Dodaj do ulubionych

Living Room

IP: 172.20.6.* 08.06.04, 15:27
Niestety restauracja to straszna porażka. Przeczytawszy ten
tekst postanowiłem wraz z moją dziewczyna i znajomymi pójść na
ucztę kulinarną.Obsługa w zasadzie nie istnieje-trzeba głośno
wołać o przyjście.Alkohole w karcie nie występują w
rzeczywistości, a kelnerzy biegają do zamkniętego sklepu na
przeciwko - była g.21-23(ten sam właściciel?) i usiłują podać
bez informowania inne butelki. Jedzenie - no cóż zupa tajska
była zwykłym bulionem na ostro - próżno szukać mleka
kokosowego,dania główne - podane metodą hotelu Orbis w latach
90tych i o takim samym smaku.Zakończyliśmy w Sense - do którego
na szczęście blisko i można było coś zjeść i być obsłużonym.
Niedowiarkom podaje mój adres e-mail: krs@nightflight.pl gdyż
często bywam w restauracjach nie tylko w Polsce i mogę z całą
stanowczościa powiedzieć: ODRADZAM.
Obserwuj wątek
    • Gość: marcin Re: Living Room IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 15.04.05, 19:42
      dzisiaj jakaś pani z obsługi (wydaje mi się, że pani manager) w bardzo
      nieprzyjemny sposób pojechała po mnie i mojej dziewczynie za to, że całowaliśmy
      się w jej prestiżowym przybytku - miało to przeszkadzać w jedzeniu innym
      klientom, których była cała 5-ka. co ciekawe, wspomniana wyżej pani, przez cały
      czas siedziała przy stolikach z nogami na kanapie, bez butów (były na podłodze)
      i paliła szlugi - ubrana była w pidżamospodnie, nie miała stanika i generalnie
      prezentowała się tak jak gdyby wstała 5 min wcześniej. wydaje mi się, że
      klientom, bardziej przeszkadzały w jedzeniu jej bladoróżowe skarpetki, niż nasze
      "ordynarne" zachowanie. skoro owa pani tak dba o dobre maniery swoich gości,
      powinna dawać dobry przykład, a było zupełnie odwrotnie.
      możliwe, że pani zwróciła nam uwagę, ponieważ weszliśmy do restauracji z torbą
      podróżną (odbierałem dziewczynę z lotniska),a więc stwierdziła, że i tak tu już
      nie wrócimy, bo jesteśmy turystami. Możliwe, że nasz młody wiek (20lat) miał
      wpływ na jej zachowanie. Możliwe, że chciała się przypodobać klientom siedzącym
      obok nas (nie przeszkadzało im zupełnie to że się całowaliśmy!!). Bardzo żałuję,
      że zapłaciliśmy za zamówione rzeczy. To co napisałem świadczy o zupełnym braku
      profesjonalizmu managementu/właścicieli restauracji i wróżę, którtką przyszłość
      temu miejscu. Nie dziwię się, że przyszło tam dzisiaj tylko 7 osób.
      Nie polecam!
      • marghe_72 Re: Living Room 16.04.05, 00:25
        jesli w tym przybytku nie zminil sie kucharz (a z tego co widziałam.. to
        szukają nowego hehehe) to radze omijać bardzo ale to bardzo szerokim łukiem
        Abstrahujac od lkelnerów itp.. jedzenie jest na poziomie przecietnej
        stołowki..ceny juz nie.
    • Gość: k. Re: Living Room IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.04.05, 01:06
      Panie Marcinie szanowny,
      od całowania to są wolne kwadraty i hotele, lub inne miejsca jak masz pomysły
      na pójście z dziewczyną ALE NIE RESTAURACJA !!! Sam byłem kelnerem i wiem, żę
      takie osoby liżące się przy stole ZAWSZE wprawiały w zakłopotanie nie tylko
      innych gości ale i obsługę. Wszystkim to przeszkadza oprócz całujących się,
      którzy są zakochani i nie widzą poza sobą świata. Okażcie ze swoją dziewczyną
      trochę szacunku dla innych, a nie zwalajcie winy na różowe skarpetki, czy
      dyndające cycki pani menager - może i jest flejtuchem i jara szlugensy ale w
      tym przypadku miała rację, choć widać że sama była nie w porządku i na bakier z
      czystością. Pozdrawiam. K.
    • Gość: marcin Re: Living Room IP: *.orange.pl 14.05.06, 23:21
      pierwszy raz jestem na tej stronie,to co czytam jest chyba przestarzale,wydaje
      mi się,ze juz jakis czas sa nowi wlasciciele,bo miejsce jest naprawde
      super,b.dobre jedzenie i podwojne porcje wodki,ba jestem pod wrazeniem nie
      tylko miejsca,ale i kelnerek-sa b.ladne i mile.Polecam!
    • Gość: bywalczyni Re: Living Room IP: *.nat.student.pw.edu.pl 22.05.06, 15:59
      faktycznie, klub został przejety przez innych włascicicieli w 2005 roku. w tej
      chwili to naprawde sympatyczne miejsce, gdzie można zjeść przyzwoity obiad i
      spedzić miły wieczór ze znajomymi. warto mieć na uwadze tzw. "happy hours",
      polegajace na tym, że do każdego zamówionego alkoholu klient dostaje drugą
      porcje gratis. osobiscie gorąco polecam
      • Gość: jasne jasneeeeeeeeeeeeee IP: *.jmdi.pl 11.06.06, 16:19
        knajpa może i ok jeśli nam naprawde nie zależy na pieniądzach. zresztą mówi sie
        że dobrze można się bawić wszędzie byle z dobrym towarzystwem. A tu? Pomijając
        fakt drożyzny i kompletnego braku kultury i dobrego smaku ze strony zarówno
        właścicielki jak i nowej pani menadżer, wszystko jest ok.
    • Gość: oszukana Re: Living Room IP: *.jmdi.pl 11.06.06, 16:28
      Również stanowczo ODRADZAM. Zgadzam się z całością postu nightflighta. A oprócz
      tego, odradzam nie tylko gościom, ale wszystkim którzy chcą tam pracować.
      Modelka Oksana, która prowadzi tę restaurację nie płaci pracownikom, oskarża
      niesprawiedliwie o jakieś wymyślone przekręty byle tylko "puścić pracownika z
      niczym". Prosze zauważyć rotacje pracowników! Teoretycznie rzecz biorąc
      właścicielka płaci co trzecią pensję. Taką nieuczciwośc trzeba piętnować, choć w
      praktycje nic sie nie da zrobić. Takie wspaniało prawo i ochrona praw pracowniaków.
      • Gość: krzysztof Re: Living Room IP: *.chello.pl 07.09.06, 00:33
        Bardzo przyjemne miejsce. Byłem tam ostatnio z grupą znajomych i mamy bardzo
        pozytywne wrażenia. Ładny wystrój, pyszne jedzenie (polecam carpaccio i
        krewetki). Sympatyczna obsługa.
        • Gość: renata Re: Living Room IP: *.chello.pl 25.10.06, 23:57
          witam wszystkich. ostatnio robilismy tam impreze firmowa. maja bardzo fajna
          sale na dole, jakby stworzona na kameralne przyjecia. jedzenie bylo pyszne,
          obsluga mila. miejsce godne polecenia
    • Gość: Bebe Re: Living Room IP: *.acn.waw.pl 23.02.07, 11:09
      living room restauracja - bardzo polecam, znakomite jedzenie i obsługa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka