Gość: to ja
IP: 194.181.224.*
04.11.11, 11:27
Pomysł na miejsce jest super, tylko, że absolutnie nie służy celowi, dla którego zostało stworzone. Przyjeżdżają tu bowiem niezliczone wycieczki szkolne. Dzieciakom nikt nie mówi po co tu są i co oglądają, dlatego skupiają się na demolce - bieganiu w kółko i szarpaniu wszystkiego co tylko da się poruszyć - najczęściej bez większego sensu. Pracowicie ustawiany eksperyment ZAWSZE kończy się tym, że "wycieczkowicz grupowy" podbiegnie i zepsuje całą potencjalną zabawę. NA SZCZĘŚCIE jest Bzzz do którego wycieczkowicz grupowy nie ma wstępu i jest to jedyne miejsce, gdzie jest w miarę spokojnie. Proponuję wprowadzić nocne otwarcia - z zakazem wstępu dla wycieczek grupowych. I może zwiększyć liczbę pracowników, którzy postarają się zachęcić "wycieczkowicza grupowego" do zainteresowania tym co robi?