Gość: IKS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.10, 08:05 gdzie niby jeżdzą pługi? Po drodze do pracy widziałem JEDEN! I jedną ekipę odśnieżającą chodniki. Przy URMie... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: aga Jeździły pługi, sypały piach - nic nie pomagało IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.10, 08:20 Obejrzałam rano kawałek porannego programu w którejś ze stacji telewizyjnych. Rozbawiła mnie do łez relacja dorosłego kierowcy. Przez błoto pośniegowe przebija już czarny asfalt, trochę prószy śnieg, a on stwierdza: "W życiu nie jechałem w gorszych warunkach atmosferycznych". Jakiś niedzielny kierowca musi być z tego pan, albo po prostu warszawiak, który prawdziwej zimy, z nieodśnieżonym drogami i chodnikami, metrowymi zaspami nie zaznał. Dobrze, że bohater poranka nie mieszka po za stolycą. Tam to dopiero dowiedziałby się co to znaczy paraliż... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kamillo Re: Jeździły pługi, sypały piach - nic nie pomaga IP: *.siemens.pl / 10.243.6.* 30.11.10, 09:01 Pługi i piaskarki tkwią w korkach razem z tymi wszystkimi, którzy narzekają, że ich brak. Gdyby chociaż część z tych ludzi pomyślała i pojechała komunikacją miejską to i pługi miałyby jak jechać i korków by nie było i autobusy by się nie spóźniały tak bardzo. Ale każdy woli wozić dupę i narzekać! Chcę się jeździć to trzeba cierpieć (współczuję tylko tym, którzy muszą bo nie mają innego wyjścia lub taką pracę). Zima nie wybiera. Odpowiedz Link Zgłoś
katastrofy Re: Jeździły pługi, sypały piach - nic nie pomaga 30.11.10, 09:29 To jest bardzo dobry pomysł, zeby przesiąść się w autobus, tylko czy ZTM zrobił coś poza: "Spóźnienia, spóźnienia i jeszcze raz spóźnienia - raportował Igor Krajnow, rzecznik prasowy Zarządu Transportu Miejskiego." Czy została zwiększona ilość autobusów chociaż o połowę? Przecież sytuacja powtarza się przy każdej śnieżycy, ZTM nie jest w stanie się do tego przygotować? Dlaczego mam płacić za bilet po godzinnym staniu na nie odśnieżonym przystanku? (wtorek rano - śnieg już dawno przestał padać - przystanki są nietknięte - kto za to odpowie?) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: q-ku "zwiększona ilość autobusów chociaż o połowę" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.10, 11:08 macie w Warszawie jakiś zapas autobusów? że jeszcze połowa stoi i czeka na zimę;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaaasd Kiedyś wywalili szefa ZOM'u - i po zmianie nie był IP: 89.73.200.* 01.12.10, 13:28 Kiedyś wywalili szefa ZOM'u - i po zmianie nie było później wtopy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
eizoo Re: Jeździły pługi, sypały piach - nic nie pomaga 30.11.10, 16:19 Gość portalu: kamillo napisał(a): > Gdyby chociaż część z tych ludzi pomyślała i pojechała komunikacją m > iejską to i pługi miałyby jak jechać i korków by nie było i autobusy by się nie > spóźniały tak bardzo. Ale każdy woli wozić dupę i narzekać! Przesiąść a do czego? Do tych autobusów zapchanych (mimo tego że duża część ludzi i tak wracała samochodami), że trzeba było przepuszczać po trzy -cztery żeby w ogóle miec sznsę wsiąśc? Odpowiedz Link Zgłoś
wutang4eva Re: Jeździły pługi, sypały piach - nic nie pomaga 30.11.10, 17:01 Etam sami roszczeniowcy tutaj :), nie rozumieja ze ZTM dba o nasze zdrowie i kondycje, zamiast jechac szybko autobusem czy tramwajem to nie ma czym jechac w zwiazku z czym mozna sie przespacerowac kilka-kilkanascie kilometrow i zahartowac troche. Odpowiedz Link Zgłoś
pompompom Re: Jeździły pługi, sypały piach - nic nie pomaga 30.11.10, 17:23 Gość portalu: aga napisał(a): > Obejrzałam rano kawałek porannego programu w którejś ze stacji telewizyjnych. R > ozbawiła mnie do łez relacja dorosłego kierowcy. Przez błoto pośniegowe przebij > a już czarny asfalt, trochę prószy śnieg, a on stwierdza: "W życiu nie jechałem > w gorszych warunkach atmosferycznych". Jakiś niedzielny kierowca musi być z te > go pan, albo po prostu warszawiak, który prawdziwej zimy, z nieodśnieżonym drog > ami i chodnikami, metrowymi zaspami nie zaznał. Dobrze, że bohater poranka nie > mieszka po za stolycą. Tam to dopiero dowiedziałby się co to znaczy paraliż... Jaki warszawiak? Zwolennik pisu i Bieleckiego, a nie żaden warszawiak. My wiemy co to zima, snieg i mróz. Pamiętamy zimę w 1979. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LucasDzihad nieroby drogowcy.... IP: *.home.aster.pl 30.11.10, 08:36 (...)Śnieżyca uniemożliwiła wyklejenie pasów na jezdniach - usprawiedliwiała opóźnienie Małgorzata Gajewska, rzeczniczka Zarządu Miejskich Inwestycji Drogowych. Super pani rzecznik - pół roku opóźnienia a gdyby nie ta śnieżyca, trzeba by czekać z oddaniem do powodzi, żeby mieć czym wytłumaczyć swoją nieudolnść. Drogowców (tych niewykwalifikowanych na ulicach i takich samych z urzędu) trzeba wysłać na przymusowe roboty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pasażer Jeździły pługi, sypały piach - nic nie pomagało IP: 178.56.105.* 30.11.10, 09:00 na wiosne i tak sie rozpuści więc po co pieniądze w błoto ładować?! lepiej nowe mosty i ulice zbudować Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sage Jeździły pługi, sypały piach - nic nie pomagało IP: *.era.pl 30.11.10, 09:06 ODWOŁAĆ TYCH CO WYMYŚLILI BUDOWĘ RONDA W ZIMĘ. Trzeba być naprawde debilem, żeby wpaść na taki pomysł. Odpowiedz Link Zgłoś
skandy5 Jeździły pługi, sypały piach - nic nie pomagało 30.11.10, 09:13 Opady nie były tak tragiczne. To nie były zaspy w których można utknąć. Nie piaskarek i pługów trzeba ale policji regulującej ruch na skrzyżowaniach. Odpowiedz Link Zgłoś
1zorro-bis Re: Jeździły pługi, sypały piach - nic nie pomaga 30.11.10, 09:21 ta "zabawa" co roku sie powtarza...Drogowcy budza sie dopiero w lutym..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kempes święta prawda IP: 212.160.138.* 30.11.10, 09:57 paraliż był spowodowany głównie przez DEBILI blokujących wszystkie wieksze skrzyżowania... i dotyczy to zarówno kierowców osobówek jak i autobusów czy tramwajów... były ulice, którymi można było sobie spokojnie jechać (np. Książęca, Rozbrat, TŁ po stronie praskiej od mostu) gdyby policja zajęła się kierowaniem ruchem na głównych skrzyżowaniach - sytuacja byłaby o wiele lepsza, bo samochody wolno bo wolno, ale by jechały... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: g Jeździły pługi, sypały piach - nic nie pomagało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.10, 10:09 Popatrzcie na tytuł artykułu, przeczytajcie parę linijek. Wyobraźcie sobie jakaż to straszna zima nawiedziła Warszawę. A na koniec obejrzyjcie film. Czarne drogi , odśnieżone chodniki, załamka, full profeska :D Odpowiedz Link Zgłoś
r_mol Ten filmik w artykule to jakiś lewy 30.11.10, 10:18 albo po prostu robiony rano. Po południu nie było ani czarnych jezdni, ani odśnieżonych chodników, o pługach czy piaskarkach nie wspominając. Odpowiedz Link Zgłoś
gajane4 Jeździły pługi, sypały piach - nic nie pomagało 30.11.10, 10:44 Niestety na głównych trasach oczyszczono nie całą szerokość jezdni. Bardzo łatwo o kolizje na sąsiednich pasach. Odpowiedz Link Zgłoś
elfkabezhaltera Astronomiczna suma? 30.11.10, 11:49 Co to jest 100 milionów - to tylko jedna piąta tego, co ratusz wydał na stadion Legii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cmazui Jeździły pługi, sypały piach - nic nie pomagało IP: *.nycap.res.rr.com 30.11.10, 13:41 Poprosic miejscowego biskupa o wystawienie w jakims oknie jednego z napletkow swietego ( biskup moze wystawic swoj), zima, snieg, zaspy znikna natychmiast. A moze poprosic krola wszechswiata o wystawienie swojego napletka ( opss, chyba jako zyd byl obrzezany). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aj vajii! Aj vajii! Jaki ten śnieg perfidny! IP: 91.198.194.* 30.11.10, 14:30 Aj vajii! Jaki ten śnieg perfidny! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bey Gocław - Domaniewska - czas dojazdu help IP: *.centertel.pl 30.11.10, 17:10 no właśnie... jutro jest mój pierwszy dzień w nowej pracy a tu pech. Pomózcie - o której rano wyjechać żeby zdążyć na dziewiątą? Trasa gocław - ul. Domaniewska... może ktoś też podpowie gdzie tam można zaparkować (okolice galerii mokotów) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Jeżdżą pługi, sypią piach - nic nie pomaga. Z IP: *.adsl.inetia.pl 01.12.10, 00:56 Nic nie pomoże, bo tłumy prowincjuszy zapchały nam miasto. Trzeba ich usunąć i będzie luźniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robol Jeździły pługi, sypały sól - nic nie pomagało IP: *.centertel.pl 01.12.10, 13:59 powinny być łopaty na łańcuchach na przystankach, zamiast marznąć można się pożytecznie rozgrzać Odpowiedz Link Zgłoś