Dodaj do ulubionych

czystość klatek schodowych

16.11.10, 16:35
czy uważacie że na naszych klatkach jest czysto? Niestety według moich obserwacji należałoby je lepiej sprzątać...przynajmniej w mojej klatce A. Musze zainterweniowac w administracji.
Obserwuj wątek
    • stemar15 Re: czystość klatek schodowych 16.11.10, 21:11
      Moim zdaniem też jest z tym słabo. Jest jeszcze jedna rzecz, która mnie martwi. Dzisiaj wyrzucając śmieci napatoczyłem się na worek śmieci stojący przy drzwiach śmietnika klatki A. Niestety to już drugi raz w tym tygodniu... Myślałem na początku, że może ktoś zapomniał klucza i że zaraz wróci i wywali ten worek, ale niestety... Pierwszy wyrzuciłem osobiście, ale przy drugim diabli mnie wzięli.
      Jeśli właściciel tych śmieci to czyta, to błagam: takie rzeczy świadczą wyłącznie o nas, a jest to tym słabsze, że architekt tego bloku zaprojektował śmietnik przy samym wejściu do klatki. Cieszmy się tym, że nie mamy obleśnej altanki przed blokiem, że kontenery są zamknięte i nie róbmy sobie na wzajem syfu.
      • marcin.kaminski Re: czystość klatek schodowych 17.11.10, 09:01
        Ja względem śmietnika w budynku mam mieszane uczucia. Choć w sumie chyba więcej pozytywnych odczuć - jeśli można takie mieć względem śmietnika ;-)
        Co do niedogodności to widzę takie:
        - Czasami zacinający się zamek,
        - Niestety smród wewnątrz jak już nieco kubły się napełnią - ale w tym kontekście chyba śmietnik w klatce B będzie dostarczał jednak ciekawszych doznać jak "chińczyk" wyrzuci kawałki kurciaka, ryz i sosy i to postoi latem 2-3 dni ;-)
        - Brak kawałka daszka nad drzwiami - któregoś dnia w deszczu się mocowałem z zamkiem i za kołnierz lała się woda
        - Małe pomieszczenie - tak sobie pomyślałem o zbliżających się świętach i pozbywaniu się choinek po nich. W większości altanek na osiedlach rzucane są one obok potem raz czy dwa razy przejeżdża ekipa i je zbiera. A u nas? Składować je będziemy w środku? A może zawiśnie kartka że "prosimy lokatorów o pozbywanie się choinek we własnym zakresie"

        A przy okazji śmietników - mała rada prośba do wszystkich.
        ZGNIATAJMY PUSTE BUTELKI I KARTONY!
        Jakiś czas temu wyrzucałem śmieci i w koszu była torba z kilkoma butelkami po napojach. Nie zgniatając butelek płacimy za wywożenie powietrza!
        Butelka po wodzie 1,5l zgnieciona zajmuje jedynie ok 0,3l. Karton po mleku 1l zgnieciony to tylko 0,2l. Przyjmijmy że 1 lokal zużywa średnio tygodniowo 3l mleka i 6 butelek wody. Bez zgniatania to 12 litrów śmieci - powietrza. Po zgnieceniu nieco ponad 2l. Miesięcznie to 40 litrów śmieci mniej z lokalu. x70 lokali daje miesięcznie 2800 litrów śmieci mniej!
        • 7kevin Re: czystość klatek schodowych 17.11.10, 09:09
          Brak daszka trzeba by zgłosić do ADM. może coś wymyslą i zrobią bo faktucznie kawałek daszku by się przydał....

          co do czystości klatek to na piętrach korytarze sa myte 1 raz na miesiąc jak nie rzadziej..... a powinny byc conamniej 1 raz w tygodniu.
          partery z tego co widze śą codziennie myte.
          ale czystośc niezachwyca..... niestety nisza firm sprzątających na naszym rynku daje się we znaki, i nie da się ukryć iż firma ktora sprząta nasz blok sprząta rownież Bryły 2, 1. nowe bloki koło piekarni. ktore jeszcze nie[amietam..... ale mają chyba prawie monopol na naszą SM.
          rzeczywiście możnaby Administratorce zwrocić uwage na niską jakość usług, a pieniaze za sprzątanie pewnie małe nie są......

                • moka_l2 Re: czystość klatek schodowych 20.11.10, 22:54
                  Moim zdaniem klatki są mega brudne. Przy każdym odkurzaniu sprzątam też korytarz,bo syf jest nie z tej ziemi, ale to chyba nie o to chodzi, żebyśmy sami sprzątali korytarze.
                  Usterek nie usunęli,odechciewa mi się tam dzwonić i rozmawiać z tymi ludźmi, bo zachowują się tak,jakby mnie uważali za debila,ale nie zamierzam im odpuścić.
                  • 82jano Re: czystość klatek schodowych 21.11.10, 15:21
                    Któregoś dnia schodziłem rano po pieczywo. Akurat dozorca sprzątał parter. Jak przeszedłem po mokrej podłodze pożegnało mnie westchnienie księżniczki - "k**wa mać". Podziwiam jego pozytywne podejście do życia i swojej pracy:) Jak się sprząta w godzinach 6-8 rano w dzień powszedni to chyba można się spodziewać większego natężenia ruchu pieszego:)

                    Korytarze faktycznie brudne.

                    A grzyba z garażu można zebrać, ususzyć i później zupę ugotować. Macie złe podejście:) I przecież to oczywiste, że to nasza wina!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka