Dodaj do ulubionych

Ogrodzenie

22.01.11, 10:03
Nalezaloby sie zastanowic nad konsekwencjami finansowymi wykonania ogrodzenia. Trzebaby zaplacic za dokumentacje tecniczna i za roboty. Teraz kiedy budynek jest oddany a tereny zewnetrzne wykonane zgodnie z projektem, ogrodzenie bedzie robota dodatkowa. Spoldzielnia za te prace nie zaplaci. Koszty bedziemy musieli pokryc sami. Poniewaz nie mamy nic do powiedzenia to sm wybierze 'swojego' wykonawce, za ktorego slono (wiecej niz cen u innych wykonawcow) zaplacimy. Nie podoba mi sie taki scenariusz. Chetnie poznam zdanie innych lokatorow.
Obserwuj wątek
    • chmurek77 Re: Ogrodzenie 22.01.11, 13:34
      Ciekawe czy oni nie zrobili ogrodzenia bo były przeszkody prawne ( ta huta się nie zgodziła itp) czy w ogóle nie zamierzali zrobić i tylko ściemniali przy zakupie...
      • catherine70 Re: Ogrodzenie 22.01.11, 16:27
        chmurek77 napisał:

        > Ciekawe czy oni nie zrobili ogrodzenia bo były przeszkody prawne ( ta huta się
        > nie zgodziła itp) czy w ogóle nie zamierzali zrobić i tylko ściemniali przy zak
        > upie...

        jakiś czas temu Viki zorganizowała spotkanie z prezesem w sm wola. jak poszukasz to gdzieś na początku tego forum jest dokładny opis przebiegu tego spotkania. od nas były 4 osoby. pan prezes, kategorycznie stwierdził, że absolutniue nie ma mowy o ogrodzeniu...... w grę nie wchodziło także zamknięcie ulicy,żeby nie wjeżdzały obce auta. (tu ukłon w stronę ochrony,żeby nie wpuszczali każdego kto chce wjechac, bo faktycznie za chwilę nie będziemy mieli gdzie zaparkowac). nie było również mowy o ochronie i już nie pamiętam o czym jeszcze.
        jeśli chodzi o pomysł z utajnieniem forum to myślę,że nie jest to zły pomysł, zwłaszcza, że nikt nikogo nie zmusza.A już piszę czemu tak myślę. Były plany oddania budynku wcześniej - to wiecie. i zaczęliśmy pisac na forum, różne rzeczy. kiedy pytałam w sm o przewidywany termin oddania budynku, pani x powiedziała, że wstrzymują się się, bo czytają nasze forum i strasznie narzekamy a oni nie chcą miec problemów. pewnie to wymówka, ale jakby nie było czytają.
        • rtemolik Re: Ogrodzenie 24.01.11, 09:22
          catherine70 napisała:
          > Były plany oddania budynku wcześniej - to wiecie. i zaczęliśmy pisac na forum, różne rzeczy.
          > kiedy pytałam w sm o przewidywany termin oddania budynku, pani x powiedziała, że
          > wstrzymują się się, bo czytają nasze forum i strasznie narzekamy a oni nie chcą miec
          > problemów. pewnie to wymówka, ale jakby nie było czytają.

          Szkoda, że teraz dopiero piszesz o tajemniczej Pani X z SM. Błagam, nie powtarzajcie takich głupot. Przecież czy wcześniej, czy później to jak "problemy" są to i będą.
          • catherine70 Re: Ogrodzenie 27.01.11, 12:02
            rtemolik napisał:

            > catherine70 napisała:
            > > Były plany oddania budynku wcześniej - to wiecie. i zaczęliśmy pisac na f
            > orum, różne rzeczy.
            > > kiedy pytałam w sm o przewidywany termin oddania budynku, pani x powiedzi
            > ała, że
            > > wstrzymują się się, bo czytają nasze forum i strasznie narzekamy a oni ni
            > e chcą miec
            > > problemów. pewnie to wymówka, ale jakby nie było czytają.
            >
            > Szkoda, że teraz dopiero piszesz o tajemniczej Pani X z SM. Błagam, nie powtarz
            > ajcie takich głupot. Przecież czy wcześniej, czy później to jak "problemy" są t
            > o i będą.
            a co znasz wszystkie panie w sm? no no ciekawe. jesli ci ja opisze to bedziesz usatysfakcjonowany? a juz bylo tak milo.
    • chmurek77 Re: Ogrodzenie 22.01.11, 22:01
      to dobrze niech czytają, może się do roboty wezmą
      • nueng Re: Ogrodzenie 22.01.11, 23:08
        Pewnie, niech wiedzą jakimi są partaczami i leniami, nie wspomnę o ignorowaniu problemów z budynkiem, za który zgarneli niezłą kasę. Niestety odpowiedzialności za tę fruszerę nie ma komu przyjąć. Zobaczymy, może adm coś z tym zrobi. W końcu też nie chcą przejąć nowego budynku z usterkami. Tak mi się wydaje przynajmniej.
        Nawet jeśli w pierwotnym projekcie było ogrodzenie to zawsze można wykonać rewizję rysunku, w którym już go nie ma - podpisze to projektant i sprawa załatwiona. Mieszkania sprzedane i nigdzie w umowie nie ma słowa o ogrodzonym terenie ;(
        • catherine70 Re: Ogrodzenie 23.01.11, 15:18
          a myślicie ,że się tym przejmują? W du.. nas mają, kasę zgarnęli i teraz innych robią. W projekcie wstępnym i przedstawionej nam wizualizacji była zupełnie inna kolorystyka budynku. O to się właśnie Viki próbowała wykłócić. To powiedziano nam , że wizualizacja nie ma nic wspólnego z końcowym efektem. zrobiłyśmy wielkie oczy i tyle.to tak jakby zamówić czerwoną szafkę a dostać żółtą. i tyle...
          • chmurek77 Re: Ogrodzenie 23.01.11, 15:57
            Dlatego nie powinniśmy im odpuszczać takich tematów jak wentylacja niedziałająca lub jakiekolwiek usterki, obowiązuje ich gwarancja jak wszędzie i mają obowiązek naprawiać.
            A propos ochrony i ogrodzenia, to bardzo bym chciał, ale też wiele zależy od nas: ostatnio wchodząc do klatki słyszałem jak pani dyktowała dwóm, panom kod otwierający drzwi-bez komentarza....
            • catherine70 Re: Ogrodzenie 23.01.11, 16:55
              no to dodam, że słyszałam jak jakiś kierowca poprosił o otwarcie szlabanu bo nie ma gdzie zaparkowac....
              • chmurek77 Re: Ogrodzenie 23.01.11, 17:47
                no to super ochrona pilnuje....
              • rtemolik Re: Ogrodzenie 24.01.11, 09:17
                catherine70 napisała:

                > no to dodam, że słyszałam jak jakiś kierowca poprosił o otwarcie szlabanu bo ni
                > e ma gdzie zaparkowac....
                Jeśli tego nie zgłosiłaś do administratora to jest zwykłe plotkowanie. Ochrona posiada dziennik, w którym można dokonać wpisu dotyczącego ich pracy. Polecam.
                • catherine70 Re: Ogrodzenie 24.01.11, 13:43
                  rtemolik napisał:

                  > catherine70 napisała:
                  >
                  > > no to dodam, że słyszałam jak jakiś kierowca poprosił o otwarcie szlabanu
                  > bo ni
                  > > e ma gdzie zaparkowac....
                  > Jeśli tego nie zgłosiłaś do administratora to jest zwykłe plotkowanie. Ochrona
                  > posiada dziennik, w którym można dokonać wpisu dotyczącego ich pracy. Polecam.
                  nie zgłosiłam. sorki ale nie jestem aż tak światła w tych sprawach
            • grazka_21_63 Re: Ogrodzenie 24.01.11, 11:17
              chmurek77, ja mieszkam w klatce B na V piętrze. Mogłeś widzieć mnie, jak podaję kod domofonu moim dwóm przyjaciołom, którzy robią mi remont, mają klucze do wszystkiego a przede wszystkim mają moje zaufanie . Nie widzę powodu, dlczego mam nie ułatwiać życia moim fachowcom i przyjaciołom jednocześnie. Nie ważne, czy teraz tu chodzi o mnie czy o kogoś innego:Nie traktujcie z góry nas wszystkich jak - za przeproszeniem - idiotów, którym nie zależy na bezpieczeństwie. Jeśli ktoś podaje kod wejściowy, czy daje klucze od mieszkania to chyba wie, co robi. Na Boga, ja się chyba wypiszę z tego forum, bo zamiast konstruktywnych wypowiedzi i propozycji załatwiania spraw to czytam generalnie w większości skargi, pretensje i wzajemne oskarżanie spółdzielni, wykonawców i mieszkańców o to, czy tamto. Staram się łagodzić niektóre wasze wypowiedzi, ale sami widzicie, że nawet jak jest wątek o ogrodzeniu to się pojawia złośliwa uwaga dotycząca bezmyślengo otwierania szlabanu i krytyka osób podających kody...Proponuje trzymać się tematów wątków i próbować konkretnie załatwiać sprawy a nie bić pianę podkręcając atmosferę.....
              • chmurek77 Re: Ogrodzenie 24.01.11, 11:28
                Słuchaj twoja sprawa, że podajesz, nie wiem czy akurat o ciebie chodzi, bo zwracanie się było na pan/pani, a z przyjaciółmi chyba tak się nie rozmawia.
                Ale pomijając wszystko, mam mi się to prawo nie podobać, że ktoś podaje telefonicznie kody do wejścia na klatkę, a aby wjechać wystarczy zadzwonić do ochrony, możesz mieć inne zdanie twoja sprawa...
              • pawins Re: Ogrodzenie 24.01.11, 11:53
                Niestety masz racje :(
                • fos.ia Re: Ogrodzenie 24.01.11, 12:17
                  Zgadzam się, że podawanie kodów to nie najlepszy pomysl.
                  ja ostatnio zdebialam, jak jakas Pani (absolutnie obca) jak wychodziłam z domu zapytala mnie o kod. kod wejsciowy na klatke oczywiście.
                  na moja odpowiedź, że każdy z mieszkańców ma swój radośnie stwierdziła, że zapomniała kluczy...
                  ale skoro nie ma kluczy, to albo ktos jest w domu, wiec niech otworzy, albo i tak nie wejdzie...
                  • pawins Re: Ogrodzenie 24.01.11, 14:45
                    A ja przyznałem rację Grażynie :D
              • nueng Re: Ogrodzenie 24.01.11, 16:29
                Grazka, dobrze, ze lagodzisz nasze wypowiedzi bo bez Ciebie bysmy sie pewnie pozabijali. Po co piszesz na forum, ze chyba sie z niego wypiszesz? Po prostu to zrob, nikt nikogo tu na sile nie trzyma.
                • chmurek77 Re: Ogrodzenie 24.01.11, 17:39
                  Popieram, forum jest od tego, aby się wypowiedzieć, nie każdy musi się z tym zgadzać, może to czytać lub nie. A ogłaszanie, że chyba się wypiszę, bo co ci ludzie wypisują, biją pianę itp, jakby nam królewna łaskę robiła, że tu jest i dzięki jej to świeci słońce i ona czuwa nad poprawnością języka, opinii i wątków.
                  • grazka_21_63 Re: Ogrodzenie 24.01.11, 22:48
                    chmurek77: i dalej twierdzisz, że nie jesteś złośliwy?:)))))
                    Po pierwsze: nie królewna, nie łaskę i nie ja jestem od czuwania nad poprawnością języka:) Każdy sam sobie wystwia laurkę wypowiadając się na wątkach. Ja tylko stwierdzam, że każdy z wątków ma swój temat i trzeba dyskutować konkretnie. A jestem zdecydowaną przeciwniczką podgrzewania atmosfery w postaci złośliwych uwag pod adresem sąsiadów, spółdzielni czy wykonawców (nawet jeśli są uzasadnione powody) bez konkretnego i racjonalnego podania sposobu ich załatwienia. Uważam, że każdą sprawę można załatwić spokojnie, bez wzajemnych złośliwości - bo te do niczego nie prowadzą. A bicie piany i poruszanie spraw bez choćby jakiejkolwiek propozycji ich załatwienia nic nie da. Ja się znam może lepiej na sprawach spółdzielni czy wspólnoty, ale nie jestem znawcą przepisów w sprawie budowy ogrodzenia. Jeśli ktoś z nas poda konkretnie od czego zacząć, chętnie nie tylko ja, ale inni na bank, się w to włączą. Przejrzyj sobie proszę, swoje wpisy na innych wątkach i wyciągnij wnioski. Sprawę twojego komantarza co do mojej osoby uważam za zakończoną. OK?
                    • nitro_1 Re: Ogrodzenie 25.01.11, 06:29
                      Proponuję popisać o pogodzie :). Nie rozumiem dlaczego wszelką krytykę twoich wpisów odbierasz jako czyjąś złośliwość w stosunku do Ciebie. Sama robisz to samo. Forum składa się z wpisów Nas wszystkich i nie mów proszę nikomu co i w jaki sposób ma pisać. Chyba nie masz ty etatu wyroczni ;)
                      • chmurek77 Re: Ogrodzenie 25.01.11, 08:54
                        Ale mnie twoja osoba zupełnie nie interesuje i nie mam po co się na niej skupiać. Piszę tu, bo chcę i nikogo jeszcze nie obraziłem, to ty zaczęłaś wczoraj , że niby traktuje cię z góry i jako idiotkę, sama sobie wyciągnij wnioski i czytaj co inni piszą albo sobie odpuść, skoro ci forma forum nie odpowiada
                        • grazka_21_63 Re: ech... 25.01.11, 12:57
                          chmurek77:Tobie też miłego dnia życzę:))))))))
                      • grazka_21_63 Re: Ogrodzenie 25.01.11, 09:11
                        nitro...ech....gdybym była wyrocznią albo tą królewną z postu wyżej...:))))))byłoby pięknie....Ale...nikomu nic nie dyktuję, co ma pisać i jak, bo masz rację: każdy pisze co chce. Nawet bzdury i jak ktoś chce to czytać - jego sprawa.Za konstruktywną krytykę nikt nie powinien się obrażać i ja do takich osób należę. Dla nas wszystkich było by najlepiej nie wprowadzać nerwowej atmosfery i mieszać między mieszkańcami, spółdzielnią i wykonawcą. A niektórzy to robią... Ma ktoś pomysł na załatwienie sprawy- szukajmy osób chętnych do jej popchnięcia. Może deczko więcej optymizmu i spokoju wśród nas i wreszcie jakąś/czyjąś sprawę załatwimy. Pewnie będzie łatwiej jak się wszyscy wprowadzą i mooooże się spotkamy na kawie...może być u mnie;)
                        • catherine70 Re: Ogrodzenie 25.01.11, 10:37
                          grazka_21_63 napisała:

                          > nitro...ech....gdybym była wyrocznią albo tą królewną z postu wyżej...:))))))by
                          > łoby pięknie....Ale...nikomu nic nie dyktuję, co ma pisać i jak, bo masz rację:
                          > każdy pisze co chce. Nawet bzdury i jak ktoś chce to czytać - jego sprawa.Za k
                          > onstruktywną krytykę nikt nie powinien się obrażać i ja do takich osób należę.
                          > Dla nas wszystkich było by najlepiej nie wprowadzać nerwowej atmosfery i miesza
                          > ć między mieszkańcami, spółdzielnią i wykonawcą. A niektórzy to robią... Ma kto
                          > ś pomysł na załatwienie sprawy- szukajmy osób chętnych do jej popchnięcia. Moż
                          > e deczko więcej optymizmu i spokoju wśród nas i wreszcie jakąś/czyjąś sprawę za
                          > łatwimy. Pewnie będzie łatwiej jak się wszyscy wprowadzą i mooooże się spotkamy
                          > na kawie...może być u mnie;)


                          no to kiedy ta kawa? a w ogóle to pomieścisz nas wszystkich? ;))
                          • grazka_21_63 Re: Ogrodzenie 25.01.11, 12:55
                            Hej, Kasiu...Front robót posuwa się zdecydowania naprzód, ale na kawę można wpaść zawsze...teraz jestem tylko w soboty i niedziele, w tygodniu czasem. Od lutego pewnie na stałe:))) Ale kawa będzie czekać zawsze, na czym posadzić 4 litery też będzie:) Jeśli ktoś ma ochotę pogadać w sprawie ogrodzenia albo Ochrony i coś zacząć załatwiać a nie tylko narzekać- możemy się skrzyknąć nawet u mnie na placy boju:) dzień, godzina i nie ma sprawy.
                            • catherine70 Re: Ogrodzenie 25.01.11, 15:31
                              oki, to super. jak będziesz to daj znać:). wpadnę z ciastkiem :))
                    • rtemolik Re: Ogrodzenie 25.01.11, 15:59
                      Taaaak. Jakbym nie był zaskoczony.
                      Już współczuję przyszłemu zarządowi wspólnoty i widzę las rąk osób chętnych. Miłego dnia
                • grazka_21_63 Re: Ogrodzenie 25.01.11, 09:25
                  nueng: zabieram głos tylko w tych sprawach, w których mam coś do powiedzenia. Korzystam z ofert zamieszczanych na forum i rad niektórych jego uczestników. Zwracam uwagę na problemy tu poruszane....Ale czasem ręce opadają... Mam pozytywne podejście do ludzi i życia; wierzę, że spokojem i racjonalnymi argumentami załatwi się więcej niż inwektywami, plotkami, wzajemnymi pretensjami i słowami w stylu "żenada" w stosunku do sąsiadów... więc czasem staram się studzić emocje ale nie dlatego, że czuję się kimś ważniejszym od pozostałych. Mam zamiar długo mieszkać w tym budynku i zależy mi na tym, żebyśmy się wzajemnie lubili i szanowali a atmosfera nerwowości czasem tu wprowadzana jest zupełnie niepotrzebna. Masz pomysł na ruszenie sprawy ogrodzenia? Ja na razie nie, ale chętnie pomogę, jak ktoś wymyśli od czego zacząć... lub co robić dalej z tą wiedzą, którą już mamy......to samo napisałam chmurkowi...I tyle.
                  • nueng Re: Ogrodzenie 25.01.11, 12:53
                    Piszesz ciągle o podgrzewaniu atmosfery i biciu piany. Sama to nakręcasz. W Twoich ostatnich wpisach nie widzę pomysłu na rozwiązanie problemu ogrodzenia. Przestań się wszystkim tłumaczyć i wyluzuj trochę.
                    • grazka_21_63 Re: Ogrodzenie 25.01.11, 13:01
                      Osobiście nie mam pomysłu w tej sprawie - dlatego deklaruję pomoc a nie załatwienie...
                      • chmurek77 Re: Ogrodzenie 25.01.11, 13:47
                        Wydaje mi się, że na początek chyba najlepsze będzie spotkanie z Prezesem, jest trochę spraw, jak to ogrodzenie, ochrona, wentylacja, chore opłaty za windę i śmieci itp...
    • nueng Re: Ogrodzenie 25.01.11, 15:21
      Zanim ktoś wyrwie do prezesa z tymi wszystkimi sprawami, to wypadałoby się spotkać z innymi mieszkańcami. Ustalić wspólnie jakie problemy chcemy poruszyć. Generalnie to administrator powinien zorganizować takie spotkanie, ale chyba jest jeszcze za mało mieszkańców. Chociażby sprawa ogrodzenia. Myślę, że chęci garstki mieszkańców nie wystarczą. Oczywiście jestem za wykonaniem ogrodzenia, ale jak ktoś tu wcześniej napisał na forum jest ok 20 os. Co z resztą? Jakie jest ich zdanie? Myślę, że w pierwszej kolejności spotkanie mieszkańców a dopiero dalej wyższe stołki.
      • chmurek77 Re: Ogrodzenie 25.01.11, 19:18
        Pewnie masz rację, na forum udziela się mniejszość, ciekawe jaki procent już tu mieszka a ilu dopiero zamierza i nasze sprawy nie są im znane z autopsji..
    • pawins Re: Ogrodzenie 26.01.11, 09:55
      Szacunkowo ogrodzenie taniego typu tj. coś podobnego do:
      www.felix.pl/wpis_1177,pl.htm
      kosztować będzie ok 60 000zł
      Takie bardziej podobne do obecnego na naszej posesji to koszt ok. 140 000zł
      • ds_0 Re: Ogrodzenie 26.01.11, 14:04
        Pytanie do Sąsiada o nicku: pawins.

        Widzę, że Sąsiad jest dobrze poinformowany pod kątem technicznym, jak i prawnym, zatem:

        - czy Sąsiad widzi jakieś możliwości rozwiązania tego problemu - skutek - postawienie ogrodzenia?
        - jaka jest ścieżka krok po kroku, żeby zawalczyć o ogrodzenie (spotkanie/podanie z kim/do kogo, zgody mieszkańców, itp.)?

        pozdrawiam

        • pawins Re: Ogrodzenie 27.01.11, 11:31
          ds_0 napisał:
          > Pytanie do Sąsiada o nicku: pawins.
          > - czy Sąsiad widzi jakieś możliwości rozwiązania tego problemu - skutek - posta
          > wienie ogrodzenia?
          > - jaka jest ścieżka krok po kroku, żeby zawalczyć o ogrodzenie (spotkanie/podan
          > ie z kim/do kogo, zgody mieszkańców, itp.)?
          - Ja nie widzę możliwości.
          - Ścieżka wg mnie wygląda następująco:
          1) stworzenie koncepcji pokazującej przebieg,
          2) znalezienie źródła finansowania,
          3) uzyskanie zgody Huty,
          4) zamówienie projektu + zgłoszenie,
          a dalej to już z górki.
          Sądzę, że sprawa zatrzyma się na pkt. 2 i tu wydaje mi się, że szkoda czasu (obu stron) na spotkania z zarządem SM. Może Grazka podpowie ewentualnie z jakich środków może spółdzielnia realizować takie inwestycje bo chyba nie z naszych bo takowych jeszcze nie wpłaciliśmy na żaden fundusz celowy.
          Jeśli znajdzie się sponsor-altruista to Huta podejdzie do tematu biznesowo jeśli w ogóle będzie chciała rozmawiać.
          A moje prywatne zdanie jest takie, że krzaczki na wiosnę wyrosną zanim przebrniemy przez pkt 1.
          • grazka_21_63 Re: Ogrodzenie 27.01.11, 22:32
            Pomyślę...pierwsze co mi np. przychodzi do głowy: trzeba sprawdzić, w jakiej firmie SM ubezpiecza nasz budynek. Firmy ubezpieczeniowe tworzą tzw. fundusze prewencyjne, służące zwiększeniu bezpieczeństwa w ubezpieczanych przez nich nieruchomościach. Tu cel jest jasny. U siebie w spółdzielni np. wymogłam na firmie ubezpieczeniowej zwrot kosztów mat przeciwpoślizgowych w holach i pokrycie kosztów montowania poręczy przy schodach.Niby drobiazg a spora kasa w ciagu roku wraca:) A propo-poza tematem: dzielnice zwracają wydatki ponoszone na ochronę środowiska np. strudni oligoceńskiej-może nam zrefundują koszty utrzymania stacji uzdatniania wody? Trzeba by to sprawdzić...U siebie w spółdzielni wywalczyłam co roku ok. 20.000 zł zwrotu za koszty utrzymania studni oligoceńskiej.
            Stworzenie funduszu celowego w Spółdzielni w naszym przypadku jest nie do zaakceptowania, bo przy tych wydatkach które mamy teraz - ten pomysł nie przejdzie (bo to jest dodatkowy koszt dla nas, tzn. wiązałoby się to z wpłacaniem określonych, zadeklarowanych kwot przez nas, na utworzone konto w SM...w skrócie: takie dobrowolne składki na ten cel). Nie ma bata, żeby się wszyscy na to zgodzili.
            Można próbować rozmawiać z Cekomem, który ma w naszym budynku biura. Może część takiej inwestycji zgodzi się sfinansować. Albo przygotuje papiery koncepcyjne czy projekt. Też im powinno zależeć na bezpieczeństwie.
            Pan Paweł Bujski jest radnym. Z ostatnich informacji - podobno miał mieszkać w naszym budynku. Uruchomić sąsiada, niech się dowie, co można zdziałać w Dzielnicy również w celu zwiększenia bezpieczeństwa. Wiem, że niektóre dzielnice takie środki mają.
            No i zadanie dla wszystkich: kto ma przyłożenie w Hucie. Ja już go nie mam:( Jeszcze dwa lata temu wiedziałabym, z kim tam należy gadać.
            No bo przecież później nie wpleciemy w wyrośnięte krzaczki drutu kolczastego, nie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka