Dodaj do ulubionych

Nowe plakaty w autobusach: po cichu daj znać o ...

24.03.11, 08:21
Pomysł dobry, choć myślę, że powinno też zadbać się o to, by bezpieczny w swojej kabinie kierowca mógł łatwo i bez strachu o siebie wezwać pomoc. To by było o tyle proste, że jedno naciśnięcie guzika informowało by operatora o wszystkich potrzebnych rzeczach.
Dla pasażerów jest to ogromny postęp, nie trzeba się już tak bać, by wezwać pomoc.
Obserwuj wątek
    • Gość: Spawacz Re: Nowe plakaty w autobusach: po cichu daj znać IP: 194.181.22.* 24.03.11, 08:58
      To nic nie da. Wiem to, bo sam wysłałem jakiś czas temu takiego SMSa jadąc nocnym autobusem. straż miejska tylko podjechała, zamieniła kilka słów z kierowcą i zawróciła, obibokom nie chciało się nawet zajrzeć na tył przegubu. Na szczęście cała historia skończyła się happy endem. Niegrzeczna młodzież dostała wpie**ol i z podkulonym ogonem musieli wysiąść o wiele wcześniej niż planowali :D
    • bolek_i_jego_worek Re: Nowe plakaty w autobusach: po cichu daj znać 24.03.11, 09:42
      Byłem świadkiem jak kierowca linii 160 (nowy MAN) na pętli przy Centrali zgłaszał zablokowanie jego pasa przez autobusy prywatnych przewoźników (bydłowozy). Owszem nacisnął guzik i było połączenie ale rozmowa kompletnie się nie kleiła. Jaka linia?Ale jaki przystanek??
      • Gość: Stalker Re: Nowe plakaty w autobusach: po cichu daj znać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.11, 10:07
        Autor: bolek_i_jego_worek : napisał : "Byłem świadkiem jak kierowca linii 160 (nowy MAN) na pętli przy Centrali zgłaszał zablokowanie jego pasa przez autobusy prywatnych przewoźników (bydłowozy). Owszem nacisnął guzik i było połączenie ale rozmowa kompletnie się nie kleiła. Jaka linia?Ale jaki przystanek?? "

        Znaczy kierowca bydłowozu ZTM - u chciał się poskarżyć na konkurencję,oj biedaczek.
        • Gość: rt Re: Nowe plakaty w autobusach: po cichu daj znać IP: *.adsl.inetia.pl 24.03.11, 20:24
          Nie umiesz czytać ze zrozumieniem?
    • Gość: Sella Re: Nowe plakaty w autobusach: po cichu daj znać IP: *.infonet.com 24.03.11, 09:46
      Motorniczy tramwaju nie ma jak dowiedzieć się np. o bijatyce w drugim wagonie, więc jak miałby zawiadomić?
      • Gość: Louise Re: Nowe plakaty w autobusach: po cichu daj znać IP: *.dynamic.chello.pl 24.03.11, 09:53
        Wszystko pięknie, ale skrobanie smsa może trwać do 4 minut. W tym czasie można ocknąć się z nożem pod gardłem i usłyszeć "co k***a robisz?"
        • Gość: le ming Re: Nowe plakaty w autobusach: po cichu daj znać IP: 178.73.49.* 24.03.11, 15:28
          Zawsze mozesz zadzwonic, to trwa krocej. Nie ma obowiazku pisania esemesow. Czy naprawde niektorzy ludzie wszedzie musza widziec problemy?
    • Gość: edwin89 Nowe plakaty w autobusach: po cichu daj znać o ... IP: *.cebit.com.pl 24.03.11, 10:58
      Numer powinien być 3-cyfrowy anie taki długi. Byłoby prościej.
    • zdzisiek66 numer boczny pojazdu :) 24.03.11, 11:14
      Konieczny, bo bez tego zgłoszenie będzie niepełne :)
      Trzeba tylko wysiąść na przystanku, zanotować nr i wsiąść z powrotem. Albo lepiej już nie wsiadać, bo w pojeździe chuligani rozrabiają :)
      Można też podejść do kierowcy i przekrzykując hałas silnika zapytać " Jaki ten autobus ma nr boczny, muszę go znać, bo wysyłam smsem skargę do SM na chuliganów. No jak to jakich, tych, co tutaj stoją".
      • tszczesn Re: numer boczny pojazdu :) 24.03.11, 12:27
        zdzisiek66 napisał:

        > Konieczny, bo bez tego zgłoszenie będzie niepełne :)
        > Trzeba tylko wysiąść na przystanku, zanotować nr i wsiąść z powrotem. Albo lepi
        > ej już nie wsiadać, bo w pojeździe chuligani rozrabiają :)

        Przeca on jest w kilku miejscach w środku autobusu widoczny.
      • Gość: Aniołeq Re: numer boczny pojazdu :) IP: *.dynamic.chello.pl 31.03.11, 13:00
        Chciałabym uświadomić, że numer boczny znajduje się również wewnątrz pojazdów. Na pewno w okolicach kabiny kierowcy.
    • Gość: Aaa? Nowe plakaty w autobusach: po cichu daj znać o ... IP: *.rdc.pl 24.03.11, 12:53
      Genialne.
      W czym to pomoże, jeśli dotąd, próbując zgłosić cokolwiek telefonicznie muszę czekać kilkanaście minut, bo "wszystkie linie są zajęte", a jak już ktoś przyjmie zgłoszenie, to i tak patrol nie przyjeżdża?
    • Gość: inny_swiat w czasach gps i smatfonow IP: *.acn.waw.pl 24.03.11, 13:16
      w czasach gps i smatfonow wystarczy, że policja czy inne właściwe słuzby mialyby dostep do połozenia autobusu czy innego środka kominkacji miejsckiej z GPS'a to wtedy wystarczyloby wysłać wiadomość ze smatfonu (a za chwilę będzie ich tyle, że się zdziwimy) i tam juz będzie pozycja gps i przez połączenie tego z danymi połozenia pojazdu, mamy komplet infomracji za naciśniećiem jednego przycisku (nwet zdjęcie może być wysłane jako komunikat)
      • w357 może - Za 20 lat...... 24.03.11, 15:53
        Gość portalu: inny_swiat napisał(a):
        > w czasach gps i smatfonow wystarczy, że policja czy inne właściwe słuzby mialyb
        > y dostep do połozenia autobusu czy innego środka kominkacji miejsckiej z GPS'a
        > to wtedy wystarczyloby wysłać wiadomość ze smatfonu (a za chwilę będzie ich tyl
        > e, że się zdziwimy) i tam juz będzie pozycja gps i przez połączenie tego z dany
        > mi połozenia pojazdu, mamy komplet infomracji za naciśniećiem jednego przycisku
        > (nwet zdjęcie może być wysłane jako komunikat)

        Za 20 lat , to może będzie możliwe !
        Na chwilę obecną, to jest jeden wielki BURDEL.

        --------------------

        Dwa dni temu byłem świadkiem (drugiej części) podróży pijanego pasażera (ok.55-60 lat).
        Ów pasażer nie zachowywał się agresywnie, nie wyglądał (nie śmierdział) jak menel, a jedynie był "pod wpływem" i chciał dojechać do domu na Starej Pradze......

        Nie wiem skąd jechał, ale chciał się przesiąść na Centralnym do N-11/N-61.....(prawidłowy wybór/kierunek).

        Gdzieś w pierwszej części podróży , ktoś wezwał Policje......(nie znam powodów).
        Policja stwierdziła, że pasażer jest "pod wpływem" , ale nie widzą potrzeby interwencji (no bo nie zagrażał).......

        Nie wiem od którego momentu, ale miał asystę w podróży !!!
        Było to DWÓCH (młodych wiekiem) pracowników "OCHRONY" ( zlecenie ZTM ? )

        Pasażer jakoś dotarł na Dw.Centralny..... Gdy wsiadł do upragnionego N-11, to "Łochroniarze" krzykiem chcieli, go zmusić, aby pojazd opóścił !!!!!
        A pasażer, że NIEwysiądzie ! ~~ Ja jadę do domu i tyle !!!
        "Łochroniarz", dalej swoje.....
        Pasażer >>>> To dzwońcie po POLICJE, ja nie wysiądę. Wysiądę dopiero na Ząbkowskliej !!!
        Co zrobili "Łochroniarze" ?
        ANO nic !

        Jeden usiadł, a drugi dalej usiłował coś "mówić" do owego pasażera.....

        W międzyczasie do autobusu wsiadło(jeszcze na pętli) z sześciu MŁODYCH (napitych) pasażerów......
        Krzykacz "Łochroniarz" jedynie KRZYKNĄŁ na jednego z wsiadających,
        aby przestał palić papierosa......

        Po następnej minucie,dwóch.... Kierowca odebrał telefon (od kogoś - zapewne prywatny)......
        Spokojny "Łochroniarz" , to zauważył i poinformoiwał kolegę Krzykacza --->
        Ty , choć spadamy.... Kierowca dzwoni po PSY !!!

        Rezultat - za chwilę "łochroniarze" zniknęli.......

        ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
        Ta historia jest w 100 % prawdziwa !!!!

        No i tak sobie myślę, po co wogóle ZTM wynajmuje Agencje Ochrony jeżeli "Łochroniarze" jeżdżą na SPOKOJNYCH liniach, a jeżeli "interweniują", to nie tam , gdzie jest konieczność, a jedynie tam, gdzie łatwiej (pijany "emeryt/rencista").....

        Osobiście też nie lubię pijanych pasażerów, ALE jeżeli nie żyga, nie śmierdzi, nie zaczepia innych, to trudno......
        Lepiej , aby dojechał do domu, niż ma wleść komuś pod koła !!!
        (wówczas jest więcej problemów)

        -------------------------------------------------------
        W nowszych pojazdach jest (niby) Monitoring, ale co on daje ?
        Jedynie to, że Kierowca/Motorniczy jest usprawiedliwiony od tego, że jak ktoś pojazd zdemolował , to winnego można szukać gdzieś indziej !
        NIC WIĘCEJ !

    • Gość: KJ Nowe plakaty w autobusach: po cichu daj znać o ... IP: *.axa-polska.pl 24.03.11, 14:05
      Tylko nikt nie pomyślał, że np. w nowych tramwajach SWING numer boczny jest praktycznie nie do ustalenia, jakieś małe cyferki tylko na początku składu, ciekawe jak dyskretnie możnaby go sprawdzić... a jeszcze jak jest tłok...
    • Gość: Marek Nowe plakaty w autobusach: po cichu daj znać o ... IP: *.e-point.pl 24.03.11, 14:44
      BTW: Ciekawe czy można im wysłać MMS'a ze zdjęciem źle zaparkowanego samochodu... Ale pewnie na takie nowinki technologiczne jeszcze nie są przygotowani...
    • Gość: gofer81 Dzwoniłem raz na Policję, a tu szok... IP: *.devs.futuro.pl 24.03.11, 14:57
      Jechałem kilka tygodni temu z dwoma pijanymi karkami. Chamsko namawiali jakąś dziewczynę by z nimi wyszła do lasku. Wyszedłem, zadzwoniłem na komende która jest dwa przystanki dalej od tego, co na nim wysiadłem i tłumaczę - autobus linii 514, nr boczny taki a taki, za 5 min będxzie koło komendy, dwóch pijanych karków.

      Na co Pan Dyżurny: a pan wie, ze ja nie musze przyjąć tego zgłoszenia?

      Zwątpiłem...siadłem na moto i pojechałem za autobusem co by sprawdzić, czy się nie nabijał. Kolesie wyszli, babka pojechała dalej więc skończyło się ok. tym niemniej, Policji nie stwierdziłem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka