospolitym złodziejem, bo okrada ludzi z ich dóbr.
              • Gość: aron Re: Zaczęło się...??? Raczej nie IP: 91.200.94.* 16.10.10, 17:14
                weźmy sobie taką trasę Warszawa - Sokołów. PKS jakoś na to przez lata nie wpadł, że ludzie wolą jechać przez Dobre i Stanisławów zamiast przez wiecznie zakorkowany Mińsk. Dopiero busiarz to zauważył a teraz płacz w PKSie że pasażerowie odpływają
      • burek_polny Re: Zaczęło się... I dobrze!! 13.10.10, 10:57
        Nie moze byc przyzwolenia na to, aby przewoznicy (tiry, busy, taxi, inne) traktowali przewozonych ludzi jak towar, a innych uczestnikow drogi jak wrogow. Dopoki nie zginie ci ktos bliski, nigdy nie pojmiesz tego problemu. Moze czasem warto oderwac sie od klawiatury, zycie to nie gra komputerowa.
        • three-gun-max Re: Zaczęło się... I nie dobrze!! 13.10.10, 11:24
          Skoro ludzie tam wleźli to znaczy, że im pasowało. Gdyby mieli więcej kasy to by pewnie wsiedli do autobusu z klimą i stewardessą.
          • burek_polny Re: Zaczęło się... I nie dobrze!! 13.10.10, 14:29
            three-gun-max napisał:

            > Skoro ludzie tam wleźli to znaczy, że im pasowało. Gdyby mieli więcej kasy to b
            > y pewnie wsiedli do autobusu z klimą i stewardessą.


            Czasem ludzie nie maja wyboru. Podobnie jak ty - gdybys nie byl takim idiota, nie pisalbys takich bzdur.
            • three-gun-max Re: Zaczęło się... I nie dobrze!! 13.10.10, 15:31
              No właśnie o to chodzi - nie mają wyboru. Więc jeżdżą.
              • blinski Re: Zaczęło się... I nie dobrze!! 13.10.10, 17:45
                No więc czekaj, o co ci chodzi? To źle, że dziennikarze piszą o tym, że ludzie nie mają praktycznie innej możliwości niż jeździć z ryzykującymi ich życie kierowcami busów?
                • three-gun-max Re: Zaczęło się... I nie dobrze!! 14.10.10, 14:52
                  o nagonkę medialną na właścicieli busów.
    • Gość: rafalko.4@gazeta.p Busem do Warszawy: niebezpiecznie i o wiele za ... IP: *.algo.radman.pl 13.10.10, 10:02
      Dopóki nie będzie odpowiednich wysokich mandatów, a policja miejscowa będzie udawać, że nic się nie dzieje to w Polsce na drogach będzie ginąć dużo ludzi.
      • agata0 Re: Busem do Warszawy: niebezpiecznie i o wiele z 13.10.10, 10:07
        Można również powiedzieć: dopóki nie będzie w Polsce przyzwoitej infrastruktury drogowej, tak, aby przejazd 400 km nie zajmował 7-8 godz., to w Polsce na drogach będzie ginąć dużo ludzi.
        • klaun.szyderca Re: Busem do Warszawy: niebezpiecznie i o wiele z 13.10.10, 10:26
          Stan dróg to nasza ulubiona wymówka, tyle że on naprawdę się poprawia. Na jakiej drodze wczoraj doszło do wypadku? Dobra, prosta równa droga - jeżeli chodzi o drogi lokalne, to prezentująca przyzwoity standard europejski. Tylko nasz kozak musi pędzić i wyprzedzać we mgle.

          Dlatego ja jednak jestem za porządnym karaniem. Co to jest nawet i 1000 złotych mandatu? Mandat za poważne wykroczenia musi być naprawdę dotkliwy (najlepiej ileś-tam dniówek z kwotą wysoką minimalną dla samozatrudnionych/bezrobotnych), otrzymanie go za szaleństwa na drodze wysoce prawdopodobne (więcej patroli!) i niemożliwy do uniknięcia przez ugadanie i wyproszenie u policjanta.

          A za wyczyny typu podwójna ciągła, górka i wyprzedzanie przy 140 na godzinę, dwa dni aresztu ostudzą zapał krewkiego kierowcy.
          • agata0 Re: Busem do Warszawy: niebezpiecznie i o wiele z 13.10.10, 11:07
            Oczywiście, zazwyczaj bezpośrednią przyczyną większości wypadków a nawet katastrof jest tzw. czynnik ludzki. Kierowca popełnił błąd, a rezultatem tego jest ogromna tragedia.

            Tak to można oceniać.

            Natomiast od osób zarządzających państwem ja jako wyborca oczekiwałabym szczerszej oceny przyczyn, a nie doraźnych, pokazowych nalotów na firmy transportowe. Bo to niczego na dłuższą metę nie zmieni.

            > Stan dróg to nasza ulubiona wymówka, tyle że on naprawdę się poprawia.

            Poprawia. Dzięki pieniądzom z Unii Europejskiej. Bo my nasze własne przejadamy. Musi nam Unia dać z przeznaczeniem: NA DROGI. Bo inaczej administracja państwowa je przeżre.

            A w tym roku trochę pojeździłam po Polsce. Masakra. Każda trasa zajęła mi więcej niż parę lat temu, kiedy miałam je okazje pokonywać. Poznań (mimo autostrady), Pomorze, Wrocław, Częstochowa (dzięki Gierkowi różnica nie taka duża). Nie dziwię się, że dochodzi do takiej liczby wypadków z taką śmiertelnością. Jazda po tych drogach to po prostu igranie ze śmiercią.

            > Na jakie
            > j drodze wczoraj doszło do wypadku? Dobra, prosta równa droga - jeżeli chodzi o
            > drogi lokalne, to prezentująca przyzwoity standard europejski. Tylko nasz koza
            > k musi pędzić i wyprzedzać we mgle.

            Po babsku czepialsko spytam: a co na tej drodze robił TIR? Moi rodzice mieszkają w małej miejscowości przy wąskiej lokalnej drodze, która od niedawna awansowała do rangi trasy tranzytowej dla TIRów - omijają w ten sposób korki na innych trasach.

            > Dlatego ja jednak jestem za porządnym karaniem. Co to jest nawet i 1000 złotych
            > mandatu?

            Ja ci powiem, co oznacza 1000 zł mandatu dla takiego gościa, jak ten, co spowodował wypadek. To zjedzenie połowy zarobku. A jak coś zjada połowę zarobku, to nie opłaca się jeździć. A jak nikomu się nie opłaca, to ludzie nie mają pracy, bo nie mają jak do niej dojechać za pieniądze, na jakie ich stać.
            • klaun.szyderca Re: Busem do Warszawy: niebezpiecznie i o wiele z 13.10.10, 11:28
              agata0 napisała:

              Widzę, że jesteś otwarta na konstruktywną, popartą argumentami dyskusję. Bardzo mnie to cieszy.

              > > Stan dróg to nasza ulubiona wymówka, tyle że on naprawdę się poprawia.
              >
              > Poprawia. Dzięki pieniądzom z Unii Europejskiej. Bo my nasze własne przejadamy.
              > Musi nam Unia dać z przeznaczeniem: NA DROGI. Bo inaczej administracja państwo
              > wa je przeżre.

              Oczywiście, zaniedbania państwa w inwestycjach drogowych są ogromne, a administracja porażająco niekompetentna. Co do tego nie ma dyskusji.

              > A w tym roku trochę pojeździłam po Polsce. Masakra. Każda trasa zajęła mi więce
              > j niż parę lat temu, kiedy miałam je okazje pokonywać. Poznań (mimo autostrady)
              > , Pomorze, Wrocław, Częstochowa (dzięki Gierkowi różnica nie taka duża). Nie dz
              > iwię się, że dochodzi do takiej liczby wypadków z taką śmiertelnością. Jazda po
              > tych drogach to po prostu igranie ze śmiercią.

              Sama więc widzisz, że rozwój infrastruktury drogowej nigdy nie nadąży za wzrostem natężenia ruchu. Nawet jak dostaniemy szersze i lepsze drogi, będą się one równie szybko zapychały i wracamy wtedy do stanu wyjściowego. Poza tym nie da się wszędzie doprowadzić autostrady czy drogi szybkiego ruchu z dwoma jezdniami - 90% tras to drogi lokalne jak ta na której doszło do tego wypadku. I pomimo jej dobrego stanu, dochodzi do wypadku spowodowanego TYLKO ludzką głupotą.

              > > Na jakie
              > > j drodze wczoraj doszło do wypadku? Dobra, prosta równa droga - jeżeli ch
              > odzi o
              > > drogi lokalne, to prezentująca przyzwoity standard europejski. Tylko nasz
              > koza
              > > k musi pędzić i wyprzedzać we mgle.
              >
              > Po babsku czepialsko spytam: a co na tej drodze robił TIR? Moi rodzice mieszkaj
              > ą w małej miejscowości przy wąskiej lokalnej drodze, która od niedawna awansowa
              > ła do rangi trasy tranzytowej dla TIRów - omijają w ten sposób korki na innych
              > trasach.

              Jaki TIR? Zwykła średnia ciężarówka, jaka dowozi towar do sklepu lub odbiera jabłka z większej plantacji. Poza tym co w tym złego? To samochód taki sam jak każdy inny i ma prawo poruszać się po drogach, bo prowadzony przez rozsądnego kierowcę nie stanowi zasadniczo większego zagrożenia niż osobówka - może o tyle, że mistrzowie kierownicy w autach z CB nagminnie wyprzedzają je w miejscach niedozwoloncyh, bo przecież nie będą się wlekli za nią 90 km/h.

              A na marginesie - jakby tam się trafiła osobówka zamiast tej ciężarówki, to mielibyśmy tylko o jedną ofiarę więcej. Taka różnica.

              > > Dlatego ja jednak jestem za porządnym karaniem. Co to jest nawet i 1000 z
              > łotych
              > > mandatu?
              >
              > Ja ci powiem, co oznacza 1000 zł mandatu dla takiego gościa, jak ten, co spowod
              > ował wypadek. To zjedzenie połowy zarobku. A jak coś zjada połowę zarobku, to n
              > ie opłaca się jeździć. A jak nikomu się nie opłaca, to ludzie nie mają pracy, b
              > o nie mają jak do niej dojechać za pieniądze, na jakie ich stać.

              No i właśnie o to chodzi, żeby mandat to było zjedzenie połowy zarobku i aby otrzymanie go za szaleństwa było na tyle prawdopodobne, aby nie opłacało się tak jeździć. Tutaj tak jakby dajesz przyzwolenie na takie praktyki - tylko co wtedy nam z dorbych dróg, jak nasza mentalność się nie zmieni?
            • Gość: gosc Re: Busem do Warszawy: niebezpiecznie i o wiele z IP: *.xdsl.centertel.pl 13.10.10, 12:31
              Agato. Musisz wiedzieć że infrastruktura nie poprawi się z dnia na dzień. Napisałem to wyżej i każdy z Nas dobrze to wie. Drogi buduje się latami, a ludzie giną codziennie. Jeżeli przez tyle lat nic się w tym temacie nie robiło - sama napisałaś że "Gierkówka" to jedna z lepszych tras w kraju (a ile ma lat??), to widać tego efekty. A według Ciebie co trzeba zrobić żeby od jutra na trasie np. Warszawa - Lublin było mniej wypadków?? Masz jakieś pomysły?? Autostrady w dzień nie wybudujesz więc to odpada, a trzeba zapobiec śmierci ludzi na drogach jutro, za miesiąc, za rok. A w samej kontroli nie widzę nic złego - Jeżeli firma nie ma sobie nic do zarzucenia to kontrola jest czystą formalnością.
              • agata0 Re: Busem do Warszawy: niebezpiecznie i o wiele z 14.10.10, 11:45
                > Musisz wiedzieć że infrastruktura nie poprawi się z dnia na dzień. Napis
                > ałem to wyżej i każdy z Nas dobrze to wie. Drogi buduje się latami, a ludzie gi
                > ną codziennie.

                Takie myślenie usprawiedliwia 'nicnierobienie' i ruchy pozorne (akcje Znicz, fotoradary).

                Jak widać na przykładzie naszego kraju nicnierobić można i 20 lat. 'Bo przecież nie ma pieniędzy'. Na nic, kurna, nie ma pieniędzy, tylko na rozrost administracji są.
                • Gość: gosc Re: Busem do Warszawy: niebezpiecznie i o wiele z IP: *.xdsl.centertel.pl 14.10.10, 13:53
                  Dlaczego nie odpowiesz na moje proste pytanie??
                  Jakie proponujesz rozwiązanie aby dzisiaj, jutro, pojutrze, za miesiąc, za rok ograniczyć ilość wypadków i ofiar śmiertelnych np. na trasie Lublin - Warszawa? Krytykujesz fotoradary, kontrolę przewoźników, a nie widzisz alternatywy. Krytykować jest łatwo - znaleźć szybko rozwiązanie już trudniej.
                  • agata0 Re: Busem do Warszawy: niebezpiecznie i o wiele z 14.10.10, 21:04
                    Można np. zlikwidować KRUS. Albo puścić z Lublina pociąg co pół godziny. I co? Dała ci coś ta odpowiedź?

                    Jestem wyborcą, więc krytykuję. Tyle mogę.

                    I nie krytykuję fotoradarów czy kontroli policyjnych jako DORAŹNYCH środków. Problem polega na tym, że u nas są to środki strategiczne i na całe lata - jedyne.

                    Nawet tych głupich kontroli busów nie dało się wcześniej przeprowadzać, żeby ucywilizować transport. Mimo że akurat jeśli chodzi o trasę na Lublin, to już w 2007 roku TVN robił na ten temat program Uwaga. Policja po prostu nie wykonywała swoich zadań i już. Nikt nic nie robił.

                    Mimo że po to utrzymujemy armię urzędników, żeby planowali i działali strategicznie.

                    Co jest argumentem dla ciebie, bo wg mnie to że busy z Lublina łamią przepisy, nie miało wpływu na to, że gość po drugiej stronie Wisły postanowił akurat w złym momencie wyprzedzać.
                    • Gość: gosc Re: Busem do Warszawy: niebezpiecznie i o wiele z IP: 212.160.172.* 15.10.10, 16:55
                      Łamią przepisy dlatego powinni być przykładnie karani. Też nie rozumiem tego dlaczego dopiero po wypadku robi się tego typu akcje. Przewoźnicy powinni być cały czas kontrolowani a nie tylko od święta jak coś się stanie.
            • Gość: lgk Re: Busem do Warszawy: niebezpiecznie i o wiele z IP: *.ip.netia.com.pl 13.10.10, 13:27
              > Po babsku czepialsko spytam: a co na tej drodze robił TIR?

              Po męsku odpowiem: to była zwykła ciężarówka-chłodnia, a nie ciągnik siodłowy z naczepą (potocznie nazywany TIRem). A co robiła na tej drodze? Jechała. Zgodnie z przepisami, swoim pasem. Jeszcze jakieś pytania? ;)
              • agata0 Re: Busem do Warszawy: niebezpiecznie i o wiele z 14.10.10, 11:50
                Sama nie lubię takich argumentów :-) I oczywiście, MIAŁ PRAWO się tam znajdować. Inna sprawa, czy MUSIAŁBY przy dobrze rozwiniętej sieci dróg. Ale jest to oczywiście gdybanie, jeśli nie ma danych statystycznych (np. wypadkowość z udziałem dużych pojazdów i porównanie z innymi krajami). Tak więc wycofuję się z tego argumentu.
    • Gość: sky_fifi Busem do Warszawy: niebezpiecznie i o wiele za ... IP: *.adsl.alicedsl.de 13.10.10, 10:09
      Dlaczego wjeżdżają do Śródmieścia? Czy dworca dla tych busów nie można zrobić przy wjeździe do miasta? Na Jana Pawła busy całkowicie blokują jeden pas ulicy! Komunikacja miejska jest, do Centrum nie trzeba dojeżdżać samochodem.
      Drogi problem to to, że te busy koszmarnie smrodzą. Kwestia emisji spalin jest kompletnie pomijana.
      • Gość: Hmm Re: Busem do Warszawy: niebezpiecznie i o wiele z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.10, 11:58
        Gość portalu: sky_fifi napisał(a):

        > Kwestia emisji spalin jest
        > kompletnie pomijana.

        Podobnie jak w autobusach komunikacji miejskiej!
      • Gość: aron Re: Busem do Warszawy: niebezpiecznie i o wiele z IP: 91.200.94.* 13.10.10, 23:36
        Gość portalu: sky_fifi napisał(a):

        > Dlaczego wjeżdżają do Śródmieścia? Czy dworca dla tych busów nie można zrobić p
        > rzy wjeździe do miasta?

        i chciałbyś żeby pasażerowie busów dopychali metro i tramwaje?
        jeszcze jest mały tłok?


        Busy koszmarnie smrodzą. Tak oczywiście. A samochody osobowe w ogóle.
        • Gość: sky_fifi Re: Busem do Warszawy: niebezpiecznie i o wiele z IP: *.146.95.101.nat.umts.dynamic.eranet.pl 14.10.10, 22:46
          Na innych forach (np. na temat korków i problemów z parkowaniem) wszyscy mnie przekonywali, że komunikacja miejska jest super. Jeździ się nią szybko, wygodnie i bez problemów. Nikt nie wspominał o tłoku.
          A nawet jeżeli, to nie po to jest komunikacja miejska, żeby prywatne busy woziły ludzi po mieście.
          A już dramatem jest ten "dworzec" autobusowy na Jana Pawła czy Marszałkowskiej. Jeden pas ruchy zajęty, chodnikiem się przejść nie da, brud i smród.
          • Gość: aron Re: Busem do Warszawy: niebezpiecznie i o wiele z IP: 91.200.94.* 15.10.10, 06:56
            czyli chcesz żeby na Grochowie nie dało się już wsiąść do tramwaju, bo wszystkie miejsca zajęli pasażerowie busów z Lublina wsiadający na Gocławku?

            czy chcesz żeby Gronkowiec kupił kilkanaście nowych tramwajów specjalnie do przewozu pasażerów busów?

            • Gość: aron Re: Busem do Warszawy: niebezpiecznie i o wiele z IP: 91.200.94.* 15.10.10, 06:59
              powinniście się cieszyć, że macie w centrum 1 busa wiozącego 20 osób zamiast 20 Golfów III wiozących 20 osób. No ale z warszawiakiem nie da się rozmawiać, bo gronkowiec wam wbił do łbów że wszyscy są winni tylko nie on.
              • Gość: sky_fifi Re: Busem do Warszawy: niebezpiecznie i o wiele z IP: *.147.18.3.nat.umts.dynamic.eranet.pl 17.10.10, 23:13
                No trochę żeś przesadził z tym tekstem. Albo dyskusja, albo pyskówka.
    • Gość: zenek bezmyślne buraki... IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 13.10.10, 10:26
    • Gość: Franio A autobusem po Warszawie? IP: *.acn.waw.pl 13.10.10, 10:27
      Za szybko,to może i nie,bo korki.Ale w tłoku i ścisku,jak bydło wiezione do rzeźni,to już na pewno tak. Bo przecież miejsce siedzące w autobusie to zbędny luksus,a autobus,w którym jest jakaś wolna przestrzeń to "muchowóz".Zlikwidować!Zmienić trasę albo numer!Rozrzedzić częstotliwość-wygasić popyt.
      A nieodpowiedzialne manewry-także tak.Zajeżdżanie drogi,wymuszanie pierwszeństwa,wjeżdzanie na skrzyzowanie na żółtym albo i czerwonym świetle-codziennie i nagminnie.Kierowca autobusu miejskiego jest dla policji nietykalny.Bo on ma rozkład jazdy więc przepisy może mieć w dupie.
      Każdy pojazd ma określoną dopuszczalną ladowność i pojemność,prawda? To poproszę "ekspertów" i "inspektorów" z Nadzoru Ruchu,którzy z taka swadą się wczoraj wypowiadali na temat właścicieli busów,żeby zajeli się tzw."normami przewozowymi" ZTM i MZA i tym jak sprawa wygląda w praktyce.Ilu pasażerów ma sie zmieścić na 1 metrze kwadratowym autobusu i jak wygląda w tym przypadku kwestia ich bezpieczeństwa w razie wypadku.I ilu musisie zmieścić,bo jakis mózg wybitny z ZTM wymyślił sobie,że jak jest mniej,to się "nie opłaca".
      • Gość: DO Franio Re: A autobusem po Warszawie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.10, 11:56
        Święta racja, ale niestety z ZTM i jakością ich usług nikt nic nie zrobi. Co najwyżej zmuszą wszystkich do komunikacji miejskiej i tyle. O przestrzeganiu dop. ładowności możemy zapomnieć przy takiej polityce:( A droga hamowania pojazdu nadmiernie obciążonego wzrasta i to znacznie.
      • Gość: Busik Re: A autobusem po Warszawie? IP: 194.11.24.* 13.10.10, 12:24
        > ZTM i MZA i tym jak sprawa wygląda w praktyce.Ilu pasażerów ma sie zmieścić na 1 metrze kwadratowym autobusu i jak wygląda w tym przypadku kwestia ich bezpieczeństwa w razie wypadku.<
        Już ci odpowiadam. Na jednym metrze kwadratowym w autobusie komunikacji miejskiej może być maksymalnie 6 osób. Kiedyś informował o tym Igor Krajnow rzecznik ZTM w TVN Warszawa. Tak są projektowane autobusy.
        • Gość: gosc Re: A autobusem po Warszawie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.10, 18:43
          Pierdu pierdu, a kiedy ostatnio zginął pasażer w autobusie jadącym pod szyldem ZTM? Bo ja nie pamiętam.
    • misiu-1 Busem do Warszawy: niebezpiecznie i o wiele za ... 13.10.10, 10:32
      Gdzie byli panowie redaktorzy, kiedy autobusy PKS bez przerwy jeździły napakowane jak puszka sardynek? Nagle jazda na stojąco i bez pasów zaczęła być niebezpieczna, a wcześniej przez całą historię PRL nie była?
      • blinski Re: Busem do Warszawy: niebezpiecznie i o wiele z 13.10.10, 17:51
        > Gdzie byli panowie redaktorzy, kiedy autobusy PKS bez przerwy jeździły napakowa
        > ne jak puszka sardynek? Nagle jazda na stojąco i bez pasów zaczęła być niebezpi
        > eczna, a wcześniej przez całą historię PRL nie była?

        Ale czekaj, to redaktorzy mają się przenieść do PRL maszyną czasu i opisywać tamte warunki podróży? Czy mają uznać, że skoro w PRL-u nie pisali, to dziś też nie mogą, bo kto nie robił tego co dziś w PRL, nie może robić? Doprecyzuj.
        • misiu-1 Re: Busem do Warszawy: niebezpiecznie i o wiele z 15.10.10, 22:43
          Nie. PRL trwa nieprzerwanie od 1944r, a GWno w tym kształcie istnieje już 20 lat. Nie wiem, jakie w tej chwili panują warunki w PKS, bo już od jakiegoś czasu nie korzystam, ale pamiętam doskonale, jak było, kiedy ja jeszcze z PKS korzystałem, a two. Michnik już wydawał swoją gadzinówkę. Mógłby też napisać coś o przewożeniu pasażerów na stojąco przez komunikację miejską, ale chyba nie napisze, jak myślisz?
    • Gość: koko Busem do Warszawy: niebezpiecznie i o wiele za ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.10, 10:37
      Dziękujemy rządom od 1990 r. za całkowite rozpieprzenie kolei regionalnych i przymykanie oczu na patologię busiarską (zbadajcie udziały rodzin decydentów samorządowych w firmach busiarskich - zaraz wyjaśni się dlaczego są tak kretyńskie rozkłady pociągów regionalnych)
      • popisuarka Re: Busem do Warszawy: niebezpiecznie!!! 13.10.10, 16:13
        Otoz to!
        Stad tez nalezy;
        1. Zakazac przewozu osob tymi busami, gdyz kontrole policyjne i innych urzedow nie sa w stanie powstrzymac chciwych kapitalistow od zarabiania za wszelka cene.
        2. Przywrocic polaczenia kolejowe i zbudowac nowe, np. z Warszawy do Plocka, Lomianek, Pultuska przez Serock czy tez do Janek.
        3. Wprowadzic system brytyjski: na danej trasie tylko jeden koncesjonowany przewoznik, z oficjalnie zatwierdzonym numerem linii i rozkladem jazdy oraz taryfa.
        NIE MOZNA BOWIEM DOPUSCIC DO TEGO, ABY DZIKI KAPITALIZM ZABIJAL KOLEJNYCH POLAKOW!
        lech.keller@gmail.com
    • Gość: f16lpg Re: Busem do Warszawy: niebezpiecznie i o wiele z IP: 193.105.75.* 13.10.10, 10:37
      Kontrolować, cisnąć,odbierać koncesje do bólu, aż groszorób będzie się bał , kłaniał i przechodził na drugą stronę ulicy na widok munduru.
      • popisuarka Re: Busem do Warszawy: niebezpiecznie !!!!!!!!!!!! 13.10.10, 16:13
        TAKZE:
        1. Zakazac przewozu osob tymi busami, gdyz kontrole policyjne i innych urzedow nie sa w stanie powstrzymac chciwych kapitalistow od zarabiania za wszelka cene.
        2. Przywrocic polaczenia kolejowe i zbudowac nowe, np. z Warszawy do Plocka, Lomianek, Pultuska przez Serock czy tez do Janek.
        3. Wprowadzic system brytyjski: na danej trasie tylko jeden koncesjonowany przewoznik, z oficjalnie zatwierdzonym numerem linii i rozkladem jazdy oraz taryfa.
        NIE MOZNA BOWIEM DOPUSCIC DO TEGO, ABY DZIKI KAPITALIZM ZABIJAL KOLEJNYCH POLAKOW!
        lech.keller@gmail.com
    • Gość: Polecam krokodylom Warszawa - Karczew IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.10, 11:03
      Czesto mijam ich po drodze, nagminnie lapia przepisy ruchu drogowego, w tym:
      - rondo Dmowskiego przy Hotelu Forum: skret w lewo ze srodkowego pasa, podobnie inne ronda w okolicy;
      - Most Poniatowskiego: blokowanie pasa ruchu poprzez zatrzymywanie sie na przystankach i czesciowo na prawym pasie drogi;
      - Waszyngtona: jazda z predkoscia ZNACZNIE powyzej 80 km/godz !!!

      Szczegolnie niewrazliwy kierowca autobusu o nr rej: WOT E..25.
    • Gość: qawqa Busem do Warszawy: niebezpiecznie i o wiele za ... IP: *.chello.pl 13.10.10, 11:53
      dziwi mnie troszke PKS. do bialej podlaskiej jest 2 przewoźników. prywatny i bialski pks. kupili nawet kilka nowych sprinterów. problem jest taki ze dosc czesto slysze jak kierowcy pks-u narzekają na to ze moga ich zwolnic i ze malo placa. w prywatnym jeszcze takiego gadania nie slyszalem. pks musi miec naprawde popaprana administracje ze nie potrafi z podobnej działalności miec podobnych zysków...
      • Gość: ciekawy_świata Re: Busem do Warszawy: niebezpiecznie i o wiele z IP: 193.104.164.* 13.10.10, 14:16
        podziekujecie sk**nom z PKP... tej pierd** kolejarsk** hołocie za to ze juz PRAKTYCZNIE NIGDZIE nie da sie pociagiem dojechac... a jesli juz to podroz z X przesiadkami trwa DWA RAZY tyle co w fura korkachi dopowiednio DWA razy tyle kosztuje.

        idealny przyklad: polaczenie Warszawa - Muszyna... kiedys kilka polaczen bezposrednich do calego regionu uzdrowiskowego w tym jedno 6 godzinne ekspresem. najpierw polikwidowali wiekszosc bezposrednich pospiechów i zostawili ekspres. potem ekspres krusowal tylko w weekendy. potem w ogole go zliwkidowali na rzecz 1 przesiadki Warszawa-Krakow, Kraków-Muszyna. potem nawet to polaczenie spaprali na rzecz Warszawa-Kraków, Kraków-Nowy Sącz...i Nowy Sącz autobusem Interregio do Muszyny... czyli dwa pociagi a na koniec i tak busem do celu... efekt caly region wypoczynkowy ODCIETY! nie da sie prosto dojechac... i nie trzeba byc geniuszem ze kolejny krok to prywatna linia autobusowa/busowa z Krakowa do Krynicy-Muszyny-Zegiestowa itd bo oprocz zwyklych trurystow przyjezdza tam wielu pensjonariuszy do sanatoriow... tak wiec w gory pojade na weekend samochodem... albo inaczej - nie pojade! nie chce mi sie tluc gierkowka, stac w korku, przebijac sie przez Krakow zeby pod koniec okazlo sie ze jakis busiarz mnie na gorskiej drodze rozjechal 20 letnim rozklekotanym trupem. koniec wypadow weekendowych, koniec 3 dniowych nart itd... p** ten burdel i za zaoszczedzona kase bede latal na tydzien wiecej do Wloch.

        btw. życze tym kolejarskim ch** aby zdechli gdzies na trasie bo ambulans w korku na lokalnej drodze utknal.
        • tomjani Re: Busem do Warszawy: niebezpiecznie i o wiele z 13.10.10, 14:36
          Ten "bus InterRegio" do Muszyny to komunikacja zastępcza uruchomiona w wyniku zmycia mostu kolejowego na Popradzie przez majową powódź :-( Jak odbudują most - wróci pociąg, może nawet bezpośredni IR z Warszawy. A PKP to rzeczywiście dziadowska firma, na szczęście Przewozy Regionalne już pod nią nie podlegają, i tam gdzie samorządy rządzą mądrze - przeżywają renesans.
          • Gość: ciekawy_świata Re: Busem do Warszawy: niebezpiecznie i o wiele z IP: 193.104.164.* 13.10.10, 16:45
            tak tyle ze do Wilna jezdzi wlasnie autobus pkp... tam chyba niczego nie zmylo... poza tym jest cala masa miejsc do ktorych juz chyba nigdy nie dojedzie sie pociagiem. pierwszy przyklad z brzegu - Karpacz ;/

            btw. poczekamy zobaczymy... wcale nie jestem taki pewien powrotu tego pociagu...
            • tomjani Re: Busem do Warszawy: niebezpiecznie i o wiele z 13.10.10, 19:49
              Ten autobus do Wilna to tzw. ICBus, sztandarowy "produkt" prestiżowej PKP PIC, pekapiarnianej spóleczki którą im prędzej trafi szlag - tym lepiej dla pasażerów. Również szlag powinien czem prędzej trafic pekapiarnianych decydentów którzy przed laty uwalili Karpacz, Łomżę, Połczyn Zdrój a w ostatnich latach - Zamość i Bełżec. Tam jednak gdzie samorządy zdołały faktycznie wyrwać kolej spod wpływów PKP - pociągi naprawdę wracaja. Niech za przykład posłuży Trzebnica na Dolnym Śląsku (tam nie tylko pociąg ale i linia nie należy już do PKP) a na Mazowszu - Góra Kalwaria.
    • Gość: HP Busem do Warszawy: niebezpiecznie i o wiele za ... IP: *.alcatel.de 13.10.10, 14:57
      Swego czsu dojezdzalem przez kilka miesiecy takim busem do stolicy, dlugo by moza wymieniac roznie przewinienia kierowcy..., praktycznie kazdy kurs = niebezpieczna sytuajca, przekrocznie predkosci, nagle wyprzedzanie itp. Z drugiej jednak strony to taki kierowca nie jezdzi tak dla przyjemnosci, napewno wolalby jechac spokojnie i bezpiecznie, tez ma rodzine. Z reszta, czesto sie oni zmienia ze wzgledu na stres, prosta droga do zawalu. A jak ktorys jezdzi wolniej to sie ludzie skarza i gosciu traci prace. Jednym slowem chory kraj...
    • bezzebnypirat W Polsce nie da sie jezdzic przepisowo 13.10.10, 15:14
      To po pierwsze. Po drugie, to te medialne szalenstwa sa coraz mocniej irytujace. Kolo wywalil dostawczakiem czolowke z tirem podczas, gdy NIC nie bylo widac, a teraz szalenstwo ogarnie caly swiat. Korzystam raz na ruski rok z takich busow i prosze: dajcie sobie siana. To jedyny sposob na w miare szybkie podrozowanie transportem zbiorowym po naszym zacofanym infrastrukturalnie kraju. Przy takiej ilosci busow, jaka jest na drogach to jeden powazny wypadek raz na ruski rok, do tego noszacy znamiona kompletnego szalenstwa kierowcy, jest kosztem znikomym.
    • Gość: ziomal101 Busem do Warszawy: niebezpiecznie i o wiele za ... IP: 80.54.88.* 13.10.10, 15:27
      Niech dalej uwalają koleje, niech uwalą InterRegio, pozostawią tylko intercipy Krakau-Warschau i Warschau-Gotenhafen (bo takie są poprawne nazwy), to bedzie nisza wielka dla takich busowych kryminalistów.
    • gregsmile Busem do Warszawy: niebezpiecznie i o wiele za ... 13.10.10, 15:31
      niech PKP wprowadzi normalne połączenia kolejowe i dotrzymuje rozkładu jazdy.
      poza tym standard PKP budzi zastrzeżenia, a czasem wręcz obrzydzenie.
      PKS to jeszcze istnieje? sprywatyzować to i pozwolić ludziom na bardziej komfortowe warunki podróży w dużych i bezpiecznych autobusach firm prywatnych.
      po kraju, który ma system drogowy na maksymalnie 12 mln samochodów jeździ dzisiaj 25 mln zarejestrowanych samochodów. i dlatego jeżdzi się tak jak się jeździ.
      • tomjani Re: Busem do Warszawy: niebezpiecznie i o wiele z 13.10.10, 15:41
        gregsmile napisał:

        > niech PKP wprowadzi normalne połączenia kolejowe i dotrzymuje rozkładu jazdy.

        W PKP tak niedasie Tanio i w miarę szybko można jeździć pociągami Przewozów Regionalnych (zwłaszcza InterRegio) które do PKP już nie należą. Niestety PKP PIC usiłując utrzymać monopol na swoje masakrycznie drogie EIC usiłuje doprowadzić do wydania zakazu wszelkiej działalności PR wykraczającej poza codzienne dowozy ludzi go pracy w ramach połączeń regionalnych. Z tego też powodu załatwiła sobie ogołocenie PR-ów z niemal całego taboru dalekobieżnego, w wyniku czego na większość IR jeżdżą zwyczajne lub nieco zmodernizowane kible...
      • blinski Re: Busem do Warszawy: niebezpiecznie i o wiele z 13.10.10, 17:55
        Ależ w autobusach PKS-u często są lepsze warunki niż w prywatnych. PKS dostaje dofinansowanie na nowe autobusy, a prywaciarze kupują często 25-, 30-letnie złomy z zachodu, w których anie jest ani wygodnie, ani bezpiecznie.
        • Gość: aron Re: Busem do Warszawy: niebezpiecznie i o wiele z IP: 91.200.94.* 13.10.10, 23:25
          w PKSie dominuje tabor typu 20-letni Jelcz i Autosan trzymający się tylko i wyłącznie na rdzy.

          A jak już podstawią coś lepszego, to każą sobie płacić jak za mokre zboże.

    • wic2010 Busem do Warszawy: niebezpiecznie i o wiele za ... 13.10.10, 15:38
      "szybkimi busami podróżuje od lat i jeszcze nie zdarzyło mu się nic złego"

      oto jest przykład typowego debila....
      czy ludzie w tym kraju zaczną kiedyś myśleć?
      jest to oczywiście pytanie retoryczne, bo nie spodziewam się żeby coś się zmieniło.
      nawet jak taki kierowca busa się kiedyś rozwali, to on sam (jeśli przeżyje) albo jego rodzina będzie starał się udowodnić całemu światu, że to wcale nie przez jego głupotę, ale przez zły stan dróg, przez brak autostrad, przez pogodę, czy też przez rowerzystę który miał czelność jechać tą samą drogą...
      po prostu brak słów.
    • marcin.brzezinski Re: Busem do Warszawy: niebezpiecznie i o wiele z 13.10.10, 15:45
      Fakt jest faktem że busy które widuję na krajowej 17-tce to pędzące "ile fabryka dała" bolidy często wyprzedzające na 3-ciego. Na tej trasie bus jadący 140 km/h nie stanowi niczego niezwykłego.
      Nikt tego nie kontroluje, policji nie ma.
      Ja bym się nie bulwersował, bo to hipokryzja. Organizacja państwowa gnije od środka, urzędnicy prześcigają się w stawianie zakazów które wszystcy obywatele mają głęboko w d#pie, wymiar sprawiedliwości de-facto nie istnieje bo sprawy w sądach trwają przez pokolenia, urzędników jest dużo i zarabiają grosze więc urzędnicze etaty obsadzają głównie leniwe miernoty itp, itd
      Takich zaniedbań jak plaga niebezpiecznych busów są w tym kraju setki.
    • myslacyszaryczlowiek1 To wina Balcerowicza 13.10.10, 15:52
      Który głosi że Polskę B trzeba zaorać, a rozwijać się będą tylko mega miasta jak w III świecie.
      • popisuarka Re: To wina Balcerowicza 13.10.10, 16:17
        To on dopuscil do dewastacji polskiej infrastruktury kolejowej i dopuscil do ruchu na rozwalajacych sie polskich drogach miliony wrakow importowanych z Niemiec...
        • Gość: Ubawpopachy Re: To wina Balcerowicza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.10, 16:28
          popisuarka napisała:

          > To on dopuscil do dewastacji polskiej infrastruktury kolejowej i dopuscil do ru
          > chu na rozwalajacych sie polskich drogach miliony wrakow importowanych z Niemie
          > c...

          I zezwolil na ladowanie Talibow w Klewkach, na stos z nim !!!
    • popisuarka Busem do Warszawy: niebezpiecznie ! 13.10.10, 16:07
      Stad nalezy zakazac przewozu osob tymi busami, gdyz kontrole policyjne i innych urzedow nie sa w stanie powstrzymac chciwych kapitalistow od zarabiania za wszelka cene. Nalezy tez przywrocic polaczenia kolejowe i zbudowac nowe, np. z Warszawy do Plocka, Lomianek, Pultuska przez Serock czy tez do Janek. Nalezy tez wprowadzic system brytyjski: na danej trasie tylko jeden koncesjonowany przewoznik, z oficjalnie zatwierdzonym numerem linii i rozkladem jazdy oraz taryfa.
      NIE MOZNA DOPUSCIC DO TEGO, ABY DZIKI KAPITALIZM ZABIJAL KOLEJNYCH POLAKOW!
      lech.keller@gmail.com
    • martica jazda busem jest przede wszystkim SZYBKA 13.10.10, 16:46
      Do Radomia dojade nawet w 90 minut, a cudowne PKP w 2,5H lub dluzej w postojem w szczerym polu z wylaczonymi swiatlami i otwartymi drzwiami!! Jedyny normalny autobus PKS jadecy z Warszawy do Radomia jedzie ze stolicy o... 10 rano - ekspres relacji Olsztyn-Krakow nigdzie nie stajacy po drodze i mozna sie dostac w mniej nawet niz 90 minut. I co rowniez wazne, bus odjezdza z samiutkiego centrum, a nie z Dworca Zachodniego, ktory jakby nie bylo jest na strasznym 'zadupiu'.

      Niech najpierw PKP zacznie ogrzewac w zimie i klimatyzowac latem swoje pociagi; niech jezdzi punktualnie i szybko! A nie, 13 lat temu pospiech jechal 1h40min a dzis jedzie ponad 2h20min! Normalne PKSy jada tyle samo, a bus jesli nikt nie kupi biletu np do Grojca to nie bedzie soecjalnie tamtedy jechal, a PKS musi.

      Wszyscy wiedza ze jazda busem jest niebezpieczna, ale to jedyna opcja jak ktos nie ma samochodu i nie chce tracic pold nia na dojazd do Warszawy/RAdomia
    • Gość: a Re: Busem do Warszawy: niebezpiecznie i o wiele z IP: *.adsl.inetia.pl 13.10.10, 20:56
      Trzeba po prostu ograniczyć desant prowincjuszy. Miasto odetchnie, drogi staną się bezpieczniejsze. Same korzyści. Dla prowincji też. Jeśli bowiem owi prowincjusze są tak wartościowymi pracownikami, to przydadzą się u siebie i spokojnie sobie poradzą. A jeśli nie są wiele warci, to tym bardziej niech zostają u siebie.
      Tomjani, tutaj też zaglądasz? Widziałem Twoje zdjęcia z ostatniego rejsu. Mój sezon niestety skończył się wcześniej.
      • tomjani Re: Busem do Warszawy: niebezpiecznie i o wiele z 13.10.10, 21:06
        Gość portalu: a napisał(a):

        > Tomjani, tutaj też zaglądasz?

        Ano zaglądam - w tym wypadku jako MKol (Miłosnik Kolei) a tym samym Niemiłośnik Busów (z wyjątkiem tych które służą do dojazgu na najbliższą stację).

        > Widziałem Twoje zdjęcia z ostatniego rejsu.

        Te na mazury.info.pl? Marnie się pływa po Wisle, i to już drugi sezon :-(( To był jeden z bardzo nielicznych dni kiedy wiatr był silniejszy od nurtu - jakieś notoryczne zatwardzenie spowodowane wyżem rosyjskim. A tak w ogóle - z kim mam przyjemność? ;-)
      • Gość: aron Re: Busem do Warszawy: niebezpiecznie i o wiele z IP: 91.200.94.* 13.10.10, 23:21
        dokładnie. Niech Warszawa ogłosi niepodległość i ogrodzi się drutem kolczastym pod napięciem, a do wieśniaków siłujących przekroczyć granice miasta niech gronkowiec każe strzelać z broni ostrej.

        Ja tam wolę mieć stolicę w Krakowie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka