gosc1wwa
28.01.12, 11:37
gratuluję obsługi. Skutecznie zniechęca klientów do odwiedzin sklepu. Groźny ochroniarz, a może lepiej wykidajło wyrzucił mnie z przedsionka sklepu z małym psem na rękach. Niby nic, tylko że dzisiaj jest kilkunastostopniowy mróz. A ja, czekając na drugą osobę robiącą zakupy, stanęłam wewnątrz sklepu tuż przy drzwiach. No cóż, tak się traci klientów