Dodaj do ulubionych

Protest w święto: Teatr nie jest produktem

IP: *.ibprs.pl 27.03.12, 09:27
Teatr nie jest domem publicznym, widz nie jest wydzieliną ustrojową !!! To co jest prezentowane we współczesnych teatrach (np. w stołecznym TR) już dawno przestało być jakąkolwiek sztuką. Apel do aktorów: powieście Masłowską na suchej gałęzi, to zacznę znów chodzić do tych waszych teatrzyków :) Albo zmieńcie profesję.
Obserwuj wątek
    • cometto-pl Teatr nie jest produktem - a powinien być! 27.03.12, 10:01
      A widz to normalny klient.

      Oczywiście dla "ludzi teatru" lepiej dostawać milionowe dotacje, wystawiać co się im (a nie widzom) podoba i nie martwić się o wpływy z biletów...
    • Gość: Dzwigowy Kurtyna w górę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.12, 10:10
      Instytucje dotowane z publicznych pieniędzy powinny być dostępne dla mniej zamożnych: czytelnie, biblioteki, muzea - z jednym dniem w tygodniu bezpłatnym - te wymogi spełniają. Czy może mi ktoś wskazać dotowany teatr, który ma jeden dzień w tygodniu bez biletu?
      • Gość: Wagowy Kurtyna w dół IP: 83.1.81.* 27.03.12, 10:32
        Ja popieram aktorów. Jak tak dalej pójdzie to wszędzie będą tylko "Gwiazdy na lodzie" czy inne Xfactory
        • Gość: Dzwigowy Re: Kurtyna w dół IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.12, 23:38
          Opuszczając kurtynę ich nie popierasz. Nie popierając dnia bez biletu dotowanie ich z budżetu miasta staje się bezsensowne. Więc co popierasz? Puste widownie za publiczne pieniądze?
    • myszykiszek WOK 27.03.12, 14:40
      Bufetowa Bufetową, a u jej boku Wieczny Pan Marszałek rozpiernicza Operę Kameralną:

      www.petycje.pl/petycja/8554/sos_dla_warszawskiej_opery_kameralnej.html
    • jliber99 Protest w święto: Teatr nie jest produktem 27.03.12, 19:34
      Dlatego też prawie nie chodzę do teatrów w Polsce, rzadko kiedy jest to produkt warty kupienia. W ostatnich latach jedyne warte obejrzenia było to z Wojewódzkim. Z innych po prostu musiałem wychodzić takie masakry. Teraz "artyści" teatralni dążą do tego aby było tak jak w polskim kinie, dostają podatek 2% od biletów kinowych na filmy zagraniczne, rozdaje to Wajda i dzięki temu mogą gnioty produkować nie przejmując się o widza, życie jak w Madrycie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka