Gość: asc IP: 212.160.240.* 03.08.11, 10:24 buractwo zawsze bedzie buractwem i tyle... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Crny Zapiewajło jest już pod celą IP: *.lot.pl 03.08.11, 10:41 a tam już mu robią jesień średniowiecza. Wiadomo z czego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vvv Re: Buczenie i gwizdy na Powązkach, to wina lekto IP: *.dynamic.chello.pl 03.08.11, 10:43 Moze dlatego wyroznia kibicow Legii, bo dbaja o dziesiatki miejsc pamieci w calym miescie, sprzataja zaniedbane powstancze kwatery, pomagaja dotrzec na uroczystosci mniej sprawnym Powstancom, dbają o promocję pamięci Powstańców wśród młodszych, którym nie przekazano tego w rodzinach? Widać, że niektórych to boli, ale to właśnie piłkarscy kibice są (w zasadzie na równi jedynie z harcerzami) jedyną grupą wśród której tak żywa i powszechna jest pamięć o tych co oddali życie i dbanie o tych co jeszcze są wśród nas. Odpowiedz Link Zgłoś
monoekann Re: Buczenie i gwizdy na Powązkach, to wina lekto 03.08.11, 10:58 gdyby jeszcze ten patriotyzm nie byl skrajny a kibice po drodze na powstancze kwatery nie demolowali innych oraz w wolnych chwilach nie tlukli ludzi bo wygladaja inaczej lub maja inny kolor skory, to bylo by cacy. Odpowiedz Link Zgłoś
wacek77 Re: Buczenie i gwizdy na Powązkach, to wina lekto 03.08.11, 14:25 Nie kłam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: Buczenie i gwizdy na Powązkach, to wina lekto IP: *.play-internet.pl 03.08.11, 11:22 Wszystko pięknie i byłby raj, gdyby jeszcze kibice Legii mieli rodziców potrafiących wychować swoje dzieci i na meczach nie skandowali cały czas: "Polonia K, Polonia S, Polonia zawsze kur*ą jest". Rozmarzyłem się... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANASZ Re: Buczenie i gwizdy na Powązkach, to wina lekto IP: *.aster.pl 03.08.11, 12:15 CZYLI COŚ ZA COS? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oj. Re: Buczenie i gwizdy na Powązkach, to wina lekto IP: *.escom.net.pl 03.08.11, 12:43 Znaki runiczne na transparentach obok Powstania to chyba najbardziej bezmyślne i bezmózgie zachowanie. Patrzcie mi na usta: Powstańcy walczyli z faszystami. A to, że czasem jakiś faszysta, żeby zostać pogłaskanym po główce zapali świeczkę, to sorki, żal. (dbają o dziesiątki miejsc pamięci. proszę mnie nie rozśmieszać, czym sprzątają, sprayem?) Co niby tym dzieciom umiecie przekazać, wypad, ku..., wypie...j stara cioto, czy jeszcze fajniejsze teksty? Całe to pis-kibolstwo to tak naprawdę niebezpieczne związki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krysia Re: Buczenie i gwizdy na Powązkach, to wina lekto IP: 194.29.130.* 03.08.11, 14:53 Taa, jeszcze robią zakupy staruszkom i w czynie społecznym wynoszą im śmiecie. A na moim podwórku to kto chlał piwo, ddarł mordę i bazgrolił "Legia" po budynkach? Przecież nie mieszkajace tu emerytki. I nie porównuj tych osobników z harcerzami, bo sie wygłupiasz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swan też byłem zażenowany, ze skończyli IP: 89.174.254.* 03.08.11, 11:02 tylko na gwizdaniu.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracuś Buczenie i gwizdy na Powązkach, to wina lektora? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.11, 11:49 Jest jeden sposób, aby było w tym kraju normalnie. prawa wyborcze powinni mieć ci, którzy płacą podatki. Nie sędziowie i prokuratorzy w stanie spoczynku, nie mundurowi 40to letni emwryci, nie staruchy, ktore mają pretensje do wszystkich i wszystkiego,że są starzy. Tylko CI , ktorzy płacą podatki i wytwarzają dochód narodowy sa żywo zainteresowani rozwojem kraju. Reszta to ci, którzy konsumują tenn budżet. Ludzie roszczeniowi, ktorzy zapatrzeni są wyłacznie na czubek własnego nosa. Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: Buczenie i gwizdy na Powązkach, to wina lekto 03.08.11, 14:03 Tylko CI , ktorzy płacą podatki i wytwarzają dochód narodowy sa żywo zainteresowani rozwojem kraju czyli urzędników tez pozbawimy prawa głosu? Pisz ustawę obywatelską i możesz liczyć na moje poparcie w tej sprawie Odpowiedz Link Zgłoś
three-gun-max Czemu Osowski obraża prezydenta? 03.08.11, 11:56 Ładnie tak nazywać zaprzyjaźnionego prezydenta wąsatym oszołomem? Oj, spółki i spółeczki wycofają reklamy z wyborczej i znowu zyski polecą w dół. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: Czemu Osowski obraża prezydenta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.11, 12:47 On go nie obraża,jakbys był troche mądrzejszy,to bys wiedział o co autorowi chodzi i dlaczego użył tego zwrotu Odpowiedz Link Zgłoś
mela_1 Re: Czemu Osowski obraża prezydenta? 03.08.11, 23:55 three-gun-max napisał: > Ładnie tak nazywać zaprzyjaźnionego prezydenta wąsatym oszołomem? Oj, spółki i > spółeczki wycofają reklamy z wyborczej i znowu zyski polecą w dół. Puknij sie w główke, o ile jeszcze ją masz, dowcipnisiu... Odpowiedz Link Zgłoś
barbra8 Buczenie i gwizdy na Powązkach, to wina lektora? 03.08.11, 12:09 Ci emeryci zapłacili o wiele więcej podatków niż teraz wy młodzi. Bo teraz wysokość podatków jest niewspółmiernie niska w stosunku do prawdziwych dochodów. Kiedyś wszyscy płacili uczciwie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anvill Re: Buczenie i gwizdy na Powązkach, to wina lekto IP: *.tktelekom.pl 03.08.11, 15:06 Kiedy płacili więcej obecni emeryci? Czy wtedy jak nie było podatku od dochodów osobistych? Czy może wtedy kiedy szło wszystko do jednego wora i wszyscy pracowali wg zasady czy się stoii czy sie leży 2000 sie należy? Oni już w trakcie pracy odberali swoje emerytury - oczywiście nie obrażam tych który pracowali uczciwie - komuna doprowadzila do tego że moje pokolenie musi zarobić na przeszłe długi i na przyszłe oraz na emerytów obecnych a z reszty którą nam nie zabiorą spróbować coś odłożyć na własną emeryture bo już wielu sie takich frajerów nie znajdzie żeby płacić za moją emeryturę. Polska PiSowska to Polska będąca na utrzymaniu uczciwych polaków (których nazywają złodziejami) bo ci nie mają czasu spędzać dni pod krzyżem bo muszą pracować na tych którzy z cyrku na krakowskim przedmieściu uczynili swój zawód Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Buczenie i gwizdy na Powązkach, to wina lekto IP: *.dynamic.chello.pl 04.08.11, 06:57 w PRL-u? gdzie wszystko od razu szło na zmarnowanie i kacyków z PZPR, ZSL i SD? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANASZ Buczenie i gwizdy na Powązkach, to wina lektora? IP: *.aster.pl 03.08.11, 12:13 A WIĘC DOWIEDZCIE SIE PANOWIE DZIENNIKARZE KIM SĄ OWI "LEKTORZY"! Z imienia i nazwiska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: serwilizm Buczenie i gwizdy na Powązkach: to wina lektora? IP: *.unknown.vectranet.pl 03.08.11, 12:48 Nikt normalny niechodzi 1 sierpnia na ten cmentarz. Dawno z tym skończyłam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Małgosia 26 lat Do Pana Osowskiego IP: *.xdsl.centertel.pl 03.08.11, 16:12 W odróżnieniu od Pana ja od małej dziewczynki wraz z rodziną co roku regularnie przychodzę pod Pomnik Polegli Niepokonani. I od lat pamiętam składanie kwiatów przez kibiców. Według mojej opinii wzbudzają oni w tym dniu, w odróżnieniu od innych dni w roku, sympatię mieszkańców Woli. To miłe, że w tak szczególnym dniu kibice Legii identyfikują się z resztą Warszawiaków i pamiętaj o tych, którzy za Warszawę oddali życie w Powstaniu Warszawskim. Niech Pan tego nie niszczy!!!!! Nic Panu do tego!! Tak jest od lat i jest dobrze i jest sympatycznie. Nie musimy wszystkich uroczystości przeżywać na smutno!! A dla kibiców ogromne brawa za oprawę uroczystości-wzbudziliście powszechny wśród uczestników aplauz i uśmiech na wielu twarzach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PO_tworek Pan Osowski... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.11, 16:44 Został przeniesiony z frontu walki o buspas na front walki politycznej, podobnie jak pani Kublik z sekcji kuchennej. Odpowiedz Link Zgłoś
jartam Buczenie i gwizdy na Powązkach: to wina lektora? 03.08.11, 18:54 Będę powtarzać w nieskończonośc i przy każdej okazji..... Nie godzimy sie by ludzie mediów manipulowali informacjami przez sposób ich przekazywania, dbali o rozgłos spraw marginalnym i lansowali awanturników i krzykaczy udostępniając im pola do głosu. Nadawali znaczenia obłąkańczym pomysłom i szkodliwym teoriom oraz podsycali wszystko co nas dzieli i antagonizuje dla własnej korzyści. Jest to działanie szkodliwe, która nie ma nic wspólnego ani z wolnością słowa, ani z niezależnością dziennikarską, a juz na pewno nie z obiektywizmem. Odpowiedz Link Zgłoś
mela_1 Re: Buczenie i gwizdy na Powązkach: to wina lekto 04.08.11, 00:01 jartam napisała: > Będę powtarzać w nieskończonośc i przy każdej okazji..... > Nie godzimy sie by ludzie mediów manipulowali informacjami przez sposób ich pr > zekazywania, dbali o rozgłos spraw marginalnym i lansowali awanturników i krzyk > aczy udostępniając im pola do głosu. Nadawali znaczenia obłąkańczym pomysłom > i szkodliwym teoriom oraz podsycali wszystko co nas dzieli i antagonizuje dla w > łasnej korzyści. > Jest to działanie szkodliwe, która nie ma nic wspólnego ani z wolnością słowa, > ani z niezależnością dziennikarską, a juz na pewno nie z obiektywizmem. To, jak rozumiem, nie będzie miała pani nic przeciwko temu, jak sobie pobuczymy na Wawelu albo na grobie choćby pana Gosiewskiego... Bo jezeli, pani zdaniem, nie jest OBOWIĄZKIEM dziennikarza piętnowanie dzikich zachowań prymitywów, którym cmentarz pomylił się z klepiskiem - to może pani sobie swoja "wolność słowa" schować głęboko. Bo wolność słowa nie jest dla prymitywnego, oszalałeg i sfanatyzowanego warcholstwa. Wolnym słowem moga się posługiwać ludzie, którzy znają wagę słowa. W tym dziennikarze. Swoją drogą - podziwiam panią, że usprawiedliwia dzikie wycie na cmentarzu. Jak widze - ta malaria etyczna jest zaraźliwa...i ma na imię PiS. Odpowiedz Link Zgłoś
jartam sprostowanie 04.08.11, 17:47 Zadziwiające zrozumienie tego co napisałam Nie, nie sądze by powinien pan buczeć gdziekolwiek, a krytykowałam NIE autora artykułu lecz media( równiez wspomnianych przez niego loktorów), a PRZEDE WSZYSKIM nagłaśnianie takiego obrazków jak ten na Powazkach przez prasę ,dziennikarzy, udostępniania mikrofonów idolom "buczących" i szerzenie paniki, ze to ci "buczący" są górą. Bez obawy - "siedzimy na tym samym wózku" i dziękuje za wpis, co umożliwiło mi wyjaśnienie jakichkolwiek nieporozumień wynikajacych z niejasności mojego tekstu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Le Ming Buczenie i gwizdy na Powązkach: to wina lektora? IP: *.home.aster.pl 06.08.11, 18:13 BARTOSZEWSKI WON !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fedorczyk4 Re: Buczenie i gwizdy na Powązkach: to wina lekto 06.08.11, 19:15 Pan profesor Bratoszewski. Reszta to już jak Ci się podoba. Wolość słowa obowiązuje, ale podstawowe zasady wychowania również. . Odpowiedz Link Zgłoś