Gość: Krystian NIGHTFLIGHT
IP: 172.20.6.*
08.06.04, 15:27
Niestety restauracja to straszna porażka. Przeczytawszy ten
tekst postanowiłem wraz z moją dziewczyna i znajomymi pójść na
ucztę kulinarną.Obsługa w zasadzie nie istnieje-trzeba głośno
wołać o przyjście.Alkohole w karcie nie występują w
rzeczywistości, a kelnerzy biegają do zamkniętego sklepu na
przeciwko - była g.21-23(ten sam właściciel?) i usiłują podać
bez informowania inne butelki. Jedzenie - no cóż zupa tajska
była zwykłym bulionem na ostro - próżno szukać mleka
kokosowego,dania główne - podane metodą hotelu Orbis w latach
90tych i o takim samym smaku.Zakończyliśmy w Sense - do którego
na szczęście blisko i można było coś zjeść i być obsłużonym.
Niedowiarkom podaje mój adres e-mail: krs@nightflight.pl gdyż
często bywam w restauracjach nie tylko w Polsce i mogę z całą
stanowczościa powiedzieć: ODRADZAM.