Dodaj do ulubionych

Ekstremalne przejście dla pieszych: Mało nie zg...

11.03.11, 08:10
Zdaje się, że nie zintegrowano przede wszystkim mózgu tej pani. Cały tekst traci sens, kiedy przeczyta się ostatni akapit, a w nim informację, że 15 sekund ma wystarczyć na pokonanie czterech pasów ruchu w jedną stronę, wysepki zieleni i kolejnych czterech pasów ruchu. Droga pani, można na wysepce poczekać na kolejne zielone światło. To tyle.
Obserwuj wątek
    • zstrucki Re: Ekstremalne przejście dla pieszych: Mało nie 11.03.11, 08:35
      Tak, można, ale wtedy czas przejścia wydłuża się znacznie - co przy dochodzeniu np. do przystanku ma spore znaczenie. Ulice nie powinny być barierami dla pieszych. Skrajnym przykładem był czas oczekiwania na zielone w al. Niepodległości, kiedy nie było kładki łączącej dwie części Pola Mokotowskiego.
      • misiu-1 Re: Ekstremalne przejście dla pieszych: Mało nie 11.03.11, 13:08
        zstrucki napisał:

        > Tak, można, ale wtedy czas przejścia wydłuża się znacznie - co przy dochodzeniu
        > np. do przystanku ma spore znaczenie.

        Nie szkodzi, że się wydłuża. Jeśli wydłużymy czas zielonego światła dla pieszych, wydłuży się znacznie czas oczekiwania dla pojazdów. Biorąc pod uwagę, że ów pieszy będzie czekał raz, a kierowcy jeszcze wiele razy na kolejnych skrzyżowaniach, lepiej niech poczeka dłużej pieszy. Zwłaszcza, że kiedy wsiądzie już do autobusu, to on będzie zmotoryzowanym, czekającym mitrężącym swój czas na tych następnych.

        > Ulice nie powinny być barierami dla pieszych.

        A przejścia barierami dla pojazdów.
        • zstrucki Re: Ekstremalne przejście dla pieszych: Mało nie 11.03.11, 20:15
          W wielu miejscach można to zgrać, np. nie zawsze światła "na żądanie" muszą się uruchamiać naraz przy obu odległych jezdniach. Regulacja świateł ułatwi życie i pieszym, i kierowcom, nie należy antagonizować.
          • misiu-1 Re: Ekstremalne przejście dla pieszych: Mało nie 11.03.11, 21:29
            Na takich skrzyżowaniach jak Gagarina i Czerniakowskiej nie zgrasz świateł tak, żeby piesi mogli przejść przez obie jezdnie na jednej zmianie.
            • zstrucki Re: Ekstremalne przejście dla pieszych: Mało nie 11.03.11, 23:08
              Masz rację - są takie skrzyżowania, gdzie jest to niemożliwe. Jednak w wielu miejscach regulacja (czy wprowadzenie nowoczesnych systemów kierowania ruchem) wszystkim by pomogła. To powinna być kwestia zmian ewolucyjnych, a nie nagłych rewolucji. Myślę, że ruch będzie się wraz z takimi zmianami stopniowo upłynniał.
      • Gość: jANII CO ZA KRETUN IP: *.home.aster.pl 11.03.11, 16:15
        To piesi mają czekać 5 min dwukrotnie aby przedostać się na drugą stronę???
    • Gość: majk Re: Ekstremalne przejście dla pieszych: Mało nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.11, 08:36
      Racja. Można poczekać, a nie wylewać żale jak małe dziecko
      • Gość: W Re: Ekstremalne przejście dla pieszych: Mało nie IP: *.pbuk.pl 11.03.11, 08:40
        samochody też mogą poczekać, dlaczego to piesi mają być jak zwykle dyskryminowani? Inna kwestia, że przez 15 sekund można spokojnie przebiec 100 metrów :D
        • poenari Re: Ekstremalne przejście dla pieszych: Mało nie 11.03.11, 09:06
          Pewnie, że można przebiec. Zwłaszcza jak się ma 70 lat.
          • przechrztaimason Mam paskudną myśl 11.03.11, 11:12
            Że debilny ten artykulik jest uwerturą do kampanii "Przywrócić 301!!"
        • Gość: majk Re: Ekstremalne przejście dla pieszych: Mało nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.11, 09:14
          A dlaczego kilkadziesiąt (kilkaset) tysięcy korzystających z samochodów ma być dyskryminowanych przez grupkę kilkudziesięciu pieszych? Przejścia dla pieszych na takich ulicach tworzą gigantyczne korki(autobusy też w nich stoją ;) ), utrudniając ruch w całym mieście ( inny przykład światła na trakcie lubelskim, gdzie ludzie muszą swoje odstać) dlatego czas powinien być jak najkrótszy. Oczywiście osoba, która patrzy najdalej na skraj swojego buta tego nie zrozumie, a potem będzie pomstować na to że autobus jedzie kilka minut dłużej.
          • Gość: x Re: Ekstremalne przejście dla pieszych: Mało nie IP: 217.33.154.* 11.03.11, 09:41
            tak, oczywiście, to piesi powodują korki. Brawooo! Głupota ludzi na tym forum jest bezdenna
          • dorsai68 Toś błysnął. 11.03.11, 09:44
            Gość portalu: majk napisał(a):

            > A dlaczego kilkadziesiąt (kilkaset) tysięcy korzystających z samochodów ma być
            > dyskryminowanych przez grupkę kilkudziesięciu pieszych?

            Napisz, kto ci dał maturę. Będziesz pomszczony.
        • wj_2000 Re: Ekstremalne przejście dla pieszych: Mało nie 11.03.11, 18:52
          Gość portalu: W napisał(a):

          > samochody też mogą poczekać, dlaczego to piesi mają być jak zwykle dyskryminowa
          > ni?
          Tyle, że pieszy-maruda (w swej drodze na przystanek) przechodzi jedno skrzyżowanie, a pojazd (autobus z tymże marudą) ma do pokonania wiele skrzyżowań.
          Ja czasami pokonuje pieszo wiele skrzyżowań bo jestem na spacerze i nigdzie mi się nie spieszy.
          Takich skrzyżowań jest wiele. Np Jana Pawła na wysokości Ronda ONZ nie da się (bez technik opisanych w artykule) pokonać w jednym cyklu. No, ale w związku z Metrem będzie tu niedługo przejście podziemne.
          • zstrucki Re: Ekstremalne przejście dla pieszych: Mało nie 11.03.11, 23:06
            Nie wszyscy piesi spacerują. Niektórzy śpieszą się do pracy, albo na przystanek, skąd za chwilę odjedzie ich autobus.
            • rlnd Re: Ekstremalne przejście dla pieszych: Mało nie 13.03.11, 10:20
              O, to nie mozna juz wierzyc rozkladom jazdy i trzeba sie spieszyc na autobus ?
    • pavle Re: Ekstremalne przejście dla pieszych: Mało nie 11.03.11, 08:38
      > Droga pani, można na wysepce poczekać na kolej
      > ne zielone światło. To tyle.

      To sobie sam stój na tym paseczku podczas gdy z obu stron pędzą po 80-100 km/h.

      Ale spoko, zaraz ZDM odpowie że program zatwierdził sam inż. Galas, więc wszystko bangla i nie ma dyskusji.
      • rlnd Re: Ekstremalne przejście dla pieszych: Mało nie 11.03.11, 08:47
        > To sobie sam stój na tym paseczku podczas gdy z obu stron pędzą po 80-100 km/h.

        A jak czesto sa tam wypadki (na tym "paseczku", ktory akurat jest calkiem spory - szerszy niz pas zieleni na Czerniakowskiej) , ze trzeba sie bac ?

        maps.google.com/maps?q=52.20739,21.04847&num=1&t=h&sll=37.0625,-95.677068&sspn=23.875,57.630033&ie=UTF8&ll=52.207398,21.048447&spn=0.000311,0.001011&z=21&iwloc=A
        Poza tym skoro pedza tam 80-100 km/h (w co watpie, bo dzieki zintegrowanemu systemowi zarzadzania swiatlami, jest tam non-stop korek) to zglos miejsce do drogowki, na pewno sie uciesza z perpsektywy wlepiania mandatow.

        > Ale spoko, zaraz ZDM odpowie że program zatwierdził sam inż. Galas, więc wszyst
        > ko bangla i nie ma dyskusji.

        Jak wszystko co zatwierdza p. Galas ...


        Ale swoja droga 15 sekund to zdecydowanie za malo (znow podejrzewam, ze to zintegrowany system zarzadzania swiatlami jest tu przyczyna).
        • poenari Re: Ekstremalne przejście dla pieszych: Mało nie 11.03.11, 09:09
          Policja ma to w rzyci. Gdy chcą wystawić mandaty, staną sobie w losowo wybranym miejscu, gdzie nie ma korka i limit mandatów na dany dzień wyrobią błyskawicznie.
          • arronia Re: Ekstremalne przejście dla pieszych: Mało nie 15.03.11, 19:31
            Kawałek na północ mają ulubioną miejscówkę - łapią wyjeżdżających ze stacji benzynowej, którzy zawracają tam, gdzie zawracać nie wolno (choć wygodnie - oszczędza się sobie wycieczki na skrzyżowanie opisane w artykule).
      • warzaw_bike_killerz Re: Ekstremalne przejście dla pieszych: Mało nie 11.03.11, 11:49
        pavle napisał:

        > To sobie sam stój na tym paseczku podczas gdy z obu stron pędzą po 80-100 km/h


        To w tym miescie sa w centrum korki i trzeba budowac buspasy, oraz szybciej jest jezdzic rowerem, czy nie ma? Wg Twojej wypowiedzi, tutaj hula wiatr, samochody jezdza po 100 km/h, bo zapewne nie ma swiatel na najblizszych skrzyzowaniach i generalnie jest wiecznie zielona fala.

        Dodac tej pani opinie o ryczacych silnikach i nie wiem gdzie jestem. Na srodku autostrady? czy w zakorkowanym miescie, gdzie rowerem szybciej sie wszedzie dostane.

        Co do ryczacych silnikow pojazdow - tak, jak jest zielone swiatlo, trzeba wcisnac sprzeglo (samochod jeszcze nie rusza) dodac gazu samochod nadal nie rusza, pomimo ryczacego silnika!!!, nastepnie lekko popuszczajac sprzeglo ruszyc do przodu - moze to byc w tempie zolwia, pomimo ryczacego silnika pojazdu. Troszke zaufania, i nikt tej pani nie przejedzie. Ile bylo tam wypadkow z udzialem pieszych. Tylko statystyka tego skrzyzowania potwierdzi o jego "dramatycznej" sytuacji. Cala reszta, to czysta projekcja lekow.

        Muchy urosly do wielkosci slonia. Atakuja mnie z wszystkich stron.... to chyba da sie leczyc.
    • rudolf_diesel Ekstremalne przejście dla pieszych: Mało nie zg... 11.03.11, 08:43
      jako pieszy i kierowca odpowiem że te samochody tak się wrą aby Panią przejechać bo jakiś Gamoń tak poustawiał światła w Warszawie że jak nie ruszą jak idioci to wjadą we właśnie zmieniające się na czerwone
    • Gość: qqryq Re: Ekstremalne przejście dla pieszych: Mało nie IP: 193.105.221.* 11.03.11, 08:44
      Pozwolę sobie iść twoim tonem i napiszę, że na pewno twojego ciała nie zintegrowano z rozumem. Mówisz, że 15s. ma wystarczyć na pokonanie połowy a potem pieszym stać, i to znając głupotę planistów miejskich pewnie jakieś 2 może 3 minuty czekając na kolejne światła? Nie, zielone dla pieszych powinno się świecić przynajmniej 60 s a samochody powinny w tym czasie czekać na swoją kolej. Nie może być tak, że jedna grupa jest jawnie i chamsko dyskryminowana na rzecz drugiej. Podobnych absurdów jest w w-wie od cholery i powinno się z nimi wreszcie skończyć.
      • Gość: gość Re: Ekstremalne przejście dla pieszych: Mało nie IP: *.ip.netia.com.pl 11.03.11, 09:28
        Dokładnie tak. Na tym skrzyżowaniu jest wiele faz świateł, ze względu na bezkolizyjne lewoskręty. Pieszy zmuszony do stania na tej nieszczęsnej wysepce ma wątpliwą przyjemność spędzenia długich chwil w ogłuszającym warkocie silników. Jeszcze dołóżmy do tego zacinający deszcz, wiatr (lubiący się rozpędzać w takich korytarzach, jakie tworzą długie, proste ulice), albo mróz -20. Po prostu marzenie.
        Ale co o tym może wiedzieć jeden z drugim, mądrale w ciepłych autkach: radyjko, klimatyzacja. On musi jechać teraz, już. Wydłużenie światła dla pieszych o 5 sekund dzień mu zrujnuje po prostu.
        • zdzisiek66 Do kierowców masz pretensje? 11.03.11, 11:35
          Zazdrościsz ludziom samochodów?
          Może z domu w ogóle nie wychodź, bo może być mróz i deszcz może padać?
          Myślę, że większość kierowców wytrzyma 5 sekund dłużej na skrzyżowaniu. Skoro teraz wytrzymują idiotów - samobójców, wbiegających na jezdnię na czerwonym, bo się spieszą na autobus albo im za zimno czy za głośno poczekać na zielone.
          Pretensje o ustawienie świateł kierujcie jednak do pana Galasa, o którym można powiedzieć wiele rzeczy, tylko nie to, że próbuje ułatwiać ruch kierowcom.
          • Gość: gość Re: Do kierowców masz pretensje? IP: *.ip.netia.com.pl 11.03.11, 12:26
            Rety, jakie to forum jest przewidywalne. Wiedziałem że się znajdzie jełop, któremu pierwsze co ślina na palce przyniesie to właśnie 'zazdrosny'.
            Przejeżdżam tamtędy samochodem dokładnie 3x w tygodniu, a w zimnie i po deszczu również zdarza mi się po mieście biegać, choć już nie w tamtych okolicach. Na wagę złota jest wtedy każdy daszek i kawałek ściany chroniącej przed deszczem. Potrafisz się postawić w sytuacji jednego i drugiego 'gatunku' uczestnika ruchu drogowego?
            Tak mi się właśnie wydawało.
            • Gość: gość Re: Do kierowców masz pretensje? IP: *.ip.netia.com.pl 11.03.11, 12:28
              Ściany chroniącej przed wiatrem, nie deszczem oczywiście*
      • misiu-1 Re: Ekstremalne przejście dla pieszych: Mało nie 11.03.11, 13:17
        Gość portalu: qqryq napisał(a):

        > Pozwolę sobie iść twoim tonem i napiszę, że na pewno twojego ciała nie zintegro
        > wano z rozumem. Mówisz, że 15s. ma wystarczyć na pokonanie połowy a potem piesz
        > ym stać, i to znając głupotę planistów miejskich pewnie jakieś 2 może 3 minuty
        > czekając na kolejne światła?

        Tak właśnie ma być.

        > Nie, zielone dla pieszych powinno się świecić przynajmniej 60 s a samochody powinny w tym
        > czasie czekać na swoją kolej. Nie może być tak, że jedna grupa jest jawnie i chamsko
        > dyskryminowana na rzecz drugiej.

        Jeśli ktoś jest tu chamsko dyskryminowany, to na pewno nie piesi. Bo nic im się nie stanie, jeśli poczekają przed jednym przejściem minutę czy dwie. Samochody mają po drodze sto takich przejść i jeśli na każdym stracą dodatkowo choćby 5 sekund, to łącznie są w stosunku do pieszych kilka razy do tyłu. Nie wspominając, że ten sam pieszy jedzie autobusem i narzeka na długi czas przejazdu.
        Głowa powinna służyć do myślenia, a nie tylko do tego, żeby się do środka nie lało.
      • Gość: traktor Jak samochody czekają to piesi też - ci z poprzecz IP: *.opera-mini.net 11.03.11, 21:02
        - ci z poprzecznego kierunku?
        Cykle po 60 sek. zielonego to recepta na 100% stojące miasto.
    • Gość: ivalid file format Re: Ekstremalne przejście dla pieszych: Mało nie IP: *.warszawa.mm.pl 11.03.11, 08:45
      Tak samo jest na Targowej na wysokości Banku PKO BP (dawna OAZA). Jak ktoś nie ma werwy by się wyrobić w 15 sek, czeka na kolejne światło na wysepce w połowie jezdni. Normalna sprawa, a nie sport ekstremalny. Radziłbym policji przyjrzeć się skrzyżowaniu na Gagarina i podobnym do paniusi typom wlepiac mandaty, wtedy będzie spokój.
      • Gość: Fikus Re: Ekstremalne przejście dla pieszych: Mało nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.11, 11:38
        > Radziłbym policji przyjrzeć
        > się skrzyżowaniu na Gagarina i podobnym do paniusi typom wlepiac mandaty, wtedy
        > będzie spokój.

        Najlepiej jeśli tylko przejawią zamiar przejścia przez teren nur fuer Autos. W ogóle wystrzelać by tych bez kółek, bo szpecą chodniki.
    • Gość: x Re: Ekstremalne przejście dla pieszych: Mało nie IP: 217.33.154.* 11.03.11, 08:45
      cudownie żenujący artykuł...
      • poenari Re: Ekstremalne przejście dla pieszych: Mało nie 11.03.11, 09:10
        Do dzieła. Napisz lepszy !
        • Gość: x Szczerze? IP: 217.33.154.* 11.03.11, 09:42
          Kilka napisałem. Dla gazety wyborczej. Nawet obiecanej wierszówki nie zapłacili...
          • Gość: mike Re: Szczerze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.11, 14:29
            ha, ha, to musialy byc naprawde niezle wypociny!
    • grzejacz Re: Ekstremalne przejście dla pieszych: Mało nie 11.03.11, 08:46
      Proponuję skrócić czas zielonego światła dla pieszych do 10 sekund.
      Może to zniechęci autorkę do sprinterskich wyczynów i zrozumie ona, że jednorazowo ma przechodzić DWA, nie od razu cztery pasy jezdni.
      • Gość: zenek Re: Ekstremalne przejście dla pieszych: Mało nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.11, 09:16
        Buractwo polskich kierowcow to jest jakis rekord swiata!

        W krajach cywilizowanych pieszy zawsze ma pierwszeństwo na pasach - nawet jak nie zdazy na zielonym przebiec... ale zanim cywilizacja i kultura zawita do tego bantustanu nad Wisla to jeszcze musi pare pokolen glupoty i chamstwa sie nawzajem wyzabijac.
      • Gość: asd ta i 10 min zeby dostac sie na przeciwlegly IP: *.acn.waw.pl 11.03.11, 09:21
        naroznik skrzyzowania.
        3 razy czekanie na czerwonym albo nawet i czetery jesli obie jezdnie (oprocz wislostrady tez gagarina/nehru) trzeba byloby pokonywac na raty.
        Proponuje tam dopierd.. 80 (czytaj dopuszczenie do 100), bedzie jeszcze weselej.

        Takich absurdow jest bez liku.
        Bitwy warszawskiej/grojecka czy plac zawiszy, jest grane to samo, trzeba miec tempo jak maurice green zeby wyrobic sie na tej samej fazie przez obie jezdnie bo oczywiscie wszystko musi byc poustawiane pod samochodziki.
        Juz nie mowiac o tym ze mozna wejsc na zielonym ciaglym a w polowie jezdni bedzie juz sie palilo czerwone i samochody beda przejezdzac ci po pietach.
        A potem sie dziwia klakierzy z drogowki skad te wypadki.
      • dorsai68 Re: Ekstremalne przejście dla pieszych: Mało nie 11.03.11, 09:57
        grzejacz napisał:

        > Proponuję skrócić czas zielonego światła dla pieszych do 10 sekund.
        > Może to zniechęci autorkę do sprinterskich wyczynów i zrozumie ona, że jednoraz
        > owo ma przechodzić DWA, nie od razu cztery pasy jezdni.

        Zważywszy że tam jest w sumie 8 pasów ruchu, po 4 w każdym kierunku, zablokowałaby skutecznie ruch w jedną stronę.
      • tobrze Re: Ekstremalne przejście dla pieszych: Mało nie 11.03.11, 16:03
        > Może to zniechęci autorkę do sprinterskich wyczynów i zrozumie ona, że jednorazowo ma przechodzić DWA, nie od razu cztery pasy jezdni.

        A ty się przepraszam z kimś na rozum zamieniłeś?
        Miasta są dla pieszych, nie tylko dla samochodów. Przejście ulicy nie może zajmować 10 minut! Przejście Czerniakowskiej w tym miejscu zajmuje "na dwa razy" zajmuje sporo czasu, bo światła są tak ustawione. Natomiast czekanie na tzw. wysepce nie jest tam zbyt przyjemne. Jak samochody zaczną jeździć przepisową pięćdziesiątką to możesz wymagać stania na wysepce. Na razie ludzie tam pędzą setką, żeby na kolejnym czerwonym być pierwszymi.

        • intransigent Re: Ekstremalne przejście dla pieszych: Mało nie 11.03.11, 16:48
          tobrze napisał:

          > A ty się przepraszam z kimś na rozum zamieniłeś?
          > Miasta są dla pieszych, nie tylko dla samochodów.

          Miasta są dla ludzi. W tym miejscu jedna niedopieszczona piesza chciałaby wstrzymać kilkuset ludzi w samochodach.

          > Przejście ulicy nie może zajm
          > ować 10 minut!

          Bo?

          > Przejście Czerniakowskiej w tym miejscu zajmuje "na dwa razy" za
          > jmuje sporo czasu,

          ...ala na pewno nie 10 minut.

          > bo światła są tak ustawione.

          Bo dla obu połówek jezdni są osobne fazy z powodu skrętu z Gagarina.

          > Natomiast czekanie na tzw. wyse
          > pce nie jest tam zbyt przyjemne. Jak samochody zaczną jeździć przepisową pięćdz
          > iesiątką to możesz wymagać stania na wysepce. Na razie ludzie tam pędzą setką,
          > żeby na kolejnym czerwonym być pierwszymi.

          Tak? W tym korku, który tam prawie zawsze jest? Chyba z jakimś samolotem ci się pomyliło.
    • Gość: gość Ekstremalne przejście dla pieszych: Mało nie zg... IP: *.centertel.pl 11.03.11, 08:51
      rozwiązanie problemu: zatrudnić bezrobotnych górników niech wykopią tunel pod każdym przejściem dla pieszych. zalety: znikną korki a górnicy będą mieli pracę na kilkanaście lat.
    • Gość: ej po co wogole przechodzic? IP: *.k.omnitec.pl 11.03.11, 08:56
      po co wogole przechodzic?
      po tamtej stronie ulicy gorzej?
      pewnie i tam jakis przystanek by sie znalazl...
      • poenari Re: po co wogole przechodzic? 11.03.11, 09:11
        ... ale wiesz, o czym piszesz ?
        • Gość: ej jak to o czem? IP: *.k.omnitec.pl 11.03.11, 10:54
          o tech pieszych co to zamiast siedziec to siem szwendajom.
          kura uciekala jak sie gazu dodawalo a taka piesza jeszcze do gazet pisze;)
    • Gość: Józef Paczenko-Waw Ekstremalne przejście dla pieszych: Mało nie zg... IP: *.home.aster.pl 11.03.11, 09:22
      Nie bez powodu zamontowano światła dla pieszych również na chodniku rozdzielajacym jezdnie. Jesli ktoś nie jest w stanie przejść w czsie zielonego światła przez obie jezdnie i rozdzielający je chodnik, to powinien poczekac na kolejne zielone światło na tym chodniku.
      To nie jedyne tego typu skrzyzowanie ze względnie krótkimi światłami dla pieszych i miejscem pomiędzy jedniami przeznaczonym na oczekiwanie na kolejne zielone światło.
      Autorka, jak i wiele innych osób, łamie przepisy bezmyślnie pokonując to przejście, gdy pali się czerwone światło. Poza tym, tak zdroworozsądkowo - przez przejście nie powinno się przebiegać, szkoda ryzykować zdrowiem/zyciem, prawda?

      Pani Katarzynie proponuję alternatywę: kładkę przy Chełmskiej, przechodząc którą można bezstresowo przekroczyć Czerniakowską :)
      • Gość: Asfo Re: Ekstremalne przejście dla pieszych: Mało nie IP: *.acn.waw.pl 11.03.11, 09:33
        Bardzo świetnie się stoi na takiej wysepce (one nie zawsze są odpowiednio szerokie) jak w odległości 50 cm z obu stron mijają Cię ciężarówki. Nie mówiąc już o tym, że przejście na drugą stronę skrzyżowania nie powinno jednak zajmować 15-tu minut, a starowinki z laskami nie dają rady dotrzeć nawet do owej wysepki przed zmianą świateł. Do tego dochodzą jeszcze skręcające samochody, wpychające się w pieszych przechodzących na zielonym.
        • Gość: xx Re: Ekstremalne przejście dla pieszych: Mało nie IP: *.171.102.238.static.crowley.pl 11.03.11, 10:12
          Nie znasz tej konkretnej wysepki, ale już krytykujesz.
          A samochody wciskają się między pieszych - bo piesi olewają światła i idą na czerwonym, mimo że wiedzą, że nie zdążą. Autorka artykułu i wielu komentujących sama to przyznała.
        • rlnd Re: Ekstremalne przejście dla pieszych: Mało nie 11.03.11, 10:25
          Powtorze sie, przepraszam.

          Rzeczona wysepka:

          maps.google.com/maps?q=52.20739,21.04847&num=1&t=h&sll=37.0625,-95.677068&sspn=23.875,57.630033&ie=UTF8&ll=52.207398,21.048447&spn=0.000311,0.001011&z=21&iwloc=A

          Jak staniesz na srodku to do ciezarowki masz jakies 3 metry.
          • Gość: heniek Re: Ekstremalne przejście dla pieszych: Mało nie IP: *.warszawa.vectranet.pl 11.03.11, 12:21
            wysepka ma 8 metrów szerokości,
            trzeba być nieźle spasionym żeby się na niej nie zmieścić
        • Gość: Fenix Re: Ekstremalne przejście dla pieszych: Mało nie IP: *.128.11.218.static.crowley.pl 14.03.11, 12:48
          Chyba nie znasz tego skrzyżowania. Światło zielone dla skręcających z Gagarina zapala się razem ze światłem czerwonym dla pieszych. Nie raz i nie dwa jakiś idiota wyleciał mi biegiem przed maskę bo mu się śpieszyło.
      • arronia Re: Ekstremalne przejście dla pieszych: Mało nie 15.03.11, 19:38
        To nie będzie po drodze z pracy autorki, słabe rozwiązanie (choć bezpieczniejsze).
    • Gość: vic Re: Ekstremalne przejście dla pieszych: Mało nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.11, 09:36
      Niedrogi-"pereiro"! Piszesz : "Droga pani, można na wysepce poczekać na kolejne zielone światło. ". Nie bierzesz pod uwagę, że ruch samochodów jest tam przeogromny, wysepka nie jest bezpieczna dla stojących (w tunelu pędzących z dwóch stron w przeciwnych kierunkach samochodów, autobusów i różnych dostawczych. A dlaczego nie można ustawić świateł tak, aby piesi mogli przejść na drugą stronę Czerniakowskiej???? - Jest to typowe działanie nękające, stosowane przez jakieś SŁUŻBY, wobec POLAKÓW. Dzieje się tak w całej Warszawie, ale nie tylko! Czy RZĄD i Rzecznik Praw Obywatelskich mógłby się tym zająć?
      • Gość: x Re: Ekstremalne przejście dla pieszych: Mało nie IP: 217.33.154.* 11.03.11, 09:42
        > Jest to typowe działanie nękające, stosowane przez jakieś
        > SŁUŻBY, wobec POLAKÓW. Dzieje się tak w całej Warszawie, ale nie tylko! Czy RZĄD
        > i Rzecznik Praw Obywatelskich mógłby się tym zająć?

        I papież, zapomniałeś o papieżu!

      • dorsai68 Oj viciu, viciu... 11.03.11, 10:08
        wysepki na tym skrzyżowaniu są b. szerokie. Mają po 3-5 metrów każda. Tam jest b. dużo miejsca.

        Autorka z jednej strony ma rację, 15 sekundowa faza zielonego światła dla pieszych to zbyt mało czasu, zwłaszcza dla ludzi starszych, na dotarcie choćby do tej wysepki.

        Ponadto przypominam że art.13 ust. 8 PORD mówi:
        "Jeżeli przejście dla pieszych wyznaczone jest na drodze dwujezdniowej, przejście na każdej jezdni uważa się za przejście odrębne. Przepis ten stosuje się odpowiednio do przejścia dla pieszych w miejscu, w którym ruch pojazdów jest rozdzielony wysepką lub za pomocą innych urządzeń na jezdni."

        Formalnie patrząc, autorka nie przechodziła przez jezdnię, ale przez DWIE jezdnie.
        • czyczydwa Re: Oj viciu, viciu... 11.03.11, 22:06
          A moim zdaniem to na wysepkach powinny powstać Coffee Heaven i wszyscy by skorzystali. Tylko nie McDonalds bo zaraz zrobiliby McDrive i znowu byłby kłopot
      • Gość: Karol Re: Ekstremalne przejście dla pieszych: Mało nie IP: *.suwalki.vectranet.pl 11.03.11, 10:14
        Skąd wniosek, że tam jest niebezpiecznie ? Bezpieczniej jest pakować się na czerwonym pod koła? Wystarczy pomyśleć. Nie wiem czemu pieszym tak mało zależy na własnym życiu i zdrowiu. W konfrontacji z samochodem pieszy ma zdecydowanie mniejsze szanse, więc powinien dla własnego dobra bardziej uważać. A jest odwrotnie :( Nie myślą, ładują się pod koła i jeszcze płaczą, że ktoś chciał przejechać :( Żenujące
    • Gość: nn Ekstremalne przejście dla pieszych: Mało nie zg... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.11, 09:41
      Podobna sytuacja jest na skrzyżowaniu Sikorskiego-Al.Wilanowskiej-Doliny Służewieckiej. Na jednej zmianie świateł w stronę Wilanowa nie sposób przejść przez ulicę.
    • pis_to_pic Zwykłe przejście. 11.03.11, 10:06
      Zielone światło dla pieszych przy nadal może być dzielone (przejście jezdni na dwa razy)
      Tylko trzeba to zgrać z lewo skrętem z Czerniakowską w Gagarina w obie strony.
      problemem jednak jest fakt, że automatyka przejścia nie uwzględnia pieszych.. od tylko samochody, co powoduje tak niskie czasy.
      Owszem można by zrobić tunel dla samochodów jadących czerniakowską.. no ale przecież znów bybyło, że czemu tak drogo, że przecież sa inne miejsca... i pilne inwestycje...
    • zewszad_i_znikad Re: Ekstremalne przejście dla pieszych: Mało nie 11.03.11, 10:58
      Czerniakowska to w ogóle okropna ulica z punktu widzenia pieszych. Na skrzyżowaniu z Trasą Siekierkowską jest podobnie, tylko całe skrzyżowanie jeszcze większe i z wiaduktami. Zielone światło pali się dłużej, za to wysepka olbrzymia, bo nad nią przechodzi wiadukt. Prawda, taka wysepka jest raczej bezpieczna, ale przeciętny człowiek naprawdę nie ma ochoty czekać tam parę minut w huku i denerwować się, że zaraz autobus ucieknie.
      Dodam, że moja babcia kiedyś mieszkała przy Czerniakowskiej, w dodatku nisko, bo na 2. piętrze. Ulica parę metrów od okien... Wtedy co prawda nie było tam jeszcze wiaduktów, ale już się przechodziło źle, bo trzeba było iść dookoła, żeby iść się powygłupiać z kuzynem w Panoramie. Dziwne, że babcia nas puszczała samych przez to skrzyżowanie...

      I jeszcze najważniejsza sprawa, zupełnie poważnie. Wyprzedzanie na przejściu dla pieszych i ruszanie, kiedy inny kierowca się zatrzyma, by przepuścić pieszych (zwykle na przejściu bez świateł) to po prostu ZBRODNIA. To desperackie i usilne staranie się, by zostać mordercą. Nie jestem w stanie sobie wyobrazić, skąd się biorą ludzie zdolni do takich zachowań, ale policja powinna je traktować bezwzględnie, bo to jedno z najgorszych wykroczeń na drodze.
      Policja lubi mieć łatwy "urobek" - przysłowiowe babcie z pietruszką, sprawy o posiadanie "narkotyków" ze stuprocentową wykrywalnością sprawcy (wiem, trochę manipuluję, bo tym się nie zajmuje drogówka), czepianie się pieszych za przejście w niedozwolonym miejscu, ale z dala od samochodów... niechby się ustawili przy co bardziej niebezpiecznych przejściach i skupili sie na tych, którzy łatwiej mogą wyrządzić innym krzywdę - szybka statystyka zapewniona. Może część byłaby głupim czepialstwem, ale na takich skrzyżowaniach codziennie można też się zetknąć z poważnymi wykroczeniami.
      • mlopaci Re: Ekstremalne przejście dla pieszych: Mało nie 11.03.11, 12:21
        zewszad_i_znikad napisała:
        > I jeszcze najważniejsza sprawa, zupełnie poważnie. Wyprzedzanie na przejściu dl
        > a pieszych i ruszanie, kiedy inny kierowca się zatrzyma, by przepuścić pieszych
        > (zwykle na przejściu bez świateł) to po prostu ZBRODNIA.

        W tym miejscu nie chodzi o wyprzedzanie. Samochody jacące z Gagarina i skręcające w Czerniakowską w stronę Żoliborza skręcając na zielonym świetle ustawiają się na trzy pasy Czerniakowskiej (autobusy nawet na czwarty pas). Jeśli po lewej stronie jedzie furgonetka, to kierowca wjeżdżający na swoim zielonym świetle na środkowy pas Czerniakowskiej, nie widzi i nie spodziewa się, że z przed maski furgonetki, wyskoczy pieszy przebiegający na czerwonym - tak jak to zrobiła autorka tekstu.
        • Gość: gość Re: Ekstremalne przejście dla pieszych: Mało nie IP: 78.133.200.* 11.03.11, 13:56
          no nie nie, autorka mało nie została przejechana na swoim zielonym. Niestety część kierowców uważa, że jak skręca w prawo na zielonym to nie musi uważać na pieszych, którzy też przechodzą na zielonym. Nie jeden raz mijał mnie inny samochód, gdy po skręcie w prawo puszczałam pieszych na ich zielonym.
          • mlopaci Re: Ekstremalne przejście dla pieszych: Mało nie 11.03.11, 14:28
            Gość portalu: gość napisał(a):

            > no nie nie, autorka mało nie została przejechana na swoim zielonym.
            Tam są odrębne sygnalizacje dla jezdni wschodniej i zachodniej. Z tego co autorka pisze, to ona nie rozumie. Jej wydaje się, że jeśli na zachodniej jezdni ma zielone, to umożliwia jej to przejście całej Czerniakowskiej. Gdy na zachodniej jezdni ona ma zielone, to na wschodniej jest czerwone, a samochody mają fazę skrętu z Gagarina w Czerniakowką w stronę Żoliborza.
            Niestety ignorantów takich jak autorka tekstu jest wielu i często dochodzi tam do niebezpiecznych sytuacji wtargnięcia pieszego na jezdnię na czerwonym, szczególnie, że samochody jadące na swoim zielonym jadą zza pleców pieszych.
          • Gość: Fenix Re: Ekstremalne przejście dla pieszych: Mało nie IP: *.128.11.218.static.crowley.pl 14.03.11, 12:53
            Możesz wskazać gdzie to jest zapisane w artykule? Autorka wyraźnie powiedziała, że nie nadąża z przejściem przez jezdnię co jest równoznaczne z tym, że część drogi pokonuje na czerwonym.
    • Gość: Kate Ekstremalne przejście dla pieszych: Mało nie zg... IP: *.play-internet.pl 11.03.11, 11:01
      Bo to jest zintegrowany system UTRUDNIANIA RUCHU... :>
    • unhappy Skrzyżowanie Jana Pawła z Grzybowską w Warszawie 11.03.11, 11:02
      Jest lepsze. Bo w niektórych cyklach (zależy od pory dnia) nie da tam się przejść na zielonym przez obydwie jezdnie rozdzielone torami tramwajowymi. To znaczy da się, pod warunkiem że się jest młodym i sprawnym :D
      • rydzyk_fizyk Re: Skrzyżowanie Jana Pawła z Grzybowską w Warsza 11.03.11, 13:00
        To też moje ulubione - nawet gdy idzie się szybkim krokiem schodzi się z przejścia w najlepszym przypadku na migającym zielonym.
    • Gość: Autorro Ekstremalne przejście dla pieszych: Mało nie zg... IP: *.rdc.pl 11.03.11, 11:13
      Dodajmy jeszcze, że na Czerniakowskiej są sygnalizatory S-3 _tylko do skrętu w lewo_. Zatem zawracanie na tym skrzyżowaniu jest zabronione! (przynajmniej w ulicy Czerniakowskiej; od strony Gagarina jest, o ile dobrze pamiętam, zwykły S-1).
      Tyle, że wszyscy to radośnie ignorują. Podobnie jak na innych skrzyżowaniach ulicy Czerniakowskiej - z Bartycką, ze Szwoleżerów, z Łazienkowską...
      • rlnd Re: Ekstremalne przejście dla pieszych: Mało nie 11.03.11, 12:47
        A co sie dziwisz, jesli na skrzyzowaniu Belwederskiej z Gagarina, Policja po wyjechaniu ze swojej bazy od razu zawraca z lewego pasa (a tez jest tam sygnalizator tylko do skretu w lewo).
        Skoro Policja nie przestrzega przepisow (jak zwykle zreszta - wczoraj np. kolumna prewencji z Piaseczna jechala powyzej 50km/h po Warszawie), to skad ma wziac przyklad zwykly smiertelnik ?
    • Gość: soap Ten kretyn Galas się zintegrował... IP: *.devs.futuro.pl 11.03.11, 11:24
      ...z systemem miejskim, tylko że nie chce mu się chodzić po mieście, więc przez przejścia dla pieszych przejeżdża tylko samochodem... Gość bez pojęcia o zarządzaniu ruchem, słowa takie jak "płynność ruchu", "usprawnienie" nie występują w jego słowniku.
    • Gość: sYs A niech se ginie. IP: *.acn.waw.pl 11.03.11, 11:26
      Byle nie uszkodziła mojego auta.
      Czy naprawdę takiej idiotce, która publicznie przyznaje się do łamania przepisów (wejście najpierw na czerwonym, a potem wchodzenie na drugą jezdnię, gdy już miga zielone) ktoś będzie współczuł? Czy jak ja bym wjechał autem na czerwonym na skrzyżowanie i wpadł na inny samochód, to ktoś współczuł by mi? No właśnie...
    • Gość: Grejon Ekstremalne przejście dla pieszych: Mało nie zg... IP: *.home.aster.pl 11.03.11, 11:37
      Oczywiście nikt mądry nie wpadnie na to, żeby zbudować tam kładkę...
      • Gość: m. Re: Ekstremalne przejście dla pieszych: Mało nie IP: 217.116.104.* 11.03.11, 12:16
        No przecież teraz kładki i przejścia podziemne są teraz beeee i należy je likwidować, by nie "spychać ludzi do podziemi".
        • Gość: as Re: Ekstremalne przejście dla pieszych: Mało nie IP: *.um.warszawa.pl 11.03.11, 12:28
          Znam to skrzyżowanie. Jest beznadziejne dla wszystkich - pieszych , samochodziarzy i autobusów.
          Jest niebezpieczne i wszyscy tam czekają na światłach.
          Wysepki pomiędzy czterema pasami ruchu to naprawdę koszmar dla pieszych i realne zagrożenie, szczególnie jak się tam znajdują dzieci.
          Kładki? Nigdy w życiu. Wszystkie kładki w cywilizowanym mieście, poza trasami szybkiego ruchu i autostradami należy wypieprzyć a na ich miejsce zbudować tunele. Samochodziki won pod ziemie, piesi spacerują na poziomie chodnika.
          • Gość: homer Re: Ekstremalne przejście dla pieszych: Mało nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.11, 02:34
            Dokłanie - samochody puścić tunelami, tam gdzie teraz metro (jeden tunel już jest). Metro za to dać na wiadukty, w centrum jeszcze to uzupełnić koleją linową i będzie git.
      • Gość: Autorro Re: Ekstremalne przejście dla pieszych: Mało nie IP: *.rdc.pl 11.03.11, 12:55
        Może zamiast kładki dla pieszych zbudować garba dla samochodów nad pasami?
        • zewszad_i_znikad Re: Ekstremalne przejście dla pieszych: Mało nie 11.03.11, 13:07
          A jak będą przejeżdżać na zielonym? Biorąc pod uwagę prędkości, które samochody lubią rozwijać na takich drogach, przy chwilowym braku korku garb może zadziałać jak skocznia samochodowa...
          • Gość: Grejon Re: Ekstremalne przejście dla pieszych: Mało nie IP: *.home.aster.pl 11.03.11, 13:43
            Arturro miał pewnie na myśli wiadukt nad skrzyżowaniem. Tak czy siak jeśli to przejście jest tak niebezpieczne, to ruch pieszych i samochodów powinien odbywać się bezkolizyjnie.
          • Gość: Autorro Re: Ekstremalne przejście dla pieszych: Mało nie IP: *.adsl.inetia.pl 12.03.11, 12:32
            Ojej. To straszne. Niech zatem hamują przed tymże.
            Co, niewygodnie? To teraz postaw się w sytuacji osoby starszej chcącej przejść przez jezdnię kiedy w promieniu kilkuset metrów są tylko przejścia nad/podziemne.
            • rlnd Re: Ekstremalne przejście dla pieszych: Mało nie 13.03.11, 10:23
              > To teraz postaw się w sytuacji osoby starszej chcącej przejść
              > przez jezdnię kiedy w promieniu kilkuset metrów są tylko przejścia nad/podziemn
              > e.

              Dociera do przejscia, wchodzi do windy, wjezdza, przechodzi, wchodzi do windy, zjezdza, jest po drugiej stronie.
    • Gość: Pan Demonium Re: Ekstremalne przejście dla pieszych: Mało nie IP: *.polkomtel.com.pl 11.03.11, 13:20
      Roztropny komentarz do głupiego artykuliku.

      W cywilizowanych krajach w dużych miastach światła zmieniają się dość często by ruch pieszych i zmotoryzowanych odbywał się płynnie. Tak jak na opisanym skrzyżowaniu. Dzięki temu piesi nie tamują ruchu kołowego, a samochody nie tarasują drogi pieszym. Po to Bóg stworzył wysepkę między pasami ruchu, żeby piesi mieli gdzie przeczekać tych kilkadziesiąt sekund.

      Autorka nie ma bladego pojęcia o organizacji ruchu, patrzy na to - skąd inąd zupełnie normalne - zjawisko jak kura na Taj Mahal. Tyle, że o ile wyobraźnia kury jest dość ograniczona, o tyle po dziennikarce, nawet dziennikarce dodatku miejskiego możnaby oczekiwać choć minimum zdrowego rozsądku.
    • Gość: krajst Ekstremalne przejście dla pieszych: Mało nie zg... IP: *.dynamic.chello.pl 11.03.11, 14:15
      Wszystko na tym przejściu było w porządku, ale tylko tuż po zainstalowaniu nowej sygnalizacji. Wtedy dla skręcających z Gagarina w lewo w Czerniakowską były dwa pasy, a zielone zapalało się dopiero jak samochody z przeciwka (z Nehru) i piesi mieli już czerwone. Skutek był taki, że piesi mieli więcej czasu na przejście, a przy okazji było przyjaźniej, bo skręcające w lewo samochody nie "zatrzymywały się z piskiem opon przed przejściem." I nigdy nie było korka do skrętu w lewo, jak teraz. Ale musiał przyjść pan inżynier Galas i zlikwidować drugi pas do skrętu w lewo i zielone zapalające się w innych fazach...
      • Gość: gość Re: Ekstremalne przejście dla pieszych: Mało nie IP: *.pbuk.pl 11.03.11, 15:35
        No dobrze, to trochę z innej strony Warszawy: skrzyżowanie Świętokrzyska / Czackiego. Tu nie ma wysepki rozdzielającej pasy ruchu, bo cała ulica jest dość wąska. Jak krótko musi palić się tu światło zielone dla pieszych, skoro większość z nich kończąc przechodzenie na drugą stronę, musi podbiec... Dodam, że dotyczy to pieszych w różnym wieku, tak osób starszych, jak i studentów, których w tych okolicach sporo. Przejście najlepiej pokonać nie tyle raźnym krokiem, co truchtem. Dobra kondycja wskazana, inaczej należy zrezygnować z przechodzenia na drugą stronę (!). Tak więc widuję tu wiele osób kończących przechodzenie już na czerwonym świetle. Drugi problem to kierowcy autobusów jadących w stronę Tamki. Notorycznie zatrzymują się na przejściu dla pieszych, ustawiając się w kolejce do przystanku i blokując przejście całkowice. W ten sposób można tu trochę czasu spędzić oczekując nie tylko na zmianę świateł, ale i bezpieczne przejście (!). A propos bezpieczeństwa - nikt na forum nie zwrócił uwagi na fragment artykułu dotyczący sytuacji, w której jeden pojazd się zatrzymał, a zza niego wprost na pieszego wyjechał inny pojazd... - kryminał po prostu !
        • Gość: Fenix Re: Ekstremalne przejście dla pieszych: Mało nie IP: *.128.11.218.static.crowley.pl 14.03.11, 12:58
          Gość portalu: gość napisał(a):

          > . A propos bezpieczeństwa - nikt na forum nie zwrócił uwagi na fragment artykuł
          > u dotyczący sytuacji, w której jeden pojazd się zatrzymał, a zza niego wprost n
          > a pieszego wyjechał inny pojazd... - kryminał po prostu !

          Widać komentarzy nie czytałeś. Przeczytaj komentarze, zajrzyj do przepisów ruchu drogowego i doczytaj w jakim przypadku kierowca ma obowiązek przepuścić pieszego i wypowiadaj się dopiero wtedy
    • Gość: sf szanowni kierowcy IP: *.k.omnitec.pl 11.03.11, 16:04
      mozecie ruszyc na swietle ziolonym jedynie ustepujac pierwszenstwa pieszym schodzacym z przejscia dla pieszych! nie wazne jakie maja swiatlo schodzac.

      widac, ze wiekszosc kierowcow tego nie wie.
      • Gość: sYs Re: szanowni kierowcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.11, 18:12
        Wiekszosc raczej to wie, ale w artykule jest informacja, ze to piszeszy lamie przepisy i wchodzi na czerwonym oraz w drugiej czesci, gdy juz miga zielone, a tego tez zabraniaja przepisy.
        Ale oczywiscie kierowcow wjezdzajacych, gdy piesi jeszcze nie zeszli z pasow, nie nalezy usprawiedliwiac.
        • Gość: sf podstawa prawna IP: *.home.aster.pl 11.03.11, 19:40
          zakaz wejscia na przejscie przy migajacym zielonym to zabobon rozpowszechniony wsrod wielu kierowcow. no chyba, ze wskaze Pan/Pani podstawe prawna...
      • Gość: Fenix Re: szanowni kierowcy IP: *.128.11.218.static.crowley.pl 14.03.11, 13:02
        @sf

        proponuję, żebyś w wolnej chwili podjechał na to skrzyżowanie. To są DWIE oddzielne jezdnie, zgodnie z przepisami ruchu drogowego pieszy przechodzi przez dwie a nie jedną jezdnie - czego np. autorka artykułu nie wie. Dla obu jezdni są oddzielne cykle świateł. Wynikiem takiego przepisu jest m.in. to, że pieszy wchodzi na drugą jezdnię na czerwonym, kiedy zielone mają już samochody skręcające z Gagarina w lewo w Czerniakowską.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka