Dodaj do ulubionych

Koszary, fabryka, willa i piramida. Wyburzone w...

    • Gość: konrad.ludwik02 "Pomnik Czterech Śpiących" - dowód, ... IP: 78.8.107.* 04.01.12, 09:09
      "Pomnik Czterech Śpiących" - dowód, że przejechałem W-wę poprawnie w corocznej drodze na Mazury. "W Warszawie jest smutno bez Ciebie"! Że "wdzięczności"? Faktycznie - parodia, ale to jednak nie pomnik "Krwawego Feliksa" czy "Batiuszki" na "Placu Defilad"!
      A poza W-wą wyburzono "Solahütte" w Międzybrodziu Bialskim na Kotelnicy, ostatnio Ośrodek Wypoczynkowy "Złoty Stok" - gdzie w przerwach akcji wymordowania 400 000 Żydów węgierskich, nabierali sił najwięksi zbrodniarze KZ Auschwitz: Höß, Moll, Kramer, Baer, Mengele...
      • tomjani Re: "Pomnik Czterech Śpiących" - dowód, ... 04.01.12, 11:42
        Gość portalu: konrad.ludwik02 napisał(a):

        > "Pomnik Czterech Śpiących" - dowód, że przejechałem W-wę poprawnie w corocznej
        > drodze na Mazury.

        Coroczną drogę z Warszawy na Mazury to jak przebywam przez Śluzę Zerań a nie pod pomnikiem zakłamania i obłudy. Dlatego też tego rodzaju "dowód" nie jest mi zupełnie potrzebny. Bufet po raz kolejny okryje się hańbą jeśli zgodnie z zapowiedzią przywróci to truchło na dawne miejsce po zakończeniu budowy metra.
    • Gość: Mika Redakcjo, błagam Was IP: *.dynamic.chello.pl 04.01.12, 09:19
      SGGW - to nie Szkoła Główna Gospodarstwa Wielkiego tylko Wiejskiego, a Marszakowska to Marszałkowska - popełniacie błędy na poziomie szkolnym.

      A sam artykuł to kolejny z cyklu "O tym, jak w Warszawie rozwija się agresywna komercjalizacja przestrzeni" - bo jak zwykle chodzi o pieniądze.

    • whitenabuchodonozor Koszary, fabryka, willa i piramida. Wyburzone w... 04.01.12, 09:38
      tak sobie oglądam zdjęcia tych koszar i jakoś nie widzę nic nadzwyczajnego - taka po prostu rudera
      • Gość: edek Re: Koszary, fabryka, willa i piramida. Wyburzone IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.12, 10:16
        Tak, tak. Pobrudziło się? No to wyburzyć.
      • Gość: gość Re: Koszary, fabryka, willa i piramida. Wyburzone IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.01.12, 09:55
        taka po prostu rudera... z takim nastawieniem, można wyburzyć pół miasta. Nie jest to zabytek na miarę królewskich salonów, to raczej spokojna, całkowicie utylitarna zabudowa. Budynek stanowi jednak dokument przeszłości, a moim zdaniem ta prosta ceglana zabudowa jest nie tylko piękna, ale piękna wprost nadzwyczajnie.
    • Gość: polonista Koszary, fabryka, willa i piramida. Wyburzone w... IP: 79.162.69.* 04.01.12, 09:46
      przypominam jeszcze o dworze XIX wiecznym na Białołęce, ul. Sąsiedzka; wyburzonym przez dewelopera, pomimo obietnic odnowienia go w zamian za prawo zabudowy parku dworskiego; w parku deweloper zbudował osiedle domków szeregowych, z dworu zerwał dach a po kilku latach zburzył; dom był w atrakcyjnym miejscu, piękne proporcje, nadawał się do zamieszkania, wystarczyło wydzielić mniejsza działkę i zapewne jakiś pasjonat by ten dom uratował, ale przeważyła chęć zysku (zapewne w tym miejscu stanie kolejna szeregówka, obawiam się, że taki sam los czeka domy na Młocinach - kiedyś pięknej dzielnicy dla oficerów carskich
      • tomjani Re: Koszary, fabryka, willa i piramida. Wyburzone 04.01.12, 11:45
        Gość portalu: polonista napisał(a):

        > przypominam jeszcze o dworze XIX wiecznym na Białołęce, ul. Sąsiedzka; wyburzonym
        > przez dewelopera, pomimo obietnic odnowienia go w zamian za prawo zabudowy parku
        > dworskiego; w parku deweloper zbudował osiedle domków szeregowych, z dworu
        > zerwał dach a po kilku latach zburzył

        Czyli tym samym Białołęka przestała być Dworska? Z takiego developera to się powinno pasy drzeć i psom na pożarcie rzucić.
    • mazi.maziasty Koszary, fabryka, willa i piramida. Wyburzone w... 04.01.12, 09:56
      Zauważyłem, że często przewija się w negatywnych konotacjach postać pani Ewy Nekandy-Trepki. Ciekawe czy jako konserwator zabytków, dostaje jakąś pajdę od "Ynwestorów" i deweloperów za przychylne stanowiska w sprawie rozbiórki zabytków?...
      Może odpowiednie służby powinny prześwietlić finansową stronę życia pani kUŃserwator?...
    • Gość: gość Zabytek goni zabytek na tych zdjęciach. IP: *.xdsl.centertel.pl 04.01.12, 09:57
      Może szkoda tego biurowca CIECHu. Cała reszta to same rudery. A już płacz nad ta oborą z Ursynowa to szczyt głupoty
    • Gość: uwaznyczytelnik Koszary, fabryka, willa i piramida. Wyburzone w... IP: *.ip.netia.com.pl 04.01.12, 10:07
      Szkoła Główna Gospodarstwa Wielkiego... na pewno uczelnia godna polecenia!
    • Gość: qetuo Koszary, fabryka, willa i piramida. Wyburzone w... IP: *.toya.net.pl 04.01.12, 10:09
      Patrząc na zdjęcia tych ruin to lepiej, że zostały zburzone.
    • Gość: maciek Najbardziej mi szkoda Basenu Legii... IP: *.dynamic.chello.pl 04.01.12, 11:04
      ... wyglądał zjawiskowo. Własnie , wyglądał. Ogladac zabytki bedziemy jezdzili do Krakowa lub Pragi bo w Warszawie niewiele juz zostało. Cudzoziemcom ze wstydem przyznaje ze Stare Miasto i Zamek Królewski nie sa stare - to tylko repliki dawnych budynkow i to jest głowna atrakcja stolicy - oni czuja sie zawiedzeni. Na kazdym trawniku w miescie buduje sie teraz dom . Nie ma juz skwerkow z ławkami czy fonntan. Znikaja bary mleczne .
      • tomjani Re: Najbardziej mi szkoda Basenu Legii... 04.01.12, 11:53
        Gość portalu: maciek napisał(a):

        > Cudzoziemcom ze wstydem przyznaje ze Stare Miasto i Zamek Królewski nie sa stare - to
        > tylko repliki dawnych budynkow

        Najzajefajniej to wyglądają domy przy ulicy Długiej, obok Kościoła Garnizonowego: od doopiej strony okazują się być zwyczajnymi, kanciastymi blokami, typowymi dla realsocjalizmu. Zupełnie jak w starej ale zawsze młodej piosence Skaldów:

        Zbójnik od Kmicica, zbójnik szarooki
        Hej z wierzchu baranica a pod spodem smoking.


        > Na kazdym trawniku w miescie buduje sie teraz dom . Nie ma juz skwerkow z ław
        > kami czy fonntan.

        Obleśny, tłusty, kwaczący babon której facio jest handlarzem nieruchomości (oraz jego POmagierzy) ma na to jedno wytłumaczenie: teren w środku miasta jest zbyt cenny aby leżał odłogiem. Dlatego skazano na zagładę poprzez zabudowę developerką m.in. Port Praski oraz Cypel Czerniakowski.
        • basiakoz do tomjani 04.01.12, 12:32
          Przepraszam, ale kolejny raz widzę agresywne wypowiedzi podpisane tym samym nickiem. Zachowajmy jakąś, bodaj minimalną kulturę w sowich wypowiedziach, Naprawdę wszelkie wypowiedzi na temat tzw. "bufetu", okraszone wypowiedziami typu: Obleśny, tłusty, kwaczący babon której facio jest handlarzem nieruchomości , zadziwiają swoim rynsztokowym poziomem. Chyba, że autor ma za złe, że sam nie dostał pracy nawet w bufecie ratuszowym :-) Jeśli chodzi o zabytki, to rzeczywiście jedyny obiekt, którego bardzo żal, to koszary i nic tu nie do rzeczy fakt, czy wypowiadają się rodowici Warszawiacy, czy "napływowe łachudry"... Tak naprawdę, to prawdziwych Warszawiaków już właściwie nie ma, większość nie wróciła do Warszawy po wojnie i nie ma się co sadzić tylko dlatego, że ciotka spod Grójca zajęła pokój w ruinach w 45 roku po prawowitych Warszawiakach. Poczynając od najstarszego "zabytku" - drewnianego domu na Ursynowie należy najpierw zadać sobie pytanie: kto był właścicielem? czy dom był wpisany do rejestru zabytków? ile i z czyjej kieszeni należałoby wydać na jego ratowanie? Porównywanie takiego zabytku z substancją zabytkową Paryża i Rzymu jest zwyczajnie śmieszne.
          • tomjani Re: do tomjani 04.01.12, 13:53
            Sam POczątek POlitycznej kariery tej pani, rozPOczęty pod koniec 1991 roku od dywersji na ostatnie stronie należącego do PC Expresssu Wieczornego, gdzie przy okazji tłumaczenia wyborcom jak mają głosować aby głos był ważny reklamowała swoją kanapową partyjkę "Victoria" która jednak okazała się być tworem rzeczywistym, wystawiającym swoich kandydatów, a nie wirtualnym jak to się z początku wydawało (i za urwanie w ten sposób paru % głosów "Bliźniakom" została uhonorowana przez Wałęsę stołkiem Prezesa NBP) - powinien już budzić niechęć. Już zupełnie niezależnie od niedawnego propagandowego zadęcia "FRONTEM DO WISŁY" (a na kilometr tego FRONTU 200 haubic i 500 ckm, o tym już nie powiedziała) które zamiast przywrócić Wisłę warszawiakom - odebrało ją im - już nie mówiąc. Nie trawię tej pani po prostu, uznając jej działalność za szkodliwą dla miasta i wrogą dla jego mieszkańców, ot i tyle.
            • basiakoz Re: do tomjani 04.01.12, 18:04
              Rozumiem niechęć, można sobie nie trawić, ale obrzucanie inwektywami dyskredytuje podczas rzeczowej dyskusji. pisze o tym m. in. dlatego, że wszystkim dyskutantom niechęć do ogólnie pojętego "ratusza" przesłoniła racjonalne spojrzenie na problem konserwacji i rewitalizacji. W większości przypadków "odnowa" starego budynku przy zastosowaniu współczesnych technik konserwacji jest tak droga, że trzeba się poważnie zastanowić nad możliwościami finansowymi tych, których obowiązkiem jest ratowanie zabytków. Celowo tak piszę, bo w przypadku różnych własności są to różni właściciele - już widzę głosy na forum, gdyby okazało się, że mamy ratować niektóre obiekty za wszelką cenę z pieniędzy wszystkich podatników ;-) Zapewniam, że ratowanie walących się budynków poprzez stosowanie wysublimowanych metod konserwacji cegły (sklepień i ścian), poprzez zastosowanie specjalistycznych konstrukcji, projektów, materiałów, wymaga zastanowienia się nad faktyczną wartością obiektów dla tzw. dziedzictwa kulturowego i możliwościami ich adaptacji. Jest po prostu bardzo kosztowne i długotrwałe. Poza tym decyzje podejmuję nie "bufetowi" wszelkiej maści, tylko urzędnicy zatrudnieni w służbach konserwatorskich, niekoniecznie, jak sugerują to niektórzy, będący na pasku developerów, ani niedouczeni mieszkańcy "innych miast i wsi"... Warto pokusić się o refleksję, zamiast demagogicznie wypisywać inwektywy i dyrdymały.
              • tomjani Re: do tomjani 04.01.12, 23:37
                Czasem tak bywa, że dyskusja kieruje się na bardziej ogólne tory. Tu wypomina się władzom Warszawy wszelkie bezeceństwa, jakich się dopuściły, a wynikające podobnie jak ostatnie wyburzenia - z żądzy zysku. Nie znaczy to wcale że każde z ostatnich wyburzeń było nieuzasadnione; i tak sam mam poważne wątpliwości co należało zrobić z budynkami bylej Róży Luxemburg, bo miałem tam praktyki studenckie i widziałem jak na stanowisku montażu lamp rtęciowych srebrzyste kulki lśniły i wesoło skakaly przy dotknięciu. Skoro jednak tak - to i lokalizacja developerki w tak skażonym miejscu może okazać się kiepskim pomysłem.
                Co do rzeczywistych sprawców tych spustoszeń - nie mam złudzeń co do tego że urzędnicy dopuścili się samowolki; takie decyzje podejmuje się na polecenie z góry. Jest takie przysłowie o żonie Cezara - a czy mąż najważniejszej osoby w mieście nie powinien przypadkiem zawiesić swoich iinteresów związanym z handlem nieruchomościami aby również być poza wszelkimi podejrzeniami?
          • Gość: prażanin Re: do tomjani IP: *.adsl.inetia.pl 01.02.12, 16:39
            Do basiakoz -> jakto ni ma warsiawiaków, a ja to co?:). I to od końca XIX w. moja rodzina jest ze Szmulek, a wcześniej część rodziny mieszkała na Lesznie. Przynajmniej połowa Pragi (w tym Szmulek) to ludność rdzenna, niewymieszana, 1/4 to wymieszana, a ostatnie 1/4 to napływowa, najczęściej z linii wołomińskiej, ale oni też sie zaklimatyzowali. Tak więc zależy gdzie ni ma, na Targówku tez warszawiaki trzymają się mocno (zwłaszcza Fabrycznym). Ale faktycznie, nie o to już chodzi, tylko o to kto zasługuje na mieszkanie w Warszawie i kto jak ją kocha. Dla jednych Wawa to jedynie trampolina do kariery, mają jakąś wymyśloną projekcję jak wygląda to ich ziemia obiecana, a to co zastają ich rozczarowuje. Mnie np. w ogóle nie razi jej brzydota w niektórych miejscach, bo wiem ile to miasto przeszło i nie obwiniam za taki stan miasta, tylko co najwyżej historię i niektórych decydentów minionej epoki (jak i obecnej). Z tym że dla mnie brzydotą nie jest stara odrapana kamienica - to jest zaniedbanie, żałoba nawet, ale choćby jeden fragment czy gzymsu, czy sztukaterii uświadamia mi co to był za dom, i nie widze go już odrapanym, tylko pięknym, eklektycznym, choć obecnie zrujnowanym. Poza tym co niektórzy tu mylą pojęcia... Co to jest "rudera"? Nie to samo co slums - dom zbudowany na dziko, bez planu, z czego popadnie, nawet pilśniaków. Rudera to dom drewniany lub ceglany (porządniejszy od slumsu), często też nielegalny (choć nie zawsze), ale wyróżniający się niskim standardem nie obecnie, ale na czasy w których powstał, tandetny, zbudowany aby mieć jakiś dach nade łbem. W myśl tej zasady stwierdzam, że np. na mojej Pradze ruder nie ma (choć do lat 70-tych się zdarzały). Obecnie są tylko kamienice (i 2 drewniaki) które znajdują się w różnym stanie zachowania, często tragicznym, co nie zmienia faktu iż kamienicami (a nie ruderami) są nadal.
            A żal domu z Kokosowej dlaczego... raz że bardzo stary, a dwa że był unikalny w swym rodzaju i miejscu (chyba jedyny czworak w Warszawie). Czworaki na wsi nie dziwią, choć też trudno się już na nie natknąć, a w stolicy?! Jaka to mogła być atrakcja - Czworak w Wawie! Można było zrobić tam jaki zajazd, knajpe, czy co. Nadawał by się w sam raz. Niektórzy dają tu za przykład Niemcy gdzie za taki "syf" właściciel dostałby karę - tylko że syf syfowi nie równy, takie domy w Niemcach są szanowane jako relikty przeszłości wsi, to nie to samo co sklecone na szybko powojenne ruderki z obrzeży stolycy. To był kawał zdrowej chałupy, i nie sądzę żeby groził zawaleniem, był po prostu zdewastowany, ale to kosmetyka. Mam tylko nadzieję że pojawi się w skansenie, który podobno powstaje gdzieś na Kabatach... choć to jak wiara w to że złodziej skruszony sam przyjdzie i odda nam co ukradł:)
            ... apropo, tak dla ciekawostki - a wiecie że w tej chałupie "mieszkała" K. Feldman w filmie "To ja, złodziej"? A ja przez wiele lat kombinowałem, co to za wioska podwarszawska...:D
      • Gość: Saskius Basen Legii był wybitnym dziełem IP: *.knology.net 05.01.12, 05:15
        Basen Legii był wybitnym dziełem architektury międzywojennej. Nie chodzi tu o samą wieżę ale całośc rozwiązania, które było jednym z trzech wybitnych artystycznie obiektów sportowych: dwa inne to CIWF na Bielanach (dziś AWF) i wspaniałe Wyścigi na Służewcu - dziś rozmyślnie zaniedbane i też pewnie szykowane dla deweloperki.
        Baseny publiczne w latach miedzywojennych były charakterystycznymi budowlami dla owczesnej nowej obyczajowości i nowej urbanistyki. Te które się zachowały są starannie konserwowane i z dumą eksponowane jako zabytki architektury Art Deco. Można się o tym dowiedziec chocby przez internet, sami sprawdzcie.
        Rozmawialem o tym z osobą z firmy działającej na terenie Legii. Na moje argumenty miał jedną odpowiedz: "ale tam przeciez wysokosc szatni nie spelnia norm unijnych" .
        Strata czasu dyskutowac z tymi "europejczykami" z wiejskiego naboru. A od czego jest ten stoleczny urząd konserwatorski? Od niczego, wyrzucone pieniądze.
    • astrowiktor Wyburzone w... 04.01.12, 11:14
      Wola: zburzono koszarkę przy Mszczonowskiej 11 (wpisaną do ewid. zabytków), kamienicę Wolska 6, "kamienicę Duschika" na Żelaznej 65 (na przełomie 2010/11; wpisaną do rejestru) i jednopiętrową kamieniczkę na na Działdowskiej.
      Jeszcze zrewitalizowano Chłodną i wyburzono żyrafę z Górczewskiej na niewidzialny skwerek.
    • Gość: twoja.stara. Koszary, fabryka, willa i piramida. Wyburzone w... IP: 194.110.240.* 04.01.12, 11:34
      Co za mega bzdura. Przecież to były absolutne rudery, kupa pomazanego sprayem gruzu... Bronienie ich nie ma żadnego sensu, przy takim podejściu to niedługo nic nie będzie można zbudować nowego i będziemy mieli miasto rozsypujących się "zabytkowych" ruder.
    • Gość: as ale mieliście perły architektury w tej warszawie.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.12, 12:46
      no ale co się dziwić jak większość prawdziwych pereł zburzyli powstańcy
    • bolas Koszary burzy się wszedzie ... 04.01.12, 12:50
      U nas w Łodzi developerzy działają równie bezkarnie, latem zeszłego roku wyburzono w centrum zabytkowe carskie koszary, które w II RP zajmował 31 Pułk Strzelców Kaniowskich. Właścicielami obiektu byli PGF i Cefarm.
      • kapitan_marchewa Re: Koszary i nie tylko... 04.01.12, 14:02
        bolas napisał:

        > U nas w Łodzi developerzy działają równie bezkarnie, latem zeszłego roku wyburz
        > ono w centrum zabytkowe carskie koszary, które w II RP zajmował 31 Pułk Strzelc
        > ów Kaniowskich. Właścicielami obiektu byli PGF i Cefarm.

        A zabytkowa willa na Zgierskiej w Łodzi? Wyburzona cichcem w czasie weekendu?
        lodz.gazeta.pl/lodz/1,35153,10819936,Wlasciciel_zburzonej_zabytkowej_willi_chce_ja_odbudowac.html
        pulspolski.tv/2011/06/wyburzenie-zabytkowej-willi-w-lodzi-przy-ulicy-zgierskiej-213/
        pulspolski.tv/2011/06/wyburzyli-wille-przy-zgierskiej-avi/
        To jedna z większych łódzkich afer z ubiegłego roku.
      • Gość: gitaroszewc Re: Koszary burzy się wszedzie ... IP: *.dynamic.chello.pl 04.01.12, 18:08
        Cudownie... cudownie... tylko dla 99,9% ludzi to nie ma znaczenia. To nadal tylko koszary. Kurde... gdyby nie wojna, dopiero by było problemów z rozwojem miast. Skoro byliby przeciwnicy burzenia budynku, w którym Piłsudski kiedyś zakupił barszcz.
      • Gość: estetyka Re: Koszary burzy się wszedzie ... IP: *.dynamic.chello.pl 28.01.12, 14:49
        Najgorsze jest też to, że niszczeje wiele zaniedbanych kamienic, ostatnich przykładów starej Warszawy. Wystarczy wejść w mniejszą ulicę i widać zaniedbane, latami skandalicznie pozostawione na pastwę losu stare kamienice. Nie ma w ogóle pieniędzy na ich ratunek? Poza tym Warszawa i tak w ostatnim 70 leciu po dziś dzień jest pod względem architektonicznym "zabita". Pomijając głównego winowajcę: II Wojnę Światową, zniszczenie miasta w 85 procentach, okres PRL-u ,ale też koszmarne zaniedbania w kapitalizmie i zezwalanie developerom na zdecydowanie zbyt wiele! Nie wolno niszczyć zabytków! Miasta w Niemczech, Austrii, Włoch to niebo a ziemia w porównaniu z Polską. Tamtejsze miasta ze starą architekturą i śladami historii, to perełki. To co dzieje się w Warszawie, w centrum , na Pradze, na wylotówkach np. pod względem reklam, niezliczonych szyldów, ekranów LED i tandety to przeraża!
      • Gość: rama Re: Koszary burzy się wszedzie ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.12, 19:15
        wszędzie? a w Dreźnie świetnie odnowili i muzeum wojska zroblili... no cóż szkoda Łodzi, w Warszawie też nie lepiej, ale tak jest jak krja jest kmiecy a nie mieszczański...
      • Gość: Belf Re: burzy się w Z...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.12, 14:07
        U nas w Zakopanem to samo ; miasto w szybkim tempie traci charakter.Deweloperka rządzi , a władze wspierają.
    • hetmanwiechu Trzeba bylo oto dbac 04.01.12, 13:14
      Jak w Polsce niikt on nic nie dba, perly zamieniaja sie w rudery, i koniec. Moze tak zrobic przepisy jak w UK gdzie mozna remonowac te 'perelki' bez wpieprzania sie 'konserwatora' o kazdy gwozdz.
    • dzaga41 Koszary, fabryka, willa i piramida. Wyburzone w... 04.01.12, 13:26
      Takie rzeczy nie tylko w Warszawie czy Łodzi w Krakowie też.
    • Gość: Andrzej Chętnie bym obejrzał, ale nie będę klikał 12 razy. IP: *.chelmnet.pl 04.01.12, 18:22
      Dziękuję.
    • Gość: Nawojka Koszary, fabryka, willa i piramida. Wyburzone w... IP: *.maverick.com.pl 04.01.12, 20:32
      W Poznaniu to samo. Głośna była sprawa kamienicy, która nie była ruderą, nie była brzydactwem z czasów PRL, nie straciła "walorów po powojennej przebudowie". Tyle że właściciel miał kilka lat na uzyskanie środków i wyremontowanie jej - a celowo czekał, by budynek zaczął zagrażać otoczeniu. Teraz w miejscu budynku z końca XIX wieku nie ma nic, a okolica zupełnie straciła na uroku...
    • Gość: Nawojka Koszary, fabryka, willa i piramida. Wyburzone w... IP: *.maverick.com.pl 04.01.12, 20:36
      Dodam jeszcze, że nie chodzi przecież o roztkliwianie się nad spaloną chałupą, tylko o ratowanie budowli zbudowanych w stylu, który już nie powróci, a który potrafi urozmaicić i upiększyć miasto. Nie sądzę, by za sto lat ludzie ratowali współczesne budynki, które w zdecydowanej większości nie mają żadnych walorów estetycznych - beton i szkło.
    • Gość: Pan klocek Zgon IP: *.elomza.pl 04.01.12, 21:00
      Yebać slajdy !
    • Gość: Lex parszywe rudery i slumsy!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.12, 21:01
      Buhahahahahahahah , no rzeczywiscie perełki...rotflll..zwlaszcza 2 pierwsze..jedyne czego szkoda to willi na Kazimierzowskiej (ambasada Chorwacji) reszta to syf dno dna i 2 garscie mulu...podlozyc pod to kilka kostek c-4 i wywalic w kosmos to zbytek laski dla tej dziadowszczyzny!!!
    • anguloki76 Koszary, fabryka, willa i piramida. Wyburzone w... 04.01.12, 21:34
      Nie wszystko co stare jest piękne lub potrzebne. miasto musi żyć. Polacy tradycyjnie demonstrują swoje oburzenie, często nie mając pojęcia o czym właściwie mówią. to się zdaje się tyczy również autorów tego tu pokazu slajdów.
      A konserwatorom i urbanistom decydentom najzwyczajniej w Polsce nadal brakuje jaj i/lub wyobraźni, żeby zapanować sensownymi regulacjami prawa, np miejscowymi planami zagospodarowania przestrzeni nad całym tym bajzlem. wystarczy się przelecieć samolotem nad Sztokholmem żeby zobaczyć że jest to możliwe i nie wymaga nie wiadomo jakiej filozofii. wymaga natomiast pewnego poziomu kultury, czego wszystkim państwu życzę.
    • koczkodanka Barbarzyńskie społeczeństwo i mentalność 05.01.12, 06:26
      Bez kultury, bez przeszłości, bez przyszłości. Liczy się tylko tu i teraz. Jak u mnie na podmiejskiej wsi - plazma na pół ściany, quad ujeżdżający las i fajerwerki na sylwestra. A po nas choćby potop
      • gogo2012 Re: Barbarzyńskie społeczeństwo i mentalność 22.02.12, 14:52
        no ale powiedz proszę - co mieli innego zrobić z tymi budynkami? Muzeum im. Róży Luksemburg?
        taki jest duch czasów i rzeczywiście powinno się liczyć tu i teraz.
        Powinniśmy pomyśleć jakie będziemy mieli emerytury, badać się co pół roku żeby nie zachorować na raka, nieustannie się doszkalać i dokształcać bo w każdej sekundzie naszego życia wszystko się zmienia.
        I dobrze - niech się zmienia - czas powinien być zatrzymywany jedynie na fotografiach...
    • jacek.nie.placek Perełki? A może koszmarki i rudery? 05.01.12, 08:28
      Przynajmniej część przedstawionych budynków ma tyle wspólnego z perełką architektury, co Kant z kanciarzami.

      Ten wspaniały NIEZABYTKOWY drewniak, którego jedyną "zasługą" jest lokalizacja...
      Ten zarośnięty zielskiem basen, którego nie szło użytkować, a i nie wyglądał jak na pocztówce. Być może ktoś tam kiedyś w szatni przeżył "swój pierwszy raz", ale trzeba umieć odróżnić sentymenty od rzetelnej oceny.

      Itd. itp.
      • gogo2012 Re: Perełki? A może koszmarki i rudery? 22.02.12, 14:54
        hehe :-)
        doskonała opinia
        podpisuję się pod nią obydwoma ręcyma :-)
    • Gość: marcislaw Koszary, fabryka, willa i piramida. Wyburzone w... IP: *.rhb.com.pl 05.01.12, 09:43
      nareszcie robudowa tego miasta ruszy wg wizji przedsiembiorców i architektów, aniżeli zatwardziałych konserwatorów zabytków, którym bardziej się podoba rozpadająca się kamienica bezprawnie zamieszkała przez żuli ALE z XIXw. niż prosperujące biurowce dodające ogromne pieniądze w podatkach do naszej biednej gospodarki. Jeżeli ktoś kupił nieruchomość, to jest jej właścicielem, i naprawde wolno mu z nią zrobić praktycznie wszystko - wyobraźcie sobie, że kupujecie samochód a potem odgórna instytucja zabrania wam go myć/odnawiać lub zmieniać na nowszy model, a i jeździć też nie wolno, bo zabytek w końcu. A potem wprowadzają wam sie do niego menele...
      • Gość: Prazanin Re: Koszary, fabryka, willa i piramida. Wyburzone IP: 194.156.44.* 05.01.12, 10:30
        Jak sie czyta takie bzdury to nic tylko faktycznie przyklasnac takim "przedsiembiorcom"... Takie same pieniadze dostalibysmy z turystyki gdyby np nasza Prage zrewitalizowali bo skoro dzisiaj do tych "meneli" wala pielgrzymki turystow z aparatami w dloni to chyba mozna by bylo wycisnac z tego jakis interes, z ktorego wszyscy by skorzystali.
        Przyklad z samochodem tez super. Dolozmy do tego przykladu relana sytuacje czyli jezeli kupujesz samochod to tez nie mozesz obciac polowy gdzie lapie go rdza bo "jakas odgorna instytucja" nie dopusci Ci go do ruchu. Po to wlasnie jest prawo. Dodatkowo wez pod uwage ze zazwyczaj kazdy deweloper wie, ze kupuje nieruchomosc "zabytek", ktorego teoretycznie nie moze ruszyc a w rzeczywistosci ma to w dupie jak Ty.
    • Gość: hill Koszary, fabryka, willa i piramida. Wyburzone w... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.12, 10:51
      Jak to dobrze ze te koszmary zostały usunięte i wyburzone, od patrzenia az bolą oczy. Domki fińskie ..... ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka